• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Aparat ortodontyczny Dodaj do ulubionych

  • 05.01.11, 15:04
    Czeka mnie w tym roku założenie aparatu stałego mojemu 12-letniemu synowi. Ortodontka szacuje koszt na 4 tys. i jest to dla mnie kwota duża. Z drugiej strony estetyka zębów mojego dziecka jest też dla mnie ważna i nie chce zupełnie sprawy odpuścić i zostawić mu prostowanie zębów na dorosłość. Jednocześnie ta sama ortodontka mówiła, że zakładanie aparatu może nie dać zadowalającego skutku i takie akcje trzeba powtarzać. To może poczekać np. do 16 roku życia? Z jeszcze innej strony - juz troje dzieci z klasy mojej córki (8 lat) ma założone aparaty. Czy to nie jest wywalanie pieniędzy w błoto, skutek działania lobby ortodontycznego?

    Jakie macie doświadczenia i wiedzę w tym temacie?
    Zaawansowany formularz
    • 05.01.11, 15:09
      Nikt Ci nie poradzi, nie znajac stanu zdrowia dziecka. Czasem taki aparat jest absolutnie konieczny, a czasem rzeczywiscie - ortodonci chcą zarobić. U mojej córki bylo oczywiste, ze aparat mieć musi. Ale synowi, kolo 7-8 roku zycia zapowiedziano, ze będzie musiał nosic aparat, bo za szybko wyrastają mu stałe żęby i nie zmieszczą się w szczece. Ortodontka zaproponowała, aby już zacząć robic miejsce na nowe zęby.
      Natomiast dentystka kazała się wstrzymać z aparatem - na razie zgryz był OK, a nie warto meczyc dziecka "na wszelki wypadek". W dodatku moj syn miał problemy z żębami, a aparaty sprzyjają próchnicy, o ile nie myje się idealnie żębów i nie przestrzega diety. I okazało się, ze miała rację - zęby się zmiesciły bez problemu.
      Radzę zapytać dentystę, nie ortodontę - oni też widzą wady zgryzu, a nie mają finansowego interesu w polecaniu aparatów.
      --
      Mops i kot

      img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
    • 05.01.11, 15:12
      ja całe życie nosiłam aparat. nie wiem czy moje doświadczenia coś ci pomogą ale napisze
      zaczęłam jako mała dziewczynka od aparatu ruchomego. potem miałam 2 stałe
      aparat ruchomy daje mizerne efekty w porównaniu ze stałym ale to co się wyprostuje nie wraca. to pierwszym zdjęciu aparatu stałego pomimo tego że miałam płytkę retencyjną wada mi wróciła do poprzedniego stanu. dopiero teraz, po drugim aparacie, jakoś się trzyma.
      wydaje mi się że nie wiek decyduje o tym czy wada się cofnie czy nie tylko odpowiednia retencja. na tą retencję też wydasz kasę - płytka ruchoma + wizyty. jak sama ortodontka mówi że nie jest pewna czy leczenie przyniesie zadowalający skutek to IMO świadczy o jej niekompetencji - na marginesie. z drugiej strony - im wcześniej założony aparat tym łatwiej skorygować wadę (potrzeba mniej czasu)
      --
      • 05.01.11, 15:17
        I jeszcze jedno, ale istotne. 16-latek, w wieku, w ktorym mlodzież jest najbardziej czuła na punkcie swojego wygladu, w wieku, w którym podrywa się dziewczyny, o całowaniu nie wspomnę - może nie chcieć nosić aparatu.
        --
        Mops i kot

        img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
        • 05.01.11, 17:23
          sama niedawno sciągnęłam aparat smile
          byłam z córką u orto u którego się leczyłam zeby skonsultowac jej zgryz.
          i on powiedzial ze nie zakłada aparatów stałych dzieciom poniżej 12 lat czyli mniej wiecej wieku w którym sa prawie wszystkie zeby stałe. nie mówiac juz o 8-latkach ze stałym aparatem.
          jesli jest oczywiscie koniecznosc to rozpoczyna od aparatu ruchomego a potem utrwala leczenie przez noszenie stałego .i do 16 i całowania spokojnie mozna sie wyrobić wink
          ale najlepiej skonsultowac to jeszcze z dentystą i jakims innym ortodonta- zapłacisz tylko za wizyte a nie od razu za aparat.
          • 05.01.11, 17:32
            jeszcze a'propos oszczednosci w temacie aparatów smile
            jesli mieszkasz w wiekszym miescie to zorientuj sie w co najmniej kilku gabinetach jak liczą koszty leczenia. czasem jest to z góry okreslona suma, czasem płacisz za wizyte i to roznie w zaleznosci od tego co robi orto. najtansze sa oczywiscie zwykłe "żelaźniaki" wink , sa aparaty szafirowe, lingwalne i jeszcze troche innych.
            cena zalezy tez od regionu w którym mieszkasz. mnie nie byłoby stac na leczenie np w warszawie za to u siebie na podkarpaciu mogłam sobie na to pozwolić smile
            znam osobe która studiuje w wa-wie a leczy zęby w Rzeszowie i tu przyjezdza na wizyty.
            znałam tez osobe której opłacało sie przylatywac raz na 2 mies z UK do rzesz i tu prostowac zgryz- podejrzewam ze przy tej czestotliwosci dłuzej to jednak trwało.
            • 05.01.11, 19:23
              Hm, czy my się znamywink?

              Ja też jeżdżę do dentysty w Rzeszowie (a właściwie w Tyczynie), choć na stałe mieszkam w Warszawie. Tylko, że ja już po studiachwink

              Przytaczałam już tu także przykład kolegi, który jeździł raz w miesiącu ze stolicy do ortodonty w Rzeszowie.
              • 05.01.11, 21:19
                oj chyba nie , ale jak widac przykład nieodosobniony wink
                taniej sie leczyc na podkarpaciu smile
    • 05.01.11, 19:16
      NFZ finansuje leczenie ortodontyczne dzieci do 12-go roku zycia. Poza tym niektore wady ortodontyczne najlepiej i najskuteczniej leczy sie wlasnie w wieku 10-12 lat (np. tylozgryz). Dlatego nie wiem, czy warto czekac z leczeniem - za 4 lata zaplacisz pewnie wiecej, a efekty leczenia moga byc gorsze.

      Skonsultuj sie moze z innym ortodonta? Sorry za brak polskich znakow smile

      --
      Panie! Spraw, żeby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...
      Cytrynki? Jabłuszka? Melony???
    • 05.01.11, 19:51
      cześć, napiszę z mojego doświadczenia: prawidłowy zgryz to nie tylko kwestia estetyczna. nie jestem ekspertem, więc nie rozwinę tego wątku, niestety. ale na pewno wada zgryzu to temat medyczny a nie tylko estetyczny. ja przez całe nastoletnie życie zaliczyłam kilka aparatów ruchomych, była to dla mnie mordęga, ale dzisiaj jestem wdzięczna moim Rodzicom że mieli parcie żeby mnie do ortodonty prowadzać. naprawdę.
      mój Młody jak był w podstawówce nosił aparat ruchomy, był prowadzony przez naprawdę dobrego ortodontę w Wawie i było powiedziane żeby z aparatem stałym poczekać do liceum. mogła mnie naciągnąć na aparat stały, a jednak prowadziła leczenie ruchomym. zaufałam tej lekarce i nie żałuję.
      aparat stały Młody miał założony na samym początku liceum, niestety już u innej lekarki (do tamtej straciliśmy kontakt). wybrałam spółdzielnię lekarską blisko domu i niestety bardzo drogą. dobrzy lekarze ale koszty odbiegające od średniej. dlatego popieram głos jednej z forumowiczek - porównaj oferty innych gabinetów. a tak naprawdę - popytaj rodziców rówieśników, gdzie ich dzieci są leczone i kogo mogą polecić. niestety moje doświadczenie jest takie, że jak założysz aparat u jednego ortodonty, to drugi tego leczenia nie chce przejąć.
      odnośnie kosztów: założenie łuków to było 1500 zł od 1 łuku. ale do tego dochodzą koszty (i to jest zasadnicza pozycja) kontroli, napraw itp. i w naszym przypadku to było najbardziej bolesne dla portfela. ale i tak nie żałuję wydanych pieniędzy.
    • 05.01.11, 20:15
      Moja córa (14 lat) właśnie miała zakladany aparat. Moim zdaniem aparat ruchomy - szkoda męczyć dziecko. Potem była przerwa w leczeniu, bo dwie ortodontki stwierdziły, że aparat stały sie zakłada gdy dziecko ma komplet zębów. Moją 14 latkę traktują jako "młodego pacjenta". Wiec zgadzam się z poprzednimi wpisamy, ze zakładanie aparatu w wieku szkoły podstawowej to błąd. Więc jednym słowem "finansowanie" leczenia ortodontycznego przez NFZ - do 12 r.ż. to fikcja. Koszty - to zależy od wady , na pewno zdjęcie panoramiczne, wyciski, wyleczenie zębów z próchnicą, niekiedy wyrwanie zęba, czyszczenie, zakładanie gumek, potem dopiero aparat stały. U nas koszt aparatu metalowgo (najtańszy), 1600 zł za łuk. Plus dodatkowe koszty = zapłaciłam do tej pory 2350 zł, plus szczotki ortodontyczne, płyny do plukania itp. Przed nami za 3 m-ce zakladanie drugiego łuku. Szacuję, że całośc leczenia (2,5 roku) zamknie się w kwocie 7 tys.
      • 05.01.11, 23:11

        Gk102 - bardzo słusznie zauważyła - duże są koszty dodatkowe: rtg, wyciski, potem wizyty kontrolne, wymiany "drutów" itd.
        Aparat noszę od sierpnia 2009. Prawdę powiedziawszy to, żałuję, że tak późno się na niego zdecydowałam.
        Aktualne ceny u mojej ortodontki (Warszawa Bielany): aparat stały - zamki metalowe antyalergiczne (jeden łuk) 1350 PLN.
        Piszesz o 4 tys. czy to jest cena za dwa łuki czy coś jeszcze w tej kwocie się zawiera?

