Jadąc po mieście, odkrywam, że słynna hybryda Toyoty świetnie nadawałaby się do tej roli. Tydzień później jestem w Mediolanie i widzę białego Priusa z napisami "taxi", a potem następnego...
nadają się do roli taksówki.
krysteria miejskości to:
-niska energochłonność ruchu przy prędkościach do 60 km/h, co w
praktyce oznacza głównie odchudzenie pojazdu ( możliwe jest zejście
poniżej 600 kg przy 5 osobówce )
-niezadługość celem niezajmowania nadmiaru miejsca
-duża wysokość celem łatwego w(y)siadania
-napęd osiagający max sprawność przy płynnej jeżdzie do 60 km/h (w
praktyce przy poborach mocy do ok 5 kW)
-możliwosć pokonywania znacznych dystansów (co najmniej 20-30 km) w
trybie czysto elektrycznym
-możliwość szybkiej wymiany akumulatorów
-odzysk energii hamowania
Prius spełnia tylko ostatnie kryterium i to nie wiadomo w jakim
stopniu, aczkolwiek trzeba przyznać, że sposób przeniesienia mocy
silnika spalinowego jest godny uwagi (tylko że silnik za duży)
Ogólnie to warto przy tej opkazji przypomnieć, że problemem nie są
techniczne możliwosci obniżenia kosztów eksploatacji (n.p. poprzez
wymianę napędu w istniejących pojazdach ) lecz brak motywacji do
tego z powodu blokowania konkurencji limitami ilosci licencji
taksówkowych
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.