Dodaj do ulubionych

Lipiec 2018

01.07.18, 10:53
Zaczynamy? wink
Pensja dopiero jutro, ale nastawiam się na oszczędzanie, jakiego dawno już nie uskuteczniałam. Zamierzam wykończyć wszystkie kosmetyki i chemię, w związku z czym Rossmana omijać szerokim łukiem. Całkiem sporo zapasów nam się uzbierało, jak się okazało. Wczoraj dokupiłam tylko papier toaletowy.
Ponadto żadnych książek, filmów i innych tego typu przyjemności. Za dużo mieliśmy wydatków, o czym napisałam w wątku czerwcowym, i teraz trzeba powoli odbudować poduchę finansową. Nie wiem co prawda jak tego dokonać, skoro w tym miesiącu wyjeżdżamy na tydzień, ale przynajmniej tu nie chcę wydawać.
Powodzenia kochani! smile
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • liliawodna222 Re: Lipiec 2018 01.07.18, 10:56
      Jak się okazuje, czasem najlepszą motywacją do oszczędzania jest po prostu widok stanu konta... Doświadczyłam tego, jakże nieprzyjemnego uczucia, ale mam nadzieję, ze poskutkuje to potężną mobilizacją wink
    • czekolada72 Re: Lipiec 2018 01.07.18, 12:56
      Ubezpieczenia auta.
      M wyjezdza sluzbowo na tydzien lub dwa.
      2 x imieniny wsrod najblizszej rodzinki.
      Zarełko dla kudłatych.
      standardowe wydatki minus prad.
      Wymiana oleju w aucie.
      Moze jakies wypady sobotnie, niedzielne, ale w lipcu siedzimy w domu, zadnych wyjazdow. Musimy tez w drugiej polowie podjac decyzje co do wyjazdu sierpniowego i wrzesniowego lub... sierpniowo-wrzesniowego.
      Masz racje Lilio - widok wyciagu stanu konta jest wrecz dobijajacy...
      Coz.... z kosmetykow potrzebny tusz, z chemii - pod koniec miesiaca, moze w sierpniu? cos do prania kolorow.
      Jedzenie - wyjadanie, wyjadanie, wyjadanie! Dokupic trzeba jajka, nieco nabialu. Ewentualnie jakies sladowe ilosci pieczywa, jak M bedzie w domu. Reszta - musi zostac zuzyta z zapasow i ogrodka!
      Nie, nie ludze sie ze poducha zostanie odbudowana na juz, ale bym chciala zeby chociaz do konca roku w jakims stopniu to zrobic...
      No i na pewnie ciagle wydajemy na weta sad

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Fela 2003-2016
    • tol8 Re: Lipiec 2018 01.07.18, 14:24
      Zaczynamy smile
      Finansowo będzie na plusie, już widzę po symulacji.
      Mamy cztery imprezy urodzinowe w tym miesiącu.
      Zapasy w domu uzupełnione, jedynie karmę muszę kupić.
      Smutno-gorzko zaczynam, bo zostaję spadkobiercą sad wcale mnie to nie cieszy.
      W lipcu planujemy wyjeżdżać na wszystkie weekendy, poza dom i bez dzieci. Jeden hotel zaklepany, reszta to spanie pod gołym niebem na dziko nad jeziorem smile
      Sprzedaję resztę mebli w tym miesiącu, już mam wszystko dograne. Na nowe meble kasa odłożona już jest, także nie obciąży to budżetu.

      --
      W weekendy ematka staje się matką.
      • brzoza1644 Re: Lipiec 2018 01.07.18, 14:53
        U nas wielkie wydatki: ubezpieczenie samochodu, wyjazd rodzinny w góry, opłacenie wczasów zagranicznych. Masakra.
        Wczoraj zrobiłam wielkie zakupy ciuchowe dla córki wyjeżdżającej na obóz w spartańskich warunkach (więc ciuchów trzeba było dokupić).

