04.01.19, 23:36
Tyle dziś wydałam na jedzenie, a konkretnie:
wędlina - 30dag
żółty ser - 30dag
chleb
3 grejfruty
3 czerwone papryki
2 x sos w słoiku Knorr
3 l mleka
3 opakowania makaronu (lubella, nie jakiegoś markowego)
kawa w promocji za 14zł
1 opakowanie herbatników.
Czyli... wielkie nic, a jednak stówa poszła... uncertain
Zastanawiam się, jak będę żyć na emeryturze... Chyba "po prostu" będę tyrać do końca swoich dni...
Taka refleksja mnie naszła.
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • banowanyzaprawde1 Re: 100zł... 05.01.19, 08:12
      Na ile to osób?

      --
      Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
    • bakis1 Re: 100zł... 05.01.19, 10:16
      Zamiast gotowych sosów można kupić passaty np. i zrobić samemu, jak zaczęłam sama robić sosy nie mogę już jeść kupnych. Poza tym to normalne zakupy, a jedzenie jest pieruńsko drogie. Jak na emeryturze masz jeszcze czynsz, opłaty, leki to jest tragedia. Moja mama ma około 1100 zł emerytury, na same leki wydaje ponad. 300 zl...
      • liliawodna222 Re: 100zł... 05.01.19, 11:42
        Oczywiście, wiem o tych sosach i innych. Jednak jest też kwestia czasu (a raczej jego braku) oraz wątpliwych umiejętności wink
        Jedzenie jest dramatycznie drogie i widzę, jak jego ceny cały czas rosną.
        • 098qwerty Re: 100zł... 05.01.19, 11:55
          Też to zauważyłam, że jedzenie jest drogie i co jakiś czas ceny rosną niby nie wiele bo o 10-20 groszy ale przy ogólnych zakupach cotygodniowych różnica jest zauważalna.
        • asfo Re: 100zł... 23.01.19, 02:02
          Ja np. mam taki patent na szybki sos - siekam i podsmażam cebulę, dodaję sól i przyprawy - różne, co akurat mi w rękę wpadnie (np. czosnek, majeranek, sos sojowy - ale po prawdzie to wystarczy dodać sól i pieprz), jak się zeszkli dolewam trochę wody i ew. dorzucam łyżkę koncentratu pomidorowego, zagotowuję, siekam ręcznym blenderem - i jest całkiem dobry sos. Inny patent polega na tym, że do tego co mam akurat na patelni - zwykle jakieś mięso i warzywa w kawałkach - dolewam najpierw trochę wody, żeby się przestało smażyć a zaczęło dusić, po czym po chwili dolewam jeszcze szklankę wody do której zawczasu domieszałam łyżeczkę mąki ziemniaczanej (woda musi być zimna, żeby się nie zrobił od razu glut) - mieszam, czekam moment, aż się z żeluje, wyłączam gaz i mam potrawę z sosem.
    • 098qwerty Re: 100zł... 05.01.19, 11:58
      Dokładnie...wielkie nic, w tych 100 zł do obiadu nadaje się makaron, sos i papryka...chcąc dokupić kawałek mięsa (choćby piersi z kurczaka) to koszty rosną.
    • czekolada72 Re: 100zł... 05.01.19, 16:16
      A ja wydalam 32 zlote w piatek - 16 zl bylo na dwie zgrzewki po 8 rolek papieru toaletowego.
      Za reszte - herbata z dzurawca, herbata z kopru, jedna szyja indycza, 2 cwiartki z kurczaka, 13 marchewek i 3 kg jablek.
      Ja sie raczej zdziwilam, ze tak malo....
      Potem natomiast zadzwonilam do M, ze jablka w tym naszym sklepie sa po 1.2 i moze warto byloby kupic wiecej - no wiec nabyl 15 kg smile
      I chlebek za 3 zl.
      W kazdym badz razie, dodajac kawalek wolowiny z zamrazarki i resztki jarzyn - bedzie rosol na jakies 3 dni + drugie dania, a potem - z szyi - krupnik, mysle, ze tez spokojnie 4-6 porcji.
      Mam jeszcze nieco kiszonej kapusty + tarta marchewka, jablka i por - kawalek "od dolu" ciagle stoi w sloiczku z woda i wypuszcza nowe zielsko smile - bedzie surowka.
      Coz - trzeba kombinowac, ale ja akurat lubie.
      O emeryturze swojej wole nawet nie myslec, poki co....
      A, kawa - 0,5 kg mielonej tez byla na promocji, za 16 zl

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • ardiss1 Re: 100zł... 05.01.19, 16:56
        O właśnie 😁i to jest też tak jak i ja robie 😀
        Choć jak napisała lilia :ceny żywności są strasznie.
        Moco trzeba zakomunikować żeby zaoszczędzić.
      • czekolada72 Re: 100zł... 10.01.19, 08:14
        Wczoraj w Kauflandzie kolejne 42 zl - butelka piwa, butelka wina na grzaniec, mala pizza, maka, jogurt, 2 x mleko, paczka papieru toaletowego, sól.

        Wczoraj ugotowalam wspomniany juz krupnik na szyi, na dis. Jako, ze wczoraj zrobilam nalesniki, z resztakami wszelakich pootwieranych dzemow i konfitor, zeby zuzyc, a nalesniki jako takie chodzily za mna od dawna smile - dzis na drugie beda jabłka w szlafroczkach. A potem obiore mieso z szyi i z dodatkiem dyni w pomidorach (własnej) bedzie "potrawka" zapewne do makaronu.

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
          • czekolada72 Re: 100zł... 11.01.19, 06:39
            To samo sobie pomyslalam, ale fakt, bo tez nieco uzywamy do innych celów niz z zalozenia wychodzi wink

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • mandre_polo Re: 100zł... 11.01.19, 11:02
        Jeśli lubisz takie gotowanie na zakładkę to polecam ten przepis na zupę z kurczaka pieczonego, jest smaczny i nic się nie marnuje, kiedyś Nigella o tym mówią, ona odkładała do zamrażarki kości po kurczakach
        www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/kurczak/rosol_z_pieczonego_kurczaka/przepis.html
        • czekolada72 Re: 100zł... 12.01.19, 14:57
          Jest to niewatpliwie przepis wykorzystujacy na maxa kurczaka, ale... ja moglabym sie obyc na dluzsza mete w ogole bez zup na czy z miesem. Ale dla M rosol to jest rosol na miesie; zupa na kosciach zas, to jest zupa na kosciach z miesem, i to mieso mozna wykorzystac do potrawki.
          Poniewaz zmienil sie nieco plan w minionym tygodniu - nie bylo jablej na obiad, bo dostalismy od Mamy pierogi z miesem (jeden obiad) i ruskie (dwa obiady), to szyja zostala wczoraj obrana z miesa, i to mieso zaraz zostanie dodane do rondla, w ktorym oprocz dyni w sosie pomidorowym - znalazla sie cwiartka z kurczaka, wyjeta z bulionu. Na tym bulionie zrobilam zupe szczawiowa . Poniewaz zostaly mi dwa nalesniki - dzis posiekam je drobniutko i bedzie do zupy wlasnie, a na jutro zrobie lane kluski.
          W kazdym badz razie dziekuje za pamiec smile

