Dodaj do ulubionych

Nowe średnio-duże do 80 tys. może podpowiecie?

14.03.09, 22:27
Witam serdecznie i proszę o radę:).

Od dłuższego czasu zastanawiamy się nad kupnem nowego auta:
bezpiecznego - dziecko, w którym jest bagażnik dostatecznie duży żeby dało się nim przewieźć psa (owczarka niem.), ale nie kombi, ma sensowne zużycie paliwa i jednocześnie nie jest jakąś kolubryną i da się zaparkować nawet kobiecie ;). Najczęściej jednak będzie używany do kręcenia się po mieście, a jakieś dalsze wypady tylko od czasu do czasu, ale za to z bagażem i rzeczonym owczarkiem.
Cena do ok. 80 tys.

Kręcimy się w kółko i nic! A oto nasza lista: honda civic, corolla verso, seat altea, mercedes a-classe.
Tylko jakoś żaden nas do końca nie przekonał, ale może znajdą się jakieś inne typy?
Pomocy (bo czeka nas kolejne lato w aucie bez klimatyzacji ;)!!!
Obserwuj wątek
        • joagraba Re: Nowe średnio-duże do 80 tys. może podpowieci 07.04.09, 16:37
          Odbyłam kolejną rundkę po salonach i w oko wpadł mi Nissan Qashqai. Gdyby tak podnieść budżet do 90 tys. to może byłby dobry wybór - samochód jest bezpieczny, bagażnik dość pojemny, mieszkamy na górce więc 4x4 by nie zaszkodziło. No i głównie będę nim jeździć w mieście.

          Próbowałam znaleźć opinie użytkowników, ale nie bardzo mi się udało - to chyba dobrze bo ludzie głównie piszą żeby ponarzekać ;).
          Pytanie brzmi tylko jaką wersję silnikową ew. wybrać - czy 1.6 benzyna jest rzeczywiście za słaby na to auto?
          Chciałam też obejrzeć nową wersję Q+2 ale zniknęła błyskawicznie - czy ktoś widział i mógłby się podzielić jakimiś spostrzeżeniami?
    • v-6 Dzieci + psy = minivan. 14.03.09, 23:35
      Proponuję więc kontynuować słuszną linię poszukiwań wytyczoną przez corollę verso i alteę. Inne podobne to vw touran, opel zafira, citroen xsara picasso. Obrysowo nie są takie duże, żona się przyzwyczai.
      Znając przysłowiową karność owczarków niemieckich ufam, że będzie jechał tam, gdzie mu każą. Bo nasza będąc bezpośrednio po operacji (pełna sterylizacja) przeskoczyła oparcie tylnego siedzenia i wylądowała córce na kolanach :)
      Pozdrawiam
      v-6
      • carfan Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 00:34
        Taki touran nie byłby głupim pomysłem. 1.4TSI jest całkiem ciekawą opcją. Jak
        macie obawy co do parkowania to pewnie Park Assist będzie jak znalazł. Poza tym
        touran jest nieźle konfigurowalnym w środku. Dzisiaj akurat parkowałem przed
        sklepem obok takiego. Wygląda całkiem, całkiem.
        • steefaan2 Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 11:13
          Passat, touran, pelno aut jest w tej cenie i wiele pasuje na rodzinne i musi byc
          kombi lub van, na dalsze wypady nie da sie zapakowac do a klasy.. nie przejmowac
          sie wymiarami, mozna zawsze czujniki zamontowac niekoniecznie fabryczne koszt
          max kilkuset zlotych,
      • joagraba Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 10:12
        Tak, to chyba właściwy kierunek.
        Czujnik parkowania absolutnie niezbędny, no i jednak jakaś przegroda w bagażniku żeby psina się nie przedostała na kolanka dwulatka.
        Dodam jeszcze, że to ja jestem tą żoną :-), mężowi aż tak nie zależy bo on służbowy (póki co) ma ;-).
        Problem trochę taki, że mnie się marzy coś o mniej rodzinnego (vw touran), a nieco bardziej (choćby tylko z wyglądu) sportowego (altea?).
        • v-6 Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 15:28
          joagraba napisała:

          > Problem trochę taki, że mnie się marzy coś o mniej rodzinnego (vw touran), a ni
          > eco bardziej (choćby tylko z wyglądu) sportowego (altea?).

          Rozumiem. Wszystkie te autobusiki wyglądają tak sobie. Altea wyróżnia się pozytywnie wyglądem, natomiast wszystkie seaty "słynną" z twardego zawieszenia. W ramach swojego budżetu możesz mieć oszczędnego diesla 105 KM (dość żwawego, jak zapewnia lupus) lub zrywniejszego benzynowego 125 KM. Oba silniki godne polecenia.
          I jeszcze taka propozycja "spod dużego palca": fiat bravo. To duży kompakt, o atrakcyjnym i "sportowym" wyglądzie (przynajmniej tak mi się zdaje, nie lubię oceniać urody samochodów). Rozmiarami (poza wysokością), funkcjonalnością, ilością miejsca, wielkością bagażnika itd. bardzo zbliżony do altei. Jego zaletą jest niska cena wyjściowa: dzięki temu, nie przekraczając budżetu, możesz go sobie dowolnie wyposażyć. Możesz także zafundować sobie silniki 150 KM (zarówno benzynowy, jak i diesel), a to już oznacza przyspieszenia rzędu 8,5/9 sek. do setki. Troszkę sportowego ducha za niewielkie pieniądze.
          Pozdrawiam
          v-6
          • joagraba Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 16:19
            O takich właśnie poradach myślałam - akurat Bravo faktycznie całkiem, całkiem, ale teraz mam Punto II i chcę jednak nieFiata. Nie żeby moja "zielona strzała" dała mi się we znaki, wręcz przeciwnie, w końcu przez ładnych kilka lat był to bodaj najbardziej udany model z Turynu.
            Odkąd zobaczyłam kilka lat temu w Topgear Hondę Civic byłam pod wielkim wrażeniem tego auta, ale entuzjazm już mi przeszedł.
            W każdym razie dziękuję za wszystkie porady i proszę o jeszcze :-)
            • lupus1 Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 18:19
              > O takich właśnie poradach myślałam - akurat Bravo faktycznie całkiem, całkiem,
              > ale teraz mam Punto II i chcę jednak nieFiata. Nie żeby moja "zielona strzała"
              > dała mi się we znaki, wręcz przeciwnie, w końcu przez ładnych kilka lat był to
              > bodaj najbardziej udany model z Turynu.
              > Odkąd zobaczyłam kilka lat temu w Topgear Hondę Civic byłam pod wielkim wrażeni
              > em tego auta, ale entuzjazm już mi przeszedł.
              > W każdym razie dziękuję za wszystkie porady i proszę o jeszcze :-)


              Widze że idziemy podobną drogą. Z punta II przesiadłem się do altei. Robiłem też przymiarke do BRAVO, ale wcale nie jest zbliżony wymiarami wewnętrznymi. Przykład: Przy ustawieniu fotela jak dla mnie (czyli max w tył) w bravo nie zmieścił bym się za fotelem kierowcy w altei mieszcze się bez problemu.
              • v-6 Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 20:58
                lupus1 napisał

                > Robiłem też przymiarke do BRAVO, ale wcale nie jest zbliżony wymiarami wewnętrznymi. Przy
                > kład: Przy ustawieniu fotela jak dla mnie (czyli max w tył) w bravo nie zmieści
                > ł bym się za fotelem kierowcy w altei mieszcze się bez problemu.

                Jak widać, nie ma to jak opinia z życia wzięta. Bo na papierze bravo jest nawet trochę dłuższe (w sensie rozstawu osi też) od altei.
                Pozdrawiam
                v-6
                • lupus1 Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 21:27
                  > Jak widać, nie ma to jak opinia z życia wzięta. Bo na papierze bravo jest nawet
                  > trochę dłuższe (w sensie rozstawu osi też) od altei.
                  > Pozdrawiam
                  > v-6

                  Wydaje mi się że różnica ta bieże się z tego że w altei siedzi się wyżej, a tylna kanapa jest bardziej "krzesełkowa" i dlatego w środku jest wygodniej.
          • frequentflyer Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 22:40
            v-6 napisał:


            > I jeszcze taka propozycja "spod dużego palca": fiat bravo.

            a gdzie tam psa umieścisz? OTOH, w tym przedziale mieści się i Croma z dieslem
            (benzyniak paliłby pewnie z 15 l w mieście), zwłaszcza z 2008 r., w której i
            sfora psów się zmieści.
            • v-6 Re: Dzieci + psy = minivan. 15.03.09, 23:56
              frequentflyer napisał:

              > v-6 napisał:
              > > I jeszcze taka propozycja "spod dużego palca": fiat bravo.
              >
              > a gdzie tam psa umieścisz? OTOH, w tym przedziale mieści się i Croma z dieslem
              > (benzyniak paliłby pewnie z 15 l w mieście), zwłaszcza z 2008 r., w której i
              > sfora psów się zmieści.

              Jak wyjmie roletę, to się Szarik w 400-litrowym bagażniku powinien zmieścić. No bo przecież kochamy zwierzęta i nie będziemy go wozić w zamknięciu, jak gangster truposza :) Bagażnik cromy ma 500l, nie taka znowu kolosalna różnica. W cromie cała długość "idzie w kabinę".
              Tak w ogóle to croma jest ok, sam ją kiedyś chciałem kupić. Ale uwzględniając preferencje autorki wątku, to:
              - to auto o numer dłuższe od wcześniej omawianych, czego wolała unikać
              - za 80 tys. nie da się jej dobrze wyposażyć, chociaż pożądaną przez autorkę klimatyzację to pewnie ma w standardzie
              - różne rzeczy czytałem o wyglądzie nadwozia cromy, ale słowo "sportowy" się tam nie pojawiło. Natomiast słowo "kontrowersyjny", to i owszem :)
              Pozdrawiam
              v-6

              • joagraba Re: Dzieci + psy = minivan. 16.03.09, 08:43
                > Jak wyjmie roletę, to się Szarik w 400-litrowym bagażniku powinien zmieścić.

                I tu się całkowicie zgadzam, że bagażnik 400 l jest dla psa wystarczający. Psina jezdziła już w Focusie hatchback i po małym okresie adaptacyjnym (wcześniej miała wieeelki bagażnik kombi Megane Grandtour) nawet było lepiej bo nie zarzucało jej przy zakrętach.

                A Croma przemawia chyba głównie do męskich serc...
    • lupus1 Re: Nowe średnio-duże do 80 tys. może podpowieci 14.03.09, 23:50
      Mam Seata Altea 1,9 TDI. Przy mojej dość ostrej jeździe pali do 7,5 l/100km w mieście. Auto jak na swoją niezbyt dużą moc fajnie się zbiera. W środku komfortowo mieszczą się 4 osoby.
      Jak pisałem w innym wątku do wad zaliczyć trzeba kosmiczne ceny piór wycieraczek (200 zł, brak zamienników) oraz beznadziejna widoczność do tyłu, co na pewno nie ułatwi kobiecie parkowania :)
      Do plusów można zaliczyć kompletne wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa (w moim egzemplażu ABS, ESP, 8X airbag i 2x mocowanie isofix)
      Bagażnik jest dość spory, ma drugie dno (półke przedzielającą bagażnik można wyjąć).
      Klimatyzacja jest we wszystkich. Ja akurat mam półautomatyczną Climatic a nie Climatronic, ale czytałem że wcale nie jest gorsza.
      • v-6 Re: Nowe średnio-duże do 80 tys. może podpowieci 15.03.09, 00:02
        lupus1 napisał:

        > Jak pisałem w innym wątku do wad zaliczyć trzeba kosmiczne ceny piór wycieracze
        > k (200 zł, brak zamienników) oraz beznadziejna widoczność do tyłu, co na pewno
        > nie ułatwi kobiecie parkowania :)

        No tak, ale jakie auto nie-sedan ma teraz dobrą widoczność do tyłu ... Można, a nawet trzeba, zamówić czujniki. Poza tym niektóre vany mają, tak jak suv-y, większe lusterka zewnętrzne, a to bardzo pomaga.
        Pozdrawiam
        v-6

        • lupus1 Re: Nowe średnio-duże do 80 tys. może podpowieci 15.03.09, 00:10
          > No tak, ale jakie auto nie-sedan ma teraz dobrą widoczność do tyłu ... Można, a
          > nawet trzeba, zamówić czujniki. Poza tym niektóre vany mają, tak jak suv-y, wi
          > ększe lusterka zewnętrzne, a to bardzo pomaga.
          > Pozdrawiam
          > v-6

