Dodaj do ulubionych

Czy warto przeżyć rok bez zakupów ?

22.02.19, 09:17
Zainspirowana przeczytaniem artykułu zaczęłam się zastanawiać , czy warto przeżyć rok bez "zbędnych" zakupów? Co jest zbędne, a co nie. W artykule rodzinka rezygnuje z wydatków na rzeczy zbędne - w jej mniemaniu, ale nie rezygnuje z przeżyć rodzinnych. Pan domu, który jeździ na wyjazdy służbowe z kolorową walizką może budzić uśmiech, ale czy rzeczywiście na tym traci? ( rozwaliła mu się elegancka walizka na wyjazdy to zamienił na inną, która znajdowała się w domu).
Zaczęłam się zastanawiać, co jest nam potrzebne, a co nie? Czy naprawdę potrzebny jest mi nowy żyrandol w pokoju? Czy kupić nową kuchenkę turystyczną na wyjazdy, czy po prostu postarać się doczyścić starą ( a nie wywalić jak sugeruje M)? Zamiast nowych mebli do pokoiku , przemalować stare i kupić najwyżej nowe gałki, a może stare pomalować też na jakiś fajny kolor ? Może postarać zmniejszyć, ograniczyć, zastanowić się ? ( A wczoraj właśnie rozmawialiśmy z M o kupnie nowych 2 regałów na książki, bo nie wszystko np stare książki, naszym zdaniem daje się oddać. A może to tylko samousprawiedliwienie? Bo co do zasady można zostawić jakiś margines np.na robienie prezentów sobie ( i tu może być miejsce na nowy żyrandol czy szafy? ). Przyznaję, że spodobało mi się, ale z małymi modyfikacjami...
www.today.com/parents/year-without-shopping-one-familys-no-buy-experiment-t46541 (można wrzucić tłumacza googla i mamy artykuł po polsku smile )
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
      • isiaczek84 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 10:22
        Po to pracuje, zeby pieniadze wydaeac. Oczywiscie, gdy na koncie mam odlozona sume na wszelki wypadek. Przyklad - miałam 20 letnie meble w kuchni. Byly w swietnym stanie, ale co z tego, jak patrzec na nie nie moglam. Nie jadlam w kuchni, praktycznie nie gotowalam. Kupilam nowe, wydalam duzo, ale w koncu podoba mi sie moja kuchnia i lubie w niej spedzac czas. Co z tego, ze z konts ubylo? Wazne, ze dobrze czuje sie w swoim domu.
        Teraz choruje na zmiane mebli w salonie i z czasem to zrobie. Mam stare, debowe meble. Nie lubie takiego stylu.przytlacza mnie.
        Ograniczam za to wydatki np poprzez akcje denko, kupowanie sobie ubran np w ciucholondach a nie tylko nowych ubran. Kupilam sobie zestaw do robienia paznokci ( chybrydy), wiec oszczedzam na kosmetyczce.
        • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 12:38
          Zamówiłam sobie w bibliotece smile

          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 11:04
      A mnie trochę ruszyło po przeczytaniu artykułu. Bo tak naprawdę znowu widzę u siebie przejawy nadmiernego konsumpcjonizmu, a nie dzięki temu zbudowałam swój mały finansowy świat. Już popatrzyłam na stare meble i niewielkim kosztem da się je przerobić na to co chcę ...czyli jasne i stylowe. Wydatek ok. 150 zł i własna praca zamiast paruset ... lub paru tysięcy. Dodatkowo mogę poszukać tanich mebli używanych i przerobić i mieć stylowe mebelki. Tak zrobię ! Trochę mnie te artykuły przystopowały... może i dobrze... Na działce mam fajny stół drewniany i krzesełka . Na wiosnę i latem oczyszczę i przerobię - będzie fajny stolik. Na razie postaram się powstrzymać od pewnych zakupów.
      • sylwiam_m Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 11:38
        Zonaniezona ogólnie to Cię uwielbiam i mam podobne podejście oraz męża co wszystko naprawi, odmaluje,przerobi. Większość mebli to stylowe starocie,które są piękne i niepowtarzalne. Z tym niekupowaniem jednak zastanawiam się gdzie jest granica? Znacie niektóre domy starszych ludzi? Jakby świat zatrzymał się 30 lat temu.
        • joanna_poz Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 12:08
          pomijając ewidentne przypadki, kiedy mebel staje się zniszczony/ popsuty/ traci jakąs swoją funkcjonalnośc i z tego powodu woła o zmianę to dla mnie granica jest jakiś tam moj własny komfort.

          przykład:
          1) pokoj syna urządzaliśmy jak był maly. może nie były to meble typowo pod przedszkolaka, ale nie pasowałby już 11 latkowi - estetycznie, funkcjonalnie. były kompletnie niezniszczone, w bardzo dobrym stanie.
          zgodnie z zasadą minimalizmu i tą z artukułu "nie kupuj" powinnam je trzymac na wieki wieków.
          tylko że to bez sensu. stare meble sprzedalismy - urządziliśmy pokoj na nowo, tak żeby odpowiadał nastolatkowi.
          2) kanapa do naszego salonu + 2 fotele. komplet jak się okazałao niezniszczalny, skórzany, pies po nim skakał, spał, a meblom nic się nie działo. po 10 latach mieliśmy go dośćsmile bo chcieliśmy coś większego, bardziej wygodnego, na czym można by poleżec, żeby miało fukcję spania (te nie miały). czy to fanaberia, zakupoholizm, że chcieliśmy nowe? a stare było nadal w fantastycznym stanie. stare sprzedaliśmy, kupilismy nowe, bo zmieniły się nasze oczekiwania, po prostu.
          3) ktoś tu pisał o kuchni. w zeszłym roku remontowaliśmy kuchnię po 14 latach - meble się nie rozpadały, ale przez 14 lat chciałam miec takie funcjonalności, ktorych nie miałam, to samo całe AGD. wszstko stare sprzedaliśmy, komuś bedzie służyć.

          itd itp.
          bez sensu kest kupować coś po roku, dwóch - bo się znudziło, bo moda, bo chcesz nowe.
          ale nie mam sentymentu pozbyć się starego, nawet jak funkcjonuje, jesli przestało spełniac moje oczekiwania.
          • smiechupara Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 18:30
            Mam identycznie, stół z krzesłami mieliśmy 6 lat,stan super nie wiem jakim sposobemsmile.Nam się po prostu znudziło i chcieliśmy w salonie odpoczywać inaczej,a Toto było duże,więc się pozbyliśmy sprzedając .Ludzie mega zadowoleni Ci co kupili,bo wystawiamy w cenie aby każdemu było ok i nam i kupującym .I kupiliśmy nowe ,inny styl i odpoczywamysmileno ale np.ofkurzacza nie mam potrzeby wymieniać,jeśli działasmile
          • martini-7 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 16:07
            Są domy które się zatrzymały w pewnej epoce i czasem ma to swój urok. Wolę dom dębową komodą, stołem i regałem książek niż dom jak gabinet lekarski. Lubię połączenie klasyki z nowym stylem. Ta współczesna sterylność i chłód w czystej postaci to nie dla mnie.

            --
            Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
            • mama_dorota Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 16:48
              martini-7 napisała:

              > Są domy które się zatrzymały w pewnej epoce i czasem ma to swój urok. Wolę dom
              > dębową komodą, stołem i regałem książek niż dom jak gabinet lekarski. Lubię po
              > łączenie klasyki z nowym stylem. Ta współczesna sterylność i chłód w czystej po
              > staci to nie dla mnie.
              >

              Do tego jeszczebym dodała "cementowoszare". Też nie lubię.


