Czy warto przekladać kierwonice w Skodzie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Cześć!
    Powiedzcie mi czy warto sprowadzić Skode Fabie 2003 rocznik z Anglii i
    przełożyć kierownice na druga stronę.Jak się mniej więcej mają ceny w
    warsztatach za taka usługę.
    Pozdrowienia
    • na lewą stronę.
    • the_miszczu napisał:

      > Cześć!
      > Powiedzcie mi czy warto sprowadzić Skode Fabie 2003 rocznik z Anglii i
      > przełożyć kierownice na druga stronę.Jak się mniej więcej mają ceny w
      > warsztatach za taka usługę.
      > Pozdrowienia

      Przekładka Skody Fabii jest dość prosta (nie wymaga cięcia grodzi) i kosztuje w
      granicach 3,5-4 tys. złotych (z częściami).
      Dołożyć trzeba ok 300-400zł za opinię biegłego dot. przystosowania pojazdu do
      ruchu prawostronnego, niecałe 200 za przegląd "zerowy" i opłaty
      celno-skarbowo-administracyjny (akcyza, zaświadczenie o zwolnieniu z VAT, opłata
      "recyklingowa" i rejestracja pojazdu).
      Sam jeżdżę "przekładańcem" innej marki i bardzo sobie chwalę (w Anglii trudno o
      kiepskie szosy a wszechobecność fotoradarów i brak tolerancji dla piractwa
      drogowego sprawiają, że mało który silnik zakatowany jest ostrą jazdą).
      • Nie chce mi się wiezrzyć,że w aucie po przekładce nic nie
        skrzypi,trzeszczy itd.(jeździłem 3 przekładańcami różnych marek)Poza
        tym 3,5 tys. za przekładkę z CZĘŚCIAMI! to chyba u pana Zenka w
        stodole na kradzionych częściach.Zaznaczmy, że wymienić trzeba nie
        tylko kolumnę kierowniczą i deskę rozdzielczą ale również
        lampy,mechanizm wycieraczek,wiązki elektryczne,servo,nagrzewnicę o
        mechanizmach regulowania lusterek nie wspominając.Znalazłem komplet
        (caluteńki) do przekładki, to same części są w cenie
        3500tys.Powodzenia.

        P/s oczywiście zależy to od wyposażenia,klima,elektryka etc.
        • loyezoo napisał:

          > Nie chce mi się wiezrzyć,że w aucie po przekładce nic nie
          > skrzypi,trzeszczy itd.(jeździłem 3 przekładańcami różnych
          marek)Poza
          > tym 3,5 tys. za przekładkę z CZĘŚCIAMI! to chyba u pana Zenka w
          > stodole na kradzionych częściach.Zaznaczmy, że wymienić trzeba nie
          > tylko kolumnę kierowniczą i deskę rozdzielczą ale również
          > lampy,mechanizm wycieraczek,wiązki elektryczne,servo,nagrzewnicę o
          > mechanizmach regulowania lusterek nie wspominając.Znalazłem komplet
          > (caluteńki) do przekładki, to same części są w cenie
          > 3500tys.Powodzenia.
          >
          > P/s oczywiście zależy to od wyposażenia,klima,elektryka etc.

          Mam BMW E-36, do przekładki były wszystkie wymienione powyżej
          elementy. Koszt robocizny - niecałe 2 tysiące, części 1,5 (nowa
          maglownica, lampy i servo; deska, lusterka, wycieraczki - używane).
          Co do klimy i nagrzewnicy... pozwól, że pozostawię bez komentarza...
          co tu wymieniać?
          Przy okazji- wymieniłem też tapicerkę całej dolnej części kabiny.

          Zapraszam na przejażdżkę, jeśli jesteś z okolic Lublina.
          Zależy kto robi, jak robi i czy wie, co robi.

          Co do BMW i Skody (+Mercedes Sprinter, +niektóre "francuzy"), to tak
          jak pisałem- sprawa jest o tyle łatwiejsza, że nic nie trzeba ciąć,
          spawać czy dostosowywać. Po prostu te marki projektują auta tak, by
          oszczędzić sobie kosztów projektowania elementów aut na rynki z
          ruchem lewostronnym.
          • Ja osobiscie takiego "uchodzcy" bym nie chciał po kimś,musiał bym to
            sam robic.Ale generalnie głupi dla mnie ten pomysł z anglikami.Lubię
            oryginał.I faktycznie,wszystko zależy jak kto co zrobi.Po lewusach i
            tłumokach to różne kwiatki wychodzą.Zrysowane plastki,brudna
            tapicerka,ogólne wybrakowanie,poułamywane mocowania,etc. Poza tym
            dziwne jest to,że chłop sciąga Fabie z Angli... To ile ona musi
            kosztować!
            • ulubiony19 napisał:
              > Poza tym
              > dziwne jest to,że chłop sciąga Fabie z Angli... To ile ona musi
              > kosztować!

              Mnie też to dziwi.
              Samochody w Anglii są bardzo tanie (taka Fabia z 2003 roku to wydatek jakichś
              1900-2200 Funtów, albo poniżej 1500 Funtów z jakimiś brakami).
              Sam przekładałem staruszka tylko dlatego, bo mi bardzo ten samochód odpowiadał i
              po prostu "zżyłem się" z nim.
              Gdybym miał sprowadzać coś i przekładać dziś, to raczej nie małego kompakta a
              coś dużego (najlepsze przebitki są na Mercedesach Sprinterach, Land Roverach i
              kilkuletnich dużych samochodach klasy D/E lub większych).

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.