          Faktycznie do swojego musze wsadzić czujniki. Altea niestety lusterkami nie imponuje a tylną szybe ma malutką. Altea XL jest pod tym względem lepsza. Ostatnio cofając przywalił bym w bmw z3 bo wogóle nie widziałem tak niskiego auta :)
      • frax1 Re: Nowe średnio-duże do 80 tys. może podpowieci 15.03.09, 20:01
        Touran jest fajny, Toledo można kupić jeszcze taniej bo są bardzo duże promocje.
        Za 80 tyś nawet by może na 1.8 tsi starczyło. C-Max świetnie się prowadzi i w
        wersji po liftingu jest fajnie wykonany - można zamówić rewelacyjny szklany
        dach. Obejrzyj jeszcze C5 kombi - będzie najbardziej komfortowy, bezpieczny i
        elegancki - 2.0 benzynę kupisz w tej cenie całkiem nieźle wyposażoną.
    • al9 dwa z wymienionych przez Ciebie aut 16.03.09, 14:38
      tj mercedesa A klasę
      i hondę civic ostatnie dwa lata wspólnie z żoną używalismy na
      codzień..
      wnioski?
      a klasa jest świetnym autem - cichym, z bardzo wydajną klimatyzacją,
      niespecjalnie drogim w utrzymaniu, majacym doskonały serwis..
      Wysoka jakość, dobra pozycja kierowcy.. Wady? mimo siedzenia
      wysoko - każdy krawężnik to wróg, mały bagażnik, zbyt mocne
      wspomaganie kierownicy..
      A klasa - to idealny DRUGI samochód w rodzinie..
      Civic - jest większy, mało pali (mimo silnika 1,8 140KM), ma
      świetnie rozwiązane wnętrze (zwłaszcza tylna kanapa). Ma lepszy
      układ kierowniczy, gorszą (mimo, ze w pełni automatyczną)
      klimatyzację, sztywne i dość hałasliwe zawieszenie.. Daje dużo
      frajdy z jazdy, może być autem wakacyjnym... Jeździłbym nim dalej,
      gdyby nie wypadek :-(
      pozdr
      al
      • joagraba Re: dwa z wymienionych przez Ciebie aut 16.03.09, 17:52
        > A klasa - to idealny DRUGI samochód w rodzinie..

        I tu właśnie tkwi sedno mojego niezdecydowania - bo na dzień dzisiejszy to będzie drugi samochód w rodzinie, ale w zasadzie może w każdej chwili stać się jedynym. Może też zawsze pozostać drugim.
        W gruncie rzeczy chodzi o poszukiwanie złotego środka.
        Ja skłaniałam się ku jakiemuś powiedzmy 2-letniemu samochodowi, ale z dobrym silnikiem i wyposażeniem, ale moja brzydsza połowa upiera się przy nowym.
        • netrunnerr Re: dwa z wymienionych przez Ciebie aut 20.03.09, 14:24
          80 tysiecy to kupa pieniedzy :). proponowałabym rozwazyc za i
          przeciw za nowym i uzywanym samochodem.
          zaleta - jezdzisz i nic cie nie obchodzi jest nie do podwazenia.
          wada: za dwa, trzy lata tracisz w zaleznosci od modelu 30- 50% ceny.

          W tym budzecie mozesz cos ze stajni audi (2004-2006) albo hiper
          wypasionego saaba z 2007 roku i jeszcze zostanie Ci kasa na benzyne
          i ewentualne konieczne prace po zakupie (zwykle jest to wymiana
          rozrzadu - nie dotyczy saaba).

          Zapewniam Cie ze komfort jazdy, estetyka wykonczenia, rozmiar
          przstrzeni bagazowej sa nie do porównania.
          Osobiscie jezdze saabem z 2003 roku - z ksenonami, dwustrefowa
          klima, skorzana tapicerka( podgrzewana), czujnikami parkowania,
          tempomatem i wszelkimi mozliwymi systemami kontroli trakcji.
          Jazda zamieniła sie w gre komputerowa - bez przypisanych
          podrózowaniu hałasów, trzesienia samochodu etc. to wszystko dostałam
          w marcu za 30 tys pln + wymiana zarówki w ksenonie (300 pln)+ koszt
          przegladu u mechanika.

          Znam honde, która Ci sie tak podoba - zrobiłam nia kilka tras - jest
          to miłe ale specyficzne autko i niestety jego design szybko sie
          zestarzeje - mnie szczególnie przeszkadza durny predkosciomierz,
          choc uwazam sie za entuzjastke nowoczesnego designu.
          Co do własciwosci jezdnych - jak dla mnie jest zdecydowanie za
          lekkie jak na moc, która dysponuje oraz prowokuje do ostrej jazdy...
          Dla dziecka i psa - zapomnij- pies bedzie musiał podrózowac na
          fotelu lub podłodze.

