ARTYKUŁ:
"Dzisiaj m.in. dzięki tym przepisom ten odsetek spadł do 1,2 proc. - Jeśli
posłowie postawią na swoim, może nas czekać powrót do tamtych czasów - dodaje
Tarczyński"
Odsetek kierowców nie płacących OC mieści się w granicy błędu
statystycznego... Dodam, ze Pan Tarczyński mówi o powrocie do 5%... Nie
sądzicie, za grubo przesadzony fakt, że polisy muszą zdrożeć, co nie płaci za
nie 1,2% kierowców1? Czy to znaczy, ze ci kierowcy wyruszają na drogi i robią
sobie zawody, kto walnie więcej aut ubezpieczonych? Przecież nawet jak nie
mają tego ubezpieczenia to
a) nie jeżdżą autem bo jest zepsute (i dlatego nie płacą)
b) jeżdżą, ale unikają głównych dróg i policji, a przez to także innych
użytkowników dróg
Z obu punktów wynika, że raczej nie powodują wypadków
Sama płacę wysokie OC i rozumiem, że należy je płacić, ale tłumaczenie wzrostu
argumentami z artykułu jest po prostu obrazą ludzkiej inteligencji...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.