Dodaj do ulubionych

2 dorosłe + niemowle

25.02.14, 12:47
słuchajcie , od listopada jestesmy na swoim ..jestesmy młodzi oboje mamy po 21 lat , partner zarazbia 1600 a ja jestem na uropie macierzynskim 700 zł a od kwietnia na wychowawczym 400 czyli nasze dochody łaczne to 2 tys ! strasznie mało ... Nasz synek ma 13 msc ( pieluchy , mleczko i kosmetyki , ubranka od rodziny albo ciucholandy ) miesieczne oplaty to 500 dla mezczyzny ktory nam wynajmuje mieszkanie + niecałe 500 oplaty czyli wydajemy 1000 + 70 zaoczna szkola i 60 internet ..no i okolo 50 zł paliwo = 1180 ...juz niedługo na zycie zostanie nam 820 zł.. powiedzcie mi prosze czy da sie tak zyc ? nie mówię o zyciu w luxusach ..o drogim jedzeniu , jedzeniu na miescie i kinach ..bo to oczywiscie nie wchodzi w gre , bo za co ?
chce abyscie sie wypowiedzieli ...ile macie na zycie , ile wydajecie czy to co ja mam to jest w normie , czy uda nam sie normalnie zyc ?
Obserwuj wątek
    • zazou1980 Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 15:07
      co ci da jak napiszę, że to co masz to nie jest w normie i normalnie żyć z to się nie da?
      dla mnie jak byś nie obracała tą kwotą to będzie to biedowanie. wiem zaraz rzucą się panie, które dają radę z połowę, ale taka kwota na rodzinę nie jest normalna i napweno nie wystarczająca...

      ja bym zaczęła od zwiększenia dochodów, może jakieś dodatki z mopsu wam przysługują?
    • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 15:43
      W takim wypadku nie szłabym na wychowawczy, tylko wracała do pracy a dziecko oddała do żłobka. Wychowawczy to luksus, na który was nie stać.

      No i po co kupować mleko modyfikowane takiemu dużemu dziecku? Ono może już jeść to, co dorośli. I może pić normalne, krowie mleko.
      • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 17:20
        Pije normalne mleko nie w kartonie tylko butelkowe.
        Niestety do pracy wrocic nie moge bo osoby z krótkim stazem pracy zwolnili ..zmniejszyli ekipe do minimum . Musiałabym szukac nowej - wiem , ale dlaczego roczne dziecko mam zostawiac w żłobku który nie cieszy sie dobra opinią ? gdybym tak patrzyla na to to nie staralabym sie o dziecko , zeby nikt niepotrzebnie mnie nie krytykował to powiem ze taka sytuacje mamy od listopada , nigdy nie przypuszczalismy ze az tak nam sie zycie ulozy .. mieszkanie nam wymówili i niestety z moja mama musielismy sie rozlaczyc ...kiedys oplaty wynosily nas 400 zl a nie ponad 1000. Staralam sie o dziecko po to aby wychowywac je ..a nie po to aby ktos mi je wychowywal ...z całym szacunkiem ale jak pojde do pracy to cały dzien nie jest mój .. cały dzien jest dziecko tylko i wylacznie nadzorowane ..nikt pojedynczo kazdego dziecka nie pielegnuje tak jak jego matka .
        wiem , ze ludzie zyja z takimi dochodami .. i chciałam rady jak ? Chciałam porozmawiac z wami , posłuchac rad itd . Mam dopiero 21 lat ..i dopiero tak naprawde ucze sie wszystkiego .
        • trakotka_p Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 17:34
          Mylisz sie. Ludzie nie zyja z takimi dochodami. Zyją slamsy. Rodzina o ktorej marzysz-całodzienna opieka matki i wychowawczy jest dla ludzi albo przywyklych do biedy, pracy czasowej badz sezonowej albo dla takich, ktorych pensja wynosi kilkanacie tysiecy.
          Dla przykladu, a w orzinie mam az 3 takie przpyadki, moge powiedziec, ze dzieci tam pojawily sie wtedy, gdy rodzice mieli dochodu po kilkanascie tysiecy. Jedni przy ministrze, inni w HRze, jeszcze inni informatyk. Wtedy milei dizeci, majac lat ok. 30sci. I wtedy matka szla sobie na wychowawczy i rodzila drugie dziecko, a ze dzieci to inwestycja, to tez 3. Za wczesnie zaczelas.. Nie masz komfortu niepracowania. Niepracowanie to przywilej albo kwestia biedy.
          Co z tego ,ze wiemy, ze zlobki są dla pracujących, ze to wylegarnia chorob, niedopilnowania, skoro nie stac cie na to, by dziecku tego odmowić. W twoim wieku-urodzilam dziecko w wieku 20 lat jak ty.. powinnas skoncetrowac sie na nauce, miekszac z rodzicami, którzy finansowo by cie ciagneli i nie bawic sie w małżeństwo i dom, tylko zdac sie na rodzicow. Ja majac 30 lat mam 10 letniego syna, z ta roznicą, ze niczego nie wynajmowałam, tylko z nim na plecach robilam wszystko to, co te 3 rodziny teraz... Inaczej jest jak masz juz cos pewnego, a inaczej jak masz 21 lat i rodzina jest twoją legitymacją do tego, ze musisz stać sie dorosoła.. Na twoim miejscu złączyłabym sie z matka, dzielila oplaty. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Na starcie fundujesz dziecku biedę. Niech ci jeszcze odbije i zorbisz mu rodzenstwo, to traficie pod most...
              • trakotka_p Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 18:19
                Nie no.. nie przesadzam...
                Wiem czym różni sie życie za 5.000 od życia za 15.000 i bynajmniej nie chodzi o nic więcej jak komfort posłania dzieci do szkoły, gdzie jez. wykładowym jest ang., i gdzie nauczyciel bedzie sie z toba w sprawie dziecka kontaktował i o dziecku rozmawiał.. albo pediatra, który przyjedzie do domu.... Nie mówiąc juz o rodzeniu na porodówce, gdzie sie kobietą zwyczajnie zajmą od rodzenia w publicznym, gdzie albo trafisz albo nie..
                Zeby odciąc sie od bydła-i tu nie jestem wredna, trzeba sporych nakładów. Chociażby jeżdżenie swoim samcohodem zmaist w komunikacji z zulami, w tloku itd.. Podstawowe rzeczy kosztują.. Ale mozna dizeci i siebie przyzwyczaic do innego zycia, tylko po co?


                monikamar3-3 napisała:

                > Chyba troche przesadzasz...
                  • trakotka_p Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 18:29
                    Ja też. Bo mi sie zawsze wydawalo, ze standardem jest wszystko, a co ponadto to to luksus. Okazalo sie, ze nie i ze czasami do normalnych rzeczy trzeba dopłacać, bo mozna się naciąc...

                    monikamar3-3 napisała:

                    > Szczerze mówiac, uśmiałam się smile
                • katarzynka791 Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 18:41
                  W publicznym też się rodzi na porodówce, nie na korytarzu...

                  Bardzo przesadzasz.
                  Gdzie mieszkasz, że komunikacją jeżdżą żule? Człowiek, który nie zarabia powyżej 10tys. to bydło?
                  Sorry, ale po tym, jak piszesz, to wydaje mi się, że wywodzisz się z biedy.
                  • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 19:27
                    No to niezle ... wiem jak wyglada bieda tylko i wylacznie z tv no i jest nawet taka sytuacja w dalekiej rodzinie czy u dalekich znajomych ... szczerze to poczułam się wlasnie jak slams he , no przepraszam ale jaka kwota obracasz miesiecznie ? Mamy samochód ale czy zawsze musze sie nim przemieszczac ? Czy jak pojade pks to Twoim zdaniem bede biedakiem ? przyznam racje Kasi , gdzie mieszkasz , w jakiej dzielnicy ze taka masz sytuacje ? u nas zul raczej stoi i czeka na tzw okazje a pks i innymi srodkami transportu jezdza normalni ludzie ... przeciez aby gdzies sie dostac takim autobusem , pociagiem trzeba miec pieniazki no nie ?
                    i nie wydaje mi sie abym z partnerem miała przewiew w głowie ... raczej odwrotnie ..ja dalej sie ucze moja droga i zamierzam uczyc sie jak dlugo sie da ... czyli z tej tzw biedy chce wyjsc jak najszybciej ... nie mam ani jednego długu , kredytu a w razie potrzeby pomoga nam rodzice , nie chce byc niemila ale czy u Ciebie w rodzinie nie pomagaja ? Chodzi oczywiscie glownie o rodziców ...nam pomagaja , mamy ładne ,czyste i bardzo ładnie urzadzone mieszkanie ...jasne przestronne i naprawde nikt wchodzac do naszego mieszkania nie powiedziałby ze mamy mnej pieniedzy , ze moze nam na cos nie starczyc .,..mamy na zycie teraz to 1000 zl ale nigdy jeszcze nie bylo sytuacji takiej ze 3 dni przed wyplata nie mamy grosza , nigdy..Synek ma wszystko co mu potrzebne zaczynajac od jedzenia konczac na zabawkach i kosmetykach ..ubraniach , jest czysty i najedzony , napojony wiec wybacz ale nie zycze sobie porównywania do patologi do slamsów bo dokladnie wiem jak tacy wygladaja ...
                    • trakotka_p Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 19:40
                      Bieda z gazet? Z super expresu, tak? A moze z programu jaworwicz..
                      Pomagaja wam rodzice i meiskzanie na wynajmie? U mnie na wynajmie miekszja ci, ktorzy albo tu przyjechali albo jest ich duzo w domu i musza sie wynieśc, bo ile można.. Wynajem jest nap robe dla mlodych ale nie dla ludzi, którzy zakladaja rodziny. Chyba, ze jada na kontrakt na 3 lata..
                      Jesli do PKS-u nikt u was nie wsiądzie to znaczy, ze macie busy starej daty, gdzie drzwi otwierają sie kolo kierowcy. U mnie każdy wsiada i wysiada, kierowca nawet nie wie kto i kiedy. bez biletu. Nikt nie sprawdza.
                      Twoim zdaniem twój syn ma wszystko...? ma rok, wiec czego mu trzeba.. przy takich zarobkach dalej nie będzie miał niczego, tak jak ty nie masz, mieszkając kątem u ludzi, którzy mogą ci czynsz podnieść, jak im sie podoba...
                      I jaka nauka? Tryb zaoczny, to nie nauka...
                      • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:15
                        przepraszam ale nie rozumiem ? Napisałam z tv ... z programów typu UWAGA ? Ludzie czasami grzebia po smietnikach , siedza bez telewizora , bez telefonu bez grosza w portfelu bo nie maja i to jest bieda ! bieda jest wtedy gdy mama nie ma jedzenia dla dziecka ... gdy dziadkowie klepia biede i kolo sie zamyka bo nie maja od kogo ich dostac ..pozyczyc moga wszedzie ale wiedza ze nie oddadza .
                        masz racje synek z wiekiem bedzie potrzebowal duzo wiecej i wiecej ale prziez pojde jak skonczy 3 latka do pracy ..kazdy musi sie jakos czegos dorobic ... jesli mialabym rodziców ktorzy sa w stanie wybudowac mi dom czy kupic mieszkanie to ok ... ale nie mam i sama sie czegos dorobie , sprawi mi to duzo wieksza satysfakcje , musi byc ciezko aby kiedys moglo byc lzej...

