Oplaca sie i to bardzo ale (jak kiedys z USA) te drozsze modele.
Transport i clas to spory % samochodu - tam latwiej jest kupic prawie
nowego meraca niz wlasnie cos jak avensis czy mondeo :-)
technicznie auta sa w wiekszoci w dobrym stanie (nie ma zim, nie ma
wilgoci, i nie bardzo jest gdzie robic duze przbiegi) ale sa tez
mocno wyjezdzone auta na "arabskich wyscigach".
Widzialem kilkanascie aut sprowadzonych z dubaju w Londku (czesc na
handel czes znajomy afganczyk sciagal dla siebie i rodziny) - glownie
Toyoty LC i odpowiedniki pod marka Lexusa (mowimy chyba o modelu 120
jesli to ten najwiekszy) - tu tylko nie kupowac bialych bo te sa od
ONZ a nie od dubajczykow!!! Celiki i kilka 911. Ale z jego opowiadan
aby nie wtopic najlepiej osobiscie a naj, naj,naj lepiej miec
znajomego tubylca (ewentualnie np. afganczyka - bo to bracia) - i
troche szczescia.
Osobiscie scuagal bym tylko gdybym polecial sam na miejsce i kupil -
internet odpada - ale moze ja starej daty jestem ;-)
--
Pozdrawiam,
G.
A Ty jak parkujesz??
fotoforum.gazeta.pl/72,2,733,76699027,76699027.htmla