Dodaj do ulubionych

tanie wakacje?

18.06.12, 14:47
Mamy małe dzieci (3 i 1,5 roku) i chcieliśmy wyjechać nad morze. Stwierdziliśmy, że najtaniej pod namiot i tak za dobę na polu namiotowym w Międzyzdrojach trzeba zapłacić łącznie za wszystko 72 zł. Do tego wyżywienie i dojazd. Czy tanie wakacje są w ogóle możliwe?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • dorota_11 Re: tanie wakacje? 18.06.12, 14:57
      Tak, jeśli zaplanujesz i zarezerwujesz dużo wczesniej. Tak robię od lat. Jesli nie pod namiot, to teraz możesz poszukać odwołanych rezerwacji. Powodzenia i fajnych wakacji smile
      • tro-cka Re: tanie wakacje? 18.06.12, 15:33
        Nie są. Przerabiam to samo. Tanie wakacje, to moga byc zagraniczne, a nie w Polsce. Za namiot 72 zl ?!!! To ja we Włoszech w 2009r., dawałam po 15 EURO za 2 osoby za dobę. A teraz chyba obnizyli. Tez szukalam namiotu nad morzem, ale jezlei za jedną osoba placi sie 25 zl, to ja odpadam. Jest nas 3.............
        • marajka Re: tanie wakacje? 18.06.12, 18:13
          Pytanie: gdzie we Włoszech? Nad morzem, w popularnej miejscowości czy na totalnej prowincji? Bo myślę, że w jakichś Gąskach też wyjdzie taniej niż w Międzyzdrojach. No i kwestia dojazdu, Włochy jednak wypadają nieco drożej.

          Co do tanich wakacji - zależy gdzie mieszkacie. Jak na południu to można nieco kilometrów dołożyć i pojechać na Bałkany albo do Rumunii, na Węgry, jak na północy to pewnie taniej nad morze. Moja siostra była w zeszłym roku, pokój dla 2 osób 70 zł, ładny, czysty, okolic Trójmiasta. Więc ciężko mi uwierzyć, że pole namiotowe wychodzi podobnie, na pewno da się znaleźć taniej.
          --
          Słowa palą, więc pali się słowa...
      • kinder0610 Re: tanie wakacje? 18.06.12, 15:40
        Zdecydowanie tańsze są pola namiotowe w mniejszych miejscowościach. Międzyzdroje są zdecydowanie droższe. Proponuję poszukać pola namiotowego/campingowego w miejscowościach typu Gąski, Dąbki, Bobolin itp. Oblegane miejscowości typu Międzyzdrowej, Mielno, Łeba, mają wyższe ceny. Ja jeźdże od kilku lat do Dąbek, na polu campingowym jest plac zabaw, bezpośredni dostęp do morza, niedaleko jezioro, spokojniejsza miejsowośc, bez tłumów no i taniej. Nie musisz rezerwować wcześniej miejsca, namiot zmieści się zaawsze.
      • mama.macka Re: tanie wakacje? 26.06.12, 09:56

        my z takimi dziećmi od lat jeździliśmy do ośrodka krokus w unieściu- jst to policyjny ale ogólnie dostępny ośrodek bezpośrednio przy morzu nigdzie nie musisz iść z maluszkami, są tak drewniane domeczki o wiele lepiej Wam bedzie w nich niż w namiocie.
        nie wiem w jakim terminie ale zerknij sobie na cennik na stronie (ceny uzalżnione są od terminu)
        www.krokus.ta.pl
        domek bierzemy zawsze ten z umywalką i toaletą. obok jest ośrodek z zadbanymi prosznicami gdzie nie ma kolejek więc wolimy sobie iść te 50 m do pryszniców niż 100/ za osobe dopłacać za tą przyjemność w domku smile Naprawdę polecam tanio- smaczne jedzenie, plac zabaw, super okolica, czysto. za maluszka nie płacisz, bierzesz domek 2 osobowy, płacisz za 2 dorosłe i za 1 dziecko.(połowę) w domku jest wersalka rozkładana i tapczanik więc rodzice na dużym maluch na tapczanie, dla maluszka braliśmy łóżeczko turystyczne.
        • renatago Tylko nie Krokus 30.06.12, 17:54
          Byliśmy tam kilka lat temu, jak Ci się trafi zatęchły, rozsypujący się domek, to tylko się rozchorujesz, niestety.
          Na wypoczynek z dziećmi nie polecam ani Mielna, ani Unieścia - dla zbyt mało przestrzeni, zieleni i względnej ciszy.
    • trypel Re: tanie wakacje? 18.06.12, 15:51
      co sie robi pod namiotem z dziecmi jak przez 2 tyg leje (oczywiscie o Bałtyku mowa)?

      Pytam bo po długim weekendzie na Mierzeji w domku obiecalismy sobie nigdy wiecej nad Bałtyk.
      --
      Kasia posprzątała mieszkanie, wyprowadziła psa na spacer, odrobiła lekcje, ale mama i tak zauważyła, że jest w ciąży.
        • wiewiorka76 Re: tanie wakacje? 18.06.12, 16:11
          A mogłabyś coś więcej o tej organizacji napisać? Chodzi mi o spanie, gotowanie, drzemki w dzień, wózek, wanienkę i takie rzeczy. Jak to zrobicie, żeby się nie wykończyć? Dzieci grzeczne? Sama mam małe dziecko, megaenergiczne i nie wyobrażam sobie wyjazdu z nim w spartańskie warunki.
          • miastozmorza Re: tanie wakacje? 18.06.12, 16:26
            > A mogłabyś coś więcej o tej organizacji napisać? Chodzi mi o spanie, gotowanie,
            > drzemki w dzień, wózek, wanienkę i takie rzeczy. Jak to zrobicie, żeby się nie
            > wykończyć? Dzieci grzeczne? Sama mam małe dziecko, megaenergiczne i nie wyobra
            > żam sobie wyjazdu z nim w spartańskie warunki.

            Ale co "spanie, wózek"? Jak są śpiący to śpią. Starszy w dzień już wcale, młodszy na plaży, w wózku, gdzie akurat będziemy. Zabieramy spacerówkę. Wanienki nie, obu można umyć pod prysznicem. Dzieci mam chyba raczej spokojne, choć nie wiem, nie mam dużego porównania.
          • minimikro Re: tanie wakacje? 17.01.13, 14:37
            Wiewiorka, nie przesadzasz? Ludzie z młodszymi dziećmi latają na drugi koniec świata i jakoś sobie radzą nie zabierając wanienki. Z mojego doświadczenia (dziecko ma 2 lata, ostatni wyjazd zaliczyliśmy 3 miesiące temu): mycie pod prysznicem, wózek parasolka zmieści się i do samolotu, i do bagażnika w samochodzie, dziecko je to co my praktycznie od początku, więc nie ma potrzeby gotowania oddzielnie, śpi, jak jest senny - nieważne, czy jest to w wózku, w samochodzie, pod stołem na imprezie, w łóżku czy na kanapie w domu. Grunt to za dużo się nie przejmować. wink
        • trypel Re: tanie wakacje? 18.06.12, 16:16
          proszęć smile
          wsiadacie w samochód
          z południowej granicy macie 500 km do Muramareszu.
          Tam macie murowaną pogodę w lecie, góry, jeziora, czyste strumienie, legalne biwakowanie na dziko, bajkowe widoki, ceny w gastronomii i spozywce niższe od polskich o 15-30%,


          --
          Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
          • volta2 Re: tanie wakacje? 18.06.12, 18:10
            czy chodzi ci o maramuresz w rumunii?
            jeśli tak, to nie opowiadaj bajek o cenach 30% wyższych
            w ru jest drożej niż w bułgarii i drożej niż w chorwacji, szczególnie w zakresie bazy hotelowej.

            biwakować rzeczywiście można w bajkowych widokach, często na dziko ale w gratisie ma się atak owczarków a raczej owczarów.

            daj dziewczynie jakieś fajniejsze rady, a przynajmniej takie, z których może skorzystać, tym bardziej że pisze autorka o morzu a ty jej o górach.
            • trypel Re: tanie wakacje? 18.06.12, 20:37
              ponieważ Chorwacja jest już drozsza od Włoch a Ty sugerujesz że tańsza niz Rumunia to widać znamy inne Rumunie.
              Ta moja jest tańsza od Polski (chocby weekend majowy, **** hotel spa pod Baia Mare po 160 pln/dwojke ze sniadaniem) a psów pełno faktycznie. Tyle że z ich agresją od 10lat sie nie spotkalem.
              Autorka pyta o tanie wakacje. Wiec odpowiadam.
              Bułgaria (poza kołchozami typu SB czy ZP) wyjdzie jeszcze taniej ale transport zeżre oszczędnosci,
              Chorwacja cenowo to jakieś wariactwo, Od 2 lat taniej spędzamy urlop we Włoszech.

              --
              Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
              • volta2 Re: tanie wakacje? 19.06.12, 18:35
                chcesz rumunię w maju porównać do chorwacji latem?

                bardzo ciekawa inicjatywa, ale założenie błędne na starcie

                co do ataku - przeżyliśmy taki w czasie naszego pobytu, niedaleko za przełęczą prisłup, i z trudem z niego wyszliśmy bez szwanku, jeśli uznać prosty schemat myślowy za owce=niebezpieczeństwo jako normalny.

                baia mare - nie rozśmieszaj mnie, to tak jak byś dziewczynie proponował pobyt w ostrołęce a w nieciekawych miejscach noclegi nie mają wygórowanych cen.
                hotel za który ja płaciłam stoi na dziś 55 euro bez wyżywienia, 2 osoby, wiem że na naszą czwrókę płaciłam znacznie więcej, a gdzie śniadanie chociażby?
                no ale to nie było baia mare, tylko miejsce bardziej turystycznie atrakcyjne, typu giżycko jak już do ostrołęki się odniosłam.

                w ostrołęce na pewno znajdziesz tańszą ofertę niż w międzyzdrojach. no, super dajesz wskazówki.
                i już się nie rozpisuj na temat rumunii - bo nie jest to taki wyjątkowy kierunek, by nie trafić na kogoś, kto widział i wie, co w trawie piszczy(akurat przez baia przejeżdżałam i nie dam sobie kitu wcisnąć)
                • trypel Re: tanie wakacje? 20.06.12, 08:54
                  to w ogóle nie jest wyjatkowy kierunek.
                  Zwłaszcza dla Polakow.
                  ale jest najtańszy z najblizszych (poza Bialorusią i Ukrainą)
                  a autorce chodziło o tanie wakacje.

                  Ja tam jezdzę tylko na 2-4 dni motocyklem bo dłuzej bym sie zanudził w jednym miejscu a w Murmareszu byłem pierwszy raz w życiu w maju i wróciliśmy zachwyceni smile
                  --
                  Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
                  • trypel zapomniałem 20.06.12, 09:34
                    o głownym powodzie dlaczego Rumunia - w niewielu krajach mozesz legalnie, zgodnie z prawem rozbijać się wszedzie gdzie zechcesz namiotem. Oczywiscie poza prywatnymi gruntami. A tam możesz. Mozesz mieszkać w Fogaraszach w namiocie nad rzeka choćby tydzień, kapać sie w strumieniu i załatwiać w krzakach i nikt nie ma prawa powiedzieć Ci słowa.
                    W Bułgarii odpada, W Chorwacji policja zjawia sie po 30 min, na Wegrzech to samo, w Polsce tez nie można.

                    --
                    Kochanie. Jubiler już był zamknięty. Ale kupiłem Ci jogurt.
                      • trypel Re: zapomniałem 28.06.12, 14:21
                        no fakt
                        znajomy z Niemiec też tak mówil jak mu polecałem wczasy na Mazurach -z małymi dziećmi???? do Polski???? zwariowałeś.


                        --
                        Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami. Pamiętaj, że on nie zastąpi swoich kolegów masturbacją. Ale ciebie tak.
    • kugorki Re: 45zł/dobę/rodzinę z dziećmi 18.06.12, 17:32
      Ja polecam pole namiotowe Czajka w Łazach niedaleko Mielna
      czajka.koszalin.pl/pole/cennik.html
      Masz małe dzieci, spora szansa że Właściciel policzy tylko osoby dorosłe.
      Za postawienie namiotu (do 4 os.), auta, korzystanie z prądu powinniście zmieścić się w 45zł.
      Na terenie jest sklepik, więc można coś dokupić. Prysznic 5zł./5min ale nie pilnują tak co do min uty, więc całą rodziną spokojnie zmieścicie się w 10min. My dzieci myliśmy w misce, którą mieliśmy ze sobą, tylko kilka razy chodziliśmy z nimi pod prysznic.
      Polecam zaopatrzyć się w sprzęty elektryczne, ułatwiają obejście z dziećmi. Czajnik elektryczny-i woda na kąpiel szybko gotowa!
      Do tego-wychodzisz z pola, przechodzisz przez ulicę (średnio, niezbyt uciążliwie ruchliwa) i jesteś w lesie prowadzącym nad morze. Na plaży ludzie z pola, więc nie martwisz się, że nie zmieścisz się z leżakiem.
      na trasie Łazy-Mielno jeździ bus, którym możecie jeździć do sklepu, ograniczając koszty paliwa.
      Poza tym to co nas tam zachwyciło-w środku lasu nie ma straganów, więc nie ma wyciągaczy pieniędzy w postaci gadżetów, upominków i automatów!
      Pole nie jest na jakimś mega wypasie, warunki spartańskie, ale jest dość cicho, TANIO i poza centrami turystycznymi.
      Jeśli będziecie 2 tygodnie to być może dostaniecie zniżkę wink Myśmy za drugim razem byliśmy 2 tygodnie z czego w sumie prawie 2 doby gratis wink Byliśmy tam z dziećmi 1,5 roku i 3,5 roku, potem z rok starszymi wink
      Służę radami co do biwakowania wink

      --
      sygnaturka w tyle
    • volta2 Re: tanie wakacje? 18.06.12, 18:19
      międzyzdroje i sopot to najdroższe miejscowości na wybrzeżu, więc nie rozumiem, czemu cię dziwi ta cena.

      jeśli zależy ci na kosztach to musisz szukać małego miasteczka, niezbyt wysoko w rankingach popularności, czyli też nie mielno raczej i nie ustkasmile

      korzystałam kiedyś z pola namiotowego w chłapowie i jastrzębiej górze, ale obie te miejscowości nie są dla małych dzieci(wózkowych)

      ja od lat jeżdżę tylko na mierzeję wiślaną, ale do kwater, więc nic nie polecę.
      pamiętaj że często bywa różnica w cenie spowodowana kategorią i nazewnictwem, tzn, pola namiotowe są tańsze a campingi -droższe i z reguły lepiej wyposażone.

      co do namawiania na południe europy - owszem, ale nie pod namiot, poranek nawet na sosnowym polu w zacienionym miejscu jest zwykle upiorny - duszno, gorąco, spać się nie daje od 7 rano. ma to oczywiście swój sens, o 8 jesz śniadanie, o 9 moczysz się w morzu by o 12 wrócić na sjestę - tylko że w naszym namiocie jest już 100 stopni z gorąca.
      • miastozmorza Re: tanie wakacje? 18.06.12, 19:34
        volta2 napisała:
        > międzyzdroje i sopot to najdroższe miejscowości na wybrzeżu, więc nie rozumiem, czemu cię dziwi ta cena.

        Sopot to wiem, Międzyzdroje nie sądziłam. Do M. mamy najbliżej i ja mam sentyment z dzieciństwa. Ale już kumam, że w mniejszych miejscowościach będzie taniej.
        Do Rumunii na razie się nie odważymy.
    • ewa.venge Re: tanie wakacje? 18.06.12, 22:09
      Kilka lat temu bylismy w Wiciach woj zachodniopomorskie, kolo Jaroslawca.
      Nocowalismy u kolezanki w domu, ale jest tam tez camping - znalazlam strone
      nadmorski.obitur.pl/
      nie mam pojecia jak ksztaltuja sie ceny ale miejscowosc to malutka wies, jest mega uroczo, plaza byla pusta totalnie, brak kramow na kazdym kroku, gofrow itd.
      Swieze mleko i jajka mozna bylo kupic od gospodyni.
      • grosikowa Re: tanie wakacje? 19.06.12, 08:50
        My byliśmy 3 razy w Dźwirzynie pole namiotowe Biała Mewa. B. dobry standard, blisko do plaży i do centum miejscowości.Na stronie jest cennik tak że można wszystko policzyć.
        • atteilow Re: tanie wakacje? 19.06.12, 17:27
          Jeśli nie namiot to może domek z dostępem do węzła sanitarnego, wygodniej i bezpieczniej. W domku w pelni wyposazona kuchnia: lodowka, garnki, sztućce, talerze, jak masz ochotę sama coś upichcisz. Dodatkowo nie musisz wieźć pościeli, czy śpiworów, jedynie ręczniki - nie ma na wyposażeniu. W ostatni tydzień wakacji cena takiego domku to 55 zł. za dobę, a w szczycie sezonu 85 zl. max. miesci się 6 osób. Osrodek MAG na kaszubach, jezioro wdzydzkie, ok 30 km. od Trójmiasta, cudne miejsce. Jeździmy tam co roku. Za pierwszym razem byliśmy wlaśnie w tym domku bez łazienki.
    • atteilow Re: tanie wakacje? 19.06.12, 17:39
      Acha... zapomnialam dodać ważną kwestie dla oszczedzających. Na tych wszystkich polach namiotowych dodatkowo placi się za prysznic ok. 5 zeta x ilosc osob w rodzinie, (woda ciepla leci zaledwie 3 min.) i za parking ok 10 dziennie. Podliczajac wszystko, cena domku o ktorym wspomnialam, wyjdzie taniej niż mieszkanie pod namiotem.

      Cena parkingu, cieplej wody, i zuzycia energi elektrycznej to szczegoły na ktore czasem nie zwaracamy uwagi, a niektore ośrodki dopisuja drobym drukiem ze pobierają za to dodatkową oplatę.

      • astrum-on-line Re: tanie wakacje? 19.06.12, 19:20
        Na tych wszystkich
        > polach namiotowych dodatkowo placi się za prysznic


        Naprawdę?
        Kilka lat temu jeździłam na wakacje tylko pod namiot i nigdy nie miałam problemu ze znalezieniem takiego pola, na którym po prostu korzystało się z prysznica, bez żadnych opłat. Za prąd płaciło się, jak się go chciało mieć w namiocie, zagotować wodę grzałką albo podładować telefon można było normalnie (ogólnodostępnych gniazdkach).

        --
        allegro.pl/listing/user.php?us_id=1498494
        • atteilow Re: tanie wakacje? 20.06.12, 07:37
          teraz wlaściciele się wycwanili, wiekszosc campingów, marin i przystani ma prysznice na zeton lub monetę wlasnie 5 zlotową. Korzystanie z zimnej wody i kibelka - bez limitu, ale za cieply prysznic trzeba juz zaplacić. I tak jak wspomnialam ten luksus trwa tylko kilka minut, ja zdązalam jedynie namoczyc cialo i rozprowadzic szmpon na wlosach, plukanie bylo juz w zimnej. Dobrze jak kran ma funkcję "woda stop", wtedy mozna wykapac się bez stresu.

          Przed wybraniem pola namiotowego lub domku najlepiej zapytać o te wszystkie szczegóły, jesli nie podaja informacji na stronie internetowej najlepiej jest zadzwonić i ustalić, jaki przedzial wiekowy dzicka podlega znizkom, czy placimy za osby, czy za caly namiot/domek, i co jest na wyposazeniu takiego domku, ile kosztuje prysznic, ile parking, zwierzak, czy energia jest wliczona w cenę itp...
      • majowa_kotka Re: tanie wakacje? 20.06.12, 09:11
        Hm, od rozpoczęcia studiów wyjeżdżałam na wakacje pod namiot, z dodatkową opłatą za prysznic nie spotkałam się na żadnym z pól. Prąd, owszem, był płatny, ale tylko gdy był dostarczany do namiotu. Na polu były też ogólnodostępne gniazdka, do których można było podłączyć np. czajnik albo ładowarkę bez opłat. Z ciepłą wodą bywało różnie, najczęściej na polach były używane podgrzewacze tzw. przepływowe (więc jeśli kąpało się wiele osób na raz, woda była zaledwie letnia), na jednym była woda z bojlera (i tu akurat był kosmos, nie polecam).

        Za trzy osoby dorosłe w środku sezonu płaciliśmy najwięcej 40zł, ale to było w zeszłym roku. Z roku na rok jest niestety coraz drożej...
    • krzysztofsf Musi byc w sezonie??? 20.06.12, 08:34
      Dzieci nie sa jeszcze w wieku szkolnym.
      Nie lepiej zorientowac sie w cenach pensjonatow na poczatku wrzesnia?
      W piachu jeszcze sie pobawia na plazy a do kapieli i tak trzeba w sezonie miec szczescie, zeby trafic na dobra pogode.
      --
      Petycja - stop cenzurze internetu
      Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
      • peggy1 Re: tanie wakacje? 20.06.12, 11:29
        http://www.debki.pl.pl/cennik.html - my tu jezdzilismy pod namiot ale akurat my bez dzieci. Natomiast pol pola to rodziny z dzieciakami i jakos daja rade. Plaza malo oblegana - to ogromny plus. Dzieciaki masz za free.
        --
        smile
        • kugorki Re: tanie wakacje? 20.06.12, 12:24
          mnie przerażają takie pola-mają kilka ha powierzchni, tłumy ludzi, głośna muzyka z samochodów...mimo że sanitariaty w czajce nie są idealne, to z jednej strony blisko morza, niewielka powierzchnia pola, z drugiej strony pomost nad jeziorem, niskie ceny....muszę się do nich zgłosić jako przedstawiciel handlowy wink

          --
          sygnaturka w tyle
          • ania_kr Re: tanie wakacje? 21.06.12, 22:13
            Ja szukałam tanich wakacji, ale w pokoju na kwaterze. Szukam co roku w malutkich miejscowościach nad morzem. Takie miejscowości mają dodatkowy plus - nie ma zbyt wielu kramów, więc wydaje się mniej. Drugi plus - plaża jest pustawa.
            • miastozmorza Re: tanie wakacje? 22.06.12, 08:14
              Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
              Wiem już, że taniej wyjdzie namiot w mniejszej miejscowości, dzięki też za Wasze typy, na pewno je sprawdzę. Musimy jechać w sezonie, bo pracujemy w oświacie, no a synek we wrześniu zaczyna przedszkole.
              • tumigutek5 Re: tanie wakacje? 22.06.12, 12:15
                matko, gdzie Ty w tych Miedzyzdrojach chcesz być ?????
                Ja za przyczepę , samochód, prad i reszte płace 52 zł .... dzieci do lat 4 sa za darmo .
                pod namiotem jest na tym polu jeszcze taniej, ale niestety nigdy miejsc nie ma smile

                --
                Moja najkochańsza żabka - Łukaszek
                Moja Żaba
                mój suwaczek
    • nieznajomy112 Re: tanie wakacje? 25.06.12, 16:07
      My jak co roku jedziemy w stare sprawdzone miejsce. Czyli do Stegny. Kwatery tam są w dość przystępnych cenach i życie też dość tanie. Także nam z mężem bardzo pasuje. Można się zrelaksować i nie zbankrutowaćsmile
      • hugo43 Re: tanie wakacje? 26.06.12, 10:24
        nam udalo sie kupic bilety na trasie warszawa-jastarnia w promocyjnej cenie 49pln,juz z miejscowka.jestem tez milo zaskoczona cena kwater,za studio 2-pok placimy 180pln.wczesniej jezdzilam czesto do jantara,bo myslalam,ze tam taniej,jak sie okazalo nieprawda.
        • saggi_1981 Re: tanie wakacje? 28.06.12, 10:31
          Hejka!

