Dodaj do ulubionych

Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlaktozowej

05.06.13, 08:24
Witam,
od niedawna muszę prowadzić kuchnię bezglutenową i bezlaktozową ze względu na dziecko. Jak to robić oszczędnie? Koszty jedzenia bardzo mi wzrosły. Chleb bezglutenowy piekę już sama. Na czym mogę jeszcze zaoszczędzić? Proszę o porady, przepisy na tanie i szybkie dania.
Obserwuj wątek
    • bopo123 Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 05.06.13, 08:48
      witam !
      Moja córka też na diecie od niedawna chleb piekę sama i mrożę porcję. Makaron kupuje w hurtowni ekologicznej bo w zwykłych sklepach nie mogę spotkać ten droższy gotuję jej oddzielnie a nam wtedy zwykły. Mąkę gryczaną ryżową itp spotkałam w sklepie osiedlowym połowę tańszą niż w hurtowni. Też na razie uczę się diety i zakupów. Dużo przepisów jest na blogu mama alergika polecam ja korzystam modyfikując do własnych potrzeb.
      • donna28 Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 07.06.13, 06:15
        Moja jest na diecie bezglutenowej/bezmlecznej/bezcukrowej i z eliminacją produktów na które ma uczulenie (m.in. jajka, fasola, cebula, por, pomarańcze)
        Nasze ostatnie tygodniowe menu dla niej (same obiady) to było:
        PON Pomidorowa z ryżem i zieloną pietruszką, filet drobiowy duszony z warzywami (marchew, cukinia), ziemniaki, surówka (sałata, ogórek, pomidor)
        WT Krupnik z kaszą jaglaną i ziemniakami, pieczony kawałek wołowiny, kasza gryczana, buraczki na gęsto
        ŚR Barszcz czerwony z ziemniakami, sznycel z indyka panierowany w płatkach amarantusa, ziemniaki, biała kapusta
        CZW Ogórkowa z ziemniakami, potrawka z indyka, ryż, marchewka z jabłkiem
        PT rosół, makaron pkukurydziany z sosem pomidorowym
        SB rosół z dzisiaj, naleśniki z sosem warzywnym
        ND - coś u mamy zjemy smile nie wiem co smile
        Swoje pomysły na przepisy i potrawy wrzuciłam tu: www.bioautyzm.pl/44/
        a tu przepisy na słodycze pozbierane z różnych źródeł: www.bioautyzm.pl/przepisy-na-lakocie/
        --
        Inga Alicja ur. 13.05.2007
        • donna28 Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 07.06.13, 06:43
          z zup to robię jeszcze ziemniaczaną oraz żurek na zakwasie z quinoi, jest bardzo dobry. Zakwas można zrobić samemu albo kupić gotowy, suszony - są w sklepach bio po 4,20 zł.

          Ogólnie, jeśli mogę coś doradzić, to nie nastawiaj się może na kupowanie jakichś dziwnych drogich produktów w sklepach ze zdrową żywnością, tam cokolwiek kosztuje 10 zł smile ja kupuję tylko płatki z amarantusa i quinoi no i ten zakwas na żurek. Nie kupuję, broń Boże, żadnych gotowych mlek itp - albo są sojowe, więc zwiększają poziom prozapalnych estrogenów albo z białego ryżu, którego młoda nie może jeść i które do tego zwykle zapakowane jest w kartonik wyściełany od środka aluminium - myślę, że zdrowiej i taniej zrobić samemu mleko z migdałów (z 60-80 g migdałów mam litr mleka) czy z kokosa (też można kupić gotowe, jasne, ale puszkowane).
          --
          Inga Alicja ur. 13.05.2007
          • morseda Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 07.06.13, 07:54
            Mleko z kokosa robię sama, wychodzi taniej niż krowie a jest to teraz hit w naszym domu wink
            soja odpada bo mam właśnie chorą tarczycę i to jedno wielkie GMO.
            Pewnie część tych podniesionych wydatków to wynik zakupu różnych rodzajów mąk bezglutenowych i te niestety są zdecydowanie droższe.
    • imbirka Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 05.06.13, 09:11
      Przez kilka miesięcy byłam na diecie bezglutenowej, i przede wszystkim przestałam jeść pieczywo - co w ogóle okazało się zbawienne, przede wszystkim dla mojej wagi i samopoczucia. Zastanów się, czy to pieczywo bezglutenowe jest konieczne i czym można je zastąpić. Dla mnie idealna jest kasza jaglana, dobrze przyrządzona (wielokrotnie wypłukana przed ugotowaniem) nie jest gorzkawa, można jeść ją na słono, np. z duszonymi warzywami, i na słodko z owocami. Jest tania i bardzo zdrowa. Gotuję ją raz na 2-3 dni i odgrzewam na patelni z odrobiną wody tyle ile potrzebuję na raz. Kolejna rzecz to gęste zupy warzywne, z soczewicy, zaraz zacznie się dynia, fantastyczna i b. lubiana przez znane mi dzieci jest zupa z młodej marchewki z bloga White Plate. Zamiast pieczywa czasami jadłam pieczywo Chaber kukurydziane i ryżowe - ale starałam się mało, bo to produkt wysoko przetworzony i nie wiadomo skąd ta kukurydza (pewnie GMO). Dobre są warzywne gulasze (ja przyprawiam je "indyjsko" - kumin, kolendra, odrobina cynamonu) - np. cukinia, papryka, marchewka i kilka kartofli w plastry - nie trzeba wtedy dodatkowych "zapychaczy" w rodzaju makaronu, za miesiąc juz będzie można robić ratatouille z polskich cukinii i bakłażanów. Świetna rzecz na teraz - gołąbki - przepis znajdziesz w Galerii Potraw, robiłam kilka razy i są pyszne. Mi w zmianach w diecie bardzo pomogło znalezienie dobrego miejsca z warzywami (w Warszawie jest to np. Pan Ziółko pod fortecą, teraz miejsce rozrosło się w ekologiczny targ) - różnymi odmianami kalafiorów, dyni, kabaczków, cukinii etc. i 2 blogów kulinarnych, z których mogłam czerpać inspirację - wspomniany White Plate i Zielenina.
        • astrum-on-line Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 05.06.13, 14:54
          Jestem na diecie bezglutenowej.
          Pieczywa i makaronu nie jem. Zrezygnowałam z naleśników i pierogów (z bólem) - można je zrobić tylko z mąką z glutenem albo po dodaniu jakiegoś lepiszcza, a na to nie mam ochoty.

