Dodaj do ulubionych

ile wydajecie na jedzenie tygodniowo?

20.05.10, 07:37
Dla rodziny 2+ 2. dzieci w wieku 3 i 5 lat jedzą w domu. Kiedyś wystarczało mi
150 zł a teraz tydzień w tydzień dokładam do portmonetki. I nie wiem czy ja
kupować nie umiem czy naprawdę ceny tak poszły w górę. Próbowałam systemu
zakupów tygodniowych i takich robionych na bieżąco. Chyba od przyszłego m-ca
zacznę zapisywać. A jak to u was wygląda kwotowo?
--
lbyf.lilypie.com/lZfhp2.png[/img][/url]
lb3f.lilypie.com/LMNgp2.png[/img][/url]
Co dzień budzę się piękniejsza, ale dziś to już przesadziłam... smile
Obserwuj wątek
    • korniz Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 20.05.10, 08:24
      mi jeszcze starcza te 150 zl na tydzień.Zauważyłam ze jak kupuję
      zakupy do 30 zł max na dzień to mi starcza.Natomiast wtedy kiedy
      wydam jednorazowo 70 zł jakoś zaczyna mi póżniej brakować a w sumie
      kupuje prawie to samo.Nie wiem od czego to zależy.U mnie się
      sprawdza metoda im mniejsze zakupy a cześciej tym więcej mam w
      portfelu.Może dlatego że jak idę czesciej kupuje gora na dwa dni i
      tylko to co jest mi potrzebne w ciagu tych dwoch dni.I wtedy
      wszystko wykorzystam do końca.Ale fakt zycie poszło w gorę z
      niektórych produktów całkowicie zrezygnowałam np płatki śniadaniowe.
      • nela12 Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 20.05.10, 08:53
        witamsmileto trochę może być za mało-ceny wzrosły na pewno.
        My 2+2 jeden 8lat ,i przedszkolak 5- je w przedszkolu,ale i drugi raz w
        domu,średnio na tydzień wydaję ok.300zł
        Mamy też większe zakupy co 2 tyg.więc 150 napewno by mi nie wystarczyło(no chyba
        że by musiało!)
    • rejkum Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 20.05.10, 10:19
      Rodzina 2+2, jedno dziecko je w przedszkolu, jedno je dania dla dzieci
      np. z Hippa. Cotygodniowe zakupy, z napojami, pieluchami, słoiczkami,
      chemią kosztują średnio 250 zł. Nie zapisuję, ale zamawiam przez
      internet, bardzo podobne zestawy, bo moja rodzina nie przepada za
      nowościami kulinarnymi.
    • agni71 Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 20.05.10, 11:39
      Rodzina 2+3. Dwójka dzieci obiady, śniadania i podwieczorki je
      teoretycznie w przedszkolu, ale w praktyce nieraz nie pogardza
      obiadkiem w domu, a i śniadanie chetnie jedzą przed wyjściem.
      Wydajemy ok. 300-400 zł na duze zakupy w hipermarkecie oraz 100-200
      zł na zakupy w lokalnym sklepie (wiekszośc wędliny, pieczywo,
      niektóre owoce i warzywa). Wychodzi dośc duzo, ale praktycznie cała
      rodzina je w domu wszystkie posiłki.
    • reni_78 jedzenie: tygodniowo czy miesięcznie? 20.05.10, 13:45

      jak widzę wątki: ile miesięcznie na jedzenie,
      to się okazuje, że mało kto poniżej tysiąca schodzi
      jak rodzina 2+2 wydaje ok 700zł to odzywają się głosy, że dzieci
      biedne, zagłodzone, bo ktoś na dwie osoby tyle wydaje

      jak wyskakuje wątek o wydatkach tygodniowych, to 150zł jest ok
      tylko 150zł razy średnio 4,5tygodnia to jest niecałe 700zł

      nie za bardzo to, szczerze mówiąc, rozumiem...


      moje wydatki na żywność dla rodziny 2+2 /wiek dzieci podobny, jak u
      autorki wątku/ w roku 2009 wyniosły niecałe 8900zł, co średnio
      miesięczne stanowi 740zł, a średniotygodniowo 170zł - wychodzi na
      to, że średniodzienne wyżywienie na jednego członka rodziny to 6zł
      /od razu dodam rozwieję wątpliwości zdrowotne - jesteśmy zdrowi!/

      ze względu na modyfikację struktury wydatków i pewne posunięcia
      racjonalizatorskie, średnie te narazie przekładają się na 2010rok


      --
      oddzielajmy ludzi od problemów
    • taka-sobie-mysz Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 20.05.10, 21:43
      jak niedawno zaczęłam zapisywać wydatki, to okazało się, ze na jedzenie wydaję
      bardzo mało.
      Z tym ze w tabelce, którą sobie zrobiłam, rozdzieliłam PRAWDZIWE jedzenie od
      dupereli typu chipsy, cola, piwko, batonik z automatu. Jako jedzenie
      potraktowałam tylko rzeczy generalnie spożywane na śniadanie, obiad czy kolację.
      Wszystkie śmieciowe rzeczy, jakies przegryzki, paluszki zapisywałam gdzie indziej.

      W szoku byłam jak zobaczyłam, że na niepotrzebne pierdoły wydaję prawie tyle co
      na wartościowe jedzenie.

      A gdybym wszystkie te zakupy wrzuciła do jednej tabelki, to do tej pory bym
      myślała, że na jedzenie to wydaję dość dużo.
    • zonaniezona1 Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 21.05.10, 08:11
      Dla rodziny 3 drosłych (syn - 16 letni je więcej niż mąż) wydaje
      ok. 1200 zł misięcznie( plus 100 zł na obiady w szkole).
      Zdecydowanie więcej niż rok temu. Powodem tego może być rozluźnienie
      oszczędzania (i od niedawna wydatki poprzednio męża nie mięża - nie
      wchodziły do sumy moich rozliczeń - czyli nie wiedziałam , ile facet
      wydaje pieniędzy na jedzenie - obecnie wiem szacunkowo bo mąż nie
      zamierza zapisywać wydatków - oddaje mi tylko niektóre paragony).
      Natomiast mąż generlnie nie oszczędza, jak mówi stać go na lepsze
      jedzenie i tyle... Z tego co widzę to raczej nie na lepsze - tylko
      kupowane w droższych sklepach i ad hock - bez planowania, a co za
      tym idzie po prostu droższe....
    • niemogewtouwierzyc Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 21.05.10, 12:05
      150 na tydzien na rodzine 2+2 to niewiele, nie masz sie czym martwic, nie
      wiem jaki masz system zakupowy, ale wg mnie najbardziej sprawdza sie taki:
      planowanie posilkow z wyprzedzeniem, przed zakupami z uwzgledenieniem tego
      co jest w domu, dopiero potem robienie listy
      to niestety wymaga troche wysilku

      no i jeszcze jedna zasada - im mniej slodyczy i przekasek, tym zdrowiej i
      taniej smile
      --
      Biorę udział w konkursie, proszę o oddanie głosu na zdjęcie mojej
      córeczki: www.oceniacz.pl/konkurs/zdjecie/486215
    • mywork Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 25.05.10, 09:43
      u mnie rodzina 2+2 (dzieci 2 i 5 lat) i wydajemy 200 zł tygodniowo. Jedno
      dziecko przedszkolne, ale i tak w domu dojada bo przychodzi głodne, młodsze je
      już normalne dorosłe posiłki, jedynie mleko modyfikowane jeszcze 2 x dziennie.
      Nie wydajemy prawie wcale na słodycze, bo praktycznie ich nie jemy a jeśli już
      to domowe ciasto. Ostatnio zmniejszyliśmy ilość spożywanego mięsa tak na 2-3
      razy w tyg. i raz w tygodniu ryba. Wszystkie posiłki przygotowujemy w domu, bo
      to taniej i przede wszystkim zdrowiej. A, no i mieszkamy w dużym mieście, co na
      pewno ma wpływ na cenę żywności sad. Zakupy robimy w Lidlu a warzywa,owoce,
      mięso, ryby, pieczywo i jajka (ekologiczne 0 lub 1) w lokalnych i sprawdzonych
      sklepikach. Nie kupujemy wody mineralnej (pijemy przegotowaną) i soków w
      kartonach (na to szło mnóstwo kasy). Robimy sami kompoty i soki przecierowe.
      • mr.beef chyba przodujemy :/ 28.05.10, 11:24
        Z konieczności tylko i wyłącznie mieścimy się ( ja i dwoje dzieci 5 i 7 lat) w 100 zł tygodniowo ( jedzenie plus chemia).
        W poniedziałek zakupy w Dino - wędlina i żółty i biały ser, na cały tydzień - około 15 zł. W bieronce warzywa, gruszki, ryba co drugi tydzień, płatki itp - 35 zł, w lidlu papier toaletowy, jogurty, słodycze, sok -też 35 zł. W tygodniu już tylko chlebek ciepły z piekarni koło domu za 1,49 co drugi dzień wink.
        Obiady opłacił MOPS dzieciom, także ja nie gotuję, w weekend kopytka, leniwe pierogi, zupy, czasem domowa pizza z tego co zostało po całym tygodniu ( ser, wędlina, warzywa), mąkę mam za darmo także koszt pizzy to koszt paczki drożdży. Na pewno ratuje nas żywnośc z Banku Żywności.

        W tygodniu odbieram obiady ze szkolnej stołówki( jak mały nie jest akurat w przedszkolu), pani zna naszą sytuację i nakłada do termosów więcej -dzięki temu mam codziennie dwudaniowy ciepły posiłek.

        • reni_78 Re: chyba przodujemy :/ 28.05.10, 13:49

          mam nadzieję, że będziesz pisała na tym forum : )
          ja się ciągle uczę... wciąż poszukuję nowych inspiracji...
          racjonalizuję, modyfikuję, ale to jeszcze nie to, co bym chciała...
          takie osoby jak Ty są tu bardzo potrzebne!
          otwierają oczy na sprawy, których zwykle się nie dostrzega...

          pozdrawiam serdecznie

          --
          oddzielajmy ludzi od problemów
        • myszmusia Re: chyba przodujemy :/ 01.06.10, 13:08
          mr.beef napisała:

          > Z konieczności tylko i wyłącznie mieścimy się ( ja i dwoje dzieci 5 i 7 lat) w
          > 100 zł tygodniowo ( jedzenie plus chemia).

          tyle,ze moim zdaniem to w tym wypadku trzeba by inaczej liczyc. Bo ty nie utrzymujesz sie za ta stówe tygodniowo - odpadaja ci obiady które sa spora czescia budzetu normalnie , inne produkty jak piszesz tez masz za darmo.Tak,że to nie jest mieszczenie sie w 100 zł na tydzien - byłoby gdybys WSZYSTKO płaciła ze swojej kieszeni.
          --
          -----------------------------------
          Wielu ludzi uważa, że tym, którzy stają się wegetarianami, czegoś w życiu brakuje. Tym brakującym "czymś" jest zabijanie.
          - Eddy Grant
          http://i27.tinypic.com/scqd7s.gif
    • rudyocicat Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 12.06.10, 10:29
      wcześniej na jedzenie wydawaliśmy na dwie osoby tygodniowo, min. 400zł... mąż
      stracił pracę, ja ciągnę dwa kredyty, wydajemy 80-90zł... dodam, że nie jemy
      syfu, obydwoje umiemy gotować, i kuchnia jest zróżnicowana....
      1)tanio wychodzi dzięki mrożonkom i wekom, w okresie jesiennym kupiliśmy na
      hurcie warzywa i owoce (wydaliśmy maks. 200zł ale to dzięki brzoskwiniom,
      jagodom i kurkom)... np skrzynka 20 kg pomidorów kosztowała 15 zł, były to
      pomidory jedynie na przecier, ale naprawdę pyszne i słodkie od rolnika... do
      tego tanie ogórki na kiszone, papryczka do zalewy z czosnkiem, warzywa na
      sałatki, pełno dżemów... znajomi wiedzą, że robimy przetwory i się nimi dzielimy
      (kiedyś więcej, bo nas było stać na rozdawanie, teraz oszczędnie) więc jak mają
      skrzynkę jabłek, gruszek, dynię, cukinię na zbyciu to nam dają... i tak by
      poszło na zmarnowanie a my dajemy im kilka słoiczków w zamian... mamy pomrożone
      gotowe mieszanki warzywne własnej roboty do zupy, koperek i natkę pociętą w
      słoiczkach i w zamrażarce...
      dzięki tym jesiennym zapasom przetrwaliśmy zimę zdrowo, bez kupowania drogich
      warzyw i owoców, np cytrynę zamieniliśmy na sok malinowysmile
      3) mrożone grzyby: kurki, prawdziwki, w sosie śmietanowym idealne do makaronu,
      albo do risotto...
      2) tanio wychodzi dzięki kupowaniu większej ilości ryżu, kasz, makaronów w Makro
      czy Selgrosie, produkty się nie psują a można sporo zaoszczędzić...
      3) własne zioła na parapecie, namówiliśmy rodzinę która ma dom i wysadzili nam
      bazylię w dużej ilości, zrobiliśmy z niej pesto w wersji dla ubogich czyli
      bazylia +orzeszki ziemne (zamiast piniowych) +czosnek +oliwa +parmezan (niestety
      jest drogi)= zmielić i do słoików i pomrozić, w razie gości pyszne i wykwintne
      jedzenie i tanie (ale kto będzie wiedział?)
      4)trzeba przyjąć zasadę, że jeśli chce się jeść tanio, trzeba myśleć o tym
      wcześniej, i nie wcześniej o tydzień ale kilka miesięcy, i polubić robić weki,
      dla nas to świetna zabawa...

      z niczym nie można porównać smaku pomidorówki z własnego przecieru, albo sosu z
      mielonym z cebulką i przecierem i makaronem, niby nic ale z ziołami i własnym
      przecierem wypassmile

      chyba troszkę odbiegłam od tematu ale chciałam udowodnić, że tanie jedzenie to
      nie znaczy jedzenie syfu... codziennie jemy mięsko, ale raz w tygodniu jemy coś
      typu pierogi, bigos, łazanki... coś co robi się w większej ilości i się wyciąga
      gdy nie ma czasu czy chęci na gotowanie... jemy naprawdę zdrowo i zróżnicowanie
      i myślę, że tanio, aczkolwiek brakuje mi czasem kreweteksmile
    • majkak3 Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 13.06.10, 14:07
      150 pln tygodniowo na 4 osoby-2 dorosłych i 2 dzieci - 6 i 7 lat. 2
      razy w tygodniu kupuję w biedronce - duże opakowanie białego sera,
      pół kg.żółtego sera, margaryna do chleba i 2 wędzone udka kurczaka -
      około 25pln wychodzi i starcza na kolacje i śniadania na
      tydzień.Codziennie kupuje chleb-1,60, mleko-1,80 i 4 jogurty
      serduszka - 2pln - to 35 wychodzi tygodniowo.i około 60pln wychodzi
      na obiady - nie jadamy miesa zbyt wiele,więc pierogi, naleśniki,
      makarony z sosem, ziemniaki z jajkiem sadzonym.Starcza nawet na
      deserywink-kupuję w biedronce za 3pln opakowanie rurek z czekoladą -
      około 400 g.Jeszcze dajemy radę-ale czasem mnie szlag trafia ze
      musze po 10 razy oglądać wszystkie ceny!
    • donna28 Re: ile wydajecie na jedzenie tygodniowo? 13.06.10, 19:36
      Rodzina 2+1 mieścimy się w średnio 250 zł tygodniowo, raz jest to 280 zł, raz
      190 zł - różnie. Jedzenie + chemia, kosmetyki (takie zwykłe, typu szampon i żel)
      + zwykle jeszcze jakaś książeczka czy zabawka dla małej (robimy duże zakupy w
      supermarkecie raz w tygodniu i zawsze coś w oko wpadnie). Potem w tygodniu nie
      kupujemy już raczej jedzenia, ewentualnie warzywa. Zakupy obejmują obiady na 6
      dni (raz w tygodniu obiad rodzinny u moich rodziców), śniadania, przekąski w
      ciągu dnia, picie - generalnie wszystko. Na pewno można by zejść niżej tej
      kwoty, szczególnie, że nie jemy wcale ziemniaków i bardzo rzadko obiady "mączne"
      - które są chyba najtańsze - tylko codziennie mięso/ryba, ale jakoś obiad bez
      mięsa nam nie wchodzi, szczególnie córcia jest bardzo mięso i rybożerna.
      --
      Inga Alicja ur. 13.05.2007

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka