Dodaj do ulubionych

Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec diesli

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 23:26
Benzyny tez moge miec ogromne momenty obrotowe, nie gorsze niz odpowiadajce
im diesle. Przyklady:

BMW 3.0 Diesel 2993cm3 -> 231 KM/500 Nm
Mercedes 3.2 Benzyna 3199cm3 -> 354 KM/450 Nm
Porsche 3.6 Benzyna 3600cm3 -> 483 KM/640 Nm


BMW 4.0 Diesel 3901cm3 -> 258 KM/600 Nm/1900 Obr
VW 4.0 Diesel 3936cm3 -> 275 KM/650 Nm/1800 Obr
Audi 4.2 Benzyna 4172cm3 -> 450 KM/560 Nm/1950 Obr
Porsche 4.5 Benzyna 4511cm3 -> 450 KM/620 Nm/2250 Obr
Alpina 4.4 Benzyna 4398cm3 -> 500 KM/700 Nm/2100 Obr

Ciekawe jaki Diesel dorowna temu:

Mercedes 6.0 Benzyna 5981cm3 -> 612 KM/1000 Nm/2000 Obr

W takich benzynach nic nie trzeba redukowac, wiercic na obrotach itp. itd.
wciskamy gaz i nie wazne na ktorym biegu objezdzamy odpowiadajacego diesla
dookola. Moment mamy taki sam jak diesle przy niziutkich obrotach ale mamy go
az po 7000obr + moc 2x wieksza niz diesel.

Do tego slyszymy potezny supermily "szum" benzyny a nie klekotanie:)

za to diesel jest oszczedny:)










Obserwuj wątek
    • Gość: Polonus Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.dyn.optonline.net 19.11.03, 23:39
      Tak,tak silniki v8 benzynowe sa bardzo przyjemne.Jezdze GMC Yukon co ma silnik
      okolo 5 litrow i nie wiem nawet ile koni.Wiem za to ze jak nacisne nawet lekko
      gaz to mimo ze wazy ponad 2.5 tony to startuje do przodu jak z procy,prawie jak
      samolot w czasie startu.Niestety jest to TRUCK i trzeba uwazac na zakretach
      zwg na wysoki srodek ciezkosci.Silnika oczywiscie w srodku nie slychac a na
      obrotomierz tez nie musze patrzec bo to automat.Za to nie wyobrazam sobie
      takiego samochodu uzywac w Polsce,czy w Europie zwg na cene paliwa.Pali ponad
      20 l/100km,nawet przy amerykanskich zarobkach bedac w Polsce kupilbym cos mniej
      paliwozernego.
    • 01boryna Teoretyzowanie 20.11.03, 00:36
      Witam
      Teoretyk z Ciebie Szymi, oj teoretyk. Nie przecze, pieknie to wyglada na
      papierze. Nie mowie juz o tym, ze zadnym z wymienionych aut nie bedziesz jechal
      (jak wiekszosc z nas), to powyzsze przerzucanie sie cyframi jest bez sensu
      (chyba ze chcesz udowodnic ze podobnie jak Greenblack masz czas i ochote na
      szukanie w internecie). Nasuwa sie pytanie o sens budowania podobnych silnikow.
      Albo np: do jakiego momentu obrotowego daje sie zauwazyc ze jest on wielki. Albo
      w jakiej sytuacji oplaca sie miec benzyniaka albo diesla.
      Takie papierowe porownania koncza sie jak to slynne stwierdzenia Greenblacka
      " Czy nie możesz ogarnąć podstawowego faktu, że benzyna w europie jest 4x
      droższa niż w USA?"
      I jak mozna ustosunkowac sie do takiego "odkrywczego" stwierdzenia? Chyba tylko
      pytajac: czy my mieszkamy w USA czy w Europie?

      Pozdrowienia

      • Gość: Szymi Re: Teoretyzowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 20:24
        > Nie mowie juz o tym, ze zadnym z wymienionych aut nie bedziesz jechal

        BMW 3.0D juz jezdzilem, tak samo zreszta jak troche starszym 740D, tak samo
        Mercedesem C43AMG ktorego tu nie ma. dlaczego mialbym nie jezdzic na przyklad
        C32AMG albo innymi?

        >to powyzsze przerzucanie sie cyframi jest bez sensu

        dieslowcy zaczeli "rzucac" momentem obrotowym

        >Nasuwa sie pytanie o sens budowania podobnych silnikow.

        podobnych znaczy jakich? duzych benzynowych? duzych dieslow? wogle duzych?

        jesli duzych benzynowych, to widzisz stary, sa ludzie ktorzy maja pieniadze i
        zaplaca za przyjemnosc jazdy na superwysokim poziomie. jesli Ty traktujesz
        samochod jako przyrzad do przemieszczania sie to rzeczywiscie wystarczy ci TICO
        1.0 w leasingu i jeszcze zeby sie zamortyzowalo (oczywiscie z LPG)


        > Albo
        > w jakiej sytuacji oplaca sie miec benzyniaka albo diesla

        to tak jak z ubiorem, niektorzy kupuja ciuchy w supermarkecie, inni nosza
        garnitury od zengi. czy tym drugim sie to oplaca? pewnie nie (40 000 PLN za
        garniak) ale jednak je kupuja. to samo z CL65 i innymi

        > Takie papierowe porownania

        sadzisz ze "papier" klamie i w rzeczywistosci diesle sa szybsze, cichcsze i
        wygodniejsze?

        >czy my mieszkamy w USA czy w Europie?

        do twojego stwierdzenia to mozna sie ustosunkowac tak ze jakby wszyscy w
        europie chodzili z "obsranymi dupami" bo ich nie stac na papier, to czy tez bys
        tak chodzil?

        w europie tez sa bogaci ludzie ktorzy jak wydaja na sprzet > 500 000 PLN to
        maja gdzies ceny benzyny i europejskie trendy. chca miec towar the best.

        pzdr
        • qrenblack Re: Teoretyzowanie 20.11.03, 20:29
          Gość portalu: Szymi napisał(a):

          > > Nie mowie juz o tym, ze zadnym z wymienionych aut nie bedziesz jechal
          >
          > BMW 3.0D juz jezdzilem, tak samo zreszta jak troche starszym 740D, tak samo
          > Mercedesem C43AMG ktorego tu nie ma. dlaczego mialbym nie jezdzic na przyklad
          > C32AMG albo innymi?
          >
          > >to powyzsze przerzucanie sie cyframi jest bez sensu
          >
          > dieslowcy zaczeli "rzucac" momentem obrotowym
          >
          > >Nasuwa sie pytanie o sens budowania podobnych silnikow.
          >
          > podobnych znaczy jakich? duzych benzynowych? duzych dieslow? wogle duzych?
          >
          > jesli duzych benzynowych, to widzisz stary, sa ludzie ktorzy maja pieniadze i
          > zaplaca za przyjemnosc jazdy na superwysokim poziomie. jesli Ty traktujesz
          > samochod jako przyrzad do przemieszczania sie to rzeczywiscie wystarczy ci
          TICO
          >
          > 1.0 w leasingu i jeszcze zeby sie zamortyzowalo (oczywiscie z LPG)
          >
          >
          > > Albo
          > > w jakiej sytuacji oplaca sie miec benzyniaka albo diesla
          >
          > to tak jak z ubiorem, niektorzy kupuja ciuchy w supermarkecie, inni nosza
          > garnitury od zengi. czy tym drugim sie to oplaca? pewnie nie (40 000 PLN za
          > garniak) ale jednak je kupuja. to samo z CL65 i innymi
          >
          > > Takie papierowe porownania
          >
          > sadzisz ze "papier" klamie i w rzeczywistosci diesle sa szybsze, cichcsze i
          > wygodniejsze?
          >
          > >czy my mieszkamy w USA czy w Europie?
          >
          > do twojego stwierdzenia to mozna sie ustosunkowac tak ze jakby wszyscy w
          > europie chodzili z "obsranymi dupami" bo ich nie stac na papier, to czy tez
          bys
          >
          > tak chodzil?
          >
          > w europie tez sa bogaci ludzie ktorzy jak wydaja na sprzet > 500 000 PLN to
          > maja gdzies ceny benzyny i europejskie trendy. chca miec towar the best.


          Ło matko,a jest coś czym ty nie jeździłeś,hehehe,bo teraz to mnie rozbroiles
          calkowicie cwoku,hehehe
        • greenblack Re: Teoretyzowanie 20.11.03, 20:29
          Gość portalu: Szymi napisał(a):

          jesli Ty traktujesz
          > samochod jako przyrzad do przemieszczania sie to rzeczywiscie wystarczy ci
          TICO
          >
          > 1.0 w leasingu i jeszcze zeby sie zamortyzowalo (oczywiscie z LPG)

          Tico miało 3-cylindrowy motorek 0.8;)

          Żeby było śmieszniej, Boryna zastanawia się nad kupnem jak najbardziej
          benzynowego i nie całkiem ekonomicznego S60R. Obecnie też jeździ dość mocnym
          benzynowcem. Nie rozumiem zatem, skąd to jego (chyba fałszywe) umiłowanie do
          klekotów.


          Pozdrawiam
          --
          Forum Motoryzacyjne Automobil
          • 01boryna Re: Teoretyzowanie 21.11.03, 14:59
            Drogi Greenblacku. Wyciagasz zbyt daleko idace wnioski. Moj stosunek do diesla
            (nie "klekota") jest jak najbardziej racjonalny. Przed laty gdy potrzebowalem
            wola roboczego jezdzilem Sierra Diesel. Bylo wporzadku. W chwili obecnej diesel
            nie jest mi potrzebny (ani finansowo uzasadniony) wiec jezdze benzyna. Nie
            probuje jednak nikogo przekonac na sile do pieciocylindrowego turbo z 300PS.
            Chocby i z tego powodu ze zaraz znajda sie "znawcy" jak Szymi (albo Ty
            Greenblacku) ktorzy zaczna wywody na temat wytszosci V6 albo V8. A ja chce V5 bo
            takie sa montowane jako R. Bo jest to moja sprawa. Smiesza mnie porownania
            Szymiego. To cale pisanie o ludziach ktorych stac i nie kupuja w supermarkecie.
            Niestety zapomnial facet co chcialem mu kiedys wytlumaczyc na temat filozofii
            zyciowej. Wtedy nic nie zrozumial, potrzebowal jednak troche czasu, przemyslal
            sobie i probuje teraz zablysnac.

            pozdrowienia
            • greenblack Re: Teoretyzowanie 21.11.03, 15:41
              01boryna napisał:

              Przed laty gdy potrzebowalem
              > wola roboczego jezdzilem Sierra Diesel.

              Właśnie.

              Bylo wporzadku. W chwili obecnej diesel
              > nie jest mi potrzebny (ani finansowo uzasadniony) wiec jezdze benzyna.

              Dlaczego?

              Nie
              > probuje jednak nikogo przekonac na sile do pieciocylindrowego turbo z 300PS.

              My też nikogo nie przekonujemy. To dieslowcy przekonują, że diesle są dobre na
              wszystko, a nawet lepsze od silników benzynowych.

              A ja chce V5 b
              > o
              > takie sa montowane jako R.

              Volvo ma R5.


              Pozdrowienia
              --
              Forum Motoryzacyjne Automobil
              • 01boryna Re: Teoretyzowanie 21.11.03, 19:29
                greenblack napisa3:



                > Bylo wporzadku. W chwili obecnej diesel
                > > nie jest mi potrzebny (ani finansowo uzasadniony) wiec jezdze
                benzyna.
                >
                > Dlaczego?

                Aktualnie zbyt malo jezdze aby diesel byl oplacalny. W Niemczech jest
                troche inaczej z podatkiem od benzynowcow i diesli niz w Polsce. Taka
                panstwowa niesprawiedliwosc. Poza tym Volvo nie ma jeszcze filtra
                (dopiero od 2004 jesli sie nie myle). Volvo nie ma rowniez
                porownywalnego diesla do silnika R. Gdyby bylo inaczej, albo
                decydowalbym sie np. na Mercedesa to diesel bylby powazna alternatywa,
                warta rozpatrzenia. Poza tym nie zapominaj Greenblack ze nie jestem z
                autem zwiazany zawodowo (wlasny transport albo duze przebiegi). A oto
                wlasnie w calej tej dyskusji chodzi. A mianowicie do czego komus
                potrzebny jest samochod (i zamontowany w nim motor).
                >
                > Nie
                > > probuje jednak nikogo przekonac na sile do pieciocylindrowego turbo
                z 300P
                > S.
                >
                > My też nikogo nie przekonujemy. To dieslowcy przekonują, że diesle są
                dobre na
                > wszystko, a nawet lepsze od silników benzynowych.