          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
          • ardiss1 Re: 100zł... 12.01.19, 16:00
            Czekolado gospodarujesz zupełnie tak jak ja !😍
            Tez wykorzystuje wszystko co do joty.
            Dziś ugotowalam wywar na warzywach i 4 palkach z kurczaka. Pałki były jakiś czas temu w Lidlu w promocji po 4.99. Zawsze wybieram duże. Było 8 szt w opakowaniu. Podzielilam na dwa woreczki i zamrozilam.
            Z 4 palek dzis wywar. Pałki wyjęłam i usmazylam na maśle. Zjedliśmy dziś na obiad z surówka z kapusty kupionej wczoraj i jabłka które miałam w lodówce.
            Warzywa z zupy skrajam na sałatkę. Dodam dwa ziemniaki, trzy jajka i bedziemi na 2-3 razy na kolacje do kanapki.
            Z wywaru zrobię barszcz. Buraczki mam w słoiku. Dodam resztke koncentratu burczanego ze swiat. Będzie na dwa dni zupa.
            Poza tym zrobilam naleśniki -było otwarte mleko. Miałam resztke grzybów suszonych. Wczoraj kupiłam kg kapusty kiszonej. Połowa do grzyboe. Połowa na surówki na obiad na dziś i jutro. Zrobiłam 12 krokietow z tego. Mamy na 3 obiady. Dwa razy do barszczu a w poniedziałek zrobię zupę dyniowa moze- dynie mam zamrozona z działki od Mamy. Wiec trzeci raz moga byc krokiety z dyniowa. Aczkolwiek 2 porcje krokietow chyba zamrożenie żeby nie jesc codziennie tego samego. Będą na przyszły tydzień.
            W tygodniu zamarynowalam schab - dziś go upieklam. Będzie na jutro na obiad a reszte do kanapek do końca tygodnia pewnie zjemy
            Poza tym w lodówce mam twaróg - zamierzam zrobic placuszki serowe i zjemy ze wspomniana zupa dyniowa.
            I mam jescze resztę śledzi w śmietanie. Tez na jeden obiad. Ugotuję tylko ziemniaki i zrobię buraczki do tego.
            Poza tym mam jedną puszkę makreli w pomidorach. Opakowanie sera żółtego. 10 jajek. Pikantna makrele w słoiku Seko(polecam jest przepyszna ). Do tego ten upieczony schab. Ogorki kiszone i konserwowe jako warzywo do kanapki. Poza tym mam płatki kukurydziane. Dwa jogurty. Płatki owsiane. Musli. Zamrożone parówki Berlinki. Poza tym 7 porcji różnych pierogów w zamrażarce. Mięso, warzywa itd w zamrażarce również. Do końca tygodnia nic nie kupię poza chlebem. Masła mam też opor😀 z tego co mam w zamrażarce do do końca lutego przeżyjemy. Do tego mam leczo w słoiku. Kielbaskę zamrozona również. Wiec kwestia ugotowaniu ryżu i mamy kolejne 3 obiady!
            Mięso mielone. Pierś dużą w kurczaka. Mleczko kokosowe. Pasta w słoiku. Jest duże pole do popisu.
            Lubie gotowac i wykorzystywać wszystko co do cna !😉
            Owoce i i chleb to raczej jedyne produkty które kupię w najbliższym tygodniu.
            Tak jak teraz o tym myślę to mam zapasy na miesiąc bez problemu. I zawsze coś z tym produktów które mam ugotuję.
    • banowanyzaprawde1 Re: 100zł... 05.01.19, 17:43
      Na dwie osoby:
      Mały chleb 4.6 zł 1 raz na 2 dni
      Kawa 1/2kg raz na miesiąc
      Wędlina 200 gram raz na tydzień
      Ser krojony 300 gram na tydzień
      Mięso 1 kg na tydzień
      Ryby 2 kg raz na miesiąc
      Owoce około 10 kg na miesiąc
      Warzywa 1,5 kg na miesiąc
      Makaron, ryż, kasza 750 gram na miesiąc
      Mleko, 1 litr na tydzień

      --
      Mieszkańcy Europy stanowią na Świecie jedną, wspólną rodzinę. Dlatego wyobrażenie, że w tak ograniczonym „domu”, jakim jest Europa, utrzymanie różnego porządku prawnego i różnych wartości dla jednej wspólnoty mieszkańców, jest wyobrażeniem fałszywym.
      • adasion Re: 100zł... 05.01.19, 21:44
        10 kg owoców na miesiąc to jedno niezbyt duże jabłko dziennie (ok. 170 g), warzywa, zakładając, że jest błąd i 1,5 kg to na tydzień to
            • mandre_polo Re: 100zł... 11.01.19, 08:12
              20 dkg wędliny na osobę na tydz to dużo, na śniadanie jem jajko sadzone, owsiankę, kanapkę z paste z twarogu albo sam ukrojony twaróg. I jem jedną kanapkę o pewnego czasu bo tak lepiej się czuję, nie mam uczucia pełności, waga też dobra
              • czekolada72 Re: 100zł... 11.01.19, 10:01
                Ale Autor nie wspomina w ogole o nabiale, bo 1 litr mleka na tydzien, to raczej symbolicznie

                --
                Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                  • czekolada72 Re: 100zł... 11.01.19, 11:07
                    ano wlasnie, u nas tez srednio 1 l / dziennie smile) + moc nabiału wszelakiego

                    --
                    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
              • rozwiane_marzenie Re: 100zł... 12.01.19, 10:03
                Rozumiem. My nie jemy jajek, ani płatków, ani nabiału, a kanapki są przeważnie z wędliną. I dlatego wydaje mi się to mało. Tym bardziej, że do pracy oboje też zabieramy kanapki, bo wracam około 17-18 do domu, więc coś trzeba zjeść smile. U mnie 20 dag to czasami na 2 dni idzie.
    • lena.113 Re: 100zł... 05.01.19, 21:33
      od nowego roku zaczęłam oszczędzanie,wię dziś 1 tygodniowe zakupy
      wydałam 233 zł ( supermarket ,wykorzystałam znizkę w aplikacji 10% na całe zakupy, miałam e-kupon z punktów 10 zł i ekupon z kdr 10 zł, czyli zaoszczędziłam ok 48 zł, bez tych kombinacji byłoby ok280 zł)
      picie: woda nieg 4 butelki 1,5 l
      owoce: 5kg jabłek ( do soku z wyciskarki),1 szt mango
      warzywa:kalafior, por,pieczarki , 3 papryki,1kg cebuli,3 pietruszki korzeń, 2 ogórki,3 pomidory
      mięso : 0,7 kg żeberek na ogórkową,1 mały szponder ( czyli dodatki raczej,resztę mam)
      wędliny :3 rodzaje po 10 plasterków:drobiowa z indyka,sopocka,szynka
      kiełbasa 1 kg
      ryby : makrela, łosoś kawałek ( 19 zł! ),2 brzuszki łososia
      sery : 0,4 kg goudy holenderskiej, 0,4 kg lazura ( tu sporo), kawałek innego
      herbata mała lipton ( 25 t ), puszki ( cieciorka,biała fasola,pomidory),mała passata,sos barilla do makaronu,mała vegeta
      1 chleb zytni mały, 3 pszenne bułki

