Dodaj do ulubionych

Wydatki na chrześniaków

29.03.19, 04:37
Skąd te sumy wydawane na prezenty dla chrześniaków? powaliło mnie 250 zł na roczek chrzesniaczki w jednym z wątków, kupując prezenty moim corkom na urodziny za 1/5 tego jestem zdania, że nie mogę wydać więcej dla nie swojego dziecka. Jak słyszę o tych przelewach na 18-tki to drżę, bo w życiu nie będzie mnie stać, a pracować więcej nie mam ani siły ani ochoty ani czasu. Zamiast przyjaznego nastawienia do dziecka zostaje niemiły obowiązek.
Edytor zaawansowany
  • 098qwerty 29.03.19, 05:30
    Każdy daje taki prezent urodzinowy na jaki go stać, u jednych to będzie 250 zł a u innych mniej a jeszcze u kogoś więcej.
    U mnie w rodzinie i u męża przyjęło się że prezenty urodzinowe dla bratanków czy siostrzenic dajemy o wartości ok 100-150 zł i nie ma znaczenia czy to chrześnica/chrześniak czy nie. Jedynie na chrzest, komunię czy wesele ten prezent jest o wyższej wartości. Swojemu starszemu synowi do tej pory prezentem urodzinowym czy świątecznym spełnialiśmy jego marzenie (raz mu dołożyliśmy do konsoli ok połowę jej wartości a innym razem dostał ogromny zestaw lego), nie dostaje on prezentów, zabawek bezokazyjnie jedynie urodziny i święta BN dlatego są one takie a nie inne. Z okazji dnia dziecka, dnia matki czy dnia ojca zawsze gdzieś razem wychodzimy np. na mecz czy inne wydarzenie więc wspólnym prezentem są bilety.
  • smiechupara 29.03.19, 07:34
    Niby jest powiedzenie i słyszy się je zawsze przy tego typu wątkach, że kupujesz na ile Cię stać, tyle że to nie do końca mi gra. Bo niby "stać" mnie na bardziej wartościowy prezent, ale np. uważam, że taki a taki będzie odpowiedni i nie widzę powodu, dlaczego miałabym kupić droższy. Ja już nawet nie kieruje się tylko cena, ale rodzajem prezentu, aby sprawił dziecku radość.
  • 098qwerty 29.03.19, 10:22
    Sformułowania "dasz prezent na jaki cię stać" nie należy brać dosłownie w formie finansowej, bo tak jak piszesz materialnie mnie stać na wiele ale chodzi też o mentalność. Tłumacząc łopatologicznie - stać mnie na prezent urodzinowy i za 1000 ale przekonana jestem, że taki za 100 zł wystarczy i z pewnością ucieszy obdarowaną.
  • kamarow69 29.03.19, 10:42
    U nas np. miało znaczenie, jaką postawę my przyjęliśmy. Z okazji komunii córki mówiliśmy, że nie chcemy, żeby goście dawali jej drogie prezenty, bo potem sami nie będziemy mieli czym jej obdarować. Goście się dostosowali (bardzo chętnie smile). Teraz w styczniu mąż zapytał chrzestnego córki, czy nie uważa, że Kindl to za drogi prezent. Kupił coś innego smile
    To w zasadzie jest jedyna możliwość, by mieć potem wpływ na "roszczeniową" rodzinę. Spotykamy się z bardzo różnymi oczekiwaniami. Temat prezentów zawsze jest problematyczny, bo ile osób, tyle podejść do tematu.
  • 098qwerty 29.03.19, 14:16
    W rodzinie mojej czy męża wszyscy są zgodni w tym temacie, mniej więcej każdy wie jak żyje druga strona i nikt nie oczekuje drogich prezentów, nikt też z takimi nie wyskakuje przed szereg wiedząc że może wprawić w zakłopotanie obdarowanego lub jego rodziców.
  • kamarow69 01.04.19, 10:22
    Zazdroszczę zrownoważonych członków rodziny. U mnie to jest różnie. może dlatego, że i rodzina spora.
    Ja widzę raczej taki problem, że Ci, którzy mają kompleksy, czują się gorsi, biedniejsi, którym często brakuje do pierwszego stosują zasadę "zastaw się, a postaw się". Pożyczają pieniądze na te wszystkie komunie, wesela, chrzciny. Kupują o wiele za drogie i o wiele za krzykliwe "kreacje". Mnie rażą np. te stroje - zwłaszcza kobiet i dzieci - stojących pod kościołami przy okazji komunii itp.
  • smiechupara 29.03.19, 11:59
    Widzisz, a ja bralam dosłownie. Nie ma to jak krowie na rowie wytłumaczenie😊
  • joanna_poz 29.03.19, 09:44
    jako że to forum "Oszczędzamy" to napiszę, że ze sporą ulgą stwierdzam, że bycie ateistą to jest mega oszczędnośćsmile
    po lekturze każdego watku o komuniach, chrześniakach widzę, ile NIE MUSZE wydawacsmile
  • kamarow69 29.03.19, 10:36
    smile smile smile
  • stasi1 30.03.19, 09:23
    Ty jesteś może i ateistką ale dzieci które trzeba obdarowywać to nie koniecznie. I co idziesz do jakiegoś dziecka na komunie i nie dajesz prezentu bo nie wierzysz w to?
  • smiechupara 30.03.19, 14:35
    Może nie idzie? Też jestem o krok od bycia ateista, jak to brzmi, ale się boję, no jeszcze lepiej brzmi.
  • joanna_poz 01.04.19, 09:59
    mam trójkę dzieciaków w rodzinie "od rodzeństwa" i tak, daję, oczywiście.
    aczkolwiek, wiadomo w polskiej tradycji matka chrzesna/ ojciec chrzesny MUSI dac wiecejsmile


  • stasi1 02.04.19, 20:43
    To ty więcej nie dajesz? Nie do końca na temat ale fajne. Kiedyś jeden z kolegów w pracy stwierdził że siostra chciała aby był chrzestnym, Poszedł po zaświadczenie do księdza powiedział co i jak i nie dostał( Był rozwiedziony). Poszedł do drugiego podkoloryzował i dostał. Na to inny kolega że to nic. Jego kumpel dajmy na to Fala miał drugą żonę, Anne. I jego rodzina chciała aby podawała do chrztu dziecko. Jednak ksiądz się na to nie zgodził. Jego matka wymyśliła że przecież ma córkę Anne, ona dostanie to zaświadczenie a tamta poda dziecko
  • joanna_poz 03.04.19, 09:09
    nie mam chrześniaków, na całe szczescie.
    jak równiez własne dziecko trzymam z dala od koscioła katolickiego.
  • lucyjkama 29.03.19, 14:31
    250 na roczek to kwota w sam raz jak dla mnie. Przecież to nie są duże pieniądze. Idę do takiego Lidla kupuję parę rzeczy, że nie bardzo z tego nawet 4 obiady zrobię i nie ma 200 zł.
    Ja na bratanków nie żałuję ( jeden z trójki to mój chrześniak a drugi mojego męża). Mam tylko jednego brata i tylko trójkę bratanków i więcej nie będzie. Kupuję im prezenty takie większe na urodziny pod choinkę i na dzień dziecka. Wtedy idzie po około 150-200 zł na głowę. Poza tym zawsze gdy się widzimy daję drobiazgi po kilka/ kilkanaście zł na jednego. Podobnie nie żałujemy dla dzieci rodzeństwa męża. Tu jest tylko dwoje ale jedna z nich to moja chrześnica. Wlasnie konczyla 18 lat i dostała od nas 1000 zł. Przyjęcia nie chciała robić więc to był prezent dany przy okazji spotkania na obiedzie u teściów.
    Mnie bardzo razi określenie że chrzesniak to nie moje dziecko. No kurde nie moje ale prawie jak moje. Ja myślę często o chrześniakach. Moje dzieci są dla mnie najważniejsze ale zaraz potem chrześniacy i inne dzieci rodzeństwa. Wolę odmówić czegoś sobie niż chrześniakowi. Już się nie mogę doczekać Komunii mojego chrześniaka w przeszłym roku 😁 Bycie chrzestnym to wielki zaszczyt. Jeśli ktoś uważa inaczej i tylko przelicza kasę może nie powinien się decydować na podawanie dziecka do chrztu.
  • botka2 29.03.19, 15:37
    Moim zdaniem takie pisanie "JA na bratanków nie żałuję" (w domyśle: ten, kto daje mniej, ten "żałuje"), to perfidna manipulacja. I co, lepiej Ci teraz, jak napisałaś to na forum? Bo chyba tylko temu takie wpisy służą. Osoba, która porównała chrześniaków z własnymi dziećmi, zrobiła to po to, aby pokazać, że właśnie "nie żałuje" na chrześniaków, tylko ogólnie kupuje skromniejsze prezenty - czy dla własnych dzieci, czy chrześniaków.
  • lucyjkama 29.03.19, 15:52
    Nie napisałam, że kto daje mniej ten żałuje. Jesli daje i rodzonym dzieciom i chrześniakom z serca to ok. Odniosłam się do postawy autorki wątku, która jednak napisała że " niemiły obowiązek, "moje dziecko" ( czyli chrześniak to dziecko gorszego sortu). Nie rozumiem takiej postawy.
  • miruka 29.03.19, 16:18
    Tak, niemiły, sytuacja gdy nie stać mnie na droższe prezenty dla swoich dzieci niż 50 zł to po prostu niemiły, już nie napiszę jaki będzie w sytuacji pójścia do pracy na drugi etat z tego powodu
  • megg76 29.03.19, 17:26
    A nie stać Cię? Rodzice chrześniak powiedzieli MA BYĆ prezent za 250zł albo fora ze dwora? Czy tak głupio, że nie wyrażę się brutalniej przyjęłaś na wiarę, że to co na forach piszą to świętość? Duże wydatki jakie Cię czekają, to komunia, 18, ślub i finito! Jedyne co wg mnie powinnaś robić zrobić, to okazywać mu, że jest dla Ciebie ważny, a to można zrobić, praktycznie bez funduszy.
  • smiechupara 29.03.19, 17:35
    No ja jednak czuje różnice między swoim dzieckiem a chrzesniakiem.
  • czarne-jagody 29.03.19, 20:12
    Jeszcze większe są wydatki na chrześniaków mieszkających zagranicą. Jadę w tym roku na komunię i za sam przelot płacę 1100 zl. Prezent też dam większy niż dziecku mieszkającemu w Polsce.
  • kariatyda79 29.03.19, 21:32
    U nas w najbliższej rodzinie jest 5 dzieci (w wieku od 1 roku do 7 lat). Prezenty dostają na: urodziny, imieniny, BN, Wielkanoc, Dzień Dziecka, czyli 5 razy do roku. Oprócz tego okazje niestandardowe typu chrzciny, pierwszy dzień przedszkola, pierwszy dzień szkoły, jakiś drobiazg z wakacji . Prezenty są w wartości około 50 zł. Na chrzciny, roczek więcej ale nie 250 zł. Nie jesteśmy biedni, nie musiałabym własnych dzieci karmić wyłącznie mielonką, żeby kupić prezent 3xdroższy, ale po prostu uważam, że prezent tej wartości dla kilkuletniego dziecka wystarczy. Mamy moich siostrzenic wiedzą też, że mogą na mnie liczyć na pomoc w opiece, że jeśli jestem w sklepie, w którym jest akurat np. promocja na pieluchy, których używają to zadzwonię i zapytam, czy im nie potrzeba, że dzwonię i pytam, co u nich, jakie postępy w rozwoju, jakie oceny w szkole..
  • ana119 30.03.19, 21:35
    Łatwiej sypnąć prezentem niż okazać zainteresowanie - pobawić się, zabrać na lody, przenocować, obejrzeć razem film, pójść do teatru. A tak pokoje dzieci uginają się od plastiku
  • kamarow69 31.03.19, 08:58
    Z tego co zauwazylam w rodzinie i wsrod znajomych z bardzo drogimi prezentani wyskakuja przewaznie ludzie, o ktorych wiem, ze maja problemy z pieniedzmi. Maja niski standard zycia, ale te chrzty, komunie czy osiemnastki to maja byc wyjatki. Wtedy jest czas "trzeba sie pokazac".
  • ashleenc 01.04.19, 21:49
    Zapytałam kiedyś mamę mojego chrześniaka co chciałby dostać do 50 złotych, to powiedziała, że klocki LEGO, ale jakby coś to może mi dołożyć. Głupio mi się zrobiło i kupiłam te klocki za 150zl
  • ana119 02.04.19, 09:19
    To matce powinno być głupio a nie tobie, to jej wypowiedź była nieprzemyślana.
    Znam dzieci które mają jednego chrzestnego bo obecnie jest problem z odpowiednimi kandydatami jeśli traktuje się kwestie religii serio. Takie rozwiązanie podpowiedział nam ksiądz i uważam że jest słusznym rozwiązaniem.
  • kamarow69 02.04.19, 11:30
    Nie wiedziałam, że jest taka opcja.
  • ana119 02.04.19, 15:41
    Zapis mówi że ma być przynajmniej jeden chrzestny
  • kariatyda79 02.04.19, 10:03
    Ło matko z córką .... A ja jakieś 2 tygodnie temu byłam w domu u mojej Chrześniaczki z okazji imienin jej młodszej Siostry, a dla Młodej zabrałam 2 zeszyty 16k, w cenie 1 PLN za sztukę .... Ze mnie to dopiero sknera .... Solenizantka dostała natomiast: fartuszek ceratowy do malowania farbami, farby plakatowe, farbki wodne, komplet pędzelków, 2 bloki rysunkowe ... - malowanie jest u niej właśnie na topie. Ile można mieć tych zestawów LEGO!
  • 098qwerty 02.04.19, 10:10
    To samo obserwuję jak pytam o prezent dla kolegów syna. Chciałabym kupić coś w granicach 50-60 zł ale często rodzice zapytani o to co dziecko by chciało wymieniają rzeczy o wartości 100-150 zł np. konkretny zestaw lego minecraft. Jeszcze gdyby zaproszenie na urodziny dali ze 2 tygodnie przed uroczystoscią to mogłabym prezent wyszukać taniej w internetowych sklepach lub na allegro a przeważnie otrzymujemy zaproszenie na 5 dni przed i skazani jesteśmy tylko na sklep stacjonarny z wyższymi cenami.
  • anula36 02.04.19, 17:24
    w tej sytuacji chyba bym sie probowala zgrac z kim kto mysli podobnie i zrzucac na spole na ten prezent.
  • mgla_jedwabna 03.04.19, 12:50
    Mama się po prostu źle wyraziła - dzieciak chciał drogi zestaw klocków, a nie kolejny drobiazg, można było powiedzieć, żebyś dała gotówkę dziecku, które "zbiera na wymarzony zestaw" albo że zrobicie wspólny prezent.
  • ana119 03.04.19, 13:00
    Ale to nie padło. Wszelkie prośby o gotówkę są nie taktowne jeśli nie wypływają od strony która chce przekazać prezent. Rodzice chrzestni mają inne zobowiązania niż przynosić prezenty. Czy chrześniacy pamiętają o obdarowywaniu chrzestnych? Oni też mają swoje święta
  • anula36 03.04.19, 14:33
    Czy chrześniacy pamiętają o obdarowywaniu chrzestnych? Oni też mają swoje święta
    no wlasnie jak to u Was jest? bo u mnie dosc slabo, przy czym pal licho prezenty, ale jakos smsa z zyczeniami tez ciezko sie doczekac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.