Dodaj do ulubionych

Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży.

11.01.10, 11:28
Witam.
Jesteśmy małżeństwem z dwojgiem dzieci w wieku szkolnym. Mieszkamy w dużym
mieście (obrzeża), zarabiamy nieco mniej niż 9 tysięcy, dojeżdżamy do pracy
dwoma samochodami (spore koszty), mamy 1500 zł kredytu i około 1100 zł
wszelkich opłat. Odkładamy ostatnio 1500 zł co miesiąc. Ostatnie dwa lata
wyjeżdżaliśmy tylko na krótkie wypady w Polskę bo urządzalismy dom, ale już
mamy wszystko zrobione. Zastanawiamy się już nad wyjazdem letnim. Wyjazdy do
Tunezji czy Grecji sa dla nas potwornie drogie, troszkę szkoda nam wydać 12
000 zł na dwa tygodnie, bo byśmy wydali większośc tego co uzbieramy cały rok.
Jeszcze się zastanowimy, ale ciekawa jestem jak to u was wygląda. Nie chodzi
mi o radę ale raczej o podejście: ile jesteście w stanie wydać na wakacyjny
wyjazd w stosunku do zarobków?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • joana.mz Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 12:12
      sama jestem ciekawa jak to będzie, na tą chwilę budowa przed nami a
      wakacje spędzamy w Polsce, wydajemy niewiele 1500-2000 na tygodniowy
      wyjazd - mieszkamy na kwaterach a jemy w restauracjach, dzieci
      malutkie, więc nie płaci się pełnych stawek.

      Ja myśle, że zależy co masz wliczone w te opłaty stałe. Bo jeśli
      nieregularne wydatki również typu - wymiana pieca w domu, wymiana
      samochodu to pokojnie wydałabym te 12tys rocznie na wakacje. Ale na
      pewno nie pojechałabym na 2 tygodnie do Tunezji tylko na tydzień w
      jakieś ciekawsze miejsce i tydzień zimą może gdzieś w Polsce.
      • agattka_84 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 12:25

        > sama jestem ciekawa jak to będzie, na tą chwilę budowa przed nami
        a
        > wakacje spędzamy w Polsce, wydajemy niewiele 1500-2000 na
        tygodniowy
        > wyjazd - mieszkamy na kwaterach a jemy w restauracjach, dzieci
        > malutkie, więc nie płaci się pełnych stawek.

        A dokąd jeździcie? Czy w tych 1.500-2.000 zł jest ujęty koszt
        dojazdu?
        • joana.mz Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 12:34
          jeździmy nad morze. Kosztów paliwa nie liczę bo jeździmy służbowym
          samochodem smile

          Kwatery kosztują ok 50zł na osobę, za dzieci liczą różnie, można
          wynająć tzw "apartament" za 120-150zł na dobę, więc za mieszkanie
          masz ok 1000zł. W zeszłym roku płacilismy chyba 700zł. Obiady jemy w
          restauracjach - dla 2 osób to kwota ok 50-60zł z piwkiem. Dla dzieci
          nie zamawiamy bo są małe. Śniadania i kolacje raczej robimy sami,
          więc powiedzmy 100zł na dzień w jakimiś wejściówkami do wesołego
          miasteczka.

