Dodaj do ulubionych

gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie??

25.09.11, 18:17
Zainspirowana tematem o dochodach jestem ciekawa, ile tak na prawdę wydajeciena samo jedzenie. Przyznam się szczerze, że u mnie na dwie dorosłe osoby jest to ok 1400 mies przy czym nie robie zakupów w Biedronce ani Lidlu itp. Ale w Almie czy Piotrze i Pawle kupuję sery, mięso, ryby i wędlinę (no i czasem jakieś importowane fanaberie, ale rzadko).

Jedne zakupy w miesiący zajmujące ok. 4 godzin (wtedy jakieś delikatesy i Tesco) oraz w raz w tygodniu targ warzywny i ewentualnie na szybko jakiś mały market, gdy czegoś brakuje. Sporadycznie małe sklepiki osiedlowe - naprawdę jak w trakcie gotowania czegoś zabraknie - czegoś niedopatrzę. Wodę, chemię i ewentualne alko kupiję co do zasady w Tesco. Po warzywa w okresie wiosna - jesień jeżdżę na targ.

Jaki odestek Waszych dochodów stanowią ww zakupy?
Obserwuj wątek
    • levi453 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 25.09.11, 18:51
      My wydajemy okolo 500-550 zl miesiecznie na dwie osoby. Uwazam jednak, ze jemy bardzo zdrowo.

      Nie wiem, co musielibysmy jesc, zeby wydac 1400zl!!! chyba krewetki i kawior?

      Kupuje wszystko w Biedronce lub na bazarku/w warzywniaku i osiedlowym miesnym (rzadko - wedliny robimy sami). Czasem w Lidlu, jezeli maja jakies ciekawe produkty z innych krajow, ale do Lidla mam okropnie daleko, a Biedronka jest prawie zaraz pod blokiem.

      Nie kupuje gotowych polproduktow - raz, ze sa drogie, a dwa - czesto niezdrowe. Wszystko gotuje od zera - bardzo lubie pichcic i mam wiele przepisow na smaczne dania z tanich skladnikow smile Sami robimy wedliny, maz dodatkowo piecze chleb(y) raz w tygodniu.

      Bardzo dbamy o zminimalizowanie wydatkow, oszczedzamy pieniadze na wymarzony cel.

      Jak troche pohulamy, to moze wydamy 1300 zl na cale zycie (jedzenie, chemia, rachunki, komunikacja miejska, apteka, tajemnicza kategoria "inne") na miesiac! Ale to glownie dlatego, ze rachunki mamy niskie (kawalerka-bez kredytu, zuzywamy malo pradu - nie mamy tv, telefony = 2*50 zl na 3 miesiace, itd itp).

      Oboje z natury jestesmy bardzo oszczedni, na dodatek jestesmy domatorami. Ulubiona forma rozrywki pozadomowej - wyjscie na wielogodzinny marsz po lesie lub na rowery (koszt: przygotowanie kanapek, zakup wody i oczywiscie batonikow dla dodania sobie energii tongue_out).

      Z moich kalkulacji wynika, ze przejadamy okolo 40% naszych miesiecznych wydatkow.
    • indigoblue Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 25.09.11, 19:23
      sama też praktycznie wszystko gotuję, przyprawy kupuję importowane (naturalne, bez domieszek, bez glutaminianu sodu) ale to średnio 6zł/100gr sic! jak pomyślimy, co w marketach jest na półkach za 2 zł czy ciut mniej - za 20 gram, kostek rosołowych nie używam - wolę sama wywary przygotowywać, mrożę warzywa, suszę grzyby wink nauczyłam się niewyrzucać przeterminowanego jedzenia - mniej kupuję.

      Zawsze kupuję to, na co mam ochotę ale nie znaczy to, że dużo za to płacę - potrafię obiad w weekend (bo w tygodniu szybciutko pierś z indyka czy kurczaka na patelnię, warzywa jakieś i jest) z polędicy wołowej zrobić i z samej piersi kurczaka, więc nie oznacza to, iż kupuję same nadroższe rzeczy. Fakt, lubimy dobrze zjeść no ale chyba każdy tak ma.
    • wuwujama Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 25.09.11, 19:23
      Wydaje 900 zl na miesiac + 70 zl na obiady dziecka 8-letniego w szkole, Trojmiasto. Rodzina 2+1. Gotujemy w domu, nie jemy duzych porcji chociaz corka w tygodniu je dwa obiady szkolny i domowy, smieciowego jedzenia wogole, slodyczy malo. Obiad miesny 4 razy w tygodniu, raz filet ryby (dorsz, pstrag, losos), jemy duzo warzyw owocow. Kupujemy w biedronce, tesco, realu, lidlu, mieso i wedline w miesnym, ryby w rybnym, warzywa i owoce czesciowo na warzywniaku, chleb w piekarni. Raz w miesiacu jestem na weekend u mamy w kilkunastotysiecznym miescie i tam sie obkupuje w mieso, wedliny, warzywa i owoce. Roznica w cenach znaczna. 970 zl to 21-22% naszych miesiecznych dochodow.
      • joko5 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 25.09.11, 21:28
        Koleżanka wydaje ok. 500zł. na jedzenie na 3 osobową rodzinę i uważa, że jedzą bardzo zdrowo i mają urozmaicone menu, opowiada mi, że kupuje 1 szyję indyka, na tym gotuję zupę za 2 dni, potem sos coś a'la gulasz na następne 2 dni i takim sposobem ma już ponad połowę tygodnia z głowy niewielkim kosztem, ale czy jest to zdrowe, smacznie i urozmaicone?
        --
        Jeśli mężczyzna jest gotowy na wszystko dla kobiety, znaczy, że jest w niej
        zakochany.
        Jeżeli kobieta jest gotowa na wszystko dla mężczyzny, znaczy, że go urodziła.
        • jjod Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 25.09.11, 21:44
          joko5 napisała:

          > Koleżanka wydaje ok. 500zł. na jedzenie na 3 osobową rodzinę i uważa, że jedzą
          > bardzo zdrowo i mają urozmaicone menu, opowiada mi, że kupuje 1 szyję indyka, n
          > a tym gotuję zupę za 2 dni, potem sos coś a'la gulasz na następne 2 dni i takim
          > sposobem ma już ponad połowę tygodnia z głowy niewielkim kosztem, ale czy jest
          > to zdrowe, smacznie i urozmaicone?
          500 zł na trzyosobową rodzinę to jest naprawdę MAŁO, i zastanawiam się, jak Ci ludzie dają rade.
                  • anatefka Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 27.09.11, 13:36
                    Też mnie to zaciekawiło smile Niestety, żadna z tych kaw nawet nie leżała koło dobrej sad To, że cenią się jak za złoto z perłą to niestety, niewiele znaczy ...

                    Mam w domu osobę pijącą wyłącznie kawy rozpuszczalne i dla niej przeszukałam polski rynek tychże kaw w poszukiwaniu czegoś w miarę dobrego. Oczywiście Jacobsy, Tchibo, Nescafy to bezimienny chłam, niestety. Co mam na myśli pisząc "bezimienny"? Zauważyliście mianowicie, że producenci tychże kaw nie piszą nawet, jaki mają skład obok zdania, że zawierają "starannie dobrane gatunki"? Ale - kuźwa - jakie?
                    Ale znalazłam kawę, która ma w składzie 100% arabica, rozpuszczalną kawę. W Lidlu.
                    Za jedyne 99 zł za kilo, a nie - jak się cenią te wszystkie reklamowane "markowe" kawy - blisko 200, i to za coś, co nawet nie ma nazwy.
                    Co do "rozpuszczałek" - de gustibus ... ale jeśli ktoś lubi to może nie czuć się oszukany, jak przy Nescafe.
                    Aha, mówię o tej lidlowej kawie
                    www.bangla.pl/artykuly-spozywcze/herbata-kawa-kakao/kawa/lidl-granarom-gold-kawa-rozpuszczalna-pd11910.htm



              • kina1 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 25.09.11, 22:15
                Kurcze jjod, chyba przesadziłaś trochę. Za swojską, kupowaną od rolnika wędlinę płacę najwyżej 30 zł. - polędwica. bez łososia można się obyć, albo kupować rzadko i żyć. wg mnie te 500 zl to wegetacja faktycznie, ale 1500 na 2+2 to wg mnie ok kwota, pozwalająca na zdrowe odżywianie. a dla większości Polaków to kwota marzenie na samo jedzenie.
              • anmala Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 04.10.11, 12:49
                Bzdury wypisujesz o cenach dobrych wędlin. Trzeba trochę pomysleć i poszukać i mozna znaleźc o 10 zł taniej. A drogi sklep okrzykniety, że niby takie wędliny ekstra super i wogóle to straszny szajs (Alma np., Krakowski Kredens). U mnie niestety testerem jest syn.... ma uczulenie na wypełniacze, polepszacze, konsrewanty, soje i inne dodatki do wędlin. Wedliny z wymienionych sklepów?producentów są chrzczone, a co za tym idzie dla mnie nie sa warte tej ceny.
    • pindzia.lindzia Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 00:40
      Radzę też podawać miasto, bo to ma duże znaczenie.

      Mój przykład: Lublin, 2 dorosłe osoby, 800zł, czyli 17% dochodów.

      Zakupy robimy w Stokrotce (codziennie), Lidlu (raz na dwa tygodnie) i czasem w Tesco.

      Natomiast życie od drugiej strony też znam z czasów dzieciństwa, rodzinka 2+2. Żeby wydawać 1000zł na osobę nie trzeba się kąpać w kawiorze, wystarczy mieszkać w Warszawie, mieć w okolicy drogie delikatesy i bazar, codziennie kupować świeże warzywa i owoce, często orzechy, słodycze, raz w tygodniu zamawiać pizzę albo chińczyka.

      Można żywić się za różne kwoty, ale to nic nam nie mówi, czy ktoś je dobrze. Radziłabym jeszcze dodać ile ktoś spędza w kuchni. Czytałam o rodzinach żyjących za 800 zł/4 osoby i 800 zł/1 osoba, o dziwo każda z nich może jadać równie zdrowo. W pierwszej mamuśka siedzi całymi dniami w kuchni, piecze chleb, szynkę, ma może jakieś kury albo posadzone warzywa, a w drugiej jest młody biznesmen ceniący swój czas i np. je obiady na mieście, a zakupy do śniadania i kolacji kupuje w drogim osiedlowym sklepiku na osiedlu.
    • indigoblue Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 08:34
      mnie również dziwiąpodane przez niektórych ceny - jajka w wolnego wybiegu to nie 1 zł a średnio 70 gr a różnica w smaku zasadnicza,
      jak ktoś pisze, że na zakupy miesięczne wydaje 500 zł i je zdrowo to bardzo się dziwię (oczywiście nie dotyczy to osób o bardzo skromnych dochodach), sama gotuję wszystko, nie używam półproduktów - wszystko z produktów podstawowych, a pojedyńcze zakupy to koszt rzędu właśnie tych 500 zł (mówię o Tesco) lub ok 200 (Alma czy Pip za wędliny, mięso, sery, ryby),
      prawda jest taka, że rzeczywiścia za porządną wedlinę trzeba zapłacić ok. 40-50 zł, ciut mniej za bardzo dobrej jakości kiełbasę (z prawdziwych dużych kawąłków mięsa a nie przerobionego nie wiadomo co), ale taie jedzenie zupełnie inaczej smakuje,
      prawdziwe sery też są drogie, o rybach nie wspomnę
      nie wyobrażam sobiejednak przerobienia kawałka mięsa w zupie na dwa obiady a potem robienia z tego dania mięsnego na kolejne dwa - masakra, chociaż samo mięso z zupy lubię;
      u mnie wydatki to ok. 20% mieszkam w Łodzi,
        • indigoblue Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 13:39
          tomekjot napisał:

          > Jak się kupuje z "Krakowskiego kredensu" w Almie to tam jajko wychodzi 1 zł, cz
          > ekolada 10 zł, kiełbasa minimum 40 zł.
          >
          > A jest to samo co pod zwykłą marką w takiej Stokrotce.
          Z przykrością stwierdzam, iż nie masz pojęcia o tym, co i w jakiej cenie jest w Almie, Krakowskim Kredensie i im podobnych delikatesach. W marketach najdroższe wędliny sięgają kwoty 30 zł za kg a jakość jest żadna – tylko sama woda. Jaja wyraźnie pisałam, iż ich cena jest niższa – jak ktoś nie ma wiedzy to niech nie opowiada głupot.
          A z szacunkiem w Stokrotce tudzież innym osiedlowym dyskoncie nie warto kupować pseudo sera czy pseudo wędliny. Lepiej kupić rzadziej ale coś zdecydowanie lepszej jakości – a za jakość się płaci. Przez Twojego posta przemawia złośliwość i złość, że inni robią zakupy w miejscach, które wydają się być drogie, przy czym nie masz pojęcia o faktycznych cenach.

          • marajka Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 01.10.11, 18:53
            Z przykrością stwierdzam, iż nie masz pojęcia o tym, co i w jakiej cenie jest w
            > Almie, Krakowskim Kredensie i im podobnych delikatesach

            To nie do mnie, ale...

            Nawet w moim osiedlaku są wędliny powyżej 30 zł, o marketach nie wspominam, są i drogie.

            Krakowski Krednes ma dobrą jakość, ale kiepski stosunek jakości do ceny. Wędlina która tam kosztuje 50zł/kg w Tesco czy Realu kosztuje 40zł/kg. A po kilku dniach szyneczka z KK i tak potrafi podejść wodąuncertain Kosztowała powyżej 45 zł, w markecie taka jest za 30-35. Kupuję w KK tylko kiedy mam do wyboru Kefirek czy inny sklep dla turystów. Byłaś kiedyś w ich firmowym sklepie? Ja czasem bywam. I ten wystrój, klimat, opakowania - za wszystko się płaci. Nie uwierzę, ze ich krówki kosztują 3x więcej niz zwykłe, bo są lepsze niż te w Stokrotce czy Lewiatanie. Nie, one mają ładne opakowanie i sprzedaje je pani w ładnym lokalu, ubrana w ładny mundurek.
            --
            Słowa palą, więc pali się słowa...
            • tomekjot Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 01.10.11, 20:02
              Mmieszszkam w za biednej miejscowości aby znać dokładnie ofertę Almy czy innej Delimy lub PiP. ale nnie omieszkam zaglądać do takich sklepów jeśli mam tylko okazję.

              Jajka w Almie widziałem po 1 zł to fakt. Uważam, że produkty w KK mają ładne opakowania stylizowane na produkcje chałupniczą- to ok. i to rozumiem, jednak to sa produkty pochodzące z normalnych zakładów produkujących zwykła masówkę tylko inaczej nazwane i opakowane. Chętnie bym sie dowiedział kto to dla nich produkuje - ale to jest tajne jak widzę.


              --
              inwestycjenaemeryture.blogspot.com/
              • indigoblue Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 02.10.11, 15:37
                Obawiam się, że nie masz racji. Nawet jeśli produkowane są przez różnych producentów, to bądź na tąprodukcję kupują lepszej jakości mięso, bądź dają je w o wiele większej ilości. To czuć w smaku. Oczywiście fajnie by było, gdyby te rzeczy były tańsze ale niestety za jakość trzeba płacić.
                Nie widziałam jajek 1 za 1 zł być może były to jajka zielononóżki wink
            • indigoblue Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 02.10.11, 15:32
              z mojego doświadczenia wędliny w osiedlowych sklepach na Retkini - Łódź, te najdroższe, kosztują max 38-40 zł/kg (z wyłączeniem krakowskiej suchej i kindziuka) a i tak ich jakość pozostawia wiele do życzenia - są pełne wody i po 2-3 dniach nie nadają się. Natomiast wędliny z KK potrafię trzymać w lodówce do 10-14 dni a i tak są przepyszne.Nie zgadzam się, że te same wędliny co w KK są wprowadzane do sieciowych marketów a też na początku samodzielnego życia tam kupowałam (koniec garnuszka rodziców ok. 3 ,5 roku temu). I tak w marketach wybierałam zawsze najdroższe wędliny a i tak,znów, były pełne wody i bez smaku.
              Nie jest moim celem przekonywaćdo wyższości KK, PiP czy Almy ale w mojej ocenie, wędliny tam kupowane są najlepszej jakości. Ale też trzeba wziąć pod uwagę, że kupuję najdroższe wędliny w ww. miejscach - są tam bowiem również wędliny tańsze - te co są w innych sieciówkach - i być może to co piszecie o podciąganiu wodą dotyczy właśnie tych tańszych wędlin. Ja nigdy nie sparzyłam się na wędlinie czy serach z ww. miejsc i mam nadzieję, że tak pozostanie bo inaczej nie będę miała gdzie robić zakupówwink
    • default Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 09:48
      Pod wpływem lektury tego wątku (i w ogóle tego forum), pierwszy raz przestudiowałam historię mojego konta i podliczyłam wydatki na jedzenie. Podliczenie orientacyjne dość (liczyłam wydatki kartą dokonane w sklepach spożywczych i marketach + część gotówki), ale wychodzi mi ok. 2 tysięcy... A jest nas dwie osoby dorosłe + 5 psów + 3 koty.
      Kupuję przeważnie w małym sklepie niedaleko domu, czasem w MarcPolu, Lidlu czy Selgrosie. Zdaję sobie sprawę, że w tym małym sklepie jest drożej, ale nie lubię jeździć do marketów... A ten sklepik mam po drodze. Na pewno dużą część wydatków stanowi żarcie dla psów (jedzą gotowane: mięso + warzywa+ ryż ). Koty jedzą suchą karmę i saszetki.
      My prawie w ogóle nie jadamy wędlin, jeśli już - to tylko te droższe. Obiady gotuję na dwa dni, w tygodniu jednodaniowy, w weekend dwa dania + ciasto, albo dwa. Prawie w ogóle nie kupuję półproduktów, produktów przetworzonych, raczej tylko surowce: warzywa, mięso, jajka, ryby, mąka, kasza, ryż. Chleb piekę w domu. No – sery kupuję gotowe . I sporo czekolady…. Niestety.
      Wychodzi na to, że te zwierzaki nas tyle kosztują...
      • b-b1 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 11:50
        default napisała:

        > Pod wpływem lektury tego wątku (i w ogóle tego forum), pierwszy raz przestudiow
        > ałam historię mojego konta i podliczyłam wydatki na jedzenie. Podliczenie orien
        > tacyjne dość (liczyłam wydatki kartą dokonane w sklepach spożywczych i marketac
        > h + część gotówki), ale wychodzi mi ok. 2 tysięcy... A jest nas dwie osoby doro
        > słe + 5 psów + 3 koty.
        > Kupuję przeważnie w małym sklepie niedaleko domu, czasem w MarcPolu, Lidlu czy
        > Selgrosie. Zdaję sobie sprawę, że w tym małym sklepie jest drożej, ale nie lubi
        > ę jeździć do marketów... A ten sklepik mam po drodze. Na pewno dużą część wydat
        > ków stanowi żarcie dla psów (jedzą gotowane: mięso + warzywa+ ryż ). Koty jedzą
        > suchą karmę i saszetki.
        > My prawie w ogóle nie jadamy wędlin, jeśli już - to tylko te droższe. Obiady g
        > otuję na dwa dni, w tygodniu jednodaniowy, w weekend dwa dania + ciasto, albo
        > dwa. Prawie w ogóle nie kupuję półproduktów, produktów przetworzonych, raczej t
        > ylko surowce: warzywa, mięso, jajka, ryby, mąka, kasza, ryż. Chleb piekę w domu
        > . No – sery kupuję gotowe . I sporo czekolady…. Niestety.
        > Wychodzi na to, że te zwierzaki nas tyle kosztują...

        Zwierzaki kosztują-nie ma pomiłuj big_grin
        U mnie podobny stan inwentarza(tylko zamiast 3-go kota jest kanarekbig_grin) i wychodzi plus minus 700zł miesięcznie-wszystkie na suchej-koty dodatkowo saszetki.
      • nela12 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 11:20
        hej
        my 2+2 do tej pory około 1500zł-1600zł
        teraz około 2000 zł,wszystko podrożało, nie jemy specjalnie drogich produktów,ale też nie ,,wędliny'' za 18zł, na mieście wcale ,czasem pizza, gotuję wszystko sama
        mały je w przedszkolu ale z nami w domu tez czasem obiad z tym ze wiadomo malutko ,bo po podwieczorku w przedszkolu jest już najedzony:0) zwierzaków nie mamysmile
          • incredibilmente Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 15:41
            2+2 (dzieci 3 i 5 lat) = minimum 1500 zł.
            Kwota tylko na jedzenie, bez jakiejkolwiek chemii, bez podstawowych nawet kosmetyków.

            Dużo warzyw, owoców, ryby, mięso, wędliny po 30-40 zł, sporo zakupów na targu - miód, orzechy, owoce, warzywa, jajka, a to kosztuje.
            Nie wyobrażam sobie karmienia dzieci mielonką, parówkami czy "zupą" ugotowaną na porcji rosołowej, nie wyobrażam sobie wydzielania dziecku np. połówki jabłka dziennie - rozumiem, że ktoś nie ma wyjścia i musi kupować najtańsze produkty, ale nie nazywajmy tego zdrowym, wartościowym jedzeniem.
          • johana75 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 16:06
            U nas podobnie do więksości tutaj wink
            Na 3 osoby wydaje 1400-1600 zł na miesiąc w tym obiady młodego w szkole.
            Zakupy robie te podstawowe w Lidlu, to czego nie dostane tam kupuje w Tesco (najczęściej mąke na chleb). Piekę sama chlebek na zakwasie najczęściej razowy. jaj kupuje od znajomego rolnika, mleko i twaróg od czasu do czasu też. czasami królika.
            Dobre ryby kosztują sporo, łososia ja bardzo lubie, kawioru nie ;P
            Sery bardzo lubimy i to nie te najtańsze...
            Miasto 100 tys. więc małe ale ceny wcale nie takie małe.
            Nie bede pisac jaki to % dochodów, wydaje też na inne ważne rzeczy typu zajęcia dla syna, aquaaerobik, parki linowe itp.
              • b-b1 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 16:39
                A jakie znaczenie ma miasto jeśli chodzi o zakupy spożywcze? Przecież ceny w dyskontach/marketach są takie same. Nie mam Almy, ale mam Delikatesy-ceny podobne. Uważam, że w większym mieście "szybciej" kupię tańsze produkty spożywcze, bo jest więcej marketów/dyskontów. W mniejszym jest ich mniej, więc częściej korzystamy z zakupów w drogich osiedlowych sklepikach.
                Koleżanka mieszkająca w Warszawie z jednej strony ma Real, z drugiej Lidla i Biedronkę, u mnie Reala nie ma wcale(choć miasto prawie 200tyś)-trzeba dojechać 20km, a do Lidla, czy Biedronki muszę podjechać samochodem.
                • wuwujama Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 16:52
                  b-b1 napisała:

                  > A jakie znaczenie ma miasto jeśli chodzi o zakupy spożywcze? Przecież ceny w dy
                  > skontach/marketach są takie same.

                  W dyskontach tak, ale w miesnym, na bazarku w warzywniaku ceny sa nizsze w mniejszym miescie. Mieszkam w Trojmiescie i mam porownanie z kilkunastotysiecznym miastem rodzinnym oddalonym o godzine jazdy autobusem. W sklepie miesnym tej samej sieci co u mnie produkty tych samych firm sa kilka zloty tansze, np. pasztet z pieca, metka kaszubska, poledwica sopocka, kielbasa krakowska sucha, kielbasa zywiecka, piersi z indyka, nawet schab. Sliwki, jablka, truskawki, fasolka, kalafior, pomidory na bazarku sa tansze.
                • kosc_ksiezyca Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 02.10.11, 12:59
                  Nie wiem, skąd Ty żeś się urwała skoro nie wiesz, że ceny żywności są różne w zależności od miasta. smile

                  I to nie tylko na bazarkach czy w sklepach niesieciowych - wczoraj ze zdziwieniem stwierdziłam, że w Lidlu w moim rodzinnym mieście (ok. 50 tysięcy mieszkańców, Pomorze) wiele produktów jest o kilka-klikadziesiąt groszy droższych niż w mieście, gdzie obecnie mieszkam (200 tys., kujawy).
    • coralin Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 18:11
      Nie robiłam takich zestawień i wyliczeń, ale uważam, że niewiele mimo, że bardzo lubię kuchnię (a może właśnie dlatego). Latem to już w ogóle wydaję grosze, bo nie jem wędlin i mało mięsa. W mojej kuchni króluje sezonowość: latem warzywa na obiad i twarożek z pomidorami mogę jeść na okrągło. W styczniu nie kupuję cukinii, bo mam inne pyszności. Kupuję śladowe ilości rzeczy przetworzonych (są to głównie mrożonki zimą, ale raczej solo niż mieszanki). W puszce w zasadzie tylko pomidory. Żadnych sosów w słoikach nie licząc past z papryki, bakłażanów, tapenad itp. Nie kupuje wód kolorowych, soków w kartonach. Oprócz sezonowości i niekupowania rzeczy przetworzonych dochodzi jednak to, że jem mało. Kilogram ulubionego chleba kosztuje 10 zł, ale jem 2-3 kromki dziennie (czasem wcale). Uwielbiam dojrzewające i pleśniowe sery, ale mają tak wyrazisty smak, że ile ich można zjeśc? Malutko. Z alkoholi piję tylko czerwone wytrawne wino.
      Nabiał typu twaróg, śmietana (używam w zasadzie tylko w chłodniejszych porach), kefir (bardzo dużo) kupuję regionalnego producenta w okolicznych sklepach.
      Warzywa latem głownie w jednym z 2 warzywniaków, ale nie mają bakłażanów wiec część warzyw kupuję w większym markecie. Zimą obojętnie gdzie.
      Mięso kupuję w 2 osiedlowych sklepikach. Jest to głównie cielęcina, wołowina, królik, wieprzowina, unikam kurczaka, bo mi nie smakuje. Te mięsa brzmią drogo, ale panie wybierają cudne kawałki i wcale drogo nie jest. Tylko w jednym sklepiku jest najpyszniejsza kiełbasa wiejska i zimą też wstępuję choćby tylko po nią.
      Często kupuję w sieci Społem (kasze, ryż, wędliny).
      W Biedronce głównie wino, sery z narodowych promocji, ser Stary olęder i jeśli natrafię to królik.
      W Lidlu, Auchan nie byłam nigdy, bo mi nie po drodze. Dawno też nie byłam w Tesco i Leclerku oraz Realu. Rzadko zaglądam do Almy (też kompletnie nie po drodze, ale czasem muszę) i Stokrotki.
    • ophelia78 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 26.09.11, 22:27
      ok. 800 zł miesięcznie (1 os.dorosła + 1 dziecko) - w tym ok. 120 zł to moje obiady w pracy.
      Sporo, ale sporo idzie na dobrą wędlinę, rybę, dziecięce soczki, jajka "0" itp.
      Nic nie wydaję na alkohol, baaardzo sporadycznie na jedzenie na mieście, czasem jakaś pizza zamówiona do domu (rzadziej niż raz w miesiącu). Nieco za dużo na słodycze.