        A w sklepie wszystko coraz droższe, zaś jeść trzeba codziennie.
    • chocolate-cakes Re: Lipiec 2018 01.07.18, 17:17
      Coś się dzieje z autem, jakieś drobne wymiany i naprawy ale okazało się że cieknie paliwo i trzeba to naprawić przed naszym wyjazdem, bo moim małym autem raczej nie chcemy jechać. Samochód nie jest taki stary, a znowu coś mu dolega.
      Wyjazd w tym miesiącu.
    • marcelina4 Re: Lipiec 2018 01.07.18, 17:53
      będzie słaby miesiąc, nic nie odłoże, bo trzeba zapłacić za ubezpieczenie samochodu i mieszkań, dopłacić do pełnej kwoty wyjazd wakacyjny, kupiłam dzisiaj zapas karmy dla psów, ja muszę iść do fryzjera, planuję zakupy wyprzedażowe dla córki ( sobie nic nie kupuję ), mąż ma dwie wizyty u stomatologa, rachunek za prąd
      w dodatku trzeba dokupić ssawkę do odkurzacza, poprzednia już padła, a dyson ma straszliwie drogie akcesoria, planuję oddać kurtki zimowe do pralni, pranie puchówek tanie nie jest, ale postanowiłam wszystko to załatwić w jednym miesiącu, żeby mieć z głowy, poza tym prawie cały sierpień będziemy poza domem, na zorganizowanych i opłaconych wyjazdach, więc licze na to, że dużo nie wydamy i będzie ładna suma oszczędności
    • jarekzimowit Re: Lipiec 2018 03.07.18, 00:03
      błedne myślenie wink ... oszczędzać trzeba tam gdzie "nie boli" - czyli na wodzie, prądzie, ogrzewaniu (szczególnie w zimie), czerpać dodatkowe pieniądze z promocji bankowych za nic itd... jeden z blogerów z dziedziny oszczędzania mówi o tym wyraźnie ..... wystarczy wpisać w google: savings master
    • kamarow69 Re: Lipiec 2018 03.07.18, 12:13
      Lipiec zapowiada się w miarę normalny. Żadnej szkoły językowej, wizyty u dentysty wreszcie zakończyliśmy, weterynarz chyba też nie. Powinno być spokojnie. Wczoraj dużo drobiazgów z kategorii inne uzupełniliśmy, trochę różnych ubrań, ale całość się zamknęła w kwocie niżeszej niż 1000 zł. Teraz tylko toner, skompletować i wysłać paczkę, żywność, jakieś góry, wizyty rodzinne itp. Będzie dobrze.
        • smiechupara Re: Lipiec 2018 03.07.18, 17:30
          Aha,mam nowy nick.I jeszcze z nowości.jakis czas temu zakładałam wątek o trzymaniu kasy w związku.Mamy 3 konto wspólne, z którego idą pieniądze na codzienne zakupy przede wszystkim jedzeniowe.Inaczej i wygodniej.
    • czekolada72 Re: Lipiec 2018 03.07.18, 19:05
      Od czasu do czasu zerkam na LokalnegoRolnika, i dzis patrze i oczom nie wierze - dzem z truskawek, 315 ml - 17,90. No nie wierze!

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Fela 2003-2016
    • austenka Re: Lipiec 2018 04.07.18, 06:56
      Lipiec zaczęłam tak naprawdę już w weekend bo to z lipcowych pieniędzy zrobiłam zakupy weekendowe (bardzo nie lubię takich przesunięć bo później trudno mi się zorganizować). Dodatkowo lipiec zaczął się fatalnie- chorobą moją i dziecka- w aptece już zostawiłam 100zl. Lipiec to tez obowiązkowa wizyta u dentysty - dziecko i ja, kolejna prywatna konsultacja- alergolog, muszę też z dzieckiem odwiedzić fryzjera- nasze włosy wołają o ratunek. Jeśli w tym miesiacu uda się odłożyć kolejną transze na wakacje to będę szczęśliwa.
    • werdipurke Re: Lipiec 2018 04.07.18, 10:16
      dzieci mają wakacje, nie ma ŻADNYCH platnych zajec, nie place tez za szkole, obiady,przedszkole itp i biorac pod uwage ze spedza kilka tygodni poza domem u dziadkow, na oplaconych juz koloniach itp to robiac plan budzetowy na lipiec steierdzilam ze jestesmy bogaci!!!
    • liliawodna222 Re: Lipiec 2018 04.07.18, 10:42
      Na razie całkiem w porządku. Nie robię zakupów, wyjadamy to, co w lodówce - przy okazji wreszcie ją rozmrożę wink Jedynie wczoraj kupiłam kilo PRZEPYSZNYCH czereśni. Jak się okazuje, najlepiej się oszczędza omijając sklepy wink Niewątpliwie pomaga mi w tym fakt, ze znowu jestem na diecie big_grin
      A tak poza tym siedzę sobie w domku, porządkuję to i owo, wyrzucam, odgracam, jak to zawsze po zakończonym roku szkolnym. Strasznie dużo tych papierzysk - i naszych, i córczynych.
      • kamarow69 Re: Lipiec 2018 04.07.18, 11:30
        liliawodna222 >" najlepiej się oszczędza omijając sklepy" - powinnam to sobie wydrukować i powiesić np. na lodówce. Wczoraj poszło 300 zł na spodnie i marynarkę. Nieplanowane zakupy. Toner szczęśliwie znaleźliśmy tańszy niż przewidywałam. No ale już teraz to naprawdę pora zacząć patrzeć na taką karteczkę smile smile smile Dzięki
      • chocolate-cakes Re: Lipiec 2018 04.07.18, 11:35
        Ja wczoraj miałam dzień wyrzucania smile, pogoda była koszmarna więc zabrałam się za porządki i gotowanie z tego, co zostało w lodówce.
        Dziś jest już ciepło i słonecznie więc siedzę na tarasie i czytam, ale też robię pranie i plany zakupowe. Wyjadam resztki, planuję obiady z tego co jest na 2-3 dni, ale muszę zrobić zakupy, bo my wyjeżdżamy na prawie dwa tygodnie a dzieci zostają w domu z kotami. Syn będzie w pracy na praktyce studenckiej a córka musi sobie radzić smile, zobaczymy co z tego wyjdzie, bo u nas to syn jest bardziej ogarnięty jeśli chodzi o zakupy i gotowanie.
    • bezkres Re: Lipiec 2018 04.07.18, 20:58
      Lipiec to zeżarcie naszych oszczędności do dna. Jedziemy do syna, daleeeko i na długo....prawie miesiąc. Bilety prawie 6 tys., jakie wydatki na miejscu się okaże. Ale z drugiej strony - raz się żyje. Nam się to należało! (rak rok temu uświadomił mi, że życie jest kruche i trzeba z niego czerpać garściami, dopóki się da)
    • liliawodna222 Re: Lipiec 2018 05.07.18, 13:54
      Dziś zrobiłam pierwsze od kilku dni, ale i tak skromne zakupy: mleko, jajka, wędlina i pomidory. Jestem z siebie dumna smile
      W dalszym ciągu mam w domu produkty, z których jestem w stanie upichcić jakiś obiad, więc nie wydaję kasy.
      Poza tym wczoraj dostaliśmy zaskakująco wysoki zwrot podatku, więc humory dopisują smile smile smile
      • czekolada72 Re: Lipiec 2018 05.07.18, 16:32
        Ja zas odebralam autko z wymienionymi wszelkimi plynami smile
        I poprosilam o korekte rachunku prognozowanego na najblizse polrocze za prąd. Bo inaczej - musielibysmy siedziec na okraglo i wlaczac wszysrko co sie da, by te prognozę zuzyc.... ech!

