• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ile razy w tygodniu pierzecie ? Dodaj do ulubionych

  • 31.07.13, 14:55
    Mam do was pytanie o pranie: ile ,,pralek" w tygodniu wstawiacie ? Zakładając, że rodzina składa się z pracującego fizycznie mężczyzny + kobiety+ noworodek. Ja mam wrażenie, że ta pralka chodzi cały czas.
    Jak często pierzecie:
    a) firany i zasłony
    b) narzuty na łóżko ( sypialnia)
    c) pościel
    d) koce
    e) kurtki

    Edytor zaawansowany
    • 31.07.13, 15:37
      U nas 2+2 i pralka chodzi cały czas wink Codziennie jest minimum jedno pranie ale zdarza się 4-5 i więcej. Dziś się wzięłam za pranie pokryć z sof i już leci 5 pralka a jeszcze kilka do nastawienia zostało smile
      a) firanki piorę jak myję okna co 3-4 miesiące, zasłon nie mam praktycznie a tę jedną która mam piorę tak jak i firanki
      b) narzutę 1 szt jaką posiadam piorę jak jest potrzeba (jest jasna) gdzieś co 2 m-ce.
      c) pościel zmieniam co ok 3 tyg, częściej mi się nie chce wink
      d) koce, zależnie od używania, rzadko używamy to i rzadko piorę, tylko córki polarkowy gdzieś co miesiac
      e) jak się zabrudzą, 1-2 razy w sezonie, syna częściej bo on się jakoś mocniej brudzi
      • 31.07.13, 15:54
        nastawiam ok 7 pralek tygodniowo (rodzina 2+2)
        raz w tyg ręczniki (zmieniamy co 3-4 dni więc raz w tygodniu mam 2 komplety)
        posciel co 2 tygodnie
        zaslon nie posiadam
        --
        Małżeństwo - zdarzenie, po którym mężczyzna przestaje kupować
        kwiaty, a zaczyna kupować warzywa.
      • 01.08.13, 09:23
        Od a-e tak samo, ale typowo jest tak, ze piorę 3-4 razy w tygodniu, czasem częściej. Najwięcej prałam jak dzieci były malutki i w przedszkolu. Nie piorę każdego ubranego raz ciucha, tylko brudne lub nieświeże. Bielizna jest używana raz, czasem zmiana w ciągu dnia, gdy jest gorąco, to po przepocone też, ale inne np. jeansy, swetry nawet na kilka razy. Kurtki chyba z raz na miesiąc, ale to zależy co za kurtka i czyja. Jak jesteśmy sami z mężem przez jakiś tydzień, to nie mogę się doczekać na pełną pralkę. Ręczniki zmieniamy 1-2 razy w tygodniu, jak kto lubi i w zależności od kiedy zmieniają zapach.
        --
        inteligentny-projekt.pl
        • 05.08.13, 12:03
          Mam tak samo, jest nas dwoje.

          Bielizna i to co najblizej ciala - sluzy jeden dzien, w czasie upalow jednak nieraz sie zmienia czesciej. Spodnie, bluzy, sweterki - czesciej kilka razy, spodnie 4-5, swetry raczej 2-3, zalezy od pory roku.

          Posciel roznie, latem nawet co tydzien jesli akurat jest fala upalow, zima raczej raz na 3-4 tygodnie. Zima spimy w pizamach, latem tez ale w bardzo krotkich albo nago.

          Narzut nie posiadam.

          Firanki i zaslony piore raz na rok srednio, nie brudza sie bardzo bo nie palimy.

          Plaszcz zimowy zazwyczaj do pralni na koniec sezonu, czasem w trakcie jesli sie pobrudzi, kurtke piore jesli jest brudna, jesli nie to tez raczej po sezonie.

          Recznik w kuchni zmieniam co 3 dni bo sie ciagle uzywa, w lazience najczesciej tylko rano, reczniki kapielowe raz na tydzien.