      Zresztą, uważam, że na jedzeniu akurat nie powinno się oszczedzać.
      --
      Jędrek, 12.03.2009.
      http://lbff.lilypie.com/N0g0p1.png
      • wajasa Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 27.09.11, 08:48
        wydajemy maksymalnie na jedzenie 2os+1 dziecko 1000zł ( często dużo mniej). Często obiady jemy u moich rodziców, syn codziennie je obiad u babci. Wędlin nie kupujemy w sklepie, z dwa razy w miesiącu robię sama wędlinę z mięsa, do kanapek często robię pasty jajeczne, rybne i z nabiału. Lubię i mam czas gotować więc może dlatego mniej wydajemy, nie marnujemy jedzenia, nauczyłam się gotować mniejsze porcje. Jemy dużo ryb, warzyw, owoców, nabiału. Miejscowość nie za duża mamy tylko Biedronkę i małe sklepiki. Jaki procent dochodu wydajemy różnie to bywa od 10% do 20%.
    • joanna_poz Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 27.09.11, 10:20
      ok. 1500 zł na trzyosobową rodzinę.
      w tym są obiady syna w szkole i alkohol (wino, piwo).

      zakupy robię w:
      - Piotrze i Pawle - w piatki na tydzien - wędliny i mięso, sery, nabiał - za chiny ludowe nie mogę się przekonać do zakupu wedlin i miesa gdziekolwiek indziej, moze tez dlatego, ze nie kupuję paczkowanych
      - Lidlu, Realu
      - Stokrotkę mam pod nosem, ale jest to tak drogi i paskudny sklep, ze kupuję tam tylko pieczywo w weekendy
    • g1oska Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 27.09.11, 12:03
      Spisywałam wydatki we wrześniu i wyszło mi czarno na białym, że z konta zniknęło 1500 zł.
      Z czego:
      - 450 - na śniadania i obiady
      - 310 - na słodycze i przegryzki okołokolacyjne
      - 750 - na inne (przemysłowe, prezent na urodziny, na odwiedziny, kwiatki, allegro, płaszcz jesienny, kosmetyki)

      Na żarcie wydano więc 760 zł.
      • kornelia1981 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 27.09.11, 13:35
        witam przeczytalam prawie caly temat i troche sie usmialam wink i postanowilam sie przylaczyc do dyskusji.
        nie naleze do osob biednych ale mysle ile wydaje na jedzenie bo dzieki temu pozwalam sobie potem na wycieczki zagraniczne. jesli mialabym wydawac na jedzenie 2 tys zl razem z dzieckiem jak jedna z matek to po 1 ile bym musiala zarobic? a po drugie byloby mi zal.
        tak samo jak na luksusu typu kawior losos itd. kazdy zyje jak lubi.
        zakupy robie w biedronce lidlu i kauflandzie. mieso w miesnym od zyguły taka siec u nas znana. chleb musze kupowac po 2,7 za bochenek w sklepie pod nosem bo lubie swiezy i nie bede daleko chodzic wiec na samo pieczywo tracimy 55 zl miesiecznie.
        na dwie osoby mloda para tracimy ok 900-1000 zl i mamy naprawde wszystko. warzywa owoce , mieso wedliny, zolty ser,nawet coca cole soki i slodycze z lidla bo sa najtansze wink
        wiadomo ze sie nie obzeramy tymi slodyczami ale jest duzo.kochani nie mka sensu przejadac pieniedzy nic sobie nie kupowac, nigdzie nie jezdzic tylko przejadac. mozna jesc troche mniej i taniej i sobie te pieniadze odkladac na czarna godzine. ale dziwie sie ze ktos sie jes w stanie utrzymac za 500 zl miesiecznie na osoby. to juz naprawde bardzo malo. ale widocznie jest mozliwe. moja babcia kiedys gotowala sobie zupy, jadla chleb z mlekiem i jeszcze potrafila odlozyc dla nas pieniadze na male kieszonkowe smile ja jakbym sie postarala to tez bym sama przezyla za 300 zl wiem ze to mozliwe. ale mam w domu chlopa ktory chce zjesc. ja bym sobie jadla jajecznice chlebek jablka. kotlety sojowe fasolke z sosiem pomidorowym i bym na 100% przezyla wink
        • k1k2 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 30.09.11, 20:51
          Nie wiem co Cie tak rozsmieszylo.

          Mnie dziwi podejscie: zal pieniedzy na jedzenie, "tacimy" 55zl miesiecznie na chleb, itp.

          Do tego jakies kosmiczne produkty typu coca cola i kotlety sojowe, no i slodycze. I jeszcze zbieranie na czarna godzine - jak sobie albo dziecku zdrowie zrujnujesz ta jajecznica i jablkami w kolko, to faktycznie sie Wam oszczednasci przydadza na lekarza.
          • tutuna Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 01.10.11, 20:37

            > Nie wiem co Cie tak rozsmieszylo.
            Owszem, jak się spojrzy z perspektywy - to jest zabawne. Szczególnie na TYM forum. wink

            ps. skąd pomysł, że przedmówczyni odżywia się jedynie jajecznicą i jabłkami, przecież używa trybu warunkowego? I skąd wiedza, że ma dziecko - skoro pisze o sobie "młoda para"?

            --
            "Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy ma się do czynienia z głupcem"

            przysłowie chińskie by herbata
    • clio_1 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 27.09.11, 13:31
      Nie liczyłam nigdy, ale myślę że przeciętnie wydajemy ok. 1500 zł na 2 os.dorosłe, 5 latka i niemowlaka - wliczając w to alkohol i wyjścia.
      Obiadów w tygodniu nie gotuję, czasem jakąś zupę albo coś na szybko. Nie kupuję przypraw w kostkach, jedzenia gotowego (czasem zdarza się sos do kurczaka), soków w kartonach.
      Zakupy robię w:
      sklepie osiedlowym: pieczywo, pyszne, na zakwasie
      na rynku/straganie: warzywa, owoce, czasem jajka
      w sklepie mięsnym: wędliny (staram się kupować te bez konserwantów, aczkolwiek zdarza się kawałek pasztetowej wędzonej wink) i mięso z małych masarni - do tego sklepu muszę dojechać
      Biedronka/Lidl/Tesco: twarogi, jogurty, ryż, makarony, herbata, kawa, słodycze, woda mineralna, przyprawy.

