OC chyba nie dotyczy sytuacji, w których pojazd-sprawca nie jest w ruchu, czyli
argument pożaru jest nietrafiony.
Ad rem:
Na CEPiK poszło już 500mln złociszy, z czego 1/3 z budżetu (nasze pieniądze), a
dwie trzecie od ubezpieczycieli (1€ od każdej polisy OC, czyli zgadnijcie, czyje
pieniądze na to poszły). I nic.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.