Wraz z wprowadzeniem nowych, bardziej restrykcyjnych przepisów drogowych trzeba zweryfikować sensowność wielu ograniczeń prędkości - uznała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. I obiecuje sprawdzenie wszystkich znaków
1) Jasne. Już widzę to ogólnopolskie podnoszenie limitów prędkości.
Przecież nie po to rząd podniósł kary, żeby teraz ograniczać sobie
dopływ gotówki.
2) Mam dla "Panów Drogowców" pierwszą propozycję: Łódź,
al.Włókniarzy, od ul.Legionów w kierunku na Katowice. Dla
niezorientowanych: 3 pasy (w każdym kierunku) świeżo wyremontowanej
drogi, brak zabudowań mieszkalnych po obu stronach, brak skrzyżowań
przez ok. 1-2km, ograniczenie prędkości do...60km/h. Dodam, że przed
remontem, gdy droga była "usłana dziurami" obowiązywała 70-tka ale
jakiś guru z policji orzekł, że więcej niż 60km/h to śmierć.
Efekt: jeżdżę tamtędy przynajmniej 2 razy dziennie. NIKT nie schodzi
poniżej 80km/h a średnia prędkość w okolicach 100km/h. Ulubione
miejsce misiaków z radarem w nieoznakowanej skodzie. Porażka i
szkoda gadać...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.