• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

autka z dubaiu

  • 11.06.09, 10:01
    witajcie, czy ktos z was rozkminial temat importu aut z uae? patrzac
    na stronach komisowm ceny calkiem przyzwoite. czy celnie jest to tak
    samo jak auto z usa, czyli z poza ue? dzieki!
    • 11.06.09, 10:09
      ile to jest 1 AED?
      --
      Jarosław Kaczyński: Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne, tobyśmy nigdy
      niczego nie mieli
    • 11.06.09, 10:28
      a nie w żadnych Dubajach, USA etc.
      Ale ludzie to se lubią utrudnić he he:)

      za 1 paciorek amerykański dostaniesz 3,7 paciorka dubajskiego:)
      • 11.06.09, 10:46
        Kupi taki okazyjnie w Dubaju "nówka sztuka, igła, niejeżdżona, dziadek lekarz do meczetu jeździł". Zapomni tylko sprzedawca dodać, że dziadek mieszkał w Iraku, jeździł pod ostrzałem a na końcu mu po tym aucie Amerykanie czołgiem przejechali.
        Ale nic straconego! W końcu niedaleko była polska baza wojskowa. Tam specjaliści wyklepali, pomalowali, licznik cofnęli i sru na eksport.
        --
        "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
        • 11.06.09, 19:25
          znajomi niedawno byli w dubaju,wyjazd zawodowy przedluzony o
          wakacje.i w wypozyczonej toyocie corolli,model 2008 czuli sie na
          ulicach,a raczej alejach jak co najwyzej w tico.tam takich aut nie
          ma,prym wioda hummery i inne gabarytowo podobne.a biorac pod uwage
          zamoznosc spoleczenstwa i ich zamilowanie do shopingu,to moze warto.
          • 11.06.09, 21:58
            Oplaca sie i to bardzo ale (jak kiedys z USA) te drozsze modele.
            Transport i clas to spory % samochodu - tam latwiej jest kupic prawie
            nowego meraca niz wlasnie cos jak avensis czy mondeo :-)
            technicznie auta sa w wiekszoci w dobrym stanie (nie ma zim, nie ma
            wilgoci, i nie bardzo jest gdzie robic duze przbiegi) ale sa tez
            mocno wyjezdzone auta na "arabskich wyscigach".
            Widzialem kilkanascie aut sprowadzonych z dubaju w Londku (czesc na
            handel czes znajomy afganczyk sciagal dla siebie i rodziny) - glownie
            Toyoty LC i odpowiedniki pod marka Lexusa (mowimy chyba o modelu 120
            jesli to ten najwiekszy) - tu tylko nie kupowac bialych bo te sa od
            ONZ a nie od dubajczykow!!! Celiki i kilka 911. Ale z jego opowiadan
            aby nie wtopic najlepiej osobiscie a naj, naj,naj lepiej miec
            znajomego tubylca (ewentualnie np. afganczyka - bo to bracia) - i
            troche szczescia.

            Osobiscie scuagal bym tylko gdybym polecial sam na miejsce i kupil -
            internet odpada - ale moze ja starej daty jestem ;-)
            --
            Pozdrawiam,
            G.
            A Ty jak parkujesz?? fotoforum.gazeta.pl/72,2,733,76699027,76699027.htmla
            • 11.06.09, 22:14
              o tym mysle, w pracy zdziebko lzej i troche czasu mam na wypad do
              dubaiu po auto, bylem kiedys autem w libanie z pl to mysle ze i z
              dubaiu sobie poradze tylko chyba trzeba przez saudi jechac a tam nie
              znam systemu z wizami... moze z was ktos jest w temacie?
            • 29.05.13, 07:26
              wilgoć wbrew pozorom jest i to zabójcza latem, o Zatokę Perską zahacza monsun i mimo że nie pada, to przy 40C upale warunki są jak w saunie...słonej saunie, bo dochodzi do tego powiew znad morza

              korozja jest tam dość powszechnym zjawiskiem, a pordzewiałych złomów, kierowanych głownie przez masy gastarbaiterów, jeździ całkiem sporo

              --
              Magna już buduje dziesiątki tys. domów...by eva15
              • 30.05.13, 16:08


                i673.photobucket.com/albums/vv96/jesper1992/funny%20sjizzel%20dizzel/camel-parking.jpg
    • 12.06.09, 08:48
      Z artykulu o kupowaniu aut w dubaju:

      First things first, do you have a residence visa for Dubai? – If
      you do not then you cannot buy a car and you can stop reading this
      article until you have your residence visa in place!


      Zatem sam nie masz co po auto jechac - musisz miec albbo znajomego
      tubylca (wtedy jedz - on kupi na siebie) albo sciagasz przez jakas
      firme.
      --
      Pozdrawiam,
      G.
      A Ty jak parkujesz?? fotoforum.gazeta.pl/72,2,733,76699027,76699027.htmla
      • 12.06.09, 12:00
        jasne, dzieki wielkie galtom
        • 28.05.13, 20:31
          Ja mam kontakt w dubaju chcesz auto zadzwon 4915163268028
    • 12.06.09, 16:45
      nie zapominaj o piasku pustynnym. to nie taki zwykly piasek w
      polsce, tylko czesto prawie jak pyl. jak mieszkalem w algerii pare
      lat, to jak byla na saharze burza piaskowa, to nawet na wybrzezu
      gdzie mieszkalem (300 km od sahary), mielismy piasek doslownie
      wszedzie - zgrzytalo w jedzeniu, w wodzie itp.
      kolejna sprawa - homologacja. auta tam sprzedawane niekoniecznie
      musza miec homologacje europejska.
      • 12.06.09, 17:01
        Jedynie Volvo, Mercedes i BMW mają homologacje na Europę. o
        pozostałych markach zapomnij.
    • 12.06.09, 17:44
      Witam,
      Tak czytam o tych autkach z dubaiu i się zastanawiam, czy jeszcze
      edukacja w szkole podstawowej jest obowiązkowa?
      Pzdr.
      Inguszetia
    • 12.06.09, 18:04
      Z Emiratów to się sprowadza luksusowe i sportowe samochody.
      Znajomy sprowadził Lamborghini.
      • 12.06.09, 20:15
        i jak mu sie sprawuje?
    • 12.06.09, 22:18
      moge zapytac jak to zrobil.
      • 13.06.09, 10:26
        Wiem tylko, że z Emiratów (nawet jakiś czas miał blachy z "dziwną
        czcionką").
        Nie wnikałem w detale.

        Link do fotek zrobionych kilka dni po sprowadzeniu do naszej wioski:

        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/57b0107c19c6409e.html
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c67e0882ee91b541.html
        • 13.06.09, 10:32
          Pierwotnie to Lambo było czerwone, a teraz jest obklejone (czarny
          mat).
          To obklejone, a nie pomalowane.
        • 13.06.09, 16:20
          to on wlasnie RSa sciagnal z UAE.
          • 13.06.09, 20:52
            Trochę czasu spędziłem w Emiratach. Klimat paskudny bo nie typowo
            pustynno-suchy, tylko upalno-wilgotny, a to z powodu Zatoki. W
            dodatku powietrze przesycone jest solą morską. Samochodz rdyewiej
            tam szybko.

            Klientów na używki jest sporo bo kupują je Pakistańczycy,
            Filipińczycy i inny gastarbaiterzy.

            Toyoty Corolle i inne kompakty mają się dobrze i jest ich dużo.
            Oczywiście proporcjonalnie najwięcej terenówek i pickupów.
            Japońszczyzny najwięcej.
            • 13.06.09, 21:03
              Na wiele rzeczy obowiązuje tam cło/podatek wywozowy. Nie wiem
              dokładnie jak to jest w przypadku samochodów, ale to może znacząco
              zwiększyć cenę, jeszcze przed naliczeniem naszych opłat celnych i
              akcyzowych.
          • 14.06.09, 14:02
            To Pawła.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.