Dodaj do ulubionych

Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagranica

10.08.19, 23:12
Jak radzicie sobie ze świadomością, że cenowo doganiamy Europę (a czasem i przeganiamy), natomiast jeśli chodzi o zarobki, to jesteśmy gdzieś na szarym końcu? Jestem coraz bliższa decyzji o emigracji.

Niby wystarcza mi pieniędzy na życie, rozrywki, wyjazd na wakacje, ale czuję niesamowitą frustrację gdy dociera do mnie, że najtańsza cebula w Tesco w UK kosztuje pół funta za kilogram bez promocji, a ja żeby kupić cebulę za 2-2,50 zł musiałabym polować na promocję w markecie, bo w Carrefourze czy polskim Tesco kilogram to 5 zł... Ciężko jest nie mieć poczucia wyzysku, gdy dociera do człowieka, że w tym kraju minimalna pensja to jakieś 400 euro, a za małe zakupy w markecie człowiek wydaje równowartość 10 euro, nie kupując wcale kawioru czy łososia.

Jesteście bliscy/bliskie emigracji, czy wychodzicie z założenia, że póki Was stać na życie na określonym poziomie, to nie ma co o tym myśleć?
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • aurinko Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 10.08.19, 23:29
      Nie wiem co musiało by się stać, żebym wyjechała z Polski. Chyba tylko totalne zero szans na utrzymanie się. Natomiast w ogóle nie dziwię się mojemu najstarszemu, że do Polski nie chce wracać, córka choć wczesna nastolatka to już planuje kierunkować naukę pod kątem wyjazdu z PL. Ja oswoiłam się ze świadomością, że nie doczekam się lepszej sytuacji w naszym kraju, wręcz przeciwnie, będzie tylko gorzej.
      • purchawka2017 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 12.08.19, 09:01
        W tym roku byłam też w Mołdawii - potem przez kilka dni w Ukrainie czułam sie jak w Europie.
        Z drugiej strony bywam tez w bogatych krajach jak Dania czy Belgia - tam to dopiero jest wszytsko drogie jak pierun, przejazd kolejką typu gdańskie SKM na odległości 20 km kosztuje 30 zł. Drożdżówka - 12 zł. Generalnie Duńczyków nie stac na jadanie w knajpach i powszechnym widokiem jest masowe spożywanie kanapek w parku i popijanie ich kranówką. Mają wszytsko to co my tylko, że droższe. Wakacje u nich sa tańsze - wyjazd do jakiejść Grecji czy Hiszpański w polskiej cenie to dla nich grosze. całą reszta - proporcjonalnie.
          • purchawka2017 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 14.08.19, 11:02
            Styl życia jest taki jak w Polsce - przyjamniej ten co ja widziałam. Siedzi się raczej w domu, na wakacje jeździ do Hiszpanii,Włoch, do roboty jeździ na rowerze . Domy wszyscy mają jednakowe - skromne parterowe "chałupki", samochody gorsze niż w Polsce - takie tanie "maluchy" - wynika to z ogromnych podatków nałożonych na motoryzację ( nasze stare, wielkie BMW wzbudzało powszechną sensację - uchodzilismy za bogaczy wink ). Wszysycy ubrani są podobnie - w czarne dresy adidasa albo odzież outdooorową. Nikt nie obnosi się z bogactwem, bo to nie wypada. Czego im zazdroszcze to porządku w przestrzeni publicznej, długiej lini brzegowej, i wysokiej kalasy dizajnu przedmiotów użytkowych obecnych w każdej zagrodzie.No i takiej naturalnej urody - Dunki są nieumalowane ale bardzo zadbane - mają zdrową, idealną cerę. nie farbują włosów i mają piekne, zdrowe , siwe włosy.
    • martini-7 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 12.08.19, 10:07
      Ja żyję na emigracji. Miało być na chwilę, a jest już parę lat. W sumie to może gdybyśmy tak się nie skupili na tym by tu dzieciom zapewnić normalne życie to byśmy dołożyli coś i wrócili. Nie wiem.
      Decyzja o wyjeździe była na raty, pojechał mąż, potem my i właśnie na te chwilę co lata trwa już bo, przecież mieliśmy zaraz wszyscy razem wracać. Jednak jeśli zaczynasz normalne życie w danym miejscu to i problemy tego miejsca Cię odpadają. Eldorado nie istnieje. Wszędzie trzeba pracować i płacić. Mam rodzinę i znajomych w Polsce którzy zarabiają nieźle.
      My rozważamy decyzję w drugą stronę, by wrócić do Polski za jakiś czas. Znowu będzie to na raty, najpierw my, potem mąż.
      Jednak by wrócić trzeba tu nadgonić zobowiązania. Wierzę, że damy radę na nowo rozpocząć kiedyś życie w Polsce.