                        masz syna 10 letniego , urodziłas jak mialas 20 lat ? to co miałas ? Skad mialas pieniazki ?
                        okresl sie bardziej j ak u Ciebie stoi sytuacja ile masz pieniedzy co msc iile wydajesz czego sie niby dorobilas majac 20 lat i dziecko pod paszka smile
                        • trakotka_p Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:31
                          No to mamy inne pojecie biedy. Bo dla mnie to o czym piszesz to nędza podchodząca pod patologiczną. Tam gdzie tak jest jest tez alkohol, przemoc itd.
                          Dobrze jest sie pocieszyć, ale jak na razie nie zagwarantowałaś nic sobie, to jak chcesz zrobić cos dla dziecka?? Zdążyłaś sie ochajtać. Pochodzisz z malej mieściny. A na pieniadze mowisz pieniążki.. Biedna rodzi biedę, patologia patologie. Nie ma wyjątkow. Twoje dziecko nie ma szans na nic lepszego, tak jak ty i twoja matka jestescie nadal bez dachu nad glową...
                          I to nie jest wyzłośliwianie sie, tylko odnosze sie do tego, co piszesz o sobie na forum internetowym.
                          Zeby sie wydźwignąć potrzebne są osoby z zewnatrz, czy tez ktoś kto wezmie troche tego na siebie... Dobre checi nie wystarczą. Ale jest multum takich jak ty, wiec to zadna ujmasmile



                          0szymas napisał(a):

                          > przepraszam ale nie rozumiem ? Napisałam z tv ... z programów typu UWAGA ? Ludz
                          > ie czasami grzebia po smietnikach , siedza bez telewizora , bez telefonu bez gr
                          > osza w portfelu bo nie maja i to jest bieda ! bieda jest wtedy gdy mama nie ma
                          > jedzenia dla dziecka ... gdy dziadkowie klepia biede i kolo sie zamyka bo nie m
                          > aja od kogo ich dostac ..pozyczyc moga wszedzie ale wiedza ze nie oddadza .
                          • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:53
                            Ale teraz powiem bardzo powaznie , za te słowa mam szacunek do Ciebie , nie skłamałaś ..tylko mnie rozgryzlas , myslac o dziecku bylam mloda ...pewnie za głupia , moglam inaczej zycie sobie ulozyc ..ale czy uwazam ze cos stracilam ? Nigdy w zyciu , kocham swoje dziecko swojego partnera zyciowego i fakt ze mam 21 lat pozwala mi na myslenie pozytywne ...moja przyszłosc sie zmieni a dlaczego ? Bo nie jestem za stara na to by dazyc do czegos , dziecko jedynie zabierze mi z zycia 3 lata ale jednoczesnie da mi duzo wiecej wartosci ...cenniejszych wazniejszych których nikt mi nie zabierze ..glupio gadam ? Mozliwe , ale całkiem możliwe że u Ciebie było za mało miłosci i moge Ci tylko wspolczuc , dzis tez wybrałabym 3 lata w malutkiej biedzie z której lada chwila wyjde ..a nigdy nie zrezygnowałabym na rzecz pieniedzy z milosci .Masz baaardzo ogromny zasób słów , widac ze jestes madra osobą , ale nie az tak , bo skreslasz ludzi po jednym `liscie `uwazasz cala rodzine za biedaków chociaz tak nie jest ..całe dziecienstwo jezdzilam na wakacje ..nawet w ciazy moglam sobie pozwolic na weekend w kinie , obiady w restauracjach , na miescie i nie zycze sobie abys okreslala mnie w ten sposob , głupia wrecz jestes , ze uwazasz ` biede wynosi z rodziny - umiera sama z rodzina w biedzie ` bzdura najwieksza ! dziekuje smile
                      • dansch Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:37
                        szok! Mój brat rodzony zarabia ponad 10 tyś i o zgrozo mieszka w wynajętym domu. Czy to oznacza, że jest biedny? My z mężem obecnie mamy ok 4 tyś i mieszkamy we własnym. Czy to oznacza, że jesteśmy bogaci?? Chyba tak, bo jeździmy do pracy samochodami. Każdy ma swój to już pełen luksus.

                        Pierdoły wypisujesz, że aż strach!!!!
                  • trakotka_p Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 19:31
                    Tak, wywodzę się z biedy mentalnej. Ale jest to jednak klasa średnia. I duze wrażenie na mnie zrobiła jednak sytuacja innych-uprzytomniła mi o ile jest łatwiej, gdy człowiek nie jest skazany na to, co jest powszechne, a jednak selekcjonuje dobra..


                    katarzynka791 napisała:

                    > W publicznym też się rodzi na porodówce, nie na korytarzu...
                    >
                    > Bardzo przesadzasz.
                    > Gdzie mieszkasz, że komunikacją jeżdżą żule? Człowiek, który nie zarabia powyże
                    > j 10tys. to bydło?
                    > Sorry, ale po tym, jak piszesz, to wydaje mi się, że wywodzisz się z biedy.
              • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:07
                650zł na osobę to JEST bieda. Nie ma w tym przesady. Wystarczy na minimalne przeżycie. Jakiekolwiek tąpnięcie (choroba dziecka, wizyta u specjalisty prywatnie, awaria auta, zalanie mieszkania) to wyrwa w budżecie domowym.
                --
                Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
        • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:26
          >Musiałabym szukac nowej - wiem , ale dlaczego rocz
          > ne dziecko mam zostawiac w żłobku który nie cieszy sie dobra opinią ?

          To znajdź taki, który się cieszy dobrą opinią.

          Staralam sie o dziecko po to aby wychowywac je ..a nie po to aby k
          > tos mi je wychowywal ...z całym szacunkiem ale jak pojde do pracy to cały dzien
          > nie jest mój .. cały dzien jest dziecko tylko i wylacznie nadzorowane ..nikt p
          > ojedynczo kazdego dziecka nie pielegnuje tak jak jego matka .

          A tu piszesz straszne głupoty.

          Chciałaś mieć dziecko - ok, to masz. Ale skoro ci się tak życie potoczyło, jak to opisujesz, to po prostu NIE STAĆ cię na siedzenie w domu i nicnierobienie. Ale jak chcesz - to oczywiście możesz siedzieć w domu i klepać biedę. Razem z dzieckiem.

          > wiem , ze ludzie zyja z takimi dochodami .. i chciałam rady jak ?

          Nie, ludzie z takimi dochodami wegetują i tworzą kolejną biedę. Najlepsze, co możesz teraz dla dziecka zrobić, to starać się z tej biedy wyrwać, a jedyny sposób to chodzenie do pracy.
          • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 21:00
            co z Ciebie za matka w takim razie ? Oddałabys w rece swoje dziecko komus komu nie ufasz , komus kto ma byle jaka opinie ? Bardzo ładnie z Twojej strony smile

            co tam widzisz za glupoty ? Zle ze pierwsze 3 lata chce spedzic z dzieckiem , dac mu duzo milosci , spedzac czas i SAMA uczyc wszystkiego ?
            Nie uwazam ze dzieci z placówek sa gorsze ..ale tez nie uwazam ze sa lepsze wink
            Skoro teraz moje dziecko chodzi najedzone , czyste zadbane i ma sie czym bawic , ma duzo radosci i milosci to czemu miałabym z nim nie zostac ? Za 3 lata nawet konto zaloze i bede pieniazki jego i nasze odkladac ... a dlaczego ? Bo za 3 lata bede miała wiecej do opowiedzenia o sobie ..znajde prace taka jaka chce i dobrze o tym wiem ..a partner ? bedzie miał staz pracy i diametralnie jego stawka sie zmieni ? a skad wiem ? Bo jego koledzy z pracy nie mieli inaczej ..zaczeli na najnizszej a dzis maja kupiona ziemie i mieszkanie wink straszne glupoty to wy wypisujecie ...
            juz napisałam , ze biedy nie mamy , oszczedzamy po prostu ... zyjemny skromnie ale nie pozyczami ! mlodzi jestesmy czy to co piszesz jest normalne ? mamy po prostu szybciej zalozone rodziny ...co nam troszke ptrzeszkodzilo ale zyjemy no ludzie ile mozna tlumaczyc . nie jest nam lekko dlatego faktycznie chce sie pocieszyc na forum ze ludzie tez zyja skromnie smile
            • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:11
              Ale Was nie stać na to, żeby jedna osoba nie pracowała. Dziecko Ci się pochoruje i nie będziesz miała 100-200zł na lekarstwo. Trzeba będzie pójść do specjalisty i nie czekać pół roku na NFZ - to samo. Zepsuje się pralka, auto, pochoruje się Twój mąż - i wpadasz w zadłużenie, bo nie masz odłożonych pieniędzy ani takich rezerw w codziennych wydatkach, żeby takie kwoty nie robiły Ci dziury w budżecie. Ideały piękna rzecz, ale nie wykarmisz nimi dziecka.
              --
              Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
              • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:27
                jakoß do tej pory dawalismy rade , synek dostaje szczepiony odplatne ( 1 szczep.100zl) zawsze mamy odlozone na takie rzeczy ..mial lekka szpotowosc stop , teraz gdy juz chodzi chcemy sie upewnic ze stawia je poprawnie i umowilismy sie z ortoped.na wizyt. prywatna ( 100zl) , kupujemy dla niego tran (40 zl) a moglibysmy sobie darowac bo to zbedny wydatek ..niedawno rozchorowal sie i co ? wyrzucilam do kosza recepte za prawie 60 zl ? nie nie wywalilam bo wykupilam . Mamy pieniadze na takie wypadki .. w styczniu zaplacilismy nawet za ubezpieczenie i przeglad samochodu , szok prawda ? smile Prawda ..mielibysmy problem jakby jednego msc okazalo sie ze mamy oplacic samochod , naprawic pralke i dodatkowo zaplacic za szczepienie syna ... ale dzieki bogu mamy rodzicow ktorzy chetnie nam pomoga ..stac ich na to wiec prosze nie mowic ze ich obciazamy . Ale jak do tej pory wszystko kupilismy sami .. automat , pralke , pokoj syna wyremontowalismy i umeblowalismy ...
                Najwidoczniej WY nie potraficie obracac mniejsza gotówka , ja pomimo tego , ze kiedys mialam duzo pieniedzy , DZIS umiem radzic sobie w biedzie ...wyjsc wyjde z tego na pewno i nie zycze sobie ponizania i wmawiania ze tworze w domu patologie bo nie moge kupic sobie od reki 2 samochodu wink
                • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:41
                  Wiesz co? Mam w niedalekiej rodzinie też taki przypadek - pannie się nie chciało uczyć, ani iść do roboty, to sobie po 20 strzelili dziecko. I im jest wygodnie, bo jak problem, to do rodziców. Bo jak zabraknie kasy, to jest od kogo pożyczyć, do kogo jechać na obiadki, komu podrzucić dziecko, etc. Ale tak nie wygląda życie dorosłych dzieci - bawicie się, dzieci, w rodzinę, w dorosłych, a jak dostajecie info, że hello, czas się obudzić i przy takich dochodach nie da się długo pociągnąć, to foch i obraza na cały świat.
                  Teraz masz dodatkowe 100-200zł, ale sama piszesz, że jakby wszystko na razie się zebrało, to kasy nie będzie. A za chwilę przejdziesz z macierzyńskiego na wychowawczy i NIE BĘDZIESZ MIAŁA tych pieniędzy, no po prostu brak.
                  Nikt Ci nie wmawia, że tworzysz patologię, ale jesteś na najlepszej drodze do zafundowania dziecku wrodzonej BIEDY. Fajnie, że się uczysz. Trochę gorzej, że zamierzasz uczyć się tak długo, jak się da, zamiast, jak DOROSŁY człowiek, wziąć się z życiem za bary i pomyśleć nad przyszłością. Teraz się bawicie w odpowiedzialność i Wam to nie wychodzi - bo odpowiedzialność za domknięcie budżetu spada na osoby spoza rodziny (Ty i mąż). Dadzą radę tak długo utrzymywać Was?
                  --
                  Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
                  • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:31
                    jeszcze ani razu nie prosilismy o pieniadze ...od czasu do czasu tesciowa daje nam srodki czystosci ktore sama dostaje , moja mama przyjezdza z blaszka ciasta i to tyle wink napisalam ze jesli bylaby taka potrzeba to bynam pomogli , prosze uwazniej czytac .
                    Nie chcialo sie uczyc to strzelili dziecko , bardzo rozsadne rozwiazanie , czemu ja tak nie pomyslalam ;] ? ojj , czemu uwazasz ze ja sie obrazam ..po prostu znam swoje wartosci , uczyc sie bede tak dlugo jak trzeba a to dlatego bo chce miec dobry zawod ..w kierunku w jakim sie ksztalce niestety ...ale sa wymagane .
                    Bawie sie w rodzine masz racje , ale dobrze sie bawie , radze sobie i nie jeden w moim wieku by polegl . Smiesza mnie juz te wypowiedzi .. bo co mlodzi jestesmy to trzeba czytacz ze glupi ? niepowazne . Chcialam tylko troche wsparcia ..te 2 lata beda ciezkie i zyczliwe slowa duzo daja ... motywowac starsi powinni a nie kopac . Pozdriawiam
                  • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:33
                    a nawet w wieku 3 lat mialam? takie to dziwne ? Wychowywalam sie w rodzinie gdzie pieniedzy nam nie brakwoalo , milosci takze nie . Szukasz powodu , bo wymadrzania ? Skoro moja rodzina miala , utrzymywala mnie przez okres nauki , to i ja je mialam prawda wink?
        • crises Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:29
          Starałaś?! To nie wpadka?

          W wieku 21 to się uczy (w sposób sformalizowany albo podczas pracy), a nie dzieci robi.