          Nastawiam srednio 2 prania w tygodniu tzn. raz biale, raz ciemne, raz kolorowe, posciel, reczniki itd. Musze miec wystarczajaca ilosc ubran zeby nie prac codziennie bo trudno nazbierac pralke skarpet przy dwoch osobach ;D
          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
    • 31.07.13, 16:05
      U mnie tez ciągle lata wink Co więcej pilnuję zeny puszczac przynajmniej jedno pranie dziennie, bo inaczej w koszu z brudami robi mi się zartor.
      zasłony piorę kiedy się wybrudzą, nie potrafię okreslić częstotliwości
      -firanki piorę przy każdym myciu okien
      -narzuty na łóżko co 3 tygodnie
      -posciel co tydzień, czyli przy każdej zmianie
      -koce- rzadko używam więc i rzadko piorę
      -kurtki oddaję do pralni po kazdym sezonie, ew w trakcie sezonu jesli zdarzy się jakiś wypadek
      -reczniki (nie pytałaś, ale co tam wink) - raz lub dwa razy w tygodniu
      Myslę ze trzeba się tu kierować zdrowym rozsądkiem, czyli prać kiedy coś tego wymaga - chyba łatwo to ocenić.

      Przy noworodkach tez miałam wrazenie ze piorę bez przerwy smile
      --
      Mój zorganizowany dom
    • 31.07.13, 16:38
      3 osoby dorosłe + 2 małych dzieci + kot
      Tygodniowo leci 5-6 pralek.
      Firany co 3 mce, narzuty/koce co 2 tygodnie (czasem częściej jak dzieciaki upaskudzą), pościel co tydzień, kurtki - różnie, zależy jak się ubrudzą. Raz na 3 mce piorę po kolei wszystkie kołdry i poduszki. Ciuchy prawie wszystkie, które mamy na sobie w ciągu dnia lądują wieczorem do prania (dżinsy zostają). Dzieciaki potrafią w ciągu dnia się wyświnić (dosłownie, zwłaszcza najmłodszy) i wymagają przebrania bo wstyd wyjść wink Facet pracowe ciuchy zmienia po powrocie do domu i te też lądują w praniu. No jest tego sporo, pewnie niektórych prań mogłabym uniknąć, przesunąć na później, ale ja lubię po prostu takie z prania czyściutkie, pachnące rzeczy smile
      --
      pomoz-amelce.pl
    • 31.07.13, 17:58
      Zasadniczo piorę jak uznam że coś jest brudne, nie mam stałego grafiku. Mieszkamy we dwoje, żeby nie było zatoru muszę prać co 2-3 dni. Nie mam narzut ani firanek, tylko na połowie okien są zasłonki.
    • 31.07.13, 18:23
      mojemieszkanie24 napisała:

      > Mam do was pytanie o pranie: ile ,,pralek" w tygodniu wstawiacie ? Zakładając,
      > że rodzina składa się z pracującego fizycznie mężczyzny + kobiety+ noworodek. J
      > a mam wrażenie, że ta pralka chodzi cały czas.
      > Jak często pierzecie:
      > a) firany i zasłony

      nie mam
      > b) narzuty na łóżko ( sypialnia)

      2x w roku chyba że sie pobrudzi to jak jest brudna
      > c) pościel
      raz w miesiącu, chyba że sie pobrudzi cos wyleje itp.
      > d) koce
      uzywam w okresie zimowym i po tym okresie piore, ew. jak sie pobrudzą ;P
      > e) kurtki
      też ja sa brudne, widać plamke lub ogólne przybrudzenie.
      Nie zginęliśmy jeszcze w brudzie gdyby ktos takie wnioski wyciągnął. Jest czysto, a jak bym miała co tydzień zmieniać pościel to dostałabym w głowę, dom jest dla nas (jestem takiego zdania) a nie my dla domu....
      Koszulki w upale nosimy jeden dzień, zimą więcej nawet 2-3 dni, spodnie dlużej. latem piorę częściej ubrania niz zimą
      --
      tablica.pl/oferty/uzytkownik/1G70/
      • 31.07.13, 19:19
        Ja też nie wyobrażam sobie zmiany pościeli co tydzień. Każdy komplet piorę oddzielnie , to już by były 3 pralki. A pozatym ile to szarpania zdająć , założyć. Nie, to nie dla mnie, wolę inne atrakcje co weekend. Chyba żebym miała panią do sprzątania, smile
    • 31.07.13, 18:44
      No właśnie ja też wstawiam codziennie i zastanawiałam się, czy ze mną jest coś nie tak tongue_out Wydawało mi się, że to często, bo pralka chodzi cały czas ale widać to standard smile
    • 31.07.13, 19:33
      Ja przy dwojgu dorosłych średnio wstawiam 3 pralki tygodniowo. Firan, zasłon i narzut nie mam, koce piorę jak się zabrudzą - może 2-3 razy do roku, pościel i ręczniki co 2 tygodnie mniej więcej (ale czekam żeby się cała pralka nazbierała).
    • 31.07.13, 19:41
      Posciel co tydzień, mam zwierzakiwink Reczniki-2x w tygodniu, ciuchy jak się zapelni- kolory, biale. Zaslony przy myciu okien- wiec co 2-3 miesiące, reszta w zaleznosci od potrzeb smile
    • 31.07.13, 21:00
      Rodzina 2+2
      1) firany i zasłony - zasłon nie posiadam, firany piorę jak myję okna, średnio co 2 m-ce, mam tylko 3 okna więc nie stawiam na firany specjalnie pralki-piorę razem z białymi.
      2) narzuty na łóżko nie posiadam,
      3) pościel zmieniam średnio co 3 tyg. (z 3 łóżek jest tego 1 pralka),
      4) koce - teraz latem częściej, bo jeździmy nad wodę, ale normalnie te najczęściej używane tak jak pościel - co 3 tyg.
      5) kurtki - zawsze po zakończonym sezonie wieszam w szafie czyste. Jak są w użyciu przez np. okres zimowy to też tak co 3 tyg. Dzieci kurtki częściej, bo mają jasne i częściej brudzą.
      Średnio w tygodniu pralka chodzi 3-4 razy.
      --
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-59317.png
      http://suwaczki.maluchy.pl/li-59318.png
    • 31.07.13, 21:41
      Zależy od wagi wsadu i czy pierze się pełny bęben, czy np. połowę lub dwie rzeczy. Ja mam wsad 7 kg i zawsze piorę pełny wkład, nie dociskam oczywiście, zostawiam trochę wolnego. Przy pięciu osobach miałam 5 normalnych prań tygodniowo, teraz przy czterech wychodzi cztery, częściej jednak pięć. Licząc takie codzienne rzeczy.
      firany i zasłony - 4 razy w roku, kiedy zmieniam na inne
      narzuty tak jak koce - z 4-5-6 razy w roku
      pościel - zmieniam co 3-4 tygodnie, ale piorę jak jest pogoda dobra do wyschnięcia na balkonie, więc zimą mogę nie prać długo
      kurtki - z dwa razy każdą w sezonie noszenia, ale piorę ręcznie i tylko płuczę i wiruję w pralce, część oddaję do pralni chemicznej
    • 31.07.13, 21:50
      U mnie 2+prawie 4 (wszystko dla oczekiwanego noworodka już prane)
      Ogólnie prawie w każdym tygodniu nastawiam oddzielne prania dla:
      -ciemny kolor, jasny kolor, białe -na dorosłym płynie (my + jeden syn)
      - kolor, białe - na płynie niemowlęcym dla reszty dzieci
      czyli ogólnie 3-5 prań/tydzień.

      Ad.
      a- mam tylko dwie firanki -piorę raz na kilka mies., zasłonki też
      b-narzutę w sypialni jak się ubrudzi (piorę ze wszystkim)
      c- piorę razem z resztą prania na bieżąco
      d-koc mam praktycznie jeden, kocyki dziecięce piorę z resztą prania jak się ubrudzą
      e- po sezonie i zależy jak dzieciaki ubrudzą, najstarszemu 6latkowi to chyba zeszłej zimy co tydzień prałam uncertain swoją zimową jak się specjalnie nie ubrudzę to 2 razy w sezonie.
      • 31.07.13, 23:45
        u mnie 2 dorosłych + 7-latek + niemowlak i pralkę puszczam 2 razy w tyg i czasem po małej coś w rękach, a według teściowej to i tak za dużo bo powinnam prac we france w jednej wodzie wszystko co dwa tygodnie bo automat za dużo prądu i wody ciągnie
        • 01.08.13, 09:11
          rodzina 2 +3latek
          ja piorę dwie pralki (osobno czarne i ciemne, druga pralka to białe,jasne) raz na tydzień,czasami raz na półtora tygodnia.
          z tym,że firany piorę co miesiąc jak myję okna,ale nie w pralce
          pościel łączę z resztą prania w zależności od jej koloru.
          koce pierze mi teściowa , moja pralka nie daję sobie z nimi rady ,mam wsad tylko 7kg,a koce są spore i ciezkie
          • 24.08.13, 23:03
            U mnie identycznie jak u cobrastic, jednak z wyłączeniem koców oraz firanek, bo tych nie posiadam.
            --
            http://lb4f.lilypie.com/vqZUp2.png
    • 01.08.13, 00:02
      u mnie przy 2+2
      jedno kolorowe(codzienna zmiana koszulek/bluzek, niecodziennie zmieniane spodnie)
      jedno ciemne
      jedno białe(kołnierzyka mam w domu)