      hm mam zapasy w domu mięsa ( dlatego nie kupowałam,kawy, innych produktów) ,ale już widzę ,po rozpakowaniu ,ze również niewiele kupiłam...
      a nakombinowałam się z jakimiś zniżkami,kuponami,aplikacjami ,kilka produktów w promocji wybrałam też...
    • austenka Re: 100zł... 06.01.19, 08:13
      Ja wczoraj zrobilam z zalozenia tygodniowe zakupy. Na jedzenie wydalam 240zl tylko ze nie ma w tym żadnego mięsa ani pieczywa. W tygodniu czeka mnie jeszcze zakup swiezych warzyw i owoców- nie mam gdzie przechowywac. Podsumowujac wydalam 240 zl a niewiele kupilam- trochę wedliny, sery, serki, mleko, troche warzyw i owocow, dużą herbate, 2 duze passaty, dzem, zero slodyczy- postanawiam ograniczać. Partner kupil kilka gotowych dań, jakies napoje gazowane. Jednak trudno to nazwac tygodniowymi zakupami.
    • astramastra Re: 100zł... 06.01.19, 19:59
      Cała stówa na to poszła ?Bardzo dużo w takim razie,No chyba ze coś jednak więcej było q tych zakupach.Jednak fakt jedzenie coraz droższe.Kiedys za 50zl coś było w reklamówce,teraz przy 100zl jest niewielesadJa w lidlu w piatekwydałam 170zl ale w tym była kawa ok 16zl,zgrzewka mleka,papier toalet 24rolki, 3masla,jajka,warzywa na rosół plus lubczyk w doniczce,tarta mozZarella,almette,makaron,piecZarki,salami,2 opak parówek z szynki,boczek surowy wędzony w plastrach,jabłka,gorzka czekolada,cukier wanilinowy,jogurt,proszek do pieczenia,brokuł,rukolą,porcja indycza,wołowina mielona i mielone mięso z szynki tortilla i kremówka.W lokalnym sklepie kupiłam jeszcze pół chleba,twaróg,troche szynki i 2lg maki. Z tego w piątek zrobiłam makaron w sosie serowi śmietanowym z salami i pieczarkami,w sobotę śniadanie to chleb z jajecznica na maśle,parówki rukolą i pomidorki.Dzis upiekłam chleb i obłożenie to co w lodowce.Obiad:rosół z mięsa i warzyw wczoraj kupionych oraz gruzińskie pierogi tez z kupionego wczoraj mięsa.Miesa jeszcze zostało to z części będą pulpeciki do zupy pomidorowej,muszę tylko dokupić passate bo się skończyła.Na kolacje chyba ruloniki z almette szynka i rukola.Takze niby dużo wydane ale da się sporo rzeczy z tego zrobić.poza tym zawsze mam cos w lodowce czy szafkach.
      • liliawodna222 Re: 100zł... 10.01.19, 22:25
        Dokładnie, cała.
        Z kolei dzisiejsze zakupy - 83zł, chociaż niby większość produktów w cenach promocyjnych uncertain :
        2 chleby
        30 dag wędliny
        30 dag sera żółtego
        4 l mleka
        1 duży ketchup
        4 pomidory
        5 pomarańczy
        10 jajek
        gumy do żucia
        czekolada
        1 butelka wody mineralnej
        nurofen.

        Znowu nic "obiadowego" sad DRAMAT...
        • martini-7 Re: 100zł... 11.01.19, 08:34
          Nie wtrącając się w niczyje życie czy dietę bo, nie o to mi chodzi, czytam i dochodzę do wniosku, że wszyscy prawie tu jedzą dużo mięsa, chyba nawet więcej niż zalecane 0,5kg/tydz/os.
          Tak tylko mi się nasunęło i może to tylko takie wrażenie.

          --
          Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
            • czekolada72 Re: 100zł... 11.01.19, 10:34
              No, to zerknij na to co ja pisze - na obiady nalesniki, placki z jablkami, pierogi - nie tylko z miesem, moc makaronów z sosami, bezmiesnymi.
              Do kanapek - moc serow rozmaitych, od bialego, poprzez zolte na wszelakich plesniowych konczac ; jajka, dzemy, miod, jarzynki.

              --
              Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
              Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
              "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
              Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
              • pontecorvo Re: 100zł... 11.01.19, 22:50
                No po prostu się nie najem.
                Do pracy w kółko kanapki z szynką. nie wiem co innego kupić na chleb.
                Z dziećmi to juz tragedia. Tak się zrobiło, że cala trójka je co innego, a ile wybrzydzania, że czasem mam ochotę po pas sięgnąć sad

                Ja z kolei za duzo wydaję na słodycze. Nie jest to rzecież zdrowe, bardzo tuczące, ja się już i tak ledwo toczę, ale kilogramami zjadam słodkie. Z lidla to niestey smakuje mi wszystko sad
                • umzak Re: 100zł... 13.01.19, 20:43
                  Na to mam sposób . Odwiedzam Lidla raz w miesiacu i zakupy " lidlowe " robię na miesiąć wink . Tylko nei wiem czy tak dasz radę , bo ja np. miesa wędliny czy pieczywa tam nie kupuję .
            • martini-7 Re: 100zł... 11.01.19, 11:35
              Ja tak ogólnie, nie personalnie i pisałam, że tylko odnoszę wrażenie wink

              --
              Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
          • austenka Re: 100zł... 12.01.19, 07:40
            My jemy duzo. Tzn. duzo, bo niemalże codziennie. Obiad bezmiesny to nie dla nas, moge go zastapic rybą ale to też raz moze dwa razy w tygodniu. Nic na to niw poradze ze bez miesa wszyscy jestesmy glodni, probowalam kilkakrotnie ale nie zdaje to egzaminu. Jak czytam o obiedzie z np. ryzu z jablkiem to jestem glodna na sama mysl ze mialby to byc moj posiłek. Dla mnie to najwyzej podwieczorek.
            • mandre_polo Re: 100zł... 12.01.19, 11:24
              Mnie chodzi o ilości wędlin, kiełbas, serów a nie dania obiadowe. Sama nie mam nic przeciwko śniadaniem białkowym ale tyg 30 dkg sera tyg na rodzinę to głównie tłuszcz a przecież są dania na obiad i kolację. Obecnym problemem społecznym jest pilnowanie wagi a nie niedożywione. Osobiście nie chcę żeby wydatki żywieniowe zabierały mi dochody, tu można powalczyć i ograniczać a jednak być sytym i szczęśliwym wydatkując na inne potrzeby
    • mandre_polo Re: 100zł... 11.01.19, 11:54
      Planując zakupy spożywcze na tydzień przewiduje ugotowanie 3 zup i 4 drugich dań drugich. Czasami jest prościej bo zamiast zupy i drugiego jest danie jednogarnkowe. Pisząc listę zakupów sprawdzam co jest w domu i ewentualnie dopisuje to czego nie ma w domu. Żadnego kupowania na zapas bo często ten produkt czeka długo na użycie
    • sylwiam_m Re: 100zł... 11.01.19, 13:29
      Do chleba zamiast wędlin i serów, które ani zdrowe, ani tanie, zrobić hummus, pastę z fasoli itp. Ogórek kiszony do tego albo jakaś zielenina i super kanapki po taniości. Zamiast wątpliwych szynek, kupić w promocji surowy schab albo szynkę i upiec albo zrobić metodą dwukrotnego, pięciominutowego gotowania. Zamiast wszelkich almette, zwykły twarożek. Wymaga to trochę pracy, ale znowu nie aż tak dużo. Hummusu można zrobić więcej i wykorzystać do naleśników albo zamrozić, mięso piecze sie samo, upiec na obiad i od razy do kanapek.
      • astramastra Re: 100zł... 11.01.19, 13:39
        akurat almette ma bardzo dobry skład.Ja czasem robie serek typu almette z jogurtu greckiego.Niektorzy lubią wędlinę i sery więc czemu nie mają kupować?
        • sylwiam_m Re: 100zł... 11.01.19, 14:13
          A gdzie napisałam, że nie mają?
          Jesteśmy na forum oszczędzanie czyli wymieniamy się radami jak zaoszczędzić. W tym wątku piszemy o drogiej żywności, a ja chciałam podzielić sie moim sposobem na oszczędzenie kilku złotych. Normalne, że jeden jednak woli ze sklepu, drugi nie je miesa, a trzeci nie ma czasu i ochoty.Serek z jogurtu też czasami robię.
        • mandre_polo Re: 100zł... 11.01.19, 14:30
          Bardzo to nie:
          Almette Śmietankowy Puszysty Serek Twarogowy

          Skład: ser twarogowy, odtłuszczone mleko w proszku, sól, regulator kwasowości: kwas cytrynowy
      • mandre_polo Re: 100zł... 11.01.19, 14:36
        Tak😀
        Łopatka jest bardzo dobra do upieczenia, miękka i nie wymaga przypraw poza solą i pieprzem. My ją odkryliśmy przypadkiem robiąc bigos. Został kawałek i na zimno smakowała genialne
        • czekolada72 Re: 100zł... 11.01.19, 15:05
          Po dosc dlugim etapie wedzenia (ach, wedzona kielbasa z kolorowym pieprzem - bajka!!), po wielu okresach pieczenia miesa w worku foliowym jako na wedline - teraz , w zwiazku z tym, ze Brat nabyl specjalny garnek do ... ??? gotowania? parowani? licho wie jak to sie nazywa? miesa na weline - to Brat z M "produkuja" szynki wszelakie w dziesiatkach kombinacji. Owszem, nawet dla mnie, wedliniarskiego generalnie niejadka - wychodza bardzo smaczne. Acz dla mnie nic nie zastapi serka - i to wcale nie almette - najbardziej lubie taki kupiony "od baby", lub przywieziony ze wsi. A serek takowy jesze oblany miodem - kolejna bajka! I do tego zadne pieczywo potrzebne nie jest smile

          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
            • czekolada72 Re: 100zł... 11.01.19, 16:26
              O wlasnie! Szynkowar!
              Mielonki to Brat chyba nie robil - podpowiem mu, ale cos na ksztalt drobiowego "salami" - i wspaniale!

              --
              Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
              Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
              "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
              Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
              • mandre_polo Re: 100zł... 11.01.19, 21:00
                Fajna maszynka

                Zainspirowana szja indycza - mam i ja😀. Pokroilam na 3 kawałki będzie do rosołu i zup. 0,794 koszt 4,52
                Dla porządku podam dzisiejsze ceny mięs na obiady: ćwiartka kurczaka 3,59pln czyli 4 uda kosztowały 6,54. Idziec Indyka na pieczen 12,59 czyli 1,516 kg kosztował 19,09. Łopatka na gulasz z grzybami 0,914 kg kosztowała 13,06
                • martini-7 Re: 100zł... 11.01.19, 21:43
                  Babcia ma szybkowar. Po jednej czy dwóch eksplozjach wynikłych ze zlego zamknięcia bardzo sobie chwali. Sama się nad nim zastanawiam. Ja w sumie mięs nie jem, ale m9ja rodzinka choć umiarkowanie to jednak.
                  Gdzieś słyszałam, że ponoć i zdrowsze w nim gotowanie, ale nie wiem czy to prawda. Muszę poczytać.
                  Jutro tygodniowe zakupy. Oby poszły zgodnie z planem wink

                  --
                  Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
                  • mandre_polo Re: 100zł... 12.01.19, 07:37
                    Mam szybkowar i wolnowar. Ten pierwszy skraca czas gotowania gulaszu, buraków, bitek itp. mój syn chwali smak rosołu ale kolor jest inny niż tego tradycyjnego gotowanego ok 3 godzin. W szybkowarze każde miedo wołowe będzie miękkie. Minus to miejsce które te sprzęty zajmują w domu. Trzymam w garderobie
                    • czekolada72 Re: 100zł... 12.01.19, 08:58
                      Ale szybkowar to nie SZYNKOwar smile

                      --
                      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • joanna_poz Re: 100zł... 29.01.19, 11:01
        sylwiam_m napisała:

        > Do chleba zamiast wędlin i serów, które ani zdrowe, ani tanie, zrobić hummus, p
        > astę z fasoli itp.

        moj syn (nastolatek) nie tknie ani hummusu, ani pasty z fasoli (fasoli nie tknie w zadnym daniu..), wiec niestety ale to rady takie mało uniwersalne...
    • kropkaa17 Re: 100zł... 12.01.19, 08:27
      Nasze wczorajsze, z zalozenia tygodniowe zakupy spozywcze kosztowaly 100zl:
      Ketchup, soczewica, kuskus, 2x ser zolty pikserki, 4l soku, 4x jogurt, kostka masla, chleb razowy, kabanosy, 2x serek wiejski, kasza manna, 12l mleka, pieprz, 30 dag szynki. Jest w tym tez troche slodyczy ktore synowi czasem dorzucam do szkoly: 3 batoniki i skittelsy a dla mnie cukierki mietowe i tic-tac'i.
      Dzis pewnie jeszcze cos dokupimy w innym sklepie, w domu jeszcze spore zapasy wiec w tygodniu juz tylko maz dokupi swieze pieczywo i kielbase dla siebie do pracy.