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Fela 2003-2016
    • chocolate-cakes Re: Lipiec 2018 06.07.18, 09:58
      Niestety naprawa samochodu plus różne drobne przeglądy i wymiany kosztowało nad 3,5 tysiąca. Można było to zrobić nawet za miesiąc, bo mąż rzadko jeździ latem do pracy samochodem i ewentualnie mógł wziąć mój, gdyby padał deszcz ale wyjeżdżamy zaraz w długą trasę wakacyjną i samochód musi być sprawny. Można było to zrobić po przyjeździe ale nie chcieliśmy ryzykować.
      Pieniądze na wyjazd mamy przygotowane, noclegi zarezerwowane, tylko konto wygląda coraz gorzej. Wczoraj jeszcze miałam dyżur w pracy a teraz mam już wolne do 25 sierpnia. Wypożyczyłam książki z biblioteki, jeden audiobook na drogę i mam zamiar wypocząć, ale to dopiero po weekendzie smile
      • czekolada72 Re: Lipiec 2018 06.07.18, 11:31
        Udanych wakacji smile

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Fela 2003-2016
          • czekolada72 Re: Lipiec 2018 06.07.18, 17:53
            Cóz, my byliśmy w czerwcu w Bieszczadach 10 dni. Teraz.... teraz to się wszystko rozstrzygnie w najblizszym tygodniu. Mośe jeszcze w sierpniu na kilka dni w Beskid Ślaski, a może dopiero we wrzesniu, zachaczajac o sierpien lub pazdziernik, na Pomorze. Jakos tak w tym roku plynne to wszytko sie stalo... Wyglada, ze najpewniejszy jest... listopadowy wypad na lubelszczyznę smile

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Fela 2003-2016
            • bezkres Re: Lipiec 2018 06.07.18, 22:22
              Wypad w Bieszczady......jak ja to lubię smile Mieszkam tu 365 dni w roku od 55 lat i jeszcze mi się nie znudziły. Ostatnio pojechaliśmy do Lwowa, było pięknie, tanio, wzruszająco...Cmentarz Łyczakowski, Stare Miasto i opera- Carmen Bizeta.
    • czekolada72 Re: Lipiec 2018 06.07.18, 18:56
      Wydałam dzis nieco.
      Dwa (rozne) plyny do kolorow, w promocji taniej gdy kupisz dwa; zamiast flakonu na prezent - naczynie zaroodporne + ozdobna swieca - wiem, zero polotu... Dwa prezenty - na imieniny juz za dwa tygodnie i na imieniny pod koniec miesiaca. Ale mialam bon wazny do jutra, a do tego okazalo sie, ze jest promocja - i summa summarum wyszło mnie smiesznie tanio. Ukoronowaniem - papier toaletowy i piwo do meczu smile W sumie - poltora stowki, ale jestem zadowolona, bo i tak taniej niz zakladalam.
      Tauron zaprognozowal nam zuzycie i wystawil faktury. Chyba juz wspominalam, ze zadzwonilam o korekte. Pani sie zgodzila, przystala, ja zas - klarowalm z rozpiska w garsci. Upewnilysmy sie czy obie sie dobrze zrozumialysmy - ok.
      Dzis wchodze na moje konto w tauronie, jest nowe rozliczenie i... padlam! Pani pozbawila nas 2/3 oplat. szczerze piszac, po dzisiejszym dniu w pracy nie mam sily analizowac, ale takiego dziwa jeszcze nie mialam. zastanawiam sie tylko, poki co teoretycznie, czy dzwonic i jeszcze raz korektowac, czy pilnowac samej ile zuzywamy i stosowna kwote blokowac, a potem, czyli za pol roku - miec gotowa zamrozona, ale na wlasnym koncie - kwote do zaplaty.
      Kompoty z czerwonej porzeczki porobione, agrest zamrozony, otworzyl sie sezon mirabelkowato-wisniowy smile

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Fela 2003-2016
    • austenka Re: Lipiec 2018 07.07.18, 06:58
      Dopiero początek lipca a ja już muszę zrobić korektę budżetu. Musiałam wykupić kolejne leki. Nasz stały fryzjer wyjechał na dlugie wakacje i bylam zmuszona pójść gdzie indziej. Zapłaciłam 30% wiecej. W dodatku wizyta lekarska na którą czekam pół roku przesunie się z września na lipiec- 250 zł muszę uwzględnić w tym miesiącu. Dziś wieczór spędzę z olowkiem próbując to dopiąć.
      • ametystowa.pani Re: Lipiec 2018 07.07.18, 12:01
        ja najlepiej przespałabym lipiec i obudziła się w sierpniusmile ale bym oszczędziła.Musimy teraz bardzo zaciskać pasa, bo w sierpniu wyjazd. Siedzimy w domu, to może jakoś się uda, bo dzieciaki nie naciągną na nic. Jeszcze tylko muszę przejrzeć, czy wszystko na kolonię pokupowane, coś pewnie trzeba jeszcze zakupić, wiadomo ale chyba damy radę.Taki nudny ten lipiec będzie trochę.

