Dodaj do ulubionych

Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019)

17.01.19, 20:43
ja zamierzam graniczyć wydatki na domowe umilacze, upiększacze, ale i też wszystkie okołodomowe (kołdry, poszewki, kosmetyczki, szklanki). Zanim coś kupię zastanowię się czy nie da się tego czymś zastąpić. (ikea, ysk itp omijam). W 2018 i tak wydałam połowę mniej niż w 2017 i zamierzam jeszcze zjechać.

Nadal ograniczam kupowanie ubrań - już drugi rok z kolei - tylko co niezbędne, wyjściowe głównie, codzienne mam. W zeszłym roku zeszłam o połowę z wydatkami w porównaniu z 2017r.

wydam za to dużo na prywatne wizyty lekarskie

i na jedną dużą imprezę

Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • smiechupara Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 17.01.19, 20:59
      A ja bardzo bym chciała ograniczyć wydatki na prezenty dla innych.Wiem,dziwnie to brzmi,ale już doprecyzuję. Jeden z wielu przykładów:Męża siostra ma dziecko w wieku naszego i mała różnica w dacie urodzin.Ja kupuje temu coś zawsze,nawet jeśli nie jesteśmy na urodzinach,oni nawet nie zadzwonia,jeśli akurat ich nie ma u nas.I ogólnie widzę,że gro ludzi ciągnie grabie do siebie w tej sprawie,a ja najpierw zadbam o innych,potem o siebie.Np. kwotę na prezent komuś mi nie szkoda,a tę samą spożytkować dla siebie już tak.Przecuez to chore,ja zarabiam to są moje pieniądze,a zachowania idiotyczne. A poza tym bym chciała słodyczy nie jeśćsmile
      • martini-7 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 17.01.19, 21:12
        Smiechupara, to samo miałam pisać! Postanowiliśmy, że nie robimh prezentów dla znajomych i icb dzieci (z wyjątkiem paru naprawdę bliskich przyjaciół) jeśli nie będzie oficjalnego zaproszenia na spotkanie urodzinowe. Koniec też z byciem zbyt dobrą dla innych. Wiedząc ile coś ram mnie w kosztowało np. Dla dzieci pożyczałam/dawałam to innym. Co prawda nie żałuję bo, robiłam to dla ludzi fobrych i dla mnie, ale teraz kiedy to do mnie wraca chce to sprzedać, choć w rodzinie ma pojawić się dziecko to jakoś nie czuję się s obowiązku wybiegać z pomocą przed szereg, nie stać mnie na to.
        Zamierzam też trochę zdrowego egoizmu finansowego włączyć, tj. jeśli jest szansa zarobić to trzeba ją wykorzystać, a nie robić w ramach przysług. No i więcej dyscypliny.
        A tak po za finansowo to zająć się edukacją swoją i zdrowiem swoim i męża, oraz dzieci by nadal było smile