      PiP i Almy nie lubię - nie jest to kwestia cen, bo uważam że część artykułów w tych sklepach ma ceny zbliżone do supermarketowych, a niejednokrotnie produkty są tam tańsze - ale po prostu nie lubię tam kupować. Kilka razy zdarzyło mi się w łódzkiej Almie kupić nieświeżą wędlinę - w "moim" mięsnym nigdy mi się to nie przytrafiło. W promieniu 5 km od domu mam Biedronke, Tesco, PiP, Lidl jest trochę dalej, Leclerk tak samo.

      --
      What the world needs now is love sweet love
        • anyx27 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 27.09.11, 14:40
          Rodzinka 2+1+pies nie wiem dokładnie ile wydajemy, ba, ja nie mam zielonego pojęcia, ale wydaje mi się, że ok 2 tys. Tak procentowo, to wyjdzie jakieś 20%. To wszystko orientacyjnie, bo nie da się policzyć sad

          Młoda obiady je w szkole, więc typowe obiady jadamy tylko w weekendy.

          Mięso, ryby, sery, warzywa, owoce itp. kupujemy tam gdzie są świeże np. w biedronce. Zdrowe wędliny, jaja itd. w Piotrze i Pawle. Reszta Carrefour, osiedlowy sklep.

          A tak a propos, to Piotr i Paweł jest tańszy niż np. Tesco tongue_out
          • chwalipieta Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 28.09.11, 12:55
            rodzina 2+1 (nastolatka) w tym roku średnio od 1 stycznia 890 zł/m-c (w porównaniu z 2010 więcej o 50zł) + obiady i śniadania w szkole ok 90zl (zależnie od m-ca). zakupy robimy począwszy od targowiska przez biedronkę, aldi, po auchan, makro itp. najbliższy PiP oraz Alma są w Katowicach - w ogóle nie po drodze.

            staramy się raczej kupować lepsze jakościowo wędliny, sery, mięsa. ryby są 2-3 razy w m-cu. dużo nabiału (jogurty, twarożki, sery), za owocami nie przepadamy.

            od czasu do czasu coś z krakowskiego kredensu - niestety wędliny po 50-60zł/kg są zdecydowanie za drogie do codziennego użytku.

            trzeba jeszcze zaznaczyć, że ja i żona kolacji raczej nie jadamy (chyba że w weekendy). myślę, że ok. 5x w tygodniu mięso na obiad występuje, 1x sama zupa, 1x jakieś naleśniki, placki ziemniaczane itp
      • tutuna Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 01.10.11, 20:39
        Kilka razy zdarzyło mi się
        > w łódzkiej Almie kupić nieświeżą wędlinę - w "moim" mięsnym nigdy mi się to ni
        > e przytrafiło

        Mam podobne doświadczenia, tyle, że dotyczące Piotra i Pawła. Po drugiej przygodzie z kupioną tam wędliną, przerzuciłam się całkowicie na sklep lokalnego producenta i nie żałuję.
        --
        "Nigdy nie trzeba mieć tyle rozumu, jak wtedy gdy ma się do czynienia z głupcem"

        przysłowie chińskie by herbata
    • sa_lsa Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 02.10.11, 11:04
      Ok. 1 tysiąca na 2 osoby dorosłe. Z pizzą od czasu do czasu, ale bez wyjść typu restauracja.
      Nie licząc wyżywienia 4 psów (tu sama karma to wydatek ok 600 zł/m-c).

      Ale mam sklep miesny blisko - świeżo i taniej niż w supermarketach. Jajka kupuję od sąsiadki, po 60 gr sztuka, ale widzę jej kury chodzące luzem po ogrodzie. Chleb prawie 3 zł/bochenek, ale lubię chleby ciemne, orkiszowe, na naturalnym zakwasie.
      Do tego często w lokalnym supermarkecie są fajne promocje, typy 3 produkty w cenie dwóch, ale obniżki po 25%-30% na dany produkt. I kosze z przecenionymi produktami, bo z danej partii zostało kilka sztuk albo kończy się termin za... 3 m-ce smile))
      Warzywa kupuję na targu, albo w warzywniaku (podobno drogim wink ).
      • johana75 sa_lsa 02.10.11, 15:30
        > Chleb prawie 3 zł/bochenek, ale lubię chleby ciemne, orkiszowe, na naturalnym z
        > akwasie.

        Tak z ciekawości chciałam zapytać o chleb orkiszowy za 3zł. Możesz podać jego skład?

        Ja jak jeszcze nie piekłam sama chleba to kupiłam kiedyś taki orkiszowy chleb, ale tylko z nazwy bo po przyniesieniu do domu okazało sie że mąki orkiszowej jest tam całe 2 % ;P

        Chleby ciemne tez nie zawsze sa z razowej maki, często biała maka "farbowana " jest melasa lub karmelem i chleb jest ciemny, ale nie razowy.
        • sa_lsa Re: sa_lsa 02.10.11, 15:43
          Chleb orkiszowy jest faktycznie droższy niż 3 zł, i niestety mniejszy niż standartowy chleb.
          Podałam przykładowo prawie 3 zł/bochenek, bo tak kosztują standartowe razowce w piekarni i są droższe niż zwykły biały chleb (1,70 zł) czy nawet pseudo-razowce z karmelem w sklepie.
          Farbowanych chlebów czy dmuchanych nie kupuję. Uwielbiam za to wszystkie wynalazki na naturalnym zakwasie, z ziarnami i pestkami itp.

          • agstp Re: sa_lsa 02.10.11, 16:04
            No to ja wyjdę na mega oszczędną - żeby nie powiedzieć skąpą:p 2+2, posiłki w całości w domu, na jedzenie wydajemy ok. 1000 zł., to ok. 20 % naszych dochodów. Obiady jednodaniowe, trochę domowych przetworów, mąż nie jada kolacji - bo niesmile Naprawdę nie jemy byle czego, ale mam sprawdzone tanie dania
    • cpt1 Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 04.10.11, 12:07
      U nas na jedzenie i drobna chemie miesiecznie wychodzi ok 1200 zl (rodzina 2 osobowa).
      Jemy mieso 5 razy w tyg. Codziennie wedlina, sery, warzywa i owoce. Pijemy wode butelkowana kupowana w markecie.
      Wedliny w wedliniarskim z przedzialu cenowego 20-30zl za kilo.
      Warzywa i owoce , jaja raz w tyg na bazarku.
      Ryba raz w tyg w rybnym.
      Chleb w piekarni ok 20zl tygodniowo.
      Czasem robie spagetti bezmiesne, pene z sosem, placki itp.
      Czasem idziemy do restauracji, czasem na pizze.
      Czasami zjemy obiad u rodzicow.
      Jemy slodycze ale z umiarem.
      Mieso kupuje raz w miesiacu w wiekszej ilosci i zamrazam.
      Dokupuje jak mi brakuje czegos.
      Na poczatku miesiaca robie wieksze zakupy - chemia, sosy w sloikach, makarony, ryz, kasza, serki , slodycze, to czego akurat brakuje w domu.
      Czesto robie pasty rybne do kanapek, salatki.
      Jemy sniadanie , drugie sniadanie w pracy i pozny obiad.
      Zupe gotuje raz w tygodniu - starcza na 3 dni.
      W pozostale dni obiad 1 - daniowy.
      Gotuje kompoty z owocow sezonowych.
      Pieke ciasta ok raz w miesiącu.
      Wydatki na jedzenie to ok 20% naszych dochodów.





      --
      davf.daisypath.com/YKmMp1.png
    • mysz0lec Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 04.10.11, 15:39
      Kiedyś napisałam już na tym forum ile wydaję na jedzenie, to rozgorzała straszna dyskusja. Dowiedziałam się, że to niemożliwe i że pewnie jem śmieci. Więc napisze procentowo: 10-12% miesięcznych dochodów moich i męża razem wziętych.
      Kupujemy w Biedronce, Lidlu, Tesco, InterMarche.
    • zielona-oliwka Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 04.10.11, 15:46
      Ja wydaję na swoje jedzenie bardzo dużo, ale to dlatego, że staram się jeść zdrowo - głównie organiczne owoce, warzywa, soki, makarony, sosy, orzechy i nasiona, miód manuka etc. Niektóre rzeczy kupuję przez internet, co też podnosi ich cenę, kiedy są sprowadzane z innego kraju. Lubie też droższe słodycze - czekolady, nachos, czekoladki z alkoholem etc.
      • miniplusultra Re: gdzie kupujecie żywność i ile wydajecie?? 09.10.11, 11:45
        Gusta i smaki są różne, ceny są zróżnicowane, nawet zapotrzebowaniem kalorycznym się różnimy. Ja nie przełknę więcej niż jednej bułki na śniadanie, jeśli na obiad robię coś z ziemniaczkami to na nas dwoje obieram 4 średnie. Natomiast znam małżeństwo, również szczupłe, gdzie jada się dwukrotnie większe porcje. Niektórzy są mięsożerni, a w tym przypadku by jeść zdrowo i dobrze to albo trzeba mieć zaprzyjaźnionego, ekologicznego gospodarza, albo gruby portfel wink
        Ja należę do szczęśliwców, których rodziny mają własny sad, ogródek, staw... a co za tym idzie lądują u mnie przetwory i soki.
        Nie przepadam za mięsem, nawet tym najdroższym, za to kocham warzywa i ryby.
        Więc ile ja wydaję na jedzenie ? Nie wiem...
        Jedzenie dużej ilości mięsa jest zabójcze dla budżetu, wcale niepotrzebne dla zdrowia w takich ilościach. Najlepsza jest żywność sezonowa i lokalna wg mnie.
        Nie piję alkoholu, bo mi nie smakuje, poza tym to niezdrowo. Tak samo z kawą.
        Gdybym rzuciła kwotę jaka wydajemy na jedzenie, czy ma to jakieś znaczenie ? Nie...
        Chciałabym tylko podkreślić, że najważniejszy jest UMIAR. Wtedy można sobie pozwolić na smakołyki nie rujnując budżetu. Trzeba znac swoje potrzeby i nie marnować jedzenia.
        Ktoś ukisi kapustę, ktoś się ruszy na grzyby (spacery po lesie świetna forma wypoczynku) i już ma parę złotych mniej wydatków, a przy tym zdrowiej i jeśli rzuci na forum niską kwotę, to znaczy, że jada byle co?
        Myślę, że ten wątek do żadnych wniosków nie jest w stanie nas doprowadzić, bo założenia u każdego z forumowiczów będą różne.

        --
        Zajrzyj na blog o drodze do minimalizmu. plusultraminimalism.blogspot.com
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka