Dodaj do ulubionych

Czym karmicie zwierzaczki....

18.09.17, 21:29
żeby było tanio i zdrowo. No chyba ,że to się wyklucza.
Edytor zaawansowany
  • 19.09.17, 09:53
    Ja karmie karma,kupuje 15 kilo i starcza mi na pol toku bo mammalego pieska(8kg). Plus oczywiscie jakas marchewka,jablko bo lubi😀.Po rozbiciu to na miesiace wychodzi naprawde tanio,a pis zdrowy,zadnych problemow z siercia itp.
  • 19.09.17, 13:15
    Nie zywimy tanio. Mam 2 ONki, 30 kg wagi, worek plus minus 12 kg starcza na ok 3-3,5 tygodnia. Do tego, zwłaszcza dla kudlatego - kilogramy jabłek, marchewki, buraków , do tego kalafior, brokuł, kapusta, salata, kalarepa; moc ogórków, mogą być banany i cytrusy. Bialy ser, nieraz surowe żółtko, łyżka oleju, zdarza się kawałek surowego mięsa lub ryby.
    Absolutny wyjątek to czekolada, cebula, pomidory. Winogrona i pochodne odm.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 19.09.17, 13:16
    Pochodne im.
    Miało być.

    Dokupujemy też dla kudlatego preparaty na dysplazje, stawy.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 19.09.17, 13:40
    ostatnie dwa zdania mnie zszokowaly.Pi co dajesz to psu,jak to szkodliwe....bardzo.
  • 19.09.17, 14:53
    Możesz jaśniej, bo nie zrozumiałam???

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 19.09.17, 15:41
    ja swoją drobinę żywię karmą mieszaną, czasami sucha na wagę 1-2 x w tygodniu, a tak to gotowane serduszka drobiowe, wątróbka, kurczak, z marchewką i ryżem, z warzywami i makaronem lub kaszą, czasami surowe warzywa: kalafior, brokuł, marchew, ogórek, arbuz, jabłko, śliwka, czasami jakiś gryzak z suszonego kurczaka; nie chce jeść surowego mięsa ani obgryzać kości, jak wieprzowina czy wołowina to gotowane
    serca drobiowe kupuję na ok 7 zł/kg
    wątrówka 4-5 zł/kg
    kurczaki głównie z lidla - ok 4 zł/paczka
  • 19.09.17, 15:42
    zrozumialam, ze cala lista wymieniona wczesniej to to co Czeko karmi kudlate
    absolutnie wylaczone z listy sa te produkty z "absolutny wyjatek"


    moja kota jada karme supemarketowa ze sredniej polki, probowalam przestawic na seniorowata, ona ma juz ponad 17 lat! , ale nic z tego, wolala nie jesc przez kilka dni
    plus "smakolyki" ,ktore zapobiegaja kulkom siersci
    ludzkiego jedzenia raczej nie rusza

    ok 15$ na miesiac

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • 19.09.17, 22:09
    Karmię tym co lubi.Prawie nie kupuję suchej karmy ,bo nie je ,ale jakieś małe dyżurne opakowanie w domu jest. Waży 40kg,ale już stary i jada raz dziennie.Warzyw ani owoców się nie tknie, kości też nie kupuję, bo mu na żołądek szkodzą.Jada makaron lub ryż z mięsną wkładką.Mięso lubi pod każdą postacią surowe czy gotowane ,ale jajka nie będzie.Syn mu kupuje różne psie przysmaki.Suchej psiej karmy nie je ,ale kotom suchą podkrada i wtedy jest dobra, a w ogóle to jest strasznym żebrakiem i sępi u każdego.Dźwięk otwieranej lodówki słyszy nawet jak jest na górze
  • 20.09.17, 07:26
    Tanie niestety oznacza niezdrowo, tylko sucha karma, inne rzeczy /poza marchewką okazjonalnie/ niewskazane

