przestańcie się już podniecać tym dżipem. To małe, ciasne, tandetne
gó...ane auto dla nierozgarniętego buraka. Nikt tego nie chce w
Europie, cenniki są chyba tylko dla picu aby się ludziska podniecali
ile można "zarobić" przywożąc to zza wielkiej kałuży.
Ja się pytam, po cholerę moczyć nogi jak można to kupić w podrzędnym
salonie u faszysty za 30-32 ojro? Kupujesz , wsiadasz i masz. Cała
pisanina na ten temat to dziadostwo. Nikt w życiu nie kupił w PL
dżipa za cenę katalogową (250-280k). To mit.
Auto jest warte 150k i tyle ludzie płacą. Bez względu czy
robią "ynteres życia" holując to z USA, czy też kupując to w salonie
w Europie. Cenami 300k podnieca się cała reszta gawiedzi w swoich
lanosach i matizach, obgryzając palce, jak łatwo mogliby zarobić na
spłatę kawalerki gdyby sobie "sprowadzili" ze dwa dżipki na handelek
he he. Niech spróbują, pośmiejemy się:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.