Dodaj do ulubionych

CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!!

31.05.10, 16:30
Mam przyjemność rozpocząć kolejny wątek z tej serii.
I zapraszam do wpisywania sięsmile
--
NA SZCZYCIE
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • solejrolia Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 31.05.10, 16:42
      u nas zmiany, i czerwiec to będzie taki miesiąc, w którym okaże się, czy dajemy
      radę, czy przyjdzie nam iść pod most;-/ mąż od kilku dni jest bez pracy, bo nie
      przedłużyli mu umowy, za to ruszył z działalnością. ta działalność miała być
      formą dorobienia do naszego budżetu, a stało się tak, że będzie musiała
      przynosić bardziej wymierny dochód. u mnie w pracy też ciężko, a to przełoży się
      na pieniądzeuncertain
      zatem nie oszczędzam w czerwcu na żaden konkretny cel, ani nie planuję
      niczego w czerwcu, żadnych większych zakupów, chcę jedynie przeżyć...

      --
      NA SZCZYCIE
    • hala24_2 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 31.05.10, 19:36
      Przeczytałam posty powyżej i widze że nie tylko nas czeka cięzki
      czerwiec.
      Plan jest bardzo ogólny, niestety czekają mnie badania najbliższe w
      tym tygodniu to około 200e no i jak wyjdą złe wyniki to leki. Końcem
      czerwca przyjeżdza do nas dziecko i myślę że będzie ok choć
      planujemy małe szaleństwo zakupowe dla małej. Może uda mi się
      wydawać na podstawowe zakupy z mojej pensji, a męża choć jedną
      wpłacić na konto. Trochę się martwię tymi badaniami i wydatkami na
      nie. Jeśli uda się zmieścić w planie będziemy 100e na plus smile.
      Powodzenia w Czerwcu !!!
    • zonaniezona1 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 31.05.10, 20:20
      Po zapłaceniu raty za wakacje zostało 1224 zł.
      W tym muszę się zmieścić z jedzeniem, prezentami it. Struktura
      wydatków wygląda następujco:
      250 prezent
      700 zakupy jedzeniowe
      100 prezent dla dziecka
      200 fryzjer
      150 kosmetyki

      wydałam juz 140 zł.
      Wyjątkowo nie chce mi się w tym miesiącu oszczędzać... Miałam
      pojechać na parę dni nad morze, ale wtedy muiałabym się
      zadłużyć...Zdecydowałam, że przeaga rozsądnej osoby weźmie górę smile.
      Oznacza to, że szaleństwa owszem - ale już za zarobione pieniądze.
      Dlatego pojadę nad morze w sierpnu jak na to zarobię ....
      Powiedzcie mi , że dobrze robię... bo mam dzisiaj doła "czerwcowego
      oszczędzania" - a to jescze maj ....
      Aha ponieważ jest to sytuacja trudna...będę się wam "opowiadała" jak
      mi idzie...
      Pozdrowionka!
      • sterretje12 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 20:27
        Bardzo dobrze robisz!!!!
        Najpierw zarobic a potem wydac nigdy odwrotnie!!!!
        Z zadluzenia to tylko dodatkowe odsetki ktore niepotrzebnie
        obciazaja dodatkowo budzet domowy. Pozatym jesli nie pozyczysz to te
        odsetki ktore bylabys stratna mozesz odlozycsmile Kredyty sa dla
        bogatych!