      firanki przy myciu okien + jak przewiduję większą imprezkę
      narzutę mam jedną, nie piorę jej często - częściej trzepię trzepaczką na trzepaku, jak dywan
      pościel piorę hurtem, raz w miesiącu, ciemną razem, jasną razem, zmiana czeka w koszu i wcale mi jej czekanie nie przeszkadza).

      ręczniki często piorę z białym - te jasne, i z kolorowym te kolorowe, bardzo rzadko mam pranie samych ręczników(czekają w koszu na swoją kolej)

      jak się skumuluje pranie firan, pościeli i ręczników wtedy pralka lata dużo częściej, ale skutecznie przed wstawianiem pralki codziennie powstrzymuje mnie brak miejsca do suszenia i składanie wypranego prania, potem roznoszenie po szafach, więc staram się nie szaleć.
    • 01.08.13, 08:47
      > a) firany i zasłony -
      > b) narzuty na łóżko ( sypialnia)
      > c) pościel
      > d) koce
      > e) kurtki


      a) firany tylko w trzech pokojach-3 razy w roku, zasłon nie mam , duży pokój i kuchnia bez firan
      b)narzuta na łóżko-ja jest brudna 3-4 razy w roku, nie liczę
      c)pościel-dzieciom częściej co ok 3-4 tyg, nam rożnie-jak jest potrzeba czasem co miesiąc czasem co dwa
      d)koce-prawie nie piorę-może raz w roku, kocyki synka-częściej
      kurtki) jak są brudne-dzieciaki mają kurtki podwórkowe-noszą brudne nieraz kilka dni -piorę raz na tydzień, kurtki 'wyjściowe"-jak się pobrudzą 1-2 razy na sezon

      pranie robię średnio 3-4 razy w tygodniu (5 osób)
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
    • 01.08.13, 09:16
      U mnie pralka też chodzi dzień w dzień co najmniej raz, a najczęściej 2 albo 3. Rodzina 2+2
      a) firany i zasłony - tak ok 3 razy w rokusmile
      b) narzuty na łóżko ( sypialnia)- tak jak firanki- częściej mi się nie chce. No chyba że dzieci coś wyleją, wybrudzą itp.
      c) pościel - co ok 3 tygodniesmile
      d) koce- jak jest potrzeba, ale rzadko używamy więc rzadko piorę- nie częściej niż 2 razy w roku. Najczęściej jak robię generalne porządki na wiosnę i jesień, takie z myciem okienwink to przy okazji piorę wszystkie koce, narzuty itp.
      e) kurtki- jak się wybrudzą- te dla dorosłych to pewnie raz "po sezonie", dziecięce niestety trzeba wyprać kilka krotnie.