          Jak już Ci parokrotnie napisano - nie stać Was na takie luksusy jak wychowawczy. I trzeba było o tym myśleć PRZED.
          --
          "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
          • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:35
            Planowalismy owszem i w ogole sie tego nie wstydze bo po raz ktorys pisze ze mamy taki okres ...bedzie obejmowala nas ta bieda 2 lata a potem wszystko wroci do normy ..mlodzi jestesmy a wiec mamy chyba jeszcze szanse na lepsza przyszlosc ? Moja najblizsza rodzina dorobila sie majatku niemalego dopeiro w wieku 30 lat ...maja odchowane dzieci i zyje im sie duzo lepiej wink
      • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 19:55
        Po zapłaceniu rachunków WSZYSTKICH zostaje nam na razie 1000 zł
        Pieluszki - kiedys firmy pampers a od niedawna dada z biedronki ( 62sztx2 = 50zł w promocji)
        chusteczki nawilzane okolo 3 paczki na msc = 12 zł
        mleko 2,40 ( 0,5 l dziennie )
        kaszka mleczno-ryzowa ( łapiemy promocje 1szt 6 zł x2)
        2 razy w tyg kupujemy mu soki jednodniowe marchewkowe 2,60x8
        danio codziennie zjada w promocji za 1zł
        owoce ( mandarynki sporadycznie, ananas raz w msc, kiwi sporadycznie, bardzo duzo jablek , gruszki raz w tyg , banany codziennie=30 zł)
        jego obiadki robie na 3 dni ( mroze)
        rosół z kluseczkami + kawałek piersi
        zupka z mieskiem z indyka + kasza
        gotowane buraki z mieskiem
        1raz w tyg kupujemy morszczuka
        jajeczko z ziemniaczkami + groszek z marchewka
        makaron z pomidorami i serem + miesko mielone
        no i to co my czyli pomidorowa jakies ziemniaczki z sosem , pierozki
        zupki zawsze mam bo nie zawsze to co my jemy to mu smakuje

        a my to robimy raz w msc zakupy takie
        piersi z kurczaka na które wydajemy okolo 40 zł ( kg po 13 zł w promocji )
        miesko zmielone z łopatki na 4 obiady 2 kg okolo 30zł
        schab my kupujemy z 3 kg i mamy czasem na 6obiadków okolo 45zł
        zawsze mam jakies opakowana mrozonek ( pierogi + uszka) okolo 10 zł
        miesko dla kacpra msc okolo 30 zł ( zawsze lepsze wybieram)
        ryba okolo 40 zł msc
        proszek kupuje niecałe 7 kg po 40 zł to starcza nam na 2 msc o ile sie nie myle ( 20 zł 1msc)
        na drobna chemie ktora kupuje co 2 msc wydaje okolo 40 zł ciezko powiedziec co dokladnie i po ile ..w sklad wchodza ( pasty do zebów , zele pod prysznic , płyny do prania, chusteczki hig. ) mleczka , do wc do okien i papier dostajemy od mojej tesciowej
        1 boch.chlebka na 2 dni = 15 boch msc = 30zł
        na wedline ( biala szynka , pasztet , kiełbaski , parówki ) wydajemy okoloo 100 zł
        sery , serki i jogurty dla nas okolo 40 zł
        nasze mleko to 2 zł za karton który mamy na 2 dni = okolo 44 zł msc
        wydatki typu ciastka i inne słodycze msc 40 zł
        drobne typu przyprawy , dodatki = 30 zł
        i oczywiscie warzywa dodatki do obiadów msc okolo 50 zł
        nie wiem .. czy co msc tak jest ..nie wiem gdzie sa nasze pieniadze ;x
        nie potrafie najwidoczniej nimi operowac
        • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:01
          w sumie wyszlo niecał 900 zł do tego jakies nasze widzi mi siee ..ubrania z lumpka + ubrania kacpra ..jakies zabawki raz w msc jakas pizza raz na jakis czas i czasem dojda czyjes urodziny ..leki jakies no niestety .
          Ale naprawde powiem wam , ze nie zyjemy zle , chodzi mi o to zeby chociaz cos zaoszczedzic ... mówie zaoszczedzic bo wiem ze sie da .. odmówiłabym czasem kebaba dla szyma , pizzt dla nas czy jakiegos kosmetyku ..i mozna by to odkladac .. chciałam posłuchac jak jest u innych za co zyja na co wydaja

          takze prosilabym was o wypisanie waszych wydatków ..ile macie msc do dyspozycji
          • joanna_poz Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:12
            > . chciałam posłuchac jak jest u innych za co zyja na co wydaja
            >
            > takze prosilabym was o wypisanie waszych wydatków ..ile macie msc do dyspozycji
            >

            dziewczyno ale co Ci to da?
            są ludzie którzy maja kredytu na mieszkanie 1000 zł albo i 3000 zł - co Ci da ich rozpisanie wydatków?
            albo na samo jedzenie wydają 2000 - czyli tyle ile Wy macie na miesiąc na wszytko.
        • fruzia01 Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:27
          ja bym z wydatków dzieciowych wycięła:
          1. chusteczki nawilżane - ja tam zużywam 1 paczkę na 3 miesiące, ale kupa jest zmywana wodą pod prysznicem
          2. kaszki mleczno ryżowe - manna i ryż na mleku wypada dużo taniej
          3. danio - ja wiem, mój starszy nie mógł bez tego żyć, ale wy wydajecie na samo danio 30pln miesięcznie! nie możesz tego zastąpić porcją manny albo budyniu? biały serek z cukrem waniliowym zmieszać?
        • black_halo Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 22:24
          > schab my kupujemy z 3 kg i mamy czasem na 6obiadków okolo 45zł

          To mnie troche zdziwilo, 3 kg miesa to czasem 6 obiadow? To znaczy, ze moze byc 5 tylko z tego? To jest pol kilo miesa na obiad, duzo za duzo. Z tego powinno wyjsc ok. 9-10 obiadow dla dwoch osob. Rozumiem, ze schab bez kosci?

          Mielone z lopatki na 4 obiady? O matko boska i swieci panscy. Z dwoch kilogramow miesa mozna zrobic 8-10 porcji sosu do spaghetti, zalezy ile sie da warzyw.

          Skoro siedzisz w domu to mogalbys sama robic wedliny na kanapki zamiast zapychac sie parowkami i pasztetami oraz kupnym jogurtem i deserkami.

          Jedyne na czym mozesz tu zaoszczedzic to jedzenie bo jak widze nie wydajecie na ciuchy, na kosmetyki minimalnie, zadnych ksiazek, prasy ...

          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
    • monikamar3-3 Oszymas 25.02.14, 20:12
      Nie przejmuj sie, masz mozliwosc to sie ucz, ludzie wychodzili z nie takich sytuacji,
      Pieniadze i "selekconowanie dobra" to nie wszystko..
      Ciesz się że MASZ ZDROWE DZIECKO, ze jestescie razem z ojcem dziecka, dajecie rade, i nie jesteście naprawde takiej tragicznej sutuacji jak to niektorzy tu nakreślaja...
      Ja tez nie chodze do kina, nie jem na mieście, żyjemy z jednej pensji (raptem ciut wiekszej niz wasza teraz) i nie czujemy sie gorsi. Czujemy sie szczesliwi bo mamy siebie, jesteśmy zdrowi, mamy zdrowe dziecko, mamy dach nad glowa, spokoj i cisze.
      Oddanie dziecka do żlobka jest sensem, ale nalezy pamietac ze w pierwszym roku a conajmiej polroczu duzo pojdzie na leki, bo dziecko bedzie chorowac i nie ma na to wyjscia. Moj syn przez pierwszy rok w przedszkolu sporo chorowal a teraz chodzi juz drugi rok i nie opuszcza praktycznei zadnego dnia w miesiacu. No i tez duzo zalezy od tego ile w Twojej okolicy kosztuje żłobek...
      Moze moglabys jakos dorobic?
      Co do oszczednosci to sama nie wiem, moze jesli kosmetyki to te najtansze z Ziaji, sa tanie i dobre. Mleko najlepiej w markecie, jesli kupujesz w butelkach to tam tez bedzie tansze niz w osiedlowych sklepikach. Nie wiem jak dlugo Wasz maluszek bedzie uzywal pieluch ale tez warto wybrac z tych tanszych, ja na sam koniec pieluchowania uzywalam najtanszych pieluch z lidla, dziecko mialo sie dobrze.
      Dacie rade, bo tragedii nie ma.
      Pozdrawiam
      • 0szymas Re: Oszymas 25.02.14, 20:27
        O to własnie mi chodzi Moniu , mam rodzine , kochamy się i naprawde mamy co jesc i nigdy nie mielismy sytuacji ze nie mam w portfelu pieniazków aby kupic cos do jedzenia , nie martwie sie ze mi nie starczy na pampersy bo kupuje na poczatku na zapas ... mleczko kupujemy w butelce bo zdrowsze jest ...i zakupy zawsze w markecie , mamy kilka pod nosem takze nie ma problemu .
        nie zamierzam gnic w domku do skonczenia przez kacpra 18 lat ..znajde prace , bo chce ja miec , mam ambicje i głupia nie jestem ..przykre sa niestety niekórych wypowiedzi , ale szczerze ? przewidziałam to wink
        żłobek kosztuje okolo 400 zł msc ale nie chce go kurcze tam oddawac , skoro jeszcze mam za co zyc to chce widziec jak rosnie , chce go uczyc i pokazywac , nie chce zeby jakas kobieta robila z nim co chce ..zeby byl smutny , nieszczesliwy .. Pojdzie do przedszkola oczywiscie jak skonczy 3 lata ..ale wtedy bede wiedziała ze dałam mu wszystko na starcie
    • kio-ko Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:31
      a tam przeżywasz. Ja znam kobietę, która po śmierci męża dostała 100 zł miesięcznie renty rodzinnej. Mieszka z córką która ma już dziecko i dostaje 300zł alimentów i żyją. Tyle, że są na swoim i nie płaca czynszu, tylko same opłaty.
      da się? no pewnie. Oto wolska właśnie
      • trakotka_p Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:34
        No wlasnie! Pozytywny wzorzecsmile
        Jest nadziejasmile

        kio-ko napisał(a):

        > a tam przeżywasz. Ja znam kobietę, która po śmierci męża dostała 100 zł miesię
        > cznie renty rodzinnej. Mieszka z córką która ma już dziecko i dostaje 300zł ali
        > mentów i żyją. Tyle, że są na swoim i nie płaca czynszu, tylko same opłaty.
        > da się? no pewnie. Oto wolska właśnie
        • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:44
          oj przestan glupoty opowiadac , moja mama ma dach nad glowa .. mieszkanie wykupione w którym mieszka babcia ...do nie sie wprowadza i poki babcia zyje bedzie zyla u niej smile
          ale mówię po raz kolejny ze niczego nam nie brakuje , nie mozemy dzis czy za msc sobie pozwolic na wyjazd na kretę czy nawet w góry ..ale juz za 2 lata sytuacja sie zmieni ..i nie mówi ze biede wyciagnełam z domu bo tak nie jest .. moja mama pracuje w przedszkolu , tata równiez ma prace ...a ze chciałam sie usamodzielnic tak jak robi to ponad 70 % młodych malzenstw to zle ? mam zawód ucze sie aby zdobyc kolejne doswiadczenie , moj partner jest technikiem infor. nie rozumiem o co w ogóle chodzi ? Przeciez juz napisałam zeby do czegos dosc trzeba czasu niestety a ze ja jestem w biedzie od kilku msc i bede w niej jeszcze moze 2 lata to jestem obiektem do krytyki wink?
          znowu się pytam moja droga , moze nie doczytalas ...sama majac 20 lat urodzilas dziecko smile?
    • dopisania Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 20:58
      Życie za taką kwotę to wegetacja. Nie da się z tego nic odłożyć. A co z ubezpieczeniem samochodu? Lekami? Co zrobisz jak zepsuje Ci się pralka i będziesz musiała kupić nową? Pomyśl o nieprzewidzianych wydatkach. Spójrz prawdzie w oczy, bawisz się w rodzinę i nie chce Ci się pracować. Zacznij się zastanawiać nad możliwością zarobku, a nie nalania z pustego.
      Nie zgadzam się z tym, że bieda ma ścisły związek z patologią, ale już na starcie Twoje dziecko dostaje mniej, bo ma niewykształconą bezrobotną matkę bez perspektyw i bez chęci na poprawę swojej sytuacji. Taka sytuacja rodzi biedę.
      • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 25.02.14, 21:07
        jestes strasznie smieszna w tej chwili..napisałam ze szkole skonczyłam ( mature mam = wykształcenie ) i ucze sie dalej zaocznie ...dlaczego w takim razie uwazasz ze jestem nieudacznikiem ? Bo chce jeszcze z dzieckiem 2 lata zostac smile?
        Zarabiam jakbys nie doczytała ..jestem na urlopie po prostu a co to oznacza ? ze sie do czegos nadaje : )) dostanie wszystko szybciej niz myslisz , po prostu chce przemeczyc sie 2 lata i nie bede dluzej rozmawiała , bo sprowadzacie te rozmowe do parteru smile
        Pozdrawiam was cieplutko ! smile
        • solange123 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 06:35
          Autorko, młodaś i głupiaś.
          Dziewczyny Ci grzecznie napisały prawdę o sytuacji, w ktorej się znajdujesz a Ty i tak wiesz swoje.
          Posłuchaj rad, które Ci dały bo są dobre.
          A tak przy okazji: to, że macie co jeść i ze nie mieszkacie pod mostem to nie znaczy, ze nie żyjecie biednie. Bieda nie ma u nas takiego oblicza jak np. w Ameryce Południowej lub Indiach, to, ze z zewnątrz wyglądacie ładnie i dziecko jest najedzone to nie znaczy, ze nie jesteście biedni. Jesteście bardzo biedni, sama napisałaś, że musisz wszystko wyliczac, z podanych wytaków wynika, ze nie ma kasy na przyjemnosci, kulturę, nie figuruje ubezpieczenie samochodu, najskromniejsze nawet wakacje, podręczniki i inne nieprzewidzine wydatki. Żyjecie na granicy ubóstwa. I nie zmieni tej oceny to, ze z zewnątrz wszystko wygląda ładnie.