        Zycze wytrzymalosci i udanego urlopu w sierpniusmile
    • mysz0lec Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 31.05.10, 21:27
      Myślałam, że w czerwcu ledwie nam starczy... a okazało się, że ubezpieczenia
      auta mamy nie do czerwca, a do sierpnia. POza tym szukam pracy, więc mam
      nadzieję, że na sierpień bedzie o jedna pensję więcej.
    • agpagp Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 31.05.10, 23:07
      Nie mam zupełnie pojęcia jaki będzie czerwiec.
      Mam nadzieję tylko na to że uda mi się w całości odłożyć na konto
      oszczędnościowe wypłatę z drugiej firmy.
      O ile zacisnę mocno pasa i utrzymam się z tej pierwszej. Ale ... długi weekend
      oznacza że przez cały tydzień zarobię 160 zł i będę musiała jakoś za to przeżyć.
      A mam w tym miesiącu 3 wyjazdy takie po 500 km w jedną stronę.
      Na szczęście net tv i telefony zamkną mi się w 220 zł. Czynsz 400 zł i raty
      kredytów 450zł. Na paliwo nie więcej niż 500 zł. Znów będę musiała kombinować i
      tyle.
      No i muszę córce kupić buty na wyjazd.
      na pewno wracam do zapisywania wydatków !! bez tego w maju troche popłynęłam ale
      nie poddałam się dziwnej potrzebie kupienia sobie czegokolwiek ( poza 2 kubkami
      ale mam do nich słabość )
      --
      Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
    • mazel_tov Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 07:46
      jedziemy na wakacje. ponad 2 tyg. niby opcja all, ale dochodzą do tego
      wycieczki, wynajem sprzętu do nurkowania itd., więc na miejscu z 2,5 tysia pęknie.

      Nie wiem jak to się dzieje, że mając prawie cały czas pustą lodówkę w tym
      miesiącu znowu na jedzenie poszedł ponad tysiąc zł. zarcie na miescie jest w
      oddzielnej kolumnie, wiec to nie to.
      • chwalipieta Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 09:26
        z jedzeniem to i u nas ostatnio problem. wydajemy więcej niż zwykle, a lodówka pusta uncertain
        w czerwcu czeka nas:
        - wielka impreza rodzinna (300 w maju już poszło na ten cel)
        - zapłata za kolonie (700)
        - parę dni w górach (300)
        - i zakup waluty na wakacje (4500)
        czyli przeciąg na koncie tongue_out
        • naturella Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 12:22
          U nas dobrze. Sprzedaliśmy mieszkanie, mieszkamy do
          sierpnia/września u teściów, więc nie płacimy za nianię, za kredyt,
          czynsz - a to już cała moja pensja. Płacimy tylko rachunki, tyle,
          ile płaciliśmy w naszym mieszkaniu. Odłożyłam na lokatę tyle, ile
          bym wydała i chcę tak robić do czasu odbioru mieszkania. Za te
          pieniądze albo pojedziemy na wakacje, albo lepiej wykończymy
          mieszkanie.
          --
          Maksymilian 21 listopada 2005
          Aleksandra 8 sierpnia 2007
          • fundzia Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 15:49
            U mnie jak zwykle na minusie,nie wiem na co ja tą kase
            wydaję,poprostu się rozpływa, dziś dopiero pierwszy a ja prawie nie
            mam pensji(opłaty prawie wzystkie zrobione).Znowu się zaciągnę na
            karcie kredytowejsad Nie radzę sobie z tym, nie wiem co mam robić.
              • fundzia Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 16:47
                Próbuje zapisywac ale po 3 dniach przestajesad Ale od dziś z Wami
                będe się starała,obiecuję wielka poprawę,jak mi się nei uda to
                poproszę o porządnego kopniaka!!!!
                A czy Wy zapisujecie wszystko dokładnie, czy ogólnie chemia,jedzenie
                itp...??
                • sterretje12 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 20:32
                  Ja zapisuje dokladnie duzo tabelek i do tego proboje codziennie
                  wpisywac co wydalam.Tym sposobem nie zapominam na co zostaly wydane
                  pieniadze lub wyplacone z bankomatu bo czesto mi sie to zdarzalo w
                  zeszlym roku i potem duze sumy byly w tabelce "inne"
                  i "nieprzewidziane". Zbieram tez wszystkie rachunki i porownuje
                  miesiac do poprzedniego i do poprzedniego roku wiec widze czy
                  wydalismy wiecej i na co oraz gdzie nalezy zrobic ciecia.
    • taka-sobie-mysz Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.06.10, 20:27
      czerwiec będzie cięzki... partner ma samochód, teraz trzeba zapłacić
      ubezpieczenie, do tego po zimie wyszła nam duża dopłata za ogrzewanie (teraz już
      wiem, że koniecznie musimy wymienić okna), pod koniec czerwca planujemy
      wyjazd w góry, poza tym partner ma urodziny, więc chcę mu kupić jakiś fajny
      prezent, poza tym dzień dziecka - też kasa poszła... już teraz wiem, że ruszę
      kartę kredytową.
    • hala24_2 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 04.06.10, 15:32
      Jest 4 czerwca , a nasze plany powoli legną w gruzach sad. Do obecnie
      rozpisanych wydatkow należy dodać kolejne cyfry sad.
      Moim celem w tym miesiącu staje się wyjść na zero lub niewielki
      plus, bo jak tak dalej pójdzie to minus będzie ogromny.
      • zonaniezona1 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 04.06.10, 15:57
        U mnie 750 zł do końca miesiąca... (w tym fryzjer)!
        To mi sie zaczyna nie podobać ...
        Jedziemy z mężem jutro kupować dla niego garnitur ( to z odłożonej
        kasy), chciałam sobie kupić jakieś bluzeczki na lato, ale chyba nie
        bardzo mam z czego !
        Dobrze notować zakupy, to jednak mobilizuje na maksa - szczególnie w
        cięższych miesiącach, a takie do września przede mną !
        • nientepaura Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 04.06.10, 18:33
          mój czerwiec póki co wygląda następująco:
          po opłaceniu wszystkiego zostaje mi 550zł na życie, na pewno coś jeszcze
          zarobię, ale póki co nie wliczam tego, tym bardziej, że wypłata zawsze pod
          koniec miesiąca.Mam nadzieję, że dam radęwink
          a tak mało, bo muszę kupić sandały, i jeszcze kostium kąpielowy -szorty, bo
          stanik już opłaconywink
          jeśli chodzi o symulację, to wychodzi 20zł dziennie, więc naprawdę można
          "poszaleć"wink
          --
          jaskółka,co wiosnę zgubiła
    • agpagp pierwszy tydzień 07.06.10, 18:31
      Jednak co zapisywanie to zapisywanie smile już po pierwszym tygodniu widzę że
      powrót do tej formy jest tym czego potrzebuję ja i mój portfel smile
      145 zł wydałam na telefony.
      90zł na jedzenie
      80 zł inne ( gazety , lotek dla Prawie Męża , ciuch)
      150 zł wyniósł mnie wyjazd ( pierwszy z trzech )
      jak na razie nie jest źle smile
      przede mną drugi wyjazd w tym miesiącu na szczęście za przejazd i nocleg nic nie
      muszę płacić ale pewnie sporo wydam na jedzenie na miejscu .
      Za to dopatrzyłam się wizyty u lekarza ( prywatnie uncertain)


      --
      Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
          • hala24_2 Re: pierwszy tydzień 09.06.10, 15:42
            Zapisuję , rozpisuję i oczy mi wychodzą z orbitsad. Dzięki temu na
            widok sklepów maja głowa odwraca się o 90stopni i podziwia uroczy
            ruch uliczny wink.
            Wydaliśmy sporo na spożywkę, brak wenny do gotowania sprawia że mam
            ochotę ciągle coś kupować.
            Też tak macie???
              • agpagp Re: pierwszy tydzień 09.06.10, 19:49
                a ja wyprałam telefon córki i jak tydzień suszenia nic nie da to też szykuje mi
                się wydatek nieplanowany uncertain

                --
                Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
                • sylvie08 Re: pierwszy tydzień 09.06.10, 22:46
                  Ja nie wiem, ale jak w maju po raz pierwszy zaczełam zapisywać
                  wydatki tak NIGDY nie byliśmy tak spłukani jak właśnie w maju. Nie
                  wiem o co chodzi... Ale z tego zapisywania wiem jedno, mąż straszne
                  kwoty wydaje na papierosy, a jak mu o tym wspominam to mówi że się
                  czepiam itp. No to zdecydowałam, że przestanę się czepiać i w lipcu
                  zakładam osobne konto i niech on robi ze swoją kasą co chce. W
                  czerwcu, włściwie to już pojutrze jedziemy na urlop, więc nawet w
                  tym m-cu nie zapisuję wydatków, ale od lipca żyję na własny
                  rachunek smile
                  Wszystkie rachunki płacimy po połowie, tyodniowo dajemy jakąś kwotę
                  na żywność/chemię (jeszcze nie wiem jaka to będzie kwota) a z resztą
                  swojej wypłaty każdy robi co chce. Mąż przepali a ja odłożę i będę
                  miała na urlop na przyszły roksmile
                  Powiedzcie że dobrze robięsmile
                  • goodalokacja Re: pierwszy tydzień 10.06.10, 09:48
                    Nie jestem pewna, czy dobrze. Moze nie tak na hurrra. Sprobuj najpierw spokojnie
                    sie dogadywac, pokazywac co, ile itd. Nie wiesz, czy za rok, dwa nie bedziesz
                    sobie plula w brode, ze macie osobne konta.
                  • sadrab Re: pierwszy tydzień 10.06.10, 14:40
                    Dość drastycznie, może zacznij od tego że tyle ile on wydaje na papierosy to ty
                    masz dla siebie. I nie czepiaj się bo to przynosi odwrotny skutek, ale pochwal
                    się tym ile i na co oszczędziłaś (może sam dojdzie do wniosków).
                  • hala24_2 Re: pierwszy tydzień 11.06.10, 19:29
                    > Wszystkie rachunki płacimy po połowie, tyodniowo dajemy jakąś
                    kwotę
                    > na żywność/chemię (jeszcze nie wiem jaka to będzie kwota) a z
                    resztą
                    > swojej wypłaty każdy robi co chce. Mąż przepali a ja odłożę i będę
                    > miała na urlop na przyszły roksmile
                    Jak dla mnie to taka studencka wersja bycia małżeństwem i wspólnotą.
                    A tak serio mam w rodzinie taki przykład, gdzie kobieta pieniądze
                    zarobione przez męża traktuje jako wspólne,a te które ona dorabia
                    jako tylko jej. Czepia się męża o papierosy, nie wspomina tylko
                    czepia się i na moje oka z miesiąca na miesiąc małżeństwo z 30-
                    letnim stażem sypie się.
                    Jesteście młodzi i myślę że warto poszukać lepszego kompromisu i
                    porozumienia niż odzielne konta i życie na oddzielnych finansach. W
                    sytuacji kryzysowej nadal macie wspólną kase, a nie każde sobie. Co
                    do urlopu będziesz miała odłożone,a mąż nie czy pojedziesz sama na
                    wakacje??
                    Powodzenia
                  • sterretje12 Re: pierwszy tydzień 11.06.10, 21:21
                    My tez mamy 2 konta na jedno wplacane jest moje wynagrodzenie a na
                    drugie meza ale wszystko jest wspolne. Jedynie z 1 sa placone stale
                    oplaty i takie wieksze a na drugim sa zbierane pieniazki. jesli na
                    jednym brakuje to przelewam z drugiego.
                    Wiele jest rodzin gdzie maja osobne finanse i to im odpowiada wiec
                    jesli twoj maz nie widzi w tym rpzeszkod to oim zdaniem powinnas
                    sobie zalozyc wlasne konto. U moich znajomych przewaza rodzaj gdzie
                    maja 3 konta jedno wspolne gdzie co miesiac kazdy jakas kwote
                    przelewa na wspolne wydatki a reszta jest dla wlasnych potrzeb.
                    • zonaniezona1 Re: pierwszy tydzień 11.06.10, 21:44
                      Też mam dwa konta. Zdecydowanie ułatwia to życie. Współne zakupy są
                      płacone po połowie. Zakupy kosmetyków, papierosów, ciuchów, butów -
                      każdy finasuje z własnej kieszeni...Wakacje po połowie.
                      Zdecydowanie ułatwia to życie. I mobilizuje mniej oszczędnego
                      parnera. Oczywiście przy dysproporcji zarobków mogą pojawić się
                      problemy ....
                      • donna28 Re: pierwszy tydzień 13.06.10, 19:45
                        Właśnie, u nas by to kompletnie nie zdało rezultatu z uwagi na dysproporcję
                        zarobków właśnie.
                        I tak jakoś wszystko razem kupujemy, oboje mamy dużo zdrowego rozsądku i nie
                        szalejemy z zakupami.
                        Co miesiąc tak ogólnie planujemy wydatki (mniej więcej ile na co pójdzie),
                        odkładamy na konto oszczędnościowe, w efekcie zostaje jakaś wolna kwota i sobie
                        nią gospodarujemy mniej więcej po połowie.

                        --
                        Inga Alicja ur. 13.05.2007
    • donna28 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 13.06.10, 19:42
      A ja tak przy okazji chciałam tylko napisać, że forum czytam od dawna, wcielam w
      życie różne rady i naprawdę dużo udało nam się dzięki Wam oszczędzić smile
      wcześniej się jakoś nie udawało, a teraz mamy już trochę na koncie
      oszczędnościowym i odsetki rosną smile już wiem, że trzeba przelać kasę od razu po
      wypłacie, inaczej się rozejdzie.
      Czerwiec jest ok, bo wpłynęły już pieniądze za męża "urlopowe" i czekamy na
      zwrot podatku. A zatem pomimo dużego wydatku związanego z wyjazdem na wesele
      przyjaciela (wyjazd na drugi koniec Polski + prezent + nowy ciuch), dało się
      oszczędzić stałą kwotę (od paru miesięcy co miesiąc przelewamy na konto
      oszczędnościowe 2.000 zł).
      Generalnie co miesiąc jakoś tak nam coś wpada dodatkowego, to jakaś dodatkowa
      praca męża, to ten zwrot, urlopowe, jakieś niewielkie prezenty finansowe od
      dawno nie widzianej rodziny itp i nawet jak mamy większy wydatek to magicznie
      znajduje się kwota, która go pokryje wink
      Pozdrawiam i dzięki za forum
      --
      Inga Alicja ur. 13.05.2007
    • goodlokacja Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 17.06.10, 11:34
      Na pewno nic nie odloze. Niespodziewany mechanik i duuzy koszt ubezpieczenia
      pozarl dopiero co zalozona lokate.
      Ale chyba pierwszy raz w zyciu zapisuje wszystkie wydatki. Bez zadnego
      zaokraglania, mniej wiecej, jakos to bedzie, wyjdzie. Naprawde duzo sie ucze jak
      oszczedzac.
      Dociera do mnie, ze nie potrafie realnie szacowac. Musze nad tym popracowac. No
      i wiem, ze na nieprzewidziane wydatki nasz budzet musi miec 3 tys. Na jedzenie
      potrzebuje min. 800 zl + 80 na obiady w szkole.
      Nauczylam sie, ze nie wolno oszczedzac na obuwiu.
      Bardzo mnie cieszy odkrycie tego forum.
      • kuczynska78 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 17.06.10, 12:32
        Ja też nic nie odłożę sad To jeden z moich pierwszych wpisów, ale czytam Was
        regularnie od jakiegoś czasu, to pomogło mi uporządkować trochę swoje myślenie.
        U mnie również niespodziewany mechanik, do tego jeszcze kwiaty na zakończenie
        roku córek- jedna żegna się z przedszkolem po 4 latach, więc większy wydatek, a
        ja go nie zaplanowałam. Do końca miesiąca zostało mi 600 zł, trudno będzie, ale
        będę się starała jak najlepiej rozporządzić tą kasą.
        Aga
        • agpagp Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 17.06.10, 17:40
          a ja dziś zaszalałam z córką smile było kino i obiad i buty sobie kupiłyśmy i po
          parze spodni.
          Wczoraj nadpłaciłam 7 rat kredytu ( mocno się trzymam postanowienia noworocznego
          o pozbyciu się wszelkich zobowiązań ) odłożyłam 400 zł na zapłacenie mandatu i
          ... mój zwrot podatku który miał być na wyjazd wakacyjny stał się niebytem.
          Bo nie wiem czy będą wakacje. Dostałam roczny projekt do realizacji i dziwnie mi
          jakoś po 2 tygodniach powiedzieć sorki ale jadę na tydzień ktoś inny może to
          zrobi... - przełożymy może na sierpień i w tym roku pojedziemy tylko raz.
          --
          Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
      • goodalokacja Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 29.06.10, 10:04
        W ramach realnego szacowania zlikwidowalam dlug na karcie kredytowej. Nadal nia
        place, ale nie moze przejsc ani zlotowka na lipiec. Jakies 300 zl odloze.
        Zrobilam porzadki na kontach i przenioslam rozne konieczne zakupy lipcowe na
        czerwiec, zeby latwiej bylo odlozyc tyle ile chce w lipcu na lokate. Chyba
        calkiem niezle zamkne czerwiec.
    • zonaniezona1 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 19.06.10, 16:58
      Przestałam zapisywać ... I raczej marnie mi idzie oszczędzanie w tym
      miesiącu. Trochę nowych ciuchów kupiiłam, wesele - szok ile takie
      wyjście kosztuje. Czerwiec uważam za rozrzutny, ale wakacje już
      zapłacone na szczęście... Obiecuję sobie, że w tym tygodniu nie
      odwiedzę ani jednego sklepu...
      • hala24_2 Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 21.06.10, 08:36
        Czerwiec to dla nas wielkie wydatki, narazie odłożyłam kosztowne
        badanie, a na jego miejsce wpadła klimatyzacja. Mąż zrobił serwis
        auta, na szczęście płacimy tylko za części w cenie hurtowej. O
        zakupach ciuchowych nawet nie myśle ,jednak skusiłam się na piękną
        narztę na łóżko przecenioną o 60% i zestaw pościeli były potrzebne
        ale nie niezbędne wink. O spożywce nawet nie wspomne wydaliśmy już 80%
        założonej kwoty. Na dodatek dostaliśmy wszystkie możliwe rachunki do
        zapłaty sad. Może to układ planet tak działa na ten miesiąc wink.
    • mrowka_r Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 28.06.10, 11:34
      Jejku jak dobrze, że już się czerwiec kończy.
      Jeśli chodzi o finanse to było fatalnie, cała masa wydatków.
      Sporo takich nieplanowanych (awaria samochodu, choroba kota, kastracja
      drugiego), aż się boję myśleć ile wydaliśmy.
      Nic nie zapisywałam w tym miesiącu, ale jak tylko przyjdzie wypłata
      biorę się od nowa za notowanie wydatków.
      Kiedyś podziałało to na nas jak kubeł zimnej wody, liczę na to, że teraz będzie
      podobnie.
    • lagunablekitna Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 29.06.10, 21:20
      Również czekam aż czerwiec się skończy. Wydałam jeszcze raz tyle co w majusad. Z
      oszczędzaniem u mnie kiepsko, bo mamy nie regularne dochody. I tak dużym
      sukcesem dla mnie jest to, że od stycznia zapisuję wszystkie wydatki. Ciężko
      było się zmobilizować. Mam nadzieję, że lipiec będzie lepszy.
    • jop Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.07.10, 12:46
      Tragiczny nie był: ZERO wydatków na ubrania i podobne oraz
      nadpłacona jedna rata kredytu. Z drugiej strony: równowartość połowy
      średniej krajowej na na knajpy, rozrywki i wyjazdy, i to wszystko
      mimo intensywnego korzystania z bonów kulturalno-oświatowych
      Sodexho, które dostaliśmy, a musieliśmy wykorzystać do końca
      czerwca...

      Za to lipiec przeraża: ubezpiecznie na życie i AC/OC (to ostatnie to
      jest więcej niż średnia krajowa).
    • solejrolia Re: CZERWCOWE OSZCZĘDZANIE !!! 01.07.10, 22:19
      czerwiec przeżyliśmy smile

      i chociaż nic nie odłożyliśmy, to na nic również nie zabrakłosmile
      dostałam małą podwyżkę w pracy, taką, że nie widać w budżecie domowym, za
      to lepiej prezentuje się w papierachbig_grin
      plusem jest to, że w tym miesiącu miałam ostatnią wizytę u dentysty. (jeszcze
      tylko córka ma kontynuację leczenia).

      no nic, czas na wątek lipcowywink

      --
      NA SZCZYCIE
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się