              --
              Spotkanie w Małżeństwie

              kazdystudent.pl
        • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 12:56
          Słusznie- tu jest właśnie ta kolejna granica. Bo oprócz oszczędzania musimy normalnie żyć w społeczeństwie i to tak, żeby np. nasze dzieci nie odczuwały dyskomfortu - choćby właśnie z powodu wyglądu mieszkania. Dlatego właśnie w salonie mam prawie wszystkie nowe meble i dodatki , ale już w swoim małym pokoju ( bo chcę taki mieć do odpoczynku , a można go zrobić w tym domu) mogę mieć mebelki trochę stylizowane ze starszych mebli.
    • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 12:12
      Na mnie takie olsnienie spadlo kilkanascie lat temu, ale pierwszy impuls, taka zaroweczka wyskakujaca nad glowoa, jak w jednej z kreskowek, zapalila mi sie lat temu... 35 juz..., gdy uslyszlamrozmowe mojej mamy z vciotka. I owaz ciotka wlasnie (zagraniczna) opowiadala jak to wywalila do kosza garnki, nowe, i kupila jeszcze nowsze, bo tamte jej sie zaprzestaly podobac.
      Taka klamra spinajaca jest niedawna rozmowa z kolezanka, ktora sie przeprowadzila. I perorowala jak to zrobila sobie generalnma czystke, ma prawie puste szafy. Np powyrzucala wszystkie posciele, zaostawiajac sobie 2 komplety oraz wsystkie firanki i zaslonki, zostawiajac po komplecie. Ściaga, pierze, suszy, zaklada. Podobniez ma z recznikami i scierkami.
      A jak ci sie zniszcza? Ach, kupie sobie nowe.
      Czyli wydasz pieniadze na cos, co mialas ale wyrzucilas. Czyli de facto - podwojny wydatek.
      Oczywiscie. Mozna miec wszystko co sie nie podoba i wypirzyc.
      Na szczescie ja mam rzeczy ktore mi sie podobaja, nawet wiekszosc prezentow dostaje w moim stylu, takich jak mi sie podobaja. Nie musze wyrzucac niczego z obrzydzenia. a ze niektorych mam nadmiar... to z czasem, powolutku, sobie wykorzystam.
      A pieniadze w ten sposob niewydane - wole wydac na Dziecko lub wyjazdy.
      Teraz mamy remont. Koszt tego remontu to wentylator za 50 zl plus wolny czas M. Emulsja do malowania zostala z poprzedniego malowania. Inne mazidła przywiezione od Dziecka.
      Przed nami cała rezsta do remontu. Tu już trzeba bedzie nabyc emulsje, biała, na wszystkie sufity. w jednym pokoju zmienie tylko odcien kolorystyczny, ciemna farbe, ktora sie zachowala od Dziecka - rozjasnimy, a pozostale sciany - emulsja + kropla barwnika, ktory tez mamy. Do przedpokoju, ktory od lat jest tapetowany 2 rodzajami tapet - wykorzystam rolki, ktore sobie lezą na strychu.
      Planuję wymienić poduchy na drewniane krzesla-fotele - znalazłam na strychu bardzo fajne powłoczki, z lat dawnych, moim rodzicom jakos nie przypadły do gustu i wymienili, a do mojej kolorystyki - idealne.
      Mam stos reczników,, ale brakuje mi ciagle takich małych do kuchni. Juz wybralam kilka zuzytych - trzeba przeciac, obrebic i idealnie sie nadaja do kuchni.
      Granice niekupowania... Coz... w moim domu czas zatrzymal sie jakies 100 lat temu smile A i tak na brak nowoczesnego AGD nie narzekam. I jest - nam - dobrze smile

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 12:37
      Najważniejsze tu jest zdefinowanie, co jest "zbędne". Ten problem pojawił się zaraz na początku eksperymentu w książki "Mniej" Sapały. Każda osoba miała to inaczej zdefinowane. Np. dla autorki niezbędne było podróżowanie.

      Z tej książki zapamiętałam też taki fragment, gdzie autorka się zastanawia "czy to już nie dziadowanie".

      Te brzydkie mieszkania starych ludzi to dobry przykład. Na pewno każda z nas się zetknąła takim u jakiejś cioci czy sąsiadki. Nie mówimy oczywiście o mieszkaniach, w których są piękne przedmioty np. przekazywane z pokolenia na pokolenie.
      • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 13:06
        Tylko te brzydkie mieszkania wynikają często z innego gustu innych pokoleń. Pamiętam jak skręcałam się, jak moja mama szukała nowych mebli i wybrała prawie takie same jak miała, w stylu takim jakie miała poprzednio. Zresztą o gustach się nie dyskutuje i to nie myśmy ostatnio te słowa wymyślili tongue_out. Ale fakt , że warto więcej czasu przeznaczać na spotkania z ludźmi, ze swoimi bliskimi, niż wydawać na nowe, często niepotrzebne rzeczy!
          • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 13:39
            Brak pieniędzy to odrębna sprawa. Tu nie o tym. Miałam na myśli przyzwyczajanie się do tego, co jest, pozostawianie przy starociach "bo przecież jeszcze dobre, nie rozpadły się". Taka niechlujność i brak dbałości o odświeżanie swojego otoczenia, dbanie, żeby poprawiać swoje otoczenie.
            Przykład z mojego życia, akurat nie meble czy wnętrza - piękne skórzane szpilki w idealnym stanie, które miałam z 10 lat. W pewnym momencie nastoletnia córka patrzy na nie i mówi "mamo, wyrzuć je - zobacz jakie one mają czubki". Wyrzuciłam. Kilka lat minęło i te czubki nie wróciły. Nie warto byłoby je trzymać. Trochę jak z tą skórzaną kanapą nie do zdarcia. Tyle że moich szilek chyba nikt by nie kupił.
        • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 13:23
          a ja jestem bardzo ciekawa co macie na mysli mowiac o mieszkaniach starych ludzi - te mieszkania sprzed 30 lat, z lat 90-tych? Czy np te z lat 60-70? smile

          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
          • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 14:08
            . Starość często wiąże się z depresją, smutkiem i z gromadzeniem rzeczy wynikającym np z doświadczeń niedoboru wieku dziecięcego, przeżycia wojny itd - temat rzeka.
            Tak mi przyszło do głowy, że zawsze inspiracją do wywalania rzeczy były dla mnie programy o amerykańskich zbieraczach rzeczy ( tam zawsze korelowało to z zaburzeniami psychicznymi) po których ( widząc mały swój obraz w ich obrazie... tongue_out ), szybko wywalałam niepotrzebne stare rzeczy, które u mnie w głowie miały status - Przyda się ! tongue_out
            • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 14:15
              Ja mam w genach minimalizm. Taka się chyba urodziłam. Moje siotry np. są zbieraczkami, więc to nie kwestia wychowania.
              Zabawne są rozmowy związanie z planowaniem układu przyszłego domu. Musiałam baaardzo dokładnie tłumaczyć pani architekt, że jesteśmy rodziną, która ma naprawdę mało rzeczy. Zmniejszłam spiżarkę, kuchnię, szafę wnękową na wstępnym projekcie - jak pomierzyliśmy w mieszkaniu ile to miałoby być.
              • mama_dorota Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 14:39
                A tak z ciekawości zapytam, żeby cię lepiej poznać. Co zyskaliście na tym zmniejszeniu? Przestrzeń?
                Czego najbardziej wam potrzeba? Ja jestem bardzo zadowolona z naszego domu i cenię pomieszczenia gospodarcze, które zorganizowaliśmy po wątku założonym przeze mnie na tym forum podczas projektowania, ale salon jest trochę mały, przydałby się 1 m szerokości. Z oddzielnej w projekcie i średnio funkcjonalnej kuchni zrobiliśmy mały pokój, a w salonie powstał aneks). Pokój jest bardzo przydatny, ale aneks całkiem otwarty na salon, czego też chętnie bym uniknęła, ale wąska działka nas ograniczyła.

                --
                Spotkanie w Małżeństwie

                kazdystudent.pl
                • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 14:55
                  Tak, większa pustą przestrzeń w jednej sypialni i więcej miejsca w pokoju córki. Pamiętam doskonale jak pytałaś o swój projekt smile Tak - jest spiżarka, miejsce w kotłowni na pralkę, jest garderoba w jednej sypialni, szafa wnękowa 60 cm na 2 m w pokoju córki, spiżarka pod schodami i częściowo na pełną wysokość, dużo miejsca z tyłu garażu (nad garażem taras na 52 m kw wychodzi) smile Poddasze to w ogóle osobna kwestia - planujemy wykończyć później i wynajmować.

                  Kuchnię zmniejszałam, bo mam za dużą w mieszkaniu. I tak jest w projekcie takiej samej długości (patrząc na blaty), tylko na jednej krótszej ścianie z oknem nie będzie górnych szafek. Będzie za to spiżaraka, której nie mam w mieszkaniu.

                  Oprócz obu sypialni powiększyliśmy też łazienkę, żeby zmieścić narożną wanne i szybę, za którą będzie prysznic.
            • verdana Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 20:55
              Być może tych ludzi po prostu nie interesuje zmiana mebli, bo jest to dla nich potrzeba trzeciorzedna. Albo wrecz żadna. Trochę nie podoba mi sie ocenianie na zasadzie "Jesli my oszczędzamy na czymś, to jest to szlachetny minimalizm, a jesli inni, to jest to dziadowanie i brak dbałości" . Moje meble się rozpadają. Nie czuję żadnej, ale to adnej potrzeby , aby je wymieniać. Dla mnie kupno mebli to czyste wyrzucanie pieniędzy w błoto (przy czym nie oceniam, jak ktoś lubi i chce, to jak najbardziej niech sobie kupuje). Ale teraz dowiaduję się, ze na meblach akurat się nie oszczędza, tylko sie dziaduje.
              No, nie kupię nowego mebla, póki stary się nie rozpadł (a często i wtedy nie). Wolę wydać te pieniadze na cokolwiek innego.
              • ana119 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 06:56
                Na cokolwiek oznacza bez planu i ładu

                Meble żeby dobrze się prezentowały wymagają ładu, aranżacji. Do tego trzeba mieć zmysł. Jeśli są przypadkowo zestawione, 40- 30 letnie wymagają naprawy bo materiały z tego okresu to paździerz to nie wygląda to dobrze.
                • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 07:50
                  Wiesz, to tez zalezy jak kto sie z nimi obchodzil. U mojej mamy stoi "mebloscianka" na tzw wysoki polysk, choiaz z lat konca 80-tych i bardzo prosta w formia, zero udziwnien i ozdob. I tak naprawde jest w stanie idealnym.

                  --
                  Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                  Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                  "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                  Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                    • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 10:38
                      ana119 napisała:

                      > Może nie tyle obchodził co używał, nie otwierane drzwiczki mają zawiasy bez zar
                      > zutu, za to te używane są obluzowane, krzywo się zamykają, uchwyty i szuflady w
                      > ypadają. Naprawa bywa trudna bo pod okleina są wióry

                      Nie wyobrazam sobie w normalnym zyciu niekorzystania z posiadanych, wypelnionych mebli.
                      Nadal twierdze, ze chodzi o to JAK sie uzywa, a nie czy w ogole sie uzywa.


                      --
                      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                • sylwiam_m Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 09:35
                  Mam komplet do jadalni i dwa fotele z lat 70-tych. Nie jestem minimalistką i po śmierci teściowej żal mi było wyrzucić na śmietnik i tak przestały u mnie na strychu. Teraz okazały sie dizajnerskie bo to krzesła Hałasa i fotele "liski". A tak miałam przeczucie, że to ładne jest dosyć. Teściowa była osobą niezamożną i te meble odkupiła w latach 80-tych od sąsiadów za grosze bo oni kupili nowsze. Szwagierka wzięła sobie po teściowej telewizor i kuchenkę, no cóż smile) Także nie tylko paździerz, a czasami wręcz dizajn. Już mi córka zapowiedziała, że ojciec ma jej to po trochu odnawiać i ona je zabierze jak kiedyś będzie miała większe mieszkanie.
                  • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 10:09
                    Mój znajomy (naukowiec), który żył bardzo skromnie w socjalnym mieszkaniu, w podobny sposób wszedł w posiadanie cennych mebli... secesyjnych. W bardzo dobrym stanie. Podejrzewam, że jego brat "biznesmen" po jego śmierci mógł je nawet wyrzucić - uznając za starocie.
                  • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 10:47
                    Moje Dziecko zabrało sobie, i to chetnie komplet fotelików 366 Chierowskiego. Lisy nadal stoja na strychu, z całym kompletem dziennym mebli i czekaja na... wieksza chałupe smile)

                    --
                    Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                    Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                    "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                    Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                    • mama_dorota Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 11:45
                      Tak mi się nasunęło przy ostatniej wizycie u rodziców, że czasem nie chodzi o dziadowanie, czy nawet oszczędność, ale o wygodę i chyba trochę dziwactwa. W czasie mojego dzieciństwa mieliśmy lubiany przez wszystkich komplet sztućców. W latach 80-tych wielu rzeczy nie można było dostać, więc choć część z tych sztućców już wtedy się zgubiła (mama nawet teraz potrafiła przypomnieć, że jakąś to ja zgubiłam), to łyżki z nowszego kompletu nie były tak wygodne, były za płytkie, więc te stare nadal były w użytku.

                      Minęło 30 lat i ciągle używają tych samych łyżek, choć oprócz ówczesnego kompletu, który zdzewiał już wtedy i nadal zdzewieje, mają dodatkowe 2 komplety sztućców eleganckich walizeczkach, leżących w nowej gustownej komodzie. Oczywiście używa się ich na wyjątkowe okazje wink.

                      Ja i moja rodzina to "nie goście, a swoi", więc jak przyjeżdżamy, to zawsze trochę gul mi skacze, gdy szukam łyżek dla 6 osób. Im dla dwojga te najlepsze wystarczą, a my jemy rdzewiejącymi (na rękojeściach), albo muszę wyjąć z walizeczki. To samo mniej więcej dotyczy talerzy.

                      I żeby nie było ich stać na wyszukanie sobie najlepszych na świecie ... Od 20 lat kupują tylko nowe samochody.

                      --
                      Spotkanie w Małżeństwie

                      kazdystudent.pl
                      • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 12:22
                        I dlatego mnie w zachwyt zupełny wprawiał mój tesc! Nieważne, czy jechalismy do nich przez pół Polski, czy na drugi koniec miasta - nasz przyjazd to była najwieksza uroczytosc, celebracja za przeproszeniem w razie czego suchych ciasteczek; Tec wyciagal najlepsze wino, no - najwazniejsi, najodswietniejsi goscie - to my smile
                        z drugiej zas strony - moja Babcoa. U dziadkow byly dziesiatki sztuccow, nie od kompletu, nie od pary, ale kazdy z nas, dzieci, wnukow, mial wrecz "swoj" zestaw. Gdy likwidowalismy po smierci juz tylko babci mieszkanie - fragmenty tych sztuccow trafily do mnie, brata i mamy. I do dzis to wrecz "swiete" lyzki czy widelce. Uzywane na codzien, ale! Nie daj Boze np zamieszac w garnku taka lyzka - nonono!