          Jesteś infantylna o czym świadczy Twoj sposob wysławiania sie, albo po prostu jestes dzieckiem, ktore zaczęło się bawić w rodzine nie mając ku temu warunków i teraz próbuje przekonac cały swiat, ze jest inaczej. Prawda o Twojej sytuacji dla Ciebie jest niewygodna i dobrze o tym wiesz, dlatego tak bardzo odpychasz od siebie ocenę dziewczyn i ich rady.

          Posłuchaj mądrzejszych od siebie.

          • solange123 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 06:39
            Wspomniałaś, że znasz inne rodziny które za te pieniądze żyją normalnie i chcesz wiedzieć jak to się robi.
            Musze Cię obudzić brutalnie z Twego snu: one nie żyja normalnie. One wegetują, tak samo jak Wy. Być moze jest to norma w Twoim środowisku, ale uwierz mi, w skali naszego kraju (w którym nie żyje się najłatwiej na świecie) nie jest to normą.
            • kio-ko Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 07:34
              i koleżanka zamiast dostać poradę dowiedziała się że żyje w ubóstwie i patologii.
              Szczerze to wy nie wiecie co to jest bieda. Tyle w te`macie.
              Autorko na pewno dasz sobie radę.
                • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:11
                  ale ja dostalam dokladnie to czego chcialam ...tzw kopniaka i napisalam juz kolezance , ze wdzieczna jej za to jestem .
                  Tylko przykre jest ocenianie ludzi w ten sposob . Dlaczego przypisaliscie mi ocene , ze jestem nieudacznikiem ? jakim prawem skoro mam szkole skonczona , mature rowniez mam i dalej daze do tego aby miec zawod o jakim marze ? I nie zgodze sie z tym , ze nie szukam teraz nowej pracy bo jestem leniwa ..traktuje ten etap jako tzw szkole zycia i macie racje jestem dzis biedna i przez najblizszy rok max 2 lata nie pojade na wymarzone wakacje , nie bede jadala jak kiedys na miescie w restauracjach i nie pojde na kregle ze znajomymi czy do kina ..no nie bo wole na konto mojego syna to 50 zl wrzucic ...Ma konto dla zainteresowanych , pieniazki z chrztu swietego z pierwszych urodzin , becikowe i dodatkowe 1000 za urodzenie dziecka , tylko to sa pieniadze ktorych wybrac nie mozemy ...ustalilismy ze zostana na koncie do skonczenia przez kacpra 16 lat . W moim miescie nawet ludzie bogaci oszczedzaja , w dzisiejszych czasach jest to rzecza normalna ...
                  Wiecej wyrozumialosci wlasciwie oczekiwalam , chcialam uslyszec mocne slowa - uslyszalam ale chcialam w tej samej wiadomosci od Was przeczytac , ze skoro jestem mloda to mam szanse na poprawienie swojego statusu , chcialam abyscie napisali co robic , jak robic ..chcialam uslyszec jak ludzie sobie radza a nie , ze jestem nikim . Wybaczcie ale przemawia przez was ogromna wrogosc .
                  • crises Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:32
                    Matura, do której nie nauczyli Cię, że przed kropką nie daje się spacji, chyba wiele warta nie jest.
                    --
                    "Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...) To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera."
                      • mama_dorota Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:57
                        Po co dyskutujesz ze wszystkimi wokół? Myślisz, że zmienisz ich poglądy? Przecież dajesz się wciągać w kłótnię. Ja też słyszałam komentarze, że na wychowawczy nas nie stać, ale mieliśmy własne zdanie i tyle. Nie musisz się tłumaczyć przed całym światem. Musicie tylko postarać się o wyższe dochody, to pewne.

                        21 lat to faktycznie trochę wcześnie na dziecko, dla mnie osobiście też za wcześnie, bo nie jesteście małżeństwem, ale ta "stateczna" i rozsądna stwora społeczeństwa tak ma, że jak się w końcu ustawi na tyle, żeby "odpowiedzialnie" zająć się rodzeniem dzieci, to nierzadko wydaje majątek na leczenie niepłodności. Miałam 26 lata rodząc pierwsze dziecko, byłam 2 lata po studiach, 2 lata po rozpoczęciu pracy i nasza sytuacja wyglądała tak samo. No, może mieliśmy trochę oszczędności i włożyliśmy to w działalność męża, ale ta i tak nie przyniosła przez pierwsze 10 lat nawet średniej krajowej.

                        Bo kiedy jest czas na dziecko? Gdy się spłaca wysoki kredyt na mieszkanie, czy wtedy, gdy ono jest spłacone? Każdy wybiera to, co uważa za najlepsze.
                        --
                        inteligentny-projekt.pl

                        kazdystudent.pl
              • zuzula1976 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 08:26
                To straszne, 90% wypowiedzi niemal sugeruje bezsens życia autorki i jej rodziny.
                Co proponujecie? Nie żyć? Oddać dziecko do adopcji?
                Wciskacie dziewczynie, że sobie nie poradzi, że jest nikim że jej dziecko będzie nikim, tylko dlatego, że pieniędzy wystarcza jedynie na podstawowe potrzeby?
                To, że są razem, na swoim, bez długów to wielkie nieszczęście?

                Uważam autorko, że mimo wieku, braku doświadczenia i ograniczonych możliwości jesteście bardzo dzielni. Wiele rodzin w Waszej sytuacji balansuje nad przepaścią zaciągania długów, konfliktów na tle finansowym, czy popadania w nałogi.

                Macie perspektywy (rozwój zawowdowy męża i Twoja przyszła praca), więc aktualną sytuację można uznać za przejściową. Czas spędzony przez Ciebie w domu - zwłaszcza jeśli czujesz taką potrzebę - będzie z pożytkiem dla dziecka i całej rodziny. Masz cały dzień na przygotowanie domowych, a zatem tańszych posiłków, dokładne planowanie wydatków, rozsądne niespieszne zakupy. Musisz tylko wypracować odpowiedni dla Was system. Metodą prób i błędów zdecydujesz, czy lepiej jest rozłożyć kasę na tygodniowe kupki, czy robić zakupy raz w miesiącu. I tak wielką zasługą jest to, że wiesz, na co wydajesz pieniądze, a widać, że masz taką świadomość.

                I pamiętaj, w życiu wszystko jest po coś...

                Bardzo mocno trzymam za Was kciuki.
                • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:15
                  Uważamy, że przy takich dochodach i możliwościach, jakie wiążą się z tym, że jeszcze jedna osoba może iść do pracy, nie pracowanie to fanaberia, na którą nie mogą sobie pozwolić. Ich finansowy świat zawali się jak nie dziś, to za tydzień, czy miesiąc, kiedy cokolwiek w kwocie 100-200-1000zł wyskoczy do zapłaty.
                  --
                  Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
                • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:20
                  Bardzo dziekuje . Oczywiscie maja racje , ze ludzie w domu siedza pomimo biedy bo tak wygodniej , ale u nas jest zupelnie inna sytuacja ..chce byc z dzieckiem , chce sama go wszystkiego nauczyc ..wiele teraz nie potrzebuje ..wszystkie podstawy ma , jedzonko ma , zabawki tez i ladne czyste ubrania rowniez ...zacznie mówic , korzystac z toalety , pojdzie do przedszkola a ja do pracy ..przeciez to jest oczywiscie . Nie zamierzam siedziec i pilnowac 4 scian.. Pojde do pracy , teraz staram sie o wyzsze wyksztalcenie ..ale nie jestem nikim skonczylam szkole , mialam prace i kazdy byl z mojego podejscia zadowolony , teraz tak jak napisalas mam sytuacje przejsciowa i chce sobie z nia poradzic ..dlatego tu napisalam i spodziewalam sie ze zostane krytykowana ( liczylam na takie osoby jak Ty ) ale nie przypuszczalam ze zostane ponizona ..ze zostane okreslona jako margines spoleczny .
                  Zgadza sie .. nie zaciagamy pozyczek , nie pozyczamy pieniedzy , nie palimy papieroso alkoholu nie pijemy..nikt u nas w domu nei znajdzie napojow alkoholowych , paczki papierosow ...ograniczamy rzeczy takie jak chipsy , slodycze ktore uwielbiamy ...niestety ja juz urywam sie z tego watku bo zaraz znikne calkowicie ze wstydu smile
                  • katarzynka791 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:53
                    Dacie radę, wiem z własnego doświadczenia.
                    Miałam bardzo podobną sytuację jak Twoja.
                    W wynajmowanej bezpośrednio od szkoły kawalerce bylyśmy najszczęśliwsi pod słońcem. Mogliśmy liczyć na pomoc rodziców, ale woleliśmy sami.
                    Co prawda dziś jestem żulem, zdarza mi się jeździć autobusem, ale mam klopot z parkingiem pod pracą.
                    Dla moich dzieci jazda tramwajem to nie lada atrakcja.

                    Ale do rzeczy:
                    Zapisuj skrupulatnie wydatki. Będziesz wiedziała na co wydajesz. Wtedy będziesz wiedziała gdzie szukać oszczędności.
                    Planuj menu na tydzień. Rób listę zakupów. Kupuj TYLKO na promocjach.
                    Słodycze bardzo ogranicz.

                    Z tego co piszesz to na prawdę radzisz sobie nieźle. Bycie z dzieckiem to najlepsze co może matka mu dać. Moja szwagierka ma synka 2,5 latka i pilnuje przy okazji siedzenia z nim w domu innego dziecka.
                    Twój chłopak może na pewno dodatkowo coś dorobić, dobry ma zawód (moj mąż też informatyk) więc tu jest duże pole do popisu.

                    Powodzenia
                    • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:26
                      Równiez mysle o tym aby zajmowac sie moim malym i dzieckiem cudzym ..ale malo jest ofert w mojej miejscowosci ...a niestety dojezdzac nie dam rady ..Dzwonilam to wiele osob proponuje opieke we wlasnym mieszkaniu a ja mimo wszystko wolalabym u mnie ..no i osoby do ktorych dzwonilam uwazaja ze opiekunke chca tylko do swojego dziecka ...moje juz w gre nie wchodzi .
                      Ale dzien w dzien patrze na portalach raz w tyg w gazecie , mam nadzieje ze sie cof trafi .
                      W pizzeri bylam wczoraj ale niestety potrzebuja w kazdy week od 11 - 24 a ja mam co 2 tyg szkole ..
                • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 12:07
                  > To straszne, 90% wypowiedzi niemal sugeruje bezsens życia autorki i jej rodziny
                  > .
                  > Co proponujecie? Nie żyć? Oddać dziecko do adopcji?

                  Nie histeryzuj, bo nikt tego nie napisał. Autorka dostała ROZSĄDNE rady, żeby oddać dziecko do żłobka i iść do pracy. Nikomu krzywda się nie stanie. Bo jej NIE STAĆ na siedzenie w domu. Bo LEPSZE DLA DZIECKA będzie, jeżeli rodzice będą mieli jakąkolwiek rezerwę finansową na nieprzewidziane wydatki [nagła choroba, awaria, nawet kasa na wakacje - cokolwiek] niż to, że matka z nim siedzi w domu.

                  > Uważam autorko, że mimo wieku, braku doświadczenia i ograniczonych możliwości j
                  > esteście bardzo dzielni. Wiele rodzin w Waszej sytuacji balansuje nad przepaści
                  > ą zaciągania długów, konfliktów na tle finansowym, czy popadania w nałogi.

                  No i właśnie o to nam chodzi. wink Ona balansuje nad przepaścią. Wystarczy, że im się zepsuje pralka albo dzieciak zachoruje - z czego oni za to zapłacą, skoro nie mają ŻADNEJ rezerwy finansowej? Od razu wpadną w długi, pewnie jakieś chwilówki, bo w takiej sytuacji nie dostaną kredytu w porządnym banku.

                  Autorko wątku - do roboty! Dla dobra dziecka!
                  • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 12:10
                    I jeszcze może dopiszę: oni nie mają pieniędzy w tej chwili na NIC. Nawet na ubrania dla dziecka - więc tym bardziej nie mają pieniędzy na zabawki dla niego, rozrywki [wizyta w kinie, jakimś kulkolandzie itp.] - dziecko urośnie i będzie dziadowało z nimi. W JAKI SPOSÓB takie życie ma być dla tego dziecka lepsze i rozwijające?
                    • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 14:24
                      Ma konto dla zainteresowanych , pieniazki z chrztu swietego z pierwszych urodzin , becikowe i dodatkowe 1000 za urodzenie dziecka , tylko to sa pieniadze ktorych wybrac nie mozemy ...ustalilismy ze zostana na koncie do skonczenia przez kacpra 16 lat
                      --
                      Zakątek Szczecińskich Mam

                      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                  • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 14:21
                    Nikomu krzywda się nie stanie

                    doprawdy?

                    jakąkolwiek rezerwę finansową na nieprzewidziane wydatki [nagła choroba, a
                    > waria, nawet kasa na wakacje - cokolwiek] niż to, że matka z nim siedzi w domu.


                    przecież mają




                    --
                    Zakątek Szczecińskich Mam

                    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                    • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 15:48
                      > Nikomu krzywda się nie stanie
                      >
                      > doprawdy?