          Tam gdzie potrzebna jest mąka daję przeważnie kukurydzianą.

          Jem warzywa, owoce, jajka, sery, mięso i ryby. Z wypełniaczy ryż, kaszę jaglaną i gryczaną.

          Poprawiła się moja figura i stan zdrowia (pozbyłam się nadciśnienia i migren).

          Jest to dieta trochę droższa od normalnej. Wbrew pozorom niewiele droższa, bo wprawdzie na regularne posiłki wydaje się więcej, ale nie kupuje się ciastek i innych zapychaczy. Jedyna oszczędność jaką znalazłam to kupienie młynka do ziaren w postaci przystawki do maszynki do mięsa. Choć przyznam się że mąkę ryżową, gryczaną czy inne taki używam dość rzadko.

          Pozdrawiam, życzę zdrowia i powodzenia
          • mama_dorota Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 06.06.13, 09:00
            Też jestem na diecie bezglutenowej, ale sama. Rodzina gluta jada, ale jak robię słodkości, to się nie bawię w dwie wersje, tylko robię samo bezglutenowe i jakiejś większej różnicy w kosztach nie zauważyłam, pewnie z tych samych powodów, jakie podaje Astrum.

            > Zrezygnowałam z naleśników i pierogów (z bólem) -
            > można je zrobić tylko z mąką z glutenem albo po dodaniu jakiegoś lepiszcza, a n
            > a to nie mam ochoty.

            A moje bezglutenowe naleśniki są smaczniejsze od glutenowych i smakowicie chrupiące, choć pewnie trochę droższe. Najlepsze wychodzą z mąki gryczanej lub ryżowej, a jako "lepiszcze" doskonała jest skrobia (nie mąka!) kukurydziana - nie ma smaku, a świetnie skleja, bez żadnych gum guar itp., jest naturalna. Drożdżowe robiłam tylko z ryżowej i bezglutenowej pół na pół, ze skrobią kukurydzianą jeszcze nie sprawdzałam.

            > Tam gdzie potrzebna jest mąka daję przeważnie kukurydzianą.

            Ja też tak początkowo robiłam, ale przestawiłam się na gryczaną i ryżową + ta skrobia, bo mąka kukurydziana nie pasuje mi w smaku. Dodaję jej trochę, bardziej dla koloru, iż smaku. Z mąki ryżowej z dodatkiem specjalnej bezglutenowej lub właśnie skrobi kukurydzianej wychodzą mi nawet bardzo smaczne racuchy. Ale zgadzam się, że rezygnacja z mącznych produktów wychodzi nam na zdrowie i sprzyja ładnej figurze.
            --
            www.inteligentny-projekt.pl/
            • mama_dorota Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 06.06.13, 09:18
              Oczywiście w każdym przypadku musi być jakiś sklejacz, bo inaczej ciasto czy placki się rozpadną. Do chleba niektórzy polecają zrobienie specjalnego gluta ze zmielonego siemienia lnianego zaparzonego wrzątkiem, ale mi to nie podeszło w smaku. Wolę siemie dodać do chleba w postaci ziaren, a sklejać czymś innym.

