Dodaj do ulubionych

jak wydajecie pieniądze na jedzenie?

12.11.12, 22:03
u mnie jest błędne koło
zamrażalnik pełen (mięso na obiady, kiełbasa do zgrzania- jak jestem w sklepie to czasm kupie coś wiecje w promocji) a kasy brak na obkład i chleb, warzywa i owoce itp więc nie wyrabiam się z kasą i zawsze przekrocze limit jaki mam czyli 1500 zł na 4 osobową rodzikę (2 dorosłych + 4 latek+ roczniak - je domowe rzeczy) a chciałabym zaoszczędzić nawet smile

jak wy kupujecie?
jedne zakupy na tydzień czy raz na miesiąc?



--
-----------------
Mama Aniołka 04.05.2007, Kubusia 01.08.2008. Mateuszka 24.10.2011
http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=28435097ad6c7fac5.png
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • moleslaw Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 12.11.12, 22:28
      W tym miesiącu mam całiem nowy plan ale pochwalę się lub nie, ja już coś się wyklaruje czyli koło 30 go. Jak dotąd zawsze mi brakło do 10 tego i uważam że spora w tym moja wina.Różnc nasza polega na tym że mam prawie pusty zamrażalnik bo muszę odmrozić lodówkę, mam pół paczi pierogów i szpinak. smile
      --
      forum.gazeta.pl/forum/f,63251,_MOLE_KSIAZKOWE_.html

      czytaniejakoddychanie.blogspot.com/2012/04/czytanie-jak-oddychanie.html
      • e-ness Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 09:01
        Mam ten sam problem, pełem zamrażalnik, a ja ciągle coś do niego dorzucam. Musze coś z tym zrobić bo mnie mąż z zagderasmile
        Ja głownie mroże gotowe potrawy, co by na szybko dzieciakom na ząb wrzucić coś ciepłego, lub coś co mi zostaje w niewielkich ilościach a brak chęci na gotowanie.
        Zakupy robie raz w tygodniu, czasami dokupuje tylko wedlinę, ser czy owoce te które mozna uznać za maks 1 dniowe,
        Dla mnei ten pełen zamrażalnik to taki zapas nie tylko na gorsze dni pod wzgledem finansowym, ale również czas choroby moich dzieci, kiedy nie mam możliwości zrobienia zakupów, bądz czas totalnego zakrecenia w naszym zyciu, wyjazdów męża i mojej pracy w wieczornych godzinach.


        W piątek wieczorem robię przegląd i staram się na sobotę obiad/kolacja wykombinować coś z tych "resztek" plus wyjmuję mieso na niedzielę.
        Jeśłi wiem ze obiad mam z głowy na te dwa dni, odpuszczam sobie duze zakupy sobotni( nie wydaje kasysmile),
        Zawsze w lodówce mam marchew i kiszona kapustę jako dodatkek obiadowy, co by z tym tez nie kombinować, ewentualnie jakieś mrożone warzywa.
        Suma sumarum miesięcznie wydatki sa takie same, czy robię zapasy i czasami wypadają mi zakupy tyg, czy staram się kupowac na bierzącą. Zdecydowanie jednak wole tę pierwsza opcję, choć mąż ciągle psioczysmile
        --
        Dobry stanik to podstawa Secret Hills
        Ona - lipiec 2007
        On - luty 2009
        Ono - luty 2013
    • gwen_s Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 08:03
      zakupy robię co tydzień, półtora, wcześniej robię listę obiadów na bazie której potem są zakupy. Jeżeli jest coś w promocji, to biorę, ale tylko te artykuły, które wiem, ze i tak będę musiała kupić za tydzień czy dwa, po prostu robię większy zapas.
      • mama_trzech Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 10:32
        Zakupy robię 1-2 x w tygodniu, głównie w biedronce (z wyłączeniem mięsa, które kupuję na targu, lub sprawdzonym osiedlowym markecie oraz ziemniaków i cebuli które kupuję w dużych workach w hurtowni).
        Zakupy tylko z kartką w ręku - czyli rozpisuję menu na cały tydzień, według niego i zawartości lodówki spisuję produkty do kupienia. Większość kupuję w czasie pierwszych zakupów, w czasie drugich uzupełniam zapasy warzyw, owoców, pieczywa i ewentualnie kupuję coś o czym zapomniałam.
        W promocji kupuję tylko te artykuły które i tak będę musiała kupić jak gwen_s za tydzień lub dwa, a cena akurat jest naprawdę korzystna.

