Dodaj do ulubionych

Niknejmie, który lepszy?

10.12.03, 12:34
Zwracam się do eksperta od silników. Który z silników jest lepszy?

3.5 V6 208 KM i 303 Nm w Hondzie Legend czy 2.3T R4 220 KM i 310 Nm w Saabie
9-5?

3.2 V6 260 KM i 315 Nm w Acurze TL czy 2.3T R4 250 KM i 350 Nm w Saabie 9-5?
Obserwuj wątek
    • Gość: Niknejm Re: Niknejmie, który lepszy? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 10.12.03, 13:22
      greenblack napisał:

      > Zwracam się do eksperta od silników. Który z silników jest lepszy?
      >
      > 3.5 V6 208 KM i 303 Nm w Hondzie Legend czy 2.3T R4 220 KM i 310 Nm w Saabie
      > 9-5?
      >
      > 3.2 V6 260 KM i 315 Nm w Acurze TL czy 2.3T R4 250 KM i 350 Nm w Saabie 9-5?

      Zależy do czego. Na tor lepszy silnik z turbo, chociażby ze względu na masę.
      Jednak tutaj porównujesz silniki z doładowaniem i bez, a to jest inna sprawa
      niż porównanie silnika R4 i V6, oba bez turbo i o podobnej pojemności.

      Pzdr
      Niknejm
      • greenblack Re: Niknejmie, który lepszy? 10.12.03, 13:25
        Gość portalu: Niknejm napisał(a):

        > Zależy do czego. Na tor lepszy silnik z turbo, chociażby ze względu na masę.

        Masz stwierdzić ogólną lepszość jednego silnika nad drugim. Saab 9-5, Acura TL
        i Honda Legend to samochody zbliżone cenami i przeznaczeniem.

        > Jednak tutaj porównujesz silniki z doładowaniem i bez, a to jest inna sprawa
        > niż porównanie silnika R4 i V6, oba bez turbo i o podobnej pojemności.

        Przecież sam napisałeś, że turbo to integralna część silnika. Zatem masz tu
        silnik R4 kontra V6.


        Pozdrawiam
          • greenblack Re: Niknejmie, który lepszy? 10.12.03, 13:32
            Ale dlaczego nieporównywalne? Jak silnik ma 2 cylindry więcej to jest
            porównywalny, a jak ma turbo to już jest nieprównywalny?

            Nalegam, byś tak, jak w przypadku Mondeo V6, 156 V6 i Accorda R4, stwierdził,
            który silnik jest lepszy.


            Pozdrawiam
            • Gość: Niknejm Re: Niknejmie, który lepszy? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 10.12.03, 13:40
              greenblack napisał:

              > Ale dlaczego nieporównywalne? Jak silnik ma 2 cylindry więcej to jest
              > porównywalny, a jak ma turbo to już jest nieprównywalny?

              Tak, dokładnie. Jeśli chodzi o zakres pojemnościowy 2.0-2.5L, ilość cylindrów
              nie musi wpływać znacząco na osiągi i charakterystykę silnika (są silniki R4 o
              lepszych parametrach od silników V6 i na odwrót - w tej klasie pojemności).
              Natomiast dołożenie turbo ZNACZĄCO zmienia sytuację. Zupełnie inna
              charakterystyka i wartość momentu obrotowego na przykład. Silnik np. VW 1.8
              (wersja 125KM) zachowywał się zupełnie inaczej niż jego wersja 150KM z
              dołożonym turbo. A przecież oba silniki są bardzo podobne w konstrukcji.

              Pzdr
              Niknejm
                • Gość: Niknejm Re: Niknejmie, który lepszy? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 10.12.03, 14:11
                  greenblack napisał:

                  > Ale ja tu nie porównuję wolnossącego 2.3 V6 z doładowanym 2.3 R4, lecz
                  > doładowane R4 z V6 z o połowę większą pojemnością, zbliżonych mocach i
                  > momentach. Który lepszy?

                  Porównujesz silniki o różnych pojemnościach, z zastosowanym turbo i bez turbo.
                  To jak pytać co lepsze: gruszka czy jabłko? Bez sensu.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • greenblack Niknejm już nie wie, który lepszy 10.12.03, 14:49
                    Niknejm, ten sam, który korzystał z porównań Civica 2.0 z 325i i Impreza WRX,
                    ten sam, który tworzył porównania Accorda 2.4 z Vectrą 3.2 V6, ten sam, który
                    nie widzi nic dziwnego w porównaniu Mondeo ST220 z Accordem 2.4, ten sam, który
                    wykazywał bezsprzeczną lepszość Accorda 2.4 nad Mondeo V6, akurat dzisiaj, nie
                    chce orzec, który z silników jest lepszy, powołując się na ich
                    nieporównywalność. Czyż to nie dziwne?


                    Pozdrawiam
                    • Gość: Niknejm Re: Niknejm już nie wie, który lepszy IP: 5.5R1D* / *.pg.com 10.12.03, 17:53
                      greenblack napisał:

                      > Niknejm, ten sam, który korzystał z porównań Civica 2.0 z 325i i Impreza WRX,

                      Oba te auta zmierzono na torze, opublikowano wyniki przejazdu. I były one
                      takie, jakie były.
                      Pamiętajmy, że porównano całe samochody, a więc i układ napędowy, zawieszenie,
                      hamulce itp.

