Kryzys dopadł nawet... płatną autostradę A4 Katowice - Kraków. Ruch jest mniejszy, bo coraz więcej kierowców ogląda każdą złotówkę. Zamiast płacić, wolą darmowe drogi.
Myślę, że to nie przez kryzys, ale niekończące się remonty i korki.
Sam stosunkowo często jeżdżę między Krakowem a Śląskiem i od kilku
miesięcy zawsze wybieram drogę przez Olkusz. Podróż trwa może
kwadrans dłużej, ale gdy na A4 sa korki to krócej. I oczywiście bez
płacenia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.