          Mam mały dylemat, więc zwracam się do Was, bo być może ktoś z Was był w tych ośrodkach i będzie w stanie mi poradzić który wybrać.
          W tym roku planuję wybrać się nad morze w jakieś nowe miejsce, nie tak jak co roku w okolice Kołobrzegu bo te tereny znam już jak własną kieszeń, w tym roku chciałabym poznać część wybrzeża w okolicach Trójmiasta, tam jeszcze nie byłam, więc chciałam się poradzić Was tutaj smile.

          Po przewertowaniu wybrałam cztery miejsca na razie, każde ma jakieś za i przeciw, a które Wy byście polecili?

          Pierwsze to Pokoje w Chłapowie, duży plus bo ceny już od 25 zł, a do tego jest basen gratis, to nawet jak pogody za fajnej nie będzie to można się chociaż w basenie wykąpać jak nie w morzu smile.

          oland-pokoje.pl/

          Drugie to też w Chłapowie jakiś bratni ośrodek tego poprzedniego ale w innym miejscu smile i tu co prawda jest drożej, ale kusi ogromny teren, dzieciak by się wyhasał, no i jest jacuzzi, ja bym chętnie spróbowała zagrać w tenisa bo jest tam kort, no a mój mężczyzna kocha konie a tam jest stadnina. Także dużo więcej atrakcji, ale cena też odpowiednio większa bo wychodzi za pokój 3 osobowy 55 zł, no ale można na miejscu wziąć wyżywienie za niewielkie pieniądze, a to jadąc z dzieckiem jest duży plus.

          oland.com.pl/


          Teraz trzecie miejsce w Jastrzębiej Górze, w samym centrum, zdjęcia zapierają dech w piersi smile ale do Władysławowa dalej, no i ceny też wyższe, ale pokoje wyglądają na luksusowe. Z drugiej strony jakby się okazało nie fajnie to wolę nie wydawać aż tyle, ale może ktoś był i wie że jest fajnie, miło i smacznie :].

          wita-jastrzebiagora.pl/

          No i ostatnie jest w samym Władysławowie. Tu urzekł mnie ogród, no jest po prostu bajeczny smile fajne byłyby wieczory tam spędzane, no i blisko do centrum Władysławowa, dużo bliżej niż z poprzednich opcji. Ceny nie przerażają smile no i mają sale gier z bilardem która byłaby idealna przy ewentualnym braku pogody, a bilard to coś co lubimy oboje.

          pensjonat-asteria.pl/

          Moje pytanie skierowane jest najchętniej do osób które były w tych miejscach może w zeszłym roku i mogą mi na ich temat powiedzieć coś więcej niż jest na ich stronach smile ale za każdą radę będę wdzięczna big_grin bo w domu dyskusje nie mają końca, nie możemy się zdecydować, a jak będziemy dłużej zwlekać to nie będzie jeszcze wolnych miejsc smile proszę o pomoc w trybie pilnym smile.
          Dziękuję.
          • krzysztofsf reklama? 28.06.12, 11:09
            > duży plus bo ceny już od 25 zł

            To jakas reklama?
            Nie wiesz w ile osob jedziesz i ile wydasz na rodzine?

            Przeciez ceny zaleza tam od ilosci osob w pokoju a podalas cene dla jednej osoby w 4-o osobowym.

            --
            Petycja - stop cenzurze internetu
            Polecam Linuxeducd - uruchamiasz z plyty bez szkody dla ukochanego Windowsa
            • atteilow Re: reklama? 30.06.12, 22:31
              I właśnie o takie konkrety mi chodzi !!! I bardzo dobrze, że sa podane linki do konkretnych osrodków. Większosc ludzi tu pyta o namiary, dziewczyna sama poszukała, podala na tacy innym a ty z pretensjami, że reklama. Wlaśnie ludziom potrzeba takich informacji, teraz mogą sobie sami poczytać, porównać itp. Szukalam noclegów ale nie trafilam na strony z tymi ofertami, a wyglądają ciekawie.

              I może krzysiu zwracaj uwagę na pytanie. Autorka wpisu chce uzyskać opinię o ośrodkach od osob kóre tam były. Po co kpisz ?
    • yoko0202 a byliście już z dziećmi pod namiotem? 28.06.12, 12:36
      bo jeżeli nie, to proponuję się zastanowić,
      ja rozumiem że ma być tanio ale wolałabym wyjechać na krócej i pomieszkać w normalnych warunkach
      w życiu nie trafiłam na pole namiotowe, na którym byłby spokój - w ogólnym rozumieniu, dla człowieka który chce odpocząć, wyspać się itp., to raczej miejsca okupowane przez młodszych, bezdzietnych; jasne, nikt raczej nie robi sobie ogniska na 20 osób centralnie przed namiotem, ale nie ma bata żeby była tzw cisza nocna, od północy do rana odbywają się powroty z knajp i imprez, towarzystwo nastukane, najgłośniejsi są wtedy gdy próbują być cicho, wpadają na śledzie i inne garnki - ogólnie jest wesoło, ale jak się ma 2 maluchów to chyba mniej wesoło

      no a ponadto zero prywatności, chyba że fizycznie wleziesz do namiotu, a jak jest upał to mało przyjemne - to dla mnie okazało się dyskwalifikujące, bo setki ludzi wokół to ja mam na co dzień


      --
      Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą.
    • marta.uparta Re: tanie wakacje? 30.06.12, 12:50
      Polskie pola namiotowe to ogólnie tragedia, w ostatnich latach kilka razy nocowaliśmy w różnych miejscach w Polsce i chyba jedyne miejsce takie w miarę to była poznańska Malta.Na ogół wszędzie drogo, niezbyt czysto, regułą jest płacenie nie tylko za kąpiel, ale nawet za sikanie i mycie rak ( w związku z tym zanieczyszczone okoliczne krzaki), głośno i imprezy.
      Z moją małą córka (4i poł) jeździmy pod namiot od trzech lat ( w tym roku tez pojedziemy), ale nie w Polskę. Jak planujemy zwiedzanie Polski raczej wybieramy agroturystyki, schroniska i inne tanie noclegi, ale nie pod namiotem.
      Tanie wakacje sa na pewno możliwe, ale nie w sezonie w Międzyzdrojach.
      --
      "Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

      Forum A&O
    • ewelina-e12 Re: tanie wakacje? 30.06.12, 21:45
      Byliśmy dwa lata temu w Jastrzębiej Górze w domu wczasowym.
      Ceny są tańsze po 15 sierpnia.
      Za nocleg z wyżywieniem (śniadanie i obiadokolacja) płaciliśmy 65 od osoby dorosłej. Dla dzieci były zniżki, ale nie pamiętam jakie.
      • babeth Re: tanie wakacje? 01.07.12, 22:16
        To spróbujmy ustalić jaka cena za nocleg to cena dobra. Czy nad morzem Bałtyckim w 2 połowie lipca 40 zł od osoby, dziecko do 2 lat gratis w domku z łazienką i kuchnią to dobra cena? Zdecydowaliśmy z różnych względów, że jedziemy nad polskie morze ale w zeszłym roku apartament w Chorwacji (2 połowa sierpnia) kosztował nas taniej niż noclegi w Polsce. I od razu wyprzedzam pytania to dlaczego w Polsce: dawno nie byliśmy nad Bałtykiem, dla naszych dzieci w Chorwacji jest po prostu za ciepło (po za sezonem odpada bo starsze chodzą do szkoły), w Polsce jest tańsza żywność, tańsze obiady na mieście, nie płaci się za autostrady itd.
        • atteilow Re: tanie wakacje? 02.07.12, 11:24
          Tak, 40 zeta za osobę w domku z lazienką to bardzo dobra cena. Takie ceny oferuja kwatery (pokoje) prywatne, ale do dyspozycji jest lazienka ogolnodostepna.

          Jesli chodzi o ceny domków jest wiele niuansów, i kazdy sam powinien kalukowac co mu sie bardziej oplaca. Ponieważ:

          - czasem jest podana cena za wynajem calego domku z określeniem maksymalnej ilości osób ( np. 250 zl/doba za domek do 8 osob, jesli jedzie 2 doroslych plus dziecko, już nam się to nie kalkuluje, ale jesli dogadamy się z zaprzyjaźniona rodziną i nie bedziemy sobie nawzajem przeszkadzac w kuchni, czy łazience... bedzie to bardziej korzystne niż cena liczona na "osobodoby"

          - pobyt w domku to więcej swobody, mozliwosc rozpalenia grlila, poranna kawa na tarasie, czy werandzie, obserwowanie nocą gwiazd ... dla kogoś kto mieszka w bloku to cudowne doznania, przynajmniej ja tak mam, przezywam euforie tylko dlatego, że bosą stopą dotykam trawy. smile W tej kwestii domek wygrywa z kwaterą prywatną, czy hotelem

          - czasem do podstawowej ceny (niezależnie, czy za calość, czy za osobę) jest doliczany koszt zuzycia energii, koszt pościeli, koszt sprzątania, miejsce parkingowe i Bóg wie co wlaściciel jeszcze sobie może wymyślić.

          - czasem mamy promocje w okreslonych terminach, lub jako stali goście

          - czasem cały tydzień, lub wielokrotność tygodni jest tańsza niż pojedyncze doby

          - czasem mamy darmowy dostęp do sprzętów, rowery wodne, kajaki itp.

          - czasem jesteśmy na kompletnym zadupiu a do najbliższego sklepu jest 5 km. smile








    • johana75 Re: tanie wakacje? 03.07.12, 15:10
      Nam udalo się przez znajoma załatwić taki "camping" na prywatnym terenie. Nie ma prądu, trudno. Koszt to 37zł za 3 os. W tym jest używanie gazu z butli. 2 sypialnie i kuchnia. Teren ogrodzony w Sarbinowie 20 min od plaży. Fajnie jak pod namiotem wink
      --
      ---
      Warum sind Männer wie Schokolade?
      Sie halten nicht lange und sie hinterlassen Flecken, wenn sie heiß werden! ;P
      • babeth Re: tanie wakacje? 05.07.12, 15:03
        A jaka cena posiłków to dobra cena? Tam gdzie jedziemy podobno można kupić obiady domowe za 15 złotych. Przy rodzinie 5 osobowej to już jest kwota 5x15 złotych czyli 75 złotych. Nie mówiąc o śniadaniu, kolacji i jakiś słodkościach. Chyba jednak chociaż co drugi dzień będę gotować obiady domowe. Macie jakieś pomysły na proste w przygotowaniu obiady?
        • alanus0 Re: tanie wakacje? 05.07.12, 19:14
          Ja na wakacje ostatnio robię sama obiady. Gotuję w domu wkładam do słoików i zagotowuję jak przetwory na zimę. Wszystko wychodzi rewelacyjnie. Później dogotowuje tylko ziemniaki lub makaron. I obiad gotowy. Wychodzi tanio i smacznie. Robię miedzy innymi karkówkę, klopsy, spaghetti, pomidorową i rosół.Karkówkę i klopsy zagotowuje w wywarze, który powstaję podczas smażenia sos robię już na miejscu po otwarciu słoika.
          • ale_to_ja Re: tanie wakacje? 05.07.12, 22:52
            alanus0 napisała:

            > Ja na wakacje ostatnio robię sama obiady. Gotuję w domu wkładam do słoików i za
            > gotowuję jak przetwory na zimę. Wszystko wychodzi rewelacyjnie. Później dogotow
            > uje tylko ziemniaki lub makaron. I obiad gotowy.

            Rozumiem, że tanio ale co to za wakacje?
            Skoro robicie to samo co na co dzień w domu?
            Dla mnie wakacje to wolność od domowych zajęć czyli m.in. od gotowania smile
            • atteilow Re: tanie wakacje? 06.07.12, 10:42
              ale_to_ja napisała:

              Rozumiem, że tanio ale co to za wakacje?
              Skoro robicie to samo co na co dzień w domu?
              Dla mnie wakacje to wolność od domowych zajęć czyli m.in. od gotowania smile


              Czyli albo wykupujesz wyzywienie w ośrodku, co wiaże się z koniecznością przychodzenia na wyznaczona godzinę, wówczas spedzasz wolny czas z zegarkiem w ręku, twoja wolność zostaje ograniczona (phi... co to za wakacje wink ), albo jadasz w knajpach, wówczas ponosisz większe koszty.

              Chyba nalezy znaleźć zloty środek. Odgrzewanie słoików, jest dobrym pomyslem, wcale to nie zajmuje dużo czasu, jedynie potem trzeba pozmywać.
              • ale_to_ja Re: tanie wakacje? 06.07.12, 14:09
                atteilow napisała:

                > Czyli albo wykupujesz wyzywienie w ośrodku, co wiaże się z koniecznością przych
                > odzenia na wyznaczona godzinę, wówczas spedzasz wolny czas z zegarkiem w ręku,
                > twoja wolność zostaje ograniczona (phi... co to za wakacje wink ), albo jadasz w
                > knajpach, wówczas ponosisz większe koszty.
                >
                Ale od tego są wakacje - musisz się liczyc z większymi kosztami - nie wykupuję jedzenia nigdy w ośrodku, nie mam takiej potrzeby - zazwyczaj korzystamy z kwater prywatnych i jemy na"mieście". Ot czasami na kolację np. parówki czy bób
                • astrum-on-line Re: tanie wakacje? 06.07.12, 15:37
                  Popieram.

                  Też nie rozumiem sensu wożenia gotowanych potraw w słoikach. Jak już zupełnie nie da się jeść tam gdzie przyjechałam na wakacje to zawsze mogę kupić produkty i ugotować coś na szybko.
                  Chociaż to i tak jest bez sensu.

                  --
                  allegro.pl/listing/user.php?us_id=1498494
                  • ale_to_ja Re: tanie wakacje? 07.07.12, 14:46
                    astrum-on-line napisała:
                    > Też nie rozumiem sensu wożenia gotowanych potraw w słoikach. Jak już zupełnie n
                    > ie da się jeść tam gdzie przyjechałam na wakacje to zawsze mogę kupić produkty
                    > i ugotować coś na szybko.
                    > Chociaż to i tak jest bez sensu.

                    Właśnie. Dla mnie wakacje to wakacje smile
                    Bez gotowania, prania, prasowania i sprzątania smile
                    Poza tym nie jesteśmy zmotoryzowani więc kwestia wiezienia pkp tych słoików to już w ogóle porażka.....
                    • czekolada72 Re: tanie wakacje? 07.07.12, 16:03
                      Naprawde przyrzadzenie lekkiego letniego dania obidowego to az TAKI wysilek??
                      Od lat jezdze na kwatery prywatne i zawsze sami gotujemy.
                      Zadnych wykupionych posilkow, miejscowe knajpy - za granica, i to jezeli serwuja faktycznie miejscowe dania, moga byc i w Polsce, jezeli sa sensowne - i potrawy i ceny.
                      Nie rozumiem czemu wakacje maja rownac sie duzo wyzszym wydatkom?
                      Internet dostepby jest na okraglo przez caly rok. Mozna sobie przeszukiwac i znalezc cos fajnego po niskich kosztach.
                      My ktorys juz z kolei rok wynajmujemy tuz kolo Kolobrzegu, do morza gora 3-5 min piechota.
                      Wynajmujemy sypilnie w pustej juz pod koniec sierpnia willi, z dostepem do w pelni wyposazonej kuchni, 2 lazienek, 2 salonow, 2 tarasow i ogrodu. Za pokoj placimy w granicach 40-55 zl.
                      W zeszlym roku specjalnie - po kolejnej serii watkow jak to na wakacjach drogo jest - zliczalam i przeliczalam - ile kosztuja nas poszczegolne posilki, ile wydalismy na wyzywienie. Kwoty byly smiesne i ogolnie po przeliczeniach wyszlo nam e zjedlismy duzo taniej niz w domu.
                      Po dodaniu kosztow ryb, ktore przywiezlismy do domu "prosto z kutra" - wyszlo tyle ile wydalibysmy na 2 osoby , za ten sam okres, w domu.
                      I zaznaczam, ze wiekszosc czasu spedzalismy albo na plazy albo zwiedzajac, wiec zadne z nas nie ugrzezlo w kuchni na lata cale.