                      > ten sam, który tworzył porównania Accorda 2.4 z Vectrą 3.2 V6, ten sam, który
                      > nie widzi nic dziwnego w porównaniu Mondeo ST220 z Accordem 2.4,

                      O przepraszam! W wątku o porównaniu tych aut przyznałem, że ST220 ma lepsze
                      osiągi niż Accord. I nie dziwota, bo ma sporo większą pojemność skokową silnika.
                      I jako auto służbowe wybrałbym właśnie Mondeo. Prywatnie wybrałbym Accorda za
                      jego wyższą niezawodność, niższe spalanie i też niezłe osiągi.

                      > ten sam, który
                      > wykazywał bezsprzeczną lepszość Accorda 2.4 nad Mondeo V6,

                      Są to samochody z tej samej klasy, z silnikami o podobnej pojemności, oba
                      wolnossące. Więc łatwo je porównać.

                      > akurat dzisiaj, nie
                      > chce orzec, który z silników jest lepszy, powołując się na ich
                      > nieporównywalność. Czyż to nie dziwne?

                      Nie dziwne. Inna pojemność, zastosowanie/nie zastosowanie turbo.
                      Nic w tym dziwnego nie ma.

                      Poza tym robisz wszystko, aby ludzie zapomnieli, o co chodziło w naszej
                      rozmowie w tamtym wątku. A chodziło o to, że uparłeś się, że V6 ZAWSZE będzie
                      lepsze od DOWOLNEGO R4 o porównywalnej pojemności. Na przykładzie silnika
                      Mondeo 2.5 170KM (V6) i Accorda 2.4 190KM (R4) dowiodłem w bardzo prosty
                      sposób, że opowiadasz bzdury. I do mojej wypowiedzi na ten temat:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=9478651&a=9592036
                      ...oczywiście się nie odniosłeś. No bo w sumie co miałeś napisać? Że silnik V6
                      ZAWSZE jest lepszy, a jeśli jest gorszy (moc, moment obrotowy) to i tak jest
                      lepszy? :-)))

                      Pzdr
                      Niknejm
          • Gość: Niknejm Re: Niknejmie, który lepszy? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 11.12.03, 08:38
            Gość portalu: csi napisał(a):

            > greenblack napisał:
            >
            > > Przecież sam napisałeś, że turbo to integralna część silnika.
            >
            > A nie jest tak????

            No, według mnie jest.
            Ale w/g mnie turbo również dość dramatycznie zmienia charakterystyke silnika,
            trudniej więc o porównania niż w przypadku, gdy mamy np. 2 silniki wolnossące o
            podobnej pojemności.

            Pzdr
            Niknejm
    • Gość: Szymi Niknejm, a S2000 vs Legend? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 14:46
      jak nie chcesz porownywac turbo z nie-turbo to napisz:

      1. Dlaczego Honda wklada do Legenda 3.5 V6 a nie np 2.0R4 z S2000 albo 2.0 z
      Civica TypeR? (wszystkie wolnossace, parametry bardzo zblizone)

      2. W innym watku napisales mi ze 190 KM 3.0 V6 w Camry bardziej pasuje niz
      silnik z S2000. Dalczego? Przeciez paramatery maja podobne?

      W czym takim jest lepszy 3.5 V6 albo 3.0 V6 (Toyota) od R4 z podobnymi
      parametrami ze te firmy zdecydowaly sie wsadzac do swoich luksusowych modeli
      silniki V6?

      Pozdrawiam,
      • Gość: Niknejm Re: Niknejm, a S2000 vs Legend? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 10.12.03, 17:41
        Gość portalu: Szymi napisał(a):

        > jak nie chcesz porownywac turbo z nie-turbo to napisz:
        >
        > 1. Dlaczego Honda wklada do Legenda 3.5 V6 a nie np 2.0R4 z S2000 albo 2.0 z
        > Civica TypeR? (wszystkie wolnossace, parametry bardzo zblizone)

        Dlatego, że Legend jest zbyt ciężki dla silnika 2.0. Silnik 3.5 ma 'nieco'
        większy moment obrotowy.
        Poza tym S2000 to auto sportowe, gdzie wysokie obroty nikomu nie przeszkadzają,
        a Legendzie mogą mieć znaczenie (hałas).

        > 2. W innym watku napisales mi ze 190 KM 3.0 V6 w Camry bardziej pasuje niz
        > silnik z S2000. Dalczego? Przeciez paramatery maja podobne?

        Moment obrotowy? Oj, nie sądzę.

        > W czym takim jest lepszy 3.5 V6 albo 3.0 V6 (Toyota) od R4 z podobnymi
        > parametrami ze te firmy zdecydowaly sie wsadzac do swoich luksusowych modeli
        > silniki V6?

        JW.

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: Szymi Re: Niknejm, a S2000 vs Legend? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 18:06
          z tym momentem to nie przesadzaj jest on wyzszy ale nie tak bardzo

          Legend 300 Nm
          S2000 210 Nm
          Accord 2.4 225 Nm
          Camry 270 Nm

          Rozumiem ze jedynym powodem wkladania V6 do limuzyn jest moment obrotowy?
          Dalczego nie wkladaja do nich 2.0 R4 z turbina? Moment bylby kolosalny a jakie
          oszczednosci przy projektowaniu - Honda rozwija jeden silnik 2.0 R4 i w roznych
          konfiguracjach (wyzylowany lub nie, z turbina lub bez) wklada go od Jazza,
          przez Legend az do NSX. Dlaczego tak nie robia?