                      No doprawdy, doprawdy, tysiące dzieci chodzą do żłobka i krzywda im się nie dzieje. Rozumiem, że ktoś może woleć trzymać dziecko w domu, ale taki ktoś musi mieć do tego warunki! A autorka wątku ich nie ma - nie stać jej na taki luksus. Życie. Trzeba sie z tym pogodzić - nie da się zejść ciastka i mieć ciastka.

                      > jakąkolwiek rezerwę finansową na nieprzewidziane wydatki [nagła choroba, a
                      > > waria, nawet kasa na wakacje - cokolwiek] niż to, że matka z nim siedzi
                      > w domu.

                      >
                      > przecież mają

                      Tak, mają. Ile? Dwa tysiące? Trzy? Może nawet pięć. No i co z tego - nie chcą ich wydawać, bo przeznaczyli je dla dziecka. Poza tym nie mają żadnej możliwości rozbudowywania sobie tej poduszki finansowej - a jak jednak będą musieli zapłacić za coś? Zapłacą raz, drugi, trzeci, i pieniądze się skończą.
                      • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 16:32
                        Jak to się nie dzieje ?
                        Dla mnie jako matki-to krzywda. Nie rodziłam dzieci po to by dawać je do instytucji na wychowanie Dzieci żłobkowe częściej chorują-a to wiąże się z częstymi absencjami w pracy. Matka, która jest nastawiona na samodzielne wychowywanie dziecka-też ma poczucie krzywdy, które z kolei przekłada się na samopoczucie dziecka. Nie wspomnę już o tym, że robienie czegoś WBREW SOBIE I SWOIM przekonaniom-jest krzywdzące

                        Będą zmuszeni-to ją narusza, przecież to ich kasa a nie kogoś obcego, kasa realna a nie z księżyca-póki nie ma takiej potrzeby-niech sobie leży. Według Ciebie trzeba mieć 50 tys na koncie by decydować się na dziecko wink
                        Przeciez obecna sytuacja jest tymczasowa i przejściowa a autorka nie ma dylematow czy oddać dziecko do złobka czy nie, ani nie pyta o opieke i wychowanie dziecka-tylko o kwestie finansowe jasno zaznaczając jakie ma priorytety.
                        --
                        Zakątek Szczecińskich Mam

                        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                        • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 17:22
                          > Jak to się nie dzieje ?
                          > Dla mnie jako matki-to krzywda. Nie rodziłam dzieci po to by dawać je do instyt
                          > ucji na wychowanie Dzieci żłobkowe częściej chorują-a to wiąże się z częstymi a
                          > bsencjami w pracy. Matka, która jest nastawiona na samodzielne wychowywanie dzi
                          > ecka-też ma poczucie krzywdy, które z kolei przekłada się na samopoczucie dziec
                          > ka. Nie wspomnę już o tym, że robienie czegoś WBREW SOBIE I SWOIM przekonaniom-
                          > jest krzywdzące

                          Czy umiesz czytać ze zrozumieniem? Nie rozmawiamy o TOBIE i TWOJEJ sytuacji majątkowej, która ci umożliwiła zostanie w domu z dziećmi - miałaś to szczęście, to się ciesz. Ale rozmawiamy teraz o sytuacji autorki wątku – ona nie może sobie wybierać, czy zostać z dzieckiem, czy nie. Ona nie ma takiego luksusu – bo nie ma pieniędzy!

                          > Będą zmuszeni-to ją narusza, przecież to ich kasa a nie kogoś obcego, kasa real
                          > na a nie z księżyca-póki nie ma takiej potrzeby-niech sobie leży. Według Ciebie
                          > trzeba mieć 50 tys na koncie by decydować się na dziecko wink

                          Wg autorki to kasa ich dziecka i nie chcą jej naruszać. Poza tym nikt nie mówi o tym, żeby oszczędzić 50 tysięcy, tylko o tym, żeby rodzice dziecka zaczęli lepiej zarabiać, a nie wegetowali za nędzne grosze.

                          > Przeciez obecna sytuacja jest tymczasowa i przejściowa

                          Nie byłabym tego taka pewna. A jak okaże się, że po paru latach autorka jednak NIE znajdzie żadnej pracy – bo nie ma żadnego doświadczenia? A dziecko rośnie i wymaga coraz więcej wkładu finansowego.

                          a autorka nie ma dylemat
                          > ow czy oddać dziecko do złobka czy nie, ani nie pyta o opieke i wychowanie dzie
                          > cka-tylko o kwestie finansowe jasno zaznaczając jakie ma priorytety.
                          No więc się dowiedziała – że z jej finansami jest marniutko i jak chce dla dziecka dobrze, to powinna coś z tym zrobić!
                          • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 19:59
                            No właśnie to robi, wybiera dziecko- nie widzisz ? I pyta jak przy tym wyborze gospodarować by radzić sobie lepiej

                            Wegetowali ? A kim Ty jesteś by określać czy wegetują czy nie ?Bo według sjp wegetacja to puste, bierne, bezcelowe, pozbawione perspektyw życie człowieka, życie organizmu ograniczone do procesów fizjologicznych; chyba Twoja interpretacja jest zbyt daleko posunięta..

                            Nie byłabym tego taka pewna. A jak okaże się, że po paru latach autorka jednak
                            > NIE znajdzie żadnej pracy – bo nie ma żadnego doświadczenia?

                            Ale to nie Ty masz być pewna-odbijając piłeczkę-nie umiesz czytać ?przecież pisze jakie ma doświadczenie i plany na przyszłość. Twierdzisz, że matka która zostaje z dzieckiem dlużej niż 6 m-cy skazuje siebie na zerowe szanse na prace ?

                            , to powinna coś z tym zrobić!

                            tylko większość uważa że to cos oznacza oddanie małego dziecka do żłobka (płatnego), narażeie jego odporności(choroby-żłobkowy standard) a tylko niektóre wskazują na zwiększenie dochodów -np. poprzez dodatkową pracę męża lub dorabianie przez nią

                            --
                            Zakątek Szczecińskich Mam

                            http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                            • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 21:37
                              > Wegetowali ? A kim Ty jesteś by określać czy wegetują czy nie ?Bo według sjp we
                              > getacja to [i]puste, bierne, bezcelowe, pozbawione perspektyw życie człowieka[/
                              > i], życie organizmu ograniczone do procesów fizjologicznych; chyba Twoja
                              > interpretacja jest zbyt daleko posunięta..

                              Tak, dokładnie o tym piszę. Bo z taką kasą ona nie zabierze tego dziecka NIGDZIE - ani do kina, ani do kulkolandu, ani do wesołego miasteczka. Nie kupi mu książki, fajnej zabawki, modnego ciucha jak będzie starszy. Może go tylko nakarmić. To wg ciebie nie wegetacja?

                              > Ale to nie Ty masz być pewna-odbijając piłeczkę-nie umiesz czytać ?przecież pis
                              > ze jakie ma doświadczenie i plany na przyszłość. Twierdzisz, że matka która zos
                              > taje z dzieckiem dlużej niż 6 m-cy skazuje siebie na zerowe szanse na prace ?

                              I znowu wyczytujesz z mojego posta to, o czym nie napisałam. O żadnych 6 miesiącach nie pisałam. Jeżeli ktoś ma ochotę i możliwości, to niech siedzi z dzieckiem w domu i 5 lat. Ale ona nie ma na to pieniędzy i nie powinna dodatkowo ryzykować.

                              > tylko większość uważa że to cos oznacza oddanie małego dziecka do żłobka (płatn
                              > ego), narażeie jego odporności(choroby-żłobkowy standard)

                              Akurat choroby żłobkowe to dobra rzecz - bo jak dziecko pochoruje jako maluch, to nabierze odporności i nie będzie chorować kiedy np. pójdzie do szkoły.

                              >a tylko niektóre wska
                              > zują na zwiększenie dochodów -np. poprzez dodatkową pracę męża lub dorabianie p
                              > rzez nią

                              No nie; większość tu radzi właśnie: dziecko do żłobka, matka do pracy. Bo to najbardziej rozsądne. Bardzo trudno jest dorobić sobie, mając małe dziecko [nie ma czasu, nie ma zbyt wielu takich prac] - a założę się, że autorka wątku nie ma odpowiednich umiejętności do "dorabiania" sobie.

                              I jestem przeciwna, żeby jej mąż brał sobie dodatkową pracę w takiej sytuacji. Bo niby dlaczego on ma tyrać na 1,5 etatu, a ona ma siedzieć w domu? Ojciec też powinien spędzać trochę czasu z dzieckiem, prawda?
                              • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 08:16
                                a po co 13 miesięczne dziecko zabierać do kina i do na kulki ? dlaczego ma nie kupić fajneg ciucha ? a już pisanie o tym co będzie gdy dziecko będzie starsze na podstawie aktualnego czasu jest wróżeniem z fusów wink Poza tym poza nakarmieniem-jak twierdzisz-matka daje bezpieczeństwo, stabilność, więź, miłość, zabawę- spełnione są podstawowe najważniejsze potrzeby z hierarchii potrzeb człowieka-a Ty piszesz o wegetacji ??

                                Nie pisałaś o 6 m-cach -a tyle trwa podstawowy urlop macierzyński. Autorka nie chce być z dzieckiem 5 lat ( odbijając piłeczkę-pisałam gdzies o 5 latach ? ) -za 2 lata autorka chce wrócić do pracy a dziecko oddać do przedszkola


                                Akurat choroby żłobkowe to dobra rzecz - bo jak dziecko pochoruje jako maluch,
                                > to nabierze odporności i nie będzie chorować kiedy np. pójdzie do szkoły.


                                a jeśli nie pójdzie do żłobka, to do szkoły pójdzie i będzie chorować ? big_grin


                                To się nie zakładaj-jeśli nie doczytałaś-bo już teraz zakład masz przegrany wink

                                I jestem przeciwna, żeby jej mąż brał sobie dodatkową pracę w takiej sytuacji.
                                > Bo niby dlaczego on ma tyrać na 1,5 etatu, a ona ma siedzieć w domu? Ojciec też
                                > powinien spędzać trochę czasu z dzieckiem, prawda?


                                Kwestia wyboru-to że Ty jesteś przeciwna nie znaczy, że taki układ nie sprawdziłby się u niej (czy u kogoś innego). Piszemy o sytuacji TYMCZASOWEJ ale widzę że według Ciebie lepiej by było żeby ojciec spędzął TROCHE czasu z dzieckiem, matka TROCHĘ czasu z dzieckiem (bo tyle czasu zostanie po powrocie z pracy) niż ojciec TROCHĘ MNIEJ czasu z dzieckiem ale matka WIĘKSZOŚĆ czasu ?


                                --
                                Zakątek Szczecińskich Mam

                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                            • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 09:56
                              Sorry, ale wskaźniki ekonomiczne coś tutaj mówią.
                              Relatywna granica ubóstwa dla rodziny z jednym dzieckiem w 2013 roku to 1715,83. Mają 100zł więcej. Szał ciał i uprzęży doprawdy.
                              --
                              Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
                              • joanna_poz Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 12:25
                                > Sorry, ale wskaźniki ekonomiczne coś tutaj mówią.
                                > Relatywna granica ubóstwa dla rodziny z jednym dzieckiem w 2013 roku to 1715,83
                                > . Mają 100zł więcej. Szał ciał i uprzęży doprawdy.

                                zauważ że dziewczyna na samym początku pyta:

                                "czy to co ja mam to jest w normie , czy uda nam sie normalnie zyc ?"

                                chyba dlatego się nie dziwię, że odbiór roznych komentarzy w tym watku przez autorkę jest jaki jest. wg niej jest dobrze, starcza im przecież - tylko po co w takim razie ten watek?
                              • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:33
                                Relatywna granica ubóstwa to 1700zł. Przy czym przy tej granicy są jednak zbyt bogaci by starać się o pomoc z mops (539zł/os)
                                No to są relatywnie ubodzy czy jednak nie ? suspicious
                                --
                                Zakątek Szczecińskich Mam

                                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
    • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 08:21
      Moje podejście jest podobne do Twojego- poświęcam dzieciom pierwsze 2-3 lata życia- dla nas, dla nich, dla ich zdrowia dla odporności dla więzi dla wspólnego czasu.
      Ale-mimo to uważam, że masz dwa wyjścia. Albo znaleźć jakąś pracę dodatkową i zwiększyć dochody albo oddać dziecko do żłobka i iść do pracy. Na chwilę obecną macie miłość i dziecko. Nie macie swojego mieszkania, nie macie oszczędności, nie macie pewnej przyszłości finansowej. Z punktu widzenia emocji-dziecko ma wszystko. Ale jego i wasze pozostałe potrzeby będą zaspokojone ? Co jeśli zdarzy się choroba ?Wypadek ?

      Piszą Ci tutaj osoby dużo starsze od Ciebie i bardziej doświadczone życiowe. My też kiedyś byliśmy odważni i gotowi świat przenosić własnymi rękoma. I tak robiliśmy ! wink Tyle że z perspektywy czasu widzimy co mogliśmy zrobić inaczej-stąd nasze rady.wink
      Jeśli Cie to pocieszy studiowałam zaocznie wink I jeżdżę komunikacją miejską-ostatni raz wczoraj wieczorem - nie jestem żulem ani patologią. Głowa do góry, szukaj zajęcia dodatkowego, ewentualnie niech partner znajdzie dodatkową fuchę-jakoś musicie przemęczyć się przez te 2 lata. Powodzenia!
      --
      Zakątek Szczecińskich Mam

      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
    • mama_dorota Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 09:52
      A czy możesz dorobić? Jakie masz wykształcenie? Zawód? Co potrafisz?

      Prawda jest taka, że nawet jak żłobek jest dobry, to nie jest za darmo. Przy obecnych twoich zarobkach dochód jest tak niski, że lepiej brać ten zasiłek i dorabiać, a dziecko w domu a w żłobku to duża różnica. Nawet jak się nie bierze pod uwagę kwestii relacji z dzieckiem i osobistej opieki, to nawet koszt zwolnień lekarskich i leków daje do myślenia.

      Spędziłam 3 lata na urlopie wychowawczym, też wynajmowaliśmy mieszkanie i też było nam ciężko, ale jak tylko nadarzała się okazja, to brałam z pracy zlecenia i udzielałam korepetycji. Z samych korepetycji miałam często drugie tyle, co zasiłek macierzyński.
      --
      inteligentny-projekt.pl

      kazdystudent.pl
      • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:37
        Zrobila niedawno kurs na maszyny biurowe , kasy fiskalne i obsluge progr.komputer.
        Mam doswiadczenie w sprzedazy ( odziezowy , spozywczy oraz miesny )
        Spokojnie moglabym zostac instruktorem fitness , cwiczenia gim dla najmlodszych i tym podobne zajecia . Mam duze doswiadczenie w opiece zarówno nad osobami niepelnosprawnymi jak i zdrowymi dziecmi . Kilkakrotnie bylam hostessa , promowalam wiele firm , moglabym zajac sie obsluga na weselech i imprezach okolicznosciowych . Naprawde umiem wiele i nienaleze do osob leniwych ..jestem aktywna osoba .
        I zalezy mi na tym , zeby do okresu przedszkolnego zostac z dzieckiem w domu i to tyle .
        • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:44
          To zajmij się fitnessem czy pomocą osobom starszym po godzinach pracy Twojego męża. Dziecka do żłobka nie wyślesz, a kilka zł przyniesiesz.
          --
          Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
        • hope37 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 10:54
          Głowa do góry, jesteś rozsądną osobą i na pewno sobie poradzisz. Dziecko ma zaspokojone podstawowe potrzeby, a oprócz dajesz mu to co najważniejsze- swoją miłość, uwagę i czas. Nie podpisujesz cyrografu, jeśli przestaniecie sobie radzić finansowo, znajdziesz pracę wcześniej. Nie zwracaj uwagi na wpisy osób, które próbują cię obrażać. Jak zauważysz, nie ma tu ich merytorycznych wpisów na inne tematy, uaktywniły się dopiero w twoim temacie. To albo trolle , albo osoby z jakimiś zaburzeniami- pewnie to jedna i ta sama osoba pod różnymi nickami. Po prosto to ignoruj. Nie opisuj już, niczego mądrego się nie dowiesz, większość dobrych rad z tego forum znajdziesz czytając inne tematy. To naprawdę kopalnia wiedzy, przykro mi że stałaś się zupełni niezasłużenie celem ataku.
    • monikamar3-3 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:09
      Autorko wątku! Zgadzam sie z Zuzula. I to co ja mialam Ci napisac to chyba juz napisalam. Z tego co piszesz to naprawde nie ma podstaw sadzic ze jestes glupia czy naiwna. Nie Ty pierwsza mialas dziecko w mlodym wieku (20 lat to kiedys byla norma smile ), nie daj sobie wmowic ze jestes nieudacznikiem bo nie jesteś. To że chcesz być ze swoim dzieckiem dluzej to nie znaczy ze skazujesz je na biede.
      Wkurza mnie podejscie niektorych osob. "jak mozna zyc za 2000 zł??" , "jak można zyc za 5000 zł??" Ludzie! To co dla jednych bedzie wystarczajace i zadowalajace, dla innych bedzie skrajem biedy, życiem na granicy ubóstwa. Ludzie maja rozne potrzeby, roznie wychowuja dzieci. Niektorzy maja potrzebe żeby ich dziecko chodzilo do prywatnej szkoly gdzie jezykiem wykładowym jest angielski, inni (i to niejednoktornie zamożniejsi) oddaja dziecko to zwyklej publicznej szkoły i nie ma problemu. I z jednej i z drugiej szkoly może wyjść dobrze ulozony madry, młody czlowiek albo niezłe ziołko.
      Autorko, jestem pewna ze jesli zostaniesz przy swoim podejsciu, planach to bedzie dobrze. Dziecko szybko podrosnie, pojdzie do przedszkola a Ty ze spokojnym sercem bedziesz gotowa oddac je do przedszkola i pójść do pracy. Masz juz jakies doświadczenie, z tego co piszesz to calkiem niezłe jak na swoj wiek wiec głowa do góry bo naprawde nie jest źle. Macie oszczedności o ktorych piszesz wiec widac ze nie jesteście mlodymi "pustakami" (przepraszam za wyrazenie) tylko staracie sie swojemu dziecku zapewnic co najlepsze, myslicie o jego przyszlosci.
      I pamietaj , pieniadze , zapewnienie dziecku WSZYSTKIEGO na sam start, to czesto obraca sie przeciw temu dziecku. Bo nie potrafi szanowac innych, bo wszystko mu sie nalezy, bo ma roszczeniowa postawę do życia. Oczywiscie nie generalizuje ale wszyscy dobrze wiemy jakie bywają niektore dzieci z bogatych rodzin, co to rodzice od poczatku dawali im wszystko, sami ryjac nosem po ziemi często.
      Jesteś dzielna matka i TAK TRZYMAJ!! I nie przejmuj sie niektorymi wpisami. Tak bywa na forum wink
      • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 09:59
        Ale pewne granice są nieprzekraczalne, jeśli chodzi o pojęcie 'dobrostanu'. Są na granicy relatywnego ubóstwa. Nadal mają się cieszyć, że są tacy bogaci i na wszystko im wystarcza? Na jakie wszystko? Sama autorka napisała, że kilka nieprzewidzianych wydatków rzędu 100zł (szczepienie + awaria + choroba) i są bez kasy. To takie "wszystko mają"?
        --
        Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
        • solange123 Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 10:22
          Pomijając kwestie dobrostanu, autorka dla wlasnego bezpieczenstwa winna pójsc do pracy.

          Ktoś wyzej napisał, ze aktualny stan to stan tymczasowy. Jestem w stanie się zgodzic z tym stwierdzeniem, bo uważam, ze jest olbrzymie ryzyko, że za jkiś czas nie będzie miała nawet tego, co eufemistycznie nazywa "normalnością". Nie ma wykształcenia, nie ma pracy, urodziła dziecko rownolatkowi, który zarabia grosze i nie jest jej mężem, co oznacza, że w razie rozstana nie będą jej pprzysługiwać żadne świadczenia (o ile to on zostawi rodzinę). Bo coś mi się widzi, że tu będzie tak jak w podobnych opowiastkach, ze jemu po jakimś zasie się znudzi zabawa w rodzinę sad A ona zostanie bez pracy, bez pieniędzy za to z dzieckiem, którego utrzymanie będzie kosztować coraz więcej.
          Jeśli dziewczyna ma choć trochę oleju w głowie, choć z tego co pisze to raczej widzę, ze mleko mózg zalało, to pójdzie do pracy jak najszybciej. Dla własnego dobra.
    • zuzanna56 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:21
      0szymas napisał(a):

      ile macie na zycie , ile wydajecie czy to co
      > ja mam to jest w normie , czy uda nam sie normalnie zyc ?


      Mam bez porównania więcej ale jestem od ciebie dużo starsza. Swoje przeżyłam. Nie wiem ile zarabiałam w wieku 21 lat pracując i studiując, to bylo dawno temu. Spokojnie możesz pracowac po południu, spróbuj tego fitnessu czy opieki 2 godziny dziennie. Powoedzenia smile
      • marzeka1 Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 11:42
        Nie wiem, czy da się za takie pieniądze wyżyć, pewnie da- w mojej rodzinie (2+2) samo jedzenie to powyżej 1700 zł., stąd na dzień dzisiejszy życia za takie małe pieniądze sobie nie wyobrażam. Bycie z dzieckiem w przypadku takich małych dochodów to luksus, na który nie bardzo Was stać.
        Nie wiem, może postaraj się chociaż trochę popołudniami dorobić? Nawet 200-300 zł. w Waszej sytuacji to byłoby dużo. Przecież wystarczy choroba w rodzinie i finanse w ruinie.
    • fragile_f Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 18:10
      Z szybkich rad zywieniowych:

      - nie kupujcie jogurtow smakowych-owocowych, sa bezwartosciowe, wszystkie danonki i inne jogobelle mozna o kant d* potluc wink O wiele lepiej jest kupic jogurty naturalne (sa tez o wiele tansze!) i wlozyc do nich owoce (banana, jablko itp) albo kilka lyzeczek dzemu. Jogurt "owocowy" jest zazwyczaj o kilkanascie-kilkadziesiat zlotych drozszy od naturalnego.

      - pisalas cos o pierogach - kupowanie ich nie ma zadnego sensu. Rob np ruskie - od razu duza porcje, pojedyncze pierogi (surowe) układaj na tacce i do zamrazalnika. Po paru godzinach wyciagasz, delikatnie odrywasz (powinny odejsc bez problemu), wrzucasz do worka foliowego i masz super obiady. Zamiast tradycyjnego farszu ruskiego mozna tez robic pierogi z soczewica i ziemniakami - bardzo sycace a przy tym zdrowe i cholernie tanie w produkcji. Kilogram suszonej soczewicy kosztuje kilka złotych a starczy na kilkanscie porcji takich pierogow.

      - pomyslcie o jedzeniu kasz - sa bardzo zdrowe i sycace. Na sniadania zamiast kanapek (drogie smarowidla i wedliny), jedzcie owsianke. Mozna ja jesc na slono i slodko, jest sycaca, pozywna i zdrowa. No i cenowo wychodzi to wysmienicie, o wiele taniej niz "traydycjne" sniadania.

      - raz w tygodniu piękę owsiane ciasteczka z suszonymi owocami (rodzynki, zurawina, nasionka slonecznika itp). Wychodzi z tego tania i zdrowa przegryzka na podwieczorek czy drugie sniadanie. Dla dziecka troche za twarde, ale dla doroslych super. Koszt 20 takich ciastek jest naprawde malutki (moooze z 8-10 pln), a mozna je wszedzie ze soba zabrac i nie psuja sie.

      - granolę mozna robic samodzielnie z platkow owsianych i owocow/orzechow. Wystaczy zalac mlekiem i ma sie fajne sniadanie.

      - jesli chodzi o jedzenie - duzo lepiej jest kupic np. kawalek schabu i upiec go samodzielnie. Wyjdzie o wiele taniej i zdrowiej niz gotowe wedliny.

      - moze macie znajomych z dzialka? Jesli tak - zrobcie zrzutke na wedzarnie (mozna ja zrobic chalupniczo) - wedzone udka z kurczaka czy wedliny sa nieporownywalnie lepsze od kupnych.

      Dodam tylko, ze powyzsze rady stosuje czesto sama, pomimo ze mam dobrze płatną pracę, ale nie lubie puszczac kasy z dymem, wolę za zaoszczedzone pieniadze gdzies wyjechac. Oszczedzanie to zaden wstyd!

      --
      Fragile
      • pindzia.lindzia Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 20:13
        fragile_f, natchnęłaś mnie, jutro na śniadanie zjem owsiankę smile i wrócę do najlepszego jogurtu naturalnego - Bakomy. Masz jeszcze jakieś porady? Co brać ze sobą na studia (gdzie jem na stojąco, na kanapki nie mogę już patrzeć, a buły są niezdrowe) albo do pracy (gdzie nie ma mikrofali) i nie zbankrutować?
        • jagoda_pl Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 21:28
          Wtrącę się... A może jakaś pożywna sałatka? Możesz kupić sobie lunch box z dołączonym widelcem i pojemnikiem na sos i coś takiego nosić - zjesz nawet na stojąco. A czajnik elektryczny w tym biurze macie? Bo kaszę kuskus wystarczy zalać wrzątkiem.
        • fragile_f Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 21:35
          pindzia.lindzia napisała:

          > fragile_f, natchnęłaś mnie, jutro na śniadanie zjem owsiankę smile i wrócę do najl
          > epszego jogurtu naturalnego - Bakomy. Masz jeszcze jakieś porady? Co brać ze so
          > bą na studia (gdzie jem na stojąco, na kanapki nie mogę już patrzeć, a buły są
          > niezdrowe) albo do pracy (gdzie nie ma mikrofali) i nie zbankrutować?