      • czekolada72 Re: 100zł... 12.01.19, 08:59
        A ja jestem ciekawska i ciekawi mnie ile konkretnie soczewicy, kuskus i grysiku znalazlo sie w twoich zakupach smile

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
        • kropkaa17 Re: 100zł... 12.01.19, 09:27
          Po 1 opakowaniu. Soczewice bo chce zrobic paste do kanapek. Kasze manna jedza dzieci na sniadanie ( zamiennie z platkami ryzowymi i kukurydzianymi). A kuskus jeszcze nie wiem do czego wink
            • kropkaa17 Re: 100zł... 12.01.19, 10:23
              Ale czemu zakladasz ze nie obejmuja obiadow. Tak jak pisalam na ten tydzien mam jeszcze spore zapasy ( w tym miesa i innych podstawowych rzeczy jak ziemniaki, jajka, maka). Spokojnie bedzie z tego zupa, placki ziemniaczane, nalesniki czy kotlety. Dzieci jedza tez w szkole ( w tym corka w zerowce ma 3 posilki). Jak pisalam maz sam juz sobie w ciagu tygodnia dokupuje to co on je ( chleb, wedliny), do domu wraca na pozna kolacje.
                • kropkaa17 Re: 100zł... 12.01.19, 11:47
                  Biorac pod uwage tylko ten tydzien i ze mam jeszcze zapasy:
                  Sniadania: dzieci platki, kasze na mleku. Ja kanapki, jajecznica, owsianka.
                  Potem dzieci jedza w szkole ( syn kanapki z serem plus jakis slodycz, czasem jesli chce idzie na zupe; corka ma 3 posilki, wraca przed 16).
                  Obiady: z tego co mam moge zrobic np rosol (2 dni), potem pomidorowke. Moge tez placki ziemniaczane+surowka, nalesniki, czy tez ziemniaki/kasza gryczana+kotlet+ marchewka. W ten weekend obiady u dziadkow.
                  Kolacja: wedle uznania (kanapki, jogurt, tost- co kto chce, czasem cos ). Jesli chca to sa owoce- dokupie dzis jeszcze jablka, banany czy mandarynki. Mamy sporo przetworow ( ogorki,papryka, grzyby.

                  Maz faktycznie je nieregularnie, taka specyfika pracy. Sniadania je dopiero w pracy (sam sobie cos kupuje), czasem gotowe danie do mikrofali na obiad albo tez " na sucho". Pozna kolacje w domu ( np cos z obiadu).
                  • austenka Re: 100zł... 12.01.19, 12:38
                    O właśnie mi uzmysłowilas ze u mnie dużo pieniedzy idzie na gotowe dania męża. Niestety lubimy różne rzeczy wiec kazde z nas przygotowuje inny posiłek do pracy - ja swoj gotuje maz kupuje gotowy do odgrzania bo nie chce gotowac.
                    • kropkaa17 Re: 100zł... 12.01.19, 14:15
                      Wlasnie jesli maz jest na zakladzie to moze sobie kupic czy zabrac z domu cos do podgrzania (np pulpety, golabki). Ale jak jest "w terenie" czy u klientow to pozostaje jedzenie "na sucho".
          • czekolada72 Re: 100zł... 12.01.19, 10:09
            Po 1 opakowaniu 40 dag czy 2 kg? Wlasnie o to mi chodzi smile

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • kropkaa17 Re: 100zł... 12.01.19, 13:25
        Dzis doszlo jeszcze 60 zl: 2x lemoniady, chleb, filety sledziowe, pomidory suszone, ketchup,parowki, daktyle, 2xbudyn, banany, mandarynki, jablka ( po 1 kg), siemie lniane, zgrzewka wody niegazowanej.
      • czekolada72 Re: 100zł... 15.01.19, 11:21
        70 na dzien, czyli na osobe na dzien 24 zl. No to mozna debatowac czy to duzo czy malo smile

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
          • czekolada72 Re: 100zł... 15.01.19, 12:04
            Zwlaszcza, ze idac dalej - na miesiac moze wyjsc 2100... wink

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
            • astramastra Re: 100zł... 15.01.19, 12:08
              Niestety... ale przy wiecznie głodnym dziecku tak to jest. Córka mi ostatnio powiedziała, że to moja wina bo robię takie pyszne rzeczy i ona tak lubi jak gotuję.Rozbestwiłam rodzinę i teraz zwykłe kanapki to słabo dla nichwink
              • czekolada72 Re: 100zł... 15.01.19, 12:23
                Nooo, to to jest powod do dumy, zadowolenia, i wart tych 2 tysiecy, albo i wiecej smile)

                --
                Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                • martini-7 Re: 100zł... 15.01.19, 19:49
                  Choć w tym miesiącu nie zapisuję to w sumie jestem zadowolona -prawie- z tego jak wychodzą pieniądze na tzw życie. Wybrałam z bankomatu pewną sumę i mieszczę się w niej, a wszystkie 2€ jakie mi zostają po zakupach lądują w skarbonce. Bardziej bym była zadowolona jakby niektóre rzeczy były tańsze, no ale tego nie przeskoczę wink

                  --
                  Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
    • czekolada72 Re: 100zł... 18.01.19, 10:46
      Wczoraj za 50 zl : 3l mleka, 3 x 100g mozarelli, 1 serek w pudeleczku, 1 bułka, 2 kg bananow, 1 bialy barszcz w butelce 0,5l, 10 jajek, 4 spore laski kiełbasy zwyczajnej, 0,9 l oleju, papier toaletowy (na zas wink)
      Dzis czekaja mnie jeszcze jedne zakupy

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • martini-7 Re: 100zł... 18.01.19, 11:33
        Czekolada czytając co kupiłaś gdzieś w kościach czułam, że pojawi się ten magiczny papier toaletowy😂 u mnie też czasem szybko idzie jak się skończą ręczniki papierowe i zapomnę kupić 😁

        --
        Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
        • martini-7 Re: 100zł... 19.01.19, 19:31
          Zakupy tygodniowe i pyk 80€ poszło. Wszystko byłoby moze piękniej jakbym nie wpadła do sklepj z polskimi produktami wink

          --
          Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
          • umzak Re: 100zł... 19.01.19, 20:34
            Ja nie mogę powiedzieć , że tygodniowe . Raczej na 2-3 dni i tez ponad 100 poszło. Zahaczyłam tylko do Lidla , bo mąz wyjeżdza w delegację jutro i kupiłam naprawdę kilka najporzebniejszych rzeczy, plus uzupełniłam przyprawy ( nie kupowałam bo liczyłam ,ze będziemy się przeprowadzac na święta , to już na nowym miejcsu uzupełnię . Niestety kolejne opóxnienie w pracach , spowodoowało przesuniecie terminu przeprowadzki na ferie Ale w momencie jak zabrakła nawet liści laurwoych to poddałam się).
            • martini-7 Re: 100zł... 19.01.19, 22:16
              Umzak, pocieszę Cię mnie się też czasem takie zakupy zdarzają, np. Pojechałam do Kauflanda po chleb i zamiast 1,39 zostawić zostawiłam 12€ ho, przy okazaji pprzypomniało mi się, że tegoi czy tego zapomniałam ostatnio czy to i owo się kończy więc po co 2 razy jeździć jak można teraz kupić (choć czasem z premedytacją przekładam jedna zakup by nastepnego dnia mieć motywację by na rower wsiadać, no chyba, że akurta pogoda leje, jestem autem czy następnego dnia nie będę mieć czasu)
              Choć z reguły staram się robić listę i trzymać jej to wpadki jednak są czasem wink
              A jak maluszki się mają?