          • Gość: Niknejm Re: Niknejm, a S2000 vs Legend? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 10.12.03, 19:06
            Gość portalu: Szymi napisał(a):

            > z tym momentem to nie przesadzaj jest on wyzszy ale nie tak bardzo
            >
            > Legend 300 Nm
            > S2000 210 Nm

            No to różnica spora. Legend ma moment wyższy o 50%.

            > Rozumiem ze jedynym powodem wkladania V6 do limuzyn jest moment obrotowy?
            > Dalczego nie wkladaja do nich 2.0 R4 z turbina?

            1. Prestiż (Pan Prezes nie wsiądzie do niczego co jest poniżej V6 i 3L
            pojemności). :-)
            2. Wyższa kultura pracy silnika V6, co w przypadku aut klasy Legenda czy Audi
            A8 ma znaczenie. Natomiast stosowanie sztuczek takich jak np. wałki
            wyrównoważające redukują tą różnicę.

            W autach klasy Mondeo czy Accord oba powyższe powody mają znacznie mniejsze
            znaczenie, choćby ze względu na to, że poziom hałasu i amortyzacja nierówności
            (raczej sportowe zestrojenie zawieszenia, niż nastawione na maksymalny komfort)
            nie predysponują tych aut do roli 'limuzyn Prezesów'.

            > Moment bylby kolosalny a jakie
            > oszczednosci przy projektowaniu - Honda rozwija jeden silnik 2.0 R4 i w
            > roznych
            > konfiguracjach (wyzylowany lub nie, z turbina lub bez) wklada go od Jazza,
            > przez Legend az do NSX. Dlaczego tak nie robia?

            Saab tak robi. I wiedzie mu się nie tak najgorzej :-)

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: Szymi Re: Niknejm, a S2000 vs Legend? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.03, 20:36
              > 2. Wyższa kultura pracy silnika V6, co w przypadku aut klasy Legenda czy Audi
              > A8 ma znaczenie. Natomiast stosowanie sztuczek takich jak np. wałki
              > wyrównoważające redukują tą różnicę.

              dlaczego ma znaczenie w A8 a winnych nie ma znaczenia? napisz po prostu ze za
              jakosc trzeba zaplacic co nie zanczy ze ludzie nie chcieli by miec takiej
              kultury pracy w Accordzie albo Mondeo.

              Walki wyrownowazajace troche pomagaja ale do V6 daleko - to jest metoda
              typu "jak nam rura cieknie to zatkamy palcem"

              > W autach klasy Mondeo czy Accord oba powyższe powody mają znacznie mniejsze
              > znaczenie, choćby ze względu na to, że poziom hałasu i amortyzacja
              nierówności
              > (raczej sportowe zestrojenie zawieszenia, niż nastawione na maksymalny
              komfort)

              nie wiem czy Accord ma takie znowu sportowe zawieszenie, to samo Mondeo nawet
              ST220 (nie mowiac o zwyklym)

              pzdr
              • Gość: Niknejm Re: Niknejm, a S2000 vs Legend? IP: 5.5R1D* / *.pg.com 11.12.03, 08:42
                Gość portalu: Szymi napisał(a):

                > > 2. Wyższa kultura pracy silnika V6, co w przypadku aut klasy Legenda czy A
                > > udi
                > > A8 ma znaczenie. Natomiast stosowanie sztuczek takich jak np. wałki
                > > wyrównoważające redukują tą różnicę.
                >
                > dlaczego ma znaczenie w A8 a winnych nie ma znaczenia? napisz po prostu ze za
                > jakosc trzeba zaplacic co nie zanczy ze ludzie nie chcieli by miec takiej
                > kultury pracy w Accordzie albo Mondeo.

                W/g mnie Accord czy Mondeo to nie pojazd klasy luksusowej, gdzie kultura pracy
                silnika jest ważna. Kupując Accorda czy Mondeo nie oczekuję idealnej ciszy, bo
                za tą cenę i tak jej nie dostanę (nawet, gdy pod maską jest V6). I tyle.

                > Walki wyrownowazajace troche pomagaja ale do V6 daleko - to jest metoda
                > typu "jak nam rura cieknie to zatkamy palcem"
                >
                > > W autach klasy Mondeo czy Accord oba powyższe powody mają znacznie mniejsz
                > > e
                > > znaczenie, choćby ze względu na to, że poziom hałasu i amortyzacja
                > > nierówności
                > > (raczej sportowe zestrojenie zawieszenia, niż nastawione na maksymalny
                > > komfort)
                >
                > nie wiem czy Accord ma takie znowu sportowe zawieszenie, to samo Mondeo nawet
                > ST220 (nie mowiac o zwyklym)

                Według mnie są twarde. Ale ja to akurat lubię, nie cierpię
                samochodów 'podpierających się lusterkami na zakrętach'.

