Od 1 kwietnia szykują się zmiany w egzaminach na prawo jazdy - będzie krócej, szybciej i z zagadkami. To podobno dopiero początek pełzającej rewolucji.
Nie przesadzajcie, na pewno nie będą wymagać jakiejś mega szczegółowej wiedzy.
Pewnie bardzo ogólne sprawy, których znajomość nikomu nie zaszkodzi, a może
tylko pomóc.
Może, gdyby ludzie bardziej znali się na urządzeniach, z których korzystają,
sprzedawcy/mechanicy/serwisanci/... nie mogliby im wciskać kitu. Na samochodach
znam się słabo, ale wiem jak to wygląda z komputerami - przychodzi para dziadków
kupić komputer do internetu i pisania tekstów, a wychodzą ze sklepu z jakimś
potworem za 4000 zł.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.