                        --
                        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                          • joanna_poz Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 13:27
                            wystaw na OLX za darmosmile
                            ostatnio w ramach walki z dziadostwem właśnie zrobiłam remanent w zakresie zdekompletowanych serwisów obiadowych, kawowych i kubków, kazdy z innej parafii.
                            a że nie chciało mi się tego jakoś szczególowo opisywac do sprzedania, wyrzucić też niby żal to wystawiłam 5 pudeł za darmo na OLX.
                            wyjechały następnego dnia.
                          • mama_dorota Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 13:44
                            sylwiam_m napisała:

                            > Ale tak mi sie nasunęło, muszę przejrzeć kubki w domu smile) Mam ze startymi przez
                            > zmywarkę napisami i obrazkami, wygląda to słabo. Chyba powyrzucam bo i tak mam
                            > dużo.

                            Jakiś czas temu u nas schronisko dla bezdomnych szukało wszelakich skorup. Mówili, że mogą być nawet poobijane. Koleżanka się dowiedziała szukając miejsca, gdzie moglaby oddac trochę ubrań. Szukali też pościeli.



                            --
                            Spotkanie w Małżeństwie

                            kazdystudent.pl
                            • sylwiam_m Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 28.02.19, 13:34
                              Bardzo dziękuję za pomysł! Zadzwoniłam do naszego schroniska i zapytałam się o te kubki, ale też o męskie rzeczy bo mąż bardzo schudł i sporo ma za dużych rzeczy i o inne domowe przydasie. Przyjmują bardzo chętnie i już powoli odkładam i przy okazji sprzątam w szafach. Jak wiem, że komuś się przyda to lepiej mi się wydaje te rzeczy. Męskie ubrania przyjmują bardzo chętnie.
              • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 27.02.19, 09:13
                verdana> Proponuję, żebyś przejrzała oferty wynajmu mieszkań - od razu uchwycisz, o jakich klimatach mówimy.

                A ten przymiotnik dziadowanie, to ja chyba pierwsza w tym wątku wstawiałam. Pochodzi z książki Sapały, gdzie ona sama zastanawia się nad tym, czy to oszczędność, czy już dziadowanie. Gdzie jest granica?

                Dla mnie np. dziadowniem było już udawanie, że nie widzę, że mi odłazi w drzwiczkach okleina i te drzwiczki skrzypią przy każdym otwieraniu. Dziadowaniem jest kiedy mama przeniosła brzydkie, zniszczone meble kuchenne do wybudowanego domu i się... przyzwyczaiła do nich. Lata lecą, a ona te meble trzyma. Meblościankę na wysoki połysk ma w pokoju obok i to już dla mnie jest ok. Wygląda nadal tak jak wyglądała te 30 lat temu. Nic do niej nie mam, mimo że nie mój klimat. Dziadowniem jest dla mnie, kiedy moja siostra nie ma w kuchni ciepłej wody (chyba dlatego, zę taniej myć w misce, nie wiem... mam opory, żeby ją wprost zapytać), ale tzw. pokój dla gości jest z telewizorem regularnie zmienianym na coraz większy, bo taka moda w jej otoczeniu panuje.
        • martini-7 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 16:12
          Mnie rozłożyła na łopatki jedna osoba w rodzinie jak zrobiła remont, wymieniała meble itp a następnie wywaliła ładne okrycia na kanapę bo, niby stare i zastąpiła dziwnym śliskim i mniej atrakcyjnym sztucznym kocem.

          --
          Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
    • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 18:42
      Warto czy nie warto ? Mój M powiedział, jak mu opowiedziałam o idei, że ma w poważaniu wszelkie idee i jeśli tym ludziom było z taką strategią dobrze, to ok...a on che mieć regał na książki i już! smile. Nie byłabym sobą, gdybym jednak nie poszukała na olx i znalazłam wydaje się w niezłym stanie, a w cenie połowie mniejszej niż zakładałam. W sumie ładniejszy niż chciałam kupić. M zaakceptował wygląd regału i pewnie będzie miał swój regał.
      A idea niekupowania przez rok dalej wydaje mi się ciekawa!
        • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 22.02.19, 22:11
          Napisalam przy lutym o tym, ze chce "zaopiekowac sie soba" z okazji wiosny. Popatrzylam na kwasy i pilingi w Biochemii Urody i stwierdzilam, ze z przesylka coraz drozej tam. Pogooglowalam i znalazlam w krakowskiej drogerii Pigment sporo taniej i bez przesylki. Bede miala tak samo zaspokojona potrzebe, ale wydam mniej. Ze nie wspomne juz o pojsciu na te zabiegi do salonu kosmetycznego (siostra kosmetyczka mi wytlumaczyla co kupic i jak stosowac).
          • anula36 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 02:46
            mysle ze purysci roku bez zakupow uznaliby taki zakup za zbedny, optujac za peelingiem z kawowych fusowwink

            A serio moglabym spokojnie brac udzial w takiej akcji, w ogole nie mam tego etapu znudzenia/ opatrzenia otoczeniem. Wymieniam rzeczy w domu jak sie zniszcza, albo przestaja byc funkcjonalne, na zasadzie likwiduje komputer stacjonarny, wiec i biurko spod niego.Podobnie jak rzeczy osobiste. Ostatnio mialam taka refleksje z moim zapleczem ciuchowo- buciano - torebkowym na upartego dortwalabym do konca zycia chyba czyli kolejne 40 lat.
            Ale przyznaje,ze mam ulatwione zadanie bo nie mam dzieci ktore musza dobrze wypasc przed rowiesnikami oraz calkowicie mi powiewa opinia bliznich na moj temat, oraz taki np z jaka walizka jezdzesmile
            • mandre_polo Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 07:19
              Uważam że pewne zaspokojenie daje spokój. Wtedy plany są dalekosiężne a nie skupione za zachciankach.
              Polska jest nadal krajem na dorobku i stoimy w rozkroku pomiędzy mieć a być, życiem ponad stan bo zarabiamy mniej niż średnia europejska. Wyposażenie mieszkań odbywa się szybko, nie ma przekazywania mebli z pokolenia na pokolenie. Ludzie kupują mieszkanie na rynku wtórnym i natychmiast muszą mieć nowy sedes bo po kimś jest wstyd używać!? Tak się nie żyje na zachodzie Europy, USA. Ktoś tu opisywał ciotkę która żyjąc za granicą wyrzuciła garnki. Tak nie żyją rody które mają zapuszczone korzenie. Gromadzi się środki a tego nie da się zrobić przy rozkręconej konsumpcji. Trzeba ustalić co jest wazne: wakacje czy lśniące sprzęty domowe. Zauważcie że kredyty mieszkaniowe ma większość czyli majaki naszych rodziców były żadne, dopiero pokolenie naszych dzieci coś będzie dziedziczyć.

              Jakie było zdziwienie kiedy rodzice koleżanki nie wykupili mieszkania po babci bo nie mieli pieniądzy a to nie była zawrotna kwota. Babcia umarła i stracili mieszkanie bo nie byli tam zameldowani. Jej ojciec skończył studia więc nie pochodziła z klasy o niskim dochodzie. To pokazuje jak niewielką wagę przywiązywało się do posiadania, gromadzenia
              • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 07:57
                Przykład, który podajesz faktycznie jest częsty u ludzi, którzy dostawali... bo jeszcze pokolenie temu nasi rodzice dostawali mieszkania o Państwa ( cokolwiek by to miało znaczyć). Ci rozsądniejsi budowali majątek rodziny , a ci mniej ...odpowiedz jest jasna. Sama znam przykład osoby, która nie wykupiła mieszkania - bo nie, żeby nie przekazać rodzinie ( taka osobowość ..., sama też nic od nikogo nie dostała). Coś jest w tym co napisałaś - zastaw się a postaw się!. Słysząc ile ludzie wydają na umeblowanie nowego domu ( mieszkania) zastanawiam się, gdzie jest granica. Bo te meble za 5, 10 lat będą do wywalenia ( o ile nie są drewniane i naprawdę z niezłego drewna). Sama mam takie dylematy, bo sprzętów ładnych nie odziedziczyłam, bo też moi rodzice też nie odziedziczyli i tyle.
                Ale wróć - czy jestem w stanie żyć rok bez zakupów?
                Właściwie, jak się zastanowić, to nie mam za dużo nieumiarkowanej konsumpcji. Kupuję to co jest mi potrzebne ( przeważnie smile ), sprzęty przerabiam, kupuję dużo w lumpeksach, od pół roku kupiłam sobie tylko 2 pary spodni po 25 zł na Black Friday ( przecena z 50 smile ), czasem coś upiększam w domu ( też z dużym umiarem), teraz odziedziczyłam sporo książek - stąd regał ( zakup zasadny).
                Inicjatywa o roku bez kupowania dalej wydaje mi się ciekawa, a facet jeżdżący na szkolenia w korporacji z fioletową walizką ( bo czarna się zniszczyła ), moim zdaniem, ma jaja smile.
                Tak swoją drogą przypomniała mi się opowieść kolegi z lat 80, kiedy w PL nic nie było jak pojechali na zawody do Francji. Drużyny z zachodniej Europy w pięknych butach i dresach, a Polska drużyna jak dziady. I te dziady nagle wygrywają spartakiadę...I nagle przestało mieć znaczenie w jakich są butach i dresach , a młodzi zaczęli ich szanować i lubić. Przykłady można mnożyć. CZęsto nam się wydaje, że kupujemy nowymi sprzętami też przynależność do innego świata - trochę w tym prawdy jest...ale tylko trochęsmile.
                • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 08:30
                  No chyba nie jest tak do końca. Moc osób ma mieszkania, domy po dziadkach, ale nie chce ich i się pozbywa. Dzieci nie mają mieszkań po rodzicach, bczy domów, bo ci jeszcze żyją, a utopić, to głupio.
                  Stare meble-wszystko zależy od rodziny w jakiej się wychowali, w jaka się weszło. I środowiska w jakim się żyje. Jak wszyscy o wszystko naokoło trabia, że najmodniejszych jest taki regał i taka kanapa, a człowiek jest poddany, ma kasę, albo możliwość kredytu, to się pozbywa i nabywa nowe. Patrz np moja koleżanka od zasłon i pościeli.
                  Mi się wydaje, że teraz jest wszystko i ludzie z lenistwa są mniej kreatywni. W latach 70/80 było trudniej, były właśnie meble w spadku, ibyla wielka kreatywność. Moja inspiracją całe życie są kolejne 3 mieszkania mojej cioci z tamtych lat. I uwielbiam oglądać ostatnie nieliczne zachowane mieszkania z tamtych lat. Niestety, ich właściciele właśnie umierają i te mieszkania, te trozwiazania, pomysły znikają na zawsze. Nie uwiecznione na zdjęciach, albo w sposób mocno okrojony.

                  --
                  Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                  Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                  "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                  Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                  • mandre_polo Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 13:52
                    Co do dziadków i pradziadkow - spora grupa osób nawet nie wie jak żyli, jakie mieli zasoby. I tu można się zdziwić pozytywnie. Duże miasta są napełnione ludnością przyjezdna oderwana od korzeni, w Warszawie ok 30 procent z ciągłością geneaologiczna.
                    Ostatnio leciał dokument o Polaku w Portugalii - tam rodzina i sąsiad to najważniejdi ludzie. Komuna nam to odebrała bezpowrotnie
                • mandre_polo Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 08:39
                  Tak, facet myśli a nie idzie z nurtem.
                  Miałam kontakt z rodzinami z zach Eurory, oni inaczej funkcjonują. Teraz dla odmiany mam kontakt z rodzinami Polaków którzy wyjechali na początku końcówka 80 a druga rodzina na początku lat 90. Tam kończyli studia. Oni widzą tu każdy dom zrobiony na błysk a mają wiedzę o wydatkach i przychodach. Zresztą osoby które podróżują wakacyjne po innych krajach wiedzą o czym mowa, jak mieszkają i żyją tubulcy, trafiając do hotelu all inclusive tego się nie doświadczy.
                  Duża większą sztuką jest umeblować mieszkanie w stylu który będzie na lata niż kupić wystawkę że sklepu meblowego i po 5-10 latach wywalić na śmietnik. To samo tyczy się łazienek.
                  Jeszcze o tym nowym budownictwie gdzie mieszanie jest pragnieniem - one po 10-20 latach bardzo sie starzeją bo często wykonane są z tanich materiałów. Wiem bo mieszkam w otoczeniu takich właśnie bloków. Wolałabym mieszać w wiekowej kamienicy gdzie naturalność jest zaletą a jak chce się błysku to kupuje się nowa biżuterię😉
    • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 09:13
      Poczytałam o rodzinie, która mnie zainspirowała więcej
      eu.tennessean.com/story/life/shopping/ms-cheap/2015/09/16/familys-shopping-list-year-nothing/31415587/
      i akurat ta rodzina nie robiła tego w celu oszczędności ...tylko zbliżenia do siebie, ideałów służby innym ludziom. I tak się zastanowić to mają dużo racji - oni to nazywają wyjściem z kółka chomika. Facet napisał książkę o tym doświadczeniu. Nie zawsze cel jest najważniejszy... w definicji rodziny z Tenessee smile
      • smiechupara Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 09:25
        Natchnęło mnie, pomysł ciekawy i myślę,że do wdrożenia jako eksperyment.Tylko z jednym bym sobie na pewno nie poradziła....... Już widzę,jak moje dziecko niesie własnoręcznie zrobiony prezent do kolegi na urodziny .To już za dużosmileale fajna myśl,że kupujemy to,co w ciągu roku uda się zużyć.
    • marcelina4 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 16:07
      ja poniekąd taką akcję prowadzę, w dużo mniejszej skali, ale jednak smile staram się ograniczać zbędne zakupy, zarówno rzeczy materialnych, jak i jedzenia, kosmetyków, mam bardzo dużo różnego dobra w domu i naprawdę więcej mi nie trzeba, to samo dotyczy córki, ale tu wiadomo dziecko rośnie, zmieniają się jego potrzeby, więc bardziej skupiam się na sobie i mężu i ograniczeniu naszej konsumpcji
      niestety moją wielką słabością są ciuchy, kosmetyki, wydają na nie za dużo pieniędzy i za dużo ich mam, dlatego powzięłam postanowienie nie kupowania niczego przez trzy miesiące, taki mały plan, ale obawiam się, że narzucenie sobie od razu rocznego okresu bez zakupów nie podziała na mnie motywująco, na razie trzy miesiące i jak się uda, to kolejne trzy smile

      miałam wymieniac szafki w kuchni, bardziej dla poprawy estetyki, niż z konieczności, kolor mi się już nie podoba, coś bym zmieniła, ale jednak je pomaluję, nie wydam kilku, albo kilkunastu tysięcy na nowe meble, odświeżę, odmienię te co mam, a funkcjonalnością nie odstają wcale od nowych, więc jeszcze trochę posłużą smile
      wyciągnęłam jakieś stare sukienki, spódnice, mam w bloku krawcową, która chętnie to przerobi, przeszyje, ja będę miała nowe ciuchy smile a kobieta sobie dorobi parę złotych
      i tak pomalutku ograniczam wydatki, cieszy mnie to, jednak rok bez zakupów? chyba jednak nierealne dla mnie, ale mnie zakupów to już jest naprawdę dużo smile
      • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 17:00
        A ja dojrzewam do zakupu maszyny do szycia... Nie, że tak już, zaraz, może latem, a może po Nowym roku, ale wiem, że to właśnie w ciągu roku będzie...