                Pzdr
                Niknejm
    • Gość: TO JA Re: Niknejmie, który lepszy? IP: *.honeywell.com 10.12.03, 18:12
      Moje trzy grosze. Pytanie jest o sam silnik ktory lepszy czy o kombinacje
      silnik/samochod ktora lepsza? I co to jest "lepszy" silnik? Prawidlowe
      porownanie powinno rozpatrzywac przynajmniej 10 parametrow (jak na przyklad
      srednia predkosc tloka), dodac jakis uzgodniony system waznosci tych parametrow
      i na koncu podliczyc punkty i oglosic zwyciezce. A potem klotnia zacznie sie od
      nowa. Pozdrowienia dla fachowcow.
      • Gość: Darek Re: Niknejmie, który lepszy? IP: *.gl.digi.pl 10.12.03, 18:32
        Może teraz moje wtrącenie,GB podał przykłady więc konkretnej opini oczekuje i
        nie dostanie bo tym co kieruje konstruktora są nie tylko osiągi ale i
        klientela. Akurat Legend był zamysłem na amerykę a przyjął się w europie saab
        jest wytworem europy i doskonale sprzedaje sie w USA .Te dwa rynki różnią się
        wymaganiami klientów i upodobaniami.Stąd porównując ekonomię wydatków na
        poszczególne KM-czne silnik Saaba jest bardzo ekonomicznym za co 3,5 Hondy to
        paliwożerca[jedno w USA nie odgrywa roli a w europie tak]Może GB to troche
        wtrąci Tobie jak działa rynek że nie to co dobre ale to co się sprzedaje.Ale
        swoją drogą stawiam dla twojej satysfakcji na SAAB'a [lub silnik z nowego NSX ]
        Porównaj podobnie mikroprocesor z 1mln tranzystorów do pracy 1 mln tranzystorów
        oczywiście to drugie jest trwalsze czasami preferowane.Pozdrawiam.
        • Gość: Michal Re: Niknejmie, który lepszy? IP: *.telia.com 10.12.03, 18:50
          Tutaj znowu sie sprawa rozbija o technologie.Jak kiedys wspomnialem Hondy
          silniki wszystkie maja chromowane gladzie cylindryczne i chromowe
          pierscienie,europa tlucze wedlug starego przepisu aby jak najtaniej.Saab grube
          blachy ,duzo rur,bezpieczenstwo podwyzszone ale kosztem starego
          silnika.Przeciez saab z malymi pozniej wiekszymi modyfikacjami tlucze ten
          nieszczesny silnik ponad 20lat.dorobiono 2.3 dano straszliwe turbo.osiagi ma
          swietne.probowalem te modele,ale coz drogie ,no i troszke sie psujace co nie
          mozna powiedziec o modelu 9-5.Juz dawno saab chcial wykonac do limuzyny
          szostke,ale okazalo sie ze taniej jest kupic gotowy z wlasnego koncernu od
          brata opla.Wydaje sie mnie ze nie mozna porownywac Saaba do bardzo nowoczesnej
          hondy.Tutaj GB sie chyba zgadzasz.
          Honda jest konstrukcja zaawansowana i zawsze szostka elegancka wpracy i dajaca
          satysfakcje wlascicielowi no i ta nowoczesna technologia.
          Pzdr.Michal
          P.S sam wiesz ze amerykanie maja trendy , ma jeden sasiad trawnik to zaraz i
          drugi tez. Tym sposobem jeden zablysnal saabem ichca go miec wszyscy,a co
          wsrodku,kogo to obchodzi.
    • greenblack Dotychczasowe osiągnięcia Niknejma w porównywaniu 11.12.03, 23:01
      nieporównywalnych.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4686914&a=4687612
      Niknejm nie widział nic dziwnego w porównywaniu Accorda 2.4 R4 z Vectrą 3.2 V6.
      Przez moment można nawet odnieść wrażenie, że Honda jest według Niknejma lepsza.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=7103471&a=7105120
      Alfa 147 3.2 V6 GTA i Civic Type-R 2.0 R4. Oczywiście to porównanie Niknejmowi
      także nie wydaje się dziwne, a Civic tylko mimimalnie ustępuje Alfie.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=4223958&a=4229565

      BMW 325i i nieśmiertelny Civic, którego poza tym Niknejm porównywał z Imprezą
      WRX i Golfem R32. "A ja na to, że Honda wypada lepiej :-)" Także tym razem
      Niknejmowi nie przeszkadzała różnica 2 cylindrów, 0,5 pojemności i 200 kg masy
      własnej.


      Na podstawie dotychczasowych wypowiedzi Niknejma można wysnuć wniosek, że dla
      niego silnik jest "lepszy", gdy osiąga zbliżoną lub większą moc przy mniejszej
      liczbie cylindrów i mniejszej pojemności. Dlaczego zatem nie chce uznać 2.3 R4
      z Saaba za lepszy silnik, skoro spełnia te warunki?
      • mic4 Re: Dotychczasowe osiągnięcia Niknejma w porównyw 12.12.03, 10:53
        Niknejmie, Myślę, że teraz powinieneś złożyć samokrytykę i się kajać.
        Przeprosić publicznie za swoją bezmyślność, przyznać rację, podziękować za
        cenne uwagi i wyrazić wdzięczność.
        Inaczej powstanie jeszcze kilkadziesiąt postów i wątków z linkami do innych
        postów i wątków, które mają udowodnić... No właśnie, co?
        Czytam i się zastanawiam czego ten wątek dotyczy? 4 różnych silników, które
        (jak przypuszczam) autor zna z przeczytanych gdzieś indziej opinii? Czy też
        jest to taka dziwna forma ataków personalnych? O co chodzi?
        Pozdrawiam.
        • Gość: Niknejm Smutne to... IP: 5.5R1D* / *.pg.com 12.12.03, 11:28
          mic4 napisał:

          > Niknejmie, Myślę, że teraz powinieneś złożyć samokrytykę i się kajać.
          > Przeprosić publicznie za swoją bezmyślność, przyznać rację, podziękować za
          > cenne uwagi i wyrazić wdzięczność.
          > Inaczej powstanie jeszcze kilkadziesiąt postów i wątków z linkami do innych
          > postów i wątków, które mają udowodnić... No właśnie, co?
          > Czytam i się zastanawiam czego ten wątek dotyczy? 4 różnych silników, które
          > (jak przypuszczam) autor zna z przeczytanych gdzieś indziej opinii? Czy też
          > jest to taka dziwna forma ataków personalnych? O co chodzi?


