unhappy napisał:
> Durne są przykłady z palącymi się samochodami jako uzasadnienie przymusu
> opłacania OC czy się stoi (jeździ samochodem) czy się leży (stoi na parkingu).
Tak??? Ok... Auta niestety czasem sie pala (same z siebie), zadko ale jednak.
Zatem jak ktos trzyma na Twoim parkingu 25 letnia skode, ktora nie jedzi bu
umarla i nie placi OC (byc moze rowniez nie placi za czynsz i klika innych
rzeczy - moze sie zdarzyc). Ktoregos pieknego dnia Twoje piekne auto idzie z
dymem... co wtedy???
Nie lepiej (jesli nie stac go na OC) aby byl zmuszony prawnie do zezlomowania
takiego auta? Nie lepiej jesli wlasiciel jesy nie zainteresowany (niech sobie go
"panstwo" o kase sciga... "panstwo" ma czas) aby policja odholowla takie auto? U
mnie pod blokiem od 4 lat stoja takie dwa (jakas skoda i renault) i nikt sie tym
nie interesuje (policja, straz miejska...nikt) kto odda mi kase, naprawi auto
jak cos sie stanie??? Kogo, kiedy i za co ($) bede ciagal po sadach???
Wg. pyt. co sie stanie jak sam pojde i spale w tej dyzkusji jest kretynskie! A
co sie stanie jak ten kolega skoczy z dachu na glowe???
> Ale jak pisałem - trzeba się zastanowić. Dla niektórych może z woreczkiem lodu
> na głowie.
Zaproponuj temu co chce palic auta ( zostaw cos dla siebie, jak kierowca bez OC
uszkodzi Ci auto nie bedac w ruchu - na pewno chetnie odda Ci kase na naprawe!!)
--
Pozdrawiam,
G.
PARKOWANIE W MIEJSKIEJ DZUNGLI - mistrzowie parkowania na zdjeciach!
fotoforum.gazeta.pl/72,2,733,76699027,76699027.html