                Jakos nie odnioslem takiego wrazenia. Wprost przeciwnie. "Dieslowcy"
                staraja sie przywolac do rozsadku takich facetow jak Szymi, ktorzy
                wypisuja teorie porownawcze w zakresie pasujacym do ich uprzedzen. I
                jezeli ktoregos dnia pojawi sie Maseratti albo inny RR z silnikiem diesla
                (wszystko jest mozliwe) to bedzie znaczylo to, ze ktos chce takie auto
                kupic. I nie bedzie to znaczylo ze ta marka sie zeszmacila tylko ze jest takie
                zapotrzebowanie. Bo czy jest potrzebny komu RR Cabrio? Przeciez z
                purystycznego punktu widzenia jest to nonsens. Taka limuzyna, synonim
                najbardziej luksusowej limuzyna jaka jest, znaczyc bedzie tylko to ze RR
                schodzi na psy.
                >
                > A ja chce V5 b
                > > o
                > > takie sa montowane jako R.
                >
                > Volvo ma R5.

                Oczywiscie masz racje. R5. Tylko ze w swoim aucie nie otwieralem
                jeszcze maski i mam nadzieje ze nie bede do tego zmuszony.


                Pozdrowienia
                • greenblack Re: Teoretyzowanie 21.11.03, 20:30
                  01boryna napisał:

                  > Aktualnie zbyt malo jezdze aby diesel byl oplacalny. W Niemczech jest
                  > troche inaczej z podatkiem od benzynowcow i diesli niz w Polsce. Taka
                  > panstwowa niesprawiedliwosc.

                  Taka sama, jak mniejsza akcyza na ON.


                  Volvo nie ma rowniez
                  > porownywalnego diesla do silnika R.

                  300 KM to osiągają 5-litrowe turbodiesle. Wątpię, by Volvo kiedykolwiek
                  dorobiło się takiej jednostki.

                  >Poza tym nie zapominaj Greenblack ze nie jestem z
                  > autem zwiazany zawodowo (wlasny transport albo duze przebiegi).

                  Podobnie jak większość dieslowców.


                  > Bo czy jest potrzebny komu RR Cabrio? Przeciez z
                  > purystycznego punktu widzenia jest to nonsens.

                  Nie wiesz, co mówisz. Kabriolet, zwłaszcza tej klasy, podnosi, a nie obniża
                  prestiż marki.

                  Pozdrawiam
                  --
                  Forum Motoryzacyjne Automobil
                  • 01boryna Re: Teoretyzowanie 21.11.03, 22:01
                    greenblack napisa3:

                    > 01boryna napisa3:
                    >
                    > > Aktualnie zbyt malo jezdze aby diesel byl oplacalny. W Niemczech jest
                    > > troche inaczej z podatkiem od benzynowcow i diesli niz w Polsce. Taka
                    > > panstwowa niesprawiedliwosc.
                    >
                    > Taka sama, jak mniejsza akcyza na ON.

                    Ale to sie zmieni (chocby czesciowo) po wprpwadzeniu ulg podatkowych
                    dla diesli spelniajacych Euro4, czyli takich samych jakie maja
                    benzynowce. Wtedy bedzie troche sprawiedliwiej. Zostanie kwestia
                    drozszych samochodow z silnikiem diesel, ale sa juz firmy ktore oferuja
                    diesla za te same pieniadze co benzyne.
                    >
                    >
                    > Volvo nie ma rowniez
                    > > porownywalnego diesla do silnika R.
                    >
                    > 300 KM to osiągają 5-litrowe turbodiesle. Wątpię, by Volvo kiedykolwiek
                    > dorobi3o się takiej jednostki.

                    Uwazam podobnie jak ty. Mysle ze po prostu Volvo nie potrzebuje takiego
                    silnika do swych aut. Tak samo jak exotem jest Volvo z silnikiem R.


                    > > Bo czy jest potrzebny komu RR Cabrio? Przeciez z
                    > > purystycznego punktu widzenia jest to nonsens.
                    >
                    > Nie wiesz, co mówisz. Kabriolet, zw3aszcza tej klasy, podnosi, a nie
                    obniża
                    > prestiż marki.

                    Wiem co mowie. Tutaj w gre wchodzi pewien konserwatyzm, ktorego
                    zwolennikiem jestes rowniez i ty sam. Zapomniales jak wybrzydzales na
                    Jaguar diesel. I nie mow tylko ze miales na mysli zlego diesela w tym
                    jakze tradycyjnie "benzynowym" samochodzie. RR jest , powtorze jeszcze
                    raz, synonimem reprezentacyjnej limuzyny. Ale kto wie co wymysla nowi
                    wlasciciele. Dobry marketing moze wtedy przekonywac ze najlepszym jest
                    RR Cabrio Diesel ;-)

                    Pozdrawiam
                  • 01boryna Re: Teoretyzowanie 22.11.03, 01:36
                    Gość portalu: Szymi napisał(a):



                    > kurde czlowiek, masz niby volvo R a nie wiesz jaki masz silnik widlasty czy
                    > rzedowy? i do tego maski nie otwierales? i dyskutujesz o silnikach? jakis poeta
                    > z Ciebie

                    Oj Szymi, Szymi. Czy tobie trzeba zawsze dwa razy powtarzac zebys zrozumial?
                    1. Nie mam R tylko zwykle S60. Nad R sie zastanawiam.
                    2. Pomylki sie ludziom zdazaja. Mialem na mysli liczbe cylindrow a nie ich uklad.
                    3. Czy bedzie mi sie lepiej jezdzilo ze swiadomoscia ze mam R albo V.
                    4. Maski nie otwieralem bo mam jeszcze wode w spryskiwaczu.
                    5. Gdy mowa o technicznych szczegolach silnika to slucham (i tobie tez to radze)
                    ludzi ktorzy wiedza wiecej ode mnie. Nie obrzucam innych suchymi cyframi.
                    6. Na temat silnikow a wlasciwie samochodow ktore te silniki maja moge troche
                    powiedziec bo jezdzilem wieloma autami (pewnie czesciej niz ty) i potrafie pare
                    rzeczy zauwazyc.
                    7. Poeta takim jak ty (nazwijmy to poezja niespelnionych marzen)to jeszcze dlugo
                    nie bede.
                    • Gość: Szymi Re: Teoretyzowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.03, 09:52
                      > 4. Maski nie otwieralem bo mam jeszcze wode w spryskiwaczu.