          Chyba tak ;-))

          Swoją drogą GB musiał nieźle zirytować się tym , że udowodniłem mu, iż gada
          bzdury (V6 musi być ZAWSZE lepszy od R4, a jak ma gorsze parametry, to i tak
          jest lepszy ;-)), że posunął się najpierw do wyzywania mnie od kłamców
          (bezpodstawnie, za co zresztą nie przeprosił) a teraz chciało mu się zmontować
          razem tyle różnych wątków, dotyczących różnych tematów i różnych klas
          samochodów. :-)
          Ja jego ogólną tezę skutecznie podważyłem. Wystarczył jeden przykład, V6 2.5
          170KM z Mondeo vs 2.4 R4 z Accorda (i tu GB nawet nie próbował dyskutować,
          skutecznie wycinał moje argumenty w cytatach moich wypowiedzi dotyczących tego
          tematu). A teraz znowu próbuje zjechać na tematy poboczne, czyli 'zagadać' i
          zamotać sprawę, zamiast odnieść się do meritum i konkretnego przykładu, który
          przedstawiłem. Jego sprawa, ale mi się juz nie chce ciągnąć wątków pobocznych.

          Pzdr
          Niknejm

          • greenblack Re: Smutne to... 12.12.03, 11:40
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Chyba tak ;-))

            A ciekawe skąd Niknejm zna silnik z Acury TL albo Hondy NSX? Albo 3.2 V6 Alfy?

            > Swoją drogą GB musiał nieźle zirytować się tym , że udowodniłem mu, iż gada
            > bzdury (V6 musi być ZAWSZE lepszy od R4, a jak ma gorsze parametry, to i tak
            > jest lepszy ;-)), że posunął się najpierw do wyzywania mnie od kłamców
            > (bezpodstawnie, za co zresztą nie przeprosił)

            Nazwałem Cię kłamcą, bo napisałeś, że 156 2.5 V6 ma 8,5 s do 100. Potem jeszcze
            kłamłeś, że nie można dostać 156 2.5 z ręczną skrzynią.


            Accord 2.4 ma 9,9 s do 100 km/h. Sam sprawdź.

            www.honda.pl

            Co Ty na to?

            a teraz chciało mu się zmontować
            > razem tyle różnych wątków, dotyczących różnych tematów i różnych klas
            > samochodów. :-)

            Teraz różne, a jeszcze niedawno jak najbardziej porównywalne. Dziwne...

            > Ja jego ogólną tezę skutecznie podważyłem. Wystarczył jeden przykład, V6 2.5
            > 170KM z Mondeo vs 2.4 R4 z Accorda (i tu GB nawet nie próbował dyskutować,
            > skutecznie wycinał moje argumenty w cytatach moich wypowiedzi dotyczących
            tego
            > tematu).

            Założmy, że przyznaję Ci rację. 2.4 R4 jest lepszy od 2.5 V6, gdzie lepszość
            oznacza większą moc przy mniejszej pojemności i liczbie cylindrów. Dlaczego
            zatem nie posłużysz się tym schematem w przypadku silników z początku wątku?

            A teraz znowu próbuje zjechać na tematy poboczne, czyli 'zagadać' i
            > zamotać sprawę, zamiast odnieść się do meritum i konkretnego przykładu, który
            > przedstawiłem.

            Ty nie chcesz odnieść się do meritum i konkretnych przykładów.


            Pozdrawiam
            • Gość: Niknejm Re: Smutne to... IP: 5.5R1D* / *.pg.com 12.12.03, 13:14
              greenblack napisał:

              > Nazwałem Cię kłamcą, bo napisałeś, że 156 2.5 V6 ma 8,5 s do 100. Potem
              > kłamłeś, że nie można dostać 156 2.5 z ręczną skrzynią.

              Ja kłamałem, czy takie dane podała sama AR w Polsce? Nader istotna różnica. I
              nadal uważam, że powinieneś mnie przeprosić za nazwanie kłamcą.

              > Accord 2.4 ma 9,9 s do 100 km/h. Sam sprawdź.

              Na stronie Hondy możesz obejrzeć jedną lub drugą opcje (z automatem lub bez).
              Na polskiej stronie AR, w danych technicznych podana jest TYLKO wersja z
              automatem.
              Dane dla wersji z manualem wyszperałeś na włoskiej stronie AR.

              > Teraz różne, a jeszcze niedawno jak najbardziej porównywalne. Dziwne...

              Jak porównujesz dane dot. czasu okrążenia toru, to one coś mówią. Poza tym, to
              wątek poboczny. Gmatwasz sprawę.