        Pierwszy aparat zakładałam w sierpniu, drugi pod koniec stycznia więc te koszty nie były jednorazowe. Dodatkowo była możliwość rozłożenia na raty płatności za drugi aparat.
        • 06.01.11, 00:21
          Mnie aparat kosztował 8500zł. Nie miałam żadnych problemów, taki standardzik smile

          Dziecku bym nie zakładała, bo jak zaczną mu rosnąć ósemki to szczęka się zmieni i może się okazać, że mając te lat dwadzieścia parę, znowu będzie musiał zainwestować w kolejny aparat.

          Ale może nie mam racji. Na pewno są przeciwne teorie. Ja bym odpuściła. Aparat na pewno można zakładać w każdym wieku.
          • 06.01.11, 08:50
            z tymi ósemkami to racja, dlatego mój syn miał zakładany stały aparat jak mu wyszły ósemki, i najpierw trzeba je było usunąć. ale to chyba zależy od wady zgryzu.
            • 06.01.11, 11:00
              Iza ma rację, wszystko zależy od wady.
              Wyrosły mi już wszystkie ósemki, usunąć musiałam tylko jedną.

              Zastanawiam się cały czas ile do tej pory kosztował mnie aparat,
              niestety nie zawsze zapisywałam koszt wizyt uncertain
      • 11.01.11, 09:42
        A moja 7-latka ma własnie ruchomy i widać efekty. U osoby dorosłej wada potrafi szybko wrócić. Szczeka dziecka jest bardziej elastyczna. Moja córka ma zeby stałe 1 i 2. Czekalismy aż te wyrosną. A o aparacie usłyszałam jak małej krzywo wyrosła pierwasza jedynka. Nosi od wrzesnia i ząbki sie ładnie ustawiają. Nie nosi w szkole, nosi tylko w domu i w nocy i weekendy. U nas ruchomy działa a skoro NFZ finansuje to korzystam smile
        Moje leczenie w wieku lat 30 zamknęło sie kwotą 12 tysięcy a i tak muszę nosić na noc ruchomy bo po trzech latach stałego z jedej strony ząbki chcą wrócić smile
    • 06.01.11, 00:25
      Jesteśmy po wizycie u ortodonty z synem, 17 lat.
      Z 10 lat temu nosił ruchomy aparacik, który trochę mu prostował te zęby, które na bieżąco wychodziły. Gdy miał chyba 9,5, to ze względów finansowych zrezygnowaliśmy w ogóle z ortodonty.
      Właśnie wczoraj poszedł z synem po raz pierwszy po takiej przerwie. No i co? Lewa górna dwójka trochę krzywa, zgryz dobry. Za aparat na dół i górę 5400, z wizytami ponad 7 tys. (duże miasto, a co ortodonta, to i leczenie, i ceny inne). Powiedziała, że nasz syn jest tak ładny big_grin, ze idealne zęby zrobiłyby z niego amanta filmowego, musi mieć coś, co będzie go wyróżniać hi, hi. Kazała tylko usunąć wszystkie ósemki, bo coś tam (mąż nie pamięta, co), ale to jeszcze skonsultujemy.

      Ale ja ze swoimi bym poszła, mam szparki po prawej górnej stronie i zęby wyglądają jak sztachety w płocie big_grin

      Reasumując: gdy zgryz jest dobry, to nie ma co na siłę prostować zęby. Oczywiście wtedy, gdy nie są zbyt krzywe.
      Idź do jeszcze jakiegoś ortodonty na konsultację, ale ja myślę, że można zaczekać. Dziecko rośnie, dziąsła też, zęby mogą się jeszcze ułożyć. Wtedy nawet leczenie będzie łatwiejsze, bo zębom będzie łatwiej ustawić się.
    • 06.01.11, 10:35
      Jestem chyba najstarszą osobą,która nosiła aparat stałysmile Miałam prawie 40,gdy jedynka dolna zaczęła mi się wychylac do tyłu.Ponieważ dolne zęby opierają się na sobie to te obok jedynki też zaczęły sie pochylac.Żeby nie stracic zębów musiałam po 40-stce zdecydowac się na stały aparat.Nosiłam go 11 m-cy,teraz mam na dole łuk retencyjny i na noc nosze już drogi rok aparat utrwalający /przeroczysta szyna.Płaciłam 1500 za łuk /miałam tylko dolny/ i po 100 zł za wizytę /Górny Śląsk/ zdjęcie aparatu,czyszcenie i ten łuk retencyjny -chyba 400.
      Jak widac na moim przykładzie mozna w młodości miec zęby proste a potem mieć krzywesad Moje dzieci nosiły/noszą aparaty ruchome i to daje dobre wyniki.Trzeba dziecka pilnować,ale efekty widac szybko. W tym wieku /podstawówka/ zęby są b.podatne na leczenie.Później już coraz mniej.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.