proszę o pomoc w dokonaniu wyboru Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Brakuje mi zimowej, cieplej, porządnej kurtki na zime. Obecnie mam tez tylko jedna kurtkę jesienna, zero płaszczy na jesień.
    Odwiedziłam dzisiaj sklepy i znalazłam ładną kurtkę za 399 zl no i znalazłam ładny płaszczyk za 239 zł.
    Ponad 600 zl na moją studencką kieszeń to zbyt dużo, by kupić te 2 rzeczy, w związku z czym musze zadecydować (obydwie rzeczy wrzuciłam na przechowanie i czekają na mnie do jutra): czy chce kupić cos co ponoszę miesiąc góra dwa w tym sezonie, ale nie będe wciąż chodziła w tym samym (obecnie na jesień mam tylko płaszczo-kurtkę), czy tez kupie sobie kurtkę i w zimie, która niebawem nadejdzie (a juz robi sie za zimno na wspomniany płaszczyk) mieć coś dobrej jakości za 399 zł moze na 2 sezony.
    Osobiscie skłaniam sie ku opcji kupienia kurtki, dobrałabym dodatki i miałbym ciepło, bo jeżeli teraz kupie ta ślicznotkę (płaszcz) to w grudniu/styczniu, albo nawet pod koniec listopada czeka mnie kupno kurtki zimowej, a ogólnie jest mi trudno znaleźć coś co się podoba i dobrze w tym wyglądam..
    Dzsiaj to ze 3 razy krążyłam miedzy tymi sklepami.
    proszę o opinie

    • w/g mnie jak dla studentki 399 zł na kurtkę to sporo, nie masz rzeczywiście żadnej z zeszłego roku? po za tym teraz zaczynają się wyprzedaży odzieży zimowej więc 399zł to sporo jak na ten dzień
    • Poszukać tańszej opcji, nie wierzę, że nie znajdzie się ładnej kurtki w tańszej cenie.
    • Powinnaś pójść do sklepu: opcjonalnnie
      chanel
      sonia rykiel
      burberry
      armani
      i wybrać kurtke . Zapłaciłabyś za nią od paru do parunastu tysięcy smile), ale co tam . Zrób sondę i w ciągu 1/2 godziny kup cos odpowiedniego. Pozdowienia dla zdecydowane studentki!
      • nie przesadzajcie, porzadna puchowa kurtka za 400 zl to raczej srednia cena a w reserved to raczej jednnosezonowe egzemlarze.
        Do autorki:po co pytałas skoro podjełas decyzję zanim uzyskałaś odpowiedz ?
        • To nie tak. Jak zakładałam sondę to jeszcze kurtki nie miałam i w ztw. międzyczasie mi ja przyniesiono. Niemniej dzięki za ta opinie, bo to nieprawda, że tak łatwo i prosto jest znaleźć dobra kurtkę. Te które były w przystępnej cenie czyli do 200 zl były brzydkie i szkoda mi bylo wydawać na nie pieniądze. Ta z kolei juz byla przeceniona:p z 600zł.
          uwazam, ze na 2 lata taak kurtka to nie jest duzo. Bardziej boala mnie kwestia plaszcza, bo byl ladny, ale niestety nie moge kupic sobie plaszczyka za 239zl na 1,5 meisiaca mxsad
          • ttuaj jest strona firmy odk torej nabylam kurtkę:
            www.quiosque.pl/PL/#/katalog/
          • Przecież nie wyrzucisz tego płaszczyka za miesiąc tylo pochodzisz w nim jeszcze na wiosnę, przyszłej jesieni, moze jeszcze kolejnej wiosny.Z tego co opisujesz to masz spore braki w garderobie i ta naprawdę potrzebne Ci jedno i drugiesmile Ale zima się zbliża także zakup przejściowego płaszczya możesz zostawić na wiosnęsmile
            • amandaas napisała:

              > Przecież nie wyrzucisz tego płaszczyka za miesiąc tylo pochodzisz w nim jeszcze
              > na wiosnę, przyszłej jesieni, moze jeszcze kolejnej wiosny.Z tego co opisujesz
              > to masz spore braki w garderobie i ta naprawdę potrzebne Ci jedno i drugiesmile A
              > le zima się zbliża także zakup przejściowego płaszczya możesz zostawić na wiosn
              > ęsmile


              Niestety masz racje: mam braki w szafie, bo rzadko cos kupuje. I jak juz wyjdę to w sytuacji, gdy naprawdę nie mam co na siebie włożyć. Brakuje mi podstawowych rzeczy. Nad tym plaszczem to sie jeszcze zastanawim, bo jestl adny i rzeczywiscie jak przyjdize wiosna, to bede miała w czym chodzić.. Nie iwem tylko czy jak przeloze ten zkaup to znajde cos tak ladnego, no ale do wiosny jeszcze duzo czasu.. przmecze sie w tej kurtce, a potem zaloze ta kurtkę puchowa.
        • Ciekawe, mnie się udaje kupować kurtki "na teraz" do 200 zł. Nie kupiłabym takiej za cztery stówy, gdybym była studentką.
          --
          To jest moje zdanie i ja je podzielam.
    • osobliwy watek...
      • 400 zł za kurtkę zimową to, powiedziałabym, niewiele. Zwróćcie uwagę, że wszystkie "puchowe" kurtki w sieciówkach mają wypełnienie z poliestru, czyli po prostu z waty, co oznacza, że w zasadzie jest to kurtka na jesień, a nie na zimę. Prawdziwie zimowa kurtka ma wypełnienie z puchu i pierza, im więcej puchu tym lepiej.

        Kurtki na zimę szukałam kilka tygodni, mam konkretne wymagania, bo dużo chodzę zimą podczas dojazdów do pracy - muszę dojść na stację PKP, potem jeszcze dwie przesiadki. I nie chcę marznąć. poprzednia, którą kupiłam za 500 zł w 2004 roku zakończyła żywot. Po długich poszukiwaniach znalazłam płaszcz puchowy, za kolano, za 700 zł (ale część w ramach prezentu urodzinowego) i wiem, że to kurtka na 5-8 lat. Ma 70% puchu, 30% pierza, i jest taka, jak chciałam, prosta, bez dziwnych pasków, dziwnych pikowań, błyszczeń itp.

        Zawsze kupuję rzeczy droższe, ale dobrej jakości, mam płaszcz kupiony przez mamę, jak zaczęłam pierwszą pracę. moja pensja wynosiła 1800 zł, a mama kupiła mi płaszcz za 1300 zł. 10 lat temu. Wygląda jak nowy, nie ma śladu zużycia na nim, a poza tym ma tak uniwersalny fason i kolor (ciemno szary, wiązany w talii, do kolana), że pewnie ponoszę go kolejne 10smile Tylko, że to nie jest jedyna moja rzecz na jesień, mam oprócz tego dwie kurtki, też dobrej jakości, więc nie kupuję co sezon, czy co dwa.
        --
        --------------
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dd/qh/ddmo/KLwAqaMVGEwOdGbaIX.jpg
        • ... bo oszczedzanie oszczedzaniem, ale zdrowy rozsadek i przemyslany zakup to najwazniejsze.
          • dla mnie oszczędzanie, to nie jest kupowanie najtańszych rzeczy. Czasem oszczedniej jest wydać sporo więcej pieniędzy . To wszystko zależy od perspektywy czasowej smile)))
            • zonaniezona1 napisała:

              > dla mnie oszczędzanie, to nie jest kupowanie najtańszych rzeczy. Czasem oszczed
              > niej jest wydać sporo więcej pieniędzy . To wszystko zależy od perspektywy czas
              > owej smile)))

              Zgadzam się smile Ale zastanawia mnie stwierdzenie autorki wątku, ze ta kurtka zimowa może posłuzy jej przez dwie zimy.... Na dwie zimy to bym chyba jednak cos tańszego kupiła wink
              • Może dziewczyna woi założyć gorszy scenariusz... Niestety, patrząc na jakość rzeczy jakie są obecnie w sklepach to przwidywanie ze cos moze sie szybciej zuzyc jest jak najbardziej racjonale.
                Ja kupiłam sobie 2 lata temu plaszcz za 700zł renomowanej marki, liczyłam ze 3-4 lata wytrzyma na pewno. Dzisiaj, po dwoch sezonach oddaje go do PCK bo nadaje się do wyjścia do ogrodu i nic więcej...
                • Mam jendak nadzieje, ze ta kurtka tak tak oficjalnie pociagnie 2 lata. Jest dluga, za uda w neutrlanym klorze. Mam rzeczy niewyjsciowe, ale w zimnie plaszczyk, w ktorym marzne jest mi zbedny. Chcialam czegos cieplego, w maire porzadnego.
                  No i garderobe trzeba mzieniac, bo sie po prostu opatrzy, a lepiej miec kilka rzeczy w szafie to tak szybko sie nie niszczą i czloweika ma wrazenie, ze nie chodzi ciągle w tm samym.


        • Naturella, wypisz, wymaluj, wystukaj na klawiaturze - myślę tak samo.
          I o tym, że kurtka za 399 to puchowa nie jest za mocno ... Przyjęło się wszelkie kurtki typu kołderka, z przepikowaniem chrzcić puchatkami, ale niestety, puchu w nich tyle co kot napłakał.

          Podzielam też Twoją opinię co do inwestycji - jeśli się chce mieć rzecz dobrej jakości, na lata, w fasonie uniwersalnym to trzeba za to zapłacić. Mam puchatkę - prawdziwa, pierze plus puch, która właśnie kończy 8 lat. Lekucheńka, cieplutka, długa, po latach kolor ma identycznie ten sam, co w dniu zakupu, choć prana jest systematycznie. Ani jednej dziury, pierze nie wyłazi. Kosztowała swoje, ale warta każdej wydanej na nią złotówki. I dzięki temu co dwa sezony nie zastanawiam się, gdzie i za co kupić kolejną kurtkę.

          Jest takie przysłowie oszczędzających: "Nie stać mnie na rzeczy tanie". Ja jeszcze mam zasadę, że gdy coś kupuję musi być odpowiedni stosunek jakości do ceny, co oznacza, że nie zawsze znana marka warta jest, by za nią płacić. Znana - mam na myśli, popularna. Jak sieciówki, jak Zara, która z jakością bywa mocno na bakier ...


          A co do pytania niezdecydowanej studentki: ja bym uderzyła w Allegro.
          Za tą cenę miałabym fajną puchatkę i fajną kurtkę smile Na więcej niż jeden sezon smile

          • anatefka napisała:

            prana jest systematycznie

            anatefka, jak pierzesz taką kurtkę? Ja mam w szafie dwie do prania...jedna raz była w pralni, druga leży i czeka po 4 miesiącach noszenia...
            Miałam kiedyś dwie kurtki puchowe. Pierwsza Reserved po 2 tygodniach noszenia była do oddania - wyszło tyle puchu, że zniszczyłam cały czarny sweter, który nosiłam po spód. Pieniądze oddali. Druga Esprit - biała - po jednym niby prawidłowym praniu popsuła się, puch si osunął - oddali mi pieniądze. Przy trzeciej kurtce już pozostała pralnia chemiczna.
            • zuzanno, mam puchatkę Cottonfield - piorę ją zgodnie z instrukcją: w pralce, pranie 30 stopni, z dodatkiem .. dwóch piłek do tenisa smile Zabawne, ale dzięki temu pierze i puch się nie zbija w jedno miejsce, tylko równomiernie "rozbija". Aha, oczywiście piorę w płynie do prania typu Perwoool.

              Druga puchatka ( krótka) z Monnari, też ma w instrukcji pranie w pralce, z dodatkiem piłek - i też się sprawdza smile

              Kupiłam z kolei puhatkę Tiffi ( 1000 zł, outletowa cena duuuużo niższa) i on ma już wymagania "pranie chemiczne".



              • Kurcze, też prałam w 30 stopniach i z piłkami...
                • ja dodatkowo przy suszeniu przetrzepuje je kilka razy zeby napowietrzyc - mam 3 kurtki puchowe i wszystkie mają sie dobrze aczkolwiek do czarnego wełnianego sweterka nie zakladam ich bo mimo wszystko jakis puszek moze sie przyczepic - wszystkie mają mają wieksze bądż mniejsze przeszycia takze wypłnienie jest jakby w sektorach i nie przesuwa się np w jeden róg kurtki
        • Naturella, przymierzyłam kilkanaście kurtek, albo i lepiej, i absolutnie nic mi nie leży. Te pikowania mnie dobijają. Podziel się proszę, gdzie znalazłaś płaszczyk.
          • Kupiłam w Peek&Cloppenburg w Wawie, nie wiem, skąd jesteś, ale w kilku miastach są te sklepy. Jest tam naprawdę dużo kurtek, które są absolutnie do przyjęcia, miałam do wyboru kilka spośród tych, które spełniały kryteria: długa, ciepła, brązowa, prosta, bez paska, bez marszczeń, nie błyszcząca, bez dziwnych pikowań, kołnierzy, klamer itpsmile
            --
            --------------
            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dd/qh/ddmo/KLwAqaMVGEwOdGbaIX.jpg
            • naturella napisała:

              > długa, ciepła,
              > brązowa, prosta, bez paska, bez marszczeń, nie błyszcząca, bez dziwnych pikowań
              > , kołnierzy, klamer itpsmile


              Mam taką z Benettona, ale sprzed chyba 3 lat.
            • He he he, miałam tam zajrzeć, ale jakoś zapomniałam i obeszłam wszelkie sklepy wkoło. I dopiero na forum musiano mi przypomnieć smile
              Faktycznie, kurtek sporo wisi, może coś wybiorę.
              Przejrzałam mn. wieszaki w TKMaxx i wyszłam załamana. No bałwan na bałwanie bałwanem pogania. Aż się dziwiłam, że im się chce tak te pikowania szyćwink
              Dzięki!
    • Dobrze, że kupiłaś kurtę.
      Ja tez w tym roku kupiłam dokladnie za 399!
      Z Zary kupowałaś?
      Nie ma co porównywać do badziewia wypełnionego poliestrem!
    • drogo za kurtkę. za swietną kurtkę levisa w zeszłym roku na początku grudnia dałam 149 zł.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.