                      Naprawde - odrobina organizacji tak przed wyjazdem jak i w trakcie - mozna wypoczac za calkiem normalne pieniadze.
                      --
                      "Bez względu na to, gdzie człowiek patrzy, zawsze coś widzi"
                      59,2
                      Niestety stara to prawda: diabły są atrakcyjniejsze od aniołów.
                      • kanna Re: tanie wakacje? 14.06.17, 21:52
                        > Naprawde przyrzadzenie lekkiego letniego dania obidowego to az TAKI wysilek??

                        Nie chodzi o wysiłek.
                        Chodzi o moje poczucie, ze jestem zaopiekowana gastronomicznie, ktoś poda, sprzątnie, ogarnie zakupy i logistykę,, a ja jestem z tego zwolniona. Nie muszę o tym myśleć. To dla mnie odpoczynek.

                        Nie gotuję na wyjazdach.

                        --
                        Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
                        Pół wieku poezji
                • miastozmorza Re: tanie wakacje? 07.07.12, 20:49
                  ale_to_ja napisała:
                  > Ale od tego są wakacje - musisz się liczyc z większymi kosztami

                  Moim zdaniem wakacje są od wypoczynku, a nie od liczenia się z większymi kosztami. Jak ktoś naprawdę musi oszczędzać, to większe wydatki wakacyjne mogą przyprawić o ból głowy.
                  Ja też przygotowuję jedzenie w domu i wieziemy zawekowane. Nie dlatego, że nie byłoby nas stać na jedzenie w knajpie, ale nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto, a dla nas jakość tego żarcia jest często nie do przyjęcia. Frytki ze starego tłuszczu, rozmrażana ryba, pierogi przemysłowe i inne tego typu "rarytasy" nas nie kręcą, a już na pewno nie dałabym tego dzieciom. Odgrzewam zawartość słoika w kilka minut i mamy pyszne, pełnowartościowe danie szybciej niż w zatłoczonej pizzerii.
                  • ale_to_ja Re: tanie wakacje? 07.07.12, 21:07
                    miastozmorza napisała:
                    > Moim zdaniem wakacje są od wypoczynku,

                    I tylko w tym punkcie się zgadzamy

                    > Ja też przygotowuję jedzenie w domu i wieziemy zawekowane. Nie dlatego, że nie
                    > byłoby nas stać na jedzenie w knajpie, ale nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto
                    > , a dla nas jakość tego żarcia jest często nie do przyjęcia. Frytki ze starego
                    > tłuszczu, rozmrażana ryba, pierogi przemysłowe i inne tego typu "rarytasy" nas
                    > nie kręcą, a już na pewno nie dałabym tego dzieciom.

                    Widzę, że większość osób na tym forum ma baaardzo złe wspomnienia związane z wyjazdami i " frytkami na starym oleju" wink
                    Dla mnie wakacje to wakacje smile Od kilku lat jeździmy w dwa miejsca - Kazimierz Dolny nad Wisła i Sopot. I nie przypominam, żebym się "nadziała" na złe, stare, śmierdzące jedzenie no raz się trochę nacieliśmy na kwaterę ale była tania więc poszło w zapomnienie.
                    Mamy już tam sprawdzone miejsca gdzie jemy, pijemy kawę czy robimy zakupy - generalnie śniadania robimy sami, obiad w terenie a kolacji na wakacjach nie jadamy zazwyczaj.
                    Mam inne podejście do życia - pieniędzy do grobu nie zabiorę a co przeżyję to moje smile
                    • miastozmorza Re: tanie wakacje? 07.07.12, 21:38
                      ale_to_ja napisała:
                      >I nie przypominam, żebym się "nadziała" na złe, stare,śmierdzące jedzenie

                      A ja Ci gwarantuję, że jadłaś jedzenie stare, wysoko przetworzone, z najgorszych składników, mogę się zgodzić, że nie śmierdzące, bo obsługa zrobiła wszystko, żeby nie było czuć smile
                      A, i dla mnie też wakacje to wakacjesmile
                      • ale_to_ja Re: tanie wakacje? 07.07.12, 21:48
                        miastozmorza napisała:

                        > ale_to_ja napisała:
                        > >I nie przypominam, żebym się "nadziała" na złe, stare,śmierdzące jedzenie
                        >
                        >
                        > A ja Ci gwarantuję, że jadłaś jedzenie stare, wysoko przetworzone, z najgorszyc
                        > h składników, mogę się zgodzić, że nie śmierdzące, bo obsługa zrobiła wszystko,
                        > żeby nie było czuć smile

                        Będziemy się licytować?
                        Chyba nie o tym jest ten wątek.
                        • martab15 Re: tanie wakacje? 07.07.12, 22:07
                          Też nie wyobrażam sobie jakiś słoików na wakacjach.
                          Jesli jade nad morze to mam ochote na ryby,jeśli jestem w górach to jadamy tamtejsze specjały.
                          Bo na tym to chyba polega,ze jadąc w dany region ,czy do danego kraju chce się poznać nie tylko zabytki,plaze itd,ale równiez miejscowe dania,smakołyki ,itd.
                          A jeśli wozicie wzędzie ze sobą swoje słoiki to kiedy poznajecie nowe dania,jesli nie podróżując???
                          • ale_to_ja Re: tanie wakacje? 07.07.12, 22:24
                            martab15 napisała:

                            > Jesli jade nad morze to mam ochote na ryby,jeśli jestem w górach to jadamy tamt
                            > ejsze specjały.
                            > Bo na tym to chyba polega,ze jadąc w dany region ,czy do danego kraju chce się
                            > poznać nie tylko zabytki,plaze itd,ale równiez miejscowe dania,smakołyki ,itd.
                            > A jeśli wozicie wzędzie ze sobą swoje słoiki to kiedy poznajecie nowe dania,jes
                            > li nie podróżując???

                            Święte słowa smile
                          • astrum-on-line Re: tanie wakacje? 07.07.12, 22:34
                            Zgadzam się.
                            Wożenie słoików z jedzeniem to dla mnie jakiś obłęd. Chociaż jak jadę to raczej samochodem, teoretycznie mogłabym zabrać jedzenie. Czasem zabieram jakiś suchy prowiant na drogę.
                            Nie mam nic przeciwko ugotowaniu sobie czegoś na wyjeździe. Ze składników, które sobie kupię. Te same sklepy są w zasadzie wszędzie. Wy te słoiki tak zawsze? Nawet na te zachwalane tanie wycieczki do Egiptu?

                            --
                            allegro.pl/listing/user.php?us_id=1498494
                            • lecama_lima Re: tanie wakacje? 11.07.12, 16:36
                              Jak chcę oszczędzić na jedzeniu na wyjeździe i mam tam możliwość gotowania, to znajduję tańszy sklep i kupuję wszystko na miejscu. Chociaż, według mnie dobrze zrobić sobie przyjemność i kilka razy skoczyć do jakiejś knajpy. W sierpniu mąż zabiera mnie z dzieckiem na parę dni do Gdyni. Będziemy mieszkać w Ibisie, a tam dzieci śpią w pokoju rodziców za darmo i śniadania też mają darmowe. Sporo dzięki temu oszczędzimy, więc możemy więcej przeznaczyć na jakieś wspólne obiady na mieście...
                              • czekolada72 Re: tanie wakacje? 12.07.12, 09:11
                                Jezeli juz mowa o wozeniu jedzenia w trakcie wakacji - to ja jestem raczej zwolenniczka przywozenia do domu miejscowych specjalow, ale naprawde miejscowuch, a nie np z promocji w tesco - np jak jestem nad morzem - przywoze lodowke swiezych ryb i ile sie da przetworzonych w loikach (ale nie sklepowych smile )
                                Jak bywam w gorach - np sery, bunc i borowki
                                Inna rzecz, ze jak bylismy na łemkowszczyznie to przywiozłam na 2 obiady rozmaitych miejscowych dan z knajpy, ale knajpa - warta wiele!!
                                --
                                "Bez względu na to, gdzie człowiek patrzy, zawsze coś widzi"
                                59,2
                                Niestety stara to prawda: diabły są atrakcyjniejsze od aniołów.
                                • f.l.y a może wymiana wakacyjna? 12.07.12, 10:12
                                  może warto utworzyć wątek o wymianie wakacyjnej?