                      ja to w xedzie otwieram maska zeby sobie popatrzec na V6, czasem umyc, a w
                      spryskiwaczu nie mam wody bo jest za zimno

                      > 5. Gdy mowa o technicznych szczegolach silnika to slucham (i tobie tez to
                      radze
                      > )
                      > ludzi ktorzy wiedza wiecej ode mnie. Nie obrzucam innych suchymi cyframi

                      ja wole sie przejechac

                      > 6. Na temat silnikow a wlasciwie samochodow ktore te silniki maja moge troche
                      > powiedziec bo jezdzilem wieloma autami (pewnie czesciej niz ty) i potrafie
                      pare
                      > rzeczy zauwazyc.

                      nie bede sie klocil
                      dziwne jest ze taki doswiadczony uzytkownik nie otwieral maski bo "ma wode w
                      spryskiwaczach" i nie wie czy ma V czy R bo "z ta swiadomoscia nie bedzie mu
                      sie lepiej jezdzilo"

                      ja to juz w pierwszym samochodzie otwieralem maska chcociaz zeby liscie wyjac

                      > 7. Poeta takim jak ty (nazwijmy to poezja niespelnionych marzen)to jeszcze
                      dlug
                      > o
                      > nie bede.

                      jak jestes z warszawy to mozemy sie umowic gdzies na jazdy
                      • 01boryna Re: Teoretyzowanie 22.11.03, 11:43
                        Gość portalu: Szymi napisał(a):


                        > ja to w xedzie otwieram maska zeby sobie popatrzec na V6, czasem umyc, a w
                        > spryskiwaczu nie mam wody bo jest za zimno

                        Ostatni raz moglem sobie na silnik popatrzec w starym Golfie. Teraz wszystko
                        jest tak zapakowane ze nic nie widac

                        > > 5. Gdy mowa o technicznych szczegolach silnika to slucham (i tobie tez to
                        > radze)ludzi ktorzy wiedza wiecej ode mnie.
                        >
                        > ja wole sie przejechac

                        zamiast sluchac? Oj niegrzecznie.
                        >
                        > > 6. Na temat silnikow a wlasciwie samochodow ktore te silniki maja moge tro
                        > che
                        > > powiedziec bo jezdzilem wieloma autami (pewnie czesciej niz ty) i potrafie
                        >
                        > pare
                        > > rzeczy zauwazyc.
                        >
                        > nie bede sie klocil
                        > dziwne jest ze taki doswiadczony uzytkownik nie otwieral maski bo "ma wode w
                        > spryskiwaczach" i nie wie czy ma V czy R bo "z ta swiadomoscia nie bedzie mu
                        > sie lepiej jezdzilo"
                        >
                        > ja to juz w pierwszym samochodzie otwieralem maska chcociaz zeby liscie wyjac

                        W pierwszym ja tez otwieralem maske.


                        >
                        > > 7. Poeta takim jak ty (nazwijmy to poezja niespelnionych marzen)to jeszcze
                        >
                        > dlug
                        > > o
                        > > nie bede.
                        >
                        > jak jestes z warszawy to mozemy sie umowic gdzies na jazdy

                        Naturalnie. Jak tylko przylece do Polski.
        • qrenblack Re: Teoretyzowanie 20.11.03, 20:34
          Gość portalu: Szymi napisał(a):

          > > Nie mowie juz o tym, ze zadnym z wymienionych aut nie bedziesz jechal
          >
          > BMW 3.0D juz jezdzilem, tak samo zreszta jak troche starszym 740D

          To sie w koncu zastanow gnido czym jezdzilas,bo w poprzednich postach pisales o
          BMW 530D,a teraz nawet o nim nie wspomniales obsrancu-marzycielu,hehehe
    • Gość: Jarek Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 217.8.186.* 20.11.03, 09:25
      A czy możemy skoncentrować się na modelach dostępnych dla przeciętnego Polaka w
      kwocie około 100-120 tys. PLN?

      Czy w tej kwocie można nabyć auto z silnikiem benzynowym o momencie obrotowym
      dorównującym jakiemukolwiek turbodieslowi za tę cenę?

      Myślę, że powinieneś pójść dalej i głosić tezę, że "benzynowce z ogromnymi
      momentami" wyprą inne silniki benzynowe (np. 1,0; 1,2; 1,4), bo są... lepsze.

      ;-)))
    • Gość: Jarek Szymi, ile to kosztuje? IP: 217.8.186.* 20.11.03, 13:34
      Gość portalu: Szymi napisał(a):

      > Mercedes 3.2 Benzyna 3199cm3 -> 354 KM/450 Nm
      > Porsche 3.6 Benzyna 3600cm3 -> 483 KM/640 Nm
      > Audi 4.2 Benzyna 4172cm3 -> 450 KM/560 Nm/1950 Obr
      > Porsche 4.5 Benzyna 4511cm3 -> 450 KM/620 Nm/2250 Obr
      > Alpina 4.4 Benzyna 4398cm3 -> 500 KM/700 Nm/2100 Obr
      > Mercedes 6.0 Benzyna 5981cm3 -> 612 KM/1000 Nm/2000 Obr

      Ile to kosztuje???
            • qrenblack Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies 20.11.03, 20:18
              Gość portalu: Szymi napisał(a):

              > 1. po pierwsze to benzyna ma moment 450Nm a diesel 540Nm. to ma byc duza
              > roznica?
              >
              > 2. po drugie benzyna ma 354 KM a diesel 231 KM. to jest BARDZO DUZA roznica.
              >
              > 3. po trzecie w kazdych warunkach ta beznyna objedzie diesla dookola (sprawdz
              > sobie czasy nurburgenring tych samochodzikow-tam je testuje amg)

              Idź teraz ćwoku pod nickiem ALIEN znowu dojebać dla Superb tdi,hehehe
            • Gość: ania3004 Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 20:56
              Gość portalu: Szymi napisał(a):

              > 1. po pierwsze to benzyna ma moment 450Nm a diesel 540Nm. to ma byc duza
              > roznica?
              >
              > 2. po drugie benzyna ma 354 KM a diesel 231 KM. to jest BARDZO DUZA roznica.
              >
              > 3. po trzecie w kazdych warunkach ta beznyna objedzie diesla dookola (sprawdz
              > sobie czasy nurburgenring tych samochodzikow-tam je testuje amg)
              Po pierwsze jeśli chodzi o Nm to różnica jest bardzo duża zresztą sam sobie
              porównaj
              Merc 30 CDI AMG - 540 Nm przy 2000-2500
              Merc 32 AMG - 450 Nm przy 4400
              Merc 32 - 310 Nm przy 3000-4600

              Ty przy 2300 obr/min masz może 50-65% Nm w benzynie
              Ja przy tych samych obrotach mam 80-90% Nm i przyśpiecha jest nie ziemska
              zresztą po mojej ostatniej jeździe Skoda TDi 110 KM gość II-biegu od 20 km/h
              jak przycisnął gaz do dechy to nogi z waty się robią takie przyśpieszenie to
              myślę że przy Mercu to jest przyśpiecha taka że dupa w bagażniku ;))
              Najlepiej było by porównać w rzeczywistości te wartości Nm ;)))) na pewno sie
              ze mną zgodzisz :))))
              • Gość: Szymi Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 21:39
                > Ty przy 2300 obr/min masz może 50-65% Nm w benzynie
                > Ja przy tych samych obrotach mam 80-90% Nm i przyśpiecha jest nie ziemska

                ta, tylko ze w dieslu jezdzisz na nizszych obrotach (ty zmieniasz bieg przy
                4000 a ja przy 7000). scignij sie z kims diesel vs benzyna.
                jak pierwszy raz zostalem przewieziony TDi Ibiza 110KM to tez mialem wraznie ze
                on jedzie jak rakieta. to wrazenie, tak jak w tramwaju, po nacisnieciu gazu
                przez chwile jest odjazd w potem dlugo nic. potem okazalo sie ze ta ibiza jest
                wolniejsza niz moja mulowata 115 konna Carina E.

                > Najlepiej było by porównać w rzeczywistości te wartości Nm ;)))) na pewno sie
                > ze mną zgodzisz :))))

                zgadzam sie, ale poniewaz sa male szanse na taki test na zywo to powiedzialem o
                nurburgring. C30CDI jest tam objezdany

                • Gość: PiotrL Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 14:53
                  > zgadzam sie, ale poniewaz sa male szanse na taki test na zywo to powiedzialem
                  o
                  >
                  > nurburgring. C30CDI jest tam objezdany
                  >
                  Okej nie będę się kłucił ale jeśli chodzi o sztywne przyśpieszenie od O-100
                  km/h to benzyna górą ale w cywilnej walce na drodze to benzyna nie ma szans ;)
                  Podam na przykładzie Opel Vectra GTS (mam pod ręką dane techniczne)
                  GTS 3.0 V6 CDTi od 80-120km/h na 5 biegu - 8,4 s
                  GTS 3.2 V6 od 80-120km/h na 5 biegu - 11.3 s
                  właśnie o to chodzi w Dieslach a nie o przyśpieszenie od 0-100 km/h ;)
                  • Gość: Niknejm Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 5.5R1D* / *.pg.com 21.11.03, 15:21
                    Gość portalu: PiotrL napisał(a):

                    > Okej nie będę się kłucił ale jeśli chodzi o sztywne przyśpieszenie od O-100
                    > km/h to benzyna górą ale w cywilnej walce na drodze to benzyna nie ma szans ;)
                    > Podam na przykładzie Opel Vectra GTS (mam pod ręką dane techniczne)
                    > GTS 3.0 V6 CDTi od 80-120km/h na 5 biegu - 8,4 s
                    > GTS 3.2 V6 od 80-120km/h na 5 biegu - 11.3 s
                    > właśnie o to chodzi w Dieslach a nie o przyśpieszenie od 0-100 km/h ;)

                    A jak w benzynowcu dobierzesz odpowiednio przełożenie do charakterystyki
                    silnika? Podejrzewam, że 80-120 benzynowcem Opla pokonasz na II (może na
                    II/III). Jak wiesz, im niższe przełożenie, tym większy moment na kołach --> tym
                    lepsze przyspieszenie.

                    Dlatego właśnie parametr 80-120 na V jest bez sensu. Bo nie uwzględnia
                    prawidłowej techniki jazdy. Jeśli wyprzedzasz na trasie na V w zakresie
                    prędkości 80-120 to gratuluję... Gdybys zrobił to na niższym biegu, znacznie
                    skróciłbyś czas wyprzedzania, byłoby więc sporo bezpieczniej.