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 20.09.17, 07:48
    Aktualnie zwierzaka nie posiadamy. Syn dokarmia miejscowego jeża suchą karmą dla kotów (jeż bardzo lubi). A moja suczka z rodzinnego domu uwielbiała surowe ziemniaki, z każdego obieranego do obiadu musiała dostać kawałek. Żyła lat 18, więc chyba jej nie szkodziły.
  • 20.09.17, 08:36
    O właśnie! Kudlaty uwielbia też ziemniaki, surowe. Doszło do tego, że zaczął je podkradac. Pytałam w końcu wet czy mu taki przysmak nie zaszkodzi, ale stwierdziła, że nie. Więc też się przy obieramiu "dzielę"

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 20.09.17, 12:30
    Ja kupuję w Kauflandzie suchą karmę (chyba jest ich marki własnej) - jedyne miejsce, gdzie znalazałam taką z jagnięciną (wszędzie wołowina albo drób). Jest ok. Kosztuje 18 zł za 5 kg. Wcześniej kupowałam w Kravecie, ale inną. Dużo droższą. Tam znaleźliśmy najtaniej - duże worki chyba po 15 kg. Przy zamówieniu powyżej 100 zł jest darmowy kurier. Tam też najtańsze szampony mają z tego co zauważyłam.
  • 20.09.17, 13:12
    Ja nieraz dokipuje niewielkie opakowanie 2-3-5 kg gdy nie damy rady dojechać do hurtowni. Kupuję i w Biedronce, i w Lidlu, i w Tesco, różne firmy, i tak mieszam wtedy pół na pół z ich stałą karmą, ale... Oczywiście jak już masz sprawdzoną to ok, ale ja właśnie spotykam się bardzo często w ww marketach z karma z jagnięciny.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 21.09.17, 10:39
    czekolada72 Wykrakałaś typ "ale" smile Chwilę po Twoim wpisie zobaczyłam objawy alergii u mojego psa. Grzecznie wacam do Krakvetu po karmę - cena kilograma wyższa niż mięsa które my kupujemy smile)) )
    W której hurtowni Ty kupujesz sprawdzone karmy? Możesz polecić jakąś z jagnięciną? Mój pies jest prawdopodobnie uczulony na drób i wołowinę.
  • 21.09.17, 12:10
    ja się na Krakvecie kiedyś paskudnie nacięłam i przestałam u nich kupowac.
    potem przez długi czas do konca zycia mojego psa kupowałam w Zooart i ich moge polecić.
    kupowałam u nich mega specjalistyczną karmę, malo dostępną i tylko oni mieli ją w sensownej cenie.

    teraz mamy szczeniaka - musielismy na szybko kupić mu coś stacjonarnie i pan z naszego osiedlowego sklepu poleciuł nam z serii Brit care (nie premium, bo to roznica) hipoalergicza karmę z jadnieciną - ale to wersja dla szczeniaków. moze i mają coś dla większych.
  • 21.09.17, 12:51
    Po Brit Care nic mu się chyba nie działo.
    Dlaczego nie premium? Popatrzyłam na stronie hurtowni - ma 31% jagnięciny i mniej tłuszczu (niż ta BRIT Care Adult Medium Breed Lamb & Rice - tam 38% jagnięciny, trochę droższa, więcej tłuszczu).
    Sprawadziłam i zooart jest sporo droższy niż krakvet. Możecie polecic jeszcze jakieś zoologiczne z dobrymi cenami?
  • 21.09.17, 13:04
    ja za każdym razem wrzucałam nazwę karny do wyszukiwarki i brałam tam gdzie najtaniej.
    wrzuć tez na allegro, czasem tam mi się zdarzało kupić jednorazowo taniej niż gdzie indziej.
    karma, którą kupowałam dla mojego poprzedniego psa miała cenę wahającą się z sklepach od 214 do 344 smile
    z ciekawości sprawdziłam w Krakvecie drozej niz w Zooarcie. ale też sklepy specjalizują się w poszczególnych firmach, jedne mają najtaniej Hill's a inne Royal canin itp.

