Dodaj do ulubionych

Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatywą?

01.03.11, 11:55
Witam!
Wczoraj w Realu zobaczyłam cukier w cenie ok. 4,40 za kg i własnym oczom nie wierzyłam...Miałam kupić 10 kg ale przeszłam obok baaardzo zdziwiona.Pomyślałam,że może taniej a pewnie zdrowiej wyjdzie słodzik?Nie mam wiedzy w tym temacie.Czy używacie słodziku zamiast cukru?Jeżeli tak to jaki i gdzie dostępny jest tani i dobry?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • black_halo Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 02.03.11, 08:28
        Na pierwsze lepsze ciasto idzie 1-2 szklanki cukru wiec nawet jak ograniczy slodzenie kawy i herbaty to bedzie potrzebowala ten kilogram na miesiac. Chco oczywiscie zalezy, ja posiadam w domu kilogram cukru, glownie dla gosci bo sama nie slodze ale i nie pieke.
        --
        Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
        • misself Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 10.03.11, 19:28
          black_halo napisała:

          > Na pierwsze lepsze ciasto idzie 1-2 szklanki cukru wiec nawet jak ograniczy slo
          > dzenie kawy i herbaty to bedzie potrzebowala ten kilogram na miesiac.

          Przy takim zużyciu wzrost ceny cukru nawet o złotówkę jest praktycznie niezauważalny...
          Słodzik na pewno nie jest zdrowszy, raczej nie jest też tańszy.
          --
          Mój ekskribicjonizm kontrolowany.
          ich4pory.blogspot.com
          • hella_79 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 10.03.11, 20:14
            teraz podrożał o 1zł, za chwilę będzie jeszcze droższy (takie prognozy słyszałam).
            więc moze ta 1zł nie jest odczuwalna ale już 3-4 zł będą. tym bardziej, ze nie tylko cukier drożeje.
            na każdej rzeczy złotówka czy dwie i robi sie dośc pokaźny wzrost codziennych wydatków.
      • lawenda1610 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 01.03.11, 12:34
        Do tej pory kawę herbatę słodziliśmy po 2 - 2,5 łyżeczki.Może przełamię się i przestanę słodzić herbatę bo kawa z mlekiem nie smakuje mi jakoś bez cukru...Ostatnio myślałam,żeby herbatę zastąpić wodą z sokiem.I teraz nie wiem czy woda z dzbanka z filtra z sokiem malinowym jest zdrowa?Na pewno wychodzi taniej niż inne napoje bo moja rodzina za colą przepada...I czy taki sok malinowy w szklanej butelce za 3 złote i za 5 złotych jest taki sam?Wzięłam ten z herbapolu za 5 coś porównałam z tym za niecałe 4 zł i ten herbapol też ma jakieś chemiory E cośtam itd..zawsze myślałam że herbapol robi zdrowe soki itp.A chciałam zdrowo i taniej niż dotychczas...Ciekawe na jakim pułapie zatrzyma się cena cukru...
    • taba18 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 01.03.11, 13:28
      Nawet nie wiem ile kosztuje "zwykły" cukier. Ostatnio kupowałam może rok temu na przyjazd teściów, bo kiedy ich kiedyś uraczyłam brązowym to następnym razem przywieźli swój białysmile I jeszcze trochę zostało na następne odwiedzinysmile Nie słodzę kawy ani herbaty. Do domowych wypieków używam niewielkich ilości cukru trzcinowego lub syropu z agawy.
    • goodnightmoon Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 01.03.11, 16:24
      Może ktoś już o tym napisał, ale nie mam teraz czasu czytać innych postów.

      Ja bym nie eksperymentowała ze słodzikiem. Substancją słodzącą jest tam aspartam - oglądałam kiedyś program, gdzie mówiono, że jest bardzo szkodliwy.
      Z tego też względu należy unikać wszelkich produktów "light", "diet" i t.d.

      Zresztą zagoogluj i poczytaj sobie sama.
      • pulcino3 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 01.03.11, 18:33
        A mnie oszałamiają tego typu odp. że niby cóż takiego , że zdrożał cukier, po co te lamenty, w ogóle mnie to nie obeszło, podwyżka spływa po mnie jak po kaczce, bo przecież i tak wcale nie słodzę i takie tam bla bla bla...
        Okrutnie wkurza mnie to wręcz, jakie to jest totalnie plastikowe, ludzie, albo na innej planecie żyjecie niż ja, albo jesteście jacyś otępiali na aktualną rzeczywistość, przy takich drastycznych podwyżkach jakie są ostatnio ( WSZYSTKIEGO paliwa, żywności, mediów, usług) gdzie płace kompletnie nijak mają się do tego, jakiś kurcze polski Urugwaj, ja mam normlanie mega wkurwa, a tu wszyscy jakby się wydawało, lajcikowo -..." No i cóż z tego, że są podwyżki..."

        Grecy przynajmniej mają odwagę i cohones , żeby się buntować , czy strajkować, a nam daleko do tego

        Ps. słodzika używam ponad pół roku, odchudzam się, kasowo, wychodzi taniej niz normalnie słodziłabym cukrem. Ale cukier kupuję, tyle że rzadziej.
        --
        nothing can go wrong...
        When you're in love, what can go wrong?
        • nvv Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 01.03.11, 21:58
          Obawiam się, że aktualne podwyżki to tylko przedsmak do tego co będzie w najbliższych latach.
          Myślę, że można mieć już pewność, że paliwo ropopochodne nigdy nie będzie już tanie, będzie tylko coraz droższe (coraz mniej ropy pod ziemią, a zapotrzebowanie, szczególnie np. Chin, rośnie), a ceny ropy rzutują na ceny (prawie) wszystkiego. Prąd będzie też coraz droższy w najbliższych latach, m.in. za sprawą uwzględniania kosztu CO2, który do tej pory był pomijany, a cena prądu też rzutuje na cenę wielu produktów i usług.
          Żywność też już pewnie nie będzie tak tania jak była (ludności przybywa, a pól już nie bardzo, coraz większa część jest używana do produkcji biopaliw, szczególnie np. w Brazyli; przy produkcji nawozów sztucznych, masowo zużywanych, zużywa się dużo energii, a energia staje się coraz droższa).

          Tylko, może trzeba na to popatrzeć od drugiej strony? Tzn. do tej pory mieliśmy wiele rzeczy tanio, mieliśmy tanią ropę (bo było jej dużo, a zużycie było stosunkowo małe), mieliśmy tani węgiel, bo nie braliśmy pod uwagę kosztów zatruwania środowiska (odpadał koszt np. odsiarczania), mieliśmy bardzo tanią siłę roboczą w Chinach, która się kończy (też chcą teraz żyć przyzwoicie i nie będą już robić za dolara dziennie), część rzeczy mieliśmy wręcz poniżej faktycznego kosztu wytworzenia (nie uwzględnialiśmy kosztów "zewnętrznych": zatruwania środowiska, wycinek lasów, kosztów recyklingu wszystkiego co produkujemy i wyrzucamy, itp.), odkładaliśmy koszt dla przyszłych pokoleń.

          W dodatku, Polska (i nie tylko) ma coraz większy dług. Nie jestem ekonomistą, ale chyba się nie mylę wieszcząc, że za ten rosnący dług -- tak czy inaczej -- przyjdzie nam (lub naszym dzieciom) w końcu zapłacić, czy to ukrytym podatkiem (inflacją), czy bardziej wprost (coraz wyższe podatki), czy w jeszcze inny sposób.
          Można oczywiście non-stop utrzymywać jakiś dług (kosztem odsetek, które już w budżecie państwa są w czołówce wydatków), ale nie cały czas rosnący w tempie szybszym niż wzrost gospodarczy bo to zawijanie sobie pętli na szyi.

          Jakby tego było mało, to społeczeństwo nasze się starzeje, będzie coraz mniej młodych, coraz więcej starych na emeryturze, na których młodzi będą musieli pracować.
          Tymczasem, w budżecie Polski, jeśli rozpatrywać go razem z budżetem ZUS, to na pierwszym miejscu w wydatkach są 'emerytury' (na razie pokrywane w większości z budżetu ZUSu), ale już na drugim miejscu budżetu Polski (nie licząc ZUSu) są dopłaty do ZUSu.
          A, no i na trzecim miejscu jest oczywiście koszt obsługi krajowego długu (+ 7mld na 10 miejscu kosztu obsługi zagranicznego długu).
          Prawda, że ładny obrazek się rysuje na przyszłość? smile
          Nawet gdyby wziąć całe nasze odłożone OFE na załatanie dziury budżetowej (200mld) to nie spłaciłoby to nawet połowy długu (780mld).