          Jeździmy nad polskie morze, 3 lata temu byliśmy w górach, ale teraz
          z 2 maluchami trochę ciężko by było. Zastanawiam się nad zakupem
          plecaków do noszenia dzieci (nie wiem jak się to fachowo nazywa). No
          i polskiego morza mam dosyć powoli - zwłaszcza niepewnej pogody,
          więc nie wiem czy w tym roku jednak nie dołożymy i nie pojedziemy np
          do Chorwacji.
    • havana28 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 12:48
      Wakacje w Grecji z mężem ogranizujemy sobie sami. Kupujemy bilety do Aten (cena zalezy od czasu zakupu, ale jest to 500-800zl/os.). Prom na wybraną wyspe zwykle nie przekracza 30-50E (jak pływamy pomiędzy wyspami to więcej), kwatera z aneksem kuchennym zazywczaj też jest poniżej 50E/dobe (sa wyspy droższe i tańsze). Żarcie jest stosunkowo niedrogie w Grecji, zwłaszcza jak część posiłków przygotowuje się samodzielnie. Wypożyczamy samochód, ale najczęsciej nie na cały pobyt i w zeszłym roku zmieściliśmy się w 6tys PLN za prawie 2 tyg. Gdyby pojechało z nami dziecko trzeba by było doliczyć trochę dodatkowych kosztów, ale znowu nie aż tak wiele. W ten sposób osiągamy rewelacyjny stosunek fantastycznych wakacji nad ciepłym morzem do zarobków (ok. 60% miesięcznej pensji jednej osoby)
    • agniesia331 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 16:31
      co dwa lata wydajemy ok 8-9 tys na 1 wyjazd (2 +1) (5 gwaizdek
      hotel ), jeśli masz dzieci szkolne to moge polecic ci Turcję,
      nalepiej all inclusive, hotel -4 gwiazdki, ważne by były zjeżdzalnie
      i agua park.

      kupując first lub last munute masz taniej trochę (itaka co roku się
      spisuje, sun i fun też0
      przed sezonem Egipt, tunezja, możesz też jechac własnym samochodem
      do chorwacji (blisko granicy ze Słowenją)

      nie powiem Ci ile to z naszej pensji wspólnej, bo mąż ma b.duża
      rozpietość zarobków (firma),
      myslę, ze koszt wakacji zalezy tak jak wszystkiego od tego ile kto
      jest w stanie wydać.
      jeden chce wydac mało i mieszkac na campingu, jeść parówki, czy
      gotować, inny chce raz na dwa lata pojechać na full wypas do fajnego
      hotelu.
      zalezy od stanu kasy, kredytów, zarobków i człowieka.
      czasami ktoś pracuje, zarabia 2 tysiace i wydaje tyle na ciuchy, bo
      ma zaplecze w mężu, inna mając 3 razy tyle i męża z dobra pensją
      wyda miesiecznie 500 zł na ubrania.
      ja swojej turcji i grecji nie załuję, pojedlismy pysze rzeczy,
      dziecko i mąz sie wyszaleli w aqua parku, pilismy drinki, zabawa od
      rana do wieczora.
      są i tacy, co lubią przez rok/ pół składć całe oszczedności, by
      potem gdzieś wyjechać.
      a i tacy, co im szkoda mimo zarobków dobrych wydać na wyjazd z BP.
      ja sobie chwalę.
    • agpagp Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 16:43
      W zeszłym roku byliśmy w Pradze wydaliśmy około 1000zł na osobę.Najtaniej
      wyszedł nas nocleg bo pole namiotowe ( ale klasa taka jakiej brakuje niejednemu
      w Polsce) Bylismy też w Bieszczadach. Dla jednej osoby wyszło 800zł - również
      pole namiotowe.
      W tym roku planujemy wyjazd do Francji ( kilka dni Paryż a potem wyskok do
      znajomych) Świadomie rezygnujemy tym razem z namiotu na rzecz tanich hosteli (
      15 euro za dobę ) również nie kombinujemy z transportem jak do Pragi jedziemy
      autobusem z Polski (800zł tam i z powrotem) Potem planujemy jeszcze jakieś góry
      nasze ale to już z córką i nie powinno nas to kosztować więcej niż 100 zł dziennie.
      Ale... nam nie zależy na wypasionych hotelach i drogich restauracjach . Możemy
      spać i pod wiatą żeby tylko było ciekawie i było gdzie chodzić, jedzenia szukamy
      nie w turystycznych knajpach ale raczej takich gdzie jedzą autochtoni. Masę kasy
      wydajemy na wszelkie miejsca warte zobaczenia.

      --
      Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
        • stafania Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 17:30
          Bardzo wam dziękuję za szybki odzew.

          Oczywiście kazdy ma inne zarobki, inną sumę może wydać. Ktoś pytał
          czy z tych oszczędności cos chcemy jeszcze kupić czy naprawić. Do
          domu nic bo jest dopiero co urządzony (kredyt był na urządzenie go i
          na wykończenie), samochody za 2-3 lata chcemy wymienić.
                • iza1973 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 22:27
                  wiesz co, wszystko zależy co dla Ciebie znaczy "fajny wyjazd". tzn dla Ciebie i
                  rodziny. wyjazdy indywidualne, szczególnie samochodem, takie tanie nie są.
                  przećwiczyłam to minionego roku. miało być niedrogo, ale sporo zwiedzania po
                  drodze, opłaty za przejazd itp. więc samochodem wcale taniej nie jest. jeśli
                  macie doświadczenie i umiecie wyhaczyć tanie loty to można pewno tanio sobie
                  wszystko zorganizować. ale jak nie macie doświadczenia, to ja bym nie
                  ryzykowała. skupiłabym się na tańszej opcji z przelotem, z biura podróży.
                  napiszę tak: kilka lat temu wybrałam się z moim Mlodym (akurat był w
                  podstawówce) na wakacje do Chorwacji. wybrałam jedną z tanszych opcji, z triadą.
                  bylo piekielnie gorąco, więc wycieczki żadna frajda. dla młodego największą
                  atrakcją było ćwiczenie stania na rękach w hotelowym basenie, i wycieczki do
                  portu, gdzie mógł pooglądać super jachty. i był cały szczęśliwy. a ja też
                  odpoczęłam, po prostu wygrzewając się na słoncu, i zwiedzając conieco. podobnie
                  było 2 lata wcześniej w hiszpanii. więc podsumowując - ze względu na dzieci
                  spokojnie wystarczy hotel blisko plaży, ale koniecznie z basenem. ale jeszcze
                  nie najtańszy żeby nie było obozów młodzieżowych sad do tego moim zdaniem
                  sniadanie i obiadokolacja spokojnie wystarcza - all inclusive jest raczej (moim
                  zdaniem) dla dorosłych żeby mogli jeść i pić bez umiaru i hodować brzuch...
                  --
                  finansekobiecareka.blox.pl/html
            • zonaniezona1 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 17:45
              Poszukałabym oferty za mniejszą sumę. Sama sporo wyjeżdzam z biurami
              podrózy i szukam takich ofert, zebym nie zbankrutowała. Na wakacje
              letnie w Turcji wydałam sporo mniej pieniędzy niż o których Ty
              piszesz.
              Fakt, że głownym kryterium jest dla mnie cena. Dlatego zakładam
              sobie jakąś kwotę. Gdybym miała Wasze dochody pewnie byłoby to nie
              więcej niż 8 - 9 tys., a potem dostosoywałabym oferty do tych
              pieniędzy. Jeśli nie znalazłabym - to raczej pojechałabym na
              wypoczynek w kraju, a nadwyżkę przeznaczyła na wakacje za rok. I
              wtedy np, 8 tys plus zaoszczędzone 3 tys. dałyby mi fajne fakacje w
              Turcji.
              Staram się (pomimo oszczędzania) pamiętac o tym , że mam tylko jedno
              życie i chce zobaczyc świat. W każdym roku staram się byc w innym
              miejscu. Czasem są to Bieszczady , a czasem Egipt....
              Taką mam strategię...I przeważnie jeżdzę poza sezonem . Mój syn uczy
              się dobrze, nic się nie dzieje jak opuści 2 tygodnie na końcu lub na
              początku roku szkolnego.
                • zonaniezona1 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 18:06
                  Tak , wydałam ok 2200 na osobę na 2 tygodnie, all inc. 5 *. w lipcu.
                  Ale to trzeba miec mocne nerwy... smile
                  CZekam do ostatniej chwili na last.minute. Przegladam oferty i lecę
                  tam gdzie jest najtaniej .Bookuję w ostatniej chwili - na dzień lub
                  dwa przed wylotem. CZasem zdarza się hotel 3*, czasem 5*. Ale może
                  mi sie nie udac i wtedy jadę samochodem zwiedzac zamki w Czechach ,
                  albo ogladac mosty w Budapeszcie...
                  Po prostu mam bardzo duży luz i nic nie muszę smile... A i tak każde
                  wakacje będą fajnesmile...
                  Wiem ,że nie wszyscy ludzie są w stanie zaakceptowac takie
                  podejscie. Mam koleżanki , które mówią, że nie wytrzymałby
                  psychidznie takiej presji.smile. Np. 2 lata temu nagle pojawiła się
                  oferta 4* al.inc. w Egipcie za 2 tys za osobę smile./.... W Polsce bym
                  mniej pewnie nie wydała....
            • woman-in-the-city Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 17:47
              Osobiscie nie wydałabym 12 tys w Europie. Tunezje i inne arabskie kraje też nie
              są pod mój gust poza Marokiem, ale tam tanio nie jest. Dominikana wyszłaby w
              tych granicach lub nawet taniej, a z drozszych kusi Argentyna. Nie lubię
              wycieczek z biurami podrózy, nie lubię też, gdy ktoś organizuje mi co, kiedy i
              gdzie mam zwiedzac. Wolę przez internet rezerwowac prywatną kwaterę i zwiedzac
              dany kraj kulturowo i kulinarnie niekoniecznie w jego turystycznych miejscach.
              Tak podróżowalismy zanim mały się urodził, teraz czekam gdy podrosnie i zacznie
              z nami wakacjowac.
    • volta2 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 21:46
      a ja się tyle napisałam na temat w wątku na emamie, a widzę, że
      dyskusja przeniosła się tusmile

