Dodaj do ulubionych

Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowaniem?

03.04.19, 18:34
Wiem, że to forum głównie oszczędzających i głównie Pań ale chętnie poznam Wasze zdanie na temat inwestycji, nie tylko giełdowych. Może kruszce, nieruchomości, waluty?

Jak to z Wami jest, popieracie bogacenie się w ten sposób czy uważacie to za skok na kasę i mamienie naiwniaków?
Jakie za, a jakie przeciw?

Wczoraj byłem na otwartym dla wszystkich chętnych spotkaniu na giełdzie i dzielę się wrażeniami.
Jak było, jakie są zalety, a jakie wady takich eventów i co tam robić.
Mój pierwszy raz na giełdzie

Pozdrawiam
Rafał
bogatyzwyboru.pl
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • mama_dorota Re: Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowan 12.04.19, 13:07
      Od jakiegoś czasu myślę o tym, aby zbierane pieczołowicie oszczędności za jakiś czas zainwestować w jakąś niedrogą nieruchomość. Myślałam o garażu, ale jakoś mam opory. Mąż mówi o mieszkaniu, ale wtedy musielibyśmy dość długo zbierać albo w znacznym stopniu posiłkować się kredytem.

      Co myślicie o tym, aby wykorzystać fakt mieszkania 20 km od morza. Moglibyśmy kupić działkę budowlaną za około 120 tysięcy w jakiejś trochę mniej sławnej miejscowości, a potem postawić na niej domek holenderski? Przejrzałam portale i widzę (wprawdzie już w nadmorskiej dzielnicy Gdańska) zwykłą małą przyczepę kempingową wynajętą już teraz na całe wakacje w cenie po 140 zł/dobę. Żadnych wygód - toaleta na zewnątrz. Gdyby to był domek holenderski, to wejdą do niego nie 2-3, a 4-6 osób i komfort jest znacznie większy. Do tego można dobudować taras i znacznie powiększyć powierzchnię. Przychód z takiego domku przy założeniu obłożenia na 50 dni to 10-12 tysięcy. Oczywiście koszty też trzeba przeliczyć, ale i tak wychodzi, że przy znacznie mniejszej kwocie inwestycji można osiągnąć zyski podobne do tych z najmu długoterminowego. Na pewno jest za to więcej pracy, ale może nie aż tak dużo, bo ludzie w takie miejsca przyjeżdżają zazwyczaj nie na 2-3 dni, ale na 1-2 tygodnie.

      Zastanawiam się tylko nad ewentualnymi problemami takiego rozwiązania. Podobno przyczepa może być postawiona na zgłoszenie i być użytkowana przez 120 dni, więc pozostałby temat przechowywania jej, aby nie doszło do dewastacji lub zasiedlenia.
      Ktoś testował taki pomysł jako właściciel albo wczasowicz?

      --
      Spotkanie w Małżeństwie

      kazdystudent.pl
        • czekolada72 Re: Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowan 12.04.19, 14:56
          Nasza daleka rodzina laaata temu, jakies 20... zrobila cos podobnego, i to mieszkajac w Warszawie.
          Sami jezdzili tam na wakacje, a pozostały czas wynajmowali, no, nie cały rok na okragło, ale sporo.
          Ja do dziś załuję, ze nie kupiliśmy około roku 1997 takiej działeczki, zaczynajac od postawienia najtanszej i najprostszej przyczepy. Wbrew pozorom - sporo ludzi z poludnia Polski tak zrobilo....
          A Ty sie martwisz mieszkajac 20 km od morza??!
          Poprostu co jakis czas musielibyscie sie tam wybrac. Zreszta, istnieja dziesiatki sposobow dogladania, wszystko jednak indywidualnie.

          --
          Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
          Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
          "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
          Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • bogatyzwyboru.pl Re: Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowan 13.04.19, 02:20
        Garaże dobrze wynajmuje się w centrum miast. Ciężko mi powiedzieć o rynku innym niż Warszawa ale tu miejsca podziemne to 20-80 tysięcy, a miesięczne wpływy to od 80 do 600 zł. Nie jest to najgorsza opcja na początek, problemem często jest potem takie miejsce sprzedać. O ile na brak wynajmujących nie można narzekać to wyjęcie gotówki może zająć dłuższą chwilę.

        W rynek mieszkań osobiście nie wchodzę. Spory przesyt, a skoro nie macie środków to lepiej poczekać na ewentualne załamanie rynku i obniżki cen.

        Nad morzem i popularniejszymi jeziorami polecam jak najbardziej wynajmowanie domków. Podsunąłem ten pomysł znajomym.

        Jeden z nich na mazurach stawia małe domki z minimalną działką, gdzie kilka działek jest wydzielone z 1 zwykłej.
        Nad morzem drugi znajomy kupił stary dom, wyremontował i wynajmuje na pokoje. Sam mieszka kilka kilometrów dalej i prowadzi sklep spożywczy. Jedyna aktywność to wyrwać się około 12-14 odebrać klucze i pieniądze + szybko posprzątać. Pokój + łazienka, TV, stolik, mikrofala. 80zł/osoba za noc pokoje 2-4 osobowe. Obłożenie jest od maja do września. Całkiem nieźle na tym zarabia.

        Dużo taniej i szybciej wychodzi tu kupno domu i remont zamiast kupno działki, załatwianie pozwoleń i dokumentów + sama budowa. Gdzie inwestujemy pieniądze, a przez rok nie mamy z tego żadnego zysku. Remont można wykonać we własnym zakresie ewentualnie z małą pomocą. Trzeba tylko określić wcześniej w jakich klientów celujemy i zbadać standard i ceny konkurencji.


        Pozdrawiam
        Rafał
        bogatyzwyboru.pl/
        • wiktor_bog Re: Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowan 14.04.19, 00:49
          Przede wszystkim inwestowanie nie jest dla wszystkich i nie powinny robić tego osoby, które się tego boją.
          Strach przed utratą inwestycji zawsze w jakiś sposób wypacza zdroworozsądkowe myślenie i może takową inwestycję dość mocno przekreślić. Jeśli nie dysponujecie zdolnościami analitycznymi, nie jesteście pewni swojego pomysłu albo - co najważniejsze - nie macie pomysłu na zrealizowanie swoich koncepcji, nie polecam tak dużego skoku.
          Natomiast inwestowanie jest taką samą umiejętnością, jak każda inna - z pewnością można więc się tego w jakimś stopniu nauczyć. Może na początek warto pomyśleć po prostu o niewielkich inwestycjach? smile

          --
          Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
      • mama_dorota Re: Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowan 15.04.19, 09:06
        Mam jeszcze inny pomysł - podnajem. Znawcy tematu twierdzą, że przy dobrych układach nie trzeba angażować dużych środków, można zacząć z niewielkim kapitałem.

        Moi sąsiedzi z domu "przez ulicę" wyjechali do Niemiec i tam pracują. W Polsce spędzają po 2-3 razy w roku 2 tygodnie, poza tym dom stoi pusty. Dogląda go mieszkający obok jej ojciec. Podejrzewam, że utrzymanie domu i tak kosztuje ich kilka tysięcy rocznie, do tego obserwuję, że starają się ten dom dodatkowo remontować, ostatnio postawili nowe ogrodzenie. Może uda się ich namówić na podnajem przynajmniej kuchni i 2 pokoi? Ich dom widzę z naszego okna.

        Ogólnie osoby zainteresowane takim pomysłem zachęcam do wyszukania na yt kanały Dwie Marty - kobieca strona inwestowania.

        W moim mieście jest teraz ogromny boom na wynajem dla cudzoziemców. Kto tylko może się tym zająć wstawia np. 2 łóżka piętrowe do pokoi i wynajmuje po 600 zł za łóżko (od swoich ukraińskich najemców wiem, że niekiedy okazuje się, że nawet to łóżko chciwy wynajmujący potrafi wynająć na godziny podczas nieobecności najemców). Brakuje mieszkań, na które byłoby stać rodziny, brak możliwości wynajmowania samodzielnych pokoi w ludzkich cenach.

        Moi najemcy są pełni wdzięczności za to, że płacą nam po ludzku i mimo ze ich 3. dziecko jest w drodze trzymają się jak mogą naszych 2 pokoi. Swojego mieszkania, pomijając dobre kontakty z najemcami nie chciałabym wynajmować na pokoje, żeby nie drażnić sąsiadów. Do tego najlepszy jest niezależny dom, najlepiej w zasięgu wzroku. Podobnie jest w przypadku najmu krótkoterminowego.

        Mało jeszcze wiem na ten temat, ale postanowiłam się dokształcić.

        --
        Spotkanie w Małżeństwie

        kazdystudent.pl
    • moja_codziennosc Re: Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowan 14.04.19, 17:44
      Dla mnie słowa "mieszkania na wynajem" to zmora dzisiejszych czasow. Zmora dla mnie, sąsiadki takiego wynajmowanego mieszkania. Zazwyczaj mieszkają tam studenci. Muzyka gra cały tydzień od 11.00 (bo wtedy sie budza ) do 2 w nocy bo wtedy zasypiają. Glosne rozmowy po nocach, dym papierosowy w środku nocy przenikajacy przez wywietrzniki w oknach, śmieci skladowane na balkonie. Koszmar.
      • czekolada72 Re: Oszczędzanie oszczędzaniem, a co z inwestowan 14.04.19, 20:38
        Niestety, ale zgadzam się w całości!

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się