Dodaj do ulubionych

Projekt Denko i projekt Tylna scianka reaktywacja

25.07.12, 08:51
Zarchiwizowal sie:
forum.gazeta.pl/forum/w,20012,123642569,,Projekt_Denko_i_projekt_Tylna_scianka.html?v=2
Mydelkowa kolekcja:
W tym tygodniu odkrylam w domu calkiem spora "przydasiowa" kolekcje malych mydelek. Nawiazujac do akcji Denko i tylna scianka podjelam decyzje: zanim uzupelnie zapas mydla w plynie kolekcja mydelek musi ulec zmydleniu. smile Alternatywa bylo wyrzucenie, ale niby dlaczego? Mydelka sa pachnace, swietnie wysuszone... Do mycia rak jak znalazl.

Edytor zaawansowany
  • 25.07.12, 08:58
    Też realizuję oba projekty.
    I stwierdzam - jak dobrze, że ja to wszystko gromadziłam wink
    Teraz kiedy jest naprawdę cienko, nie muszę się martwić o szampony, mydła i żele pod prysznic, mazidła do ciała - aż normalnie jestem z siebie dumna big_grin
    Do spożywczaka chodzę tylko po mleko od jakiegoś tygodnia.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/ex2btv73jlpsm2o7.png
  • 25.07.12, 09:08
    Moj projekt denko zaczełam od tych buteleczek w których bylo najmniej danego produktu, i od próbek kremów itp i malutkich opakowań podrożnych - aby miec stosunkowo szybko efekt w postaci pustej butelki w koszu na smieci i pustego miejsca na półce. No i znacznie mniej stoi na półce, ale np. mam 3 butle płynu do higieny intymnej Ziaja, kupione w jakims amoku na promocji w trójpaku uncertain plus pół butelki jeszcze innego płynu - jak pozuzywamy żele pod prysznic to chyba będziemy myć całe ciało tym płynem, ładnie pachnie i zdaje sie być delikatny.
    No i do projektu denko włączylam nie tylko kosmetyki, ale ogolnie, całą "chemię", w tym mleczka do czyszczenia, płyny do podłóg itd - myslałam, że mam tego malo, minimalnie, ale jednak, przy uczciwym przeglądzie wyszło szydlo z wora, mam za duzo, jak na bieżące potrzeby, wiec nic z chemii nie dokupuję, zużywam stare zapasy i resztki.

    Tylna scianka to nie dla mnie, tak myslałam, ale zdecydowałam się, że przed urlopem sprobuję w ten sposób wyczyscić sobie pólki, zamrażarki i zjeśc wszelkie zapasy. Tygodniowe zakupy w markecie i plan jedzenia na tydzień tak układam, aby maksymalnie zużywać jedzenie, które juz mam, mrozone, zapuszkowane, sypkie itp wink

    --
    Kto chce, szuka sposobu.
    Kto nie chce, szuka powodu.
  • 25.07.12, 09:31
    ja bardzo dużo wyjeżdżam służbowo, wiec zawsze zostawiam te próbki na wyjazdy, ale jakim s dziwnym sposobem w końcu i tak biorę standardowe kosmetyki w malutkich buteleczkach i próbki lezą... muszę wyczyscic koniecznie
    poza tym pozbyć sie tony przydasi w ramach przeprowadzki....
  • 26.07.12, 06:52
    chce.oszczedzac napisał(a):

    mam 3 butle płynu do higi
    > eny intymnej Ziaja, kupione w jakims amoku na promocji w trójpaku uncertain plus pół
    > butelki jeszcze innego płynu - jak pozuzywamy żele pod prysznic to chyba będzie
    > my myć całe ciało tym płynem, ładnie pachnie i zdaje sie być delikatny.

    A w czym Ci ten płyn tak bardzo na półce przeszkadza? Nie lubisz go? Ma krótki termin? Niech czeka spokojnie na swoją kolejsmile Ja denko rozumiem tak, że zużywasz w swoim tempie to co potrzeba, bez zbędnych zakupów, ale nie na siłę, aby półka pusta stała...
    Nie wiem zupełnie szczerze ile kosztuje ziaja, ale mój płyn intymny jest droższy niż żel pod prysznic z biedronki, w którym ostatnio się zakochałam, więc za nic nie myłabym nim ciała!
  • 26.07.12, 12:26
    chce.oszczedzac napisał(a):
    mam 3 butle płynu do higi
    > eny intymnej Ziaja, kupione w jakims amoku na promocji w trójpaku uncertain plus pół
    > butelki jeszcze innego płynu -

    mi kiedys lekarka doradziła by myc rece w płynie do hig. intymnej jak miałam bardzo wysuszone
  • 13.08.13, 10:49
    Rok temu pisałam:

    chce.oszczedzac25.07.12, 09:08Odpowiedz

    Moj projekt denko zaczełam od tych buteleczek w których bylo najmniej danego produktu, i od próbek kremów itp i malutkich opakowań podrożnych - aby miec stosunkowo szybko efekt w postaci pustej butelki w koszu na smieci i pustego miejsca na półce. No i znacznie mniej stoi na półce, ale np. mam 3 butle płynu do higieny intymnej Ziaja, kupione w jakims amoku na promocji w trójpaku plus pół butelki jeszcze innego płynu - jak pozuzywamy żele pod prysznic to chyba będziemy myć całe ciało tym płynem, ładnie pachnie i zdaje sie być delikatny.
    No i do projektu denko włączylam nie tylko kosmetyki, ale ogolnie, całą "chemię", w tym mleczka do czyszczenia, płyny do podłóg itd - myslałam, że mam tego malo, minimalnie, ale jednak, przy uczciwym przeglądzie wyszło szydlo z wora, mam za duzo, jak na bieżące potrzeby, wiec nic z chemii nie dokupuję, zużywam stare zapasy i resztki.

    Tylna scianka to nie dla mnie, tak myslałam, ale zdecydowałam się, że przed urlopem sprobuję w ten sposób wyczyscić sobie pólki, zamrażarki i zjeśc wszelkie zapasy. Tygodniowe zakupy w markecie i plan jedzenia na tydzień tak układam, aby maksymalnie zużywać jedzenie, które juz mam, mrozone, zapuszkowane, sypkie itp


    Podsumowanie po ponad roku denkowania i po dużo krótszym czasie ściankowania:
    Denko - to zdecydowanie jest dla mnie, wykończyłam wiele szamponów, kremów, próbek praktycznie już nie mam, zużyliśmy te żele do hig.intymnej (miały już krótki termin). Nadal mam zapasy chemii domowej, mleczek, proszków, sprajów... Generalnie co się da sprzątam za pomocą magicznej gąbeczki, więc mleczka zużywają się baaardzo powoli. Z chemii dokupowałam tylko proszki do zmywarki i kostki do wc i 5l mydła (promocyjne opakowanie za 10zł). Jednak pewne zapasy w chemii mam, np. tych kostek do wc, kupiłam w dużej promocji, zużywają się powoli i ok. Jak trafię na proszek do zmywary w promocji to też kupię na zapas.
    Natomiast jeśli chodzi o Tylną Ściankę to dla mnie nie ma sensu. Produkty których używam stale wolę mieć kupione na zapas, jak jest promocja. Nie kupuję na zapas słodyczy, wiadomo, bo bym zjadła wink za szybko, ale jest mnóstwo trwałych produktów i wolę je kupować w niższych niż wyższych cenach.
  • 25.07.12, 10:59
    Moje dwie ulubione akcje smile
    Ale od jakiegoś czasu gromadzę a nie zużywam. W związku z przeprowadzką stracę też źródła tańszej chemii. I tak kupiłam 4x2l Woolita za 40 zł, 8 butelek płynu do płukania jamy ustnej, Ziaję pod prysznic też chyba z 8 butelek ( ulubiony żel przyszłego męża który na moje oszczędzanie dotychczas kręcił nosem że niby Palmolive lepsze bo ... droższe big_grin a teraz koniecznie mam brać kokosowy i pomarańczowy zapach) , pastę do zębów też mam w sporym zapasie. Wszystko się zużyje a oszczędność na każdym opakowaniu mam rzędu 8-10 zł do cen w zwykłych sklepach. Więc już po przeprowadzce będę mogła ruszyć z akcją denka smile Jedynie chemia kosmetyczna idzie dalej tym torem smile
    --
    Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
  • 25.07.12, 14:14
    smile
    ja tez wlasnie wymydlam zapasy minimydelek i inszych kostek; Mała zrobiła remanent w swoich kosmetykach i tez spora pula do zuzycia zebrała sie - ale jednoczesnie akcja, ktora jest w toku przynosi efekty, zuzyte szampony, zele, balsamy, takie, ktorych bylo na 1-2 uzycia.
    No i praktycznie cale zapasy chemii gospodarczej zostały zuzytkowane.
    Tylko z tym jedzeniem jakos tak, ze ciagle mimo wszystko COŚ sie dokupuje, ale... staram sie jak moge by zuzywac zapasy smile
    --
    "Bez względu na to, gdzie człowiek patrzy, zawsze coś widzi"
    59,5
    Niestety stara to prawda: diabły są atrakcyjniejsze od aniołów.
  • 27.08.12, 09:30
    W ramach akcji - zuzywam probki perfum - gdzies w granicach 50...
    --
    "Jeśli kobieta jest szczęśliwa, jest także piękna..." Sophia Loren
    58,4
    Niestety stara to prawda: diabły są atrakcyjniejsze od aniołów.
  • 13.09.12, 14:03
    W czelusciach lazienkowej szafki znalazlam wlasnie ostatnie mleczko cif, zapasowy spray lazienkowy i spray do mycia okien. I to jest koniec zapasow z chemii gospodarczej.

    Zabieram zas na wyjazd wszystkie butelki z resztkami kosmetykow oraz wszelakie probki (w ww szafce znalzlam ok 30 mini-szamponow i mini-zeli pod prysznic. Do tej pory bralam na wakacje zawsze nowe pelne opakowania, ktorych oczywiscie tam nie zuzywalam i przywozilam spowrotem. Tym razem - mam nadzieje wrocic z normalna kosmetyczka, a nie siatka pelna niezuzytych opakowan.

    Zepsula sie tez suszarka. Mimo wszystko - trzeba bedzie nabyc nowa. MINUS _ WYDATEK< PLUS _ GENERALNY PRZEGLAD WSZYSTKICH PLATAJACYCH SIE W DOMU NADPSUTYCH SUSZAREK< I TE< ZDECYDOWANIE ZEPSUTE _ W KUBEL> sorry za caps. Takze ustrojstwa do tychze suszarek, a nawet do suszarek juz nie istniejacych, powedruja w kubel, a nie stana sie kolejnymi przydasiami (ciekawe do czego?).

    Co do spozywki uncertain wlasnie mamusia podzielila sie ze mna zapasem kasz blyskawicznych, ktore sama dostala. Zaczynam watpic, ze kiedys zuzyje zapasy.... uncertain

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    58,4
  • 08.10.12, 13:51
    Wszystkie resztki zostaly zuzyte, praktycznie tez wszystkie probki.
    Pozostal kartonik mini -mydelek, -szamponow, -zeli.

    Co do zywnosci - bedac na wakacjach 3 tygodnie potrafilam zmobilizowac M , zeby jesc to co mamy w domu, a dokupywac to co ABSOLUTNIE niezbedne. Udalo sie, wyjedlismy wszystkie zapasy praktycznie.
    No a teraz w domu... zaczyna sie - kazdy ma inna wizje jedzienia, kazdy by co innego zjadl i oczywiscie kazdy MUSI zrobic zakupy. Tak wiec wizja widoku pustej tylnej scianki odplywa w jakis niebyt...
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    58,4
  • 12.10.12, 18:42
    Zuzylam WSZYSTKIE chusteczki nasaczane perfumami! smile
    Natomiast po zakupie kilku gazet - stalam sie posiadaczka nowych probek kremow...... wink
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    58,4
  • 31.10.12, 08:06
    Systematycznie zuzywam probki perfum i reklamowki blyszczykow/szminek oeaz mini-szampony, swoja droga - one sa NIESAMOWICIE WYDAJNE!!
    Musialam tez nabyc 2 kremy do twarzy smile
    natomiast powucuagalam rozmaite sera - do twarzy, szyi, dekoltu, ktore byly zamelinowanymi w szafach prezentami - a teraz systematycznie zuzywam!

    Natomiast co do jedzenia....
    JESTEM Z SIEBIE NIESLYCHANIE DUMNA!!!
    akcja daje efekty - przeliczalne na zlotowki, w tym miesiacu wydalismy naprawde malo na jedzenie! Chyba od niepamietnych czasow tak malo sie nie wydalo na jedzenie smile
    Mam zamiar pociagnac to i w tym miesiacu, i nadal kontynuowac wyjadanie zapasow smile)
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    58,6
  • 20.11.12, 16:49
    Zuzywam te zapsy kosmetyczne, zuzywam i zuzyc nie moge smile
    Dokupuje tylko paste do zebow i ostatnio krem do rak.
    No i "zaszalalam" z nowa odzywka do wlosow, choc zapasik nadal jest - coz - idealnym nie mozna byc smile

    Kuchennie - systematycznie zuzywam rozmaite resztki i zapasy kaw, herbat i ziol, dokupuje gdy konczy sie cos absolutnie niebednego czyli ostatnio czarna i zielona herbate. Moze dla wiekszosci to bylo wiadome - ja odkrylam calkiem niedawno, ze bardziej oplaca sie kupic zielona herbate sypana, bardziej markowa nawet - niz 20 saszetak.
    Zacielam sie i zuzywam po kolei zapasy - puszki, torebki, sloiczki - zupy, sosy, wszystko po kolei jak leci, tak, by jak najmniej dokupywac.
    Zobaczymy co z tego wyjdzie....
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    58,4
  • 30.12.12, 15:24
    Próbki perfum zuzyte! smile)
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    58,4
  • 08.01.13, 10:38
    Podczas wymiany szafy Dziecko odnalazło kolekcję hotelowych mydełek z całego swiata, elementy której zwożono jej przed laty - i przekazało do zużycia - jak Bozie kocham - my tych mydełek to przez najbliższą 5-ciolatkę nie zużyjemy...

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    59,7
  • 08.01.13, 12:55
    Niedlugo minie pol roku, a ja tych najmniejszych jeszcze nie zuzylam. A ciagle znajduje jakies duze w szufladzie. Mysle, ze do konca roku nie bede kupowac.
  • 06.03.13, 11:03
    W ramach grypy - zuzylam praktycznie wszystkie resztki rutinoscorbinopodobne, resztki syropow na kaszel, sprayow na gardlo, tabletek do ssania i srodkow obnizajacych goraczke. I od razu dodam - wiem co jadlam, mialy odpowiednia date waznosci a resztki znaczy, ze na blistrze zostaly 2-3 tabletki np, lub w kilku butelkach syropu o takim samym skladzie czy dzialajacym tak samo na to samo bylo po 2-3 lyki. Pustka zaczyna sie robic w skladziku z lekami wink
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    61,5
  • 02.04.13, 21:37
    Przeszlo 8 miesiecy, a my nadal nie zuzylismy mini-szamponow i mini-zelkow.
    Ale... zuzylo sie w kuchni mydlo w plynie, wiec zrobilam cos czego w sumie nie lubie, ale... przelalam do zbiorniczka wszystkie zele - zapas zlikwidowany, kasa nie wydana, w kuchni mamy butle "plynnego mydla" smile
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    61,5
  • 02.04.13, 21:40
    A, i zostaly mi sprezentowane dwie duze garscie probek perfum - ok 90....
    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    61,5
  • 25.07.12, 16:28
    Do czego zuzyc przeciery z dyni oprócz zupy?
  • 25.07.12, 16:40
    Może do ciasta?
  • 25.07.12, 17:13
    przeciwcialo napisała:

    > Do czego zuzyc przeciery z dyni oprócz zupy?

    Do sosów - dobry i zdrowy zagęstnik (czy zagęszczacz?). To mogą być tradycyjne nasze sosy mięsne albo curry.
    Do deserów - np. do musów owocowych, tzn. polaczyc z przecierami owocowymi, do koktaili, do domowych galaretek owocowych (tzn. przecierow podawanych w postaci galaretki - takze jako wypelnienie do ciast na zimno)
    A tu masz troszke przepisow, moze cos Cie zainspirujesmile
    www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/dynia/przepisy.html
    --
    Sprzedaje moje spokojne, miłe biuro
  • 25.07.12, 17:27
    Jest tam przepis na risotto: z takim przecierem bedzie mniej pracy / dodaje sie pod koniec dbajac o wlasciwie przyprawienie calosci /.
  • 26.07.12, 06:56
    Mi tylna ścianka bardzo służy. Zamrażalnik jest piękny, czysty i tylko świeże mięsko w nim jestsmile Tak jak chciałam. Teraz tylko trzeba uporać się z różnymi słoiczkami, kaszami itp., które zagracają moją spiżarkę, a które już też powinny zrobić miejsce nowym przetworom i niechybnie są zdrowe. będę więc robić dania na ich bazie.
    z kosmetykami powoli też idzie, choć mniej spektakularnie.
    też mam spory zbiór szamponów/żeli z hoteli, ale takie podłe te szampony i tak plączą włosy, że nie wiem czy się przemogę, żeby je używać...
  • 26.07.12, 10:40
    Jesli szampony nie służą Ci do włosów, to zrób z nich płyn do kąpieli - ja zawsze tak robię smile
    --
    Martusia 2006 ; Staś 2009
  • 15.01.13, 11:31
    > ale takie podłe te szampony i tak plączą włosy, że nie wiem czy się przemogę, żeby je używać...

    zużyj do ręcznego prania swetrów
    --
    "Doświadczenie przychodzi z wiekiem, szkoda tylko, że czasami jest to wieko od trumny" (mądrości forumowe)
  • 27.08.12, 09:15
    Osoby szyjace maja dodatkowy problem: gora tkanin czekajacych na jakis pomysl no i czas / nikt nie zaprzeczy: tekstylne przydasie sa radoscia i zmora domowych krawcowych /. Jedna z szyjacych blogerek zapoczatkowala akcje Uwolnij tkaniny ze swojej szafy.
    zapomnianapracownia.blogspot.it/2012/06/akcja-uwolnij-tkaniny.html
    zapomnianapracownia.blogspot.it/2012/08/akcja-uwolnij-tkaniny-podsumowanie-ii.html
    Swietny pomysl. Czasem potrzeba silnego impulsu.
  • 27.08.12, 09:31
    Akcja niezla, ja w tym miesiacu zyskałam 2 poszewki na poduszki.
    --
    "Jeśli kobieta jest szczęśliwa, jest także piękna..." Sophia Loren
    58,4
    Niestety stara to prawda: diabły są atrakcyjniejsze od aniołów.
  • 27.08.12, 10:06
    Świetny pomysł,na mnie od dłuższego czasu czeka skórzana kurtka mężowa z której to zamierzam uszyć piękną wielką torbę,oczywiście dla mnie wink

    --
    Przeszłość i przyszłość nie istnieją ,jest tylko TERAZ
  • 27.08.12, 10:19
    Ja w sierpniu rozpoczęłam akcję wyczyszczającą kosmetyki i środki czystości. W ten sposób pozbyłam się wszystkich żeli pod prysznic (zwykle mam otwarte 4-5 butelek), wykończyłam odżywkę do włosów (było jeszcze trochę w butelce jak kupiłam nową i oczywiście musiałam nową otworzyć), mam już końcówki kremów, jak wykończę opakowania to zabiorę się za zużywanie próbek. Muszę się zmobilizować, aby kupować nową rzecz dopiero jak poprzednia mi się skończy, bo mam nawyk otwierania kilku opakowań jednocześnie uncertain
    --
    pomoz-amelce.pl
  • 27.08.12, 12:08
    u mnie akcja denko trwa od zawsze, tzn. prawie nigdy nie otwieram nowego zanim nie zużyję już otwartego środka czystości, kosmetyku, kremu itp. nie lubię mieć wystawki w łazience, więc kosmetyków jest tam niewiele.

    biorę się teraz za tylną ściankę - chcę zużyć prawie do zera zapasy kuchenne, zwłaszcza zamrażarkowe, żeby móc wyłączyć lodówkę przed wyjazdem wakacyjnym. ryże czy kasze mogą oczywiście stać i czekać na swoją kolej wink
    --
    Szczypior - 3.2010
    Pączek - 8.2011
  • 28.08.12, 14:40
    kiedy ostatnio probowalam porzadkowac szafke z kosmetykami to zwatpilam...
    kroluja balsamy do ciala, masla do ciala, preparaty do pielegnacji stop. probek zatrzesienie! 4 czy dezodorantow.
    wchodze w projekt denko od 1 wrzesnia, obiecuje sobie, ze bede sie systematycznie smarowac balsamami i zobaczymy ile uda mi sie zrobic z tymi moimi zapasami
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 28.08.12, 15:00
    ja tez mam problem zeby zuzyc balsamy-jak chodzilam jeszcze na solarium to uzywalam ich systematycznie ale teraz zaniechalam i trudno mi do tego wrócić
    --
    MOJA TABLICA:

    tablica.pl/oferty/uzytkownik/58OZ/
  • 28.08.12, 15:10
    u mnie akcja tylna ścianka ma się dobrze tylko w kwestii zapasów zamrażalkowych smile
    przez nieudane promocyjne zakupy w tesco mam 1kg makaronu więcej, niz chciałam, no ale akurat to się nie zmarnuje smile cała reszta wyjadana na bieżąco smile

    akcja denko- zalega 1 żel po prysznic, ale jego mi szkoda, ma piekny zapach....poza tym balsamy, ale te staram się wykańczać, bo mam chrapkę na nowe zapachy. A obiecałam sobie, że najpierw wykorzystam to co mam- plus niewątpliwy: nawilżona skóra smile
  • 28.08.12, 15:19
    mi akcja denko poszła tak dobrze, że chyba wydam w tym miesiącu na uzupełnienie zapasów dwa razy więcej niż na czynsz smile bo skończyło mi się prawie wszystko, w tym też te droższe rzeczy
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/rfxg3e3kefwpyorv.png
  • 28.08.12, 16:36
    Ale po co Ci te zapasy? W akcji denko - poprawcie mnie, jeśli się mylę - chodzi i o to, by nie zastawiać domu np. 4 żelami pod prysznic czy 5 mleczkami do wanny, lecz mieć jeden i używać aż do wykończenia, drugi kupić gdy używanego jest już końcówka?
  • 28.08.12, 17:53
    źle się wyraziłam. nie chodzi o zrobienie zapasów smile tylko równocześnie skończyło/kończy mi się np. żel do mycia twarzy, krem do twarzy, perfumy, tusz do rzęs, żel pod prysznic itd. i muszę to wszystko kupić
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/rfxg3e3kefwpyorv.png
  • 28.08.12, 15:20
    Ja właśnie wykończyłam ostatni żel pod prysznic z tych próbkowo- hotelowych
    Zostały 2 balsamy takie po pół, ale to dlatego, że ja lubię takie zapachy kokosowo- waniliowe, które nie odpowiadają M- on ma swój Nivea o świeżym zapachu, który znowu mi nie odpowiada.
    Ponadto 4 małe buteleczki balsamu czekają w kolejce i 2 małe szampony- ale postanowiłam je wykorzystać na wakacjach, które już za równy tydzień.
    Próbki kremów sztuk 15 jak wyżej.
    Kolorówki mam na najbliższe 2 lata chyba i postanowiłam solennie nie kupować niczego nowego- no chyba ,że moja kochana mama mnie uszczęśliwi tym co jej nie podpasowało lub tym co dostała w gratisie- a ona to potrafi kupować oj potrafi.
    W sobotę wykorzystałam płyn do odkamieniania , którego miałam resztki w 4 butelkach , 4 różnych firm - nagle jest miejsce na półce smile
    Muszę jeszcze zużyć odplamiacz Ariel- kupiłam kiedyś na jakiejś promocji i jest do chrzanu...

    Co do tylnej ścianki- obiecałam sobie ,że nie ma zakupu słodyczy dopóki nie zniknie wszystko z domu- tutaj przoduje w zakupach M i teść w obdarowywaniu syna mojego. Zrobię w końcu brownie z tych gwiazdorków i królików smile
    Resztę rzeczy od około roku nie kupuję na duży zapas, tylko na bieżąco- jak się skończy.
  • 28.08.12, 15:26
    A i jeszcze mam 2 małe mydełka i jedno większe, ale będą do zapierania skarpet młodego, bo do rąk niestety u mnie nie przejdzie
    Woda termalna otrzymana w gratisie zostanie zużyta na wakacjach również....

    Normalnie cudna ta akcja smile
  • 28.08.12, 16:19
    Trzymam wszystkie w jednej kosmetyczce, raz z małymi próbkami past do zębów i szczoteczką. Jak gdzieś wyjeżdżam - rodzina, praca - zabieram kosmetyczkę ze sobą. Odchodzi mi dzięki temu pakowanie kosmetyków smile
    --
    Jak można taką podłą być i mieć tak ładny biust
  • 01.09.12, 11:25
    Mialam spodnie typu "pinocchietto" / nosil takie Pinocchio /. Swoje odsluzyly, ale po sezonie letnim bylo " zostawie jeszcze, bo wygodne, bo do prac domowych itp.". Kazda wymowka byla dobra. Tym razem przeprowadzilam akce, ktora przerwala te sytuacje.
    1. jak mowia blogerki, "odgruzowalam" maszyne do szycia
    2. spodnie rozlozylam na czynniki pierwsze: zeby bylo szybciej przy pomocy nozyczek / i tak na tzw. szwy trzeba dodac materialu /
    3. wykroilam z posiadanego materialu jeansowego wg czesci starych nowe spodnie i uszylam
    Rezultat:
    - jeden "przydas" w szafie mniej
    - maszyna jako srodek produkcji popracowala
    - uwolnilam z szafy czesc materialu jeansowego, suwak i guzik smile
    - reszte jeansu zapisalam na akcje Denko: bedzie jeszcze spodnica i torba
    - jeden zakup mniej przed wyjazdem na wakacje
  • 01.09.12, 12:53
    U nas pół szafki różnorakiego makaronu-bo mąż służbowo podróżuje do Włoch wink Ale z uwagi na sezon warzywny i konieczność zaciśnięcia pasa mam plan część zapasów zużyć i zrobić tydzień makaronowy z różnymi dodatkamismile Poza tym pięknie wyczyściliśmy mieszkanie z produktów chemicznym i spożywczych zabierając wszystkie "resztki" na urlop lub zużywając podczas nieobecności dziecka.
  • 01.09.12, 20:57
    Właśnie wykończyłam żel pod prysznic, jutro powinnam skończyć pierwszy z dwóch kremów z filtrem. Biorę się za siebie, kierunek minimalizm wink Nowo kupiony szampon czeka grzecznie w szafce na skończenie poprzedniego. Da się trzymać zasady smile I dobrze mi z tym.
    --
    www.facebook.com/pages/Notatki-o-%C5%BCyciu-kobieco-inteligentnie/356725164349655?ref=hl
  • 02.09.12, 09:45
    U mnie trwa
    zostały mi jeszcze tylko 2 butelki odżywki do włosów i kilka małych takich dołączanych do farby - zużywam sukcesywnie, już skończyłam kilka - miałam naprawdę imponujące zapasy, bo zawsze kupowałam zestaw szampon + odżywka, szampon się kończył a odżywki sporo zostawało
    żele pod prysznic mam conajmniej do konca roku, ale już ilości do ogarnięcia
    2 kremy własnie kończę, na urlopie zużyłam kilka próbek
    rzeczy chemiczne ograniczyłam do tych, ktore naprawdę używam, jeszcze mam zapasy jakiegos "kamień i rdza" ale sukcesywnie schodzi

    z żarciem gorzej, bo nie chce mi się babrac w rzeczy typu soja (nasiona) ale do końca roku obowiązkowo to wykończę
    musze jakos zagospodarować najrózniejsze płatki - wzięcie ich na urlop nie zdało egzaminu bo wróciły z powrotem, tylko trochę zeszło do na śniadanie
    może jakies ciastka z tego w końcu zrobię, juz si9e do tego zabieram kilka miesięcy wink

    generalnie jestem z siebie całkiem zadowolona, bo jest znacznie lepiej niż było, widzę luzy w szafce w łazience a to już coś
    --
    wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
    AniołekI , AniołekII , Tomek-mój ssak , AniołekIII
  • 02.09.12, 10:13
    Jak dotad wyszlam na prosta jedynie w zakresie plynow do kapieli i szamponu, ale dobre i to.
  • 02.09.12, 11:57
    U mnie najgorzej z balsamami do ciała... Zawsze nachodzi mnie chęć, żeby cos sobie fajnego sprawić, kupuję, a potem...brak mi czasu na wcieranie tego wszystkiego. No i leżą, a ja codziennie sobie obiecuję, że od następnego dnia to już będę używać big_grin Fajne mam te rzeczy i większość z tzw.wysokich półek (dobra klientka jestemwink, ale co z tego jak z systematycznością u mnie na bakier... Za to muszę się wziąć, bo mnie krew zalewa jak otwieram szafkę w łazience. To samo z lakierami do paznokci. Stoi ok.10 buteleczek, a ja maluję sobie od wielkiego dzwonu. Chodzę do kosmetyczki, bo sama nic przy pazurach zrobić nie umiem. Postanowiłam, że chociaż ze swoimi lakierami będę chodzić...
    No i ostatnia rzecz to odżywka do włosów. Mam jedną, ale za to nie używam. Powinnam wyrzucić, ale w sumie szkoda. Mobilizuję się każdego dnia, żeby choć trochę tego nakładać, ale w takim tempie to pewnie mi do świąt zejdzie...

    Za to ze sprawami "jedzeniowymi" jestem właściwie na bieżąco. Uczciwie zapisuję co mi się kończy i co trzeba kupić. Nie robię zapasów na długie tygodnie do przodu. Jedynie mam problem z bazyliowym pesto (kupiłam pod wpływem impulsu) i nie wiem jak to wykorzystać, z soczewicą (też impuls; nigdy nie jadłam i nie wiem co z tego zrobić).

  • 02.09.12, 12:04
    Anula, ja kiedyś też byłam paznokciowe 2 lewe ręce. Ale wszystkiego można się nauczyć - teraz umiem zrobić sobie manicure taki, ze byś nie odróżniła czy sama robiłam czy u kosmetyczki. Sa tutoriale na youtube. poza tym odkryłam frezarkę do paznokci i nigdy nie miałam tak idealnych skórek (ja mam najprostszą z Rossmanna za 20zł). A na suche skórki moim absolutnym hitem jest odżywka keratynowa GAL w kapsułkach rybkach (ok 15 zł z dostawą już na alle, jest 36 sztuk czyli na 72 aplikacje - starcza mniej więcej na 3 m-ce). Nie wiem jak ona to robi, ale mam piękne paznokcie i skórki - skromnie mówiącwink
    jakbym miała wydać 50zł na prosty manicure z malowaniem to bym chyba padłasmile

    --
    Moje aukcje:
    allegro.pl/listing/user.php?us_id=1161539
    tablica.pl/oferty/uzytkownik/kOnr/
  • 02.09.12, 12:07
    Aaaa, a z rzeczy do malowania to polecam bardzo podkładową odżywkę Nail Teka (ale tylko podkład, nie top coat), a na lakier wysuszać Seche Vite. Paznokcie twarde jak kamień i lakier suchutki w ciagu 6min. - ja już stosuję od dawna i nigdy nie zdradzę.
    A co do czasu - pracuję na pełny etat, mam małe dziecko (1,5 roku) i niby nie mam czasu, ale paznokcie prawie zawsze mam zrobione. Kwestia organizacji. Noi polecam ten seche vite - wtedy malujesz, pijesz herbatę i zapominasz po 10 min o lakierze na pazurkach.
    --
    Moje aukcje:
    allegro.pl/listing/user.php?us_id=1161539
    tablica.pl/oferty/uzytkownik/kOnr/
  • 02.09.12, 13:05
    Projekt super, w zeszłym tygodniu dopiero zakupiłam szampon tak chyba po 3 miesiącach zużywania próbek. Tak samo żele pod prysznic jeszcze z zapasów korzystam. Myślę, że tak na miesiąc jeszcze wystarczą. Najdłużej schodzi z kremami i balsamami. Kolorówki to mam na najbliższe lata, tym bardziej, że dostaję też od ciotki jak jej coś nie spasuje. Tak samo z lakierami do paznokci i perfumami.
    Co do kuchni to jeszcze rok funkcjonuję bez planu niestety , mieszkamy z moimi rodzicami a przy mojej mamie ciężko coś zaplanować.Planuję, że coś robię bo jestem przekonana, że mam odpowiednie składnik, zabieram się za robotę a okazuje się, że połowy składników nie ma bo mama zużyła. Jeszcze ten rok wytrzymam, potem będziemy po swojemu robić.
  • 02.09.12, 13:45
    a możesz się z mamą dogadać? ja też mieszkałam z rodzicami ale jadłam inaczej niż oni. Miałam swoją szafkę i półkę w lodówce. Nikt sobie nikomu raczej nie podbierał ( albo mówił że bierze ale odkupował ) , no chyba że omyłkowo wrzuciłam na ich półkę i poooszło smile

    Ja już po przeprowadzce i akcję Denko prowadzę ładnie. Zużywam próbki , dobijam balsamy ( chociaż jeden chyba wywalę bo mnie skóra po nim swędzi).

    --
    Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
  • 16.09.12, 12:38
    agpagp ten układ z osobną szafką funkcjonował jak byłam ja i rodzice, a teraz jak jest mąż i syn, to już nie zdawał relacji. Poza tym umawianie się z moją mamą wygląda tak, że ona najchętniej wszystko sama by kupiła, a przecież mi nie o to chodzi. Machnęłam już ręką, wytrzymam kilka miesięcy jeszcze, a zakupy robię wg własnego uznania, jak widzę, że coś brakuje, to dokupuję nawet jeśli się okaże, że tego samego dnia mama przyniesie to samo. Czasem mi się uda ją wcześniej uprzedzić, że już zrobione zakup i czasem posłucha aby już nic nie dokupywaćwink.
    Mi do zużycia pozostały balsamy i kremy.
  • 02.09.12, 14:54
    projekt Denko w zakresie chemii i kosmetykow realizuje juz jakis czas- efekt: we wrzesniu sporo zakupów, ale w sierpniu wydalam tylko ok 30 zl/ wczesniej ok 100-120
  • 02.09.12, 19:46
    zawzielam sie i we wrzesniu kupie tylko:
    plyn do higieny intymnej
    puder
    podklad
    tusz
    nie mam juz zapasow a widze, ze sie te kosmetyki koncza.

    szampony, odzywki, balsamy i masla do ciala, spraye do wlosow, lakiery do paznokci, kremy i peelingi do stop - ida na pierwszy ogien. przynajmniej po sztuce z kazdej kategorii musi zniknac do konca miesiaca smile takie postanowienie wrzesniowe. zaczynam od dzis i mysle, ze skorzysta na tym nie tylko szafka lazienkowa ale tez wreszcie wyrobie w sobie nawyk np. balsamowania sie po kapieli.
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 02.09.12, 21:26
    Lady_magda jak planujesz zakup tuszu do rzęs to polecam Ci kupienie tuszu w tubie-uzupełniacza Celii.
    Na alle z wysyłką mniej niż 10zł..
    Był o tym wątek już na tym forum.
    --
    Moje aukcje:
    allegro.pl/listing/user.php?us_id=1161539
    tablica.pl/oferty/uzytkownik/kOnr/
  • 02.09.12, 21:33
    ja tez zapas kupiłam w sklepie stacjonarnym za 3,5zł
    --
  • 02.09.12, 21:47
    dziekuje, szukalam tego tuszu przy okazji w osiedlowych sklepach ale bez skutku smile
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 03.09.12, 16:04
    To kup TUTAJ.
    Z dostawą 8zł..
    --
    Moje aukcje:
    allegro.pl/listing/user.php?us_id=1161539
    tablica.pl/oferty/uzytkownik/kOnr/
  • 03.09.12, 16:39
    na stronie Celii można znaleźć sklepy w okolicy, gdzie można tej firmy produkty znaleźć, ja tak dotarłam do tego uzupełniacza

    celia.pl/dystrybucja
  • 08.09.12, 08:34
    zuzylam resztke toniku i kupilam podklad ale...
    oprocz podkladu jeszcze mydlo w plynie i zel chlodzacy do nog.
    pukam sie w glowe teraz! najgorsze, ze znowu dzis mnie ciagnie do drogerii sad
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 08.09.12, 08:59
    A mnie nie ciagnie. Kupuje tylko to, co musze. A z mydelkami nadal walcze: nie wymydlilam jeszcze okraglych, a ma jeszcze prostokatne i wieksze. Do tego przy porzadkowaniu szuflad znalazlam kolejne 2 duze. Nie wspomne o 4 mydelkach cytrynowych z Capr, ktore zapach juz oddaly szufladom, wiec czas na lazienke. Nie zdziwilabym sie gdyby starczylo mi tego na rok. A jutro jade na wakacje i pewnie znowu jakies mydelko przywioze smile))
  • 08.09.12, 19:57
    tak mi wstyd... obiecuje sobie przy wszystkich czytajacych, ze juz w tym miesiacu do drogerii nie wchodze!
    kupilam zaplanowany tusz (co prawda nie ten, ktory chcialam) ale jeszcze lakier do wlosow (mam 2 ale akurat byl w promocji moj ulubiony), lakier do paznokci (mam w domu z 50 i tu jestem wsciekla naprawde) oraz szminke (usprawiedliwia mnie to, ze wlasnie mam jedna na totalnym wykonczeniu).
    tak sie moje drogie konczy moja wyprawa do rossmana po papier toaletowy sad

    ide do wanny, zrobie sobie wieczor pieknosci to zuzyje moze chociaz jakies probki... poki co to nic nie ubywa tylko odwrotnie.
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 08.09.12, 20:51
    Nie martw sie: to jest dosc dlugi proces. Takie slabosci nie jest latwo wyeliminowac. Roznie mozna do tego problemu podejsc.
    1. zgromadzic wszystkie 50 lakierow w jednym widocznym miejscu: zeby zawsze poza domem miec w pamieci "te zbiory" / prawdopodobnie wiekszosc tego wyrzucisz i muisz byc tego swiadoma /
    2. mozna tez "wydelegowac" np. 1 szampon na polke, reszte schowac / nie chwytac raz za jeden, raz za inny /, ten na polce skonczyc, wyjac drugi: w miedzyczasie zadnych zakupow szamponowych / dopiero wtedy, gdy ostatni bedzie w uzyciu: jeden na zapas kupiony w dobrej cenie to nic zlego /
    Ja raczej stosuje te druga metode, ale w dziedzinie np. kremow do stop, do rak, balsamow do ciala, mydla itp. dluga droga przede mna. Jesli chodzi o kremy do stop, to na swoje usprawiedliwienie mam to, ze: po pierwsze kremy sa bardzo dobre, a po drugie do dwoch kremow dodawali jako gratis neonowa przezroczysta torbe smile
    Segregujac zapasy znalazlam krem koloryzujacy do wlosow, wiec czasem zdarza sie tez jakas nagroda. A juz mialam kupic...
  • 08.09.12, 21:24
    neonowa torba smile smile smile
    lakiery to moja zmora. balsamy do ciala rowniez. najsmieszniejsze, ze jednych i drugich uzywam wlasciwie od wielkiego dzwonu i tylko ich zwiekszajaca sie ilosc jest moim srodkiem dopingujacym do malowania paznokci i kremowania ciala. rownie zle jest z mydlami w plynie - strasznie szybko nudza mi sie zapachy i musze miec 3-4 uzywane zamiennie...

    mysle, ze na razie po prostu musze przestac chodzic po sklepach.
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 03.09.12, 16:56
    A ja właśnie ostatnio zakupiłąm zapas makaronów, bo były tanie.... Ale to się nie psuje. Resztę raczej na bieżąco zużywam, albo mam po 1 opakowaniu. Niestety sytuacja nas zmusza do wyjadania.

    Do akcji oczywiście się przyłączam, choć ja nie mam jakiś szczególnych zapasów chemii czy kosmetyków, bo od jakiegoś czasu wykańczam to co mam. Wczoraj kupiłam szampon dzieciakom, bo Jonhson kosztował 6,99 (400 ml).

    Mam nadzieję, że tak jak poprzedniczki pisały, wyrobię sobie nawyk balsamowania po kąpieli, bo mam smaka na masło wanilinowe ziaji, a nie kupię póki mi się mj balsam (duuży) nie skończy.
  • 03.09.12, 18:43
    Projekt u nas wcielam w życie, ale że rodzina odmówiła spożywania makaronu niemal codziennie, zmieniam plan. Trochę musiałam pokombinować i zatem:
    -dziś na obiad zamrożona 2 miesiące temu pomidorowa z makaronem
    -jutro jemy ziemniaki (dostaliśmy worek od rodziców), do tego jajko sadzone(jajka wiejskie mamy w lodówce) i mizeria (ogórki i kefir też z zapasów domowych)
    -w środę zupa-krem z dyni z suszonymi pomidorami i grzankami (dynia-resztki mrożonej z zeszłego roku, suszone pomidory-zapasy domowe, grzanki-robię z czerstwego chleba i zawsze mam zapas), na drugie podudzia z kurczaka pieczone z ziemniaczkami, papryką i cukinią (wszystko jest w domu-kurczak z zamrażarki)
    -w czwartek makaron z sosem pomidorowym po bolońsku (kulka zamrożonego mielonego już wymieszanego z warzywami czeka, mrożony brokuł i pomidory w puszce też).
    W piątek wyjeżdżam z córą nad morze, więc gotowanie obiadów mam z głowy przez następne 2 tygodnie smile
    A mąż chyba będzie się stołował u rodziców lub wyjadał resztę zapasów z szafek i zamrażarki big_grin
  • 03.09.12, 18:55
    Jesli masz ziemniaki, to polecam zapiekanke briami.
    www.beawkuchni.com/2011/08/briami-warzywna-grecka-zapiekanka.html
    Same ziemniaki nie wystarcza, ale danie jest pyszne.
  • 09.09.12, 11:52
    U mnie najlepiej się sprawdza zużywanie przez rozdawanie uncertain Niestety. Nie jestem w stanie zużyć tego, co kupiłam. Wściekam się, obiecuję poprawę i nic. Wcz. koleżance dałam torbę kosmetyków - nowych, trochę używanych, mnóstwo próbek (takich raczej lepszych, gorszych nawet nie zbieram). Do tego daję rodzinie. A łazienka nadal pełna. Ostatnio rzadziej chodzę na zakupy, bo to jedyna opcja, by nie ulec kolejnej promocji. Czasem pomagają mi dzieci - w trakcie kąpieli bawią się i ze zgrozą odkrywam, że projekt 'denko' własnie się zakończył... Reprymenda oczywiście musi być, bo zniszczyły mi już dużo kosmetyków, ale w duchu się cieszę wink
  • 09.09.12, 18:09
    a jak zuzyc 4 pudelka soli do kapieli? dla utrudnienia dodam, ze myje sie prawie wylacznie pod prysznicem smile
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 10.09.12, 14:42
    Hm, może spróbuj zrobić masę solną (z mąką i wodą) i daj dzieciom do zabawy ? wink

    pozdr,
    mi

  • 14.09.12, 09:53
    moze i sprobuje smile
    chociaz te sole do kapieli sa strasznie grube, nie wiem czy sie cos uda z nich ulepic
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 14.09.12, 19:47
    lady-magda może w takim razie taki sposób smile

    --
    Spełnij sen babci Jadzi
  • 14.09.12, 21:10
    lady-magda,

    a co to za sole? dużo tego masz? w jakim mieście mieszkasz? smile
  • 15.09.12, 08:27
    duzo to moze nie jest bo wszystkie sa w ponad polowie zuzyte ale 3 rozne pudelka zajmuja mi sporo miejsca w szafce. najmniej mam takiej do stop i staram sie od czasu do czasu wymoczyc sobie w niej nogi. jesli chcialabys przygarnac to chyba nie ma sensu, to sa straszne starocie z czasow kiedy jeszcze zazywalam kapieli a cena wody nie przyprawiala mnie o bol glowy smile
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 15.09.12, 10:58
    aha, myślałam, że masz tego naprawdę hurtowe ilości! big_grin wtedy odkupiłabym dla mamy - kąpie się w solach, bo są dobre na problemy skórne. ale jak 3 pudełka i w połowie puste... dasz radę, mocz te stopy wink
  • 16.09.12, 11:53
    przyszlo mi jeszcze do glowy, co mozesz zrobic z tymi solami... moze wsyp je do przezroczystego, szklanego pojemniczka i w srodku umiesc tealighta? i bedzie taka dekoracja-swiecznik... dzieki soli tealight nie bedzie sie przewracal, widzialam takie cos zrobione z ryzem tongue_out
  • 16.09.12, 20:45
    niezly patent! akurat kolorystycznie 2 sole beda mi sie super komponowac w lazience. dzieki!!!
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 17.09.12, 08:44
    To jest dobry pomysl: kompozycje z soli, kamyczkow itp., a do tego swieczka. Wszystko w ladnym szklanym naczyniu. Ja na ten cen cel zbieram zawartosc zapachowych torebek, ktore spelnily juz swoja funkcje. Kiedys z ciekawosci rozdarlam torebke, a w srodku sa sliczne kolorowe... grudki... sama nie wiem, jak to nazwac. Podobne sa sprzedawane do tworzenie roznych dekoracji, a te sa gratis.
  • 12.09.12, 21:46
    Ja denkuję balsamy do ciała od lipca, zostały mi jeszcze 2, i maseczki do twarzy - głównie zaszetki. Poza tym staram sie zużyc zapasy w kuchni typu ryż, puszki, mrożonki.
    --
    MÓJ BLOG O SZYCIU & HANDMADE
  • 15.09.12, 08:34
    strasznie powoli mi to idzie!
    dokonczylam tonik i szampon. reszta schodzi w zolwim tempie...
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 16.09.12, 08:03
    znalazlam jeszcze koncowki kosmetykow z biochemii urody czy podobnego sklepu. biore sie za to! a niesmaczna kawe mielona przeznaczam do peelingu, tylko ze bede ja zuzywac w ten sposob chyba z rok sad oszalec mozna z tym
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 25.09.12, 17:17
    dzieki pomocy meza udalo sie nam zdenkowac 4 zele pod prysznic!!!
    plyn do higieny intymnej rowniez zostal zuzyty do samego konca.
    mam jeszcze szanse zuzyc odzywke do wlosow (jutro) i dezodorant (do konca tygodnia)
    ale z balsamami porazka, strasznie sa wydajne a ja niezbyt systematycznie sie smaruje...

    pocieszam sie, ze udalo mi sie opanowac z zakupami i jak poszlam ostatnio po waciki to nic wiecej nie kupilam.
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 05.10.12, 08:44
    zuzylam jeszcze 2 dezodoranty i szampon.
    do domu przynioslam z 10 nowych kosmetykow sad
    --
    http://lb4f.lilypie.com/rCwJp2.png
  • 15.09.12, 09:18
    Przede mną tygodniowy wyjazd, świetna okazja do "projektu denko".
    Zabiorę kosmetyki, które mi się kończą i będzie to podróż w jedną stronę wink
    Takie jest założenie, liczę, że powinno się udać.


    --
    Spełnij sen babci Jadzi
  • 22.09.12, 20:48
    ok a co mam zrobić z proszkiem do prania? moja stara pralka nie wypłukuje proszku sad muszę używać płynów
  • 23.09.12, 10:03
    moja mama myje proszkiem do prania wannę.
  • 25.09.12, 17:44
    miziu_miziu napisała:
    > ok a co mam zrobić z proszkiem do prania? moja stara pralka nie wypłukuje prosz
    > ku sad muszę używać płynów

    Miziu_miziu - testowałaś wsypywanie proszku bezpośrednio do bębna pralki?
    U mnie to działa wink


    --
    Spełnij sen babci Jadzi
  • 27.09.12, 13:15
    U mnie prawie wszystkie próbki zużyte smile zostały 2 kremy- cała reszta wykończona smile

    Za to mam zapas maseczek z błotem z morza martwego- prezenty od mamy - 2 opakowania oraz pilingu do ciała- 3 opakowania dostałam na gwiazdkę 4 opakowania - muszę z nimi powalczyć, a reszta kosmetyków na bieżąco smile

    Co do reszty to staram się być na bieżąco- wykończyłam " resztki " musztard- po co mi 6 różnych resztek....
  • 27.09.12, 16:11
    robiłam ale nadal miałam kropki i plamy na praniu. może rozpuścić ten proszek w wodzie i wlać do bębna?
  • 27.09.12, 16:31
    Dziewuchy!
    Moja mama zawsze ma 2 mleczka kosmetyczne, 3 szampony, zapas wacików, armie lakierów do paznokci itd. Opowiedziałam jej o projekcie denko i tylnej ściance i... postanowiła wcielić go w życie. Trzymam za nią mocno kciuki, mnie się udało troszkę pozbyć zapasów, ale cały czas walczę z nimi wink Czytając Wasze posty jest mi łatwiej pozbyć się zapasów. Dawno nie miałam tak wybalsamowanego ciałka wink
  • 11.01.13, 23:02
    ostatnio moje dziecko bawiło się u teściowej jej kosmetykami. Ustawiła w równym rządku wszystkie lakiery do paznokci i buteleczki z perfumami. Lakierów wyszło ok 30, perfum jakieś 17 czy 18 sztuk. Ale nie mówię jej o Denku... to dla niej największa radośc jak sobie kupi jakiś drobiazgsmile
    --
    "Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

    Forum A&O

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.