Kryzys dopadł nawet... płatną autostradę A4 Katowice - Kraków. Ruch jest mniejszy, bo coraz więcej kierowców ogląda każdą złotówkę. Zamiast płacić, wolą darmowe drogi.
to jest powód przez który zawsze zastanawiam się czy ryzykować podróż tą
"autostradą" płacąc za to 13zł...
a na bramkach tłok jak diabli, gdy udało mi się przebić do bramki z oznaczeniem
możliwości wniesieni opłaty kartą to przy samej kasie była prowizoryczna
strzałeczka, wskazująca na pas obok jako ten obsługujący karty... bo podobno na
tym terminal nie chce działać...
wybrałem tę drogę bo potrzebowałem dostać się szybko do Krakowa, a mało mi noga
nie wysiadła od wciskania sprzęgła :)
aha, jeszcze atrakcja w Katowicach, przekreślony dojazd prosto do A4 i zamiast
tego wytyczony objazd (żółte znaki) więc dojeżdżam do rozgałęzienia, wypatruję
gdzie jechać a na znaku kierunek prosto - Kraków A4, kierunek w prawo.... Kraków
A4...
Dzieki temu zafundowałem sobie 20minutową rundkę w przeciwnym kierunku, za
drugim razem pojechałem normalnie prosto i dojechałem...
nie pojmuję, czy nikt za nic nie odpowiada w tym kraju?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.