    co do Brita - podobno Premium to trochę wyzsza polka i lepszy skład niz care. a care tylko trochę lepszy niz karmy marketowe. Na razie psiak konsumuje 1-wszy worek i w sumie to nie wiem czy zostaniemy przy tym Bricie dalej..
  • 21.09.17, 15:11
    Kamarow!
    My właśnie, żeby nie wydawać na weta - wydajemy na karmę. Aktualnie w hurtowni ARAB, to jest koło Witka; musisz mieć działalność gospodarczą. Ostatni przeszło rok nabywalismy BOSHA, teraz planujemy zmienić. Kupowalismy głównie z naciskiem na seniorów.
    Ale.... Moja zmarła sunia , która zdobywała wszelakie medale - nadała najrozmaitsze karmy, w tym.... Tesco. I NIC jej nigdy nie było! A jej koleżanki i koledzy z ringu miewsly problemy wielkie nawet przy zmianie karmy z lepszej na jeszcze lepsza. Wypadanie sierści, matowienie, problemy zoladkowe. Tak że to wszystko zależy od psa. Jak nasza już była zaawansowana to dla niej i jej schorowanego syna - dysplazja - kupowalismy karmy które karmily, a mię tuczyly --dysplazja

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 21.09.17, 15:18
    O,może ten Bosch jest właśnie przez CH smile

    Pewniej i w sumie bezpieczniej jest nabywać karmy w puszkach - tam w różnych ilościach ale jednak JEST mięso, natomiast w tych suchych... Cóż, może lepiej nie wiedzieć CO jest.
    Inna rzecz, że ostatnio w hurtowni była Mała, naszej karmy nie było, więc nabyła bardziej wypasiona, no i był zonk w domu, bo kudlatym nie przypasowala zupełnie... Dobrze, że była resztka starej, więc mieszalam, ale Kudlate potrafiły wybrać i nielubiana wypluc. Więc albo dosmaczalam albo karmilam opowiadając bajki - chrupka za panią, chrupka za pana, i za Ma... No, ale byłam w domu, to mogłam szaleć wink

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 21.09.17, 16:13
    Jaką masz rasę?
  • 21.09.17, 16:20
    Owczarki niemieckie smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 21.09.17, 16:26
    Miałam w domu rodzinnym. Uwielbiam. Rasa, przed którą mój terier czuje respekt. Omija.
    Rottweilery i dobermany za to atakuje i nienawidzi za całego serca smile smile smile
  • 21.09.17, 16:24
    To nie moja strona Krakowa sad Chyba zostanę przy dostawach do domu. Ja mam westie - one około 4 roku często zaczynają mieć problemy skórne (o czym wiedzieliśmy, decydując się na rasę). Ta karma marketowa ma w miarę dobry skład. I lubi ją. Do tej pory było ok, ale już nie jest. Boscha też używaliśmy. Też ok. Brit Care był ok. Były jeszcze jakieś egzotyczne, drogie karmy, ale nazw nie pamiętam.
    Pedygrree dostaliśmy skądś - wcinał z apetytem, a potem zrobił sie żółty na grzbiecie i miał wysypkę na pyszczku. Syf. I chyba jakiś glutaminian dodają, bo te najgorsze karmy mój pies je z największą chęcią.
  • 21.09.17, 19:06
    Podobają mi się duże psy, ale.. nie wyobrażam sobie życia bez ONkow smile
    Tak sobie właśnie myślalam, że to dla Ciebie drugi koniec, ale.. warto sobie przeliczyć, wraz z kosztem paliwa ile to koniec końców wyjdzie. My kupujemy po 2 worki, jeszcze szeroko dla swini i znajomego psiaka. No takiej karmy w takiej cenie nigdzie taniej nie dostaniemy.
    Ja z kudlatymi jak z dzieckiem no i nami - wolę wydać na żarcie niż na lekarza...
    Trzymam kciuki, by Twój psiak szybciutko doszedł do siebie!
    Porownaj sobie zawsze koszt karmy ze strony internetowej danej firmy i dzwoniąc bezpośrednio doń. Nieraz ceny ze sklepu internetowego i stacjonarnego bywają diametralnie różne!!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 21.09.17, 07:04
    Ale nie można tak porównywać, bo piszesz o zupełnie różnych produktach, co innego jeśli dokładnie ta sama karma jest gdzieś tańsza , często niestety cena przekłada się na jakość.

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • 21.09.17, 15:10
    Mój kot dostaje poleconą przez znajomą kociarę-biolog suchą karmę Bosch Sanabelle, wcześniej dla sterylizowanych, a że teraz jest już niedostępna, to lekkostrawną, bo jego brzuszek jest dość wrażliwy. Kupuję po 10 kg. Do tego czasem dostaje albo sobie upoluje wink coś surowego. Puszek mu nie daję, bo weterynarz zabroniła, ale gdy kupowałam, to zauważyłam, że można kupić coś naprawdę bogatego w mięso (50%) za 2,90 zł, podczas gdy w pobliskim markecie karma ekstra (8% mięsa) kosztuje 2,89.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 21.09.17, 19:29
    Kupuję karmę Purizon, tam gdzie najtaniej. Czasem też Purina One, bo dokarmiam bezdomnego kota. Swoje w domu mam dwa. Trochę na to idzie kasy.
  • 21.09.17, 20:21
    Ja zamówiłam właśnie dla kotów karmę smila w zooplusie - 150 zł za 20kg. Ponoć niezła ,bez zbożowa z dużą zawartością mięcha.
  • 22.09.17, 09:23
    Jak myślicie czy kot i pies może jeść tą samą karmę ?
  • 22.09.17, 10:28
    Mój pies kocha karmę kota sąsiadów - wylizuje do czysta jego michę, jak mu się uda przechytrzyć kociaka surprised Myślę, że mogą, ale raczej nie powinny. Mają inne zapotrzebowanie na składniki, ale szczegółów nie znam. Mój pies np. nie potrzebuje być tak gibki jak kociak. Pewnie o to chodzi.
  • 22.09.17, 16:25
    Kotka dostaje jako suche Acanę (Pacifica, z rybą, jest podejrzenie uczulenia na drób), jako mokre Cosma Thai (najbardziej lubi tuńczyka z krabem, resztę też zeżre i tu, co ciekawe, kurczak jej nie uczula). Nie najtańsze, ale zjada, więc się nie kłócimy, bo ogólnie w mokrym jest bardzo wybredna, a ja się stresuję, kiedy ona je tylko suchę.

    Na kocie potrzeby przeznaczona jest stówa miesięcznie i to starcza z szerokim zapasem, kot ma odłożone parę stówek i jak mamy Mandżurię, to pożyczamy od kota (ale zwracamy) wink

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • 05.10.17, 18:11
    My futra też karmimy głównie Cosmą i też Thai najlepiej im wchodzi (chociaż od czasu do czasu dostają i Glory i Original). Kupuję przez internet, zazwyczaj w hurtowych ilościach, więc cena nie wychodzi zła. Suche Taste of the Wild, Acany nie chciały tknąć jak kiedyś kupiliśmy na próbę wink
    100 na miesiąc nie wystarczyłaby dla jednego, ale to duże futrzaki są i jedzą też odpowiednio do swojego rozmiaru wink
  • 05.10.17, 18:23
    Moje koty też nie chciały acany. Uwielbiają Purizon. Dość drogi jest niestety ale kocham te moje koty smile
    Surową pierś z kurczaka bardzo lubią.
  • 27.09.17, 15:12
    Mój piesek dostaje surowiznę. Różne tańsze kawałki albo z promocji.
  • 28.09.17, 08:13
    olivkah napisała:

    > Mój piesek dostaje surowiznę. Różne tańsze kawałki albo z promocji.

    A jak cenowo to wygląda u Ciebie ? Czy piesek duży? Moja suczka nie chce mokrej karmy nawet tej lepszej jakości ,za to za surowizną szaleje .wink
  • 01.10.17, 22:57
    Moj 25 kg pies tez na surowym, je ok. 500 g dziennie, miesiecznie wychodzi miedzy 120 a 150 zl. Karma bezzbozowa wychodzila podobnie lub drozej. Byloby taniej, ale nasz pies nie lubi podrobow, wiec je ich b malo.

    --
    Miś 29.06.2008, Busia 19.07.2011
    http://tinyurl.com/5edc7k
  • 30.09.17, 13:57
    Aktualnie CIBAU, 14 kg/ 120 zł dla 2 ONkow na niecały miesiąc.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 30.09.17, 17:42
    Marketowe jedzenie worki po 23-26 zł . Dodatkowo zupki, czasem jakieś mięsne skrawki. Zimą zalewamy to ciepłym rosołem z mięsem. 2 owczarki duże. Wyglądają zdrowo, są zdrowe smile. CZasem jedzenie ze stołu, ale takie, żeby psy się nie pochorowały.
  • 30.09.17, 17:53
    Mam w domu niejadka 14 kg, z karmami suchymi mam problem, bo jak kupię jakąś nową to on pięknie je ale po kilku dniach mu się nudzi i bardzo niechętnie i bardzo mało je. Co się ucieszę, że jakaś mu podpasiła to ten się znudzi. Tak było z Brit Care, z Acaną i z taką na wagę ze sklepu zoologicznego też. Podobnie jest z puszkami, kilka pierwszych puszek ze zgrzewki bardzo chętnie ale już następne... zje ale na kilka razy bez szału. Nie ruszy owoców ani warzyw. Bardzo chętnie je surowe mięso więc na tym bazuję, ale też nie są to ogromne ilości np 1 pierś z kurczaka, drugiej już by nie zjadł. Zawsze chętny jest też na wędlinę itp, otwieranie lodówki oznacza, że materializuje się pod nią. Mam trochę stres, bo przy tym jest bardzo ruchliwy bo to chart i bardzo chudy. Sierść ma piękną, zdrową, energii też dużo i w ogóle zdrowy więc może ten typ tak ma.
  • 01.10.17, 12:41
    Moje koty jedzą karę BARF którą sama robię - wychodzi taniej niż karmy dobrej jakości (w których też do końca nie wiadomo co jest - trzeba być realistą), wiem co mają w miskach, dostają surowe mięso a choćby w najlepszej karmie jest ono wysokoprzetworzone. Trzeba się wgłębić w zasady komponowanie tego typu karm - ale są w sieci dostępne gotowe przepisy, mam osiem kotów i przygotowywanie pokarmu dla nich na miesiąc zajmuje mi około półtorej godziny (łacznie ze sprzątaniem). Potem tylko wyciągam paczuszki z zamrażarki, rozmrażam w mikrofali i mam posiłek dla całej gromadki.

    --
    Pozdrawiam serdecznie
    Agnieszka Mockałło
    syn Przemek i osiem kotów smile
  • 03.10.17, 10:31
    Ale używanie mikrofalki też jest szkodliwe.
  • 05.10.17, 18:14
    Myśmy się przymierzali do BARFa, zresztą w hodowli rodzice głownie tak karmione, ale z naszych jeden odmawia surowego mięsa całkiem (całkowicie, nie chce ruszyć, ani ryby, ani drobiu, ani wołowiny), drugi zje, czasami, z łaski.
  • 02.10.17, 15:31
    ja karmię zgodnie z z metodą BARF. To wszystko co tu czytam to dla mnie jakieś kuriozum. I wydaję na to około 100 zł miesięcznie. No, ale ja nie kupuję gotowych gówien.
  • 02.10.17, 16:16
    margotka28 napisała:

    > ja karmię zgodnie z z metodą BARF. To wszystko co tu czytam to dla mnie jakieś
    > kuriozum. I wydaję na to około 100 zł miesięcznie. No, ale ja nie kupuję gotowy
    > ch gówien.

    Dlaczego zaraz gówien?
  • 02.10.17, 16:22
    sprawdź sobie skład karm gotowych, szczególnie tutaj polecanych i będziesz wiedziała dlaczego gówien. Pies to nie maskotka, pewnych rzeczy nie powinien jeść.
  • 03.10.17, 10:29
    margotka28 napisała:

    > sprawdź sobie skład karm gotowych, szczególnie tutaj polecanych i będziesz wied
    > ziała dlaczego gówien. Pies to nie maskotka, pewnych rzeczy nie powinien jeść.