          Studia - na pewno nie warto kupowac wody wink Tylko miec swoja butelke 0,5l i przelewac do niej mineralke z domu. Co do jedzenia - moze jakies bogatsze salatki w pojemniczku? Np. takie z kasza kus-kus albo zimnym makaronem. Czasami warto sobie zapakowac zestaw: mozarella, oliwki, pomidorki koktajlowe i np. suszona zurawina i orzechy wloskie, rukola, liscie szpinaku. Pyszne, sycace, mozna zjesc na zimno, no i nie robi sie z tego breja po 6h w torebce smile Mozna tez do tego dolozyc troszke zielonej, ugotowanej soczewicy (wtedy juz bez pieczywa) - otrzymamy salatke dla drwala, na ktorej mozna przezyc caly dzien wink



          --
          Fragile
          druciki.art.pl/
          • pindzia.lindzia Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 22:19
            Dzięki miłe Panie smile

            Na studia biorę ze sobą termos z herbatą, więc nie muszę kupować wody. Z tym jedzeniem to jest jakieś ekstremum: czasem stoi się na korytarzu, na plecach plecak, w ręku kurtka, ludzie się przepychają. Muszę sobie dostosować menu do przerw i miejsc, w których będę smile

            Do pracy za to chodzi moja dziewczyna i... krzywi się na kus kus. Upiera się przy kanapce i owocowych jogurtach. Kanapka jest ok, ale te jogurty... Potem wraca o 15.30 i konia z kopytami by zjadła wink
            • fragile_f Re: 2 dorosłe + niemowle 26.02.14, 22:43
              > Dzięki miłe Panie smile
              >
              > Na studia biorę ze sobą termos z herbatą, więc nie muszę kupować wody. Z tym je
              > dzeniem to jest jakieś ekstremum: czasem stoi się na korytarzu, na plecach plec
              > ak, w ręku kurtka, ludzie się przepychają. Muszę sobie dostosować menu do przer
              > w i miejsc, w których będę smile

              Hmm.. Czyli raczej cos suchego i w miare twardego wink Generalnie to goraco polecam owsiane ciasteczka, z tego przepisu (nie trzeba robic wersji weganskiej, mozna dolozyc ciutke masla i zrobic na krowim mleku):

              pamietnikwegetarianki.wordpress.com/2012/10/28/ciasteczka-owsiane/
              Ale to raczej na drugie sniadanie. Polaczenie owies+suszone owoce+orzechy daje duze poczucie sytosci. Są jednoczesnie niebrudzace i mozna je przegryzac do herbatki smile Ja jem ok. 11-12 takie ciacho albo dwa w pracy i do 16 jestem syta.

              Z ciezszego kalibru - a moze jakies wytrawne tarty? Są smaczne na zimno, twarde, nie brudza, mozna wziac kawalek do łapy na korytarzu - no i mozna sie nimi najesc, ze hoho! Mozna je zrobic poprzedniego dnia, wtedy do rana sa juz zwarte. Do glowy przychodza mi tez wszelkiej masci wytrawne muffinki - robi sie je szybko wieczorem, rano pakuje w pojemnik i juz smile Tutaj jest fajny przepis: kuchniabezvat.pl/2013/10/11/przepisy/wytrawne-muffinki-z-szynka-serem-feta-pomidorem/

              A tutaj cala masa:

              durszlak.pl/przepisy-kulinarne/wytrawne-muffinki
              O, albo tortilla w ktora wsadzasz łososia, troche twarozku (typu philadelphia), listki szpinaku i zawinac. A potem nalezy pokroic na kawalki po 2cm (takie raz-w-mordeczki), do pojemnika i do plecaka. Serek sklei tortille, mamy pyszny i pozywny posilek. Czasami robilam tez taka tortille z pasta z avocado, czosnku i pomidora - a do tego smazona piers z kurczaka.


              >
              > Do pracy za to chodzi moja dziewczyna i... krzywi się na kus kus. Upiera się pr
              > zy kanapce i owocowych jogurtach. Kanapka jest ok, ale te jogurty... Potem wrac
              > a o 15.30 i konia z kopytami by zjadła wink

              Kanapka ok, slodkie pseudowowocowe jogurty do wywalenia. Sam cukier i sztuczne aromaty. To juz lepiej banana zjesc albo jablko wink Jesli ma mikrofalowke, to generalnie polecam wszelkiej masci zupy-kremy albo po prostu to co ty (tarta, tortilla, wytrawna muffinka itp), tylko podgrzane.

              --
              Fragile
              druciki.art.pl/
      • joanna_poz Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:00
        nie doczytałaś. autorka juz odpowiedziała na to pytanie:

        co z Ciebie za matka w takim razie ? Oddałabys w rece swoje dziecko komus komu nie ufasz , komus kto ma byle jaka opinie ? Bardzo ładnie z Twojej strony smile
        • malami115 Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:03
          ale czemu musi oddawać dziecko komuś komu nie ufa ? Niech poszuka osoby, do której będzie mieć zaufanie (niani). Kamerki do monitorinku kosztują 200 zł wiec zamiast wydać na pizzę warto może sobie na to odłożyć ? Może jakaś sąsiadka- emerytka chciałby dorobić sobie i dzieckiem by się zajęła ? Niedlugo ich dochód pomniejszy sie o 300 zł ( nie bedzie już macierzyńskiego 700 zł) więc jak oni chcą żyć ? Przecież to wegetacja...
          • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:16
            a kto mówi o pizzy ? Nie pamietam kiedy jadłam na miescie . Nie zamawiam jedzenia juz od dluzszego czasu . Napisałam już dość jasno , że to jest moje dziecko i pierwsze lata chce spedzic z nim ..nie wydaje mi sie zebym robila mu w ten sposob krzywde materialna . Napisałam równiez ze ma co jesc ..wszystko czego potrzebuje MA ! zalozylam watek bo chce przez 2 lata wydawac pieniadze z glowa . Za 2 lata sytuacja wroci do normy , Syn bedzie w przedszkolu a ja juz wtedy z zawodem , bede mogla spokojnie isc do wymarzonej pracy .
            • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:22
              Gdyż przedszkola prześcigują się w przyjmowaniu dzieci NIEPRACUJĄCEJ matki suspicious
              --
              Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
          • mama_dorota Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:16
            Iść do pracy za 700 zł i zapłacić niani za opiekę nad dzieckiem? Ile płaci się niani? 100 zł? Dziewczyna ma tylko maturę. Może wrócić do pracy, ryzykując zwolnienie i zarobić 700 zł albo zostać w domu z zasiłkiem wychowawczym 400 zł i znaleźć coś, aby dorobić.

            A może znaleźć pracę za minimum 10.000? Masz na to ostatnie jakiś pomysł?
            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
            • mama_dorota Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:28
              Ale przecież to jest typowe, że na forum znajdziesz potrzebne informacje, tylko nie w każdym poście. czasem w większości, czasem tylko w niektórych. Robisz błąd przyjmując wszystko bardzo osobiście.

              To jest taki temat, który wzbudza silne emocje szczególnie u matek. Moja osobista mama miała mi za złe urlop wychowawczy. Nie wiązało się to z koniecznością pomagania nam, mieszkaliśmy oddzielnie, nawet dość daleko. Owszem, dzieci dostawały trochę prezentów, trochę dostawaliśmy my, ale żadnej regularnej pomocy. Nigdy o to nie prosiliśmy i radziliśmy sobie. Myślę, że mama się o nas po prostu bała. Przy okazji podejrzewam, że czuła się jakby oskarżona moim wyborem za własny, gdyż ona nigdy z wychowawczego nie korzystała, uważała, że jej na to nie stać. Ale ja z nią nie dyskutowałam, choć jej stanowisko było dla mnie przykre. Po prostu się ze mną nie zgadzała, a ja z nią.

              Niepotrzebnie odpowiadasz na takie zarzuty. I tak tylko czas pokaże kto ma rację. No i kilka odpowiedzi dostałaś, więcej bym się nie spodziewała. Zostaje działać.
              --
              inteligentny-projekt.pl

              kazdystudent.pl
              • mama_dorota Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:39
                No i jeszcze taka mała dygresja z drugiej strony. Gdy urodziłam pierwsze dziecko, to miałam bardzo jednoznaczny stosunek do opieki nad dzieckiem - tylko ja się nim odpowiednio zajmę, inni będą je zaniedbywać, stanie mu się krzywda. Po 3 latach siedzenia z dziećmi (po 2 latach urodziłam drugie) dla własnej równowagi psychicznej wróciłam na część etatu do pracy, a gdy wracałam, to mój syn prosił, żebym poszła z powrotem, bo wtedy jego siostra spała, a opiekunkę miał tylko dla siebie, a strasznie ją lubił, ona jego też i nieraz zostawała przez godzinę, by się z nim pobawić. Potem zaliczyliśmy jeszcze jedną fajną i jedną kiepską nianię i świetne przedszkole.

                Znam kilka rodzin, gdzie dzieci, którymi opiekowały się nianie mają świetny kontakt z rodzicami i takie, gdzie matka niepracująca ma ma z nimi średnią relację. Z czasem moje myślenie trochę się zmieniło i nie byłabym tak stanowcza jak na początku choć nie żałuję swojej decyzji, naszej decyzji.
                --
                inteligentny-projekt.pl

                kazdystudent.pl
        • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:19
          jak nas nie stac ? Ty najwidoczniej nie masz glowy do wydawania ROZSADNIE PIENIEDZY . Mi 1000 zł starczało przez ostatnie 3 msc ...wszystko czego potrzebowalismy było , drobne wydatki ( lekarstwa , szczepienie , ubranka , zabawki a nawet jakis upominek urodzinowy , imieninowy ) rowniez nam na to nie zabraklo , a powiem ze nawet na nastepny msc zostalo wink nie umieramy z biedy nie zadluzamy sie i nie kradniemy , zyjemy normalnie tyle ze bez szalenstw ..i 2 lata na pewno niczego nam nie ujma smile wiec prosze sobie darowac zbedne komentarze ..
          • zuzanna56 Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:29
            0szymas napisał(a):

            > jak nas nie stac ? Ty najwidoczniej nie masz glowy do wydawania ROZSADNIE PIENI
            > EDZY . Mi 1000 zł starczało przez ostatnie 3 msc ...wszystko czego potrzebowali
            > smy było


            Życzę ci naprawdę wszystkiego dobrego, abyś za 2 lata znalazła pracę i aby twój partner pracy nie stracił i więcej zarabiał, aby dziecko było zdrowe i radosne.
            Mam inne wydatki, 2 nastolatków, kredyt, dużo wydaję na paliwo (tyle ile tobie zostaje po opłatach), utrzymanie domu, 2 samochodów. Nieważne. Jestem pewnie bardzo niegospodarna albo w moim wieku (po 40) naiwna, ale nie umiem pojąc że 1000 zł wystarcza dla 3 osób na wszystko oprócz rachunków/opłat.
                • zuzanna56 Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:33
                  No tak, zapomnialam że pisałyście o żłobku. Gdybym miała 1600 zł na 3 osoby to bym na pewno poszła do pracy, może po południu, może w soboty i gdybym miala dziecko w wieku 1,5 roku przynajmniej (ale nie młodsze) to bym chyba wybrała żłobek i pracę w ciągu dnia. Cóż, ja nie bylam nigdy na wychowawczym a mam 2 dzieci i mąż zarabiał normalnie, nie super ale nie grosze. Pracowałam zawsze, nie 8 godzin dziennie gdy były maluchami ale 3-5 godzin i nie codziennie.
              • wuika Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 22:36
                Pewnie, że w takiej sytuacji lepiej. Ale pani autorka, która ma takie doświadczenie, taki zawód i takie możliwości - no akurat tak się składa, że w chwili obecnej o kant tyłka roztrzaść może te wszystkie opcje, gdyż u niej tak się nie pracuje suspicious
                --
                Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
          • agata_abbott Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:45
            Hej, od wczoraj chciałam zabrać głos, ale dopiero siadłam do komputerasmile

            Nie złość się, że tyle osób sugeruje Ci pracę zamiast wychowawczego. To jest dobra rada. Piszesz, że wszystko macie, ale za moment będziesz miała 300 zł mniej i już budżet Ci się nie zepnie. Poza tym Twój syn będzie miał coraz większe potrzeby.

            To nie jest tak, że przez 2 lata będziecie biedować, a później będzie już dobrze. Nie. Może być tak, że będzie Ci trudniej znaleźć pracę. I z pewnością będzie tak, że jeżeli zdobędziesz teraz jakieś doświadczenie, to za dwa lata będzie Ci łatwiej - dostaniesz lepszą pracę, za większe pieniądze.

            To też nie jest tak, że dzieci oddawane "innym na wychowanie" tracą nie wiadomo ile. Nie tracą. Więcej, dzieci w ogóle nie pamiętają tego okresu. Za kilka lat może się okazać, że Twoje trzy czy pięcioletnie dziecko pamięta, że nie miałaś kasy, żeby je zabrać do zoo, ale nie będzie pamiętało, że śpiewałaś z nim piosenki jak miało lat dwa.