                                  mieszkanki wsi mają podwórko, na którym można rozbić namiot lub jeden pokój odstąpić na tydzień - bezpłatnie lub za grosze, wzamian spędzić tydzień u tej osoby w domu lub na działce, jeśli ktoś ma?
                                  i w drugą stronę - ktoś może ugościć w mieście
                                  ci z gór mogą zaprosić tych z nad morza i odwrotnie - co myślicie o czymś takim? - tanie wakacje to byłby tylko koszt dojazdu i własnego żywienia - no może symboliczne opłaty za wodę, prąd czy zużyty do gotowania gaz..


                                  • virgaaurea Re: a może wymiana wakacyjna? 12.07.12, 15:05
                                    no wlasnie f.l.y., w koncu ktos napisal, jak spedzic tanio wakacje;
                                    dla mnie ten watek i kombinowanie z wozeniem sloikow to jakis odlot zupelny... no chyba, ze ktos ma jakies restrykcje dotyczace diety czy alergie;
                                    w czasach studenckich, kiedy moje wakacje musialy byc tanie z racji mocno ograniczonego budzetu, wygladaly wlasnie tak, ze najpierw jechalysmy do jednej kolezanki do domu, potem do mnie, a potem do trzeciej; dzieki temu bylysmy po tygodniu w 3 kompletnie roznych regionach polski; na tego typu wymianach ze studentami erazmusowymi takze poznalam mase ciekawych miejsc; no i gospodarz zawsze fajniej i ciekawie oprowadzi po regionie i podpowie, co warto zobaczyc, itd.;
                                    w sumie ciagle kontynuuje ten zwyczaj, choc teraz bardziej z checi spedzania wspolnego czasu z rzadko widywanymi rpzyjaciolmi niz jakiejs koniecznosci mocnego zaciskania pasa;
                                    i uprzedze pytanie - nie, nikt z nas nie dysponowal palacem, spalismy w roznych warunkach, w takich jakie byly, czasem kazdy mial oddzielny pokoj, czasem w 3-4 osoby spalismy w jednym; nikt sie nie licytowal, ze gdzies bylo wiecej miejsca albo drozsze jedzenie itd.
                                    • falllen_angel Re: a może wymiana wakacyjna? 12.07.12, 16:39
                                      virgaaurea napisała:

                                      > no wlasnie f.l.y., w koncu ktos napisal, jak spedzic tanio wakacje;
                                      > dla mnie ten watek i kombinowanie z wozeniem sloikow to jakis odlot zupelny...

                                      W zeszłym roku byłem na wycieczce objazdowej po Turcji. Z Itaką. Totalne nieporozumienie tak na marginesie.

                                      Ale, ale nie o tym miało być... Przy śniadaniu, w hotelu były osoby, które tankowały napoje z dystrybutorów do plastikowych butelek.... Chyba nic już mnie nie jest w stanie wzruszyć.

                                      W.


                                    • f.l.y Re: a może wymiana wakacyjna? 13.07.12, 10:28
                                      ja też spędzałam wakacje pod namiotem albo ze spaniem w stodole, kubek prawdziwego mleka i pajda własnego chleba z masłem - czy też pomaganie przy wypieku chleba albo pomoc w ustawianiu snopków na polu.. och, ganianie zwierząt w czasie burzy, czy karmienie krów na łące - to były najpiękniejsze moje wakacje...

                                      nic mnie tak nie drażniło, jak głośni turyści za ścianą w drogim hotelu

                                      dlatego uważam, że warto powrócić do zwyczaju wymiany wakacyjnej - jeśli nie całymi rodzinami, to chociaż dla dzieciaków smile
                                      • damir5 Re: a może wymiana wakacyjna? 17.01.13, 13:50
                                        My mieszkamy w Gdyni, córka ma 11 lat. Chciałabym znaleźć fajną , normalną rodzinę z dziećmi na prawdziwej wsi , gospodarstwie. Córka mogłaby tam spędzić część wakacji a w zamian dziewczynka z tamtąd mogłaby spędzić je w Gdyni. Fajnie byłoby gdyby ktoś to przeczytał i się zgłosił. Do wakacji jest dóżo czasu, moglibyśmy się zapoznać, aby ze spokojnym sumieniem powierzyć własne dziecko pod opiekę.
                                        • volta2 Re: a może wymiana wakacyjna? 17.01.13, 16:41
                                          sumieniem powierzyć własne dziecko pod opie
                                          > kę.

                                          myślisz, że ktoś by wziął odpowiedzialność za dziecko?
                                          jeszcze zamiana na mieszkania, to bym się tak bardzo nie dziwiła, ale samo dziecko?

                                          jakbyś rozważała stolicę - to się zgłoś do mnie w sprawie zamiany wakacyjnej, nie mam zbyt silnego związku uczuciowego ze swoim lokum, na wsi nie mieszkam więc na twoje dziecko się nie łapięsmile a szkoda, bo za mieszkanie nad morzem dałabym się pokroić( a mój mąż na krojenie się nie zgadza i klopssmile
                              • jamesonwhiskey Re: tanie wakacje? 12.07.12, 18:18
                                "wszystko na miejscu. Chociaż, według mnie dobrze zrobić sobie przyjemność i kilka razy skoczyć do jakiejś knajpy. W "

                                tak sie sklada ze mialem okazje przez pare dni skoczyc do jakiejs knajpy
                                no i byl to dramat z nutka rozpaczy pod pierzynka jakichs odpadow, znalezionych chyba na wysypisku ,takze przyjemnosc zadna



                          • atteilow Re: tanie wakacje? 13.07.12, 15:16
                            A jesli gotujesz szybkie danie w kuchni ogólnodostępnej to co to ma wspólnego z poznawaniem miejscowych przysmaków ?

                            Najlepszy jest kompromis. Mozna co drugi dzień jadać w knajpach, w inne samemu gotować, lub odgrzewać sloiki. Nie neguję, żadnej metody. Nastawianie się tylko na "smakowanie" tubylczej kuchni nigdy nie bedzie tanie. Bo przeciez nie mówimy o jedzeniu z miejscowych fastfoodów, tylko o porządnym obiedzie w lokalu typu tawerna, bar rybny...

                            Moje dziecko nie jada ryb, zazwyczaj zamawia wlasnie coś fastfodowego... mimo, że siedzimy w fajnej knajpie stylizowanej na morską łajbę, on chce spaghetti, albo hamburgera, albo naleśniki. W Jastarni obiad skladający się z:

                            2 razy ryba, surówka, frytki
                            2 razy piwo z beczki 0,5l
                            dwie sztuki naleśników... z czymś tam, jakis dżem i mus czekoladowy

                            kosztował nas 120 zł.

                            Wedlug mnie to jest dużo.
                            --
                            Kaszuby moim okiem
    • luthien79 Re: tanie wakacje? 09.07.12, 20:59
      A np. Kaszuby?
      Do morza w miarę blisko, jeśli chcecie pojechać.
      Cisza, spokój, taniej.
      Ludzie przyjaźniejsi.
      Woda jest, lasy są - moim zdaniem jest co robić i w piękną pogodę, i jak pada (przerabialiśmy już obie opcje).
      Można poszukać kwatery/pola namiotowego w necie, można znaleźć też sobie kilka adresów i pojechać "w ciemno". Pokoje w agroturystyce można znaleźć taniej, niż te 72 pln/doba.
      Albo np. okolice Biebrzy - tam też jest cisza, przepiękne krajobrazy, pola namiotowe znacznie tańsze, niż nad morzem.
          • jol-a83 Re: tanie wakacje? 17.01.13, 20:25
            ja polecam kemping horyzont, między Władysławowem a Chłapowem. W tym roku wynajmujemy przyczepę, w sezonie 4-osobowa- 120zł, z dwójką małych dzieci wydaje mi się to pewniejsze w razie niepogody niż namiot, pzdr
            • kinder0610 Re: tanie wakacje? 17.01.13, 21:03
              proponuję Pole namiotowe w Dąbkach przy ośrodku Amberia.

              www.amberia-dabki.pl/kemping.html
              Pole dosłownie przy plaży, wejscie wybetonowane prawei aż do brzegu, więc nie ma problemu z wjechaniem wózkiem. Można rozbić namiot bliżej ulicy - wtedy pod nosem masz plac zabaw i trampolina lub z drugiej strony części saniteranej bliżej morza. Na terenie campingu plac zabaw, huśtawki, trampolina, boisko itp. Do sklepiku blisko, camping z dala od glównego centrum, na piechotkę to jakieś 10-15 min. Miejsc do spacerowania ogrom, teren ogrodzony, bezpieczny dla dzieci. Raczej przyjeźdżają rodziny z dziećmi niż młodzież, więc na ciszę nocną nie można narzekać, wyjątkowo zdarzają się jakieś rozrywkowe rodzinki - jak wszędzie. naprawde polecam byłam z dzieckiem.
              • babeth Re: tanie wakacje? 21.01.13, 08:10
                My płaciliśmy w najwyższym sezonie tj 2 połowa lipca za domek dla 5 osobowej rodziny 160 złotych. W innych porach jest jeszcze taniej. Mieliśmy własną łazienkę i kuchnię, taras, grill. Na terenie tylko 4 domki i plac zabaw dla dzieci. Dla nas namiot kosztowałby mimo wszystko drożej po dodaniu kosztów posiłkowania się na mieście. Najtańsze obiady znaleźliśmy za 15 złotych ale dla nas oznaczałoby to dodatkowo 75 złotych dziennie za same obiady. Byliśmy konkretnie w Chłapowie- w razie zainteresowania odszukam namiary na ten konkretny adres.
    • slow_it_down Re: tanie wakacje? 07.04.13, 00:17
      My z dwójką małych dzieci już 2 razy byliśmy w Trzęsaczu. Miejscowość wybraliśmy ze względu na czystą i niezatłoczoną plażę, a pole namiotowe jest małe i z czystymi łazienkami.
      Ceny są rozsądne, bez dopłat za korzystanie z prysznica a jak się płaci z góry np. za cały tydzień, to można dostać zniżkę.
      Znalazłam link do cennika:
      www.otowakacje.pl/trzesacz-pole-naimiotowo-kempingowe-camp-ana-trzesacz-id462857
      My nocujemy z dziećmi w oddzielnych namiotach i nadal cena to ok 50 PLN za dobę.
      Na polu jest sporo rodzin z dziećmi, jest też mały plac zabaw przy którym zbierają się dzieciaki. W ciągu dnia bywa spory harmider ale w nocy jest cisza, bo właściciel pilnuje.
      Do plaży jest 5 minut na piechotę, po drodze jest sklep spożywczy.
      A co do wyżywienia, my jadamy "na mieście", głównie świeżą rybę, ale na polu jet też altana z grillem i zdarzało nam się korzystać w ramach kolacji.
    • taka.kasia Re: tanie wakacje? 22.07.16, 11:43
      Słyszałaś o mikrowyprawach? Polecam książkę i w ogóle cały ten koncept na "tanie wakacje" w tym roku.
      www.ograniczamsie.com/2016/06/mikrowyprawy-w-wielkim-miescie-podroze-minimalizm.html
    • anerka Re: tanie wakacje? 10.02.17, 21:25
      Witam serdecznie, polecam ofertę Groupon w Gdańsku Stokach. W 2pol sierpnia domek dla 3 osób ze śniadaniem i obiadokolacją to niespełna 900 zł. Wybieram się tam trzeci raz smile
    • kanna Re: tanie wakacje? 23.04.17, 19:28
      Jestem zapisana na kilku stronach z ofertami wakacyjnymi. I poluję.

      I upolowałam hotel spa na 6 dni z wyżywieniem (niskie góry) za 860 zł. 2 dorosłych i spore dziecko. W wysokim sezonie. Dobra cena.

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
      • ewawojas Re: tanie wakacje? 07.06.17, 22:00
        Gorzelanny w Pokrzywnej. Ten hotel będzie najlepszy dla rodzin z dziećmi, bo jest idealnie przygotowany na wizytę najmłodszych gości. Ja osobiście byłam pod wielkim wrażeniem pięknej sali zabaw oraz krzesełek w restauracji. Do tego jest fajna karta menu dla dzieciaczków. Można wynająć animatora, a samemu udać się do spa- super opcja, z której skorzystałam smile W pokojach na życzenie łóżeczko dla dziecka. Obsługa bardzo miła, pomocny personel, uśmiechnięta Pani w recepcji. Ogólnie wyjazd bardzo miły i przyjemny, polecam.
    • stabilizacja-finansowa Re: tanie wakacje? 14.06.17, 11:13
      Są możliwe, ale wątpię czy nad Polskim morzem. Raczej zaproponowałbym jakieś jezioro. Po pierwsze ceny noclegów są tańsze. Po drugie- nie ma straganików z duperelami, na które naciągną Cię dzieciaki. Po trzecie- nie ma gofrów, lodów, kręconych frytek itp. Kolejne pieniądze w portfelu. Zakupy, czyli rzeczy potrzebne Ci do jedzenia kupujesz w pobliskim wiejskim sklepie, gdzie takie produkty jak chleb, mleko, ser, drożdżówki itp. są tańsze niż w mieście. Jeśli tanio to tylko nad morze. Po inne porady dotyczace tego Jak oszczędzać na wakacjach znajdziesz pod tym linkiem.
      • chocolate-cakes Re: tanie wakacje? 15.06.17, 07:35
        W wiejskich sklepach niekoniecznie jest taniej. Mieszkam pod miastem i mam tu dwa wiejskie małe sklepy. Ceny bardzo wysokie. Kawałek dalej, też sklep wiejski, ale taki typu delikatesy, duży wybór produktów, ceny jeszcze wyższe.
        Kupuję tam pojedyncze rzeczy, jeśli naprawdę muszę. Robię zakupy w Lidlu, ewentualnie w Biedronce, też wiejskich, ale to nie ma znaczenia, bo ceny tam jak wszędzie.
      • czekolada72 Re: tanie wakacje? 19.06.17, 06:33
        Nad polskimi jeziorami MOŻE być jeszcze dtożej niż nad polskim morzem. ZWŁASZCZA w sezonie....

        Żeby wakacje były stosunkowo tanie:
        a - jechac POZA sezonem
        b - zaplanować, znaleźć, zarezerwować grubo wczesniej NAWET pół roku, a nie w ostatniej chwili. Niekiedy okazuje się, ze tanie miejsca zajete są już oł roku wczesniej, a miesiac wczesniej to juz kategoria "ostatnia chwila jak się ma duze szczęście". No i należy myśleć. Jeżeli w "tym" roku nie było już tanich miejsc, a rezerwowało sie 3 miesiace wczesniej, to na nastepne wakacje moze jednak warto zarezerwaowac pol roku wczesniej....
        c - generalnie taniej jest na tzw scianie wschodniej

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Fela 2003-2016
    • ula.wadas Re: tanie wakacje? 18.06.17, 20:24
      Moim zdaniem nie ma co na wakacje oszczędzać, są raz w roku wink Ja w tym roku z rodzinka, w tym z dziećmi, pędzę nad morze włąśnie, tylko do SPA Unitral, podobno bardzo dobra. Na tydzień. I mamy tylko jeden taki tydzień w roku, więc moim zdaniem warto wykorzystać go na maxa!
    • mam.nowy.login Re: tanie wakacje? 18.06.17, 22:27
      Zależy co kto lubi.Ja nie lubię stacjonarnie spędzać urlopu.
      Kilka dni pod namiotem i spływ kajakowy to naprawdę nie jest duzy koszt.W górach też są fajne kempingi , nie wspomnę o standardzie kempingów na południu Europy. Ale trzeba lubić ten typ wypoczynku.U mnie to już tradycja -wyjazd pod namiot musi być ,dzieciaki nie mogą się doczekać.
      Alternatywa będzie np wypożyczenie kampera -ostanio znalazłam ofertę za 130zl na dzień w sezonie wysokim , kamper 5 osobowy.Minimum 7 dni -taki był warunek.Takie wakacje to wielka frajda dla całej rodziny.Choc kończą się zazwyczaj tym że wraca się do domu i pierwsza myśl to ,, zbieram na kampera,,smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się