              Co do glutenu, to wiele osób ma z nim problem, tylko o tym nie wiedzą. Ja sama miałam go chyba z 20 lat i dopiero odstawienie chleba na tydzień zaczęło mi otwierać oczy.
              --
              www.inteligentny-projekt.pl/
        • przeciwcialo Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 05.06.13, 15:43
          Ja chleb jem rzadko, kupuje świeży bezglutenowy i mrożę, czasami piekę ale jak zjadam mały bochenek namiesiąc to tyle.
          jem kasze jaglana na sniadanie z róznymi dodatkami. Zupy i drugie przerobiąłm na bezglutenowe.
          Pierogi zamawiam po kilka porcji i mrożę na zachciewajki. Pizzę piekę, makaron jem ryzowy.
          Rodzinie zostawiłąm chleb, makaron, płatki sniadaniowe i pierogi- reszte jedzą bezglutenowe ze mną.
          U nas mleko dozwolone. Pieke ciasta bez glutenu, nalesniki też. Odkryąłm mąki gryczane, ryzowe, jaglane, ziemniaczane i kukurydziane. Przepisów w necie mnóstwo.
    • mama_dorota Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 06.06.13, 09:26
      Przepisów już nie szukam. Po wyrobieniu sobie zdania na temat różnych rodzajów mąki (co mi odpowiada) stosują te same, co wcześniej, tylko np. sosy zagęszczam skrobią kukurydzianą lub ziemniaczaną i jestem czujna na ilość potrzebnych płynów, bo może być potrzeba dodać więcej, niż przy mące pszennej.

      Przyznam tylko, że pierogów zrobić nie potrafię, a nie przemawia do mnie pomysł z dodawaniem ziemniaków do ciasta. Na wigilię mąż się męczył z moim ciastem, ale efekt kiepski, bo ciasto było grube i kiepsko się kleiło. W przyszłym roku zrobię sobie krokiety.

      Bardzo pomocna w kuchni okazała się specjalna bezglutenowa bułka tarta, właśnie ta. Dzięki niej mogłam wrócić do różnych ulubionych potraw np. pulpety, a rodzina stwierdziła, że jest smaczniejsza, niż zwykła. Tylko ona już zawiera te specjalne dodatki.

      Mam sąsiadkę, której córka nie może pić mleka krowiego z powodu anergii. Ona mówi, że najtańsze mleko sojowe kupuje w biedronce.
      --
      www.inteligentny-projekt.pl/
    • anianatalii Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 10.06.13, 14:01
      Tanie jedzenie bezglutenowe jest w Auchan. Za chleb płacę 4,95 - wystarcza mi na 3-4 dni, więc uważam że nie opłaca sie piec. Bardzo dobry makaron spagetti kukurydziane można kupić za 5,60 za pół kg.
      Tylko ja w rodzinie jestem na diecie bezglutenowej, jem inny chleb i makaron a reszte staram się tak gotować żeby cała rodzina mogła zjeść- wtedy jest taniej

      Pozdrawiam
    • ladyroot Re: Oszczędnie na diecie bezglutenowej i bezlakto 16.08.13, 09:12
      Na szczęście nie żyjemy już w czasach, kiedy ciężko było cokolwiek upolować. Borykając się z alergią na gluten i laktozę od dzieciństwa, uważam, że nie ma już teraz potraw, z których muszę rezygnować - po prostu składniki są inne:

      - makaron zwykły zastępuję ryżowym lub sojowym - wychodzi o niebo taniej od "bezglutenowego", a przynajmniej składniki są mniej chemiczne
      - naleśniki, pierogi - mąka kukurydziana czy gryczana jest w każdym sklepie. Sojowa jest trochę zbyt ciężka, a szarłat to nie każdemu smakuje
      - polskie mleko z obniżoną zawartością laktozy - 3,5zł za litr. O wiele tańsze od sojowego, w każdym supermarkecie.
      - płatki owsiane bezglutenowe kupuję w Organic Market - i jest to jedyna ekstrawagancja w moim menu. Starczają jednak na 2 tygodnie (18zł/500g), gdy codziennie wcinam na śniadanie dużą porcję owsianki. Oczywiście formy Provena - z inną uprawiającą owies z dala od zbóż glutenowych się nie spotkałam jeszcze.
      - pieczywo ryżowe albo kukurydziane w każdym supermarkecie
      - o jogurty bez dodatku mleka w proszku coraz ciężej (nawet ostatnio do dr.Oetkera dodali), ale nadal można kupić sensowne polskie produkty w markecie
      - każda kasza drobno zmielona zrobi Ci awaryjną mąkę - gryczaną, jaglaną itp.

      Uszy do góry, nie jest tak źle.

      pozdr.
      A.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka