• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Co przgotujecie na Wielkanoc - dania,wypieki Dodaj do ulubionych

  • 21.03.13, 13:01
    Co robicie na te 2 dni Wielkanocy?
    Pytam,bo robiłam dzisiaj zakupy,z myślą o świętach i "trochę" kasy wydałam.
    A ile pewnie jeszcze dokupię w przyszłym tygodniu?
    My będziemy w 4 lub 5 osób.
    Planuję upiec sernik,babę piaskową.
    Zaawansowany formularz
    • 21.03.13, 16:13
      Ja powiedzialam sobie, ze w tym roku nie wydam wiecej na Swieta niz wynioslaby mnie kolacja ze znajomymi, ktora co jakis czas urzadzamsmile Takze z ciast babka makowa i moze ciasto marchewkowe. Upiee chleb. Poza tym standardzik, czyli salatka jarzynowa, jajka w majonezie i faszerowane pieczarkami, jakies miesa upieke ze dwa rodzaje do chleba i moze sledziksmile Dziekuje do widzenia. Pozniej musze wyrzucac jedzenie, wiec nie bede robila sobie roboty za duzo.
      • 21.03.13, 16:58
        nie bede miala za bardzo czasu - dziecko ma bezposrednio przed swietami operacje i pewnie wyjdziemy w sobote.
        skonczy sie pewnie na serniku, jajkach na rozne sposoby, moze sledzie, moze jakas kaczka na obiad.

        --
        ---
        9/10 facetów woli duże cyce. ten dziesiąty woli tych dziewięciu.
        Mordimer Madderdin
    • 21.03.13, 17:07
      martab15 napisała:

      > Co robicie na te 2 dni Wielkanocy?

      Idę do restauracji a w poniedziałek,do mamy
      na rosół na kacatongue_out
      • 23.03.13, 21:11
        a co robisz z wkładem do rosołu? Chyba że na kostce...
    • 21.03.13, 17:07
      U nas będzie skromnie bo wracam do domu w wielki piątek ( kobita przyjdzie oglądać mieszkanie...eh ale sobie czas wybrała!) wiec musze posprzątać, a bede padnieta po nieprzespanej nocy. Wiec mam to gdzieś...stwierdziłam że dość mam umartwiania sie że ja musze wszystko zrobić...NIE NIE MUSZE...
      Upiekę sernik, zrobię sałatkę i jajka w majonezie i jakies faszerowane i to wszystko...
    • 21.03.13, 18:54
      Ja podchodzę spokojnie do sprawy, gdyż od lat posługuję się listą "Na Wielkanoc ZUPEŁNIE wystarczy" - będą piersi kurczaka lub schabowe z pieczarkami, sałatka, 2-3 ciasta i parę innych potraw - przyrządzam tylko to, co lubimy, nie siląc się na ekstra eksperymenty. Od lat nie wyrzucam więc żadnego jedzenia po świętach.
      --
      inspirujacacodziennosc.blogspot.com/2013/03/to-co-na-wielkanoc.html
    • 21.03.13, 19:04
      Ugotuje gar białego barszczu z kiełbasą, jaja na twardo z majonezem i szczypiorem, 2 sałatki, kupię babkę, jakaś pierś i zapiekane udeczka.wędlina ,chleb Wszycho.
    • 21.03.13, 20:00
      ja w tym roku odwołałam święta wink
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
    • 21.03.13, 21:06
      A ja znowu mam jeden wypiek swiateczny mniej. Tradycyjnie uleglam pieknej puszce, w ktorej jeden z wloskich producentow sprzedaje wielkanocne ciasto colomba. Mialam na tyle silna wole, ze kupilam tylko jedno. A obie puszki sa piekne. smile
      • 21.03.13, 22:19
        U nas tradycyjnie mazurki, babka i sernik. W tym roku część mazurków będzie makowych, bo mam zamrożoną jeszcze masę makową od Bożego Narodzenia wink
        Poza tym żurek, swojskie wędliny, biała kiełbasa, jajka. Nie pójdziemy z torbami...
        • 22.03.13, 11:26
          Szczerze mówiąc, to nic wielkiego nie robimy na te 2 dni.

          Koszyczek w sobotę, a w nim minimum. W niedzielę rano żurek, wędliny, jajka, na obiad do rodziców. Następnego dnia obiad u nas i też bez szaleństw - zwykły obiad.

          To tylko 2 dni...
          • 22.03.13, 11:43
            Jak bardzo nie chciałabym ograniczyć sobie roboty, to na pewno nie miną mnie:
            - jajka faszerowane (córka dałaby się za nie pokroić)
            - sałatka wiosenna (j.w.)
            - rosół i flaki (tym razem dla siostry i szwagra)
            - pascha (znów córka)
            Reszta jakbógda, jeśli dostanę świeże wołowe w sobotę, to zrobię tatara, może upiekę białą kiełbasę albo łososia... Tegoroczne święta pod hasłem: byle się nie narobić smile
    • 22.03.13, 12:56
      a nam wypadło w pierwszy dzień świąt wesele - więc - rodzina z dalsza się pozjeżdża i nie wiem, czy nie będę miała na nocleg kogoś?

      jak tak wypadnie - a się zadeklarowałam(na narty nas przyjmuje rodzina raz do roku) - to będę musiała urządzić śniadanko, obiad to raczej już nie, bo kiedy(coś jednak dla dzieci muszę mieć, bo nie wytrzymają do wesela) i na następny dzień full opcja (może wypadną poprawiny?)

      tak czy siak, nie mam ochoty ani na wesele ani na gości, przeraża mnie szukanie weselnego stroju.

      jeśli wyjdzie opcja kuchenna u nas w domu to na obiad schab pieczony, bo najprościej, i rosół, bo chyba też najprościej.
      kaczki i cielęciny jadamy na co dzień, ale na święta czuję brak weny.
      nawet mąki na żurek nie zakwasiłam...
    • 22.03.13, 13:44
      Nic.
      Śniadanie u teściów. Obiad w pierwszy dzień i cały drugi dzień u mamy smile
      Może w ramach integracji rodziny zrobimy z dzieciakami mazurka.
    • 23.03.13, 14:19
      zajrzałam do anik ic i przynam, że jej lista jest niegłupia.
      i dziś przygotowałam bardzo, bardzo podobną.

      w planach mam m.in. zakup paczki kiełbasy białej z Pamso- do barszczu, lub z wody, ewentualnie obsmażę na patelni grillowej. zobaczymy.
      z wędliny zamierzam kupić tylko kawałek pasztetu, też mam taki sprawdzony, zawsze świeży i smaczny.
      kupię z 25-30 szt jaj- ugotuję na twardo, jakaś sałatka z majonezem, i oczywiście do ciasta.
      a ciasto? w tym roku wypada sernik, upiekę biało-czarny i to od razu dużą blachę.
      za to żadnych bab, czy mazurków.
      i jeszcze pomidor, ogórek, sałata lodowa- do sałatek, do dekoracji, czy an kanapki- zje się na pewno.
      nic więcej kupować nie muszę,

      gdyby się okazało, że nagle zmieniamy plany, bo np. zamiast jechać do teściów zostajemy w domu, albo na dodatek mamy mieć gości, to w zamrażarce mam schab, kurczaka, zawsze mogę upiec w piekarniku.
      --
      Dlaczego dziś wstałam o 5.00? Hmmm..żeby się dłużej poobijać???
    • 23.03.13, 20:43
      królik pieczony w piekarniku (podlewany wodą z tego sos)
      barszcz biały - Winiary niestety, ale żurek własnej roboty nie smakuje
      polska surowa pieczona z cebulą
      sałatka (coś na kształt jarzynowej tylko bez ogórków, groszku i marchwi)
      schab pieczony w piekarniku
      pieczeń wieprzowo-wołowa czy klops jak kto woli
      jajka w sosie chrzanowym na zimno
      jajka faszerowane (robię z pietruszką bez pieczarek)
      pascha z twarogu
      mazurek jogurt-biała czekolada
      mazurek z masą pomarańczową
      baba drożdżowa z rodzynkami (wyjdą dwie)

      Prócz tego robimy mnóstwo dekoracji wiosenno-świątecznych samodzielnie (dekorujemy jajka, szyjemy ptaszki, wkładamy wiechcie do wazonów)

      Podobnie jak podczas Bożego Narodzenia nie siadam do stołu z rękami do ziemi i powiekami na zapałki - wystarczy dobra organizacja. Już od połowy marca ustalam jadłospis i gromadzę produkty (mięcha można zamrozić, słodycze schować wink, w środę kupię twaróg i jajka, mleko, śmietanę. W czwartek zamarynuję mięsa i upiekę mazury, w piątek pascha, baby i schab, w sobotę pieczeń, jaja i sałatka. W niedzielę polska do piekarnika tylko, w poniedziałek to samo król.

      Mam tylko nadzieję, że dzieciaki nie będą musiały szukać jajek w śniegu.

      --
      Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Zaburzeniami Rozwoju w Gdańsku
    • 23.03.13, 22:51
      Biała kiełbasa, szynka gotowana, żurek, cwikla z chrzanem, sernik krakowski, upieke chleb - to na 100%.
      Szukam jeszcze jakiejś fajnej sałatki i jak dowiem sie czy będę miała gości w poniedziałek na obiedzie, to upieke gęś (życzenie męża) lub łososia (życzenie córki). Może popełnie pierwszego w życiu mazurka?
      --
      - Czym się różni mózg od rozumu?
      - Mózg mają wszyscy.
    • 24.03.13, 09:33
      Jade do rodzicow ale mame namowilam na minimalizm, czesciowo mi sie udalo. Wiec wiadomo, ze sniadanie tradycjnie, do tego mama zawsze piecze klpsa z jajkiem i udziec z indyka. Na obiad zjezdza sie dalasz rodzina i tu pomysl zaiportowany zza granocy: pieczen rzymska, ziemniaki pieczone oraz gotowana z brukselka duszona potem z boczkiem i cebulka.
      --
      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
    • 24.03.13, 10:05
      sniadanko :biała kiełbaska, żurek , jajka z majonezem i szczypiorkiem, sałatka warstwowa, dobry chlebek i bułeczka, biały serek z rzodkiewką.

      obiad, kolacja - dojadanie śniadania plus może pieczone ziemniaczki i jakieś mięsko, sałatka wiosenna,
      ciasta: murzynek - sama upiekę, sernik - kupiony.
      Do rodziców nie jedziemy - bo daleko i wolimy się spotkać np w maju kiedy będzie cieplej.
      Nie zamierzam ponosić jakiś dodatkowych kosztów bo są święta. Wykorzystam to co jest w lodówce, kupie to co zazwyczaj kupujemy na weekend - bo tylko wtedy jemy wspólne śniadanie , obiad.
      Chcę wypocząć , szukam wiosny - choć jeśli będzie leżał śnieg to na pewno wybierzemy się na narty , zapakujemy jedzenie do pojemników,herbatkę w termos itp.Jeśli śniegu nie będzie to wykorzystamy inne uroki natury naszej okolicy - niestety ciągle pada.
    • 24.03.13, 20:55
      U mnie "święta inaczej", bo nie zwalamy się z mężem żadnej rodzinie na głowę wink, tylko jedziemy w pierwszy dzień świąt na wesele na drugi kraniec kraju. Nie chcę jednak całkiem zaniedbać kwestii świąt i przygotuję koszyk ze święconką oraz wielkanocne śniadanie dla nas dwojga. Będą jajka faszerowane (dziś mi mąż zapowiedział, że ich nie lubi, więc spełnię swoje marzenie z dzieciństwa i zjem cały półmisek big_grin ), upieczemy jakąś wędlinę (nowy bzik) i zrobię sałatkę. Obiad będziemy mieli tylko jeden - w Wielką Sobotę. Zrobię żurek, a nad drugim daniem myślę. W moim domu rodzinnym często się piecze całą kaczkę, więc może dopadnę choć piersi?
      • 25.03.13, 11:04
        Jak co roku- babka majonezowa, sernik na mleku i ciasto tofii.
        Żurek z białą kiełbaską z cebulką i ziemniaczkami to na obiad. Oprócz tego sałatka jarzynowa, sałatka z rukoli z słonecznikiem, nóżki , mięsko pieczone i jajka faszerowane. Więcej nie zjemy może jeszcze sałatka z selerem na słodko. I koniec bo ile można jeść......... Święta w tym roku robię tylko dla nas spędzimy je we czwórkę będzie trochę smutnawo bo bez rodziny ale cóż niestety nieraz tak życie komplikuje się że nic na to nie poradzimy.
        --
        www.krasnalek.pl

        ===== codziennie coś nowego ======
    • 25.03.13, 11:09
      Upiekę kokosowe cudo, albo skubańca, chociaż...? Dawno nie było ciasta snickers. Po konsultacji z rodziną podejmę ostateczną decyzję smile. Do tego musi być sernik.
      Z konkretów: schabowe z pieczarkami i aromatyczne piersi kurczaka smażone saute, sałatka fasolowa i ziemniaczana.
      --
      inspirujacacodziennosc.blogspot.com/2013/03/skubnac-skubanca-skubanego.html
      inspirujacacodziennosc.blogspot.com/2013/03/kotlet-z-piersi-kurczaka-saute.html
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.