        --
        "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
        • moja_codziennosc Re: Lipiec 2018 07.07.18, 13:44
          Dla nas lipiec sierpień nigdy nudne nie są, bo włączamy się w wakacyjne tryby. Korzystamy, zwłaszcza, ze mieszkamy nad morzem. Cieszy mnie nawet, gdy na koniec sierpnia zobaczę pierwsze bordowe liście, bo to oznacza nadchodzące jesienne spowolnienie i więcej czasu przy domowym ognisku. Lipiec/sierpień zadne szalenstwa zakupowe się nie szykują, tylko wiecej wydanej gotówki na jakieś wypady, lody, pierogi na mieście, częstsze tankowanie auta. Wczasy opłacilismy w czerwcu - co nam dało mocno po kieszeni. Ale mam nadzieję ze lipiec, sierpień będzie luźniej. Szczerze mówiąc tak nam się w tym roku wszystko poplątało, wyszły niespodziewane wydatki, ze po prostu na jesień sprawdzę, czy założone minimum oszczędzimy (bo na poczatku roku miałam nadzije na dużo wyższe "wyniki końcowe" - życie zweryfikowało)
    • liliawodna222 Re: Lipiec 2018 07.07.18, 20:57
      Zrobiliśmy tygodniowe zakupy bez chemii, mięsa, alkoholu i słodyczy. Poszło równo 200,- , więc raczej w porządku. W tygodniu trzeba będzie dokupić chleb i wędlinę, pewnie tez pomidory i jakieś owoce.

      Na mięso ostatnio kompletnie nie mamy ochoty. Ja to już w ogóle, bo jestem na diecie, ale moja rodzina...?? Nie poznaję ich wink
    • austenka Re: Lipiec 2018 10.07.18, 19:54
      Rachunki opłacone. Zajęcia dziecka również. Zostały środki na wizyty lekarskie które zamierzam odłożyć na jedno konto a na drugim zostaną pieniadze które muszą wystarczyć na zakupy żywnościowe, kosmetyczne i ubraniowe. Mam limit którego nie mogę przekroczyć.
    • liliawodna222 Re: Lipiec 2018 13.07.18, 12:16
      Na razie idzie nam świetnie smile Chyba wszyscy zdaliśmy sobie sprawę, ze ostatnio przegięliśmy z wydawaniem kasy i nareszcie nadeszło opamiętanie wink
      Za tydzień wyjeżdżamy i mam nadzieję, ze nie musimy nic dokupić, ale nadzieja matką... wink
      • kamarow69 Re: Lipiec 2018 13.07.18, 14:49
        O nas nie mogę tego powiedzieć. Wydaliśmy już prawie wszystkie pieniądze przeznaczone na lipiec. Wczoraj jeszcze pojechaliśmy po bojówki dla męża, bo zafarbowałam mu jego ulubione. Okazało się, że prawie dało się to sprać i teraz ma wersję beżową i granatową. Szczęściarz smile Mamu już za sobą wszystkie upierdliwe wydatki, które wymagały jeżdżenia po mieście czy analizowania. Z 41 punktów takich kłopotliwych spraw zostało już tylko 11 smile Pewnie pojawią się kolejne, ale te odkładana najdłużej już są z głowy. Muszę jeszcze znaleźć np. kogoś do czyszczenia laptopa i dobre ubezp. mieszkania na kolejne 3 lata. No i powoli kompletować podręczniki. Pamiętam, że od 1.08 księgarnie podnosza ceny.
    • umzak Re: Lipiec 2018 13.07.18, 22:12
      Na sam remont w tym miesiącu poszło już prawie 7 tyś, więc kolejne prace dopiero na początku sierpnia 😑. Ż planu zaoszczędzenie na żywności niestety nic nie wyszło, poniżej 1200 zł nie zejdę. Udało mi się za to za grosze nabyć używane łóżeczka dziecięce, dokupić muszę tylko nowe materace. A to ilam też sporo przetworów tym miesiącu ( wiśnie i porzeczki). Zostało mi 900 zł do końca miesiąca, a muszę jeszcze zaszczepić psa , i zrobić sobie badania. Będzie bardzo oszczędnie.
      • smiechupara Re: Lipiec 2018 14.07.18, 07:28
        No przecież.Kasy odłożyłam więcej,bo dzieci nie ma, opłat okolodzieciowych też nie.Ale myślałam że jeszcze z tygodniówek coś mi zostanie😀a tu ja,minimalistka zakupiłam ciuchów furę,fakt,w końcu sobie.Ale mam i szanse na inną pracę,w której wypada jakoś wyglądać,więc nie żałuję,a i myślę o następnej transzy ubraniowej😂
      • 098qwerty Re: Lipiec 2018 14.07.18, 20:47
        Ja dzisiaj wyciągnęłam ze strychu łóżeczko po starszym synu ale przy czyszczeniu go stwierdziłam że jest zbyt rozchwiane i lepiej będzie kupić nowe niedrogie dla drugiego dziecka. Zwłaszcza że to stare łóżeczko było używane przez ok 7 dzieci, śruby już puszczają, otwory się wyrobiły itp. Muszę jeszcze sprawdzić wózek i fotelik, uprać tapicerkę.
    • liliawodna222 Re: Lipiec 2018 18.07.18, 13:01
      Ależ pędzi ten miesiąc! Już 18-ty!

