Bądź świadoma i bezpieczna w ciąży! Moja Ciąża z eDziecko.pl

     

ZRÓB TO SAM-plac zabaw Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • czy ktoś to już przerabiał?
    gdzie kupowaliście potrzebne materiały?
    trzeba samodzielnie kupić materiały, ślizg do zjeżdżania, zbić
    piaskownicę....jakiś domek na drzewie?

    gotowce są rzędu 500-1000zł i nie mamy takich kwot a teściowie
    użyczyli na działce ogrodowej kawałek i możemy coś urządzić dla
    dwóch 2-3 letnich chłopców.

    Mamy trochę liny spinaczkowej-więc już tylko deseczka i huśtawka
    gotowasmile
    • Mnie to czeka za jakiś czas ale tak się zastanawiam, że zważywszy na wiek
      chłopców nie robiłabym jeszcze domku na drzewie, prędzej coś na ziemi. Na
      początek piaskownica i najlepiej skoro to 2 chłopcy w zbliżonym wieku to 2
      huśtawki - jako dziecko uwielbiałam się huśtać wyścigowo co przy jednej sztuce
      jest niemożliwe. Na ziemi postawiłabym namiot (nie musi być specjalnie dla
      dzieci, można poczekać na letnie promocje) a pod niego styropian coby była
      izolacja przy długich zabawach. Można też bawić się w szałasy, wigwamy itp.
      Jeśli są jakieś drzewa do wspinaczki to super, trzeba tylko zadbać aby gałęzie
      nie były od siebie za daleko bo to utrudnia wspinaczkę (więc podcinanie gałęzi z
      głową lub lina ułatwiająca pierwszy etap wspinaczki). Jeśli będziesz miał środki
      i miejsce to możesz pomyśleć o trampolinie - świetna zabawa dla całej rodziny.
      Dobrze też mieć pod ręką leszczynę na łuki, jakieś kamienie, cegły aby budować
      forty a w zimie świetnie sprawdza się do tego śnieg smile I najważniejsze - zrób go
      tak abyś sam chętnie się w nim bawił bo nie ma to jak zabawa z rodzicem.
      --
      Lobbystki matkują
    • po angielsku co prawda ale znakomite źródło inspiracji, są też dokładne plany wink
      www.freewoodworkingplan.com

      --
      Na swoim. Jest dobrze smile
    • Ja miałam w dzieciństwie domek na drzewie i liny. Jako 4-7 letnie dzieci
      opanowaliśmy wspinanie się po linach w ciągu jednego dnia, więc nie rób tego
      zbyt "łatwego" smile
    • dołączam się do pytania, bo mój mąż też planuje coś takiego sam zrobić.
      Wkleję tylko naszą inspiracje:
      małpi gaj w domu
    • Huśtawka z worka.
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9642373590448c4c.html
      Gruby materiał z wyprzedaży z lumpeksu, wycinamy podstawę z koła,
      łączymy z materiałem który tworzy nie do końca zamknięty wór, na
      górze robimy tunel w który wciągamy gruby sznur, dajemy hak i
      wieszamy na drzewie, futrynie itp. Szyjemy poduchę pasującą do
      podstawy, czyli koła. Poduchę napychamy słomą, sianem, gąbką (np. z
      starych siedzeń samochodowych) lub też kulkami styropianu jak ja
      miałam i wrzucamy do huśtawki. Można oczywiście dać jeszcze pod
      poduchę sztywną płytę przyciętą na kształt podstawy. W tej huśtawce
      ze zdjęcia spał mój roczniak gdy pracowałam w ogrodzie, huśtał się
      starszy syn, okupowali ją goście na grillu, a nawet skulony spał
      kumpel którego żona chwilowo wyrzuciła z domu big_grin W tym roku szyję
      kolejną, bo tamta się już rozpadła.
    • Samemu można zrobić też meble z tektury, tu za darmo wzory do ściągnięcia: www.foldschool.com/
      --
      czasem przecinek mi się nie włącza ale mam dość wymieniania klawiatury
    • Rany, ale super. Jak ja bym chciała miec ogródek dla dzieci smile
      Jak sie wiosna zbliża to zawsze się myśli o takich rzeczach.

      Powodzenia w tworzeniusmile
      --
      Nasze aukcje

      http://lbdf.lilypie.com/9MKjp1.png
      Kuba ma 10 lat, Kacper ma 5 lat a w lipcu urodzi się Filip smile
    • Napisałam dwa artykuły o placach zabaw, może kogoś zainspirują.
      lucyferkiem.blogspot.com/2011/04/o-placach-zabaw-sow-wiecej.html
      lucyferkiem.blogspot.com/2011/03/polak-potrafi.html
      --
      czasem przecinek mi się nie włącza ale mam dość wymieniania klawiatury, Lucyferek inspiruje
      • A propos placów zabaw firmy Braty i Kompany "reklamowanych" w linku wyżej - są 2 w miejskim parku w moim mieście i ja serdecznie załuję jako matka dwójki dzieci że zamiast tych drewnianych dziwactw nie postawiono czegoś STANDARDOWEGO i NORMALNEGO z czego mogłyby korzystać dzieci. Nie wiem dla kogo przeznaczone są te placyki ale na pewno nie dla dzieci... Domki OK - w sam raz zeby uderzyć się w głowę, a najlepiej bawią się tam nastolatkowie z piwami... Jakiś smok... W sam raz zeby przy zeskoku połamać nogi bo dziecięca chęć wspinaczki nie zna granic... Zjeżdżalnia to zwykła czarna guma bez poślizgu - NIE DA SIĘ NA TYM JEŹDZIĆ a czasem doprać spodni... Ze zjeżdzalni jakby na to nie patrzeć korzystają głównie małe dzieci a u nas żeby w ogóle na nią wejść trzeba pokonać pajęczynę łańcuchów i wspiąć się po pionowej ściance - wejście tam jest tak wąskie że ciężko w ogóle asekurować dziecko a muszę mojego dwulatka asekurować bo sam nie ma szans wejść a zjechać to już wcale... Młody bardzo lubi wszelkie zjeżdżalnie ale z tej nie da się zjechać bo jak dziecko siądzie na gumie to nie jedzie, więc młody desperacko się przechyla do przodu i o mało nie spada głową w dół... Jaki jest tego sens poza "oryginalnością" nie wiem bo w praktyce to lepiej sprawdzają się standardy... Te place (przynajmniej te w moim mieście) to jest architektoniczne nieporozumienie projektowane przez panów którzy chyba nie mają dzieci i pojęcia o tym jak się bawią. Efekt jest taki że najchętniej je mijam dla dobra dzieci...
        • Kurcze, przykro mi to czytać. Miałam nadzieję, że to jakaś sensowna propozycja a tu jakaś guma na zjeżdżalni, szkoda. Co do pajęczyny łańcuchów to chyba jednak fajna sprawa ale dla starszych dzieci. Szkoda, że nie ma zrobionej mniejszej i bardziej dostępnej zjeżdżalni dla młodszych.
          Magda-lenka78 a dałabyś radę zrobić zdjęcia tym placom? Chętnie uzupełniłabym posta na blogu o twoje wrażenia.
          --
          czasem przecinek mi się nie włącza ale mam dość wymieniania klawiatury, Lucyferek inspiruje
          • Postaram się jutro zrobić zdjęcia - sami zobaczycie...
          • Podpisuję się pod poprzedniczką, z moim synem teraz dopiero jest sens chodzić na ten plac (teraz ma 3,3 l.). Dla mniejszych dzieci absolutnie się nie nadaje (poza jedną huśtawką).
            --
            Cierpię,
            ale jeszcze mam nadzieję, że przylecą piraci bombowcem
            i bogatym ,zabiorą pieniądze, a na pięknych założą pokrowce.(Kabaret Potem)
    • domek na drzewie - super rzecz smile
      --
      MÓJ BLOG O SZYCIU & HANDMADE
    • Teraz to i ja się mogę pochwalić dziełem mojego małżonka, projekt i wykonanie własne aczkolwiek konsultowane ze mną. Inspiracji szukaliśmy w googlach big_grin
      Deski kupowane w tartaku ( teść posiada heblarkę czy szlifierkę więc mąż sobie sam gładził ), belki 10x10 cm szt 7 w castoramie ( ok. 25 zł sztuka). Dosyć sporą część kosztów stanowił impregnat do drewna ( drewno malowane dwa razy) oraz wszystkie mocowania ( na tym nie oszczędzaliśmy by było solidnie).
      Efekt można zobaczyć tutaj ( bo mi się przepisywać nie chce wink ) forum.gazeta.pl/forum/w,88104,125194576,125194576,Chwale_sie_a_co_P.html.
      Zainteresowanym udzielę wszelkich informacji co i jak. Mogę też wspomóc dokładniejszą fotką jakby co wink
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.