              --
              Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
        • austenka Re: 100zł... 20.01.19, 07:24
          U mnie 111: slodyczowe upominki dla babć i dziadka 70 zl, cwiartka chleba, drożdżówka, serek rolmlecz, monte, mala śmietana, rukola i keczup-41 zl. Zakupów tygodniowych w ten weekend nie robilam. Będę w tygodniu kupowac to co potrzebne.
    • niewonska_specjalistka Re: 100zł... 20.01.19, 21:25
      Dosc duzo chyba... skoro 100zl tylko za to!
      Moje tygodniowe zakupy z wczoraj to ok £50, czyli ok. 240-250zl. Na 2 osoby, i to jest prawie  wszystko co jemy. Kupowane glownie w Aldi (tanio) i Sainsbury's (drozej).

      Piersi z kurczaka 1kg £6/30zl
      Losos 250gram £3/15zl
      Mieso mielone wieprzowe 5% 0.5kg £3/15zl
      Sos do makaronu 500gram £0.70/3.5zl
      Makaron swiderki 500gram £0.70/3.5zl
      Cheddar 300g £2/10zl
      Mozarella tarta 250g £2/10zl
      Salami 120g £1/10zl
      Szynka 120g £1/10zl
      Serek wiejski 300g £0.70/ 3.5zl
      Serek kremowy na kanapki £0.70/3.5zl
      Jogurt grecki 500gram £1/5zl
      12 jajek free range £2/10zl
      Maslo 500g £2/10zl
      3x mleko 1l. £1.5/7.5zl
      Dzem 340g £1/5zl
      Ziemniaki 2.5kg £2/10zl
      3x papryka £1.5/7.5zl
      2 ogorki zielone £1/5zl
      Pomidory x6 £1/5zl
      Salata 300gram £0.8/4zl
      Marchew, cebula, po ok. 1kg £1/5zl
      Jablka 1kg £1.5/ 7.5zl
      Banany x5 £1.5/7.5zl
      Winogrona £2/10zl
      Cytryny x4 £1/5zl
      Sok x2 £2/10zl
      Platki owsiane organic 1kg £1.5/7.5zl
      Platki cynamonowe 0.5kg £1.5/7.5zl
      Tortille x6 £0.8/4zl
      1xduzy chleb 800gram £1/5zl
      2x pizza gotowa £2/10zl
      2x hummus £1.5/7.5zl
      Krakersy, ciastka, czekolada, popcorn £3/15zl

      Wychodzi miedzy £50 a £55, bo zaokraglalam tu ceny w gore. Ponadto, jesli kupie owsianke, platki, dzem, maslo, makaron i ziemniaki w ilosci podanej to wystarcza na ok. 2 tygodnie.
      I wtedy w nastepnym tygodniu kupuje w to miejsce jakies puszki typu kukurydza, fasola, cieciorka czy tunczyk, mrozonki, kawe, herbate, kasze, nudle. Maki, cukry, majonez, keczup, olej-tego nie schodzi nam duzo wiec kupuje srednio raz na miesiac, doliczmy kolejne £10 miesiecznie. Dodatkowo zejdzie mi ok £10 tygodniowo na dokupienie swiezych warzyw i owocow,  wedliny i pieczywa, i jakies £30 miesiecznie na chemie, art. higieniczne plus jedzenie dla kota.
      Generalnie nie przekraczam £300miesiecznie, to jest ok 1400zl i w tym jest wszystko lacznie z chemia i kotem.
      Moglabym spokojnie zejsc do £250 czy nawet 200 ale corka lubi borowki, maliny, winogrona, lososia, sporo przekasek typu nachosy, dipy, hummusy, wiec na to troche zejdzie kasy chociaz wiekszosc z tego i tak robie sama. Na szczescie czasem gotuje rosol, robie pozywne zupy czy sosy z duza iloscia warzyw, leczo, nalesniki, wiec wtedy mniej idzie na mieso i ryby. Moje gotowanie jest raczej proste o lekkie, bo nie chce byc znowu grubaskiemwink... ale czasem sobie podogadzamy. Gotuje 5/6razy na tydzien.
      • umzak Re: 100zł... 21.01.19, 12:38
        I zauważalne jest e przy ale innych zarobkach w Ul, ceny za oś pomidorowy, marchew , cebulę, jajka, masło, mleko, dżem i sok są takie al w Polsce. Ba... tortilla jest ńszs jak w Polsce. A ekonomiści twierdzą ze za minimum się w Polsce nieźle żyje. Chętnie bym się dowiedziała jaką obecnie jest min. Stawka godz. W Uk
        • moja_codziennosc Re: 100zł... 21.01.19, 14:01
          umzak napisała:

          > I zauważalne jest e przy ale innych zarobkach w Ul, ceny za oś pomidorowy, mar
          > chew , cebulę, jajka, masło, mleko, dżem i sok są takie al w Polsce. Ba... tort
          > illa jest ńszs jak w Polsce. A ekonomiści twierdzą ze za minimum się w Polsce n
          > ieźle żyje. Chętnie bym się dowiedziała jaką obecnie jest min. Stawka godz. W
          > Uk

          Ten artykuł został na kolanie napisany. Szumny tytuł ze nie zyje sie źle, ale w treści mowa o skromnym koszyku czyli skromnym zyciu. Tam nie ma tortilli wiec nie ma co porównywać. Nie ma groszku w puszce, majonezu, nawet wędlin nie ma, śmietany. W tych owocach czy warzywach ujete byc powinny straczkowe, chyba tez kasze i wtedy to juz nie 6kg samych soczystych owocow. Ludzie zarabiający najnizsza krajowa musieli by byc samowystarczalni. Najlepiej bezdzietni, samotni na skinienie pracodawcy. Dla nie których pracodawców to atut. I jak to sie ma do watku "ile byście chcieli mieć na życie by spokojnie egzystować"? byla to kwota 8-10.000 na rodzinę 2+2. Ale artykuł mówi o skromnym zyciu aczkolwiek niezłym 😉
          • umzak Re: 100zł... 21.01.19, 14:58
            Ależ ja o tym wiem, to bylo trochę sarkastyczne z mojrj strony.ten koszyk przedstawiony w artykule oznacza głodówkę dla przeciętnego człowieka. Ponadto prędzej uwierzę w samowystarczslnosc pary z minimalnym wynagrodzeniami niż 1 samotnej osoby ( wydatki stałe). I tez uwsżsm ze na 4 osoby na spokojne życie, z nie a egzystencję potrzeba ok. 8 tyś zl
            • moja_codziennosc Re: 100zł... 21.01.19, 16:40
              umzak napisała:

              > Ależ ja o tym wiem, to bylo trochę sarkastyczne z mojrj strony.ten koszyk przed
              > stawiony w artykule oznacza głodówkę dla przeciętnego człowieka. Ponadto prędze
              > j uwierzę w samowystarczslnosc pary z minimalnym wynagrodzeniami niż 1 samotnej
              > osoby ( wydatki stałe). I tez uwsżsm ze na 4 osoby na spokojne życie, z nie a
              > egzystencję potrzeba ok. 8 tyś zl

              ja tez żartowałam o tej tortilli. Ktoś kto pisał ten artykuł nie zrozumiał idei takiego koszyka i puścił wodze fantazji, ze jest on jest tak genialny, ze w swej prostocie spełnia wszelkie potrzeby jelit Kowalakiego. To sa podstawowe produkty - nie dają one możliwości normalnego funkcjonowania w kuchni choćby skromnego. Nie ma herbaty , kawy (po co zatem to mleko - można dodać do jajek i będzie ala omlet bez mąki. Idąc tokiem myślenia autora należy uruchamiać wodze fantazji. Szkoda ze nie ma cukru, to chociaż kogiel mogiel by sie zrobiło jak za prl. Ten artykuł śmierdzi takim na zamówienie.

