Dodaj do ulubionych

jak najlepiej oszczedzać na emeryturę

21.12.12, 22:22
chodzi mi o to czy wybrać III filar czy może jakeś konto inwestycyjne lub coś innego
doradzcie prosze
--
-----------------
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
        • michal.sz007 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 25.12.12, 12:49
          To ja również zgodzę się z przedmówcami:
          - nieruchomości na wynajem
          - lokaty
          - pożyczki krótkoterminowe z dobrym zabezpieczeniem
          - dzieci

          i dodatkowo pracowanie nad zwiększeniem przychodów smile

          Co do III filaru nie mam żadnych złudzeń. Przez ostatnie kilkanaście lat uzyskuję większe zwroty ze swoich inwestycji niż "eksperci". A ja nie jestem żadnym ekspertem.

          Pozdrawiam serdecznie smile

          --
          Zapraszam na blog jakoszczedzacpieniadze.pl, gdzie piszę o tym jak ograniczyć wydatki i jak rozsądnie wydawać pieniądze.
            • michal.sz007 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 25.12.12, 13:40
              jakubsuchenek napisał(a):

              > a wynajem tylko jesli nieruchomość jest Twoja własnością..

              Oj nie tylko wtedy daje się zarabiać na wynajmie, ale to temat na oddzielny, długi artykuł smile Jeszcze w tym roku go napiszę i opublikuję u mnie na blogu (wiele osób się dopomina).

              Co do lokat - to jest to tylko sposób na przetrzymanie gotówki a nie zarabianie.

              Pozdrawiam serdecznie i także udanej reszty Świąt życzę smile

              --
              Zapraszam na blog jakoszczedzacpieniadze.pl, gdzie piszę o tym jak ograniczyć wydatki i jak rozsądnie wydawać pieniądze.
              • tiszantul Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 27.12.12, 00:06
                > > a wynajem tylko jesli nieruchomość jest Twoja własnością..
                >
                > Oj nie tylko wtedy daje się zarabiać na wynajmie, ale to temat na oddzielny, dł
                > ugi artykuł smile Jeszcze w tym roku go napiszę i opublikuję u mnie na blogu (wiel
                > e osób się dopomina).

                O tak, wiele osób się dopomina. Pewnie dlatego, że nikt do tej pory nie zachęcał do inwestycji w nieruchomości ani nie pisał o zarabianu na wynajmie. A może zwolennicy zarabiania na wynajmie podaliby raz konkretny przykład? Cena nieruchomości, wysokość stopy zwrotu oraz miasto, w którym dana zależność występuje. Nie jestem bynajmniej przeciwnikiem wysokich stóp zwrotu, ja tylko ciekaw jestem przykładu, skoro to ma być takie atrakcyjne.

                Czekam też z zainteresowaniem na rozwinięcie tematu, jak zarabiać na cudzej nieruchomości. Czy na przykład trzeba poinformować właściciela, że na jego nieruchomości zarabiamy?
                • michal.sz007 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 27.12.12, 00:54
                  tiszantul napisała:

                  > Czekam też z zainteresowaniem na rozwinięcie tematu, jak zarabiać na cudzej nie
                  > ruchomości. Czy na przykład trzeba poinformować właściciela, że na jego nieruch
                  > omości zarabiamy?

                  Możesz zarabiać na cudzej nieruchomości wynajmując ją od właściciela, a następnie podnajmując (sam tam wcale nie musisz mieszkać). Przy czym, aby to zrobić zgodnie z prawem, to właściciel musi się zgodzić na podnajem (odpowiednie zapisy w umowie).

                  Czy musisz go informować, że traktujesz podnajem jako sposób zarabiania? Z punktu widzenia prawa - nie, ale tak naprawdę zależy to od Twojej etyki.

                  Pozdrawiam smile

                  --
                  Zapraszam na blog jakoszczedzacpieniadze.pl, gdzie piszę o tym jak ograniczyć wydatki i jak rozsądnie wydawać pieniądze.
                  • tiszantul Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 27.12.12, 02:17
                    > Możesz zarabiać na cudzej nieruchomości wynajmując ją od właściciela, a następnie podnajmując (sam tam wcale nie musisz mieszkać). Przy czym, aby to zrobić zgodnie z prawem, to właściciel musi się zgodzić na podnajem (odpowiednie zapisy w umowie).

                    przykładu na to, jak zarobić na własnej nieruchomości nie podałeś, a opowiadasz, jak zarobić na cudzej. Pomysł genialny w swojej prostocie: najmujemy mieszkanie od właściela po 100% ceny rynkowej i podnajmujemy komuś za 150% ceny rynkowej. Zajrzałem na Twojego bloga i już wiem, jak to zrobić - wystarczy postawić wazonik z kwiatkiem i puścić nastrojową muzyczkę. Home staging, ludzie uwielbiają wazoniki oraz muzyczkę i zapłacą za to każde pieniądze. Co więcej, taki podnajemca też może ustawić wazonik, puścić muzyczkę (warto zapamiętać: home staging) i wynająć następnemu klientowi za 200% ceny rynkowej. I tak dalej. Jak oceniasz popyt, można dojść do 500% ceny rynkowej, czy raczej klienci zaczynają powoli liczyć się z gotówką i nie zamierzają przepłacać więcej niż trzy razy?
                    Poza tym, dlaczego właściwie polecasz nieruchomości? Zasadę "kupić tanio, sprzedać drogo" możesz realizować w dowolnej branży.
                • falllen_angel Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 27.12.12, 09:10
                  tiszantul napisała:

                  > > > a wynajem tylko jesli nieruchomość jest Twoja własnością..
                  > >
                  > > Oj nie tylko wtedy daje się zarabiać na wynajmie, ale to temat na oddziel
                  > ny, dł
                  > > ugi artykuł smile Jeszcze w tym roku go napiszę i opublikuję u mnie na blogu
                  > (wiel
                  > > e osób się dopomina).
                  >
                  > O tak, wiele osób się dopomina. Pewnie dlatego, że nikt do tej pory nie zachęca
                  > ł do inwestycji w nieruchomości ani nie pisał o zarabianu na wynajmie. A może z
                  > wolennicy zarabiania na wynajmie podaliby raz konkretny przykład?

                  Za dużo chyba wymagasz, czyż nie? Ludzie są z natury stworzeniem stadnym, a do tego naiwnym. 70-80% nie jest w stanie myśleć tylko kierują się w swoim życiu przygotowanymi schematami. I tylko od autorów schematów zależy ich życie i ich wybory...

                  Zobacz, potrzeba było prawie 20 lat, żeby odkryli, że na filarach zarabia jedynie towarzystwo i zarządzający, a oni są dawcami kapitału. Za kolejne 20 lat odkryją, że nieruchomości, działki, ziemia to nie była jednak taka żyła złota. I znowu zostali dawcami....

                  Osobiście miałem nadzieję, że lata 2006-2008 czegoś nauczą i zmuszą do analizy. Myliłem się.

                  W.
                  • z17 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 27.12.12, 22:25
                    Wystarczy spojrzeć w rocznik statystyczny aby uznać inwestycję w nieruchomości za wielce wątpliwy koncept (demografia). Nie zmienia to faktu, że mój kumpel jak na razie świetnie zarabia kupujac nory po menelach na starych blokowiskach i wynajmujac je hurtowo przyjezdnym ze ściany wschodniej. Ma już pieć kawalerek i myśli o kolejnych.
    • molonela Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 26.12.12, 23:07
      Dzieci? Hmmm, można się nieźle przejechać wink

      A tak serio, naprawdę nie chciałabym być na utrzymaniu dzieci na starość, one będą miały swoje życie i swoje wydatki, liczę raczej na własne zgromadzone w ciągu życia środki.
      Jak się nie uda, to trudno, ale do tego dążę.
      • 1yna-taka Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 28.12.12, 16:12
        molonela napisała:

        > Dzieci? Hmmm, można się nieźle przejechać wink

        Jasne, że tak dzieci to pochłaniacze kasy aż do 20lat, mając 2-3 darmozjadów na utrzymaniu człowiek pozbawia się niezłej nieruchomości jakiej mógłby się dorobić z pracy własnych rąk.
        >
        > A tak serio, naprawdę nie chciałabym być na utrzymaniu dzieci na starość

        Ja również nie, i nie radzę by wyciągały łapę po kasę jak będę już na emeryturze, jestem realistką, wiem że dzieci to pijawki żerujące na naiwnych staruszkach, mam wiele takich przykładów w rodzinie.
        • z17 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 12:22
          1yna-taka napisała:

          > Jasne, że tak dzieci to pochłaniacze kasy aż do 20lat

          Tylko do 20 lat??? Jesteś niepoprawną optymistką... Przynajmniej do końca studiów (a dziś "studiuje" ponad połowa populacji) trzeba utrzymywać/ dokładać do takiej osoby, zaś w niektórych krajach typu Włochy czy Hiszpania dzieci żerują dziś na rodzicach spokojnie do czterdziestki.
          • 1yna-taka Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 15:12
            z17 napisała:

            > 1yna-taka napisała:
            >
            > > Jasne, że tak dzieci to pochłaniacze kasy aż do 20lat
            >
            > Tylko do 20 lat??? Jesteś niepoprawną optymistką... Przynajmniej do końca studi
            > ów (a dziś "studiuje" ponad połowa populacji) trzeba utrzymywać/ dokładać do ta
            > kiej osoby, zaś w niektórych krajach typu Włochy czy Hiszpania dzieci żerują dz
            > iś na rodzicach spokojnie do czterdziestki.

            Kochana ja jestem realistką, ja na swoje studia musiałam zapracować sama. Moim obowiązkiem jest utrzymać dziecko do ukończenia 18lat, dalej to tylko moja dobra wola. Będę utrzymywać dzieci do ukończenia przez nie szkoły średniej, dalej dorosły człowiek musi tak kierować swoim życiem żeby nie był niedorajdą i darmozjadem. Mało to niezaradnych życiowo ćwoków którzy żerują na matkach i dziadkach. Każdy ma swoją wizję pomocy dzieciom, jak chcesz utrzymuj swoje do 40stkismile
            • falllen_angel Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 16:11
              1yna-taka napisała:

              > z17 napisała:
              >
              > > 1yna-taka napisała:
              > >
              > > > Jasne, że tak dzieci to pochłaniacze kasy aż do 20lat
              > >
              > > Tylko do 20 lat??? Jesteś niepoprawną optymistką... Przynajmniej do końca
              > studi
              > > ów (a dziś "studiuje" ponad połowa populacji) trzeba utrzymywać/ dokładać
              > do ta
              > > kiej osoby, zaś w niektórych krajach typu Włochy czy Hiszpania dzieci żer
              > ują dz
              > > iś na rodzicach spokojnie do czterdziestki.
              >
              > Kochana ja jestem realistką, ja na swoje studia musiałam zapracować sama. Moim
              > obowiązkiem jest utrzymać dziecko do ukończenia 18lat, dalej to tylko moja dobr
              > a wola.

              To nie do końca jest prawda. Dzieci mogą wystąpić do sądu o alimenty do czasu ukończenia nauki i obawiam się, że wygrają.

              W.
                • falllen_angel Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 16:59
                  z17 napisała:

                  > falllen_angel napisał:
                  >
                  > > Dzieci mogą wystąpić do sądu o alimenty do czasu ukończenia nauki i obawi
                  > am się, że
                  > > wygrają.
                  >
                  > Wygrana jest pewna do chwili ukończenia 26 roku życia (o ile się uczą).

                  Pewna nie jest, ponieważ sąd bierze pod uwagę wiele czynników.

                  Na przykład poszanowanie norm współżycia społecznego. Jeżeli ma się wyrok za okładanie kijem matki to trudno się domagać od niej alimentów na kształcenie.

                  Albo tzw. pilność studenta. Jeżeli student spędził 3 lata na pierwszym roku to sąd może się nie przychylić do kontynuowania tej zabawy na koszt rodziców.

                  W.
                  • crises Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 19:41
                    Żebyś się zdziwił. Skoro w naszym pięknym państwie zapadały już wyroki nakazujące płacenie alimetów przez dzieci pozostającym w niedostatku rodzicom, którzy byli pozbawieni praw rodzicielskich i generalnie niemającym pojęcia, jak ich dziecko wygląda, to jakieś jedno lanie kijem to lajcik.
                    --
                    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
                  • black_halo Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 19.01.13, 21:49
                    Ale z drugiej strony jesli mamusi sie wydaje, ze wzgledam dziecka po 18stce ma juz tylko dobra wole a nie obowiazki to i mamusia moze niezle sie zdziwic.



                    --
                    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
    • falllen_angel Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 16:54
      michal.sz007 napisał(a):

      > jakubsuchenek napisał(a):
      >
      > > czekam na artykuł, daj linka jak napiszesz smile
      >
      > Hej Jakub, artykuł napisałem i opublikowałem tutaj: jakoszczedzacpieniadze.pl/zarabianie-na-wynajmie. Zapraszam do lektury i komentowania smile

      W zasadzie nie powinienem się odzywać, ponieważ zasadniczo nie dyskutuję z fanatykami. A Twoja ideologia niczym nie rożni się od klaskania u AmWay'a, ale w ramach edukacji tych, którzy mogliby się wpakować w niezłe bagno, pozwolę sobie wytknąć co większe bzdury.

      (1) Mówisz, że bank dał ci 100% LTV w złotówce na 5.3%? Nie mówię, że nie możliwe, ale bardzo mało realne. Moim skromnym zdaniem wysokość ratki zaniżona o ok. 300 PLN na sztuce.

      (2) "Zakładam, że w największym pokoju [15,8 m2] zamieszkają dwie osoby, z których każda będzie płaciła 600 zł / m-c"

      Doskonale rozumiem, że większość biznesów opiera się na szukaniu większych idiotów od siebie. Ale obawiam się, że w tym przypadku może być z tym poważny problem...
      Moim skromnym zdaniem, te dwie osoby, oczywiście jeżeli, mają coś więcej zamiast Tic-Tac'a zamiast mózgu, za 1200 PLN wynajmują kawalerkę ok. 25-30 metrów, albo dwupokojowe mieszkanie w nowym budownictwie 35-45 metrów z miejscem parkingowym za 1400-1500PLN. Nie mieszkają wtedy w tej Twojej komunie, nie płacą za zużycie współlokatorów i nie czekają w kolejce do kibla. BTW, masz tam chociaż ze dwa kible?

      Jeżeli dwie osoby wynajęły dwupokojowe za 1500, to puszczają wolny pokój za 500 miejsce parkingowe za 150-200 i żyją jak paniska, a nie jak śledzie w bece....

      (3) Warunki wynajmu np: "Zamieszkali solidarnie odpowiadają za zużycie (koszty mediów dzielone są na wszystkich po równo) – jest to wpisane w umowę i od początku komunikowane. " albo "poprzez selekcję najemców, dobre umowy zawierane w przypadku studentów nie tylko ze studentem, ale także z rodzicami itp." masz trochę jak w chińskim obozie pracy. Może będą tacy co się zgodzą, a może będzie wielka rotacja.

      Na takich warunkach to się wynajmowało może w 2007, może w 2008, teraz ryneczek się lekko zmienił...

      (4) "o i tak w umowie mam zagwarantowaną możliwość upominania się o swoje nawet jeśli najemca już u mnie nie mieszka." albo "Umowy podpisywane na czas określony do końca sierpnia (rozwiązuję w ten sposób problem wakacji). Jeśli ktoś chce się wyprowadzić – proszę bardzo, ale musi znaleźć następnego najemcę lub płacić. "

      Powiem Ci jak to działa w prawdziwym życiu... Wyprowadzi Ci się w połowie czerwca nie płacąc ani za lipiec ani za sierpień oczywiście poświęcając kaucję. Będziesz go ścigał po sądach za 1200 PLN, które ma Ci zapłacić? Życzę szczęścia i dużo wolnego czasu....

      (5) "Odnośnie “najemczyni zachodzącej w ciążę” – w przypadku wynajmu na pokoje podpisuję umowę na czas określony i jeśli a) współlokatorzy nie zachęcą jej do opuszczenia mieszkania"

      Można w życiu być chujem i nawet być z tego dumnym - nie kwestionuję. Ale trzeba założyć też, że współlokatorzy mogą nie lubić chujów i mogą się zjednoczyć w celu nie płacenia nigdy więcej.

      (6) "Ale tak czy siak za 958,56 zł nabyłem 4-pokojowe mieszkanie, za które zapłacą moi najemcy."

      Nabyłeś sporo złudzeń.... Widzę, że na całym interesie dobrą kasę tłucze na razie mentor, jak każdy gury w każdej sekcie. A najprawdopodobniej dobrze zarobi też komornik jak Cię będzie licytował....

      W.
      • astrum-on-line Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 22:06
        Widzę, że na całym interesie dobrą kasę tłucze na razie mentor, jak każdy gury w każdej sekcie.

        Pewnie chodzi o sprzedaż szkoleń mentora. I tych innych książek. I tego arkusza do obliczania czegoś tam.

        W innym przypadku kupy się to nie trzyma.

        Wspaniały biznesplan, koncept przynoszący prawie bez wysiłku góry pieniędzy i gościu szlachetnie dzieli się z nim za darmo... Jasne, już uwierzę. Jeżeli to faktycznie byłoby tak zyskowne, to za samo poinformowanie o możliwości zarobienia prowadzący bloga kasowałby kilkaset złotych. Iluż to niby mamy osiągających sukcesy biznesmenów dzielących się radośnie tajnikami prowadzenia zyskownego interesu z tysiącami potencjalnych konkurentów? Jakoś nie kojarzę żadnego.
        • falllen_angel Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 22:35
          astrum-on-line napisała:

          > Widzę, że na całym interesie dobrą kasę tłucze na razie mentor, jak każdy gu
          > ry w każdej sekcie.

          >
          > Pewnie chodzi o sprzedaż szkoleń mentora. I tych innych książek. I tego arkusza
          > do obliczania czegoś tam.

          Widzę, że nie przeczytałaś/eś... Zresztą sam się sobie dziwie, że przez to przebrnąłem...

          Mentor wziął 2000PLN za szkolenie i sprzedał "pakiet konsultacji" za cenę bliżej nie określoną. Ale każda złotówka oczywiście zwróciła się w wielokrotności... I nie można lepiej było zainwestować tej kasy.... ble bleeee bleee

          W.
          • astrum-on-line Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 30.12.12, 03:46
            Przeczytałam.
            Papier jest cierpliwy, internet też. Można pisać dowolne kwoty. Rysować perspektywy bajkowych zarobków i tysięcy miesięcznie do zarobienia. Bez większego wysiłku. Wystarczy kupić mieszkanie i kasa sama będzie płynąć.
            A pod artykułem zamieścić linka do mentora. W końcu te kwoty w artykule są tak sugestywne, że aż się sama ręka po telefon wyciąga żeby zarobić 800%. Przy takich zyskach wydać 2000 na mentora to pryszcz, no nie? I w dodatku to inwestycja, którą doradca podatkowy za 500 zł na godzinę powie jak wkalkulować w koszty.

            Na początku myślałam że to wpis z klasyki gatunku uprawianego przez ołpen fajans i inne expandery, ale po przeczytaniu do końca (razem z komentarzami) uznałam że raczej jednak to reklama mentora.
            Chyba że się mylę, autor znalazł żyłę złota w postaci unikalnej techniki wynajmowania mieszkań i bezinteresownie (!) daje każdemu chętnemu możliwość podebrania mu biznesu a ja w tą szlachetność nie wierzę. Za dużo już widziałam żeby w to uwierzyć.

            • falllen_angel Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 30.12.12, 12:58
              astrum-on-line napisała:

              > A pod artykułem zamieścić linka do mentora. W końcu te kwoty w artykule są tak
              > sugestywne, że aż się sama ręka po telefon wyciąga żeby zarobić 800%. Przy taki
              > ch zyskach wydać 2000 na mentora to pryszcz, no nie?

              Właśnie nawet to nie do końca. Gość wyliczył 700 PLN na czysto na miesiąc z biznesu ma mieć, czyli 3 miesięczne zyski pożera szkolenie, a "pakiet konsultacji" pewnie kolejne 2 miesięczne zyski, czyli już prawie pół roku poszło się gonić....

              > Na początku myślałam że to wpis z klasyki gatunku uprawianego przez ołpen fajan
              > s i inne expandery, ale po przeczytaniu do końca (razem z komentarzami) uznałam
              > że raczej jednak to reklama mentora.

              Nie patrzyłem na to w ten sposób, ale może tak być....

              > Chyba że się mylę, autor znalazł żyłę złota w postaci unikalnej techniki wynajm
              > owania mieszkań i bezinteresownie (!) daje każdemu chętnemu możliwość podebrani
              > a mu biznesu a ja w tą szlachetność nie wierzę.

              Technika nie jest unikalna, kupienie sporego mieszkania i umieszczenie w nim 20 robotników budowlanych z Ukrainy/sprzątaczek z Białorusi/handlarzy na Stadionie Dziesięciolecia z Wietnamu na dmuchanych materacach po 200 PLN od głowy wymyślono wieki temu smile. I sporo ludzi z tego żyje nadal. Ale...

              Recesja postępuje, demografia jest nieubłagana, mieszkań jest w pytę albo nawet więcej, moim zdaniem, najciekawsze dopiero przed nami. Właściciel mieszkania kupionego za cash jest zawsze na uprzywilejowanej pozycji i zawsze wygra z naszym młodym, ambitnym inwestorem. Z dwóch zasadniczych powodów:

              (1) ma dużo niższe koszty miesięczne i dużo dłużej może trzymać ściśnięte zwieracze dokładając do biznesu;

              (2) może puścić mieszkanie najemcom za równowartość miesięcznych opłat + symboliczna 100 na piwo tylko po to, żeby przetrzymać zły czas bez straty

              i oczywiście na koniec może znacznie prościej wyjść z biznesu pt: "sterta pustaka", gdy zrozumie, że do tego interesu się już tylko dokłada i będzie dokładać.

              W.
              • z17 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 30.12.12, 14:29
                Żeby skutecznie wynajmować norę w blokowisku dwudziestu nielegalnym imigrantom na materacach, czy nawet polskim studentom, to trzeba mieć charakter sutenera. To jest ciężka orka żeby to opanować i spiąć finansowo. Nerwy jak postronki, brak uczuć wyższych i goła pięść jako ostateczny argument. Mało kto nadaje się do takiego zarabiania pieniędzy, a jeśli już, to zazwyczaj wybiera od razu prowadzenie agencji towarzyskiej, pożyczanie pieniędzy na 1500% i tym podobne biznesy.

                Ogólnie prawidłowość jest taka, że im mniejsza powierzchnia do wynajęcia (nie mówiąc już o wynajmowaniu pojedynczych pokoi) tym większa rotacja najemców. A każda zmiana najemcy to jest monstrualny kłopot i nie chodzi tylko o ostateczne rozliczenia, ale głównie o bajzel, jaki po większości z nich zostaje. Nawet oferując podstawowy standard zazwyczaj trzeba po kliencie odświeżyć lokal , co jest czasochłonne, upierdliwe i kosztowne.

                W ogóle zresztą mam taką uwagę, że ów kolega co proponuje na blogu takie zarabianie, z tego co mówi sam o sobie jest wyrobnikiem w korporacji, więc zachodzę w głowę skąd on zamierza wykombinować czas na zarządzanie całym tym biznesem? Mój kumpel od 5 kawalerek ciągle musi się użerać z najrozmaitszymi problemami, a obecnie aż 3 z tych lokali stoją mu puste. Oczywiście były kupione za gotówkę, więc go to wali, bo na opłacanie gołego czynszu "na pusto" kasę ma. Ale jak zauważył mój przedmówca, gdy taka sytuacja spotka kogoś, kto kupował na kredyt, no to szybko robi się katastrofa.

                Proste zarabianie na nieruchomościach to tylko w książkach i na szkoleniach za 2000 PLN.
      • tiszantul Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 30.12.12, 18:28
        > (1) Mówisz, że bank dał ci 100% LTV w złotówce na 5.3%? Nie mówię, że nie możli
        > we, ale bardzo mało realne. Moim skromnym zdaniem wysokość ratki zaniżona o ok.
        > 300 PLN na sztuce.

        Czytałem ten artykuł. Dawno nie spotkałem się z czymś tak kuriozalnym, to rzeczywiście kojarzy się z jakąś sektą pokroju AmWaya. Szczególnie zafascynowało mnie szkolenie u rentiera, który za 2000 złotych powie, jak zostać rentierem. A opisywany kredyt był na 115% LTV, bo jeszcze 30 tys. kosztów remontu. Zasadnicze pytanie po lekturze - po co ten tekst został napisany? Czy znalezienie jednego klienta dla polecanych konkretnych doradców finansowych i autorów szkoleń zwróci koszt jego napisania?

        O dyspozycji psychicznej autora świadczy podawana przezeń stopa zwrotu 880% w skali roku. Przecież nawet Stefan Niesiołowski nie wierzył w 15% Amber Gold. Z kolei stabilność tej dyspozycji potwierdza przedstawiony w dalszej części pomysł eksmitowania dziewczyny w ciąży.

        > Doskonale rozumiem, że większość biznesów opiera się na szukaniu większych idio
        > tów od siebie. Ale obawiam się, że w tym przypadku może być z tym poważny probl
        > em...

        Szczególnie że autor zakłada popyt w wymiarze pięciu bardzo naiwnych przez trzydzieści lat. Dodatkowo ci naiwni muszą być wypłacalni. Rzuciłem okiem na kilka artykułów z tej sekty inwestorów i dziwię się, że jacykolwiek potencjalni najemcy rozmawiają z nimi dłużej niż pięć minut. Podaż jest bardzo duża i będzie jeszcze większa. Normalnym właścicielom zależy na stabilności, a nie na ekspresji osobowości autorytarnej, wprowadzaniu żołnierskiej dyscypliny i windowaniu cen.

        > poprzez selekcję najemców, dobre umowy zawierane w przypadku studentów nie tylko ze studentem, ale także z rodzicami itp.

        niewykonalne. Autor zawęża sobie target do rodzin patologicznie nadopiekuńczych.

        > (4) "o i tak w umowie mam zagwarantowaną możliwość upominania się o swoje nawet
        > jeśli najemca już u mnie nie mieszka." albo "Umowy podpisywane na czas określo
        > ny do końca sierpnia (rozwiązuję w ten sposób problem wakacji).

        autor wielokrotnie "rozwiązuje problemy" jakby zupełnie nie uświadamiał sobie podmiotowości potencjalnego najemcy oraz istnienia całego rynku mieszkań na wynajem. Inwestowanie 400 tys. przy wkładzie własnym 900 złotych to jest samobójstwo. Z jakichś 15 parametrów, które niby pozwalają się na styk dopiąć podanym wyliczeniom, wszystkie są mocno naciągane.
        • z17 Re: tiszantul kontra "miszczu " 19.01.13, 15:56
          Tiszantul , wyciągam ten stary wątek, bo łudziłem się, że domorosły miszcz finansów napnie swe maratońskie muskuły i przynajmniej spróbuje coś wybełkotać w odpowiedzi. Ale rozwaliłeś go prawym sierpowym tak skutecznie, że jak widać już nie wstał. Link do tego kuriozalnego artykułu na jego blogu też już nie działa, więc chyba się opamiętał (może liczy straty?).
          Gratuluję skuteczności, bo w moich dyskusjach np. ze sprzedawcami ubezpieczeniowych shitów na prowizji, ci ostatni wyłączali się najwcześniej po kilkunastu postach smile) Pozdrawiam
          • falllen_angel Re: tiszantul kontra "miszczu " 19.01.13, 16:20
            z17 napisała:

            > Tiszantul , wyciągam ten stary wątek, bo łudziłem się, że domorosły miszcz fina
            > nsów napnie swe maratońskie muskuły i przynajmniej spróbuje coś wybełkotać w od
            > powiedzi. Ale rozwaliłeś go prawym sierpowym tak skutecznie, że jak widać już n
            > ie wstał.

            Nie do końca. Dyskusja toczyła się bezpośrednio pod artykułem i była bardzo ożywiona, natłukło się ok. 380 postów. Teraz trochę przygasło, ale czas robi swoje.

            Nie dziwie się, że nie chciało się gościowi produkować dodatkowo tutaj. Przyjdzie moderacja i mu wytnie połowę tego co napisał, albo i wszystko. Bez sensu.

            > Link do tego kuriozalnego artykułu na jego blogu też już nie działa,

            Artykuł jest. Zyskał nawet mała aktualizację:

            -------------
            Przyjmij proszę, że jest to pierwsza wersja artykułu, który zostanie zrewidowany na podstawie dyskusji z komentarzy i wnioski mogą ulec zmianie. Lada dzień mam nadzieję opublikować rozbudowaną wersję artykułu uwzględniającą także mniej optymistyczne scenariusze – tak żebyś mógł zobaczyć kilka wariantów kalkulacji. Także te nieopłacalne.
            -------------

            Czekam z niecierpliwością...

            > więc chyba się opamiętał (może liczy straty?).

            Za wcześnie na liczenie strat. W końcu w nieruchomości się inwestuje długoterminowo... hehe...

            W.
          • tiszantul Re: tiszantul kontra "miszczu " 20.01.13, 19:21
            > Tiszantul , wyciągam ten stary wątek, bo łudziłem się, że domorosły miszcz fina
            > nsów napnie swe maratońskie muskuły i przynajmniej spróbuje coś wybełkotać w od
            > powiedzi. Ale rozwaliłeś go prawym sierpowym tak skutecznie, że jak widać już n
            > ie wstał. Link do tego kuriozalnego artykułu na jego blogu też już nie działa,
            > więc chyba się opamiętał (może liczy straty?).
            > Gratuluję skuteczności, bo w moich dyskusjach np. ze sprzedawcami ubezpieczenio
            > wych shitów na prowizji, ci ostatni wyłączali się najwcześniej po kilkunastu po
            > stach smile) Pozdrawiam

            dziękuję. Tak jak pisał Fallen, temat rozwijał się na tamtym blogu, jego autor podjął dyskusję z głosami krytycznymi, a nawet im później podziękował (mnie też). Podjecie dyskusji przy jego założeniach nie było łatwe i trzeba to docenić : )
    • beverly1985 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 17:25
      - lokaty
      - nieruchomości, ale wyłącznie w atrakcyjnych lokalizacjach, który wartość może wzrosnąć. Inwestycja np. w mieszkanie w Warszawie płacąc po 10 tys. za metr to tylko utopienie pieniędzy
      - nieruchomości za granicą

      Trzymać się z dala od III filaru, IKE czy innych planów długoterminowego oszczędzania.

      Moim zdaniem najlepsza inwestycja byłoby założenie wlasnej firmy, którą moznaby prowadzic nawet na emeryturze. Wersja dla odwaznych i z pomysłem smile
    • beverly1985 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 29.12.12, 20:25
      >
      > Hej Jakub, artykuł napisałem i opublikowałem tutaj: href=jakoszczedzacpieniadze.pl/zarabianie-na-wynajmie." target="_blank"
      rel="nofollow">jakoszczedzacpieniadze.pl/zarabianie-na-wynajmie[/url]. Zapraszam do lektury i komentowania smile
      >
      > Pozdrawiam serdecznie!


      Cały twój koncept opłacalności wynajmu opiera się na a) kupnie mieszkania znacznie poniżej wartości rynkowej b) znalezieniu pacanów, którzy wynajmą pokoje za takie idiotycznie wysokie pieniądze.

      Jeśli udaje ci się znaleźc okazyjnie mieszkania- gratuluję. Wtedy sensownym ruchem jest jednak mieszkanie odgracić, odmalować, oczyścic z długów i.. sprzedaż po rynkowej cenie. Z pewnością zysk wyższy niż te max. 100 zł miesięcznie, które będziesz miał na wynajmie na czysto.

      Dlaczego nie 500 zl miesięcznie, jak optymistycznie zakładasz?
      -> kupione przez ciebie mieszkanie to z pewnością nie nowe budownictwo, tylko wielka płyta, małe pokoiki, brzydka łazienka, na Ursynowie (daleko od centrum, zapewne też spory kawałek od metra skoro tak tanio). Nikt za pokój w takim mieszkaniu nie da ci 1200 zł, jak optymistycznie zakładasz
      -> policz przestoje w wynajmie oraz konieczność remontów co kilka- kilkanaście lat (bo nie zmówisz mi, że za naturalne zużycie mieszkania zapłaca ci najemcy)


      Polowac na okazje- jak najbardziej. Wynajmować? tylko własne- choc i wtedy zysk taki jak na lokacie.
      • tiszantul Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 30.12.12, 18:40
        > Cały twój koncept opłacalności wynajmu opiera się na a) kupnie mieszkania znacz
        > nie poniżej wartości rynkowej

        niestety autor nie wyjaśnia, dlaczego ktoś miałby sprzedawać mieszkanie poniżej ceny rynkowej, skoro na rynku może natychmiast sprzedać po rynkowej
    • tomekjot Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 30.12.12, 17:17
      Sposobów jest kilka:
      1. Najlepsze jest IKE - tutaj - fundusze obligacyjne - najlepiej wybrać taki który regularnie jest co roku w czołówce, zysk roczny na dzień dzisiejszy 10-20proc. Miesięczne wpłaty od 100 zł
      2. IKE może być również w biurze maklerskim - przy czym tu nastawiałbym się na obligacje bankowe, firm windykacyjnych czy pożyczkowych. oprocentowanie ok. 8-14 proc. Minimalna kwota inwestycji 1000 zł. (można wcześniej odkładać na konto oszczędnościowe mniejsze sumy, po zebraniu 1 tys. przelewamy na IKE)

      --
      inwestycjenaemeryture.blogspot.com/

      • tiszantul Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 30.12.12, 18:59
        Sposobów jest kilka:
        > 1. Najlepsze jest IKE - tutaj - fundusze obligacyjne - najlepiej wybrać taki kt
        > óry regularnie jest co roku w czołówce, zysk roczny na dzień dzisiejszy 10-20pr
        > oc. Miesięczne wpłaty od 100 zł
        > 2. IKE może być również w biurze maklerskim - przy czym tu nastawiałbym się na
        > obligacje bankowe, firm windykacyjnych czy pożyczkowych. oprocentowanie ok. 8-1
        > 4 proc. Minimalna kwota inwestycji 1000 zł. (można wcześniej odkładać na kont
        > o oszczędnościowe mniejsze sumy, po zebraniu 1 tys. przelewamy na IKE)

        "Obecnie, jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), prawie 823 tys. osób ma założone IKE. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te osoby zasilają swoje konta wpłatami. Wpłat dokonano bowiem na 216,3 tys. kont. Zasilone je kwotą 351,2 mln zł, czyli przeciętnie jeden Polak wpłacił 1,6 tys. zł."
    • anka_anka24 Re: jak najlepiej oszczedzać na emeryturę 31.12.12, 09:11
      ania26a napisała:

      > chodzi mi o to czy wybrać III filar czy może jakeś konto inwestycyjne lub coś i
      > nnego
      > doradzcie prosze

      III filar to każda dobrowolna forma oszczędzania na emeryturę. Fundusz inwestycyjny jest dobrą opcją, jesli zakładasz, że wpłaty będą regularne i będzie to umowa długoterminowa.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się