      Pojutrze wyjeżdżamy. Musieliśmy kupić euro i na to poszło sporo kasy uncertain Kupiłam tez córce plecaczek miejski i portfelik wink
      W domu spokój, wyjadanie resztek, kupujemy właściwie już tylko owoce.
      Musimy jeszcze zapłacić ok. 2tys. rachunków..., ale to już po powrocie. No i karta miejska. Właśnie mi się skończyła.
    • chocolate-cakes Re: Lipiec 2018 23.07.18, 08:30
      Jak wam idzie? 😉

      Muszę podliczyć koszt naszej wyprawy. Na razie przerabiam cukinię, bo kilka przywiozłam z Rumunii razem z papryką, wczoraj było leczo a dzisiaj zupa smile
      Dzieci same robiły zakupy i gotowały, koty głodne też nie chodziły smile
      • umzak Re: Lipiec 2018 23.07.18, 08:46
        U mnie partnerc dostał dodatkowe zlecenie za niezłe pieniądze, więc podganismy z remontem. Tzn. Ja nadzoruję i wydaję kasę, jego nie ma 😏. Czekają na też spore wydatki związane z synem - przed wyjazdem chciałbym mu kupić buty sportowo jesienne, spodnie i kilka innych potrzebnych drobiazgów, oraz skompletować wyprawkę dla dziewczyn. Poza tym sama w mało co się mieszczę, ale zakupy dla siebie odkładam na sierpień.
        • moja_codziennosc Re: Lipiec 2018 27.07.18, 17:22
          Poza tym sama w mało co się mieszczę, ale zakupy dla siebie odkładam na sierpień.

          a nosisz takie ciążowe? czy obywasz się bez nich, bo prostu rozmiar większe nosisz?
          dobre sa takie patenty, aby przez dziurkę od spodni przełożyć gumkę i zahaczyć ja o guzik - wtedy zyskuje sie miejsce na brzuszek, ale do tego długa bluzka
      • kamarow69 Re: Lipiec 2018 23.07.18, 08:51
        U nas wydatki przekroczone o 10% uncertain Ten tydzień wreszcie przestaliśmy wydawać. Co weekend jakieś wycieczki jednodniowe organizujemy. Dzisiaj córka zaczęła intensywny kurs językowy. Wreszcie dyskusje co można a co nie 15-latce będą mniej nasilone. Zajmie się czymś konkretnym na pół dnia smile smile smile Uffff... To moje niby spokojne dziecko ma jednak dużo energii i ciągle musi być w ruchu. Urlop zaczynamy dopiero w połowie sierpnia. Z większych wydatków jeszcze podręczniki trzaba kupić. Przynajmniej część. I euro na wyjazd. Chyba tyle. Pilnujemy skrupulatnie gotowania w domu i staramy się nie wydawć na nieistotne drobiazgi. Ale jak to w wakacje- różnie to wygląda.
        • umzak Re: Lipiec 2018 23.07.18, 09:13
          Ja nawet przestałam liczyć wydatki, ale żywność w tym miesiącu na pewno przekroczyła budżet. Partner poza domem , to też je poza domem, my ciągle na budowie i przy tych opałach to ledwo się ruszam po powrocie do domu, śmiało można powiedzieć że co drugi dzień jemy obiady/ obiadokolacje na mieście.
            • umzak Re: Lipiec 2018 23.07.18, 10:10
              W najlepszym 3 miesiące , w najgorszym nawet rok. Skończy glazury w toalecie i łazience, na piętrze wycyklinowac parkiet. Zrobić schody, na parterze podłogi. Pomalowac. Wyposażyć łazienki , kuchnię, opróżnić piwnice, powymieniać drzwi do piwnicy i garażu. Pozakladac drzwi do wszystkich pomieszczeń,oświetlenie. Usunąć barierki na tarasie i balkonie ( są stare i przezarte rdza), skyc tam odkatujsce płytki i położyć nowe. Zrobić elewację. I uprzatnąc podwórko ( 1 kontener wyjechał, myślę, że nazbierają się jeszcze dwa). W tej chwili robimy poprawki po obsadzeniu parapetow ( gips i szpachla) oraz komin do kominka ( też trzeba będzie potem obrobić karton gipsem). Na początku sierpnia ma przyjść stolarz.
                • umzak Re: Lipiec 2018 23.07.18, 12:57
                  Kamarow69 i chocolate- cakes - dziękuję bardzo , już wszyscy jesteśmy zmęczeni. Ja do tego stopnia, że nie cieszy mnie nawet zaplanowany na koniec sierpnia wyjazd. Najchętniej poleżalabym w łóżku i nie robiła kompletnie nic. Ale chłopaki twierdzą że muszą się oderwać trochę od tej rzeczywistości codziennej
        • ametystowa.pani Re: Lipiec 2018 23.07.18, 09:13
          U nas ciężko, odliczamy dni do końca miesiąca. No ale kuzynostwo z warszawki przyjechało, to dzieci zajęte i nie mają innych potrzebwink W sobotę córka wyjeżdża na kolonię. Całe szczęście dla niej wszystko jest kupione. Syn jedzie 1-ego. Moja pensja przychodzi też 1-ego właśnie. Jakoś trzeba dociągnąć. Za dużo trochę złotówek na euro zamieniłam i teraz tak wyszło. No ale się bałam,że wydam jak nie zamienię i pewnie tak by było... No ale na sierpień wyjazdowy jesteśmy gotowi, no tak myślę. Kierunek Włochy, znowu...coś jakoś tam lądujemy w końcu, plany były innesmile