          Zreszta uwazam ze przy zwierzaku i wózku - sprawdzi sie wyłacznie
          kombi - takze z tego powodu, ze łatwiej załadowywac dobytek (płaskie
          bagazniki). pocieszajace jest to, ze kombiacze sa teraz naprawde
          ładne (patrz a4, a6, focusy, c5 etc)

          udany jest najnowszy accord,ale to juz chyba powyzej budzetu jest.
          podsumowujac - zanim podejmiesz decyzje - przejedz sie któryms z
          uzywanych samochodów wyzszej klasy - nie spojrzysz juz na inne :)
          - to po prostu trzeba poczuc ...
          uff ale sie rozpisałam. :)




            • netrunnerr Re: dwa z wymienionych przez Ciebie aut 20.03.09, 15:57
              jesli chodzi o stosunek mocy do wagi, mozna zapakowac i 300 koni do
              lekkiego auta i nie miec wrazenia, ze tracisz nad nim kontrole, bo
              za szybko Ci ucieka. a tu własnie takie wrazenie miałam - ze nie ma
              zadnego oporu na kierownicy ani na pedale. Jednym takie wspomaganie
              się podoba, innym nie - ja osobiście wole czuc masę samochodu -
              przypomina mi o tym, ze jest to blaszanka puszka, która podlega
              prawom grawitacji.

              Poza tym w hondzi przeszkadzał ten ryk silnika i podkrecone obroty.
              Nie zmienia to faktu ze uwazam, ze jest to bardzo udane autko.

              Co do klasy A sie nie wypowiadam ale zgadzam sie z opinią top
              gear: "jesli chcesz dowiedziec sie co bedzie w twoim samochodzie za
              10 lat- przejedz sie najnowszym mercedesem", wiec byłby to zapewne
              dokonały wybór, ale chyba kontrowersyjny biorac pod uwage planowana
              liczbe pasazerów i bagazu..

              Co do przykładowego saaba i jego ceny vs rocznik. Jako ze jeszcze
              długo nie bedzie mnie stac na wymarzone, nowe audi a6 - kwestia
              rocznika jest dla mnie sprawa wtórna.

              zreszta w zadanym budzecie jest kilka modeli
              - mozna spojrzec tu:
              moto.gratka.pl/szukaj/saab-65000-80000-1-3-m-co-cd-r-kg.html

              zreszta - nie chodzi mi o te konkretna marke - ale raczej o zmiane
              podejscia do zagadnienia, ze samochód musi byc nowy.

          • joagraba Re: dwa z wymienionych przez Ciebie aut 20.03.09, 20:56
            > 80 tysiecy to kupa pieniedzy :).

            Ano, szkoda byłoby zaliczyć wtopę :) a nie mamy żadnego doświadczenia w kupowaniu używanych aut.

            Za kupnem używanego samochodu przemawia fakt (oprócz tego że można kupić wyższy model za te same pieniądze), że jeśli po roku czy dwóch dojdziemy do wniosku, że to zły wybór to nie stracimy aż tak wiele jak przy nowym.

            Właśnie ze względu na wyższy standard kusi mnie ten mały Mercedes, choć zdaję sobie sprawę, że jest ciut za mały, ale za to w budżecie.

            > Znam honde, która Ci sie tak podoba - zrobiłam nia kilka tras - jest
            > to miłe ale specyficzne autko i niestety jego design szybko sie
            > zestarzeje

            Tak, to na pewno prawda, która działa we wszystkim -im bardziej odjechany design tym szybciej się starzeje. No i wiem, że nie jest to samochód dla matki-polki ;).

            Kombi byłby oczywistym wyborem gdyby nie fakt, że taki mamy, choć tylko lub aż służbowy, który można używać bez ograniczeń. I Honda Accord też mi się podoba, CRV też może być ale obie za drogie.

            • frax1 Re: dwa z wymienionych przez Ciebie aut 20.03.09, 22:42
              Z używanych w tej kwocie polecam BMW premium selection. Jakiś, dość dawny czas
              temu stało 318d kombi z niezłym wyposażeniem i znikomym przebiegiem w tych
              granicach. Jak jesteś z wawy to podjedź do Bemowo do Inchcape Motors (tak się
              chyba nazywają) i tam mają spory wybór takich aut. Nie stracisz tyle, a będziesz
              miała naprawdę dobre auto. 3 kombi to idealne auto do miasta i poza nie, jest
              zwrotna i nie za mała.
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się