              > Założmy, że przyznaję Ci rację. 2.4 R4 jest lepszy od 2.5 V6, gdzie lepszość
              > oznacza większą moc przy mniejszej pojemności i liczbie cylindrów.

              Tutaj masz większą moc i WIĘKSZY moment. Zatem kwestia bezdyskusyjna.

              > Ty nie chcesz odnieść się do meritum i konkretnych przykładów.

              Podałem konkretny przykład. Czy w klasie Mondeo/Accorda lepszy jest silnik z
              większym momentem obrotowym, wiekszą mocą i do tego mniej spalający, czy silnik
              bardziej paliwożerny, o mniejszym max momencie obrotowym i mniejszej mocy? Moze
              najwyżej chodzący odrobinę równiej? Słucham.

              Pzdr
              Niknejm
              • greenblack Re: Smutne to... 12.12.03, 14:56
                Gość portalu: Niknejm napisał(a):

                > Tutaj masz większą moc i WIĘKSZY moment. Zatem kwestia bezdyskusyjna.

                A w przypadku 9-5 i Acury z początku wątku?

                > Podałem konkretny przykład. Czy w klasie Mondeo/Accorda lepszy jest silnik z
                > większym momentem obrotowym, wiekszą mocą i do tego mniej spalający, czy
                silnik
                >
                > bardziej paliwożerny, o mniejszym max momencie obrotowym i mniejszej mocy?
                Moze
                >
                > najwyżej chodzący odrobinę równiej? Słucham.

                Lepszy dla kogo? Dla kogoś wydającego 100 tys. na samochód czy dla kogoś
                podniecającego się cudownymi Hondami? 20 tys. zł różnicy to też nie w kij
                dmuchał.


                Pozdrawiam
                • Gość: Niknejm Re: Smutne to... IP: 5.5R1D* / *.pg.com 15.12.03, 12:56
                  greenblack napisał:

                  > Gość portalu: Niknejm napisał(a):
                  >
                  > > Tutaj masz większą moc i WIĘKSZY moment. Zatem kwestia bezdyskusyjna.
                  >
                  > A w przypadku 9-5 i Acury z początku wątku?

                  A w klasie Mondeo/Accorda? O to pytałem i proszę o odpowiedź.
                  Powtarzam - Greenblack nie ma racji mówiąc, że V6 jest ZAWSZE lepsze. A taka
                  była jego teza. W tym konkretnym przypadku, w tej klasie aut, i w przypadku
                  tych konkretnych silnikw, to konkretne R4 JEST LEPSZE od tego konkretnego V6!!!

                  Pzdr
                  Niknejm

                  P.S. Nie mam wątpliwości co do aut klasy luksusowej, ze tu V6, a nawet V8 są
                  lepsze niż R4 z turbo (i dlatego nie ma Maybacha R4T - tu się liczy cichy szmer
                  silnika, łatwiejszy do uzyskania w silnikach wielocylindrowych). W autach klasy
                  Saab 9-5 kwestia jest juz dyskusyjna (jak widać). A w Accord/Mondeo, które i
                  tak nie zapewniają najwyzszego komfortu jazdy (są raczej modelami
                  troszkę 'usportowionymi', jeśli weźmiemy wersje 2.5 czy 2.4) lepszy jest silnik
                  zapewniający lepsze osiągi i nizsze spalanie. I nieważne, czy jest to V6, czy
                  R4, pod warunkiem, ze silnik nie jest większy niż 2.5L. Bo wtedy silnik staje
                  sie za duży (pod wzgledem pojemności) na 4 cylindry.
              • Gość: Szymi Re: Smutne to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 20:30
                > Podałem konkretny przykład. Czy w klasie Mondeo/Accorda lepszy jest silnik z
                > większym momentem obrotowym, wiekszą mocą i do tego mniej spalający, czy
                silnik
                > bardziej paliwożerny, o mniejszym max momencie obrotowym i mniejszej mocy?
                Moze
                > najwyżej chodzący odrobinę równiej? Słucham.

                strasznie "naciagasz" fakty na swoja korzysc, piszesz o wiekszym momencie i
                mocy, mniejszym spalaniu silnika Hondy, a na korzysc V6 wymieniasz "moze co
                najwyzej chodzacym odrobine rowniej"

                Fakty:

                1. Nie moze chodzacym rowniej - tylko NA PEWNO

                2. Nie odrobine rowniej - tylko ZNACZNIE ROWNIEJ, wlasciwie do dwa "rozne
                swiaty" jesli chodzi o kulture pracy - co ma dla bardziej wymagajacych
                uzytkownikow niebagatelne znaczenie

                3. Jedyne co udowodniles to ze:
                jeden z najnowszych i najbardziej wyzylowanych silnikow R4 Hondy ma moc i
                moment wyzsze niz dosyc stary i zupelnie niewysilony silnik V6 Forda

                4. Jako kontrprzyklad podam ci starenki silnik V6 Mazdy z mojego samochodu
                ktory w wersji na Japonie i Azje osiaga bez wysilku 160 KM i ponad 200 Nm (z
                pojemnosci 1998 cm3). Zreszta sam ten silnik Forda 2.5 V6 w wersji troszke
                bardziej wysilonej ST200 ma ponad 200 KM.