            Nie wiem, czy pójście na pełny etat jest dobrym pomysłem, biorąc pod uwagę, że ciągle się uczysz. Ale coś ze sobą powinnaś zrobić. Podłapać pół etatu albo jakąś pracę na zlecenie, którą mogłabyś wykonywać z domu. Takie doświadczenie też się liczy. A może dobrym pomysłem byłoby opieka nad innymi dziećmi? Mogłabyś połączyć to z opieką nad synem, zawsze byłyby to dodatkowe pieniądze.
            • joanna_poz Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 13:54
              Nie złość się, że tyle osób sugeruje Ci pracę zamiast wychowawczego. To jest do
              > bra rada. Piszesz, że wszystko macie, ale za moment będziesz miała 300 zł mniej
              > i już budżet Ci się nie zepnie. Poza tym Twój syn będzie miał coraz większe po
              > trzeby.

              dokładnie, agata.
              rada, żeby zwiększyć dochody w sytuacji, kiedy nie ma z czego ciąć wydatków (a tu nie ma z czego, bo w uproszeniu 1000 idzie na mieszkanie, a drugi 1000 na calą resztę, z czego 80% to jedzenie) jest w zasadzie najlepszą i jedyną rozsądną radą.
              pozytywne nastawienie autorki - ktore dość podziwiam - wynika z tego, że odpukać nie dotknąl ich jakiś kataklizm.
              ale nie daj boze ktokolwiek zachoruje, zepsuje się samochod (notabene nie wiem po co on - 50 zł idzie na benzynę czyli w sumie prawie nim nie jeżdzą), pralka, wpadnie mandat i jest katastrofa.
              albo wynajmujący wypowie im to mieszkanie za 1000 i trzeba będzie wynająć za 1200.

              to nie jest czarnowidzenie - to jest samo życie...
            • fruzia01 Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:09
              agata_abbott napisała:

              > Za kilka lat
              > może się okazać, że Twoje trzy czy pięcioletnie dziecko pamięta, że nie miałaś
              > kasy, żeby je zabrać do zoo, ale nie będzie pamiętało, że śpiewałaś z nim pios
              > enki jak miało lat dwa.

              cóż rzec... jeśli uważasz, że radość dzieciom sprawiają tylko płatne atrakcje to się mylisz
              ja tam jako przedszkolak nie byłam w zoo, w teatrzykach, koncertach i co tam jeszcze, moi rówieśnicy też nie, bo w moim mieście nie było takich atrakcji; swoją drogą oszczędność dla rodziców smile byłam kilka razu na poranku w kinie, ale i tak tego dobrze nie pamiętam; pamiętam za to spacery po lesie i zabawę w chowanego z tatą, wycieczki rowerowe dookoła miasteczka i kupę innych przyjemnych aktywności; tanie spędzanie czasu wymaga kreatywności, ale jak się chce to spokojnie można
              a zoo jest tylko w kilku miastach w Polsce i raczej mniej niż więcej 3latków ma szansę je zwiedzić
              • agata_abbott Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:14
                Nie twierdzę, że płatne atrakcje są jedyną rzeczą, które sprawiają radość dziecku.

                Ale inaczej - dziecko będzie pamiętało raczej to, że przez całe dzieciństwo jadło tylko chleb z masłem, a rodzice byli ciągle nerwowi i kłócili się przez brak kasy (co często w pewnym momencie się pojawia), niż to, że matka spędziła z nim pierwsze trzy lata życia.

                W przypadku autorki to nie jest nawet kwestia płatnych rozrywek (chociaż, nie oszukujmy się, dzieci czasami chcą jakiejś konkretnej zabawki czy wycieczki czy choćby lizaka - spełnianie raz na jakiś czas takich zachcianek kosztuje), autorka ma tak mały budżet, że tu chodzi raczej o to, czy będzie ją stać na owoce dla dziecka czy lekarstwa.
              • joanna_poz Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:19
                wycieczki rowerowe dookoła miasteczka i kupę innych przyjemnych ak
                > tywności; tanie spędzanie czasu wymaga kreatywności, ale jak się chce to spokoj
                > nie można

                fruziu, moja rodzina jest fanem wycieczek rowerowych, natomiast nieśmiało nadmienię, że ta bezpłatna rozrywka wymaga jednak kupienia i posiadania rowerów.
                moje dziecko zajeżdza aktualnie już chyba 4 czy 5, rośnie więc co i rusz rower trzeba kupić nowy.
                a przy tym budżecie nie kupisz ani jednego roweru, ani trzech.

                zreszta nie ma się co czepiać zoo, w zdaniu "nie mamy na zoo" zamiast zoo podstaw cokolwiek - jakakolwiek gra/ zabawka, 15 minut kulkolandu, ksiązeczka, gazetka, wyjście na basen etc. wraz z wiekiem dziecka rośnie tez licza mozliwości.
                • fruzia01 Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:49
                  ja jako dzieciak jeździłam na pożyczonym, potem dostałam po kimś w spadku;
                  więc może trzeba zainwestować w rower a może nie, może nie mieszkają na socjalnej pustyni

                  ten dzieciak ma dopiero rok, autorka zamierza za 2 lata poprawić swoją sytuację, więc analizujemy tylko ten przedział czasowy i dziecko w wieku 1-3 lata a nie starsze

                  ponadto autorka mieszka w małym miasteczku - tam na prawdę jest duuużo mniej okazji do wydawania kasy na rozrywkę niż w dużym mieście; nie wiadomo czy kulkoland tam w ogóle jest, a książeczka w cenie 10pln raz na jakiś czas na prawdę nie robi różnicy w budżecie (ostatecznie można zamiast ryby zjeść fasolkę po bretońsku)

                  no i na koniec - ja uważam, że nie warto wychowywać dziecka w atmosferze - "co sobie wymyślę to mi się należy jak psu zupa"; czyli chcesz do kulkolandu, parku linowego, na basen? to na dzień dziecka pojedziemy; taka współczesna wersja ascezy smile ja tak byłam wychowywana i dzięki temu nie cierpię nieskończenie z powodu niemożności posiadania wszystkiego;
                  • agata_abbott Re: 2 dorosłe + niemowle 27.02.14, 14:59
                    fruzia01 napisała:

                    > no i na koniec - ja uważam, że nie warto wychowywać dziecka w atmosferze - "co
                    > sobie wymyślę to mi się należy jak psu zupa"; czyli chcesz do kulkolandu, parku
                    > linowego, na basen? to na dzień dziecka pojedziemy; taka współczesna wersja as
                    > cezy smile ja tak byłam wychowywana i dzięki temu nie cierpię nieskończenie z powo
                    > du niemożności posiadania wszystkiego;

                    Ja też tak byłam wychowana, też jeździłam na starym składaku (nowy rower dostałam dopiero jak miałam 12 lat), też wychowałam się w małej mieścinie. Ale mimo wszystko wiem, że niektóre moje rozrywki musiały coś moją mamę kosztować. Zresztą, jak się całe dzieciństwo chodzi w ciuchach po kimś, to też chce się choć raz móc kupić nowe dżinsy na przykładsmile Albo wymarzoną lalkę. I nie jest to przejaw nie wiadomo jakiego konsumpcjonizmu.

                    Ale powtórzę raz jeszcze - autorka ma tak mało kasy, że to nie jest kwestia nie wiadomo jakich rozrywek, ale sfinansowania podstawowych potrzeb. Miłością i wspólnym spędzaniem czasu dziecka nie wykarmi.

                    I to też nie jest tak, że analizujemy dwuletni przedział czasowy - bo rezygnacja z pracy na dwa lata oznacza, że za dwa lata będzie zarabiała sporo mniej, niż zarabiałaby, gdyby te dwa lata przepracowała.
                  • nevada_r Re: 2 dorosłe + niemowle 28.02.14, 08:16
                    > no i na koniec - ja uważam, że nie warto wychowywać dziecka w atmosferze - "co
                    > sobie wymyślę to mi się należy jak psu zupa"; czyli chcesz do kulkolandu, parku
                    > linowego, na basen? to na dzień dziecka pojedziemy; taka współczesna wersja as
                    > cezy smile ja tak byłam wychowywana i dzięki temu nie cierpię nieskończenie z powo
                    > du niemożności posiadania wszystkiego;

                    Nie chodzi o codzienne wypady do parku linowego i kulkolandu, i cotygodniowe kupowanie dziecku najnowocześniejszych gadżetów, ale o NORMALNOŚĆ! Czy ty nigdy nie chodzisz do kina, teatru, na zakupy; nie kupujesz sobie dla przyjemności ciastka i kawy w kawiarni, nowej spódnicy [chociaż masz już parę i szczerze mówiąc nie potrzebujesz następnej], książki, gazety, nowych wygodniejszych drutów do robótek [bo uwielbiasz robić na drutach], nie inwestujesz w żadne hobby? Odpowiedz uczciwie. Skoro ty tak robisz, to w czym gorsze jest dziecko, że chciałoby raz na jakiś czas wyjść gdzieś z domu, zjeść frytki na mieście czy mieć grę, o której mówią wszyscy jego równieśnicy?
                    • fruzia01 Re: 2 dorosłe + niemowle 28.02.14, 08:53
                      ha, ale dobre,
                      no to wyobraź sobie, że moja NORMALNOŚĆ wygląda tak, że do kina chodzę raz na pół roku za bilety które dostajemy w pracy z funduszu socjalnego. chodziłabym częściej, gdybym miała z kim zostawić dzieci.
                      z pozostałych rzeczy: do teatru nie chodzę, na zakupy nie chodzę, chyba że muszę, zakupy to nie jest jakaś przyjemność, do kawiarni nie chodzę (przy 2ce dzieci wolę znajomych zaprosić do siebie do domu), NIE KUPUJĘ NOWEJ SPÓDNICY GDY NIE POTRZEBUJĘ NASTĘPNEJ BO TO CZYSTA ROZRZUTNOŚĆ!!!!! (a to forum o oszczędzaniu podkreślmy); książki pożyczam z biblioteki albo od znajomych, gazet nie kupuję bo po co, nie posiadam hobby które wymagałoby dużych nakładów finansowych. I to jest bardzo uczciwa odpowiedź, choć myślę, że mi nie uwierzysz. A jeszcze bardziej mi nie uwierzysz, jeśli ci powiem, że nie czuję aby mi czegokolwiek brakowało oprócz CZASU i trzeciej, czwartek ręki do obsługi dzieci smile

                      ja tam się będę upierać przy tym, aby oceniać przedział czasowy najbliższe 2-3 lata, bo potem autorka wątku pójdzie do pracy. Nawet jak się w najgorszym przypadku w sortowni śmieci za minimalną krajową zatrudni to będzie dysponować prawie 2x większym budżetem niż obecnie; jeśli nauczy się radzić sobie teraz - to poradzi sobie i później. Oszczędne życie na początku drogi uczy dobrych nawyków, które będą procentować. Nie będzie kupowała nowej spódnicy dla czystej fantazji, bo ładna, albo Kryśka będzie zazdrościć, nauczy się opanowywać zachcianki i podejmować racjonalne decyzje.

                      Ponadto, jeśli w tygodniu będzie chodzić do pracy na pełen etat, w weekend do szkoły, to dziecko będzie się wychowywać jak półsierota. Więc ja się autorce nie dziwię, że woli zostać w domu. Rzeczywiście, ja w jej sytuacji panicznie bałabym się jakiejkolwiek sytuacji kryzysowej, choroby, podwyżki czynszu, no ale może oni nie są takimi panikarzami jak ja, może mają od kogo pożyczyć, może sami mają oszczędności. Postarałabym się na jej miejscu o jakieś korepetycje popołudniami, rozliczanie pitów, kelnerowanie na weselach, prowadzenie stron firmowych na facebooku itd ale ciosanie jej kołków na głowie, że nie idzie do pracy? gruba przesada. Zadam też pytanie, co robi mąż informatyk za 1600pln? - on ma większe pole do popisu jeśli chodzi o dorabianie do budżetu domowego.
                      • guderianka Re: 2 dorosłe + niemowle 28.02.14, 08:56
                        No cóż, ja jak fruzia, marne mam potrzeby wink Z kinem podobnie (zresztą nie lubie oglądać filmów) z teatrem także, z nową spódnicą też - nie kupuję spódnic big_grin, książki z biblioteki (wyjazdy rodzinne). No i braki mam także podobne do niej -dajcie mi czas i święty spokój big_grin
                        --
                        Zakątek Szczecińskich Mam

                        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg
                      • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 28.02.14, 09:44
                        Panikuje ..dlatego wlasnie zalozylamten watek ..tak jak ktoś byl laskawy i mnie wyprzedzil , PRÓBUJE SIE POCIESZYC w ten sposob chyba .. szukam osob podobnych do mnie i chce z nimi rozmawiac . Masz racje we wszystkim , jestem tego samego zdania , ze skoro teraz udaje mi sie zyc za grosze to za jakiś czas gdy bede miala pieniedzy wiecej uda mi sie zaoszczedzic ladna sume pieniedzy bo bede znala jego wartosc smile
            • 0szymas Re: 2 dorosłe + niemowle 28.02.14, 10:01
              Zgadzam się .. wstyd mi jest , że zebrac sie nie potrafie na to zeby znalezc odpowiednia osobe do opieki nad moim dzieckiem , strasznie zal mi go zostawiac ..wiem ze 1/3 spolecznosci jest zmuszona i zyje w takiej sytuacji i tez latwo nie bylo sie rozstac