      • 01.08.13, 10:05
        Piorę bardzo często, mam wrażenie że non stop wink

        Nie mam żadnych firan ani zasłon. Mam jakiś koc ale mało go używam. Jedna narzuta, piorę z pościelą. Zmieniam pościel i ręczniki gdy widzę taką potrzebę. Ręczniki 1-2 razy na tydzień, pościel rzadziej, nie wiem może co 3 tygodnie, różnie. Najwięcej piorę po prostu ubrań codziennych. Kurtki kiedy trzeba, ale nie piorę ich zbyt często. Teraz jesteśmy po 2 tygodniowym wyjeździe, piorę ciągle a słabo schnie bo jest deszczowo.
    • 01.08.13, 10:57
      Mam duży bęben (8 kg) i staram się go zapełniać. Rodzina 2+2. Białe co mniej więcej 10 dni, kolorowe raczej 1 raz w tyg, ciemne też coś koło tego. Mamy sporo ubrań więc nie muszę się spieszyć. Oprócz spodni, marynarek, spódnic i żakietów wszystko inne ląduje w praniu po jednokrotnym założeniu. Zasłony piorę 2 razy w roku gdy mam mycie okien. I to dotyczy kuchni i salonu bo w sypialniach 1 w roku. Firan nie posiadam. Kurtki po sezonie albo w trakcie gdy są widoczne zabrudzenia. Narzut nie mam, koce jak mnie"najdzie". Ręczniki składam na pełny bęben, piorę co kilka tygodni. Nie przyznam się jak często zmieniam i piorę pościel, bo widzę że jestem poza wszystkimi królującymi w wątku standardami. A może nie kąpiecie się codziennie wieczorem?
      • 01.08.13, 11:51
        rodzina 2+2
        -firanki ze 2-3 razy w roku
        -pościel swoją raz na miesiąc, córka alergik częściej (raz na tydz. lub na 2)
        -koce jak się zabrudzą
        -kurtki raz, 2 razy w sezonie
        -ręczniki jak nazbieram na pralkę, wychodzi tak co 2, 3 tyg.
        piorę dużo ubrań, dzieci bardzo się brudzą, więc około 4, 5 pralek w tygodniu
        • 01.08.13, 15:32
          Około 7 pralek w tygodniu (wsad 6kg), 2+2

          a) firany i zasłony - 0 (brak)
          b) narzuty na łóżko ( sypialnia) - 3-4 razy w roku
          c) pościel - maksymalnie co 2 tygodnie, w lecie co tydzień
          d) koce - jak czuję, że nieświeże (rzadko używane)
          e) kurtki - jak są brudne

          Ubrania zakładam jeden raz, czasem jakieś spodnie (dżinsy) 2x. Dzieciaki to samo.
          • 02.08.13, 14:54
            2+1
            Dziś już 3 pralki były. fakt, mam niedużą - 3,5 kg.
            Myślę, że ok 8-10 tyg.

            Firan nie mam, pościel co 3 tyg , ręczniki raz w tyg, zasłony pralnia, narzuta róznie, kurtki pralnia.
            --
            co to w ogóle jest za jakiś pęd taki do uczenia/odstawiania/ odkładania/separowania/dystansowania się/bycia-szczęśliwą-mamą-z-dzieckiem-w-pokoju-obok-albo-jeszcze-dalej? by shoja
            • 02.08.13, 21:26
              Kwestia pralki jest bardzo ważna, ja też miałam taką chyba do 4 kg to często musiałam pranie dzielić, a o praniu kołdry czy innych większych rzeczy można było zapomnieć. Teraz od chyba już 2 lat mam taką z ładownością chyba z 10 kg i dlatego jedną grupę mogę prać raz na tydzień, poza tym ile bym nie napakowała jeszcze nigdy do maksimum mi się nie udało.
      • 05.08.13, 13:14
        jak sie nie posiada w mieszkaniu klimatyzacji to pranie pościeli co tydzień-dwa nie jest dla mnie przesadą w końcu jak sie śpi to czynności życiowe nie zamierają a w taki upał człowiek sie poci.
        Po za tym łóżko nie wszystkim służy tylko do spania.
        • 05.08.13, 16:47
          Tez tak mysle, jednak człowiek się poci w czasie snu, ze nei wspomnę o naskórku i roztoczach wink
    • 05.08.13, 10:59
      a) firany i zasłony - przy każdym myciu okien, ale nawet bez mycia okien, piore firanki co ok. 2 misiące ze względu na kurz w nich.
      b) narzuty na łóżko ( sypialnia) -nie mam narzut, ale poszewki na jaśki i pokrowce z kanapy z kanapy co 3 miesiące.
      c) pościel - co tydzień, minimum co 10 dni (czasem wyjeżżamy na weekendy i wtedy zminiam rzadziej)
      d) koce - ze 4 razy do roku
      e) kurtki - zwykłe tzn katanki itp, czesto. Puchowe, ze 2 razy w ciągu zimy, ale mam takich ze 4.