        Budżet na zakupy spożywcze oraz chemię zakładam na początku miesiąca, potem dzielę na liczbę tygodni. Do portfela wkładam tyle ile na dany tydzień przypada i staram się (BARDZO!) tylko tyle wydać. Wychodzi różnie, ale ta różnica nie jest duża.

        Dodatkowo spisuję wydatki, nie tylko na jedzenie. Po przejrzeniu poprzedniego miesiąca mam lepszą orientację w cenach, wiem na co niekoniecznie musiałam wydawać pieniądze i ile na co poszło. Mogę dzięki temu opracować racjonalny budżet na następny miesiąc.
        To tyle smile
    • agni71 Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 09:33
      ania26a napisała:

      > u mnie jest błędne koło
      > zamrażalnik pełen (mięso na obiady, kiełbasa do zgrzania- jak jestem w sklepie
      > to czasm kupie coś wiecje w promocji) a kasy brak na obkład i chleb, warzywa i
      > owoce itp więc nie wyrabiam się z kasą i zawsze przekrocze limit jaki mam czyl
      > i 1500 zł na 4 osobową rodzikę (2 dorosłych + 4 latek+ roczniak - je domowe rze
      > czy) a chciałabym zaoszczędzić nawet smile
      >
      > jak wy kupujecie?
      > jedne zakupy na tydzień czy raz na miesiąc?


      Może za duzo masz tych zapasów w zamrażalniku, a co za tym idzie wraz z jedzeniem zamrozone pieniądze?

      My zakupy robimy raz w tygodniu w Auchan (który w Warszawie jest tani), ale i codziennie w lokalnych sklepach (raczej drogich, ale nie mam wyboru, jazda codziennie po drobne zakupy do Warszawy nie opłaca się - bilety podmiejskie są drogie). W pażdzierniku poszło niespełna 1700 zł (ale w tym było ok. 45 zł na kupny obiad oraz 200 zł wydane jednorazowo w Makro na zapasy niektórych rzeczy) na jedzenie dla 5 osób (2 + 10, 8 i 6 latka, więc dzieci od twoich zdecydowanie starsze i na pewno jedzące więcej) przy czym spokojnie mogłabym troche jeszcze zejśc z tej kwoty nie zmieniając znacząco przyzwyczajeń...
    • czekolada72 Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 10:17
      U mnie od lat sprawdza sie lista.
      Na lodowce mam karteczke do ktorej na biezaco dopisuje to co sie skonczylo, lub wiem, ze lada moment sie skonczy, a jest niezbedne (np mleko)
      Wiem, ile potrzebuje na tydzien jogurtow, wiec to uzupelniam.
      Pieczywo idzie u nas na biezaco, i niestety jest prawie kazdego dnia dokupywane.
      Na liste wedruja takze produkty, ktore nie, ze wyszly, ale ich nie ma, a beda w najblizszych dniach potrzebne. Zakupy z listy robimy raz w tygodniu, poza tym zdarza sie dokupywanie 1-2 produktow.
      Nie ukrywam, ze lubie tygodnie narodowe w Lidlu i jak jest taki to sie wybieram tam na dodatkowe zakupy - ale bywa, ze kupie cala siatke, a i tak, ze nie kupie nic lub 1 rzecz.
      M co jakis czas zaopatruje zamrazarke w mieso i wedliny.
      Nie kupujemy praktycznie zadnych przetworow owocowych/warzywnych, bo mamy wlasne.

      Dodatkowo mam liste, tak kiedys poswiecilam popoludnie, zapasow. Osobna na zamrazalnik, osobna na szafki. I staram sie tak przyrzadzac zwlaszcza obiady, by wykorzystywac je.

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      58,8
      • linn_linn Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 11:31
        Ja tez od pewnego czasu mam kilka list zakupow w tym jedna dot. pobliskiego discountu. Oczywiscie robiac zakupy mam oczy otwarte i czasem kupuje cos z innej listy / jesli warto /. Co do discountu, na poczatku robilam tam niewiele zakupow i do kazdego produktu podchodzilam jak pies do jeza. Teraz odkrylam wiele swietnych rzeczy i np. wafle ryzowe przeszly z listy ogolnej do discountowej / nie tylko opakowanie jest wieksze, cena nizsza, to jeszcze smak lepszy: to tak odnosnie zmiany przyzwyczajen /. Kilka list pozwala lepiej zorganizowac zakupy.
    • baba-baba Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 10:28
      U mnie zamrażarka najczęściej pęka w szwach,prawie dopycham nogą.Zawsze mam coś z kurczaka,indyka,królika,wieprzowiny,jakąś rybę,paczkę pierogów,groszek z marchewą,fasolkę,szpinak,truskawki,maliny,kawałek boczku,plasterki cytryny,ze 20 dkg.wędliny,jedno gotowe zamrożone danie np.bigos.To taka baza.Warzywa i owoce kupuję codziennie.Mięsa,ryby 2 razy w tyg.lub jak się nawinie promocja.Rodzina 2+1,na jedzenie 1200-1500 licząc mleko młodego, zawsze dostaje 2 dania,najczęściej inne niż my.Kot to kolejne ....nie wiem ile...żre saszetki i suchy gotowiec.
    • nisar Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 10:33
      1. Najpierw raz w tygodniu wertuję gazetki promocyjne i wypisuję produkty, które są w promocji, a których używam.
      2. Pod listę produktów w promocji ustalam sobie tygodniowy jadłospis.
      3. Jeśli jest w promocji mięso, to kupuję więcej i mrożę, ale TYLKO w przypadku, jeśli zużyję je w danym miesiącu. W ten sposób unikam sytuacji, w której zbiera mi się w zamrażalniku mięso i obciąża budżet danego miesiąca. To samo dotyczy mrożonych ryb czy łososia paczkowanego (używam standardowo do makaronu).
      4. Ponieważ w porze obiadowej jest w domu mąż i synek, a ja mam możliwość podgrzania jedzenia w pracy - gotuję dwa dania, dzięki temu wędlina i żółty ser "idą" w znacznie mniejszej ilości niż dotąd.
      5. Mam w excelu ułożony arkusz, który najrzadziej co drugi dzień aktualizuję i wówczas widzę, jak stoję z wydatkami na jedzenie.
      Stosując powyższe zasady obcięłam wydatki na jedzenie z 60 zł na dzień do 40 zł na dzień (cztery osoby, trzy dorosłe i czterolatek jedzący niewiele mniej niż jego osiemnastoletnia siostra).
    • nisar Aha, dość ważne. 13.11.12, 10:35
      Dysponuję samochodem i mam w swojej dzielnicy Tesco, Biedronkę, MarcPol, Carrefour Market, Almę i Real. Do żadnego z tych sklepów nie jadę dłużej niż 5 minut, to ważne - bez tego niewątpliwie nie byłoby tak łatwo.
    • beatrix_75 Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 10:43
      wg 2 znanych zasad :

      1) albo wymyślam menu i kupuje tylko te skłądniki ,które bede potrzebowac
      2)a...albo najpierw kupuje i potem z tych jedynie składnikow staram sie ułozyc menu ad hoc , czyli z dnia na dzień
      oba sposoby maja zalety ...
      pierwsze jest bardzoej oszczędne , przemyślane
      a drugie wymaga nieco wysiłku oraz inwencji twórczej i chyba jets bardziej zabawne wink
      Jenda uwaga : pisze z pozycji osoby , która nie musi aż tak bardzo pilnowac wydatków na jedzenie .Aczkolwiek bardzo nie lubie marnowania jedzeia , stąd staram sie pilnować .

      --
      " Mieć wszystko na czas i czas na wszystko ...moje odwieczne marzenie wink"
    • dansch Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 11:43
      ja mam zawsze pełny zamrażalnik i nawet jak jest jakieś np. mięcho w promo to biorę, tylko mam popisane bo mrożę w swoich woreczkach. Nie mrożę dań gotowych bo są zupełnie inne w smaku po rozmrożeniu (opinia własna). Ale np. kotlety schabowe mam pomrożone w paczkach po 2 sztuki, czyli tyle ile potrzebuje na 1 obiad. Gotuje max na 2 dni. Warzywa i akcesoria kanapkowe i chleb kupuje też max na 2 dni, bo dzisiejsza np. wędlina dłużej nie poleży (nawet ta po 40-50 zł/kg). Podsumowując, latamy do sklepu często bo 3x/tydz. i uzupełniamy wszystko na bieżąco. Gazetki promocyjne czytuję i nie raz zaczekałam z zakupem jakiejś rzeczy 2-3 dni by kupić to taniej.
      Był czas , że wydawałam 800-900zł / miech/2os. listopad będzie 3 miesiącem jak raczej nie przekroczę 600zł i sama nie wiem na co sżłe te 200zł wcześniej????
      • klarysa991 Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 14.11.12, 10:53
        dobrym rozwiązaniem są pojemniki prózniowe z pompką do odsysania powietrza do przechowywania wedlin..

        ja kupuje prawie codziennie swieza, bo mam kiedy i gdzie (jestem na url. wych wiec spacerek na bazarek to codzienny rytuał).
        Niemniej jednak na weekend staram sie kupic więcej wędliny. Przechowywana w takim pojemniku wędlina kupiona w piatek, bedzie jeszcze smaczna na poniedziałkowe sniadanie....smile
    • volta2 Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 13.11.12, 11:59
      mięso i wędliny kupuję na bazarku - i napawdę staram się nie mrozić, więc 2-3 razy w tygodniu muszę tam zajrzeć, by miec na bieżąco.
      jak nie pojadę, to zawsze na drugie mogę wyczarować danie jarskie, jak dziś(sadzone z ziemniakami lub leniwe)

      resztę spożywki i chemii tylko w tesco lub realu. również nabiał, i inne. ale nie robię tragedii jak o czymś zapomnę, albo w tesco nie ma i kupuję w sklepie pod blokiem. różnica w cenie do przeżycia w sytuacjach incydentalnych. (np. masło 5,30, w tesco 4,60 - nie ma o co kruszyć kopii, nie jest 100% drożej)
      • dansch Re: jemy coraz mniej chleba 14.11.12, 12:39
        Zabrać chleb marketom... takie hasło tam pada. W żadnej pobliskiej mi piekarni nie znalazłam tak smacznego chleba jak Tesco. Mam na myśli dwa tj. wiejski (koło 7zł/kg )i lniany (8zł/0,6kg). Tego lnianego coś ostatnio nie widuję i bardzo ubolewam. Pewnie nie są one robione wg. jakiś super receptur ale jak zjem 2 kanapki na bazie tych chlebków to czuje się najedzona bez sensacji typu wzdęcia, następnego dnia od zakupu nie kruszą się, są zbite ale nie gliniaste. Osobiście jestem b. zrażona do piekarń i ich wyrobów
      • e-ness Bo częściej pieczemy sami:) 14.11.12, 14:39
        Nie pamiętam kiedy kupiłam chleb z konieczności, tak dla smaku kupuje od wielkiego dzwonu fitness z biedronki, rewelacyjnie smakuje z łososiem wędzonym i cytryną, i kajzerki, bo tylko z tym pieczywem smakują mi zapiekanki.
        Pieczywo z marketów jest paskudne, i te wielgachne piekarnie co to zasilaja te markety zauważają różnicę w sprzedaży. Coraz więcej otwiera się takich osiedlowych, malutkich piekarni, gdzie chlebuś smakuje tak samo wybornie jak ten domowy.
        --
        Dobry stanik to podstawa Secret Hills
        Ona - lipiec 2007
        On - luty 2009
        Ono - luty 2013
    • anika_ic Re: jak wydajecie pieniądze na jedzenie? 14.11.12, 12:56
      Kiedy dzieci są małe, zamrażarka jest wielkim ułatwieniem i niezbędnym sprzętem w domu. Ale musi być sprawna i nie zżerać energii (moja, po 18 latach eksploatacji żarła 40-50 zł mies. więc pozbyłam się). Teraz korzystam tylko z zamrażalnika lodówki (42 l) i po krótkim czasie dyskomfortu przestawiłam się mentalnie: nie robię zapasów = nie płacę za przechowywanie; wędliny - 2-3 op. po 10 g tygodniowo wystarczą, mniej kupnych słodyczy = więcej pieczenia wg łatwych i szybkich przepisów, nie marnuję żywności itd. Ogólnie, staram się nie robić nadmiernych zapasów i zracjonalizować życie codzienne, w tym wydatki - o czym piszę na blogu :
      --
      www.inspirujacacodziennosc.blogspot.com
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się