        --
        Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
        • 098qwerty Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 23.01.19, 09:53
          Jeśli chodzi o oddawanie rzeczy po dzieciach: dla starszego sama musiałam wszystko kupić od wanienki po łóżeczko czy jakikolwiek ciuszek a w związku z tym że w planach miałam jeszcze jedno dziecko wszystko co było w dobrym stanie odkładałam na strychu. Teraz przy drugim dziecku wszystko to co odkładałam wyciągam. Ubranka z których 2 syn wyrasta teraz oddaję innym albo wyrzucam w zależności od tego w jakim są stanie, wózek widzę że też oddam bo daleko mu do ideału, nowe ubranka firmowe które najmłodszy dostaje od gości jak będą w dobrym stanie po nim to spróbuję sprzedać. Starszy syn zgromadził z okazji urodzinowo- świątecznych dużo zestawów lego od Duplo po City wszystko czeka na młodszego a jak on wyrośnie z tego to chyba zatrzymamy dla wnuków 😉 to się praktycznie nie psuje s na strychu mam dużo miejsca więc odłożę.
          • umzak Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 23.01.19, 16:45
            U mnie jeśli chodzi o ubranka to tak jak spałam z gdzieś wcześniej: mamy obieg wewnętrzny w rodzinie smile. Dostałam od szwagierki po jej córce , wiadomo że o tylko to o przetrwało, a i dla dwójki to i tak by e wystarczyło więc muszę dokupić jeszcze sporo. Natomiast ponieważ ona stara sie o dziecko , to oddaje to z tego dziewczyny wyrastają. Wiadomo e to z nie jest to samo, bo jeść tych których dostałam tak się zniszczyla że należało wyrzucić, ale za to jest dużo takich które a kupiłam jako nowe. Więc i a jestem zadowolona bo jednak to ulga w budżecie i ona , bo ciuszki które leżą też się starzeją. smile
            • 098qwerty Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 23.01.19, 22:25
              Taki obieg wewnętrzny też jest fajny każda z was na bieżąco uzupełnia garderobę dla dzieci. 10 m-cy przede mną rodziła męża siostra dziewczynkę więc tu z różowych ubranek nie za bardzo miałam co wybrać. U mojego brata dzieci już były duże i ubranka bratowa dawno oddała, w związku z tym że nam się nie przelewało kupiłam większość używanych i nowe w Pepco. Sporo tych ubranek co się nadawały do dalszej eksploatacji schowałam dla drugiego dziecka, wszystko czekało prawie 8 lat 😆
    • umzak Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 17.01.19, 21:21
      Ja zamierzam ograniczyć wydatki na odzież dla siebie. Właściwie poza bielizną i płaszczem zimowym, nie chciałabym w tym roku kupować nic. Jestem na macierzyńskim, wcześniej jak na wiosnę przyszłego roku do pracy nie wrócę. Natomiast czeka w nas dużo wydatków z kategorii wyposażenie wńetrz oraz oczywiście odzież dziecięca ( niemowlaki szybko rosną).
      • mysz1978 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 17.01.19, 22:04
        Ograniczyc moge wydatki zwiazane z ubraniami (wyjatkiem bedzie chyba nowa sukienka na Komunie syna).
        Marze o ograniczeniu slodyczy (i wydatkow na nie), ale cos marnie mi poki co idzie...

        Po ogromnych kwotach w koncowce 2018 roku zwiazanych z zakupem mieszkania i doposazaniem go, teraz juz odpoczne od tego typu wydatkow smile
      • agniesia331 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 17.01.19, 22:36
        U mnie też Kmieć z daniem o posiadowki u mnie dla koleżanek.wnika.sałatek itd. Nie ma wzajemnosci. Będę zapraszać tych.którzy się rewanzuja. Prezenty od dawna robimy tylko jak idziemy do kogoś( oprócz najbliższych typu ksiazka.bilet do lina na dzień dziadka) Za późno zaczęłam inwestować tylko w rodzinę.tak naprawdę po latach okazuje się.ze jakby co.to najbliżsi sa najważniejsi. Przestałam inwestować czas na wiecznie nieszczęśliwe kolezanki.kolezanki.które nie chcą od lat zmieniać pracy.A słuchać muszę jaką ta praca nieplatna .kolezanki w związkach nieformalnych wykorzystywanych przez facetach. Nie uczą się na błędach.nie będę więc z wiekiem i salateczka u mnie w domu kablem na ich emocje. Wolę poświęcić ten czas najbliższym.
        • agniesia331 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 17.01.19, 22:54
          Zrezygnowałam jeszcze z bycia dostępna na messengerze. Kolezanki samotne w tygodniu lubimy mi zawracać głowę nawet godzinami.A w weekend gdy miały u sobie faceta nie reagowaly na sms lub telefon. Na zapytanie odpowiedziałam.ze wzięłam z nich przykład i wieczór spędzany z mężem stał się dla mnie najważniejszy .smile smile
        • czekolada72 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 18.01.19, 08:33
          Ja juz dawno to zauwazylam, i co jakis czas robilam wrecz czystke wsrod "znajomych" - jezeli sie okazywalo, ze to ciagle ja zapraszam, zagaduje, dzwonie, prezentuje - zaprzestwalam i czekalam, co ktos zrobi pierwszy - i tak droga tzw naturalnej selekcji... zostalo grono mniejsze ale sprawdzone. Owszem, jezt w nim nadal pare osob, ktore jak ja nie zadzwonie - to sami nie zadzwonia, a jak juz zadzwonie, to slysze w rodzaaju - no w koncu, ty to w ogole nie dzwonisz/nie pamietasz/ etc, ale akurat te osoby traktuje z przymruzeniem oka.
          Trudno powiedziec z czego w tym roku rezygnuje... raczej kontynuuje wydawanie z glowa.

          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • tol8 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 18.01.19, 09:02
      Dom skończony, urządzony, więc tu będą duże oszczędności. Najprawdopodobniej zrezygnujemy też z zagranicznych wakacji z uwagi na stan zdrowia psa. Ostatnio przeglądałam zapiski i wszystko mam tak poobcinane, że już nie mam z czego rezygnować nawet. Wszelkie kategorie mają już tak niskie kwoty, że naprawdę nie mam jak z czegokolwiek zejść.

      --
      W weekendy ematka staje się matką.
    • nastka1979 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 18.01.19, 09:19
      Ja może nie z oszczędności, ale mam postanowienie ograniczenia ilości zjadanego mięsa. Na razie 2 tydzień i tylko 2-3 posiłki z mięsem w tygodniu. Niestety u mnie to ciężkie, bo mąż tylko i wyłącznie mięsożerny, więc roboty dużo, ale powoli buduję zapasy w zamrażarce, więc z czasem będzie lepiej smile
    • austenka Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 18.01.19, 11:12
      Pierwsze i najwazniejsze postanowienie- zakupy jedzeniowe robić tak by nie wyrzucać- mam przeznaczona kartke na ktorej bede zapisywac jedzenie ktore wyladowalo w koszu, bo było kupione nierozsadnie i pod koniec miesiąca będę szacować ile mnie to kosztowalo. Mialam też postanowienie ograniczania wydatkow na slodycze i niezdrowe przekąski. Na razie idzie fatalnie- mam wrażenie, że zadziałała podświadomość i teraz jem tyle slodyczy jak nigdy.
    • mandre_polo Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 18.01.19, 12:52
      Chyba tylko z kupowania łososia bo drogi a warunki hodowli tajemnicze
      Kiedyś był wątek z czego zrezygnować, był bardzo inspirujący. Do tej kategorii w tym roku kwalifikuje się mydło w płynie, w kostce starcza na długo. Już nie mam oporu że w WC goście muszą mieć wybór. Kupiłam tylko ładną mydelniczke, na której mydło dobrze się suszy
    • e-ness Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 18.01.19, 17:52
      A co do tematu głównego to w zasadzie nie mam z czego rezygnować, najwiecej pieniedzy pochlaniaja dodatkowe dzieci a z nich nie chcemy rezygnować. Zakupy ubraniowe to moj największy koszmar wiec ograniczam jak tylko mogę to „ cierpienie”.
      Jedzenia mało marnujemy, aczkolwiek wpadki się zdarzają. Mam sporo zapasów w spiżarce i za cel postawiłam sobie wyzbycie się tych rzeczy które pojawiają się w naszym jadłospisie okazjonalnie,
      Będę próbowała zwalczyć przyzwyczajenia wpływające na budżet, choc zbekasnej wygody do tej pory trudno mi było się ich wyzbyć, np. Kapsułki do prania, male opakowania papieru toaletowaego, płyn do płukania ,
      Plan jest, zobaczymy jak przebiegać będzie jego realizacja smile
      • kamarow69 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 21.01.19, 22:47
        Z podrozy. Wprawdzie pisze ost. Dnia pobutu na Teneryfie wink Corka pojedzie na oboz jeszcze w wakacje plus wyjazdy szkolne. My z mezem jeszcze na pare dni nad morze po sezonie. Ruszamy z zalatwianiem formalnosci okolobudowlanych. I po kilku latach intensywnego jezdzenia chcemy odmiany w tym roku.
        • kamarow69 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 22.01.19, 09:50
          W tym roku nastawiam sie na maksymalne oszczedzanie. Chce jak najwiecej odlozyc na budowe
          Przejrzelismy wszystkie kategorie i w kazdej planujemy ciecia. Ubrania i buty mamy ja i maz. Tylko dla corki planujemy takie zakupy. W kategorii chemia kupilam teraz duzo na zapas w lepszej cenie. Ze zdrowia to w zeszlym roku byly powazniejsze wizyty u dentysty. Teraz standardowe i jeden dosc drogi zabieg. Jedzenie to jak w zeszlym roku. Gotowanie, pieczenie piecxywai w week ciast w domu. Pies ma tanszego fryzjera, sprawdzona nieuczulajaca karme. Moj fryzjer tez tanszy. Meza co drugi raz planuje strzyc sama. Minimalizujemy kosmetyki. Rok damy rade. Przede wszystkim zajmiemy sie zarabianiem jak najwiecej. Trzymajvie kciuki. To bedzie wyjatkowo pracowity rok wymagajacy duzej koncentracji na celu.
          • czekolada72 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 22.01.19, 09:53
            To tak jak u nas smile
            Oby!

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • lucyjkama Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 22.01.19, 10:18
      Zaczęłam zapisywać zakupy ubraniowe i zabawkowe bo w ogóle tego nie ogarniam. Sobie i mężowi kupuję niewiele, synowi też. Zakupy ubraniowe córek to odrębna historia. Maja dużo za dużo wszystkiego i ciągle dokupuję.
      Z jedzeniem nie chce mi się tak bawić ale i bez zapisków wiem że na słodycze i napoje idzie baaaardzo dużo. Możliwe że nawet 1/3 kwoty przeznaczonej na jedzenie. Tu chciałabym ciąć ale jestem uzależniona od słodyczy.
    • 098qwerty Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 23.01.19, 10:17
      Tak jak umzak jestem na urlopie macierzyńskim więc ubrań dla siebie nie kupuję ale przed powrotem do pracy we wrześniu bedę musiała uzupełnić garderobę może nawet sobie uszyję u krawcowej ze 2-3 kostiumy do pracy. Chciałabym też zrezygnować z kupnych słodyczy. Wodę butelkowaną już zamieniłam na filtrowaną kranówkę. A i chciałabym dla najmłodszego synka obiadki czy deserki robić sama a słoiczkowe tylko na wyjazdach dawać.
    • chocolate-cakes Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 29.01.19, 16:04
      Nadal rezygnuję z drogich wyjazdów zagranicznych.
      A zaczynam wydawać więcej na siebie smile
      Fryzjer, farbowanie u fryzjera, ostatnio byłam dwa razy na hybrydzie, farbuję u fryzjera co 5 tygodni, kupiłam trochę nowych ubrań i jestem bardzo zadowolona 😀
      Trochę sobie przeorganizowałam myślenie. Nie odkładam od dłuższego czasu zbyt wiele. Jest spora suma odłożona i jej nie ruszam. Byłam z mężem na fajnym wyjeździe na początku stycznia, jedziemy znowu pod koniec lutego. Trzeba mieć w życiu jakieś przyjemności. To nie są drogie wyjazdy, wręcz przeciwnie. Ale warunki bardzo fajne, dobre jedzenie, sauna, inne atrakcje oprócz spacerów smile
    • marcelina4 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 06.02.19, 21:01
      z ciuchów - podejście pięćset piąte z kolei smile ale tym razem tak na serio, za dużo mam, za dużo mnie to kosztuje i nie zdążę zedrzeć chyba do emerytury, a skoro stan mojej szafy samą mnie przeraża, to raczej osiągnęłam tzw, dno i teraz aż mi samej głupio, a więc trzymam się dzielnie i nic nie kupuję smile
        • czekolada72 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 07.02.19, 06:45
          A ja wlasnie potrzebuje nabyc ramki do zdjec, cale 3 smile

          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
          • zonaniezona1 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 07.02.19, 08:38
            A mnie zawsze szkoda pieniędzy na tego typu ramki, jak widzę ile kosztują. Ale obiecałam sobie, że albo moje sknerstwo się zmniejszy, albo sama zrobię jakieś ramki. Kiedyś jak nic nie było w sklepach robiłam z tektury, papieru gazetowego i potem malowałam lakierem do paznokci - był fan smile. Albo zrobię w stylu skandynawskim ( tzn M mi zbije z deseczek ...) i wyjdzie klimatycznie i taniej. Poduszki szyję sama z sukienek, których już nie wkładam, a były z pięknych materiałów, a na poszewki na jaśki wykorzystuje zużyte, jasne koszule męża ( są naprawdę dobrej jakości i do takiej bawełny , aż miło się przytulić ...
            • czekolada72 Re: Z czegoś rezygnujecie w tym roku? (2019) 07.02.19, 10:29
              Ja potrzebuje 3 jednakowe, najzwyklejsze drewniane, moga byc z "surowego" drewna, zabejcowac potrafie smile

              --
              Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
              Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
              "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
              Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się