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • Gość: kuzyn Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.fastres.net 21.11.03, 15:31
                      Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                      > Gość portalu: PiotrL napisał(a):
                      >
                      > > Okej nie będę się kłucił ale jeśli chodzi o sztywne przyśpieszenie od O-10
                      > 0
                      > > km/h to benzyna górą ale w cywilnej walce na drodze to benzyna nie ma szan
                      > s ;)
                      > > Podam na przykładzie Opel Vectra GTS (mam pod ręką dane techniczne)
                      > > GTS 3.0 V6 CDTi od 80-120km/h na 5 biegu - 8,4 s
                      > > GTS 3.2 V6 od 80-120km/h na 5 biegu - 11.3 s
                      > > właśnie o to chodzi w Dieslach a nie o przyśpieszenie od 0-100 km/h ;)
                      >
                      > A jak w benzynowcu dobierzesz odpowiednio przełożenie do charakterystyki
                      > silnika? Podejrzewam, że 80-120 benzynowcem Opla pokonasz na II (może na
                      > II/III). Jak wiesz, im niższe przełożenie, tym większy moment na kołach -->
                      > tym
                      > lepsze przyspieszenie.
                      >
                      > Dlatego właśnie parametr 80-120 na V jest bez sensu. Bo nie uwzględnia
                      > prawidłowej techniki jazdy. Jeśli wyprzedzasz na trasie na V w zakresie
                      > prędkości 80-120 to gratuluję... Gdybys zrobił to na niższym biegu, znacznie
                      > skróciłbyś czas wyprzedzania, byłoby więc sporo bezpieczniej.
                      >
                      > Pzdr
                      > Niknejm
                      ______________________
                      ......Niknejm czy ty jestes normalny?
                      Kto na V biegu wyprzedza!
                      Wyprzedza sie na VI.....
                    • Gość: PiotrL Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 15:57
                      Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                      > Gość portalu: PiotrL napisał(a):
                      >
                      > > Okej nie będę się kłucił ale jeśli chodzi o sztywne przyśpieszenie od O-10
                      > 0
                      > > km/h to benzyna górą ale w cywilnej walce na drodze to benzyna nie ma szan
                      > s ;)
                      > > Podam na przykładzie Opel Vectra GTS (mam pod ręką dane techniczne)
                      > > GTS 3.0 V6 CDTi od 80-120km/h na 5 biegu - 8,4 s
                      > > GTS 3.2 V6 od 80-120km/h na 5 biegu - 11.3 s
                      > > właśnie o to chodzi w Dieslach a nie o przyśpieszenie od 0-100 km/h ;)
                      >
                      > A jak w benzynowcu dobierzesz odpowiednio przełożenie do charakterystyki
                      > silnika? Podejrzewam, że 80-120 benzynowcem Opla pokonasz na II (może na
                      > II/III). Jak wiesz, im niższe przełożenie, tym większy moment na kołach -->
                      > tym
                      > lepsze przyspieszenie.
                      >
                      > Dlatego właśnie parametr 80-120 na V jest bez sensu. Bo nie uwzględnia
                      > prawidłowej techniki jazdy. Jeśli wyprzedzasz na trasie na V w zakresie
                      > prędkości 80-120 to gratuluję... Gdybys zrobił to na niższym biegu, znacznie
                      > skróciłbyś czas wyprzedzania, byłoby więc sporo bezpieczniej.
                      >
                      > Pzdr
                      > Niknejm
                      No i oto chodzi jak ja pocisne 3.0 CDTi np na 3 biegu od 60 km/h to benzyna nie
                      ma szans do pewnych prędkości póżniej podejżewam że diesel odpanie na Vmax ale
                      na przyśpiechę tak powiedzmy 160 km/h odjadę benzynie ;))) oczywiście benzyna
                      będzie może w półowie mojego auta także też za daleko nie odjadę :)))
                      Ale mi chodzi o to że droga to nie wyścigi i nie tor, a o to że moment
                      wyprzedzania jest dużooo lepszy w dieslu i dla tego wolę diesla od benzyny ;)))
                      lepiej i szybciej się wyprzedza :)
                      • Gość: Niknejm Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 5.5R1D* / *.pg.com 21.11.03, 17:34
                        Gość portalu: PiotrL napisał(a):

                        > No i oto chodzi jak ja pocisne 3.0 CDTi np na 3 biegu od 60 km/h to benzyna
                        > nie
                        > ma szans do pewnych prędkości póżniej podejżewam że diesel odpanie na Vmax
                        > ale
                        > na przyśpiechę tak powiedzmy 160 km/h odjadę benzynie ;)))

                        Rzecz w tym, że człowiek siedzący w 3-litrowym benzynowcu od 60 włoży dwójkę i
                        pociągnie na niej do jakichś 120, potem dopiero włoży trójkę. I wtedy
                        zostaniesz daleko z tyłu, bo benzynowiec będzie jechał na 'mocniejszym'
                        przełożeniu (na II nie III), poza tym z natury swojej benzynowiec bedzie miał
                        krótsze przełożenia (II benzynowca jest 'mocniejsza' nawet od II diesla).
                        Zrozum, że trzeba umieć wykorzystać możliwości auta. Przy wyprzedzaniu wkładamy
                        taki bieg, by osiągi auta była maksymalne.

                        > będzie może w półowie mojego auta także też za daleko nie odjadę :)))

                        Nie odjedziesz w ogóle, zostaniesz w tyle, jeśli spróbujesz tego z kimś, kto
                        umie jeździć. :-))

                        > Ale mi chodzi o to że droga to nie wyścigi i nie tor, a o to że moment
                        > wyprzedzania jest dużooo lepszy w dieslu i dla tego wolę diesla od
                        > benzyny ;)))

                        Patrz powyzej. Według mnie - potrzebna Ci skrzynia automatyczna, aby optymalnie
                        dobierała Ci przełożenia, nie turbodiesel.

                        > lepiej i szybciej się wyprzedza :)

                        ...benzynowcem o podobnej pojemności :-)

                        Czas przejazdu 1000m ze startu zatrzymanego pokazuje IMHO najlepiej dynamikę
                        auta - zdolność do przyspieszania, a więc i sprawnego wyprzedzania. Szkoda, że
                        niewielu producentów podaje ten parametr :-(
                        Benzynowiec, Laguna 2.0T, przejeżdża ten dystans w 29.4s, podczas gdy
                        najmocniejsza wersja Laguny 1.9dCi - w 31.9s, czyli różnica jest duża. Gdy
                        benzynowiec jest już na mecie, dieselek jest o kilkadziesiąt metrów (a więc
                        wiele długości) z tyłu. I tych metrów może zabraknąć przy wyprzedzaniu, bo
                        wyprzedzanie to próba pokonania pewnego dystansu w maksymalnie krótkim czasie...

                        Pzdr
                        Niknejm
                      • Gość: Niknejm Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 5.5R1D* / *.pg.com 21.11.03, 17:38
                        Gość portalu: PiotrL napisał(a):

                        > Każdemu chodzi o walkę na torze staja dwa auta na przeciwko siebie
                        > A mi chodzi o jazdę w normalnych warunkach drogowych gdzie jest ruch dla tego
                        > piszę że to jest cywilna walka ;|

                        Jeśli jest ruch, to znaczy, że zdarza sie wyprzedzać. A jak to wygląda,
                        napisałem wyżej.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9193074&a=9231635
                        Wnioski są proste, zapoznaj się prosze.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • Gość: PiotrL Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 21.11.03, 18:37
                          > Jeśli jest ruch, to znaczy, że zdarza sie wyprzedzać. A jak to wygląda,
                          > napisałem wyżej.
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9193074&a=9231635
                          > Wnioski są proste, zapoznaj się prosze.
                          > Pzdr
                          > Niknejm

                          Okej zapoznałem się dzięki :)
                          Ale ja przystaję przy swoim diesel lepszy jest w fazie przyśpieszania od 2
                          biegu w górę benzyna lepsza od 0-100 km/h i 1000m oraz Vmax :)
                          A jeśli chodzi o różnice to jeszcze na korzyść diesla przemawia spalanie ;))
                          np
                          Vectra GTS 3.2 V6 - spalanie 14,3 / 7,6 / 10,1 (śr 10,66)
                          Vectra GTS 3.0 V6 CDTi - spalanie 9,8 / 5,4 / 7,0 (śr 7,40)
                          (średnie z tych trzech wyników)

                          Wybieram diesla, każdy jeździ czym lubi lub musi jeździć :D
                          • Gość: Niknejm Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 5.5R1D* / *.pg.com 24.11.03, 18:09
                            Gość portalu: PiotrL napisał(a):

                            > Ale ja przystaję przy swoim diesel lepszy jest w fazie przyśpieszania od 2
                            > biegu w górę benzyna lepsza od 0-100 km/h i 1000m oraz Vmax :)

                            Nie. Turbodiesel jest lepszy, jeśli zmieniamy biegi na wyższe w mało optymalny
                            sposób (tj. przy zbyt niskiej jak na benzyniaka prędkości obrotowej silnika),
                            mimo, że chcemy uzyskać maksymalne możliwe przyspieszenie auta. Jeśli ktoś ma
                            problem z tym, kiedy należy zmienić bieg (i robi to za wcześnie), potrzebuje
                            nie diesla, a automatu, względnie jazd doszkalających :-)

                            > A jeśli chodzi o różnice to jeszcze na korzyść diesla przemawia spalanie ;))
                            > np
                            > Vectra GTS 3.2 V6 - spalanie 14,3 / 7,6 / 10,1 (śr 10,66)
                            > Vectra GTS 3.0 V6 CDTi - spalanie 9,8 / 5,4 / 7,0 (śr 7,40)
                            > (średnie z tych trzech wyników)

                            Co do tego, to całkowicie się zgadzam. Ale jest to jedyny powód, dla którego
                            kupuje sie diesle, chyba... że ktoś ma wyżej wymieniony problem ze zmianą
                            biegów. Ale takie rozwiazanie problemu (zakup diesla) jest mało efektywnym
                            rozwiązaniem tego problemu.
                            Pomijam maniaków lubiacych klekot diesla (sam jestem maniakiem lubiącym ryk
                            benzynowca na wysokich obrotach :-))

                            > Wybieram diesla, każdy jeździ czym lubi lub musi jeździć :D

                            Fakt. Ale z drugiej strony trzeba zdawać sobie sprawę z + lub - każdego
                            rozwiązania i wiedzieć, że niektóre przesądy są... tylko przesądami (jak np.
                            niesamowity moment diesla... który w dużej części ginie w układzie
                            przeniesienia napędu i na kołach bywa mniejszy niz w porównywalnym benzyniaku).
                            Inna sprawa, że wielu producentów świadomie podsyca ludzką ignorancję
                            epatując 'publiczność' momentami na silniku, podczas gdy ważny jest moment na
                            kołach i to w szerokim zakresie obrotów.

                            Pzdr
                            Niknejm

                            Pzdr
                            Niknejm
                  • Gość: Szymi Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 17:53
                    > Okej nie będę się kłucił ale jeśli chodzi o sztywne przyśpieszenie od O-100
                    > km/h to benzyna górą ale w cywilnej walce na drodze to benzyna nie ma szans ;)


                    co do C32/C30CDI. skoro pierwszy jest lepszy na nurburgring to znaczy ze jest
                    lepszy zawsze, tam sie nie przyspiesza 0-100 tylko jedzie po pokreconym torze
                    czasmia po zakretach 90 stopni

                    > GTS 3.0 V6 CDTi od 80-120km/h na 5 biegu - 8,4 s
                    > GTS 3.2 V6 od 80-120km/h na 5 biegu - 11.3 s
                    > właśnie o to chodzi w Dieslach a nie o przyśpieszenie od 0-100 km/h ;)

                    3.2V6 zredukuje i objedzie diesla.
                    3.0V6CDTi zredukuje - bedzie mial gorszy moment niz przed redukcja

                    moze niech podaja w testach czasy przyspieszen od 80-120 na II ewentualnie III
                    w zaleznosci od samochodu a nie na V. co to kurde za test, szkoda ze nie wogle
                    na wstecznym testuja
                    • Gość: Niknejm Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 5.5R1D* / *.pg.com 21.11.03, 18:00
                      > moze niech podaja w testach czasy przyspieszen od 80-120 na II ewentualnie
                      > III w zaleznosci od samochodu a nie na V. co to kurde za test, szkoda ze nie
                      > wogle na wstecznym testuja

                      IMHO najlepiej obrazuje dynamike auta pomiar czasu przejechania 1km ze startu
                      zatrzymanego. Praktycznie nie da się zrobic auta 'pod' taki test, bo obrazuje
                      on zdolność do przyspieszania w bardzo szerokim zakresie prędkości.

                      Szkoda, że mało producentów podaje ten parametr :-(

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • Gość: Rav Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.11.03, 23:09
                        Ale z tym, że test elastyczności nie jest ważny bądź nie obrazuje pewnej
                        sprawności samochodu, to się nie zgodzę:) "Wszyscy" wiemy, po co testuje się
                        elastyczność. Wyprzedzanie nie zawsze odbywa się w warunkach, które absolutnie
                        wymuszają konieczność maksymalnego wysiłku, mając elastyczne autko wyprzedzać
                        możemy właśnie ot, tak niby sobie...a do tego trzymając rękę na zgrabnym
                        kolanie. Kto wtedy woli machać wajchą?

                        pozdrawiam
                        • Gość: Niknejm Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 5.5R1D* / *.pg.com 24.11.03, 18:15
                          Gość portalu: Rav napisał(a):

                          > Ale z tym, że test elastyczności nie jest ważny bądź nie obrazuje pewnej
                          > sprawności samochodu, to się nie zgodzę:) "Wszyscy" wiemy, po co testuje się
                          > elastyczność. Wyprzedzanie nie zawsze odbywa się w warunkach, które
                          > absolutnie
                          > wymuszają konieczność maksymalnego wysiłku, mając elastyczne autko wyprzedzać
                          > możemy właśnie ot, tak niby sobie...