          Tak, wyższa cena cukru i VAT większy o jeden procent to tylko przedsmak tego co nasz czeka. Tupanie nóżką, buntowanie się, strajkowanie i rżnięcie greka nic nie pomoże, wręcz przeciwnie, tylko zwiększy dziurę budżetową i odsetki, które w końcu będą musiały spłacić przyszłe pokolenia. Grecy protestami, buntowaniem się wobec polityki zaciskania pasa, tylko szkodzą sobie długoterminowo.
          Zwalanie winy na jednego czy drugiego polityka też nie pomoże, choć politycy winni są temu, że nie chcą zacząć niewygodnych (ale koniecznych) reform, bo szybko straciliby stołki (przy najbliższych wyborach ciemny lud zagłosowałby na populistów, którzy "dają" i obiecują, a nie zabierają, podwyższają podatki i ograniczają zasiłki/ulig/itp. aby wreszcie zapiąć budżet).

          Nie to, żebym był pesymistą, wiele perspektyw w przyszłości budzi mój entuzjazm, ale akurat w najbliższych latach ceny wielu rzeczy pójdą znacznie w górę, nie ma się co łudzić. Nie jest to dobre, ale ma to swoje dobre strony, bo w ostatnich latach konsumpcja oszalała. Jeśli taniej było/jest kupić cały kolejny gadżet sprowadzany z Chin, a stary wyrzucić na śmietnik, niż naprawić to co mamy, to coś tu jest/było nie tak i teraz właśnie zaczną koszty wracać do normalności, choć kto wie, może na jakiś czas przekroczymy granice zdrowo rozsądkową kosztów w drugą skrajną stronę.
          • titta Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 10.03.11, 18:59
            Biorac doslownie Apokalipse (ta z bibli) cena chleba bedzie odpowiadac dniowce robotnika.

            I to wcale nie jest odlegla perspektywa. Jak napisales: koncowka ropy + zmiana upraw na biopaliwa (zmniejszenie upraw rolnych na swiecie) + zmiana klimatu (wiecej klesk rzywiolowych) + destabilizacja polityczna wywolana tym wszystkim

            Nie ma co narzekac, tylko cieszyc sie, ze jeszcze nie jest tak zle
          • helenka-ka Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 10.03.11, 21:15
            Przeczytałam wpisy pulcino3 i nvv.Mam wrażenie,że to są jacyś PiSowcy, któych jedynym zadaniem jest podgrzewanie nastrojów w społeczeństwie i wymyślanie wyimaginowanych problemów typu podwyżka cen cukru. Też nie używam cukru i w ogóle go nie kupuję. Raz na 2 - 3 miesiące kupuję pół kilograma trzcinowego cukru (wydatek około 6 zł), którego używam do capuccino (piję 2 - 3 razy w tygodniu) i jako dodatku do potraw (np. szczyptę do zupy - poprawia smak). Ciast nie jadam i nie piekę, deserów takoż samo, czekolada tylko gorzka 80 - 90%, soki wyłącznie bez cukru. Podobnie mam z chlebem. Kupuję 2 razy w miesiącu nieduży bochenek w dobrym sklepie (wydatek 6 - 10 zł za sztukę) i 2 - 3 opakowania chrupkiego na miesiąc. Nie mam pojęcia, ile kosztuje zwykły cukier, chleb czy mąka pszenna (nie kupuję od niepamiętnych czasów). W domu je się dużo warzyw ,owoców, sporo ryb, trochę mięsa, kaszy, pełnoziarnistego ryżu. Uważam, że to zdrowa dieta i nie zamierzam truć się takimi produktami jak cukier czy biała mąka.
              • astrum-on-line Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 11.03.11, 19:29
                muczacza7 napisała:

                > Jak mieszkasz sama, to możesz sobie jeden chlebek na dwa tygodnie kupić... Ale
                > ludzie tutaj mają rodziny i dzieci, które chcą jeść i słodzić herbatę. Wybacz,
                > ale tego im nie odmówię.

