Dodaj do ulubionych

Zakupy na zapas?!

15.03.19, 14:16
Mam bzika/manie że zaraz po wypłacie kupuje rzeczy które już mam w domu w dużej ilości np olej mleko cukier kawa mąka ryż kasze jedzenie dla psa. I tak np mam 20 l mleka w domu🤦🏼‍♀️200 tabletek do zmywarki 8 kg mąki kilka butelek płynu do prania. Podliczyłam że to „kupa” zarozonej kasy a będę tego używać miesiącami.
Wszystkie produkty mają długie terminy ważności. I stąd moje pytanie robicie duże zakupy np raz w tygodniu? Gromadzicie takie zapasy?
Edytor zaawansowany
  • astramastra 15.03.19, 14:35
    A cóż to jest 20l mleka jak jest w dobrej cenie a razem z męzem/partnerem pijesz kilka kaw dziennie wink 8kg mąki to też nie oszałamiająca ilość jeśli się piecze ciasta/pizze/chleb/ bułki.Ja zazwyczja mam ok 12l mleka jak promocja i mąkę 5kg dalachowską, do tego mąka razowa, żytnia, kukurydziana, ryżowa, orkiszowa i chlebowa. Tabletki do zmywarki też kupuję duże opakowanie i spokój.
  • joanna_poz 15.03.19, 14:39
    do poczytania watek dośc swiezy

    forum.gazeta.pl/forum/w,20012,167563897,167563897,Czystka_w_lazience_i_kuchni_watek_motywacyjny.html

    o zapasach, podejściu do ich gromadzenia/ niegromadzenia, strategii zakupowych itp..
  • lucky1983 15.03.19, 21:41
    Znam ten wątek tylko u mnie to bardziej gromadzenie na „zaś” na „czarną godzine” bo z tych artykułów zrobie obiad deser czy śniadanie...chodzi mi o to czy Wy robicie zakupy na „czarną godzine” czy raczej odkładacie pieniądze? Pieniądze też odkładam.
  • lucyjkama 15.03.19, 16:05
    Nie mam zapasów spożywczych bo nie widzę sensu kupowania mąki, oleju czy mleka na zapas gdy wszystko jest dostępne w każdym sklepie od ręki i właściwie stale jest gdzieś w promocji. Do tego kupuje mleko tzw. świeże z lodówki a nie UHT ( mój lekarz twierdzi że takie jest bardzo niezdrowe). Zresztą mleka używamy tylko do budyniu bo jedno dziecko lubi i mąż do kawy. Cukru nam schodzi 1kg na kilka miesięcy np. do osłodzenia tegoż budyniu i dla gości bo sami nie słodzimy herbaty. Nie robię zapasów mąk, makaronów bo kiedyś przyniosłam mole spożywcze i musiałam wszystko wyrzucić. Nawet jak to było 3 paczki makaronu 2 kg mąki to szkoda. Także teraz mam w domu po jednej paczce kupowanej na bieżąco w miarę potrzeb.
    Co do chemii. Mam jeden proszek do koloru, jeden do białego i po jednym domestosie na łazienkę. Jeden płyn do naczyń, jedną paczkę tabletek do zmywarki, wszystko zaczęte. Kupię kolejne jak się zużyje albo będzie się kończyło. Lubię mieć za to zapas szamponu, odżywki do włosów, pasty do zębów, płyny do mycia itd. Po prostu mnie trafia jak się skończy i nie mam od razu także tu zawsze coś się staram zachomikować. Choć w sumie to bez sensu bo wszystko w sklepie jest 😉 Mam za fioła na punkcie kupowania pieluch dla córki. Jak są w dobrej cenie to potrafię wziąć 5 paczek albo i 10😂. Teraz też mam w domu zapas na jakieś 4 miesiące i tak się zastanawiam czy mi się dziecko do tego czasu nie odpieluchuje🤔
  • umzak 15.03.19, 18:24
    U mnie zapas to 1 opakowanie oprócz tego otwartego- to jeśli chodzi o pożywkę. I rozumiem podejście lucyjkama, że wszystko w sklepie jest. Ale mi osobiście ciężko na te zakupy się wybrać. Jeśli muszę to idę ale tylko do dużych sklepów, bo tylko tam spokojnie wymanewrujw się z wózkiem bliźniaczym. Mam za to spory zapas chusteczek nawilżający bo jak byłam ostatnio Carrefourze to było minus 20 % od ceny, a kupuje tylko te jedne konkretne. Zakupy owszem staram się robić raz s tygodniu , bo wtedy ciągle moich mężczyzn i mam tragarzy wink, a przy okazji oni kupują na co mają ochotę i potem nie muszę słuchać " zjadł bym....Ale nikt nie pomyślał żeby kupić"
  • mysz1978 15.03.19, 20:07
    chemii zawsze mam zapasy (kupuje w promocji, z ktorej zwykle zal mi nie skorzystac), ale spozywczych nie mam az tak duzo, ze wzgledu na termin waznosci i obawe przed molami spozywczymi big_grin No i az tyle miejsca na przechowywanie nie mam... Oczywiscie jakies zapasy mam np. 1kg cukru, czy ze 3 paczki roznych makaronow itp, ale staram sie nie przesadzac.
  • mama_dorota 15.03.19, 21:30
    Na zapas staram się mieć to, czego używamy stosunkowo dużo lub regularnie, czyli np. ryż, koncentrat pomidorowy, ze 2 różne rodzaje makaronu. Poza tym staram się kupować raczej na bieżąco raz w tygodniu.

    --
    Spotkanie w Małżeństwie

    kazdystudent.pl
  • mama_dorota 15.03.19, 21:35
    Używamy tylko mydla biały jeleń, bo mąż nie uznaje innego. Kupuje je zawsze w pojemnikach 5-litrowych. Teraz mamy 10l, bo kupiliśmy na allegro z przesyłką w smarcie.

    --
    Spotkanie w Małżeństwie

    kazdystudent.pl
  • moja_codziennosc 16.03.19, 04:51
    Z kosmetyków mam w zapasie ze 3 mydlą e kistce, jeden żel pod prysznic, jeden płyn do higieny, jeden zapas mydla w płynie. Szampon czasem aż dwa w zapasie czasem w ogóle i dokupuję jak się kończy. Dwie pasty do zebow w zapasie. Reszta kosmetyków dokupywana jak się kończy. Domestos tez kupuje jak się kończy. Mam zawsze jeden w zapasie płyn do mycia i mały cif ( używam małego domestosa i cifa - starcza mi na długo). W piwnicy mam zapas papieru jedno opakowanie wieksze lub dwa mniejsze.

    Ze spozywki kupujemy na bieżąco, nawet za często - musze na nowo wprowadzić robienie list tego co się kończy i kupowanie przy jednych zakupach. Sklep mamy pod blokiem także zdarzają się nam zakupy i kilka razy w ciągu dnia - szkoda czasu. Maz robi jedynie zapas oleju jak jest w dobrej cenie.

    Czesto pod koniec roku robię większe zapasy, aby przez jakiś czas nie myśleć o większych zakupach, ograniczyć wydatki na przełomie starego i nowego roku- tak dla lepszego samopoczucia i wtedy tez mam okazje sprawdzić strategie kupowania raz na dłużej. Szkoda mi jednak miejsca na duże zapasy. Mam tez wrażenie ze wtedy może się więcej zużywa jak się widzi duży zapas, może tez łatwiej przeoczyć, ze upływa termin jakiegoś produkty.

    Mimo, ze nie gromadze co jakiś czas tylna ścianke robię. Bo gdzieś zalega czerwona soczewica, której uzylismy odrobine do konkretnej potrawy pol roku temu. Albo kupiłam maseczkę, której nie miałam czasu nakładać i kończy się data ważności, albo kupiłam oliwie do smarowania żeby sprawdzić czy lepsza będzie niż krem po czym wróciłam do kremu, albo jakas wazelina na receptę z apteki zalega.

  • nastka1979 16.03.19, 09:07
    A co wymyśliłaś z czerwonej soczewicy, bo też mi zalega.
  • moja_codziennosc 16.03.19, 09:28
    Do pomdorowej możesz dodać. Poszukaj przepisów pomidorowa z soczewicą. Albo pastę na chleb można zrobić. A mój maz robi takie danie: Czerwona soczewica, marchewka, sos pomidorowy, podsmażona cebulka i to z makaronom - pycha.

    Miałam tez suchą cieciorkę. Namoczyłam, ugotowałam i dodałam do sałatki jarzynowej zamiast groszku.
  • nastka1979 16.03.19, 13:56
    Cieciorkę mi znacznie łatwiej wykorzystać, bo robię hummus lub cicierzycę po bretońsku smile
  • umzak 16.03.19, 18:15
    Z czerwonej soczewicy pyszny jest pasztet wegański
  • martini-7 17.03.19, 19:19
    Dobra jest też w sosie pomidorowym z warzywami do ryżu czy makaronu.
    Co do zapasów, o rety mam skład magazynowy teraz w domu, ale urlop w Polsce był to przyjechało z nami co lubimy, plus coś od rodziny i teraz lekki nadstan mamy wink

    --
    Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
  • nastka1979 18.03.19, 06:31
    Czyli np. taki ratatuill możnaby wzbogacić soczewicą?
  • martini-7 18.03.19, 08:38
    Można smile

    --
    Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
  • nastka1979 18.03.19, 19:40
    Dziękuję za wskazówki, na pewno wykorzystam smile
  • miedzymorze 16.03.19, 07:29
    dwa razy NIE wink
    Po pierwsze nie mam gdzie tego trzymać - na zapasy typu mleko/mąka/olej mam aż jedną szafkę, gdybym mogła wstawić np zgrzewkę mleka do spiżarni, na drugą półkę mąkę, itp to pewnie byłoby tego więcej, ale wtedy kupowałabym rzadziej i w większych opakowaniach, np mąkę 5 kg a nie po 1 kg.
    Po drugie - aż takie zapasy miałyby dla mnie sens przy mieszkaniu na odludziu, gdzie zakupy to WYPRAWA wink
    W mieście i w mieszkaniu - nie widzę potrzeby odciążania sklepów z magazynowania towarów wink I tak się muszę nagimnastykować, jak mąż mi wróci z bonusowymi produktami z promocji 'dwa w cenie jednego'

    pozdr,
    mi
  • san_vito 17.03.19, 10:48
    Ja robie czesto zakupy na zapas. Czasem zastanawiam sie czy to nie objaw jakiejs choroby. Na zapas staram sie miec rzeczy markowe, ktorych nie kupie w pobliskim sklepie. Zakupy w hipermarkecie robimy srednio raz na trzy tygodnie. Wtedy robie zapas passat 6szt, makarony, kasze, jajka, mleko x6, kefiry, jogurty, 4 kostki masla, ulubiony ketchup. Jak jest promocja, to oczywiscie tez rzeczy ktore na pewno uzyjemy. Mam duzo szafek w kuchni. Mam duzy zapas przypraw i chemi. Kupuje raczej jak jest dobra promocja lub po prostu, to co uzywamy i lubimy ze wzgledu na jakosc. Ktos powie, ze promocje sa zawsze. Tez tak uwazam. Czasem gdy jest malo miejsca w szafkach robie akcje stop i wtedy zuzywamy zapasy i kupuje warzywa i owoce.
  • kariatyda79 17.03.19, 15:03
    Mieszkam w dużym mieście i mam swoje ulubione produkty. Jedne z takiego sklepu, inne z innego. Dlatego jeśli jadę do marketu A. do którego mam 17 km, to robię zakupy ulubionych produktów (mąka, kasze, papier toaletowy), które starczą mi na min. 3 miesiące. Zazwyczaj wybieram się na takie zakupy przed Bożym Narodzeniem, następne przed Wielkanocą, następne przed wakacjami i kolejne przez rozpoczęciem roku szkolnego. W sezonie zapraw 10 kg cukru starcza mi na 2-3 dni, masła zużywamy ok, 2,5 kostki na tydzień, jajek około 20 na tydzień. Jest nas czwórka, dużo pracujemy, dzieci są małe więc staram się nie tracić czasu na marketowe weekendy wink. Pomiędzy dużymi marketowymi zakupami robię je w drodze z pracy w dyskontach, przeważnie na zmianę, bo z jednego lubię chemię z drugiego słodycze itp. Mam miejsce na przechowywanie. Gdy jadę na zakupy pytam jeszcze zazwyczaj Mamę i siostry czy nie potrzebują czegoś konkretnego z danego sklepu.
  • ana119 17.03.19, 20:44
    Ale twoje zakupy to nie kupowanie na zapas tylko cykliczne zakupy raz na 3 miesiące. Jakbyś towarów kupiła na pół roku to byłby zapas.
  • ana119 17.03.19, 20:57
    San_vito masz rację. Gromadzenie ma zapewnić stabilizację tj. radość, zadowolnie. Myślę że osoby które doznały braku chętniej gromadzą artykuły podstawowe, psycholog by to wyjaśnił. Dla mnie zapobiegliwość a gromadzenie nie jest tożsame, to drugie może być połaczone z niedbalstwem, marnotrawstwem art.
  • martini-7 18.03.19, 08:41
    Dokładnie, marnotrastwo. Jakiś czas temu nie chcący zdublowaliśmy z mężem przy zakupach parę produktów, tj. Ja kupiłam, potem on po pracy jechał i też kupił bo, zapomiałam powiedzieć, że już kupione. Efekt taki, że dziś poleciało w kosz. Nie lubię takuch sytuacji, że wyrzucam sad

    --
    Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
  • ola5488 20.03.19, 13:18
    U nas w zapasie zawsze jest chemia: proszki, płyny, gąbki, kosmetyki o dłuższym terminie, mydła itp. Jeśli chodzi o spożywkę, to najczęściej olej (duże opakowania z promocji wink), cukier, mąka, sypkie przyprawy, kawa, herbata, makaron, kasze itp.
    Natomiast nie kupujemy na zapas pieczywa, przetworów mlecznych, owoców i innej spożywki - z uwagi na krótki termin przydatności do spożycia i/lub wolimy świeże.
  • justynam 22.03.19, 18:07
    nie robi e takich zapasów smile
    mieszkam w Warszawie, sklepy mam pod nosem, więc w każdej chwili mogę wyjść i kupić coś na co akurat mam ochotę - na szczęście jestem oporna na promocje czy inne gratisy smile

    --
    zdrowe przepisy na YouTube
  • minerwamcg 20.04.19, 09:04
    O matko, nie. A tym bardziej nie, że widziałam kiedyś spiżarnię u mojej koleżanki, gdzie wszystko było na tuziny, zgrzewki, palety... i głowę dam, że spodnie warstwy tego naboju, mogącego wykarmić załogę oblężonej twierdzy były już mocno przeterminowane. Wyglądały, jakby leżały tam od miesięcy, zresztą musiały leżeć, bo tyle tam tego było. Koleżanka samotna matka z trzema synami, fakt, że chłopaki w wieku żertym, ale tego jak mówiłam wystarczyłoby dla pułku wojska.

    --
    Nawet na północy Grenlandii słońce kiedyś wschodzi. I należy to koniecznie wziąć pod uwagę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.