                          Tyle, że takie wyprzedzanie 'od niechcenia' może się przykro skończyć. Dlatego
                          ja osobiście przy wyprzedzaniu staram sie wykorzystać dynamikę auta bliską
                          maksymalnej, oczywiście w ramach przepisów i zdrowego rozsądku (np. jazda na
                          śliskiej nawierzchni).

                          > a do tego trzymając rękę na zgrabnym
                          > kolanie. Kto wtedy woli machać wajchą?

                          W takich sytuacjach przyznam GB rację, że automat rulezzz :-))
                          Z drugiej strony należy trzymać łapy na kierownicy, bo:
                          1) w przypadku poślizgu (wystarczy plama oleju na drodze) trzymanie kierownicy
                          jedną ręką moze źle się skończyć
                          2) można dostać po buzi, jeśli pasażerka ma obiekcje co do kolanka :-)

                          Pzdr
                          Niknejm
                          • Gość: Jarek Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 217.8.186.* 25.11.03, 11:34
                            Nik, Ty jak zwykle po staremu: "Zredukować bieg...", niestety z moich
                            obserwacji w poruszaniu się po naszych drogach stwierdzam, że szanowni kierowcy
                            nie mają takiego nawyku. Jesli nawet to robią, to z reguły redukują z V na IV.
                            Tylko w ten sposób mogę sobie tłumaczyć, że jeśli ruszam za kimś do
                            wyprzedzania na V HDi, a ten ktoś zredukował bieg i mimo faktu, że manewr
                            rozpocząłem później, to za nim wyprzedzę TIR wręcz "popycham" współużytkownika
                            drogi przednim zderzakiem.
                            Powtarzam, że sam jeżdżąc pojazdem z dwulitrowym silnikiem Opla (16V chyba 135
                            KM) i wykonując redukcje na III odczuwałem duży dyskomfort w porównaniu z
                            analogiczną sytuacją na V w HDi. Ponadto raczysz zapominać, że pojazdach z
                            silnikami z zapłonem samoczynnym nie ma zakazu redukcji biegu, tylko, że... z
                            reguły po prostu nie ma takiej potrzeby.
                            Racz jeszcze zauważyć, że nie wszystkie silniki benzynowe mają zbliżoną
                            charakterystykę (np. dopuszczalny zakres obrotów)do produktów Hondy.

                            Pozdr
                            • Gość: Niknejm Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: 5.5R1D* / *.pg.com 25.11.03, 13:07
                              Gość portalu: Jarek napisał(a):

                              > Nik, Ty jak zwykle po staremu: "Zredukować bieg...", niestety z moich
                              > obserwacji w poruszaniu się po naszych drogach stwierdzam, że szanowni
                              > kierowcy nie mają takiego nawyku.

                              Nic nie poradzę na to, że 95% ludzi jeżdżących po polskich drogach nie ma
                              pojęcia o technice jazdy. A o tym, co to jest moment obrotowy na kołach (i że
                              decyduje o przyspieszeniu), że ważny jest przebieg momentu itp., też wie kilka
                              % ludzi, co widać z niekończących się dyskusji na Forum.
                              Co nie znaczy, że TD jest lekarstwem na ignorancję.

                              > Jesli nawet to robią, to z reguły redukują z V na IV.
                              > Tylko w ten sposób mogę sobie tłumaczyć, że jeśli ruszam za kimś do
                              > wyprzedzania na V HDi, a ten ktoś zredukował bieg i mimo faktu, że manewr
                              > rozpocząłem później, to za nim wyprzedzę TIR wręcz "popycham"
                              > współużytkownika drogi przednim zderzakiem.

                              Podobnie miewam, jak wyprzedzam za jakimś dieslem piłującym od 80 na V :-)

                              Powiem tylko tyle - o chwilowym przyspieszeniu decyduje moment na kołach w
                              danym momencie (no i masa, itp). Po porównaniu czasu przejechania 1km ze startu
                              zatrzymanego dla Renault Laguny (podałem dane wyżej) widać, że przeciętnie
                              porównywalne benzyniaki mają lepszą zdolność do przyspieszania niz porównywalne
                              TD, przy maksymalnym wykorzystaniu możliwości auta. Możemy się przerzucać
                              subiektywnymi odczuciami, ale suche dane są bezlitosne. Tylko trzeba umieć
                              jeździć. To tyle.

                              Pzdr
                              Niknejm
                    • Gość: maxnie Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 18:24
                      Gość portalu: Szymi napisał(a):

                      > moze niech podaja w testach czasy przyspieszen od 80-120 na II ewentualnie
                      III
                      > w zaleznosci od samochodu a nie na V. co to kurde za test, szkoda ze nie
                      wogle
                      > na wstecznym testuja

                      Jezeli moge uscislic - niech podaja najkrotszy czas przejazdu w tym zakresie a
                      na jakim biegu to kierowca sam do tego powinien dojsc.
                      Ale wtedy upadnie mit "elastycznosci" diesli
              • etom Re: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec dies 21.11.03, 00:28
                Gość portalu: ania3004 napisał(a):

                > Najlepiej było by porównać w rzeczywistości te wartości Nm ;)))) na pewno sie
                > ze mną zgodzisz :))))

                Chcesz porownac to prosze :
                1."te Nm" to tylko wartosci max w waskim zakresie obr.

                2.w calym zakresie obrotow uzytecznych sredni moment obr. w samochodach z
                silnikiem diesla jest mniejszy niz w samochodach z silnikiem benzynowym -
                skutek jest taki ze rozpedzenie od 0 do szybkosci max. trwa dluzej

                3.Na dodatek po przeliczeniu przez przelozenia przekladni moment napedowy na
                kolach - nie jezdzisz przeciez samym silnikiem po asfalcie ale samochodem -
                nie jest wiekszy (w wiekszosci przypadkow mniejszy)w turbo dieslu a o samym
                dieslu nawet nie ma co pisac

                Domyslam sie ze mialas na mysli sprawdzian praktyczny tylko co to zmieni,kiedy
                mozna to wyliczyc a wynik bedzie taki sam.

                Wydaje mi sie ze gdyby podawano w specyfikacji samochodow moment na kolach (
                chociazby na biegu bezposrednim )a nie samego silnika to nie mylono by tych
                pojec.

                Oczywiscie porownujemy samochody o podobnych masach i silnikach o zblizonej
                pojemnosci - juz sie nawet nie upieram ze jezeli turbo-diesel to i turbo-
                benzyna.

                pozdrawiam
                --
                eTom
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się