      no nic, powtarzać się nie będę, mam tylko pytanie, czy nie widzisz
      alternatywy dla wyjazdu zagranicznego jak tylko z biurem podróży?

      mając dzieci w wieku szkolnym nie ma się chyba czego tak bardzo
      obawiać?

      mnie najbardziej kręci przygotowywanie oferty dla nas, wyszukiwanie
      fajnych miejsc, potem szukanie zakwaterowania, dojazdu(tu akurat
      najczęściej samochód więc nie ma czego dopasowywać, ale za to
      wytyczanie trasy, szukanie atrakcji do zwiedzenia po drodze,
      kalkulacja kosztów paliwa), sam wyjazd to raczej zwieńczenie tych
      moich wyborów.

      ech, powinnam złożyć jakieś podanie do biura podróży, bo to co robię
      dla rodziny to mi zdecydowanie nie wystarczasmile
      • iberia.pl volta 11.01.10, 22:01
        volta2 napisała:


        > no nic, powtarzać się nie będę, mam tylko pytanie, czy nie widzisz
        > alternatywy dla wyjazdu zagranicznego jak tylko z biurem podróży?
        >
        > mając dzieci w wieku szkolnym nie ma się chyba czego tak bardzo
        > obawiać?
        >
        > mnie najbardziej kręci przygotowywanie oferty dla nas,
        wyszukiwanie
        > fajnych miejsc, potem szukanie zakwaterowania, dojazdu(tu akurat
        > najczęściej samochód więc nie ma czego dopasowywać, ale za to
        > wytyczanie trasy, szukanie atrakcji do zwiedzenia po drodze,
        > kalkulacja kosztów paliwa), sam wyjazd to raczej zwieńczenie tych
        > moich wyborów.
        >
        > ech, powinnam złożyć jakieś podanie do biura podróży, bo to co
        robię
        > dla rodziny to mi zdecydowanie nie wystarczasmile


        super, tylko wiesz nie kazdy potrafi sie za to zabracsmile.
        Nie kazdy wie jak, gdzie i czego szukac.Wbrew pozorom zorganizowanie
        takiego wyjazdu dla kogos kto ma niewielkie pojecie na ten temat a
        do tego na codzien nie zajmuje sie organizowaniem (czegokolwiek:
        projektow itd. tylko ma np. inny charakter pracy) moze byc trudne
        albo latwo moze popelnic blad.
        --
        Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
        www.fauna.rsl.pl/
        • magdalaena1977 Re: volta 12.01.10, 07:41
          iberia.pl napisała:
          > super, tylko wiesz nie kazdy potrafi sie za to zabracsmile.
          > Nie kazdy wie jak, gdzie i czego szukac.Wbrew pozorom zorganizowanie
          > takiego wyjazdu dla kogos kto ma niewielkie pojecie na ten temat a
          > do tego na codzien nie zajmuje sie organizowaniem (czegokolwiek:
          > projektow itd. tylko ma np. inny charakter pracy) moze byc trudne
          > albo latwo moze popelnic blad.
          A dodatku nie każdego takie organizowanie bawi. Nie każdy chce zwiedzać. Są
          osoby, które chcą zostać zawiezione i poleżeć w ciepłym kraju przy basenie
          --
          Magdalaena
        • joankb Re: volta 12.01.10, 10:29
          Jak ja nienawidzę zwiedzania smile
          Ciepłe, fajne miejsce z przyzwoitym wyżywieniem, jakieś proste sporty wodne,
          spokój, cisza, mało dzieci. Mała knajpka na wieczorne wyjście.
          Last, last minute (zdarzyło mi się jechać po prostu na lotnisko i wybierać na
          miejscu).
          --
          Zapłatą za grzech jest śmierć, ale taka sama jest nagroda za cnotę.
    • mercia24 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 22:08
      Polecam wszystkim polowanie na okazje i to niekoniecznie 2 dni przed wylotem. Ja
      w zeszłym roku pod koniec sierpnia kupiłam wycieczkę na Kretę od 1 wrzesnia, 8
      dni, śniadania, hotel 3* za 1299 zł za osobę. Kupowałam za pośrednictwem strony
      wakacje.pl Naprawdę jestem zszokowana cenami jakie tu wymieniacie, nigdy nie
      byłoby mnie stać na tak drogie wakacje uncertain i roku nie starczyłoby mi na odłożenie
      12 tys. Ale życzę powodzenia i spełnienia wakacyjnych marzeń smile
      • hellusia Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 11.01.10, 22:22
        Cena 12 000 jest dla mnie dużo za duża na wakacje. My byliśmy na Majorce 2 lata
        temu za 1000 zł/osobę oczywiście bez wyżywienia. Żywiliśmy się w restauracjach
        zwiedziliśmy cała wyspę (pożyczyliśmy samochód) i zamknęliśmy się w kwocie 4500
        tyś / 2 osoby. Wakacje za 12tyś to można zorganizować na Kubie dla 2 osób (po
        sezonie).
        • agni71 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 12.01.10, 00:42
          Stafania, nie przejmuj sie, ze niektórzy nie potrafią czytac ze
          zrozumieniem wink
          12 tys. za wakacje w dobrym standardzie dla czterech to nie jest niezwykła
          i niespotykana kwota!
          Hellusiu, za wasz wyjazd dla 4 osob zapłacilibyście 9 tys.!

          Co do last minute - mozna polowac, ale ja np. własnie należe do osób,
          które wykończyłyby sie psychicznie czekając na te lasty. Do tego jednak
          mąz musi z wyprzedzeniem podac w pracy termin urlopu.
          Zreztą, w naszym przypadku czekanie na last oznaczaloby pewnie zero
          wyjazdu, bo w First Minute znależlismy jak na razie 5 (!) hoteli w dobrym
          standardzie z oferta dla rodziny z trójka dzieci smile Wykluczam hotele,
          gdzie za lezaki i parasol na plaży trzeba dodatkowo płacić (np. 8 eur od
          osoby!) i do tego hotel nie zapewnia reczników plażowych!
          • stafania Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 12.01.10, 10:10
            agni71 napisała:

            > Stafania, nie przejmuj sie, ze niektórzy nie potrafią czytac ze
            > zrozumieniem wink
            > 12 tys. za wakacje w dobrym standardzie dla czterech to nie jest niezwykła
            > i niespotykana kwota!

            Ja się nie przejmuję, byłam ciekawa opinii innych. Tylko wiesz co, dla mnie to
            jest jednak za wysoka kwota na wyjazd przy naszych zarobkach, jednak 8000 to
            byłby max, ale na 2 tygodnie za tyle nie wyjadę mając dobry standard i 3
            posiłki. Zobacze jeszcze.
            • agni71 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 12.01.10, 10:46
              Jesli dzieci sa w wieku szkolnym, to moze wystarczy HB, a w południe mozna
              sobie kupic owoców czy lody w ramach zapychacza?
              Ja tez szukalam w tym roku wyjazdu tanszego niz w zeszłym roku, ale widzę,
              że nie bardzo się da dla rodziny 2+3 sad
              Tym bardziej, że nie chcę wybrac tańszego hotelu, ale za to takiego, gdzie
              za leżaki, parasole, reczniki plażowe trzeba dodatkowo płacić. Albo
              ręczniki plażowe dostaje sie raz, na pocz. pobytu, a pózniej wymiana za
              opłatą. A może zrezygnujcie z "cieplych krajów" na rzecz Slowacji i term?
              Przyznam, ze mnie sama korci taki wyjazd, ale chyba będzie oprócz Grecji
              (tyle, ze do Grecji pojedziemy na tydzien, a nie dwa w tym roku).
    • jalla1 Re: Oszczędzanie a wyjazdy z biura podróży. 12.01.10, 11:44
      Stefania, proporcji zarobków do naszych dochodów ci nie podam, bo
      mój mąż ma bardzo zróżnicowane dochody). Ja aktualnie nie pracuję.
      Jedno dziecko w wieku przedszkolnym, drugie powyżej roku.
      Ostatnio na wyjeździe zorganizowanym przez BP byliśmy, gdy jeszcze
      dzieci nie było na świecie (last minute). Później jeździliśmy nad
      polskie morze.
      Tegoroczne wakacje postanowiliśmy spędzić w Tunezji i
      zarezerwowaliśmy je już w grudniu w opcji First Minute. Za malucha
      płacimy tylko 200 zł, starszy też ze zniżką. Do tego dostaliśmy
      gratis ubezpieczenie od kosztów rezygnacji i gwarancję niezmienności
      ceny. Właśnie sprawdziłam, że ta oferta jest już o ponad 200zł
      droższa. Czasem można trafić na bonus w postaci bezpłatej wycieczki
      fakultatywnej.
      Wydaje mi się, że na taki spontan jak last minute mogą sobie
      pozwolić pary. Dla rodzin chyba ciężej o taką ofertę, a poza tym
      przy dzieciach do wyjazdu trzeba się bardziej organizacyjnie
      przygotować.
      Co do kwoty 12 tys. za wyjazd 4 osobowej rodziny to ja bym tyle nie
      wydała, ale też raczej nie wybrałabym hotelu 5*, tylko 3 lub 4*.
      Opcja All Inclusive moim zdaniem skłania do tego żeby czas spędzać
      wyłącznie w hotelu, a ja wolę zobaczyć nowy kraj nie tylko z
      perspektywy hotelowego basenu.
      I wszystko sprowadza się do tego co kto lubi. Jeśli tańsza opcja jak
      dla ciebie absolutnie nie wchodzi w rachubę, bo lubicie właśnie
      takie "wypasione" wakacje to ja bym sobie nie żałowała. wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się