Dodaj do ulubionych

A ja oszczędzając...

05.09.10, 07:18
nauczyłam się gotować.

Koniec z kupowaniem słoików, gotowych pizz, ciast i smażeniem tylko i
wyłącznie kotletów z piersi kurczaka. Nauczyłam się gotować zupy (krupnik
rulez!) na kościach (porcja 1,5 zł a i mięso się wygrzebie z nich), zapiekanki
makaronowe potrafię zrobić, kaszę gryczaną polubiliśmy i uwaga! sama piekę
ciasta! Ostatnio w ciastkarni przyuważyłam kremówki za 2,5 zł/szt. Natchnęło
mnie i zrobiłam w domu karpatkę za 11 zł blaszka...

Przestawiliście mnie na zupełnie inne tory myślowe big_grin
--
Olik
mama Kornelii (17.11.2008), przyszła mama marcowej niespodzianki
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • asik_20 Re: A ja oszczędzając... 05.09.10, 09:13
      Gratulujęsmile Krupnik to jedna z niewielu zup, które lubię a nie umiem ugotowaćsad Może napiszesz jak ją
      robisz. Chętnie też poznałabym przepis na sprawdzone zapiekanki makaronowewink
      --
      Maja26.09.2007
      Razem...
      • olik1980 Re: A ja oszczędzając... 05.09.10, 14:12
        A krupniczek to ja dzisiaj o 6 rano robiłam wink

        Wrzuciłam do gara kości ze schabu, kilka ziaren ziela angielskiego, pieprzu,
        parę listków laurowych i gotowałam kwadrans bez soli i tę pianę ściągałam na
        bieżąco. Potem kości wyjęłam a wrzuciłam drobno pokrojone ziemniaki, selera,
        korzeń pietruszki, pora, 3 marchewki, posoliłam. To się gotowało, a ja w tym
        czasie wydłubywałam nożem i widelcem mięsko z kości, które po wydłubaniu
        wrzuciłam do zupy. Jak warzywa już miękły dodałam 100 gramów kaszy jęczmiennej,
        dwie starte na grubych oczkach marchewki i pół pęczka pietruszki, pogotowałam
        jeszcze chwilę i zabieliłam śmietaną. Koniec smile Ulubiona zupa mojej dwuletniej
        córki wink

        A moja ulubiona zapiekanka makaronowa.... Makaron rurki ugotowane al dente, do
        tego przysmażone na patelni i przyprawione mięso mielone np. z brokułem albo ze
        szpinakiem. Makaron mieszam z sosem z mleka, masła i mąki, wkładam do
        wytłuszczonego naczynia, na to mięso, znowu makaron z sosem i do pieca. Pod
        koniec pieczenia posypuję żółtym serem. I wio.
        --
        Olik
        mama Kornelii (17.11.2008), przyszła mama marcowej niespodzianki
    • zonaniezona1 Re: A ja oszczędzając... 05.09.10, 09:31
      Brawo!. Mnie też odrzuca od gotowych ciast, tortów w cenach, które dla mnie są
      nieakceptowalne. U mnie też zupka krupnikowata rządzi . Z zapiekankami makaronowimi
      uważaj smile))...bo w przysłowiową dupcię idą smile.

      A generalnie gratuluję wejścia do Klubu Gospodarnych Żon smile
      • olik1980 Re: A ja oszczędzając... 05.09.10, 14:14
        W dupcie to mi teraz ciąża wchodzi, poza nią nie mam wielkich problemów z wagą wink

        I mam nadzieję że udział w Klubie nie zobowiązuje do płacenia składek wink
        --
        Olik
        mama Kornelii (17.11.2008), przyszła mama marcowej niespodzianki
    • agpagp Re: A ja oszczędzając... 05.09.10, 11:59
      ja to lubię kupić tak z kilo mielonego i zrobić kilka wersji obiadowych smile dziś
      np robię papryki nadziewane a z reszty kotleciki z grzybami , oraz z papryką i
      pomidorami , mrożę i potem tylko odgrzewam - nie mam czasu by gotować codziennie smile
      --
      Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
      • olik1980 Re: A ja oszczędzając... 05.09.10, 14:15
        Ja gotuję co 2 dni smile

        A ostatnio już nam kanapki z wędliną czy twarożkiem bokiem wychodziły, więc
        usmażyłam pieczarki z cebulką, zrobiłam własnoręcznie ciasto na bułeczki i
        połozyłam na nim pieczarki z ketchupem i żółtym serem. Trzy dni się tym
        zajadaliśmy wink
        --
        Olik
        mama Kornelii (17.11.2008), przyszła mama marcowej niespodzianki
        • iryska2604 Re: A ja oszczędzając... 05.09.10, 17:33
          Czasem zostaje makaron z poprzedniego dnia jak ugotujemy za duzo albo resztki
          pieczeni czy nawet kotlety mielone -wiec rozdrabniamy to (resztki pieczeni
          mielimy) Mieszamy z makaronem.Kostkę rosołową rozpuszczamy w 1/2
          szkl.przegotowanej wody,wlewamy do makaronu z mięsem,doprawiamy
          pieprzem,oregano lub bazylią,posypujemy startym zółtym serem i do pieca.
          -----------Ugotowany brokuł,troche pokrojonej w kostkę szynki czy innej wędliny
          (mogą być nawet parówki) - mozna warstwami badż zmieszać z makaronem.Zalać sosem
          beszamelowym,posypac serem,zapiec.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się