Dodaj do ulubionych

last minute

18.05.10, 12:01
czy faktycznie takie oferty są duzo taniej???

Mieliśmy jechać nad polskie morze, ale jakoś nie mogłam się zebrać
do rezerwacji kwatery. I chyba dobrze się stało - pogoda okropna i
podobno nie ma być lepiej przez całe wakacje.
Tak sobie myślę czy nie nastawić się na last minute? Wcześniej
myśleliśmy o wyjeździe gdzieś do Turcji czy Tunezji ale oferty z
biura podrózy nam nie odpowiadały (minimum 7tys za tydzień all
inclusive 2+2 (dzieci 2 i 4 lata) + wiadomo coś jeszcze kasy trzeba
mieć.
Możecie mi podrzucić jakieś pomysły - gdzie jechać, w jakim biurze
szukać ofert, jak szukać ofert, na ile przed planowanym wyjazdem?
Niestety wyjazd możemy zorganizować tylko w ścisłym sezonie -
lipiec, sierpień.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • volta2 Re: last minute 18.05.10, 13:32
      no, odpowiadam, bo uwielbiam tematy oszczędnościowo-turystyczne

      i zaczynam od pytania:
      czy w polsce też kupowałabyś wczasy w wersji all? jeśli nie, to
      czemu musisz takie kupić w bp?

      ja byłam na wczasach tygodniowych właśnie z takimi dziećmi 2i 4
      lata, i do głowy by mi nie przyszło dopłacanie po jakieś 200-300 zł
      za osobę za all. raz - bo nie chcieliśmy być uwiązani tylko do
      hotelu, dwa - moje dzieci są niejadkami i nie chciałam "przepłacać"
      trzy - chcieliśmy sobie wychodzić na miasto również - i tam
      spróbować miejscowych potraw.
      na mieście też kupowaliśmy sobie sok czy wodę w butelce i wnosiliśmy
      do hotelu w plecaczku. nikt się nie czepiał.

      to co nie wydane było na all - wydaliśmy na mieście, na taksi,
      wycieczkę - we własnym zakresie, bez pośrednictwa rezydenta, na
      jakieś pamiątki, to było ok. 1000 zł, tyle, co za all.

      kupowałam lasta, na jakieś 10 dni przed wylotem, więc dla obniżenia
      ceny nie brałam ubezpieczenia od kosztów rezygnacji, tylko standard

      zaoszczędziłam sporo na kupnie przez allegro kuponu wakacyjnego.
      facet dostał taki kupon od firmy za wyniki sprzedaży - i nie mógł go
      zamienić na gotówkę. wartość kuponu 2700, wystaiwł za 2200 na
      allegro, nie sprzedał, zadzwoniłam po aukcji i zaproponowałam mu
      2100.
      przed transakcją umówiliśmy się w travelplanet coby mi potwierdzili
      autentyczność kuponu i jego możliwość wykorzystania.
      wycieczka zatem kosztowała 4200 a ja zapłaciłam za nią tym kuponem i
      resztą gotówki. czasem jak przeglądam allegro to widzę, że są i
      takie kupony na 5000 zł do sprzedania za 4000. ja tam widzę
      oszczędność.

      dodatkowo, dla oszczędności:
      wybrałam najtańszy kierunek - tunezja/egipt w sumie to to samo, ale
      jakoś tunezja mnie bardziej kręciła

      wybrałam tańszą/mniej topową miejscowość w tej taniej tunezji

      wybrałam tańszy hotel w tej taniej miejscowości, czyli ostatni w
      zabudowie hotelowej, co mnie w niczym nie przeszkadzało a mniej
      ludzi na plaży byłosmile

      nie bałam się hotelu 3* mimo dużych ostrzeżeń na forum tunezji i
      forum dla rodziców, że jak już jedziesz z dziećmi, to minimum 4* a
      najlepiej 5*.
      zwykle do tej pory jeździłam w polsce do pensjonatów lub kwater i
      nie widziałam powodu dla którego nagle miałabym się zatrzymać w
      luksusach jak mi wystarczał w polsce standard średni.
      a hotel i jedzenie było doskonałe... tak więc jak dla mnie mój wybór
      był ok. na samej jednej gwiazdce oszczędziłam pewnie z 600 zeta.
      poszłam potem do sąsiedniego 5* i może miał nieco fantazyjniejsze
      baseny ale my i tak gros czasu spędzaliśmy na plaży. siedzenie nad
      basenem to ponad moją cierpliwość, nie lubię po prostu.

      no i szczegółowo się wczytywałam, żeby leżaki nad basenem i parasole
      na plaży nie byly płatne...


      i jeszcze jedno pytanie, czy na wczasy w polsce leciałabyś
      samolotem czy jednak jechałabyś autem?
      może warto przyjrzeć się wyjazdowi samochodem do apartametnu w
      chorwacji, ot taka istia? blisko, tanio, z południa polski to
      całkiem porówynwalnie niż nad bałtyk, no, plaż takich nie ma...
      samolotem bezwzględnie warto, jeśli twój 2 latek to jeszcze infant -
      z kalkulacji podanej przez ciebie wynika, że chyba tak, ale jak masz
      juz za niego płacić cenę lotu, to ... rozważałabym auto jednak)
      • amandaas Re: last minute 18.05.10, 13:46
        Nie zgadzam się zupełnie z wypowiedzią volty, ale nie neguję tego co
        napisała, bo każdy spędza wakacje tak jak lubi. Uśmiałam się jedynie
        przy zdaniu że 3*hotel w Tunezji i jedzenie w nim było DOSKONAŁE big_grin

        Przyczepię się tylko do lastów- uważaj, skoro jedziesz z rodziną. Ja
        w zeszłym roku nastawiałam się na lasta do fajnego 5* hotelu w
        Tunezji w którym byłam już kilka razy i mimo że oferty były
        wyświetlone a stronie to przez telefon okazywało się, że np. jest
        tylko jedno miejsce w samolocie, albo że owszem moge zamówi dwa ale
        jeden wylot z Wawy a drugi z Bydgoszczysmile więc ostrożnie.

        Druga rzecz to fakt, że polecam przy dzieciach all. Nawet dorosły ie
        lubi pić na plaży przegrzanej wody z plecaka. W all najważniejsze
        jest dla mnie świeże, chłodne picie smile Mam też takich małe kochane
        kuzynki, które jak pojechały pierwszy raz do Egiptu z all. to
        opowiadały zachwycone że była pizza cola i ciastka za darmo tongue_out O ile
        dla dorosłych to dla dzieci chyba tak smile
        • volta2 Re: last minute 18.05.10, 14:12
          droga amando, możesz się śmiać dalej a ja będę się śmiała z tych co
          sobie płacą za 5 gwiazdek w egipcie i myślą że ci co mają 3 to
          karaluchy na śniadanie jedzą albo z nimi śpią.

          amando, ile razy byłaś w hotelu 3* w tunezji? będę bardzo wdzięczna
          za odpowiedź, serio.
          ja może nie mam porównania, bo byłam tylko raz, ale w hotelowej
          ankiecie wpisałam, ze jestem na tyle zadowoloa, że wybrałabym znów
          ten hotel gdybym jechała do tunezji. i pisałam serio, gdybym miała
          się znów tam wybrać, to pojechałabym w ciemno.

          a cola i ciastka czy frytki - no faktycznie reweacyjne menu. i
          jakież za darmo, mniam...
          moje dzieci choć już ok 6 lat im teraz będzie dalej coli nie pijają -
          bo nie lubią. frytek nie jedzą, bo nie lubią za to ciepłe
          bułki/placki? z piekarni tunezyjskiej wcinały aż miło.

          aż rozmarzyłam się na myśl o mojej tunezji i sprawdziłam ile w tym
          roku taka oferta kosztuje w zestawieniu jakim brałam ja, czyli
          2+1+infant - 4700 w lipcu, czyli pełnia sezonu. do 7 jeszcze daleko.

          jedyne co w opisie pominęłam - to fakt wyboru pokoju, w biurze
          kupiliśmy dwójkę z dostawką a na miejscu za bakszysz 10E dostaliśmy
          apartament dwupokojowy z oknami od sufitu do podłogi, opcja ta
          możliwa jest raczej poza sezonem bo w sezonie jest raczej pełne
          obłożenie. sprzątanie mieliśy codzienne i ręczniki i takie tam.
          nawet łóżko nam przynieśli dla infanta.

          dodam, że dla mnie te trzy gwiazdki, basen wewnętrzny i zewnętrzny +
          wyżywienie hb to absolutnie wystarczający luksus. nie umiem sobie
          przypomnieć, kiedy w polsce urzędowałam w czymś takim i czy w ogóle
          gdzieś miałam takie warunki.
          więc dla kogoś kto w polsce wybiera standart mocno przeciętny to
          spoko hotele 3* wystarczą. a jak ktoś w polsce nie schodzi niżej
          gołębiewskiego latem w mikołajkach a zimą w wiśle - to może
          faktycznie szukać 4* dla pełnej satysfakcji.

          all może sie faktycznie opłacać, jak ktoś już od 10 rano zamierza
          drinkować i cały dzień na rauszu spędzać, nam przy 2 dzieciaków nie
          wolno było tego robić, bo ktoś musiał być na chodzie, i czuwać nad
          kąpielami.

          • amandaas Re: last minute 18.05.10, 14:32
            Widzisz Volto, jednak mam troche większe doświadczenie niż Ty, jeśli
            chodzi o państwa arabskie. Ciesze się, że miałaś szczęście co do
            hotelu, ale to raczej wyjątki. Swoją przygodę z Egiptem zaczęłam
            oczywiście od 3* hotelu jakieś hm... 13 lat temusmile W Egipcie i
            Tunezji byłam po kilka dobrych razy w hotelach 3*-5* a także przez 3
            miesiące w normalnym wynajmowanym mieszkaniu (Tunezja, 4lata temu,
            jeszcze z rodzicami).
            Bariera językowa w tych państwach też dla mnie nie istnieje więc
            trochę wiedzy o realiach mam smile
            I powtarzam- miałaś szczęście, że trafiłaś a przyzwoity hotel (bo
            nie przecze, że są takie), ale reszta 3* to zazwyczaj bardzo bardzo
            niski standard i owszem karaluchy się zdarzają. Ale jeśli ktoś ma
            małe wymagania, to nikt mu tego nie broni.


            Co do jedzenia- już raz nam wyjaśniłaś, że Twoje dzieci jedzą tylko
            Twoje dwudaniowe obiady, ale wiesz przecież że większość dzieciaków
            kocha takie śmieciowe jedzonko,hm? Wakacje to wakacje, można na to
            oko przymknąćsmile
            • volta2 Re: last minute 18.05.10, 18:38
              , że miałaś szczęście co do
              > hotelu, ale to raczej wyjątki.

              to nie było szczęście tylko wnikliwe czytanie forum hotele tunezjasmile

              a to czytanie pozwoliło mi też nabyć wiedzę o tym, że spora część
              turystów narzekała na jedzenie/czystość/karaluchy w 4 i 5 gwiazdkach.
              więc to jest tak, że część narzeka bo się rozczarowała stosunkiem
              cena/jakość, a części i tak nigdy nie dogodzi.
              były też uwagi, że w all alkohol importowany typu łyskacz nie jest
              darmowy i inne tego typu.

              a ja jestem z tych, którzy luksus lubią mieć na codzień i doprawdy,
              tydzień w hotelu gdzie nie lśnią marmury i nie dostaję strawberry
              margarita na dzień dobry do łóżka - jest dla mnie do zniesienia.
              namiot przez kilka dni też. kwestia podejścia do życia po prostu.
              • agattka_84 Re: last minute 19.05.10, 11:55

                > były też uwagi, że w all alkohol importowany typu łyskacz nie jest
                > darmowy i inne tego typu.

                Przecież zazwyczaj w all za darmo jest tylko alkohol lokalny...
        • goral.z.kopalni Re: last minute 18.05.10, 15:08
          Ciepła woda? Wszystko to kwestia dobrej organizacjismile
          Ja kupiłam dwa wkłady do lodówki przenośnej do tego specjalny pojemnik
          trzymający temp lub normalnie plecak a w nim reklamówka(z wkładami).
          Można super oszczędzić i mieć wygodę pod warunkiem, że ma się lodówke w pokoju.
          Przy tańszych all a tu takie wchodzą w grę plaża może być dużo dalej niż hotel i
          zwykle bar na plaży jest płatny.
          Uwaga na Turcję, jeśli jedziesz poza duże miasta to praktycznie nie ma tam
          sklepów bardziej stoiska z wysokimi cenami, więc wtedy all jest konieczny.
        • volta2 Re: last minute 18.05.10, 17:49
          Nie sądzisz, że pytanie jest nieco tendencyjne? wink

          ależ skąd?
          w promocji lotu teraz bilety w kraju są po 99 zł/osoba i serio
          zastanawiałam się nad tą opcją.
          poza tym jeśli ktoś porównuje wczasy w tunezji/egipcie do polskich
          to żeby było porównywalnie to trzeba właśnie różne warianty
          posprawdzać. a jak można cenowo przyrównać samochód do samolotu?

          dlatego się zastanawiam czemu ludzie muszą kupić 5* w egipcie a w
          polsce to bezgwiazdkowy pensjonat ze śniadaniem jest ok.
      • joana.mz volta 18.05.10, 14:31
        w Polsce nie kupiłam bym opcji all smile

        Najbardziej odpowiadałyby mi wakacje na zasadzie wynajmuję na
        tydzień apartament ( salon z sypialnią i aneksem) - śniadanie i
        kolacje robimy sobie sami, obiady jemy w restauracjach

        Problem robi się z dotarciem na miejsce... nie chcę jechać
        samochodem. W Polsce nad morze jestem w stanie dojechać w 3-5 godzin
        i zrobiłabym to jadąc w nocy - moje dzieci nie wytrzymałyby dłużej w
        ciągu dnia, my byśmy byli zmęczni ich zmęczniem. Pozatym nie mam
        ochoty tak długo prowadzić (mam na myśli trasę na przykład do
        Chorwacji)

        Jest jeszcze opcja znalezienia pasującego lotu w terminia wynajęcia
        kwatery ale z tego co szukam to wcale tak tanio nie wychodzi...albo
        nie umiem szukać.
        • volta2 Re: volta 18.05.10, 18:22
          pasującego lotu w terminia wynajęcia
          > kwatery

          a nie lepiej odwrotnie? czyli znaleźć lot a potem hotel?
          w większości hoteli nie musisz być od do, możesz sobie wybrać różne
          terminy, tylko z biurami jest kłopot bo one mają czartery i musisz
          się wyrobić od soboty do soboty czy od czwartku do czwartku.

          jeśli jesteś fanką aparatamentów to ja bym zrobiła tak:
          lot wawa-burgas, ew. wawa-split i szukała kwaterki - rynek ap. w obu
          tych krajach ogromny,cena ap. za tydzień to ok. 1500-1800 zeta od
          rodziny i nie musi być dokładnie na 7 dni, może być 6(ja tak miałam
          w bg), może być 8-10 - tak miałam w cro.
          oczywiście szukanie odbywa się równolegle, ale jednak ważniejsze
          jest znalezienie taniego lotu.

          ale w sumie najważniejsza info dalej bez odpowiedzi, czy dwulatek w
          momencie powrotu z wakacji będzie jeszcze infantem, czy już nie
          (koszt biletu) - jeśli będzie po 2 urodzinach warto przyjrzeć się
          opcji samodzielnej organizacji, jeśli nie - brać wyjazd z biura.

          mój młodszy skończył 2 lata 2 tygodnie po powrocie, zatem był już
          całkiem spory a wszystko miał za free, dzięki temu też
          zaoszczędziłam ponad 1000 zeta, wystarczyło pojechać miesiąc później
          i musiałabym za niego zapłacić tyle co za 4 latka.


          w Polsce nie kupiłam bym opcji all smile
          to czemu w biurze kalkulujesz all? co jest na rzeczy? poproś o
          wyliczenie różnicy między opcją hb a all, wszyscy piszą, że jest to
          w sumie dopłata 200-300 zł za osobę, czyli prawie nic, tylko że jak
          osób do dopłaty jest 3 czy 4 to się robi z tego całkiem przyjemna
          kwota.
          • joana.mz Re: volta 18.05.10, 19:21
            nie wiem co to znaczy infant, ale moja córka ma już skończone 2 lata, domyślam
            się że dziecko do 2 lat płaci mniej.

            > w Polsce nie kupiłam bym opcji all smile
            > to czemu w biurze kalkulujesz all? co jest na rzeczy? poproś o
            > wyliczenie różnicy między opcją hb a all, wszyscy piszą, że jest to
            > w sumie dopłata 200-300 zł za osobę, czyli prawie nic, tylko że jak
            > osób do dopłaty jest 3 czy 4 to się robi z tego całkiem przyjemna
            > kwota.

            nie wiem, może dlatego, że zawsze jak byłam w hotelach w opcji all inclusive
            (wyjazdy firmowe, więc nie ja organizowałam) to w pobliżu hotelu nie było nic
            poza plażą i innymi hotelami, był rezydent który wstystko za nas załatwiał i
            organizował... W Pl w życiu bym nie zdecydował się na taki zorganizowany wyjazd.
            Pozatym jednak wolę jechać bez samochodu, a to też jest ograniczenie na miejscu.

            No ale ok, mówisz by szukać indywidualnie kwatery - gdzie szukać w takim razie?
            Jest może jakaś baza takich kwater? No i jeśli chodzi o przeloty - Poznań mi
            bardziej pasuje smile
            • volta2 Re: volta 18.05.10, 20:43
              jeśli jesteś z poznania - to kicha, jedynie co mi wyskoczyło z
              tanich linii to rzym, w bajkowej co prawda cenie, ale wakacje we
              włoszech tańsze od egiptu/tunezji/bułgarii nie będąsmile

              w lipcu za bilety do rzymu za 4 osoby płacisz ok.1300 zeta, do tego
              transfer do miejscowości nadmorskiej ze 200 zeta w 1 stronę za
              rodzinę.

              apartament przez interhome.pl ok. 3000 zł(toscania) a do plaży może
              blisko nie być. razem masz 4500 za tydzień. do tego jakieś
              przyjemności i jedzienie 2000. wychodzi tyle co w bp, więc nie ma
              sensu kopać się z koniem i śmignąc do tunezji.

              gdybyś miała możliwość dolecieć w tej kwocie do bułgarii czy
              chorwacji to koszt kwatery/apartamentu jest o 50% niższy i wtedy ma
              to sens. włochy są drogawe niestety...

              a jak pytasz o kwatery to spoko możesz poszukać w interhome.pl na
              początek, wpisujesz miasto o które ci chodzi i już...
              ceny są dość atrakcyjne, dobre opisy, firma na rynku znana, oferują
              wszystkie lokale w systemie selfcatering, czyli z kuchnią do
              dyspozycji(przy dzieciach-niektórych to ważne)

              a najlepiej to jak wybierzesz sobie kraj to wejdź na forum temu
              krajowi poświęcone i tam już dostaniesz wszystkie info na tacy, od
              transportu z lotniska, po gotowe oferty forumowiczów, którzy byli i
              widzieli/sprawdzili.

              ja tak pojechałam do chorwacji, wiedziałam, że chcę tam, określiłam
              rejon, ludzie podali linki do kwater w których sami byli,
              szczególnie brałam pod uwagę głosy ludzi z dziećmi w zbliżonym do
              moich wiekowo(odległość od plaży, jej piaszczystość, zaludnienie
              miejscowości, osoba właściciela) i pozostało tylko wybrać/szukać
              kontaktu do właściciela kwatery. po powrocie obowiązkowo zdać
              relację i polecać dalejsmile

              ale to były wczasy zmotoryzowane, na które z dwulatkiem też się nie
              wybrałam, wolałam transport lotniczy. i wówczas bp wyszło mi tak,
              jak piasałam powyżej. oczywiście mogłam wyskoczyć z kasy i zapłacić
              za odrobinę luksusu więcej pieniędzy, ale uznałam, że nie ma to
              żadnego sensu. a plażę i morze miałam dokładnie to samo, co ludzie z
              hotelu obok - pięciogwiazdkowego.

              • volta2 Re: volta 18.05.10, 21:56
                słow infant/infantka w jęz polskim funkcjonuje od bardzo dawna
                to raz
                po drugie jakby nawet nie funcjonowało to mamy ustawę o języku
                polskim która daje nam prawo do spolszczania wszystkiego co
                spolszczyć się da, zatem słowa enfant użyć nie można poprawnie w
                polszczźnie.
                wystarczy wiedza, że to z fr. a zasadniczo to może i z łac.

                a jeździsz na wycieczkę do paryża? czy do paris?
                  • volta2 Re: volta 19.05.10, 12:37

                    nie słyszałaś nigdy o tym, że wyrazy zmieniają swoje znaczenie na
                    przestrzeni czasu. ot choćby łono. od XIX niebezpiecznie znad talii
                    zsunęło się poniżej, czy to znaczy że dziś używamy błędnie?
                    przypominam, że jesteśmy na forum oszczędzanie, forum dla
                    językoznawców zapewne na gazecie znajdziesz i tam właśnie twój
                    udział w kwesti pouczania wniesie sporo. ja się tam nie wybieram,
                    więc się, żałuję, nie spotkamy.
                    za to wniosłaś mnóstwo iforamcji w zakresie lastów, doprawdy, warto
                    było się logować i autorka wątku będzie bardzo wdzięczna...


                    a pojęcie infanta funkcjonuje w każdym katalogu biura podróży i
                    wyszukiwarkach lotniczych - dobrze że autorka wątku będzie
                    wiedziała, że jej dziecko już infanem nie jest.


      • zuzanna.7 Re: last minute 18.05.10, 17:29
        volta2 napisała:


        > dodatkowo, dla oszczędności:
        > wybrałam najtańszy kierunek - tunezja/egipt w sumie to to samo, ale
        > jakoś tunezja mnie bardziej kręciła
        >
        Jak można napisać, że Tunezja i Egipt to jest to samo ????
        To są dwa różne kraje, wprawdzie łączy je kultura, religia ale są to
        zdecydowanie różne kraje, ech...........
        • volta2 Re: last minute 18.05.10, 17:53
          to samo w przedziale cenowym - nie ma tak naprawdę różnicy w cenach,
          tak jak już między hiszpanią a egiptem. tu się cen nie da zbliżyć.

          no, ale od razu trzeba wykład dać?
          to nie forum turystyczne tylko o oszczędzaniu przecież.
          • bo76 Re: last minute 18.05.10, 21:42
            Jedna uwaga do szukania samodzielnego apartamentu: firmy w stylu interhome
            są drogie, mój przykład: Hiszpania, szczyt sezonu - Interhome za
            jednopokojowy
            apartament na Costa del Sol chce minimum koło 4000 za
            tydzień, apartament dwupokojowy znaleziony bezpośrednio u właściciela
            (www.ownersdirect.co.uk - na przykłd tu, choć takich portali do
            bezpośredniego wynajmu od właściciela jest dużo) płacę 520Euro.
            Róznica dla mnie spora. Tani lot rezerwowałam w grudniu - teraz tanio już
            w takim kierunku nie będzie.
            • volta2 Re: last minute 18.05.10, 22:00
              a ja niedawno szukałam w interhome na costa del sol apartamentu
              dwupokojwego i wyskoczyło mi w sierpniu za 2700(marbella). może to
              zależy od lokalizacji?
              mnie się ta strona kojarzy tanio, zawsze od niej szukam apartamentów
              we włoszech i austrii jak na narty jadę.
              suma sumarum też zwylke biorę od właściciela bezpośrednio, ale
              autora prosiła o jakąś bazę z adresami - a ci mają akurat kawał
              świata w ofercie.
              • bo76 Re: last minute 18.05.10, 22:05
                Volta, Tobie wyskoczyło za 2700 w Marbelli za tydzień a ja płącę 520 Euro
                za dwa tygodnie, to jest różnica.
                Interhome ma wiele w ofercie, bierze sobie za to 30%prowizji od wynajmu,
                wiem, bo wynajmowałam jako włąściciel - Ty nie tracisz, bo klient po
                prostu płąci o tękwotę więcej.
                Po prostu mówię, że można znaleźć wiele stron z różnymi krajami
                bezpośrednio od właścicieli,
                tak jak można sięgnąć po sprawdzony Interhome lub po prostu jechać z
                biura - każdy robi, jak lubismile
                • volta2 Re: last minute 18.05.10, 23:22
                  a przepraszam, nie zauważyłam że piszesz o 2 tygodniach.
                  prowizje interhomu nie wiem jakie są, wiem że jest jakaś opłata
                  rezerwacyjna 120zeta.
                  a jak porównywałam ceny apartamentu w austrii to na pewno nie było
                  to 50% różnicy w cenie między inter a właścicielem. było co najwyżej
                  nieco taniej -200 zeta np. i może w nieco gorszej lokalizacji niż
                  wyszukałam sobie sama.

                  ale skoro wiesz jak jest, to ok, nie będę dyskutować.
                  • beatrycja.30 Re: last minute 19.05.10, 18:22
                    Jeśli chodzi o last minute z biura podróży, to szukałam czegos
                    takiego rok temu na www.ostatniemiejsca.pl ale nic z tego nie wyszło
                    w końcu, bo nie mogłam jechać około 10 czerwca, a wtedy oferty były
                    w miarę fajne. Od lipca było gorzej, tak jak piszesz, 7 tysięcy za
                    tydzień dla 4 osób (mam większe dzieci) ale opinie hotele miały nie
                    najlepsze. Teraz mam first minute, opinie bardzo dobre i mam 2
                    tygodnie za 9 tysięcy dla 3 osób dorosłych i jedno dziecko w wieku 8
                    lat. Zobaczymy jak będzie, jadę latem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się