skąd pomysł że małe turbobenzyniaki są oszczędne? są tylko na stanowisku
pomiarowym i w katalogach, w praktyce takie 1.4 tsi pali tyle co niezaturbione
1.4 l jak nim jechać jak benzyniakiem 70-konnym i dwa razy tyle przy
wykorzystaniu tych KM i tych NM. nie słyszałem o jakimkolwiek przełomie pod
względem sprawności energetycznej silnika benzynowego więc chętnie się dowiem.
czy aby nie jest dalej tak że benzyniak przetwarza na pracę 25-27% zawartej w
paliwie energii a diesel blisko 40%, przy identycznej wartości kalorycznej Pb i
ON? niektórzy nazywają to marnotrawstwo energii w benzyniaku "wyższą kulturą
pracy" choć dla mnie marnotrawienie kończących się zasobów nie ma z kulturą nic
wspólnego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.