Teoria a praktyka - znam jedno, zaczynam drugie Dodaj do ulubionych


No bo czas zacząć naprawdę dobrze gospodarować pieniędzmi, kiedy są.
Teorię znam, praktykowałam ostre oszczędzanie kiedy zaczynałam karierę jako dorosła samodzielna osoba, ale była to konieczność, nie wybór. Z tamtego czasu zostało mi wiele dobrych nawyków, jak np. umiejętność gotowania i dobrego ( ekonomicznego) wykorzystywania produktów oraz planowania posiłków. Wiem, że to wielki atut w zarządzaniu domowym budżetem.
Mam też dystans do marek - za dobrze je znam od podszewki a jednocześnie mam dostęp do informacji o jakości produktów dyskontowych takich marek, jak Biedronka czy Lidl. I dlatego je kupuję - niejednokrotnie na głowę biją te z "markowych" sklepów.
No więc czas teorię przełożyć na praktykę. Bo wiem - już raz, kiedy zbierałam pieniądze na wpłatę własną na mieszkanie - okazało się, że potrafię w stosunkowo krótkim czasie odłożyć sporą kwotę nie obniżając znacząco jakości życia.
Teraz chcę znowu stworzyć sobie porządną rezerwę, bo uważam, że mimo wysokich opłat stałych ( kredyt hipoteczny, wysokie opłaty za ogrzewanie w sezonie, konieczność pomocy rodzicom, angielski, itp) mam jak najlepsze ku temu warunki.
Czemu tego nie zrobiłam do tej pory?
Chyba najbardziej z ... braku czasu. Jestem bardzo zapracowana, wciąż w niedoczasie, sama wychowuję dwoje dzieci ( nastolatki). No i chyba też dlatego, że pieniędzmi a właściwie ich nieskrępowanym i niekontrolowanym wydawaniem rekompensowałam sobie wysiłek, czas i zaangażowanie, jakie wkładam w ich zdobycie. No i dlatego, że jednak wydawanie jest przyjemne - a jak już można sprawić przyjemność bliskim, to już w ogóle.
Ale chyba "dorosłam" do tego, żeby inaczej korzystać z tego, że zarabiam troszkę więcej niż średnia krajowa.
A gdzie jest na to lepsze miejsce jak nie tu? smile

Chcę/muszę stworzyć sobie rezerwę finansową w wysokości 30-35 000 złotych do końca tego roku. Ale najważniejsza rzecz go wyrobienie nawyku takiego gospodarowania pieniędzmi.

Wpisy tu traktować chcę jako sposób dyscyplinowania się, samokontroli. No i wiem, bo czytam to forum od dawna, że umiecie mądrze wspierać. A jak przy okazji pomogę komuś kto jest w podobnej sytuacji to już w ogóle super wink

Za chwilę podsumuję moje "ma" i "winien" tylko muszę iść nakarmić moje wiecznie głodne dzieci wink

Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.