• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

kule piorące Dodaj do ulubionych

  • 14.01.10, 18:44
    Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad zakupem kul pioracych np takich:

    www.e-salem.pl/p126,kule-piorace-eco-laundry-ball-zastepuja-proszek-do-prania.html
    lub takich

    neovita.com.pl/kula-pioraca-eco-magic-ball-do-prania-bez-proszku-p-157.html
    i w zwiazku z tym mam pytanie czy ktos z was takich uzywa.
    Na pewno jest to duza oszczednosc na proszkach i plynach do plukania no i jest to bardzo ekologiczne ale z drugiej strony czy one sa naprawde skuteczne?
    I jeszcze jedna sprawa "Sugerowany czas prania - co najmniej 1 h" troche mnie to przeraza bo zazwyczaj piore w niskich temp i krotkich cyklach prania dodatkowo moja pralka sama dostosowuje dludosc prania do ilosci ubran np dzis prala ok pol godziny (pol wsadu)
    Prosze o rady smile
    Zaawansowany formularz
    • 14.01.10, 19:41
      > Na pewno jest to duza oszczednosc [...]

      No na pewno. wink
      Magiczne kulki najlepiej piorą portfele, od środka. smile

      Opis tych urządzeń to bełkot pseudonaukowy. Nie znalazłem żadnego wiarygodnego testu potwierdzającego większą skuteczność niż pranie w samej wodzie bez proszku (też się upierze).

      P.S.
      Dla znających j. ang.: en.wikipedia.org/wiki/Laundry_ball
      i www.straightdope.com/columns/read/944/do-laundry-balls-really-work
      • 14.01.10, 21:08
        ja wlasnie wczoraj szukalam opinii o takich kulach. Wniosek: jedno
        wielkie oszustwo!
        • 14.01.10, 21:32
          dla mnie to jedna wielka ściema
    • 14.01.10, 21:46
      Tiaaaa, doskonale piorą...kieszeniewink
      Jeden wymysli, a tysiace niewiele znających się na chemii mu kabzę nabije.
    • 15.01.10, 01:24
      Jeśli już, to prędzej bym wierzyła w orzechy do prania, ale to też
      nie wszystko spierze.
    • 15.01.10, 22:45
      ok dzieki. Odpuszcze sobie i zostane przy moim arielu smile
      • 16.01.10, 15:36
        Uzywam orzechów piorących- przy lekko brudnych. "codziennych" praniach
        tylko orzechy i płyn do płukania(odrobinka) A przy bardziej
        zabrudzonych z dodatkiem proszku do prania(1/4 zwykle używanej ilości).
        Do odplamiania mydło galasowe(4zł). Baaardzo skutecznesmile
        • 10.12.10, 11:37
          Odświeżam temat i proszę o opinie na temat kul. Orzechy wiem, że nie dopierają, że to bardziej odświeżenie niż pranie, czyli przy dwójce brudzących się dzieci chyba nie warto za nie brać, a może ktoś ma jednak inne zdanie? Ja bym bardziej chciała się dowiedzieć czegoś więcej na temat prania z kulami. Ostatnio w TV Pani żyjąca ekologicznie mówiła, że pierze z tą kulą i jest super, ale tak samo zachwalała orzechy... Czy jest ktoś kto testował?
          Będę wdzięczna.
          --
          Dziecko trzeba kochać takie jakie jest, z całą Jego indywidualnością, bo to żywe dzieło sztuki.
          • 10.12.10, 16:14

            Miałam taką kulę - dostałam w prezencie od mikołaja jak to nowość była.
            I mogę stwierdzić jedno, bardzo ładnie prała to co generalnie czyste było wink Czyli to co odświeżyć wystarczyło. Ale pewnie to samo uzyskałabym przy praniu samą wodą.
            Na usunięcie plam ta metodą nie ma co liczyć.

            --
            maciekpowiedzial.blox.pl
            • 22.12.10, 22:53
              Ja używam eko-kul regularnie. Mam Eco-balls firmy Eco-zone. Chwalę je sobie, chociaż rzeczywiście - plam nie wywabią i białego też nie wybielą - ale ze zwykłym codziennym praniem sobie radzą. Poza tym to nie prawda, że to czary mary i bełkot. Jest na nich konkretny skład, a na ulotce metoda działania. Chodzi o to, że wytwarzają środowisko zasadowe, poza tym zmiękczają wodę. Dawniej, jak nie znano proszków, to prano w ługu. Ta sama zasada. Przy okazji środowisko zasadowe wybija bakterie.
              Eo-kule stosuję m.in. do pieluch i dopierają się.
              • 22.10.11, 00:28
                Potwierdzam. Uzywam tych samych kul, średni czas prania 30-35 minut, 30-40 stopni i jestem bardzo, bardzo zadowolona. Pranie mięciutkie i czyste.
                --
                Pozdrawiam, Josteine
                PANORAMA KULTUR - Europa Mniej Znana
                www.pk.org.pl
            • 22.10.11, 09:41
              Na pewno uzyskalabys. We Wloszech przeprowadzono specjalne testy. okazalo sie, ze sama woda pierze tak, jak kule.
              • 22.10.11, 10:09
                Oczywiście - kiedyś prano w samej wodzie i bito kijami - pranie w wodzie, w wirującym bębnie daje ten sam efekt. Tyle, że to nie wypierze niczego naprawde brudnego, raczej odświeza rzeczy po prostu noszone i zakurzone.
                --
                Mops i kot

                img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
                • 27.07.12, 11:42
                  A najlepsza jest deszczówka smile
          • 23.10.11, 12:18
            Orzechami piorącymi piorę wszystkie rzeczy wymagające tylko odświeżenia. Tzn. latem po 1 założeniu nic nie nadaje sie do założenia drugi raz a nie zawsze jest brudne - orzechy wystarczą. Do bardzo brudnych rzeczy orzechy się nadają , do białego też nie polecam.
            • 23.10.11, 13:21
              Wystarczy i woda z "kropla" plynu do prania.
              • 24.10.11, 19:03
                Owszem to prawda , ale głównym powodem dla którego spróbowałam tych orzechów jest fakt , że mój syn ma AZS i alergię i wydaje mi się , że te orzechy znosi lepiej. I pranie jest bardziej miękkie ( niestety ze względu na AZS nie używam żadnych płynów do płukania).
                • 24.10.11, 20:18
                  Akurat plynow to nie musisz zalowac: mozna sie bez nich obyc. Wystarczy dodac do plukania ocet. Jesli chodzi o alergie, to na szczescie nie mam tych problemow. Wiem jednak, ze istnieja plyny do prania eko / antyalergiczne /: w Polsce pewnie tez.
                  • 07.11.11, 18:41
                    Gdybym miała prać tylko swoje rzeczy to by mi orzechy wystarczyły. Przepocone koszulki męża i zapaprane ciuchy córki się w nich nie dopierają. Kul nie próbowałam, ale znam min jedną osobę, która pierze w nich od dawna rzeczy całej rodziny i jest zadowolona. Ale po nieudanej próbie z orzechami nie ufam kulom wink
                    --
                    moje miejsce w internecie
                    kreacja.blogspot.com/
                    http://lbdm.lilypie.com/AxaLp2.png
    • 18.10.12, 13:34
      1. Kule nie piora bardziej niz woda, a te masz w kranie.
      2. Plyn do plukania jest zbedny i coraz wiecej osob rezygnuje z tego zakupu.
      • 18.10.12, 13:53
        A używałaś kuli? Z jakiej firmy?
        Skoro nie używa się płynu do płukania i używasz proszku to pranie masz strasznie twarde i nieprzyjemne w dotyku.
        • 18.10.12, 14:42
          nie używam płynu do płukania i nie zauważyłam żeby pranie było twarde, może to kwestia proszku...
          --
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.