Dodaj do ulubionych

Prośba o ocenę

26.12.17, 23:43
Od dłuższego czasu zbierałam się żeby poprosić was o analizę mojego budżetu, ale nie miałam odwagi. Jednak muszę od stycznia coś zmienić w planowaniu wydatków, więc proszę o rady. Otóż nasze dochody to ok. 12000 m-c na rodzinę 2+2 (9 i 12 latek). No i problem jest w tym, że mimo wysokich dochodów wydajemy bardzo dużo. Nasze koszty: 2000 kredyt hipoteczny, ok. 2000 jedzenie i chemia, 1000 zajęcia dodatkowe synów, opłaty nawet 1500 w miesiącach grzewczych, paliwo 500, ok. 1000 rozchodzi się na inne rzeczy typu kino, prezenty, książki, coś do domu, 500 na ubrania, no i w zasadzie w każdym miesiącu jest coś dodatkowego - a to wyjazd jakiś, a to święta, a to komunia czy wesele, a to wydatki na wyprawki szkolne, więc pewnie ok. 1000 na to idzie. Zostaje nam ok. 2-3 tys., które odkładamy na wakacje, remont czy samochód. Oceńcie proszę czy szastamy kasą czy to normalne wydatki. Zdaję sobie sprawę, że mamy sporo a jakoś tej kasy nie widać.
Edytor zaawansowany
  • moja_codziennosc 27.12.17, 10:15
    Według mnie oszczędzacie, wydajecie i prowadzicie standard życia adekwatnie to zarobków. Wychodzi wam 4500 na jedzenie, chemię, wyjścia, wycieczki, ubrania, prezenty, wydatki do domu, jak nowa pościel w miejsce starej zużytej, nowy czajnik w miejsce zepsutego. Życie tyle kosztuje. Was jest 4 osoby, więc to w sam raz. Możecie ewetulnie znaleźć możliwosci obniżenia kosztów życia. Nadpłacić kredyt, wówczas rata zmaleje. Macie wysokie opłaty, może tu coś można obciać, czasem bez odczucia dyskomfortu - tańszy abonament telefoniczny. 1000 zł na zajęcia dodatkowe to też bardzo dużo - tyle że was na to stać. podejrzewam, ze na ubrania wychodzi wam miesięcznie wiecej niż 500, ale to się rozkłada zapewne na te kolumny "coś do domu" i "dodatkowe". W każdym razie jesteście w komfortowej sytuacji, ze większość wydatków jak wyjazdy czy prezenty mozecie opłacić na bieżąco, nie musiecie na to oszczędzać, a oszczędzacie na wielkie wydatki.
  • chocolate-cakes 27.12.17, 10:34
    Trudno mi to ocenić obiektywnie. Jeszcze niedawno mieliśmy podobne zarobki (może tak zupełnie ostatnio ten tysiąc mniej), od wielu już lat. Podobnie jak wy odkładaliśmy. Trochę inaczej się to wszystko rozkładało, dzieci dużo starsze. Mąż stracił we wrześniu pracę. Po ponad dwóch miesiącach dostał inną, ale zarabia praktycznie połowę tego co dawaj. Ja mam zwykle dwie prace, więc tragedii nie ma. Ale już ostatnio widzę, że nie jesteśmy w stanie odkładać kompletnie nic. Zrezygnowaliśmy głównie z wyjazdów, to znaczy niezupełnie. Z tych bardzo drogich.
    Nie wiem co ci radzić, może po prostu cieszyć się z zarobków? Może spróbować oszczędzać tysiąc więcej.
    Każdy musi to sam rozważyć.
    Powodzenia smile
  • nastka1979 27.12.17, 10:57
    Też mamy bardzo podobnie (około 11 000 miesięcznie, ale 1 dziecko, płacimy córce 1000 zł za szkołę) - i zarobki i wydatki. Kredyt, który spłacamy jest na mieszkanie-inwestycję, które wynajmujemy, dom mamy spłacony. Ja myślę, że to jest ok. Nie odczuwam, że odkładamy za mało lub wydajemy za dużo. U nas więcej idzie na samochody i paliwo, bo mamy dwa.
  • chocolate-cakes 27.12.17, 11:18
    U mnie z samochodami podobnie. Mieszkamy pod miastem, najwygodniej jest dojechać samochodem. Każdy z nas w inną stronę i o innej porze. Mąż wcześniej jechał wcześniej rano i praktycznie nie stał w żadnym korku a teraz pracuje w miejscu, gdzie są ogromne korki. Na to idzie sporo. Ja ostatnio miałam wymianę sprzęgła w samochodzie, poszło tysiąc złotych.
    Na zajęcia dodatkowe dzieci nic nie wydajemy, jedno dziecko jest studentem a drugie w liceum, nie ma potrzeby korepetycji. Tak, to jest taka suma, że żyje się w miarę spokojnie, można coś odłożyć. Gorzej jak masz nagle dużo mniej. Zostają nagle stałe wydatki, część wydatków się redukuje, trzeba to sobie przemyśleć.
  • mama_dorota 27.12.17, 13:53
    Ludzie z takimi zarobkami i dziećmi w tym wieku tak najczęściej właśnie wydają. Mają kasę na edukację dzieci, więc nie żałują, stać ich na wyższy kredyt, więc i na to sobie pozwalają. Myślę, że mimo wszystko warto pomyśleć tak raz na rok, co nie jest potrzebne i gdzie kasa faktycznie przecieka. Odkładacie, nie przejadacie wszystkiego, więc jest dobrze, ale jeśli się okaże, że bez większych strat odłożycie jeszcze 1000 zł, a nawet i 500 zł, to super, ale jeśli nie, to moim zdaniem też nie problem. Dużo zależy od tego, jakie macie plany na przyszłość np. zakup nieruchomości, samochodu i jak stabilna jest wasza praca.


    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • kina1 27.12.17, 14:17
    Na razie jesteśmy tak trochę jeszcze na dorobku, kilka lat temu kupiliśmy dom i bardzo dużo pieniędzy włożyliśmy w jego remont. Te najważniejsze remonty już jednak zrobiliśmy i mamy nadzieję za jakieś 3 lata zacząć odkładać na przyszłość dzieci i naszą. W 2018 planujemy zakup auta.
  • mama_dorota 27.12.17, 15:16
    Tak jak ktoś tutaj podpowiedział, warto nadpłacać kredyt, bo od nadpłat już nie zapłacisz odsetek przez wszystkie kolejne lata. My mamy zarobki nieco mniejsze, tylko dość nieregularne, dzieci kilka lat starsze, też niedawno wybudowaliśmy dom i własnie kończymy te najbardziej kosztowne wydatki z nim związane.

    Macie jeden kredyt na ten dom, czy dwa? My mamy 2, bo jeden braliśmy na działkę, drugi na budowę. Nadpłatę 2 kredytów warto dobrze zaplanować, bo od samego sposobu nadpłacania zależy, czy zaoszczędzisz kilka tysięcy więcej.

    Samochód kupicie na kredyt, czy z oszczędności?

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • kina1 27.12.17, 16:54
    Kredyt jeden -na dom. Co do samochodu to planujemy kupić w systemie 50/50, czyli wpłacimy połowę a drugą za rok.
  • tobiasz103 05.01.18, 13:47
    Witam, zachęcam do wypełniania ankiet za kasę, w ciągu roku można zarobić dobre pieniądze, wszystko jest przejrzyste, w polskim języku, polecam!
    xurl.pl/ankietypewnakasa
  • look_up1 10.01.18, 20:53
    Jeśli ktoś z was chce mieć 2% do 3% zwroty z zakupów i z paliwa to dzwońcie na numer 534-941-274, lub piszcie na email: smyk880@o2.pl Dodatkowo można polecać znajomych i mieć zwroty z ich zakupów 0,02% smile
  • kondolyza 11.01.18, 16:27
    moge przybić piątkę.
    nasz miesięczny budżet to około 10-12 tys
    kredytu nie mamy
    rachunki to max 1000 zł miesięcznie
    nie mamy żadnych kosztów związanych z utrzymaniem aut (firmowe)
    a mimo to nie chce nam wyjść mniej i też patrząc z boku ktoś może pomysleć że to bardzo dużo pieniędzy ale ja wiem że naprawdę nie ma na czym za bardzo zaoszczedzić

    jedzenie, chemia i jakieś zakupy do domu sporadyczne typu zużyta pościel czy zepsuty sprzęt to staramy się aby było max 3000 zł
    rachunki z tv,telefonami, parkingami - 1000 zł
    niestety duże mamy koszty ochrony zdrowia bo to ok 1000 zł (leki, wizyty, badania, wkładki ortopedyczne itp) wynikają z przewlekłych chorób naszych
    na zajęcia dzieci idzie 2000 zł bo dużo tu sportu i basen i konie itp
    do tego pani sprzątająca około 350 - 500 zł miesięcznie
    a jeszcze obiady, składki na rade rodziców, wycieczki itp to też jest ok 600 zł
    budżet imprezowo prezentowy to co miesiac średnio 500 zł (a to czyjeś urodziny, a to pojdziemy do teatru, a to na koncert, nie szastamy, rozważnie to planujemy ale jednak, rodzina duża, chrześniaki, a to komunia, a to rocznica)
    na ubrania staramy się nie wydawać dużo ale buty trzeba dzieciom co roku ze 4 pary (kozaki, adidasy, sandały, obuwie szkolne), do tego kurtki i ubrania śniegowe/basenowe/konne nawet jeśli staramy sie raz na dwa lata kupować to jednak koszt jest
    reszte ubran kupujemy w sieciowkach, dzieciom dużo w pepco, także na wyprzedażach, jak kupuje sukienke na wyjście to raczej nie droższą niż 150-200 zł
    w zasadzie wyższy koszt to tylko garnitury, płaszcze i obuwie męża ale on tez nie znosi tych ubrań tak jak dzieci więc robi zamówienie nie częsciej niż raz w roku, czasem nawet rzadziej
    do tego wyjazdu i to one nas dużo kosztują ale potrzebujemy tego jak wody do życia

    odkaldamy co miesiąc na emeryture po 1000 zł, na dzieci po 500 zł (po prostu na ich przyszłość), na wakacje po 1000 zł bo jak jedziemy an 203 tygodnie to 10-15 tysiecy jednak zejdzie a przecież wystarczy pojechac na tydzien ferii aby wydac 3000 na naszą 4 osobową rodzinę...

    tak jest i nie chce być inaczej.
    ściskam i łączę się w refleksji smile
  • tobiasz103 11.01.18, 18:10
    Witam, zachęcam do wypełniania ankiet za kasę, w ciągu roku można zarobić dobre pieniądze, wszystko jest przejrzyste, w polskim języku, polecam!
    xurl.pl/ankietypewnakasa
  • san_vito 11.01.18, 21:11
    Ja bym z tego pewnie 1tys dodatkowo oszczedzilawink Zadam Ci kilka pytan, ktore moze pomoga odpowiedziec czy da sie wiecej.
    1. Czy ubrania/buty kupujesz z wyprzedzeniem na wyprzedazach?
    2. Na ile lat macie kredyt hipoteczny? Jezeli ok 15, to rozsadni jestescie.
    3. Czy przegladacie gazetki promocyjne przed zakupami?
    4. Czy prezenty na swieta/okazje kupujecie z wyprzedzeniem?

    Generalnie przy tym dochodzie nie skupialabym sie by oszczedzac miesiecznie 2-3tys. Skupialabym sie, aby w ciagu roku miec oszczednosci wieksze niz 32tys.
    Jak nalezy postepowac. Np widze, ze w super promocji jest passata, ktora uzywamy czesto, to od razu kupuje jej wiecej. Juz teraz np kupilabym sandaly dla synow np na zalando gdzie na zwrot masz 100dni. Jesli rozmiary trudno oszacowac kupuje dwa i za 90 dni oddaje jeden z nich. Prezenty swiateczne kupuje duzo wczesniej jak widze okazje. Przyklad lyzwy kupuje latem a hulajnoge i rower zima.
  • kondolyza 12.01.18, 00:00
    a ja lubie po prostu mniej wydac niz lokowac swoją gotowke w zalando czy kauflandzie
    z doswiadczenia-kupowanid butow na zapas jest bez sensu ze wzgledu na rozmiary
    kupowanie i magazynowanie jedzenia i chemii gospodarczej tez jest bez sensu bo finalnie ma sie duzo towaru a nie ma sie pieniedzy
  • san_vito 12.01.18, 15:44
    Nie chodzi o kumulowanie towaru, ktory nie schodzi. Ale o kumulowanie towaru, ktory zejdzie na pewno. Na zalando zakup butow nie jest bez sensu. Masz mozliwy zwrot w ciagu 100dni. Ja kupilam ostatnio firmowe sandaly za 47zl superfit, ale fakt wczesniej kupilam karty rabatowe z 20% znizka i buty byly -60%
  • kondolyza 12.01.18, 15:47
    ale że też masz czas tak sie bawic...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.