    Zawsze starannie sprawdzam skład karmy i "gówien" nie zauważyłam . No chyba ,że ktoś karmi psa karmą z biedronki.
  • 02.10.17, 18:31
    100 zł miesiecznie na pokarm dla 2 ON-kow, zeby byly najedzone i zdrowe.... Zero szans.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 02.10.17, 18:44
    ja mam buldoga. Jednego. Tyle wydaję będąc na barfie.
  • 04.10.17, 09:18
    Dziewczyny ,a jak myślicie ? Gotuję dla pół rocznej córci zupki (Indyk ,marchew ,dynia ziemniak na parze bez przypraw) psiakowi daję saszetki ,jakby dodać do miesa z saszetki takiej przetartej zupki ?
  • 04.10.17, 11:10
    Co za problem? Jak tylko nie dodasz tam cebuli czy pomidorów.

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 04.10.17, 12:12
    czekolada72 napisała:

    > Co za problem? Jak tylko nie dodasz tam cebuli czy pomidorów.
    >

    Mam psa od niedawna ,dlatego dopytujęwink Jeszcze nie bardzo wiem co może mu szkodzić.
  • 04.10.17, 12:37
    Generalnie jest tak, że pewnych ludzkich jedzen psiakowi dawać nie należy, już oklepane czekolady, winogrona, pomidory czy cebulę. Ale także wyroby typu kiszka i pasztetowka. No i WSZELKIE jedzenia, którego byśmy sami nie zjedli, typu "bo już za długo leży, bo dziwnie wygląda/pachnie" - takimi prędzej zatruje się pies niż człowiek. Osobiście nie daje kudlatym grzybów pod żadną postacią. No i są też psie preferencje. Moje zezra każda ilość kiszonych czy octowych ogórków, wszelkie cytrusy, z cytryną włącznie, oczywiste bez skórki, znaczy im ona nie przeszkadza, ale mi tak. Natomiast nie toną się ogorkowej , sitku czy kwaśnego czerwonego barszczu.


    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 04.10.17, 12:38
    Żurku miało być, nie sitku smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 04.10.17, 22:11
    Dziękuję za porady. smile
  • 05.10.17, 15:14
    Nie oszczędzam na karmieniu nikogo, zwierząt też. Dla szynszyli kupuję jedzenie tylko sprawdzonych marek, np Versele - laga, albo Herbal Pets. W sumie tego sporo, bo dochodzą ziółka przysmaki, gałązki.... Mam jeszcze rybki i krewetki, ale one akurat jedzą malutko, krewety w zasadzie karmią się same glonami ;p
  • 05.10.17, 17:47
    wiewiorka76 napisała:

    > Nie oszczędzam na karmieniu nikogo, zwierząt też. Dla szynszyli kupuję jedzenie
    > tylko sprawdzonych marek, np Versele - laga, albo Herbal Pets.