          --
          "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
            • ametystowa.pani Re: Lipiec 2018 23.07.18, 10:33
              Plany były bardzo ambitne ale zmieniliśmy. Teraz jak dzieciaki jadą na kolonię to na weekend lecimy sobie do Rzymu z mężem.smile Jak dzieciaki wrócą to taką objazdówkę samochodem.Plan wygląda tak:
              dzień 1-Jedziemy z Gdańska, to cały dzień jazdy. Pierwszy nocleg mamy w Niemczech.
              dzień 2- cały dzień w Legolandzie.
              dzień 3- Jedziemy na Włochy. Po drodze zatrzymamy się na rozprostowanie nóg przy punkcie widokowym tam gdzie jest zamek Ludwika w Neuschwanstein i jedziemy do Wattens koło Insbrucka do muzeum Svarovskiego. Po drodze potem do miejsca noclegowego zachaczymy o Insbruck i nocleg we Włoszech.
              dzień 4 Jezioro Garda
              dzień 5 Mediolan/Bergamo
              dzień 6 jezioro Como
              dzień 7 Werona i sigurta park
              dzień 8 Wenecja
              dzień 9 Piran w Słowenii i nocleg koło Lublany
              dzień 10 Wracamy przez Wiedeń ale nie zwiedzamy miasta tylko zrobimy sobie postój w motylarni i nocleg w Katowicach.
              dzień 11 Do domu.
              Staraliśmy się żeby nie było za męcząco. Jak kiedyś jechaliśmy samochodem do Danii to była masakra tyle godzin w aucie, teraz będzie lepiej, choć dzieciaki dały radę.

              --
              "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
              • kamarow69 Re: Lipiec 2018 23.07.18, 13:08
                Tak mi się przypomniało. W Weronie warto wybrać się na operę w amfiteatrze: www.arena.it/arena/en. Bilety do dalszych sektorów są niedrogie. Byliśmy dobrych parę lat temu. Wszystkim nam się bardzo podobało. Córce najbardziej to, że na scenie grły tez prawdziwe konie i osły. Tylko musielibyście pewnie zmienić plan, bo powrót do hotelu wypada już w nocy. Na pewno warto.
              • wyrzeczenie Re: Lipiec 2018 23.07.18, 13:35
                Tak z ciekawości zapytam w jakim wieku masz dzieciaki? Bo bardzo zaimponował mi plan wakacji, też wybieramy się do Włoch, ale na camping i zastanawiam się czy u nas coś takiego w nastepnym roku dało by radę zorganizować. Póki co 4 i 8 latka na stanie.
                • ametystowa.pani Re: Lipiec 2018 23.07.18, 15:30
                  Moje dzieciaki mają 8 i 11. To dopiero nasze początki i po mału coraz dalej. Wcześniej kasy nie było i dzieci malutkie.Pierwszy raz pojechaliśmy na taki mały objazd jak młodsza miała 5 lat. Byliśmy wtedy na pd w Sudetach i z bazy wypadowej udaliśmy się do skalnego miasta w Czechach, Pragi, Drezna, Wrocławia z afrykarium i Śnieżka- ale kolejką z małymi dziećmi się nie wspinaliśmysmile i też Szklarska Poręba. Dzieci bardzo zadowolone. To dało apetytu na więcej i rok później byliśmy w duńskim lego to miały 6 i 9, po drodze zahaczyliśmy o park miniatur w Hamburgu- fajne miejsce i w Danii poza lego zajechaliśmy do Kopenhagi. W zeszłym roku to w polskich Tatrach i okolicach byliśmy. Ten niemiecki park lego to po drodze i namówiły nas, zwłaszcza starszy syn chce tam znowu jechać. Zakładam,że park podobny.


                  --
                  "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
                  • chocolate-cakes Re: Lipiec 2018 23.07.18, 15:50
                    Pewnie podobny. My nie byliśmy w żadnym innym. Mieliśmy wejść w Londynie, ale zaczęło lać. Fajne te wasze wyjazdy smile
                    Też z dziećmi dużo jeździliśmy a teraz są duże i nie chcą z rodzicami więc jeździmy sami. Wcześniej pół na pół, zawsze sami gdzieś na kilka dni jechaliśmy, najpierw weekend, potem tydzień a w tym roku dwa tygodnie smile no ale dzieci dorosłe.
                    • ametystowa.pani Re: Lipiec 2018 23.07.18, 17:57
                      No my staramy się sami też gdzieś wypuszczać, ale ciężko, czasami u babci zostawały, a my na tydzień gdzieś, teraz kiedy są na koloniach wypadzik, babcia już nerwów też nie ma smile Mam też dość ruchliwe i narwane dzieci, syn to w ogóle ma swoje problemy, musi się dużo dziać, to one z tych wszystkich wrażeń są nawet grzecznesmile Oczywiście z nimi to trzeba inaczej niż samemu, przygotowujemy plan imprezy niczym z biura podróżysmile Dostają mapki ze zdjęciami i opisami. Syn będzie kręcił filmy, córka robiła zdjęcia. Poza tym każde na swoim tablecie będzie miało swoje filmy i programy i inne gadżety. Jesteśmy przygotowani.