      --
      Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
    • nastka1979 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 13.08.19, 15:47
      Ja myślę całkiem odwrotnie - jak to dobrze, że żyję w Polsce, a nie gdzieś w Afryce, Korei Północnej lub choćby na Białorusi. Patrząc na moje życie 15 lat temu widzę ogromny progres i raczej nie mam czarnych myśli na przyszłość. Więcej niż my będzie zawsze ktoś miał, więc trzeba nauczyć się żyć bez zazdrości i cieszyć się z tego co tu i teraz. Dodam, że nie zarabiamy kroci (i mąż i ja trochę powyżej średniej krajowej).
      • martini-7 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 15.08.19, 08:57
        Lubię takie wpisy, zwłaszcza, że jak ludzie słyszą, że chce wrócić do Polski to się po głowach stukają. Ja tam uważam, że damy radę. Tylko muszę się dobrze z języka podszkolić bo, może przydać się w poszukiwaniu pracy wink

        --
        Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
    • 098qwerty Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 14.08.19, 11:29
      Czuję frustrację z powodu rosnących cen w Polsce ale z drugiej strony rozumiem np. rolników że też chcą zarabiać, też ponoszą koszty i muszą z czegoś żyć. Czuję frustrację że mój pracodawca od kilku lat nie podnosi swoim pracownikom pensji, mimo dużych efektów ich pracy za to dobrze płaci swojakom (układy polityczne w budżetówce). Do zagranicy się nie porównuję bo żyję i pracuję w Polsce i obchodzi mnie moje własne podwórko.
      PS pracę zmienię ale jeszcze nie teraz, niedawno zmienił ją mój mąż bo też stwierdził że u dotychczasowego pracodawcy nic więcej nie osiągnie.
    • ladyroot Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 15.08.19, 09:38
      Mieszkam w Niemczech, ale w moim zawodzie zarabiam mniej więcej tyle, co w Polsce, więc relatywnie jestem biedniejsza (podatki od pewnego progu zabierają praktycznie 80%).

      Z mojej perspektywy w Polsce jest znacznie taniej, jedynie odzież jest porównywalna lub nieco droższa.
      Ceny w Niemczech szybują w górę tak samo, jak w Polsce - przykład: obiad w stołówce w lutym kosztował 5-6€, obecnie 8-10€. Ćwiartka średniego arbuza 2-3€ w supermarkecie. Pierś z kurczaka (pojedyncza) - 4€ (zwykły, nie żaden bio-eko).

      Gdybym miała wybierać, nie zdecydowałabym się.
      Wszystko zależy od tego, jaki masz zawód i czy masz jakiekolwiek środki na start.
      Jeśli jesteś w gronie tych, którym płacą w Polsce skandalicznie mało (np. pielęgniarka), nie wahałabym się ani chwili.
      • martini-7 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 19.08.19, 16:59
        Długo już jesteś w Niemczech? Ja parę lat i za 2-3 lata bym chciała wracać.
        Masz rację, że klasy podatkowe tu czasem są straszne.
        Chyba wiele też zależg od landu w ktòrym mieszkasz.

        --
        Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
        • ladyroot Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 20.08.19, 07:04
          Niedługo! W Monachium od stycznia tego roku (choć częściowo się wychowywałam w Bawarii).
          Podatki i obciążenia zabierają mi 47% pensji (przynajmniej o tyle mniej dostaję 'netto'), więc ekonomicznie się to nie opłaca - w Warszawie zarabiałam bardzo podobnie (jestem inżynierem IT).
          Biorąc pod uwagę obecne klimaty polityczne i społeczne, nie planuję powrotu, prędzej przeprowadzkę gdzieś indziej.
          • martini-7 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 20.08.19, 08:38
            Strasznie dużo Ci zabierają. Możesz zmienić klasę podatkową? Opłacało by się?
            Zawsze mi się wydawało, że branża IT jest dobrze opłacana.
            Może jeśli masz w planie przeprowadzkę to może Baden Wutemberg, też zacny land wink
            Klimat polityczno społeczny w Polsce napięty ciut. Mam jednak nadzieję, że coś się zmieni i kiedy przyjdzie ten czas na przeprowadzkę coś ruszy w lepszą stronę. Zwłaszcza,że zbyt długo zwlekać też nie mogę bo, dzieci rosną i z czasem mogą nie chcieć wyjechać z Niemiec.


            --
            Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
              • martini-7 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 20.08.19, 16:15
                Wg nich to sprawiedliwość wink z 1 klasą nie wiele można zrobić jeśli w planie nie ma się jednocześnie zmiany statusu wink
                Ja obecnie na mini job, jeśli wszystko pójdzie ok to od jesieni/zimy pół etatu i 5 klasa. Czyli się narobię ale nie zarobię kokosów, jednak pora myśleć o emeryturze bo, powrót do Polski to marzenie, a z marzeniami bywa różnie, raz się spełniają, a raz nie wink

                --
                Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
          • mama_dorota Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 23.08.19, 15:35
            ana119 napisała:

            > O to to. Plasujemy się koło Bułgarii a każdy kto kupuje mieszkanie na rynku wtó
            > rnym skuwa łazienkę i kuchnię bo sedes to mus wymienić na własny. Jakoś Anglicy
            > , Francuzi czy Amerykanie podchodzą do sprawy praktycznie

            2 lata temu byliśmy w krótkim czasie najpierw w Austrii, potem w Anglii i to było bardzo pomocne przed wykończeniem jednej z naszych łazienek. Mogliśmy zobaczyć podejście praktyczne bez snobizmu i dzięki temu położyliśmy w łazience na poddaszu wykładzinę PCV, z czego cały czas jesteśmy bardzo zadowoleni. Faktycznie u nas w kraju estetyka wykańczanych mieszkań jest naprawdę wysoka i mam tu na myśli także standard wykonania wykończenia wewnątrz i na zewnątrz, a także organizacji ogrodów.

            Podobnie, choć inaczej niż w Anglii jest na Litwie, choć to już nie do końca w temacie wątku, ale w temacie estetyki jak najbardziej. Niby PKB Litwa ma znacznie wyższe, niż Polska, ale jak się popatrzy na ich nowo budowane domy, to aż dziw bierze, że takie bez szczypty polotu, zupełnie nijakie, przynajmniej na zewnątrz. To co faktycznie interesujące w tym kraju Polacy zbudowali, a te inne budynki, w tym nowe, takie nijakie. I mówię to ja, właścicielka dwuspadowej stodółki, z zamiłowaniem do estetycznych, ale prostych w formie domów. Przecież wystarczy np. elewację dosmaczyć kolorem, bez dodatkowych kosztów.
            --
            Spotkanie w Małżeństwie

            kazdystudent.pl
                • czekolada72 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 23.08.19, 21:53
                  Myślałam sobie właśnie o Budownictwo niemieckim, o o przeestetycznych, ślicznych niczym z kolejki PIKO, domkach z malutkich miasteczek i wiosek północnych Niemiec. I o budownictwie uzdrowiskowy. Odpucowane, schludne, do ostatniego szczegółu, plus otoczenie!
                  Ha! Nigdy nie osiągniemy tego poziomu...

                  --
                  Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
                  Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
                  "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
                  Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
                  • martini-7 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 24.08.19, 07:29
                    Niektóre są ładne, a niektóre przesadne i klaustrofobiczne, choc ja moge bardziej o.południu mówić. Wszędzie dobrze i pięknie gdzie nas nie ma wink I Polacy i Niemcy mają swoje perełki i szkarady.

                    --
                    Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
    • mama_dorota Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 23.08.19, 15:21
      Mam 2 siostry w Anglii, bliską przyjaciółkę w Austrii, a 2 siostry mojego męża mieszkają w Anglii i Australii. Nie widzę sensu, aby wyjeżdżać, choć swego czasu próbowały mnie do tego namówić siostry. Moim zdaniem wiedzie mi się lepiej, niż im, ale to nie jest takie proste, że lepiej jest tu lub lepiej tam. Dużo zależy od indywidualnej sytuacji.

      Myślę tak jak ktoś już o tym pisał, że w Anglii na przykład łatwiej jest zarabiającym niezbyt dużo. Moja siostra rzuciła w Polsce studia techniczne, w Anglii rozpoczęła ścieżkę zawodową pielęgniarki od tego, że zatrudniła się w domu opieki jako opiekunka, po jakimś czasie udało jej się zdobyć posadę w szpitalu i jej awans zawodowy ciągle trwa, a finansuje go pracodawca. Czasem trzeba poczekać na pewne możliwości, ale pnie się w górę. Do tego po 2 latach pobytu tam dostała przyzwoite mieszkanie miejskie (4 pokoje, bo początkowo i mieszkała z nią druga siostra, ale wyszła za mąż i wyprowadziła się), które sama utrzymuje. Gdyby chcieć tam mieszkanie własne, jest już znacznie trudniej, ale trzeba przemyśleć, czy to jest faktycznie potrzebne.

      Przyjaciółce w Austrii nie żyje się lepiej niż nam, choć oboje mają wyższe wykształcenie, a jej mąż zajmował przez jakiś czas dyrektorskie stanowisko. Może to kwestia samego miasta (Salzburg), ale sprawa własności mieszkania to odwieczny problem. Płacą i płacą, a końca spłacania nie widać.

      Wyjeżdżając na stałe za granicę trzeba sobie jeszcze z reguły wkalkulować w stałe koszty spore kwoty na bilety lub paliwo do Polski. Trzeba się liczyć z tym, że jesteś tam jednak obca i póki wszystkim żyje się dobrze, to fajnie, ale jak jest kryzys, to palcem się pokazuje "obcych" i obarcza winą za stan rzeczy. Jak ktoś kiedyś mówił w wywiadzie, tamci ludzie są wychowani nawet na innych bajkach, pewnych rzeczy jak obcokrajowiec i tak nie zrozumiesz.

      Martini, jak planujesz wracać, to poważnie o tym pomyśl, bo widzę po rodzinie, że na emigracji dzieci po kilku latach w szkole nie chcą mówić po polsku, więc pewnie i wracać nie chcą.

      --
      Spotkanie w Małżeństwie

      kazdystudent.pl
      • mama_dorota Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 23.08.19, 15:25
        I jeszcze kwestia cen. W Anglii może nie, ale w Austrii czy Niemczech było nam bardzo drogo, choć mieszkamy pod Trójmiastem, gdzie tanio nie jest. Po drodze w Słowacji na przykład też drogo, w Anglii też raczej drożej w przeliczeniu na złotówki. Może tylko ciuchy tańsze, ale ja osobiście z każdym rokiem kupuję ich mniej, bo nie potrzebuję. Paliwo kosztuje w sumie podobnie u nas i tam, o ile dobrze pamiętam.

        --
        Spotkanie w Małżeństwie

        kazdystudent.pl
      • martini-7 Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 23.08.19, 21:56
        Dajemy sobie jakieś 2 lata jeszcze. Nasze częściowo już w szkole. Na jej początku w szkole uczy się niemieckiego w domu chętnie sama z siebie czyta polskie bajki. Mam nadzieję, że nie minie jej, a nam uda się wrócić.
        Emigracja w jakiś sposób robi z człowieka obcego wszędzie. W nowym kraju nie jesteś i nigdy do końca nie będziesz u siebie, a w kraju życie toczy się bez Ciebie, nic i nikt nie czeka, wszystko zmienia się i czasem nie czujesz się już u siebie, w sensie, że sporo Cię omija i przyjedziesz zobaczysz, zaraz wyjedziesz... może to śmieszne bo, za każdym wyjazdem do Polski po 5 sekundach zapominam o de, ale myślę, że gdy wrócę wiele mnie zaskoczy i d jakiś sposób będę uczyć się na nowo.

        --
        Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
        • mama_dorota Re: Frustracja - ceny i zarobki w Polsce vs zagra 24.08.19, 23:36
          Właśnie wróciliśmy z mężem ze spektaklu "Ruscy", który opowiada losy Polaków najpierw zatrzaśniętych na Ukrainie z powodu zaborów, a potem przymusowo zesłanych przez Stalina do Kazachstanu. Wprawdzie dobrowolna emigracja to inny temat, ale ma z nim niemało wspólnego. Albo przywykniesz do tamtego kraju, uznasz go za swój, albo będziesz cały czas obca. Może ktoś będzie miał okazję też to obejrzeć. Polecam. Niesamowite emocje.
          www.teatrwybrzeze.pl/spektakle/ruscy


          --
          Spotkanie w Małżeństwie

          kazdystudent.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się