    Też to kupowałam, gdy miałam dwie świnki morskie. Bardzo dobra karma.
  • 05.10.17, 20:16
    Teraz usiłuję przerzucić szynszylę na granulat, też Versele-lagi, ale niestety zwierz ma charakterek i jak się na coś uprze, to nie ma mocnych. Woli nie jeść wcale, niż jeść granulat, chociaż zdrowszy. Nie ruszy ani kawałka granulatu, za to sypie do miski wióry, chyba na znak protestu ;p
  • 06.10.17, 10:46
    Mój psiak za to dochodzi do siebie. To nie była wina karmy raczej, bo wysypka jeszcze przed zmianą zaczęła szybko się goić. Mam już namiary na dobrego dermatologa, ale miejmy nadzieję, okaże się zbędny. Przemywam ranki wodą utlenioną i pięknie wszystko się goi.
  • 06.10.17, 11:25
    A sprawdz sobie czy czasem nie jest uczulony na jakies pylki. Nie wiem co teraz/wtedy pylilo, ale...
    Nasz kudłaty jest uczulony na wiosenno/wczesnoletnie pylenie, do tego stopnai, ze rany byly takie, ze trzeba go bylo golic by zaleczac. Wygladal przekoszmarnie, jak po wojnie z kombajknem co najmniej. Po 2 sezonach, niestety jest szlaban na wszelkie wypady za miasto w tym czasie, szkoda psa!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 06.10.17, 11:35
    To musiałby się tego dorobić w 6. roku życia. Wiem, że to jest możliwe - nie mieć i się dorobić niby bez powodu. Wiem też, że uczulac może dosłownie wszystko, i dlatego nie będę tego sprawdzać, dopóki problem się nie zrobi poważny. Wet pewnie też by go kazał ogolić. Już widziałam ogolone westie. Brrrr. Na chorobach dermatologicznych mało który się zna.
    Ja sama cierpliwie wyszukuję te miejsca i przemywam między włosami. Nawet to znosi cierpliwie smile Wstrzymałam się też z używaniem szamponu. Kąpię go na razie w czystej wodzie, jak przejdzie po błocie na spacerze.
    Mogło go tez uczulić noszenie obroży przeciwkleszczowej (3 rok ta sama, ale w czasem chyba też to jest możliwe). Wczoraj już mu zdjęłam i nie będziemy go brali przez jakiś czas do lasu. Trzeba będzie dokładniej oglądać czy nie przynosi ze spacerów.
  • 06.10.17, 11:44
    3 rok ta sama???? co to za cooodo?
    Wiesz, zeby nabyc kleszcze nie trzeba do lasu, wystarczy przejsc sie "bezdzrewna" aleja bna rynek, a nawet blizej uncertain
    Nie pamietam jakiego masz psiaka, nasz ma dluga siersc, i przemywanie, leczenie, bez podgolenia byloby delikatnie mowiac utrudnione. No, u nas problem BYŁ poważny sad
    a na szampon tez mozna sie uczulic, niestety. Zreszta, zle dobrany szampon moze przyniesc wiecej szkody niz pozytku, niestety...
    My mamy to szczescie, ze mamy fantastycznych lekarzy!
    Powodzenia!

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 06.10.17, 12:53
    Tej samej firmy znaczy smile Wyraziłam się nieprecyzyjnie.

    Mój pies to westie - długi włos, a jeszcze gorsze - podszerstek. Wyjątkowo gęsty. Dlatego późno zauważyłam strupy.

    Ja znalazłam takiego weta, który się zna na tej rasie - w Warszawie. Znajoma objeździła ze swoim różnych i znalazła takiego, który pomógł "od ręki" niemal.
    Którego w Krakowie możesz polecić? Bo ja w zasadzie żadnego nie znalazłam, a kilku już przetestowaliśmy.
  • 06.10.17, 13:25
    Moge na priv?

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 10.10.17, 07:54
    Obie nie aktywowałyśmy adresu mailowego po zmianie loginów sad A tutaj średnio mam ochotę podawać zwykły adres mailowy. Masz jakiś pomysł?
  • 10.10.17, 13:22
    tak, ja mam swoj na gazecie, wiec naoisz nan poprostu smile

    --
    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
    Fela 2003-2016
  • 06.10.17, 14:55
    Nasze świnki też się jakiś czas przedstawiały a potem już nie chciały niczego innego.
  • 06.10.17, 13:49
    OMC (o mało co) ON lat 11 w tej chwili na EUKANUBIE. Alergik niestety, kosztuje sporo, ale problemy ze skórą udało się zminimalizować. o tego absolutnie nic z pańskiego stołu, bo jakiekolwiek odstępstwo generuje problemy. Wcześniej jadl karmy marketowe i ciągle były problemy gastryczne, potem BRITA i było z żołądkiem Ok , ale niestety alergia, mimo prób z różnymi składnikami. Jeszcze wcześniej gotowalam jedzonko - kasze z mięsem świeżym lub puszkowym, ale niestety efkty były kiepskie.
    2 koty z dobrze wymiksowanymi genami (znajdy) na marketowych karmach (puszki) jak na razie. Póki co bez problemów nerkowych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.