Jaki był dotychczasowy stan prawny dotyczący karania za przekroczenia prędkości?
Ci, którzy zapomnieli i polecieli na lep chwytliwego tytułu artykułu prasowego,
mogą sobie tutaj przypomnieć:
www.motofakty.pl/p/MandatyKwoty.pdf?ses_mf=17a95f7bec2e6c68c3e42fc8e4230d64
W przepisach nic nie było o jakiejś dyspenzie, czy odstąpieniu od karania, jeśli
przekroczenie było nieznaczne.
Stoi jak byk: przekroczenie dopuszczalnej prędkości do 10 km/h kosztuje do 50
złociszów.
Czy obecna zmiana, według której karane będą przekroczenia dopiero powyżej 5
kmh, oznacza pogorszenie, czy polepszenie sytuacji w stosunku stanu aktualnie
obowiązującego?
Dziennikarz rzucił chwytliwy tytuł jak w jakimś brukowcu, a Wy bez zapoznania
się za stanem faktycznym jęczycie jakby świat się walił.
Jura
--
dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
dlaczego skasowano wątek)