      Pralka u nas chodzi na okrągło. Raz ubrane=nieświeże=do prania
      • 05.08.13, 12:28
        daszutka napisał(a):


        > Pralka u nas chodzi na okrągło. Raz ubrane=nieświeże=do prania

        Spodnie i spódnice po jednym dniu pierzesz?
        Bielizna rozumiem ale reszta?
        • 05.08.13, 14:08
          Spódnice jeśli mam rajtki to niekoniecznie, ale teraz latem, kiedy mam pod spódnicą tylko majtki, jak najbardziej. Uprzedzając pytanie o żakiet, jeśli byłby ubrany na gołe ciało zostałby wyprany po jednym razie.
          • 05.08.13, 22:03
            daszutka napisał(a):

            > Spódnice jeśli mam rajtki to niekoniecznie, ale teraz latem, kiedy mam pod spód
            > nicą tylko majtki, jak najbardziej.

            To musisz mieć dużo ubrań wink
            • 06.08.13, 10:12
              Niestety i tak za mało big_grin
    • 06.08.13, 11:34
      Rzeczy dziecka piorę raz w tygodniu. Mam dużo ubranek więc nie muszę tak gonić z praniem, na cały tydzień z przebierankami wystarcza.
      Moje i męża rzeczy piorę około 2 razy w tygodniu, czyli łącznie około 3 pralek tygodniowo idzie. Duży bęben na 8 kg prania trzeba jakoś zapełnić, czyli nazbierać. Czasem na kilka dni zapominam że w domu jest pralka a potem np w sobotę robię 2-3 prania jedno po drugim.

      Koce, kurtki, narzuty, kołdry - do pralni raz na pół roku, chyba że koce się mieszczą do pralki to częściej ale takie duże rzeczy typu pościel albo kurtki puchowe to tylko w pralni. Poszewki pościelowe to zależy od zmian pościeli, raz na tydzień - dwa tyg.
      Firan i zasłon nie posiadam, podobnie jak dywanów nie mam więc ten problem u mnie nie istnieje.
      • 25.08.13, 12:22

        7-10 pralek w tygodniu
        rodzina 2+1+2koty
        Pościel raz w tygodniu, kołdry, poduszki, koce raz w mcu, firan zasłon nie posiaam, ciuszki dwulatki osobno
        Ciuchy dziecka wszystkie prócz kurtek czy polarow są do prania po jednym dniu, spodnie, marynarki, spódnice bywają na kilka razy, ale juz swetry czasem po 1 dniu piorę
        w pracy się nie brudzimy, bo mamy kotle, ale ja nie lubię ciucha założonego wkładać do szafy
        Jak jeden dwa dni nie wstawię to zarastam praniem wink

        --
        http://suwaczki.maluchy.pl/li-53262.png
    • 26.08.13, 21:07
      Przy dzieciach to prawie codziennie...
    • 27.08.13, 14:12
      Średnio co dwa dni. Rodzina 2+1. Nie ma firan, zasłon i kap.
      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/d69cqps6vu3dzm7u.png
    • 28.08.13, 21:03
      mojemieszkanie24 napisała:

      > Mam do was pytanie o pranie: ile ,,pralek" w tygodniu wstawiacie ? Zakładając,
      > że rodzina składa się z pracującego fizycznie mężczyzny + kobiety+ noworodek. J
      > a mam wrażenie, że ta pralka chodzi cały czas.
      U nas układ ten sam 2+1. Pranie moje i męża to 2-3 prania w ciągu tygodnia, plus to co wpadnie czasami prześcieradła/ręczniki itp, to wyjdzie jedno takie pranie na dwa tygodnie. Plus Mały - jedno pranie w tygodniu. Czyli wyjdzie 3-4 pralki na tydzień

      > Jak często pierzecie:
      > a) firany i zasłony

      2-3 razy w roku

      > b) narzuty na łóżko ( sypialnia)

      2 razy w roku

      > c) pościel

      co 2-3 tyg, latem częściej

      > d) koce

      2 razy w roku

      > e) kurtki

      oddaję do pralni



      --
      pożyjom uwidim
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.