                      --
                      "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
                      • ametystowa.pani Re: Lipiec 2018 23.07.18, 21:27
                        Nie wiem co byś potrzebowała. Do skalnego miasta jechało się bez problemu, zaraz przy granicy. Myśmy tego samego dnia pojechali od strony czeskiej kolejką na śnieżkę. Jeżeli chodzi o Pragę to jechaliśmy do samego centrum, tam zaparkowaliśmy na płatnym parkingu jaki się nawinął, potem poszliśmy na piechotę kawałek i łapaliśmy statki żeby przepłynąć się po Wełtawie. Było strasznie gorąco, takie lato jak robi się teraz. Te stateczki pływają w kółko i przy moście Karola i zawracają.My żeby nie męczyć dzieciaki wysiedliśmy przy moście i poszliśmy dalej na piechotę w tą najbardziej charakterystyczną część. Złota uliczka była zamknięta niestety. Warto sobie przepłynąć, zawsze trochę ochłody i dla dzieci odsapka.Byliśmy kilka godzin. Pojechaliśmy też takim ala tramwajem-kolejką na górę, gdzie mają coś jakby wieżę Eiffela. Widok super na całą Pragę. Jest jeszcze fontanna ciekawa, takie spektakle świetlne co godzinę wieczorem ale już daliśmy sobie spokój i tak wracaliśmy po nocy. Dzieciakom powiedzieliśmy,że się fontanna zepsułasmile bo nie chciały wracać. Coś w tym mieście takiego jest,że i małym się podoba.

                        --
                        "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
                        • smiechupara Re: Lipiec 2018 25.07.18, 08:12
                          Tak spytałam,bo czasami ktos kto był niedawno i z podobnymi wiekowo dziećmi coś podpowie niż przewodnik.🤣w kwestii watkowej lipca. Niech już się kończy.Zaoszczefzilam więcej,ale i wydałam więcej niż zamierzałam.Mam.nadzieje na dobry sierpień,bo kasa na wyjazd jest i wówczas z ,życiowych, mniej pójdzie.
                          • czekolada72 Re: Lipiec 2018 25.07.18, 09:49
                            My wydalismy ... nawt nie chce pisac o ile wiecej - głównie na Kudłatego i auto - na naprawy obu wink

                            --
                            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                            Fela 2003-2016
        • moja_codziennosc Re: Lipiec 2018 27.07.18, 17:29
          " Dzisiaj córka zaczęła intensywny kurs językowy. Wreszcie dyskusje co można a co nie 15-latce będą mniej nasilone. Zajmie się czymś konkretnym na pół dnia smile smile smile Uffff..."

          haha, a ja myślałam, ze tylko przy młodszych dzieciach jest problem jak je zadowolić przez wakacje i urozmaicić czas,
          my w tym roku totalna improwizacja, za rok sie lepiej przygotujemy,
          pierwszy raz ma takie długie wolne - dwumiesięczne, przy miesięcznym było dużo prościej
      • ametystowa.pani Re: Lipiec 2018 25.07.18, 15:45
        A ile by człowiek oszczędził goląc się na łysowink Ja odliczam kiedy ten lipiec się skończy. Chyba damy radę spędzić fajnie sierpień.

        --
        "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne." William Shake­speare
      • kamarow69 Re: Lipiec 2018 25.07.18, 15:55
        Nie martw się tak - włosy wbrew pozorom (znaczy wtedy, kiedy masz już tę mało zadowalającą fryzurę smile szybko odrastają. Może zmusi Cię to do pokombinowania z makijażem. Ja bardzo szybko się nudzę fryzurami i w związku zdarzają mi się niezbyt udane twory na głowie. Wtedy albo mocny/inny makijaż, albo inny kolor czy oprawki czasem pomagają. A może też tak być, że Ci się wydaje, bo zmiana zbyt drastycza i np. akurat humor Ci nie dopisuje z innych powodów...
        • czekolada72 Re: Lipiec 2018 25.07.18, 16:03
          Moje dziecko wczoraj tez odbyło wizyte u fryzjera i... z włosisk po pas - został... paź.
          Wyglada slicznie, ale...w dlugasnych, grubych, gestych - jeszcze sliczniej!
          Na szczescie - juz zapuszcza smile))
          Ogladalam tez wczoraj moje fotki sprzed xxx lat i jak widzialam niektore fryzury swe, niektore spod reki zawodowcow (ponoc...) to jestem przekonana, ze zarowno ja i jak i ow spec musielismy byc zalani mocno. KOSZMAR to mało powiedziane! I tyczy sie to wszelkich odmian krrotkich wlosow. Bo z dlugimi zero problemu - kok i jest OK!



          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Fela 2003-2016
          • pontecorvo Re: Lipiec 2018 25.07.18, 23:09
            Z moja córką też byłam dziś u fryca. I problem, jak zawsze - to biedne dziewczę ma tak cieniutkie i mizerne włoski, że co by nie zrobić, wygląda to slabo...
        • pontecorvo Re: Lipiec 2018 25.07.18, 23:07
          kamarow - ja z tych nie malujących się. A myślisz, że przy krótkich włosach, makijaż powinien być intensywniejszy?

          Zmiana dość drastyczna, z długich zrobiły się krotkie i się skręciły... Obawiam się, czy nie uzyskałam wyglądu starszej pai z trwała ondulacją.
          • czekolada72 Re: Lipiec 2018 26.07.18, 06:20
            Ja nie Kamarow, ale powiem tak - wszystko, czyli intensywnosc, zlezy od typu urody, okolicznosci, temperatury za oknem i zdolnosci malarskich. Nie ma nic gorszego niz rozmazainy makijaz splywajacy z potem. Jezeli nie masz wyraznej oprawy oczu, to ja bym na lato proponowala henne, koszt ok 15 zl, a na miesiac, troche wiecej masz z glowy problem oczu smile

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Fela 2003-2016
          • kamarow69 Re: Lipiec 2018 26.07.18, 08:06
            Ja nie jestem znawcą, ale jak miałam odsłoniętą twarz to musiałam mocniej oczy podkreślać. Jak ciemne włosy, to inna kolorystyka. Jak blog to pasowała czerwona szminka.
            Jak się sręciły to może popróbuj takiej specjalnej gumy do włosów - ujarzmisz je. Jest baaaardzo wydajna. Daje się maleńką ilość. Zwykle nie używałam nic do stylizacji włosów, ale przy króciótkich okazywała się wybawieniem i można było cuda robić. No ale wtedy też inna moda. Podpytaj koleżanki, rodzinę co teraz Ci pasuje. Może pomogą... Raczej nie męża. Mój np. woli dłuższe, bardziej kobiece. Nastoletnia córka też. Ale odwazniejsze koleżanki potrafią dobrze radzić.
              • czekolada72 Re: Lipiec 2018 26.07.18, 08:27
                I jeszcze wszystko zalezy od karnacji i lub braku opalenizny!
                Jak jestes bledziutka to ja bym nie eksperymentowala , zwlaszcza na wyjscia z domu, z jakims nowym mocnym makijazem.

                --
                Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                Fela 2003-2016
                • moja_codziennosc Re: Lipiec 2018 27.07.18, 17:33
                  mocny makijaż też pasuje to bladej cery, ale umiejętnie zrobiony, znajduje takie zdjęcia w internecie, na których kobieta ma jasną cerę, ale fajnie zrobione przydymione oko - dla mnie to już wyższa jazda - umiejętnie nałożone cienie na powiekach w róznych tonacjach
                  • czekolada72 Re: Lipiec 2018 28.07.18, 09:31
                    Wiesz, ja po pierwsze od lat juz ograniczylam sie do oczu, czyli rzesy, bo briw mam ciemne, nieco olowka i na wielkie wyjscie puder w kulkach. a latem - to tylko wlasciwie tusz, chyba, ze jest pogoda taka jak mielisnmyw minionym miesiacu (listopad) to wtedy bawie sie kolorowymi cieniami zamiast olowka, a tak naprawde to chce sie ich pozbyc i nadziwic sie nie moge jakie sa wydajne smile) Do tego sama mam raczej ciemna karnacje, a mocny makijaz do bladej cery to albo widzialam w wersjach modelkowych z duza przesada, albo owszem w realu, ale wtedy wygladal bardzo nieciekawie, zarowno na mlodych pannach, jak i na starszych. Ijestem pewna, ze gdybym sama miala taka cere, zwlaszcza przy braku zdolnosci malarskich, nie odwazylabym sie robic mocnego makijazu. ale! to ja smile a za podstawe to zawsze uwazam lustro smile

                    --
                    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                    Fela 2003-2016
        • pontecorvo Re: Lipiec 2018 25.07.18, 23:11
          Chocolate - coś widzę, że sporo tu z nas odbyło ostatnio wędrówkę do fryców i to z córkami w dodatku smile
          Wiem, że mi odrosną. ?I choc wcale nie jestem jakaś fanką długich włosów i nie żal mi ściachanych strąków, to jednak wygladam na razie troce dziwnie.
          • chocolate-cakes Re: Lipiec 2018 26.07.18, 08:59
            Rozumiem.
            Ja właściwie nigdy nie miałam krótkich włosów. Raz chyba na studiach miałam trochę krótsze, a tak całe życie jakiś bob, długi lub krótki, wycieniowany lub nie, z grzywką lub nie. Nie umiem mieć krótkich włosów smile
    • kamarow69 Re: Lipiec 2018 27.07.18, 08:21
      Nie dołączam się jeszcze do sierpnia. Dla mnie lipiec ciągle trwa. Miałam nic nie kupować, ale córka mnie wyciągnęła na oglądanie sukienek. No i kupiłyśmy sobie po jednej w Promodzie. Śliczne. I dobrej jakości. Pomyśleć, że nigdy tam nie zaglądałam, bo wydawało mi się, że takie same rzeczy nak H&M czy Zara. Są solidne wyprzedaże, a do tego dostałyśmy jakiś rabat już przy kasie, co zobaczyłam już w domu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się