                Odmówienie dzieciom słodzenia herbaty wyjdzie im tylko na dobre. Poważnie.

                --
                matematycznie.blox.pl
                Blog, w którym różne zagadnienia matematyczne podawane są w prosty, przystępny i łatwy do zrozumienia sposób.
            • ofelia1982 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 11.03.11, 09:26
              Nie rozumiem co ma na celu podanie Twojego menu, Helenko..Super, że jesteś taka uświadomiona i odżywiasz się zdrowo - ale musiałabyś być ślepa żeby nie zauważyć, że w społeczeństwie oprócz Ciebie żyją też ludzie, którzy używają cukru i jedzą pieczywo..
              --
              Zostań Psim Aniołem! Oddaj 1% podatku pokrzywdzonym zwierzętom!
              Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
              Nr KRS: 0000098734
              www.psianiol.org.pl
              • helenka-ka Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 11.03.11, 09:54
                Obok mnie żyją też ludzie, którzy codziennie piją piwo, palą papierosy albo nawet zażywają narkotyki. Czy powinnam w związku z tym przejąć sie np. wzrostem cen paczki Marlboro? Twierdzę, że cukier i biała mąka szkodzą ludziom. Zrobiliby lepiej, gdyby jedli więcej warzyw i owoców (te mają wystarczająco dużo cukru, żeby nie trzeba było dostarczać go organizmowi sztucznie), kasz (jęczmienna jest jeszcze tania, ceny gryczanej rzeczywiście poszybowały) i ryb. Wiem, że ryby sa drogie, ale np. śledzie już nie tak bardzo.
          • pulcino3 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 08.03.11, 09:50
            Nie no spoko, w Polsce przecież mamy zieloną wyspę, miodem i mlekiem płynącą.
            Wkurza mnie ta sytuacja, bo już do tej pory nie było mi lekko. Skoro tobie to wszystko zwisa, oznacza, że jesteś z pułapu "cena nie gra roli", a mnie daleko do tego poziomu. Pracuję za 1800zł (mam wyższe wykszt.),przy czym dojeżdżam 30 km codziennie, dwójka dzieci na utrzymaniu, wiec mam prawo czuć rozgoryczenie. Szukam czegoś, co by mogło polepszyć moją syt. finansową, ale nie jest to łatwe. Pewnie że można zaciskać pasa, ale są też granice.
            --
            I'm a supergirl
            I'm sewing seeds, burning trees
            • bezzebnypirat Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 10.03.11, 19:49
              No to wyjdz na ulice, jesli od tego Ci sie poprawi. Generalnie ten wzrost cen cukru i cala ta panika to chyba jakis spadek po latach komuny i cukrowej manii wtedy. Tylko, ze miesieczny koszt cukru jest i tak pomijalny w budzecie dzisiaj, a w sklepach go nie zabraknie.

              Nie wiem co za zwiazek maja politycy z podwyzka cen cukru, paliwa itp. No oprocz podniesienia VAT o 1 punkt procentowy, ale to tez znikoma podwyzka. Po prostu poszly ceny na rynkach swiatowych...
            • marajka Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 10.03.11, 21:31
              Jakbyś miała wyższe wykształcenie, to byś wiedziała, że odkąd istnieje gospodarka, były wzloty i upadki. Jest czas prosperity, przychodzi kryzys, prosperity, kryzys...

              , dwójka dzieci na utrzymaniu, wiec mam prawo czuć rozgoryczenie. S
              > zukam czegoś, co by mogło polepszyć moją syt. finansową, ale nie jest to łatwe.

              No masz prawo, ale chcesz strajkować? I co to da, oprócz zahamowania gospodarki? Chcesz polityków linczować? I co to da? Czy Tusk odpowiada za wzrost cen zboża na świecie?

              > Nie no spoko, w Polsce przecież mamy zieloną wyspę, miodem i mlekiem płynącą.

              Mam wrażenie, że 99% Polaków nie wie o co chodziło z tą zieloną wyspą, więc może wyjaśnię: nie chodziło o raj na polskiej ziemi, ale o to, że Pl była jedynym krajem, gdzie nie było ujemnego wzrostu gospodarczego, więc sie rząd pochwalił. Ale łatwo było podłapać bezmyslnie i teraz wyrzucać: a podobno Polska to raj, zielona wyspa! wink
              --
              Słowa palą, więc pali się słowa...
            • spicy_orange Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 20.03.11, 01:51
              > Skoro tobie to w
              > szystko zwisa, oznacza, że jesteś z pułapu "cena nie gra roli", a mnie daleko d
              > o tego poziomu. Pracuję za 1800zł (mam wyższe wykszt.),przy czym dojeżdżam 30 k
              > m codziennie,

              ja dojeżdżam godzinę w jedną stronę, nie jestem z pułapu "cena nie gra roli"-szanuję swoje zdrowie i nerwy, bo od przebytego zawału jeszcze się nikomu nie poprawiło. Rozumiem że jak masz 2 dzieci to jest ciężej, ale takie trwonienie energii na panikę na pewno niczego nie rozwiąże.
    • naomi19 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 01.03.11, 18:48
      Tak, słodzik jest alternatywą. Szczególnie jeśli kręcą Cię nowotwory mózgu, utrata wzroku, to polecam szczególnie. I jeśłi chcesz przyspieszyć zgon swój i swojej rodziny. Cóż tam kilka złotych więcej miesięcznie, słodzik gwaratuje większe atrakcje.

      --
      "To troche tak, jak z puszczeniem baka na eleganckim przyjeciu: nie oferuje sie zyczliwie delikwentowi tabletek, tylko z kamienna twarza udaje sie, ze ta sytuacja po prostu nie zaistniala."
      • penelopa40 Re: nie znam cen cukru, bo nie kupuję... 02.03.11, 13:57
        hemmm, ja 10kg cukru miałabym na 10 lat albo i dłużej.... nikt u nas nie słodzi kawy i herbaty, ciast nie piekę, sporadycznie używam pare łyżek cukru no i stoi w cukiernicy dla gości.... zresztą kupuję brązowy, jest smaczniejszy i zdrowszy (o ile cukier jest w ogóle zdrowy)
        dla dziecka jakby chciało od czasu do czasu coś posłodzić to mam cukier z brzozy, ksylitol
        coli nie kupujemy ani żadnych słodkich napojów, woda niegazowana, gazowana, dziecku soki bez cukru ale bez przesady z ilościami...
    • moderacja.stoff Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 01.03.11, 20:09
      Dla jednych jest alternatywą, dla innych nie jest. Herbata ze słodzikiem nie powala smakiem, w kawie nie czuję różnicy (zależy też jaki słodzik) słodzę sobie jedną tabletkę. Jedne słodziki są na aspartamie - te mniej smaczne, są również na bazie sacharynianu sodu - te nadają się również do pieczenia (choć słodzik do pieczenia nie wyjdzie taniej, a drożej niż cukier - opakowanie ok. 150g w proszku to jakieś 6-7zł najmniej, do ciasta zużyjesz ponad pół opakowania, więc kiepski interes).
      Niedrogi słodzik jest w Lidlu - Cologran, 1000tabletek, nie pamiętam dokładnie, ile kosztuje, kilka złotych.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 02.03.11, 01:20
        ehhh i znowu te zaslyszane glupty na temat szkodliwosci aspartamu czy innych ssubstancji slodzacych. wszystko i nic jest trucizna wszystko zalezy od dawki. aspartamu i sukralozy uzywa sie w niewielkich ilosciach. tak samo w organizmie w metabolizmie naturalnie wytwarza sie metanol- i co szokujace przeciez to trucizna... widze, ze propagandowe filmiki z youtube nt zdowia sa tu lykane prze niektorych jak cieple kartofle przez pelikany. cos tam zwoni ale nie wiecie gdzie za to warto rozpowszechniac nieprawdziwe informacje i odsadzac od czci i wiary...
        anie aspartam ani skuraloza ani erytriol ale wiele innnych subst slodzacych nie podnosi poziomu cukru ani poziou insuliny. i to sa fakty, ktore mozna sprawdzic na pubmed gdzie sa przedruki z pism naukowych
        • naomi19 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 02.03.11, 11:41
          japanu
          proszęnie wypisuj takich głupot
          ja nie obejrzałam żadnego filmu nayoutube nt słodzików
          bo to nie jest dla mni miejscę, skąd czerie się wiedzę
          w przeciwieństwie do ciebie
          jak pisałam moja siostra studiuje dietetykę i podaje mi konkretne wyniki badań, swoje notatki od profesorów, którzy nie uczą studentów ani bajeczek, ani tego, co się im wydaje a ni co obejrzeli na youtube ani przeczytali na gazecie

          więc nie wybisuj bzdur bo głowa boli
          --
          "To troche tak, jak z puszczeniem baka na eleganckim przyjeciu: nie oferuje sie zyczliwie delikwentowi tabletek, tylko z kamienna twarza udaje sie, ze ta sytuacja po prostu nie zaistniala."
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 02.03.11, 19:39
            jak pisałam moja siostra studiuje dietetykę i podaje mi konkretne wyniki badań, swoje notatki od profesorów, którzy nie uczą studentów ani bajeczek, ani tego, co się im wydaje a ni co obejrzeli na youtube ani przeczytali na gazecie"

            ja w przeciwienstwie do ciebie nie mam siostry, ktora cos tam studiuje ale sama jestem na kierunku, gdzie badam zywnosc...to, ze towoja siotra stiudije dietetyke nie znaczy, ze cokolwiek rozumiesz z tych badan big_grin. podaj mi badania o tej wielkiej szkodliwosci aspartamu stosowanego w racjonalnych dawkach- podkreslam racjonalnych bo mozna zjesc 3 kg soli i umrzec..
    • thea19 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 03.03.11, 12:08
      uzywam slodzikow od 10 lat
      opakowanie 1200 tabletek kosztuje ok 10zl - mi starcza na pol roku
      co do szkodliwosci, to moja dietetyczka (dr, wykladowca) twierdzi, ze takie ilosci nie szkodza w zaden sposob, nawet w ciazy nie sa szkodliwe (badania amerykanskie) bo zeby zaszkodzilo trzeba by z kilogram dziennie jesc - w nadmiarze wszystko szkodzi
      co do smaku - to trzeba sie przyzwyczaic, po paru tygodniach nie poczujesz roznicy w smaku miedzy cukrem a slodzikiem
      i jeszcze jedno - teraz slodzac herbate potrzebuje 2 lyzeczek cukru a zawsze uzywalam jednej
      • moleslaw Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 06.03.11, 07:53
        Jednak nie ukrywajmy w jakiś tam sposób te ceny cukru dotkną każdego. Ja nie słodzę ani herbaty ani kawy, mąż też nie, dzieci też nie słodzą i gdybym nie piekła to kilo cukru starczy nawet dłużej niż na rok.Piekę jednak bo to i taniej i zdrowiej, np. trzy kilo sernika mam za niecałe 20 zł albo i mniej, wskażcie mi cukiernię w której kupię trzy kolo sernika w tej cenie.I jeszcze wiem co do niego włożyłam.
        Większy koszt cukru to podwyżka i innych art. które cukier zawierają nie tylko ciasta.Spójrzcie w sklepie albo i w domu na skład produktów kilku art. w większości jest cukier.
        Fakt że ludzie w dużym stopniu się nakręcają takimi podwyżkami, choćby wczoraj sama prawie wkręciłam się w taką dyskusję w Biedronce.Z drugiej strony nie ma się co dziwić w końcu nie każdy zarabia po 10 tyś. miesięcznie i może sobie ręką machnąć na podwyżki.
        Zamieszki na wsch. też zaczęły się ponoć od podwyżek cen.
        Przypominam że i Polacy kiedyś dobitnie pokazali co myślą o podwyżkach cen żywności a wtedy praca była dla każdego.
        --
        forum.gazeta.pl/forum/f,63251,_MOLE_KSIAZKOWE_.html
          • ofelia1982 Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 11.03.11, 09:34
            No tak, Helenka tylko brokuły je i jest z tego bardzo dumna..Jeny - ludzie lubia słodkie, lubią pić alkohol, lubią palić i w ogóle czasami robić coś co niezdrowe..
            --
            Zostań Psim Aniołem! Oddaj 1% podatku pokrzywdzonym zwierzętom!
            Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
            Nr KRS: 0000098734
            www.psianiol.org.pl
            • helenka-ka Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 11.03.11, 10:03
              Nie. Ludzie na ogół nie lubią się zatruwać alkoholem, papierosami i białą śmiercią czyli cukrem. Ty lubisz. Albo chcesz, żeby inni lubili, bo handlujesz tymi artykułami albo je produkujesz. Jest oczywiście jakaś grupa osób uzależnionych albo nawet zdegenerowanych, ale większość Polaków z pewnością do nich nie należy. A jeśli ktoś od czasu do czasu zjada coś słodkiego, to kilogram cukru na dwa miesiące wystarcza mu spokojnie. Nie ma powodu, żeby urządzać panikę, kupować dziesięciu kilogramów na zapas i napędzać w ten sposób podwyżki. Tych, którzy palą papierosy i piją alkohol w nadmiarze uważam za degeneratów i zagrożenie dla społeczeństwa i oczekuję, że państwo uniemożliwi im pielęgnowanie swoich nałogów, ponieważ szkodzą one społeczeństwu.
    • reni_78 Re: w sprawie aspartamu 06.03.11, 10:10

      przepraszam bardzo, ale może poprostu zajrzeć do wikipedii, lekopedii i tym podobne ???

      aspartam, żelatyna, kofeina, benzoesan sodu dość często występują w lekarstwach
      a jednak nikt ich tam nie kwestionuje

      po raz pierwszy ze słodzikami spotkałam się z 15lat temu u córki farmaceuty i onkologa
      w większości były wtedy albo drogie, albo przywożone zza granicy
      słodzik jest bezkaloryczny
      słodzik jest do tej pory polecany jako najlepsza alternatywa cukru na onkologii
      mało tego, służba zdrowia nie tylko poleca, ale też i sama używa słodzików
      /piszę o prywatnych doświadczeniach z personelem medycznym na onkologii/

      dlaczego tak strasznie demonizujecie aspartam ?
      nikt nie każe go żreć kilogramami dziennie przez kilkanaście lat...
      bardziej spaliny nam szkodzą na codzień, niż sporadyczne mini dawki słodzika


      ku wyjaśnieniu:
      osobiście słodzików nie używam, w moim domu ich nie ma, z cukrów to raczej naturalna fruktoza najlepiej nam 'wchodzi'...

      --
      oddzielajmy ludzi od problemów
      • paszczakowna1 Re: w sprawie aspartamu 07.03.11, 16:58
        No właśnie, czy są jakieś porządnie przeprowadzone badania potwierdzające szkodliwość aspartamu u istot ludzkich (bez szczególnych uwarunkowań typu fenyloketonuria)? Od czasu do czasu odgrzebuje się z wielką pompą prace typu "szczurze noworodki karmione słodzikiem dostawały raka", ale na co właściwie ma aspartam szkodzić ludziom i skąd to wiadomo?

        Metaanalizy, które znalazłam (np tu: www.dieteticai.ufba.br/Temas/ACUCARES/ASPARTAME.pdf ) mówią, że nie szkodzi.
        • reni_78 Re: w sprawie aspartamu 15.03.11, 12:28

          a co w nadmiarze lub niedoborze NIE jest szkodliwe ?
          toż to nawet wodę można przedawkować !
          i nie chodzi o to, co eko, co naturalne, co pseudonaturalne, a co sztuczne...
          tylko o to by zachować równowagę
          wszystko dla ludzi, tylko że w odpowiednich ilościach
          mało tego, dla każdego te 'odpowiednie' ilości są inne
          niech każdy sobie sam w miarę możliwości decyduje jak ma ochotę się odżywiać

          pozdrawiam

          --
          oddzielajmy ludzi od problemów
    • wj_2000 Aspartam - nie wierzcie w czarny PR 10.03.11, 21:26
      Bezpieczeństwo stosowania aspartamu było przedmiotem wielu badań naukowych i licznych kontrowersji społecznych. Chemicznie aspartam jest estrem metylowym dipeptydu zbudowanego z dwóch reszt aminokwasowych – fenyloalaniny i kwasu asparaginowego. W organizmie człowieka rozkłada się on na te dwa naturalne aminokwasy, stąd długo wydawało się, że jego spożycie nie wiąże się z żadnym ryzykiem, oprócz osób chorych na fenyloketonurię, które nie metabolizują fenyloalaniny. Poza ww. aminokwasami podczas hydrolizy aspartamu powstaje też metanol (w ilości ok. 0,1 g na każdy gram spożytego aspartamu; jest to nota bene znacznie mniejsza ilość niż przyjmowana z różnych produktów spożywczych w codziennej diecie, np. soku pomidorowego, soku z winogron, czerwonego wina[3]).

      I to by było na tyle!
      Przemysł cukrowy na świecie to jest potężna siła. I chociaż od tego cukru Amerykanie (i Brytyjczycy, a w różnym stopniu wszystkie zamożniejsze nacje) wyglądają jak tuczniki, to ... business is business.
      Aspartam zagroził popytowi na cukier, więc się zaczął czarny PR.

      Jak pisze powyżej aspartam to po rozkładzie 3 związki chemiczne: 2 aminokwasy (wyjaśniam jest ich 21 i zbudowane z nich w różnych kombinacjach są wszystkie białka. Białka zjadane czy to w mięsie, czy fasoli, czy pszenicy, w żołądku rozpadają się na tę mieszankę 21 aminokwasów. Owe dwa z aspartamu, to jakby zagryźć ziarenkiem pszenicy.)
      i metanol.
      Ale tego ostatniego z grama aspartamu jest mniej niż w porcji soku pomidorowego!. Warto wiedzieć, że gram pastylek słodzika to to ponad 20 tabletek, w tym aspartamu jako związku chemicznego tylko część bo jest jeszcze lepiszcze.

      Od lat słodzę wyłącznie aspartamem kawę, herbatki owocowe, chudy twaróg z owocami. Nie jestem w stanie wykryć różnicy pomiędzy słodzikiem a cukrem. Zużywam około 10-15 dziennie.
      Zwykłej herbaty, czy zielonej nie słodzę w ogóle. Już z cukrem mi nie smakuje (odzwyczaiłem się), a z aspartamem tym bardziej.
      Walcząc z nadwagą zapomniałem co to wypieki, czy desery. Nie potrafię powiedzieć jak tam sprawdza się aspartam. W wypiekach to prawie na pewno nie, gdyż pod działaniem wysokiej temperatury rozpada się na to co w żołądku i przestaje być słodki (na kubki smakowe działa aspartam w całości a nie suma owych aminokwasów i metanolu), ale mógłby sproszkowany służyć do posypywania pączków, racuchów, czy faworków. Tak jak posypuję nim truskawki. (W sprzedaży jest puder, ale można samemu banalnie prosto rozgniatać pastylki kładąc kilka na łyżce i przyciskając łyżeczką od herbaty)

      --
      "Wesołe jest życie staruszka, wesołe jak piosnka jest ta."
    • expecting Re: Cukier 4,40 za kg!Czy słodzik jest alternatyw 10.03.11, 21:43
      Słodzik jest niezdrowy.
      Powariowali wszyscy z tym cukrem.
      My we dwoje zużywamy kilo cukru na 2 miesiące. Da się.
      Poza tym przeciętny Polak zużywa 16 kg cukru ROCZNIE. Tak więc podwyżka o 2 zł = 32 zł kosztów rocznie/osobę więcej. Czy to jest aż tak dużo?? Toż to wystarczy parę razy spacerkiem gdzieś przejść, zamiast komunikacją i się roczny wydatek zwraca.
      Albo można ograniczyć cukier - nie słodzić, nie piec tyle ciast.

      --
      zostaniemyrodzicami.blox.pl/html
      -------
      http://lb1f.lilypie.com/5PpZp2.png
    • cudaktusk Słodzik można łączyć z... drożdżami? 10.03.11, 21:46

      --
      ..by Platformie i jej przydupasom żyło się lepiej a Tuskowi dziękuję za; Osiołowskiego, Pierdzikota, Szpetynę, Drzewieckiego, Chlipowskiego, Sobiesiaka, Sawicką skutki kryzysu, bezrobocie, drogie paliwo, tanie państwo(inaczej), aferę hazardową, stoczniową, obyczajową i inne uciążliwości życia codziennego.(Aby żyło się lepiej ....niektórym)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się