              Gdyby tak ten autor sprobawal przeżyć miesiąc choćby z takim asortymentem w kuchni ... Powoszenka z woda k mlekiem do picia. Ewentulanie sok z owoców. Jak ten posel kiedyś co mowil ze za 500zl da sie przeżyć

    • czekolada72 Re: 100zł... 22.01.19, 08:59
      Poki co nam zakupy spozywcze wyniosly 500 zl. W tym - produkty na tort, pischinger, imprezowa kolacje i obiad. Ale... bylo i mieso z zamrazalnika, pierogi od mamy, zapas makaronow, kasz, maki, cukru no i przetwory. wychodzi mniej wiecej 12 zl /dzien/osobe , ale pomijajac takie przeliczenia - chcialabym juz do konca miesiaca dokupic na biezaco pieczywo, i w sumie tyle, no, moze na sam koniec miesiaca swiezych jarzyn/owocow, jak dojemy to co mamy.

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • chocolate-cakes Re: 100zł... 29.01.19, 09:34
      U mnie to samo... Idzie stówa w Lidlu na podstawowe jedzenie, pierś z kurczaka, warzywa, owoce, mleko, jogurt, twaróg, makaron czy ryż. Za chwilę nie ma co jeść. Nie jemy dużo, wręcz przeciwnie. Jedzenie bardzo podrożało.
      • umzak Re: 100zł... 29.01.19, 10:08
        Chocolate-cake warzywa i owoce w Lidlu są drogie. Sprawdź w lokalnej sieci sklepów. Poza owocami i warzywami będącymi aktualnie w promocji, są duuużo droższe. W biedronce ni w Lidlu nie opłaca ie ich kupować. Dla porównania, jabłka w Lidlu 2, 49 - w lokalnej dniem ego 1,49 do 1,99, cebula W Lidlu 3,50, w sklepiku-1,79 itd
        • mandre_polo Re: 100zł... 29.01.19, 10:24
          Mam takie same doświadczenie, tańsze są nawet w innych marketach. A to robi Lidl podając cenę za pół kilograma dużym drukiem a cena za kilogram maleńkim to już zupełną Granada. Często normalnej cebuli nie mają tylko bio
          • umzak Re: 100zł... 29.01.19, 13:15
            Trochę się nie zrozumiałysmy. Nie chodzi mi o lokslny sklepik pod miastem, a o małą lokalną sieć sklepów, która raczej zaopatruje sie lokalnie. Nie dam ci przykładu z Twoich okolic, ale a jestem x mazowieckiego i we wschodniej części występuje coraz większą już sieć sklepów Topaz . Warzywa i owoce zawsze mieli tańsze niż się markety. Z biegiem czasu sama się zdziwiłam jak dużo produktów cenowo zaczyna konkurować z Lidlem .Także Lidl już nie a wszystkim jest taki najtanszy, po prostu jest to wieloletnia utarta opinia, ale to się zmieniło.
            • kropkaa17 Re: 100zł... 29.01.19, 13:25
              Zgadzam. Ja akurat tez z mazowieckiego, tez znam topaz i faktycznie ceny owocow i warzyw maja nizsze niz dyskonty. W ogole to sa calkiem dobrze zaopatrzone sklepy, nawet te na wsiach.
              Warto poszukac takich mniejszych sieci u siebie.
            • chocolate-cakes Re: 100zł... 29.01.19, 15:27
              Rozumiem.
              Tu są tylko wielkie sieci. Na przykład Tesco mam może nie blisko, bo 8 km od domu ale na trasie do pracy. Auchan mam najbliższy też 8 km od domu ale w innym kierunku i kompletnie nie na trasie. Kaufland pewnie z 20 km i w ogóle w tamto miejsce nie jeżdżę. Nie ma tu innych sieci. Lidl i Biedronka w miarę blisko. Jeśli chodzi o sklepy lokalne to są tylko małe i drogie, jest ich nawet sporo, zupełnie małe i inne, takie powiedzmy sieci, że w okolicach jest ich 3-4 ale to są delikatesy bardziej. Chodzę tam nieraz. Dużo drożej niż gdzie indziej.
              Pasuje mi Lidl, bo szybko zrobię tam zakupy, raz dwa i mam wszystko. Nie muszę nigdzie specjalne jechać. Po pracy wchodzę i po pół godzinie mam wszystko co trzeba. Pracuję w takim systemie, że nieraz między szkołą, uczelnią a domem, gdzie mam korepetycje mam na przykład tylko pół godziny, więc nie idę do sklepu tylko jem obiad. Albo mam półtorej godziny do kolejnej pracy, więc robię szybkie zakupy blisko domu a nie jadę 15 km w przeciwnym kierunku, aby kupić coś dwa złote taniej. Szczerze mówiąc w przypadku, gdy za dodatkową godzinę pracy dostanę 60 zł lub 100 zł za półtorej, to naprawdę wolę zapłacić dwa złote więcej i nie tracić pół godziny na szukanie sklepu 10 km dalej. Moim zdaniem w Lidlu czy Biedronce jest sporo promocji i bez problemu kupię te jabłka, banany, mandarynki raz na jakiś czas w dobrej cenie. Myślę, że trzeba wypośrodkować po prostu. Piątek mam wolny ale wtedy też nie jadę nigdzie daleko do sklepu, bo już i tak sporo jeżdżę. Nie mam w okolicach sklepu tańszego niż Lidl i Biedronka. Może gdzieś 20 km dalej jest, nie mam pojęcia ale szkoda mi czasu na jazdę i szkoda paliwa.
              • umzak Re: 100zł... 29.01.19, 15:36
                Masz rację jechać 20 km dalej to sklepu to traci sens. Dla mnie to ta sama odległosc, (tak samo blisko) Lidl , Biedronka , czy TOPAZ.
                • chocolate-cakes Re: 100zł... 29.01.19, 15:57
                  Tu niestety nie ma innych sieci, niż te najbardziej popularne. W lokalnymi małym sklepie warzywa są dwa razy droższe niż w Lidlu i do tego brzydkie, bo mało kto kupuje i nie schodzi im tak jak w Lidlu i Biedronce, gdzie u mnie jest zawsze dużo ludzi, szczególnie w Biedronce.
                  • czekolada72 Re: 100zł... 29.01.19, 16:25
                    Ja mam bardzo podobnie. Z jednej strony, mozna w Lidlu, Biedronce czy Tesci znalezc pasujace promocje i kupic tanio. Z drugiej ,jechac specjalnie na drugi kaniec muasta, tluc sie w kotkach, tracuc czas, to juz naprawde lepuej zaplacuc te 2 czy 5 zl wiecej i myknac do chalupy, a nastepnym razem wyjorzystac lepiej promicje i kupic na zas. wink). Z trzecuej strony , w Kraku nie ma nalych sieci. Moj najblizszy Lewiatan, ale to i tak w sumue spira siec, jest przedrogi, bo nastawiony na % dla studentow. Do tego Zabki dwie i jeden mini, prywatny, drogi i nic nie ma. Mielismy Alti, tobyla siec swietnych trzech sklepiw, tanio, dobrze, duzo, niestety, tego w poblizu nas juz nie na, bobedzue apartamentowiec z biurami lub abarot...

                    --
                    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • mandre_polo Re: 100zł... 29.01.19, 10:30
        Porównaj też cenę p1 kg piersi kurczaka w Lidlu z ceną sklepu mięsnego nawet jakiego co sprzedaje drób na wagę. Trzeba kupować w różnych sklepach żeby widzieć różnice w cenie. Płaci się za opakowanie i reklamę
    • joanna_poz Re: 100zł... 29.01.19, 11:13
      u nas to:

      większe zakupy co weekend to między 300-400 zł (ale w tym jest chemia).
      min. 100 zl tygodniowo - pieczywo, jakies uzupełniające zakupy
      50 zl tygodniowo obiady szkolne syna.

      czyli ok. 1600 - 2000 zł na 3 osoby.
      i co gorsza mam wrazenie że nie jemy wcale duzo (nie jemy np. w ogole kolacji, bardzo rzadko zupy..).
      • martini-7 Re: 100zł... 29.01.19, 14:35
        Ja co prawda obecnie w DE mieszkam, ale macie rację z tym Lidlem czy Kauflandem. Przykładowe jabłka około 2,50€/kg ostatnio promocja sie trafiła to malusie po 0,70 € byly przez parę dni. A tak to drogo, a np w takim małym sklepie prowadzonym przez Rosjan jabłka są już po 0,90 € przez cały czas, są różnych wielkości i bardzo smaczne.

        --
        Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
        • mandre_polo Re: 100zł... 29.01.19, 19:52
          Omijam od lat Lidla i Biedre. To już nie są dyskonty odkąd walczą o klienta z klasy średniej. Robimy zakupy raz w tyg w innym markecie a w tyg kupuję pieczywo, wędliny, mięsa w sklepie mięsnym. Tu gdzie mieszkam mięsnych jest duży wybór i można dostać każdy rodzaj mięsa.
          Z lokalnych sklepów dobre zaopatrzenie ma Lewiatan - dostanę tam każdy rodzaj mąki, warzywa i owoce na bazarku w weekend. Trochę trzeba tych miejsc poszukać żeby zakupy robić sprawnie. Po pracy nie biegam po sklepach
          • chocolate-cakes Re: 100zł... 29.01.19, 21:52
            U mnie nie ma lewiatana, to znaczy pewnie gdzieś 20 km dalej jest, wiem, że taki sklep istnieje ale nigdzie w pobliżu nie. Ja właśnie wchodzę po pracy, bo nieraz kończę o 14.00 na przykład, fakt, że tylko raz w tygodniu ale innym razem przed 15.00. Dwa razy później. Wtedy zakupy zajmują mi mało czasu. Od bardzo dawna nie chodzę do sklepu w sobotę, szkoda mi czasu. Może faktycznie nie mam porównania, bo u mnie nie ma innych sklepów niż w pobliżu Biedronka i Lidl a trochę dalej Tesco czy Auchan. U mnie po pracy to oprócz oszczędności czasu w sobotę, jest też oszczędność paliwa w sumie, bo po pracy jadę prosto i do sklepu wchodzę po drodze a w sobotę trzeba by jechać specjalnie. Nie wiedziałam, że lewiatan to taki tani sklep.
              • liliawodna222 Re: 100zł... 29.01.19, 22:35
                My tez jemy mało mięsa, a teraz jeszcze mniej, bo coraz trudniej znaleźć świeże. W moim sklepie ostatnio zdarzyło mi się kupić podejrzanie pachnące mięso i wędlinę, która zrobiła się śliska nastęneo dnia i mam teraz uraz...Niestety, będę zmuszona znaleźć jakąś "metę" z dobrym mięsem...
            • mandre_polo Re: 100zł... 30.01.19, 06:39
              Lewiatan ma swojego właściciela, plusem jest dobre zaopatrzenie w art których nie ma w innych sieciach zagranicznych. W moim sklepie jest dobre stoisko z pieczywem, podst warzywa w tym nie myte ziemniaki! bo za umyte też trzeba zapłacić, mąki, makarony.
              Ja sobie nie wyobrażam gotować w domu w oparciu tylko o to dostanę w Lidlu, Biedrze. Nie da się z tego jeść różnorodnie, gotować na 2, 3 dni.
          • e-ness Re: 100zł... 30.01.19, 11:10
            Dla jednych ważniejsze jest oszczędzenie kilku/ kilkunastu złotych dla innych zaoszvzedzony czas.
            Ja należę do tych drugich - cenniejsze są dla mnie chwile spedzone z rodzina czy na własne przyjemności , niż latanie po kilku sklepach celem korzystania w każdym z innej promocji.
            Owszem, jeśli musiałabym kazda złotówkę ogladac przed wydaniem dwa razy to bymrak robiła,
            Zakupy tez robie” przy okazji” jadąc po dzieci do szkoły czy w trakcie ich dodatkowych zajęć. Weekend to dla mnie dni święte
            • umzak Re: 100zł... 30.01.19, 13:23
              Jesli to do mnie , to nie, nie latam po kilku sklepach. W lidlu zakupy robię raz na miesiąć , bo wiem co tam jest tańsze i na oko zaopatruje się w te rzeczy na taki okres. Zakupy bieżace robię w lokalnej sieci , która mam blisko, a po sąsiedzku jest mięsny gdzie jest bardzo dobrej jakości mięso ( cenowo bywa róznie ). Jednak rozumiem, ze nie wszystkie forumki mają taką możliwosc (brak drobnych polskich sieci z konkurencyjnymi cenami w pobliżu) i też jes OK. ja nikogo nie namawiam do biegnia po sklepach, bo i sama jestem na to za stara wink. Chciałam tylko zauważyć ze wbrew powszechnej opinii Lidl i Biedronka nie są już takimi bardzo tanimi sklepami, przynajmniej jesli chodzi o spożwkę.
            • mandre_polo Re: 100zł... 01.02.19, 15:33
              Doprecyzuje - nie promocje tylko zaopatrzenie. Już wyżej pisałam z czego to wynika. W weekend nie robimy zakupów od długich lat. Dzieci ze szkoły też w tyg nie odbieram bo samodzielne. I od lat bazuję na menu przygotowanym z wyprzedzeniem