artykul zaczyna sie słowami "Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności
cywilnej (OC) musi wykupić każdy, kto ma samochód. ", ale nie da się wykupić
ubezpieczenia dla kierowcy?? dlaczego? Dlaczego mam placic HARACZ jesli
posiadam np dwa auta, i motocykl. Ja jestem kierowca, i JA chce miec
ubezpieczenie. Po co ubezpieczenie mojemu motocyklowi, ktory wiekszosc roku
stoi w garazu? Po co?
Gdyby kierowca byl ubezpieczony, szkody ktore spowodowal zawsze pokrywal by
On. Np gdybym pozyczyl komus moje auto. Oczywiscie jako wlascicielowi,
zalezalobymi na sprawdzeniu czy ow ktos ma prawo jazdy i ubezpieczenie w razie
czego. Jesli ta osoba spowoduje kolizje, teraz to ja bede ponosil tego skutki
(znizki), natomiast jesli ubezpieczony bylby kierowca, to On plcilby za swoją
szkodę, nawet spowodowaną moim autem. OC, za szkody spowodowane przez sprawcę
kolizji i tak nie placi, więc nie ma problemu (ze mnie by mieli placic za
naprawe auta, zreszta nawet jesli to z polisy tego co prowadzil przeciez).
Dlaczego mam placic ubezpieczenie za pare pojazdow skoro jako pojedynczy
uzytkownik bez rozdwojenia jazni (czy roztrojenia), jestem w stanie jezdzic
tylko jednym pojazdem na raz??
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.