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
        • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 23.02.19, 17:25
          Ojej. Ja mam 40 letniego Łucznika, ale szyje i na moje bardzo proste potrzeby jest wystarczający. Czasem marzę sobie o kupieniu takiej dobrej maszyny do szycia z overlokiem, ale wiem, że w dobie lumpeksów - to zakup byłby nienawracalny.
          Wolę jednak czytać książki niż szyć, a na starym łuczniku uszyję i zasłony, i firany, podszyję spodnie, i uszyję poszewki na jaśki smile .
          • miruka Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 07:51
            Dla mnie warto próbować nie kupować, gdy chodzi o zamianę rzeczy, a ta stara ma trafić na śmietnik. Książka, o której wspominalyscie, choć bardzo ciekawa to jest też przygnębiajaca. Pokazuje jak bardzo nasze życie kręci się wokół przedmiotów. I jak szaro robi się gdy nie można kupować, płacić za kino, jeść w restauracjach.
          • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 09:53
            Nie mam lucznika, a w rękach raczej nie obszyje zasłon czy nie przeżyje obluczek. Znaczy, można i tak, oczywiście, tylko nie w moim przypadku. Ja od lat marzę o paczworkach i przerabiania. Proste scuegi na maszynie potrafię wykonać i nic więcej mi nie trza

            --
            Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
            Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
            "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
            Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • zonaniezona1 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 14:45
        Prawdą jest to, że często łatwo podejmujemy decyzje o kupnie nowej rzeczy. Dzisiejszy przykład - M już chciał kupować nowy odkurzacz do garażu, mając inny budowlany. Po moim stwierdzeniu, że w domu mamy 4 odkurzacze i najpierw niech wykończy, któryś ze sprawnych - wycofał się z kupna. Stojąc wczoraj w sklepie przy kubeczkach - już brałam sobie do domu kolejny kubeczek, po czym chwila zastanowienia się i zaniechanie decyzji. Mam fajną bluzkę, którą bardzo lubię, a przetarły jej się ciut mankiety - już miałam ją wywalić, ale stwierdziłam, że przeszyję mankiety, a na razie ładnie podwinęłam mankiety - pewnie rok lub dwa przedłużę jej żywot. Deska do prasowania aż kusi, żeby kupić nową, fajniejszą Potrzeby mojej rodziny są w tej chwili takie, że destrukcyjnym byłoby nic niekupowanie, ale powstrzymywane się od zakupu kolejnej rzeczy, jeżeli już taką mamy - jest jak najbardziej rozsądne. I to postaram się wdrożyć w życie w tym roku.
        • marcelina4 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 15:05
          no właśnie, często nowe kusi, bo ładne, lepszy design, świeże i tym sposobem ląduje w domu masa rzeczy, które się powtarzają, starą rzecz czasem szkoda wyrzucić, bo w sumie jeszcze daje radę, a może się kiedyż zużyje i tak obrastamy w rzeczy, wszystkie szafy i piwnica zawalone
          niestety znam ten stan, sama mam skłonności do chomikowania, a do nowych rzeczy oczy mi się śmieją, a pieniądze znikają sad
          od jakiegoś czasu zaczęło mnie to uwierać, czuję się przytłoczona nadmiarem rzeczy, zwłaszcza ubrań, chcę przewietrzyć mieszkanie, uwolnić trochę przestrzeni, tylko czy uda mi się potem tej odzyskanej przestrzeni znowu nie zagracić? wydaje się, że to takie w sumie proste - nie kupować, ale wcale tak nie jest, sama widzę ile trzeba nad sobą pracować, zmusić się do racjonalnego wydawania pieniędzy, odmawiać sobie zachcianek, jednak jakiś poczatek już jest, mam chociaż świadomość problemu i chcę coś z tym zrobić, myślę, że to dobry kierunek
            • verdana Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 21:04
              Obawiam się, ze rok bez zakupów oznacza kolejny rok ogromnych wydatków. Pamiętam, ze któregoś roku musiałam przygotować sie na znaczny spadek dochodów. Wdrożyłam zatem program oszczędnościowy i przez pół roku mniej-wiecej kupowłam tylko to, co było absolutnie niezbędne.
              No i okazało sie,z e dochody wzrosły, zamiast zmaleć. Ale gdy zobaczyłam, jak wiele rzeczy muszę kupić - kurtka, buty, pościel - wszystko, co uznałam, ze jeszcze są na tyle dobre, aby uzywać, ale były już zużyte i trzeba je było pilnie wymienić, pomyślałam,z ę gdybym rzeczywiście miała mniej pieniędzy, to znalazłabym się w pułapce. Większości rzeczy nie miałabym już za co kupić i przechodziłabym kolejne lata w znoszonym ubraniu, nie bardzo nadającym się do pokazywania.
              Więc moim zdaniem ograniczenie zakupów jest OIK, ale nie kupowanie jest absurdalne. Rzeczy nalezy wymieniać systematycznie, a nie czekać, aż wszystko padnie na raz.
              • kamarow69 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 21:56
                Mialam podobnie, kiedy przymusowo ograniczylismy sie do tego, co niezbedne. Po tym czasie bylo odbijanie sobie i odrabianie zaleglosci zakupowych.
                Korzystalismy z zakupow z tlustych lat, doceniajac, ze to i tamto mamy. Kurtki narciarskie, rolki, buty w gory czy niezle plaszcze. Nie bylo po nas tak na pierwszy rzut oka specjalnie widac, ze mowiac wprost nie stac nas na zbyt wiele, ale te rzeczy tez nadmiernie eksploatowalismy. Potem mnostwo trzeba bylo uzupelnic. Na rok bym sie nie zdecydowala. Ale 1 miesiac wg mnie ma sens. Odracza sie wtedy a to weryfikuje dana potrzebe.
                • sylwiam_m Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 22:51
                  Miesiąc to dla mnie zupełnie nieodczuwalny. Miewam miesiące, kiedy nic nie kupujemy z wyjątkiem żywności i chemii, bo nie mamy potrzeby. Nawet nastolatka tak miewa i nie jest to żadne wyzwanie.

                  A po roku faktycznie może być trochę zaległości typu buty, które się niszczą. Kurtkę mam 5 rok, płaszcz 3 sezon, nie pamiętam, kiedy kupowałam pościel. Mam porządną, flanelową na zimę i płócienną na lato chyba od 20 lat. Co 2-3 lata dokupuję prześcieradła z gumkami. Myślę, że spokojnie przetrwałabym rok bez kupowania.
              • mandre_polo Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 24.02.19, 22:12
                Kurtka, buty, pościel nie wymagają wymiany co rok.

                Książkę Sapały przeczytałam, członkowie eksperymentu maja ciekawe spostrzeżenia. Są zwolennicy i przeciwnicy jak przy metodzie sprzątania Marii Kondo. Na pewno coś z tego można wziąć dla siebie. Bez kopiowania wszystkiego bo każdy inaczej funkcjonuje. Świadomość jest cenna.
                Można gromadzić środki na wymianę latami -sa osoby które kupując sprzęt domowy zakładają już skarbonkę na zakup następnego. Teraz trudniej jest oszacować ile posłuży np pralka ale pomysł na odkładanie co miesiąc pewnej sumy na przyszłe zakupy jest dobry. Można ustalić dowolny cel i składać


                • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 25.02.19, 07:24
                  Na Forum ciagle sie powtarza motyw, ze jezeli nie bedzie sie ciagle czegos kupowalo - po roku pojdzie sie wrecz z tzw torbami. Nie rozumiem - naprawde wszyscy posiadaja tak malo i tak zniszczone rzeczy, ze rok nie nabywania nowych spowoduje, ze zostaniemy z niczym, i natychmiast trzeba bedzie na raz WSZYSTKO kupic??? No bez przesady!
                  Z jakies dobrych 15 lat temu dotarlo do mnie, ze za duzo kupuje, i to glownie na zasadzie - jaki sliczny obrusik! Nic to, ze posiadam 15 innych uzywanych, do tego 10 nieuzywanych, ale TAKIEGO to jeszcze nie mam! Olsnilo mnie! Zrobilam lekka czystke, pozbylam sie , sprzedajac pewnej czesci rzeczy, glownie leko nietrafionych prezentow, nieco rozdalam, reszte podzielilam na to ktore jest do zuzucia, na to ktore bede sobie z czasem zuzywac, i na to , ktore mialo poczekac,(i wlasnie sie powoli doczekalo). Dokupywalam tylko to co absolutnie bylo niezbedne! Bo naprawde nie mielismy, bo sie zniszczylo, bo się zuzylo.
                  I jestem z siebie bardzo dumna, bo dzieki temu moglismy nie zalowac sobie na wyjazdy, a jednoczesnie po pewnym czasie nabylismy za gotowke prawie polowe mieszkania.

                  --
                  Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                  Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                  "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                  Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                  • verdana Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 25.02.19, 13:24
                    Nie wszystko, ale dużo. Jesli nie kupuje się bardzo często nowych rzeczy, to spora część z nich w ciągu roku sie zużywa. Moja kurtka zimowa ma 4 lata i dogorywa. Nie mam więcej niz jednej kurtki. Moje buty wymieniłam w tym roku - mam dwie pary. Gdybym nie kupowała, to w przyszłym do wymiany jest kurtka i buty jednoczesnie. To samo dotyczy np AGD - akurat w tym roku padła jednoczesnie pralka i lodówka, miedzy innymi dlatego, ze całe lata nie decydowałam się na wymianę starego, ale działającego sprzętu.
                    • miedzymorze Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 26.02.19, 16:32
                      Dodam jeszcze że jak się ma mniej rzeczy, to są one częściej w obiegu i szybciej się niszczą. Do mnie bardziej przemawia ciągła wymiana w miarę potrzeb. Ubrania i buty dla dzieci ze względu na zmianę rozmiarów dokupuję (i oddaję za małe) regularnie. Jeszcze bardzo zależy z jaką 'bazą' się ten rok bez zakupów zaczyna - ok, mozna wziąć rózową walizkę, ale trzeba ją najpierw w domu mieć. Jeśli wcześniej miało się jedną, to nie ma takiej opcji.
                      Zawsze warto przed zakupami sięgnąć głębiej do szafek albo zajrzeć na pawlacz - ja np przed pójściem do apteki sprawdzam, czy nie mam tych samych albo podobnych leków w domu.
                      Ostatnio natknęłam się na farelkę którą kupiłam kiedys na wyjeździe bo nagle zrobiła się zimnica a domek był nieogrzewany. Jak jeszcze działa to wystawię na olx wink
                      Rok bez zakupow w moim wykonaniu byłby pewnie pełen wyjątków wink
                      pozdr,
                      mi
            • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 25.02.19, 07:15
              No to ja Was przebije smile) Moja jest z konca lat 80-tych, przyjechala z Francji i jest tak masywna, ze w zadnym sklepie takiej nie uswiadczysz. Nie pozbede sie jej za nic na swiecie! Jakis czas temu nabylam kolejny sliczny pokrowiec - w truskaweczki smile

              --
              Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
              Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
              "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
              Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                • martini-7 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 25.02.19, 14:15
                  Wynajmuję mieszkanie, kuchnia ma stare meble, poprzedni najemcy zrobili im estetyczną masakrę. Chodziło za nami by zainwestować, kupić nowe, a potem jak się wyprowadzać będziemy odsprzedać. Jednak znaleźliśmy fajną okleinę i zreaktywowaliśmy meble.

                  --
                  Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
                • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 25.02.19, 17:23
                  Licytacja tyczyla desek do prasowania smile)
                  Co do zwykłych mebli, to baza są te prawie 150letnie

                  --
                  Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                  Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                  "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                  Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
              • sylwiam_m Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 28.02.19, 13:43
                A mi mąż właśnie naprawił deskę i mam lepszą niz nową. Z jakiegoś przydasia garażowego przyciął mi płytę na wierzch, trochę szerszą, mechanizm od 30-letniej deski jest sprawny. To pokrycie też już miałam kiedyś dawno kupione i nie chciało mi się zakładać na starego łupa. A teraz mam śliczną, stabilna nową-starą deskę. To lubię!
                • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 28.02.19, 15:04
                  Te współczesne, przeciętne, są bardzo rachityxczne, a te tzw mechanizmy to takie prawie jednorazowe.
                  Gratuluję deskismile

                  --
                  Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                  Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                  "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                  Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
        • martini-7 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 25.02.19, 14:19
          Deskę wymieniliśmy po latach jak się niemal w łuk wygięła, lubiłam ją i odkladałam wymianę ale trociny z niej leciały i krzywa była, nadszedł więc i na nią czas.

          --
          Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
    • kaszub-ska Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 26.02.19, 22:12
      Ja od lipca nie kupiłam sobie żadnego ciucha, butów z wyjątkiem prezentu od rodziców na świętasmile I zrezygnowałam z perfum (zamiast tego woda toaletowa). Tyle że u mnie oszczędzanie wynika bardziej z sytuacji, z chęci zaoszczędzenia na niepewną przyszłość, z mniejszych dochodów, aczkolwiek sytuacja nie zmusza aż do takiego przymusu, więc jest to mój wybór. Zużywam to co mam, a gdy mi zabraknie, zdecyduję co i za ile kupię na podstawie aktualnej sytuacji (liczę że z czasem się poprawi). Nie oszczędzam raczej na dzieciach, staram się im nie odmawiać, aczkolwiek zweryfikowałam kwoty wydawane na poszczególne części garderoby i ilość potrzebnych sztuk.
      Nie lubię kupować na zapas, mam rzeczy na teraz, wychodzę z założenia że nie wiem, jaka będzie moja sytuacja finansowa za pół roku, czy rok i nie wiem czy będzie mnie stać na posiadanie tak drogich rzeczy. Może być i tak że za rok, dwa moja sytuacja na tyle się poprawi, że będę mogła sobie pozwolić na droższe, lepsze, trwalsze, ale na dzień dzisiejszy kupuję za tyle na ile mnie teraz stać. Nie dokupuję rzeczy, bo mi się podobają, jeśli mam dobre, np. pościel, ręczniki, obrus, doniczki, wazon.
      Przyznam że dla mnie niezrozumiałe jest kupowanie, wymienianie rzeczy do domu, mebli, wyposażenia tylko dlatego że się znudziły, nie pasują, a są jeszcze dobre i sprawne, czy w ogóle wyrzucać całkiem dobre rzeczy. Być może nie byłam jeszcze na takim poziomie finansowym, żeby o czymś takim myśleć. Jakoś tak się działo że pieniądze pochłaniały mi bardziej potrzebne wydatki. A może nie mam tak rozbudowanego poczucia estetykismile Większą wagę przykładam do własnego wyglądu, ubioru niż wystroju mieszkaniasmile Nie czuję potrzeby wymiany mebli, wyposażenia, jeśli nie są zniszczone. Dla mnie zakupy mebli, lamp, żyrandoli, dywanów, sprzętów AGD, luster, firan itp. są na lata. Nie przewiduję wymiany dopóki będą się nadawały do użytku.
      • kaszub-ska Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 26.02.19, 22:40
        Odnośnie doświadczenia rodziny z linku, my żyliśmy podobnie przez rok, tylko znowu nie w ramach eksperymentu, a z powodu wydatkowania dużej części dochodów na remont nowego mieszkania i umeblowanie, w wyniku czego nie było środków na rzeczy inne niż niezbędne. Czyli brak jedzenia na mieście, brak kina i innych rozrywek płatnych (kręgle, trampoliny, karuzele, gokarty, muzea itp.), ubrania i buty tylko potrzebne, tańsze prezenty. Zamiast tego były spacery po lesie, plaży, rowery, rolki, granie w piłkę, darmowe imprezy miejskie, TV i inne zajęcia w domu, a dzieci miały świadomość po co takie wyrzeczenia. Czy było to ciężkie? Nie, bo rok to wcale nie jest dużo czasu, szybko leci. Jeśli wykażemy trochę kreatywności, to będzie OK. Natomiast takie życie przez dłuższy czas chyba fajne nie jest. Zwłaszcza podróże, wyjazdy, zwiedzanie są drogie, a to szkoda jednak tracić.
    • kawainka1980 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 28.02.19, 10:46
      Witajcie. Jestem nowa, ale podczytuję Was od jakiegoś czasu. Przeczytałam też książkę o roku bez zakupów Marty Sapały. Od kilku lat żyjemy w podobny sposób. Mieszkamy na wschodzie Polski i żyje się tu inaczej - z powodu niższych płac, mniejszych możliwości dorobienia oraz również dzięki wyborom jakich się dokonuje. To co jest eksperymentem dla autorki i jej bohaterów tu jest codziennością. Mogę więc powiedzieć, że żyje podobnie od kilku lat. Na pewno jednak z roku na rok coraz bardziej świadomie. Zdając sobie sprawę z problemów Ziemi związanych z ekologią (żywność, ubrania, transport), wybieram taki sposób życia nie tylko dlatego, że muszę, ale też dlatego, że chcę. Polecam Wam film Home S.O.S. Ziemia. Oprócz mądrych treści są tam tez piękne zdjęcia. Na pewno życie bez zbędnych zakupów generuje szybkie zużywanie się rzeczy, głównie odzieży i butów. Bo nie ukrywajmy (przykład) - buty sportowe które nosi nastolatek przez 6 miesięcy w roku dzień w dzień, po tym czasie nie nadają się do użytku o ile wogóle nadal pasują na stopę. Na pewno cieszy mnie to, że moje dzieci nabierają naszego podejścia i nie kupują 15-tego tshirta za 9,99 zł, tylko zastanawiają się czego z ubrań potrzebują naprawdę. Nie jestem jednak ortodoksyjna bo przegięcie w każdą stronę jest złe i kiedy moja średnia córka przez parę tygodni śniła o ogrodniczkach dżinsowych postanowiłam jej takie kupić. Nie można sobie odmawiać wszystkiego, tylko zastanawiać się nad sensem zakupów. Nowe letnie opony do auta (komplet), gdy stare popękane i nie nadają się do użytku, to logiczny i uzasadniony zakup, jeśli tym autem dojeżdża do miasta cała duża rodzina. Ale płaszczyk na wiosnę, kiedy aktualny płaszcz po 5 sezonach wiosenno-jesiennych nadal wygląda jak nowy, jest już zbędny. Brakuje mi osobiście możliwości wymiany rzeczy u nas w okolicy. O ile oddać mam komu, np. rzeczy po dzieciach, to już wymienić się nie bardzo jest z kim. Nie ma na to "mody" jeszcze w małych miastach i na wsi.
      • ana119 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 28.02.19, 11:58
        Co do zdania ostatniego - klasa średnia na zachodzie Europy wymienia się ubraniami dziecięcymi. U nas musi decydować moda a nie rozsądek. Klasyczne ubrania dziecięce nie ulegają trendom. Nie wykształciła się tendencja do kupowania ubrań ponadczasowych a tyle zachwytu przy oglądaniu zdjęć małych royalsow
      • mama_dorota Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 28.02.19, 12:30
        Bardzo podoba mi się twój wpis Kawainka1980. Pochodzę ze wsi, tylko że pomorskiej, ale dokładnie czuję to, o czym piszesz. Pamiętam, jak się mówiło o niektórych, że mają ładne ubrania, ale "spadkowe", czyli już ktoś je nosił. Era lumpeksów to zmieniła, ale zwyczaj dokuczliwej obmowy pozostał. Z drugiej strony na tej samej wsi niektórzy wydają całą wypłatę niemal do zera już na początku, bo najpierw oddają to, co kupili "na krechę", czy "na zeszyt", a potem w poczuciu powypłatowego bogactwa nabywają produkty, które mogliby sami zrobić i wydać na to mniej np. ciastka, różne gotowe produkty spożywcze. Jak się w takie miejsce przeprowadzi ktoś z zewnątrz, z daleka, to mu dziwactwa typu "wymieńmy się ubraniami" jeszcze przejdą, ale miejscowi mają gorzej.

        Widać jednak, że dobrze sobie radzicie. Ja już pisałam, że się na takie roczne niekupowanie nie piszę, ale z drugiej strony nie muszę. Myślę, że najbardziej go potrzebują ci, którzy kupują zbyt dużo i za wiele pragnień traktują jak potrzeby. Inni mogą sobie przeżyć taki rok dla przygody. Taki finansowy survival.

        Jak by nie było wątek wyszedł fajny, bo taka dyskusja daje do myślenia smile

        --
        Spotkanie w Małżeństwie

        kazdystudent.pl
    • czekolada72 Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 01.03.19, 10:14
      Jeszcze jedna ksiazeczka nt
      bonito.pl/k-1943097-krolowa-oszczedzania-moj-rok-bez-zakupow?utm_source=criteo&utm_medium=retargeting&utm_campaign=lowerfunnel


      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • umzak Re: Czy warto przeżyć rok bez zakupów ? 02.03.19, 20:02
      Może byłoby warto, ale my mamy tak dużo rzeczy do kupienia że nie wiem jak miałabym to wdrożyć. Poczynając od karnisze w sypialniach, lamp, rolet , oświetlenia zewnętrznego, kanapy do salonu itd itp naprawdę listę zakupów do domu na ten rok mam 9gtomną. Zmęczona jestem samym myśleniem o tym. Nie kupować żyrandole do sypialni, żeby przez rok mieć tylko żarówkę? Nie, myślę że my mamy tyle potrzebnych rzeczy do kupienia ,że na niepotrzebne już nie starczy nam pieniędzy ( jeśli starczy na potrzebne będzie dobrzewink)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się