                5. Silnik 2.4 Accorda to supernowoczesna konstrukcja ktora jest strasznie
                wyzylowana, i dopiero wtedy bije moca i momentem stare niewysilone silniki V6.
                (sadze ze z silnika 2.5 V6 jakby sie "szarpnac" mozna bez klopotu zrobic 22-
                230KM) - kultura pracy silnikow V6 (ktorej znaczenie pomniejszasz) pozostaje
                bardzo daleko poza zasiegiem jednostki z Hondy (moze jak ktos sie przesiada do
                Accorda np. z astry to ma to w d..., ale jak ktos juz "posamkowal" V6 to Honda
                pozostawi u niego "mieszane uczucia")
                • Gość: R4 Szymi i fakty :)))))))))) IP: *.acn.pl 12.12.03, 22:09
                  Gość portalu: Szymi napisał(a):

                  > strasznie "naciagasz" fakty na swoja korzysc, piszesz o wiekszym momencie i
                  > mocy, mniejszym spalaniu silnika Hondy, a na korzysc V6 wymieniasz "moze co
                  > najwyzej chodzacym odrobine rowniej"
                  >
                  > Fakty:

                  Uwaga, fakty wg szymiego, strach się bać :))))

                  > 1. Nie moze chodzacym rowniej - tylko NA PEWNO

                  Niech mu będzie, jeden fakt...

                  > 2. Nie odrobine rowniej - tylko ZNACZNIE ROWNIEJ, wlasciwie do dwa "rozne
                  > swiaty" jesli chodzi o kulture pracy - co ma dla bardziej wymagajacych
                  > uzytkownikow niebagatelne znaczenie

                  Zaczyna się nieźle, zaraz będzie jeszcze z dziesięć takich faktów powstałych
                  poprzez stopniowanie przymiotnika "równy" , względnie poprzez dodawanie do
                  niego odpowiednich przysłówków...

                  > 3. Jedyne co udowodniles to ze:
                  > jeden z najnowszych i najbardziej wyzylowanych silnikow R4 Hondy ma moc i
                  > moment wyzsze niz dosyc stary i zupelnie niewysilony silnik V6 Forda

                  Najbardziej wyżylowany u hondy to chyba s2000 jest, ctr też jest bardziej
                  wyżyłowany, accord 2.4 to wśród nowoczesnych r4 średniak, bmw już 15 lat temu
                  robiło bardziej wyżyłowane jednostki r4, kiedyś 110 konny golf gti uznawany był
                  za bardzo wyżyłowany... i co z tego??? , to są fakty.

                  > 4. Jako kontrprzyklad podam ci starenki silnik V6 Mazdy z mojego samochodu
                  > ktory w wersji na Japonie i Azje osiaga bez wysilku 160 KM i ponad 200 Nm (z
                  > pojemnosci 1998 cm3). Zreszta sam ten silnik Forda 2.5 V6 w wersji troszke
                  > bardziej wysilonej ST200 ma ponad 200 KM.

                  Ale jaki tu fakt??? , jak jest bardziej wysilony to dobrze, jak wtedy jest
                  mocniejszy od r4 to ok, ale jak jest słabszy sprzedawany to jest fakt. Nawiasem
                  szymi kłamczuszku gdzie indziej podawałeś że jeździsz brabusem 2.0
                  biturbo :))) , zajeździłeś ten motorek??? i wstawiłeś od mazdeńki 140 kucyków
                  ale v6... rozumiem i gratuluję :)))))))

                  > 5. Silnik 2.4 Accorda to supernowoczesna konstrukcja ktora jest strasznie
                  > wyzylowana, i dopiero wtedy bije moca i momentem stare niewysilone silniki
                  V6.
                  > (sadze ze z silnika 2.5 V6 jakby sie "szarpnac" mozna bez klopotu zrobic 22-
                  > 230KM) - kultura pracy silnikow V6 (ktorej znaczenie pomniejszasz) pozostaje
                  > bardzo daleko poza zasiegiem jednostki z Hondy

                  J.w. Fakt 5-ty to u szymiego brednie powstałe z kompilacji "faktu" nr 3 i 4,
                  brawo.

                  > (moze jak ktos sie przesiada do
                  > Accorda np. z astry to ma to w d..., ale jak ktos juz "posamkowal" V6 to
                  Honda
                  > pozostawi u niego "mieszane uczucia")

                  Przesada, zwłaszcza jak ktoś posmakuje przeciętnego v6, np z twojej mazdeńki i
                  przesiądzie się do porządnego r4, tzn. będzie miał mieszane uczucia ale w drugą
                  stronę...
                  Ech szymi, szymi, takich faktów mogłeś stworzyć z 15, a tu tylko 5??? ,
                  słabiutko :(
                  • Gość: Szymi Re: Szymi i fakty :)))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 22:25
                    > Najbardziej wyżylowany u hondy to chyba s2000 jest, ctr też jest bardziej
                    > wyżyłowany, accord 2.4 to wśród nowoczesnych r4 średniak

                    S2000 i civic to juz przegiecie w zylowaniu ala Honda. Accord w porownaniu z
                    normalnymi R4 jest wyzylowany

                    > Ale jaki tu fakt??? , jak jest bardziej wysilony to dobrze, jak wtedy jest
                    > mocniejszy od r4 to ok, ale jak jest słabszy sprzedawany to jest fakt.

                    czyli wyzylowany silnik w sprzedazy bylby lepszy niz taki sam silnik
                    niewyzylowany dostepny na rynku???

                    Nawiasem
                    >
                    > szymi kłamczuszku gdzie indziej podawałeś że jeździsz brabusem 2.0
                    > biturbo :))) , zajeździłeś ten motorek??? i wstawiłeś od mazdeńki 140 kucyków
                    > ale v6... rozumiem i gratuluję :)))))))

                    napisalem ze jezdze Mercedesem S z dwulitrowym R4 dwoma turbinami i
                    intercoolerem. ta informacja byla tajna i specjalnie dla ciebie

                    > Przesada, zwłaszcza jak ktoś posmakuje przeciętnego v6, np z twojej mazdeńki
                    i
                    > przesiądzie się do porządnego r4, tzn. będzie miał mieszane uczucia ale w
                    drugą

                    nie przesada, widac ze V6 znasz tylko z gazet:)

                    ps. slabiutki to jest np ten V6 z Mondeo - ten z Xedosa do dzisiaj jest
                    uznawany za jeden z najlepszych V6 w swojej klasie:) poczytaj np.
                    www.carsurvey.org/model_Mazda_Xedos+6.html (o silniku - "masterpiece
                    engine ;)))"



      • Gość: bocian Re: Dotychczasowe osiągnięcia Niknejma w porównyw IP: 213.76.133.* 12.12.03, 15:47
        BEz urazy, ale twoje agresywne posty odczytuje troszke jak szczekanie
        pinczerka.
        Co do pierwszych 2 cytatow - nigdzie nei zauwazylem braku obiektywizmu
        niknejma. Wszedzie stwierdza - honda jest mniej awaryjna co wszak jest
        potwierdzone testami i dobrze o tym wiesz. Ba, nawet mowi ze w przyadku AR
        majac w d... koszty by wybral AR ale jesli mam sam pokrywac awarie i koszty
        uzytkowania to wybiera CTR. Chyab dla wszystkich jasne i proste do
        zrozumienia (sorki, nie dla wszystkich...)
        W ostatnim sam sie z nim nie zgodze - ciezko powiedziec o R$ Hondy ze jest
        elastyczny - to raczej dobre wiertarki wkrecajace sie fajnie na obroty. Z
        elastycznoscia gorzej (co widac po NM CTR a Audi. TO ze CTR wygrywa z ciezkim
        BMW to chyba inny powod - CTR jest lzejszy, z lekkim R4 a nie ciezkim V6. Nie
        wiem dokladnie jak jest ze stosunkiem KM/kg ale chyab wygrywa tu CTR.
        A na koniec - GB, moze byc zdefiniował co znaczy "lepszy silnik"??? Bo ja nie
        wiem. Dla mnei lepszy na ogół znaczy żywotniejszy co wśród podanych przez
        ciebie jednostek jest przypadkiem V6 - znacznie mneij wyzyłowane niż R4. I
        taki silnik chce mieć w limuzynie, nawet szybkiej limuzynie - V6 czy V8. Jesli
        ktos jest fanem szybkosci, żwawości, itd - kupi pewnie R4 z turbo czyli w
        Twoich porównaniach Saaby. Dla mnie najlepszy silnik to ten co wygrywa w:
        - trwałosć, solidnosć,
        - oszczędnosć,
        - przyśpieszenie,
        - elastycznosć,
        - brzmienie,
        - zgodnosc z czystością srodowiska,
        - itp, itd.
        Znasz idealny silnik? Bo ja nie? A idealny algorytm na wyliczenie - też sie
        nie da. Jeden woli zapąlcic pare groszy za naprawy a miec cos super z jego
        punktu widzenia (np. AR) a inny woli bezawaryjne a za to może mniej
        elastyczne.
        PZDR
        • greenblack Re: Dotychczasowe osiągnięcia Niknejma w porównyw 12.12.03, 16:58
          Gość portalu: bocian napisał(a):


          > Co do pierwszych 2 cytatow - nigdzie nei zauwazylem braku obiektywizmu
          > niknejma. Wszedzie stwierdza - honda jest mniej awaryjna co wszak jest
          > potwierdzone testami i dobrze o tym wiesz.

          Czy ktoś ma wyniki awaryjności Alfy 147, 156, nowego Mondeo, nowego Accorda,
          Civica Type-R?

          > A na koniec - GB, moze byc zdefiniował co znaczy "lepszy silnik"??? Bo ja nie
          > wiem.

          Ja też nie wiem. Może Niknejm wyjaśni?


          Pozdrawiam
          • Gość: Polonus Re: Dotychczasowe osiągnięcia Niknejma w porównyw IP: *.dyn.optonline.net 12.12.03, 21:20
            Przypomina to mi dyskusje o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad swietami
            WielkiejNocy-ktore wazniejsze???Oprocz suchych cyferek w ktorych celuje GB
            wazne sa jeszcze wrazenia z jazdy.Nie ulega dyskusji ,ze V6 jest cichszy
            plynniej przyspiesza a czasami w zaleznosci od firmy pala mniej niz
            odpowiedniki R4 o podobnej mocy."mniej sie dusi na gaz".Z kolei silniki turbo
            daja wrazenie samochodu wyscigowego,gdy przy wyzszych obrotach jak sie wkreca
            turbina zaczyna wgniatac w fotel.Duze znaczenie ma tez jaka jest skrzynia
            biegow podlaczona do silnika.z moich doswiadczen wynika,ze silniki v6 w
            polaczeniu z automatem sprawuja sie znacznie lepiej niz R4.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka