Dodaj do ulubionych

Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzenie

14.08.19, 22:00
Czy ktoś z Was prowadzi skrupulatny budżet domowy? Mam na myśli taki, w którym wpisuje się wszystkie, nawet najdrobniejsze wydatki domowe, również wodę kupioną w kiosku czy jednego banana na przekąskę. My zaczęliśmy jakiś czas temu i bardzo nas zdziwiła pozycja "Jedzenie". Wydajemy dużo więcej niż sądziliśmy licząc "mniej więcej".

Czy ktoś mógłby się podzielić swoimi wydatkami na jedzenie wynikającymi z dokładnych obliczeń? Chodzi mi tutaj o zakupy spożywcze, warzywa, owoce, pieczywo i jedzenie na mieście. U nas to jest 1800 zł na dwie osoby dorosłe w Warszawie. Gdzie nie spojrzę to czytam, że za tyle inni wyżywiają 4-5 osobową rodzinę... sad
Obserwuj wątek
Edytor zaawansowany
    • ana119 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 09:26
      To zależy czy jecie spontanicznie czy wg planu do przodu dzień czy tydzień. Są domy gdzie posiłki planuje się nawet 3 tyg do przodu. Jeśli szukacie przekąsek czy obiadu "natychmiast" bo jest wydatki będą większe (patrz cena wody kupionej w kiosku, w markecie czy nawet kranówka) Zacznij od przeglądu posiłków jako wstępu do porządkowania budżetu. Kupowanie do przodu i zabieranie z domu posiłków, przekąsek spowoduje spadek wydatków.

      OT inaczej rozumiem przekąskę. Pod względem kalorii banan nie jest dobrym pomysłem na przekąskę ze względu na kalorie, raczej na II śniadanie i to nie codziennie, zamiennie z warzywami czy owocami
        • kotpsot Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 12:54
          Ta woda w kiosku i banan, to miały posłużyć zobrazowaniu tematu skrupulatności, bo często o takich rzeczach się zapomina w budżecie, a zapisuje się tylko duże zakupy z marketu, a nie temat moich zwyczajów żywieniowych smile

          Ale jak już jesteśmy w temacie przekąsek, to banan rzeczywiście jest moją ulubioną opcją kiedy przemieszczam się po mieście, zrobię się głodna i muszę zjeść coś na szybko - jest tani, wygodny w zjedzeniu, nie produkuje foliowego opakowania, energetycznie pozwala przetrwać do momentu kiedy będę w biurze/domu gdzie mogę zjeść normalny posiłek. Jeśli macie jakieś inne pomysły na tego typu przekąski to dawajcie znać smile Tylko plis, nie piszcie, żeby sobie kanapkę przygotować w domu, bo to jest jasne - chodzi o awaryjne sytuacje na mieście, kiedy się pędzie z jednego spotkania na drugie i nie ma się tej kanapki smile
    • czekolada72 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 10:24
      Każdy drobiazg jest zapisywany, bo inaczej ideaa zapisywania bierze w łeb.
      Kiedyś miałam takie momenty, gdy skrupulatnie ROZPISYWALAM jedzenie na kategorie typu nabiał, owoce, jarzyny, etc etc etc, ale dałam sobie spokój.
      Nie oddzielamy też jedzenie spozytego w knajpie czy na festynie, bo jak to mówi nasz przyjacie-wszystko idzie w jeden tylek.
      Nie oddzielamy też zakupów np na kolacje rodzinna, gdzie nas jest 2,, a gości 10.
      Inaczej wygląda miesiąc gdy kupimy 3-4 litry miodu, albo ryb z jutra do za mrozenia, albo dwie zgrzewki cukru na przetwory.
      W minionym miesiącu wydaliśmy na 2 osoby dorosłe, Krak, bez wiktu i opierunku dla kudlatych, bez chemii, gospodarczych, cmentarza, domowych, ogrodowych, aptek, aut, etc etc etc, samo gole spożywcze - wyszło 1800. Jak już pisałam - uwzględniając miód, cukier, % - uważam że kwotowo sporo za dużo, a mając orientację CO kupowane było - to niestety zasadniczo chodzi o to że żywność straszliwie podrozala sad

      --
      Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
      Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
      "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
      Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • czekolada72 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 17:36
        Eeee1400 miało być

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • kotpsot Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 12:37
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Z tego co widzę, to nie odbiegają one bardzo mocno od wydatków tych z Was którzy również mieszkają w dużym mieście.

      W lutym 2018 roku zrobiliśmy dokładny audyt naszych wydatków na jedzenie i wyszło nam 1800 zł. Uznaliśmy wtedy, że to dużo i wprowadziliśmy podstawowe środki zaradcze: ukróciliśmy kupowanie codziennie lunchu w pracy, zaczęliśmy gotować obiad do pracy (kanapki zawsze braliśmy swoje), zrezygnowaliśmy z butelkowanej mineralnej na rzecz kranówki (innych napojów nie kupujemy),, zaczęliśmy kupować z listą, opracowaliśmy system który praktycznie wyeliminował marnowanie jedzenia, warzywa kupujemy sezonowe na lokalnym targu zamiast w warzywniaku itd.

      Teraz, czyli po 1,5 roku znów przeprowadziliśmy audyt i wyszło, że... dalej wydajemy 1800 zł. Wygląda na to, że czekolada72 ma rację, że ceny żywności poszły w górę, bo inaczej się tego nie da wytłumaczyć. Żeby robić dalsze oszczędności na jedzeniu musielibyśmy albo zacząć jeść mniej (a raczej nie jemy bardzo dużo gdy porównujemy się z członkami rodziny niemieszkającymi z nami) albo zacząć kupować jedzenie gorszej jakości - na jedno, ani na drugie jakoś nie mamy ochoty.

      Zatem chyba musimy zaakceptować, że taki jest koszt życia i koszt kupowania żywności dobrej jakości i szukać oszczędności w innych sferach życia.
      • ana119 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 13:08
        Znajoma Polka z Holandii po pobycie w PL powiedziała że odzyczaila się od porcji które dostawała nawet w restauracji. Zmiana wielkości porcji dobrze robi bo choroby związane z nadmiarem zapotrzebowania nie ujawniają się po natychmiast, organy długo nie dają symptomow. Kilka lat temu wpisywałam do aplikacji wszystko co zjadłam i wyszło że jem za dużo a dość długo próbowałam zrzucic 3 kg. Ograniczanie porcji, przekąsek ma więc sens kiedy spojrzy się na kaloryczność w ciągu dłuższego okresu
          • kotpsot Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 13:29
            Ana, dzięki za Twoje wpisy. Zgadzam się z Twoją koleżanką, że Polsce porcje w restauracji są za duże - jeśli jemy na mieście to zazwyczaj chodzimy w takie miejsce gdzie bez krępacji można wziąć jedno danie na dwie osoby, bo dwóch nie zjemy. Dlatego piszę, że uważam, że mało jemy. Jesteśmy na diecie wege, więc kwestie białka, innych składników odżywczych, kaloryczności itd. mamy dobrze obcykane. Nie szukam porad żywieniowych tutaj, uważam, że jemy dobrze, obydwoje mamy prawidłową wagę i nie chcemy nic chudnąć. W tym wątku chodzi mi tylko o kwestie finansowe, jak wyglądają u ludzi wydatki na jedzenie.
            • lena.113 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 16:10
              Nie da się mniej
              Nieraz na w ekorynku kupuje miód i ser
              Bio kaszę,ryby są mega drogie no i warzywa i owoce podrożały
              Zawsze jak bym nie liczyła na 3 osoby ponad 2000 z knajpami wyjdzie
              Nie włączam dużych rodzinnych okazji kiedy płacimy rachunek w restauracji ale że 2 góra 3 razy w roku
              • mama_dorota Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 16.08.19, 10:01
                ana119 napisała:

                > OK
                > Dlatego na górze napisałam że to zależy od wielu czynników. Każda rodzina inacz
                > ej funkcjonuje

                Dużo zależy też od regionu, w którym się mieszka. Mieszkamy pod Trójmiastem, urlop spędziliśmy w Bieszczadach, a tamtejsi gospodarze przyjechali do nas. Nas mile zaskoczyły ceny jedzenia u nich, ich przeraziły u nas.

                Mnie w tym roku przerażają ceny owoców i warzyw, które właśnie teraz powinny być tanie, a nie są.

                Co do budżetu i skrupulatnego liczenia, to nie robię tego stale, ale mniej więcej raz na rok spisuję wszystkie spożywcze wydatki przez cały miesiąc i zakładam, że tyle mniej więcej co miesiąc wydajemy, bo i jemy mniej więcej podobnie. Restauracje czy pizza to u nas rzadkość, więc jest pewna powtarzalność.
                --
                Spotkanie w Małżeństwie

                kazdystudent.pl
      • moja_codziennosc Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 20:47
        Mozna zamiast kupowania tańszych zamiennikow gorszej jakości ograniczyć drogie dodatki: Zamiast sałatki z fetą sałatkę z tanszymi skladnikami zrobić. Albo do fasolki po bretońsku zamiast dodać fasolki puszkowej dzień wcześniej namoczyć suchą i ugotować. Mozna tez taki groch (suchy, namoczony, ugotowany) do sałatki warzywnej dodawać. Mozna ograniczać droższe produkty w kuchni.

        Takie podsumowywanie nigdy dokładne nie będzie, bo nie uwzgledniane sa w tym wałowki od rodziny, owoce za darmo z działki od sąsiada, niedzielne obiadku u mamy, albo ze ten cukier to na przetwory dla nas i do obdarowywania nimi bliskich. Ktos je więcej, bo duzo trenuje, ciężko pracuje fizycznie albo rośnie. Ale mniej więcej jakas kwota sie powtarza.

    • eowen Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 15.08.19, 21:25
      U nas miesięcznie to ok.2000 na 2+1 (+1 niemowlę). Natomiast wszyscy jemy w domu śniadania, obiady, córka jeszcze kolację, mąż jedzenie zabiera do pracy, ja też w domu coś jem. I jemy sporo owoców i warzyw, te są drogie. Jeśli mamy gości - budżet odpowiednio się zwiększa, bo np. robimy grilla. Koszty samej spożywki, bez chemii i kosmetyków.
    • kamarow69 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 16.08.19, 18:08
      U nas 2+1 (nastolatka) 690 zl srednia z tego roku. Ale nie robilam rozpiski z podzialem na kategorie. Wiekszosc tej kwoty to warzywa, nabial, sypkie wszelkiej masci. Jemy raczej malo. Gotujemy. Alkohol rzadko. Nie lubimy miesa. Nie kupujemy wody butelkowanej. Wage mamy prawidlowa. Duze miasto. Oboje z mezem home ofice, wiec regularne, domowe jedzenie.
      • czekolada72 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 17.08.19, 09:41
        Olala, Kamarow, zaimponowalas mi!

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
      • czekolada72 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 17.08.19, 12:01
        Te 1400 nie dawały mi spokoju, więc sięgnęłam po kajet, który kończył się na czerwcu br. I po podluczeniu na jedzenie wychodzi średnio 760 na miesiąc. Czyli te 1400 to niezrozumiały wypadek przy pracy.
        Do 15 bm wydaliśmy 400, w tym słoik miodu, sery górskie, ok kilograma, może więcej, kilka butelek piwa, dwa toniki duże, butelka %, tak wiem, piwo to też alkohol smile)
        Co nie zmienia faktów dwóch.
        1. Żywność bardzo podrozala
        2.im dalej od wielkich miast, im dalej na wschód, im dalej do przereklamowany h wakacyjnych miejscowości - tym taniej!

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • zazou1980 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 18.08.19, 09:24
      Nie prowadzimy dokładnych analiz, raczej co jakiś czas wyrywkowo sprawdzam wyciąg z karty.
      Z grubsza wychodzi, że wydajemy ok. 3000pln na szeroko pojęte 'życie' czyli wydatki w sklepach i restauracjach + opłaty za obiady dzieci w placówkach. Jest to dla nas poziom akceptowalny, więc nie ingeruję głębiej w zakupy. Nie mam obecnie takiej potrzeby.
      Jeśli pod koniec m-ca na koncie jest mniejsza suma niż się spodziewam, to po prostu nie idziemy w tym okresie do restauracji, czy nie zamawiamy czegoś do domu, tylko gotujemy sami.
      Mamy oddzielne konto z którego płacimy za tzw. 'życie' i to pozwala mieć jako taką kontrolę, bez codziennego liczenia i analiz. Oprócz działu 'życie' z tego konta ogarniamy jeszcze 'ubrania' i 'rachunki'. To daje ogląd kosztów comiesięcznych. Inny rachunek mamy do opłacania kosztów zdrowotnych, wakacji (wspólnych + wycieczki i obozy dzieci), rozrywkowych, związanych z eksploatacją samochodu, większe prezenty, itp. Tu potrafimy popłynąć sad

      Na stanie jest 2+2+kot...
    • kotpsot Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 18.08.19, 11:49
      No i w zasadzie ten wątek zrobił się bezużyteczny. Chciałam się czegoś dowiedzieć od osób, które prowadzą skrupulatną analizę swoich wydatków , a większość odpowiedzi to "na oko", "z grubsza", "nie prowadzimy dokładnych analiz, ale...". Już nie skomentuję postów osoby, która zaczęła od 1800 zł, szybko poprawiła się na 1400 zł, a dopiero potem okazało się, że te kwoty były głowy i z zapisków wynika, że jednak 740 zł...
      • zazou1980 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 18.08.19, 17:31
        No ale po co notować każdy wydany grosz? Toż to można jakieś paranoi dostać uncertain będziesz się 10 minut zastanawiać, czy kupić tego loda, czy nie i szybciutko zanotować, żeby nie daj buk nie zapomnieć.
        Ja wiem jakie są średnie wydatki i są one dla mnie akceptowalne. Za wczasu postaraliśmy się o taki poziom zarobków, żeby nie było z tym problemu.
        Czytam to forum od lat i wiem, jakie ograniczenia wprowadzić w razie utraty pracy, mamy spore oszczędności na różne okoliczności. Jak musisz liczyć każdy grosz wydany na banana, to mocno nie halo jest z poziomem zarobków i trzeba się postarać o zmianę pracy/pracę dodatkową/jakieś zlecenia. W Warszawie nie będzie z tym problemu...
        • mama_dorota Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 19.08.19, 12:27
          zazou1980 napisała:

          > No ale po co notować każdy wydany grosz? Toż to można jakieś paranoi dostać uncertain
          > będziesz się 10 minut zastanawiać, czy kupić tego loda, czy nie i szybciutko z
          > anotować, żeby nie daj buk nie zapomnieć.
          > Ja wiem jakie są średnie wydatki i są one dla mnie akceptowalne. Za wczasu post
          > araliśmy się o taki poziom zarobków, żeby nie było z tym problemu.
          > Czytam to forum od lat i wiem, jakie ograniczenia wprowadzić w razie utraty pra
          > cy, mamy spore oszczędności na różne okoliczności. Jak musisz liczyć każdy gros
          > z wydany na banana, to mocno nie halo jest z poziomem zarobków i trzeba się pos
          > tarać o zmianę pracy/pracę dodatkową/jakieś zlecenia. W Warszawie nie będzie z
          > tym problemu...

          Paranoi się od tego nie dostaje, zapewniam, ale licząc dokładnie można się bardzo zdziwić. Jeśli wiedząc "na oko" ile wydajesz masz wystarczającą wiedzę dla siebie, to po co złośliwy komentarz? Może osoba, która pyta notujących skrupulatnie potrzebuje wiedzieć dokładnie? Przecież to jest normalne pytanie. Znam wiele osób, które wiedząc "na oko" mylą się o 1000 zł. Oszczędzają na butach, a przepuszczają lekką ręką na jedzeniu (marnotrawionym lub niepotrzebnie za drogim) kilka porządnych par miesięcznie.


          --
          Spotkanie w Małżeństwie

          kazdystudent.pl
          • moja_codziennosc Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 19.08.19, 12:51
            Gdy skrupulatnie sie zapisuje mozna wyłapać niepotrzebne drobne wydatki, ktore sumuja sie na 10, 20, 50zł. Tu niepotrzebna cytryna, bo zamiast babki cytrynowej byla piaskowa i potem trzeba bylo na siłę cytrynę zużywać, aby nie zmarnować, tu bilet autobusowy a pojechałam rowerem - bilet długo polezy zanim sie znow przyda, bo juz opłaca sie kupić miesięczny. Mozna tez zobaczyć w jakich kategoriach sie "przesadza" i mozna limity wprowadzić. To ma sens aby bardziej świadomie zakupy robić, planować.
      • czekolada72 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 18.08.19, 22:41
        Nie musisz komentować, ale taki jest fakt pomyliłam się, być może czymś sugerując się i zamiast 1400 podałam 1800. Te 1400 była to kwota z dokładnie zsumowanych wydatków za lipiec 2019.
        W nowym kajecie.
        Ale mimo, że była to realności, to bardzo nie dawała mi spokoju.
        Więc wydobylam, odlozony do archiwum kajet z kilku poprzednich lat, i podliczylam średnia wydatków za 6 pierwszych miesięcy 2019 roku. Gdybyś miała choć letnie pojęcie o moich wpisach z tego roku, to może przypomniała byś So ie, że dla mnie to olrocze olbrzymich zmian.
        I bardzo mi ułożyło, że jednak średnia miesięczna to NIE 1400.
        Nie musisz komentować faktu

        --
        Nigdy sie nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą - M. Twain
        Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się - A. Huxley
        "Ja kur.. nie wejdę? Ja?". - Artur Hajzer
        Hxx z mykozą, jak nie rozróżniasz woła od świni - by Ma.
    • bogatyzwyboru.pl Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 20.08.19, 18:42
      Skoro narzekasz na brak szczegółowych odpowiedzi, a nie chcesz niczego na oko to proszę bardzo wink

      2 dorosłe osoby + pies (nie wliczam jego karmy/przysmaków, ale dostaje też część naszych produktów jak warzywa).

      2018:
      Styczeń: 1.250 zł
      Luty: 991,67 zł
      Marzec: 1.295,55 zł
      Kwiecień: 1.310,91 zł
      Maj: 507,03 zł
      Czerwiec: 558,10 zł
      Lipiec: 1.170,56 zł
      Sierpień: 809,25 zł
      Wrzesień: 832,61 zł
      Październik: 1.026,41 zł
      Listopad: 1.003,47 zł
      Grudzień: 1.246,23 zł
      Cały rok: 12.001,79 zł - Średnia 1.000 zł

      2019:
      Styczeń: 492,92 zł
      Luty: 1.346,79 zł
      Marzec: 999,25 zł
      Kwiecień: 774,25 zł
      Maj: 1.225,81 zł
      Czerwiec: 799,41 zł
      Lipiec: 1.104,22 zł

      --
      Pozdrawiam
      Rafał
      bogatyzwyboru.pl - blog o finansach osobistych
          • mama_dorota Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 27.08.19, 11:03
            A ja się z tym nie zgadzam. Wiedza o tym, ile wydają inni pozwala mi zorientować się, czy jestem w takim "miejscu", w jakim chcę. A w jakim chcę? Jeść i żywić rodzinę zdrowo, a jednocześnie ani skąpo, ani rozrzutnie. Nie muszę być jak inni, ale odniesienie do innych jest dla mnie pomocne.

            --
            Spotkanie w Małżeństwie

            kazdystudent.pl
            • martini-7 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 27.08.19, 13:17
              Mama_dorota masz rację, jednak w tych porównaniach trzeba podejść ostrożnie do tematu. Każdy ma inną sytuację więc szukajmy podobnych do nas. Dla mnie kiedy mam spadek formy/motywacji takie wpisy jak ktoś sobie radzi często są kopem czy inspiracją, na nowo dostaje skrzydeł, energii i jestem kreatywna bardziej, a na to jak żyjemy zwracam uwagę bo, staram się by było to zdrowe smile zresztą po Twoich wpisach na forum uważam, że i dla Ciebie to jest istotne smile

              --
              Gdybym była zgrabniejsza, piękniejsza i młodsza mogłabym być nimfą, a tak jestem po prostu sobą
            • ana119 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 27.08.19, 18:10
              Zdrowo to wtedy gdy poznamy co się za tym chowa tj jakie przepisy, artykuły, umiejętności. Pisałam wyżej że znam osobę która zjada dziennie 1 kg owoców. Wg niej to jest zdrowe a wg dietetyka nie. Jakoś nikt w tych dyskusjach nie mówi że zjada dziennie porcje owoców tylko od razu mówi że zjada dużo a jak dużo to przecież dobrze🙄 Przykładanie linijki bez refleksji jest bez sensu. To że ktoś mówi o kosztach to tylko w celach poznania wysokości, za tym nie stoi gwarancja jakości. Popatrzmy co się porobiło z kanapkami przynoszonymi z domu - już robi się wstyd je zjadać żeby nie być posądzonym że są serem😁
              • mama_dorota Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 30.08.19, 14:47
                ana119 napisała:

                > Zdrowo to wtedy gdy poznamy co się za tym chowa tj jakie przepisy, artykuły, um
                > iejętności. Pisałam wyżej że znam osobę która zjada dziennie 1 kg owoców. Wg ni
                > ej to jest zdrowe a wg dietetyka nie. Jakoś nikt w tych dyskusjach nie mówi że
                > zjada dziennie porcje owoców tylko od razu mówi że zjada dużo a jak dużo to prz
                > ecież dobrze🙄 Przykładanie linijki bez refleksji jest bez sensu. To że ktoś mó
                > wi o kosztach to tylko w celach poznania wysokości, za tym nie stoi gwarancja j
                > akości. Popatrzmy co się porobiło z kanapkami przynoszonymi z domu - już robi s
                > ię wstyd je zjadać żeby nie być posądzonym że są serem😁

                Słyszałam o takim jednym, co w kanapkach z domu codziennie często miał "kotlety". Jak się potem okazało, były to placki ziemniaczane tongue_out

                O zdrowotności pożywienia długo by tu można pisać, a prawda jest taka, że we własnej rodzinie widzę, że każdy jada inaczej, nie tylko z powodu różnych gustów, ale i z powodu różnych potrzeb, gorszego tolerowania produktów, innego trybu życia. Mój mąż mojej diety nie zniesie, ja jego także.

                Odnośnie owoców, też się złapałam za głowę (na szczęście było to na spotkaniu u dietetyczki, do której wyciągnęła mnie przyjaciółka). Przyjaciółka od jakiegoś czasu mocno chciała schudnąć i tam się właśnie okazało, że odstawiła wszystko, co składa się głównie z węglowodanów złożonych, ale nagminnie jada za jednym posiedzeniem 1 kg pomarańczy czy jabłek. Mnie takie ilości po prostu "nie wchodzą", więc nie mam tego zwyczaju, ale akurat wtedy walczyłam z insulinoopornością, więc mi się lampka zapaliła, że funduje sobie wysokie skoki cukru i insuliny, więc od tego przytyje, a dietetyczka wyręczyła mnie w tłumaczeniu, czemu to nie jest zdrowe. Wcześniej pewnie bym była pełna podziwu dla takiej owocowej diety.

                Co do chudnięcia, to zbadała nas obie Tanitą i okazało się, że przyjaciółka nie ma z czego chudnąć, bo jej waga to głównie mięśnie.

                Przy sensownym podejściu do odżywiania i tak ekonomicznie najważniejsze jest, w jakim stopniu kupuje się produkty gotowe, a w jakim gotuje w domu od zera, z surowizny. I czy wlicza się do spożywki słodycze i tym podobne.
                --
                Spotkanie w Małżeństwie

                kazdystudent.pl
                • ana119 Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 30.08.19, 18:19
                  O to to.

                  Moja koleżanka w ub tyg doszła do wniosku że musi ograniczać owoce. Zrobiłam wielkie oczy bo ma mocny charakter i stresy to u niej chrupanie a już nazwanie problemu to mega duży krok. Ona całe poranki spędzała na opakowaniu owoców do placówek. Na nic tłumaczenie bo każdy po swojemu ale miło że coś drgnęło
    • joanna_poz Re: Skrupulatny budżet domowy / wydatki na jedzen 10.09.19, 13:02
      skrupulatnego budżetu nie prowadze, ale od czasu do czasu sumuję z kart (praktycznie nie płacimy gotówką).
      jest to kwota 1800-2100 zł.
      jest w tym chemia, moga się zdarzyć kosmetyki, piwo - liczę cały paragon w hipermarkecie.
      (wino to osobna kwota).
      2 osoby dorosłe + nastolatek jedzący więcej niż jasmile
      zywienie psa nie uwzględnione.
      nie mamy sadu, warzywnika, nie robimy przetworów, rzadko jemy w knajpach, na wynos, nie jedziemy na niedzielny obiad do mamy, z gotowców w zasadzie tylko pierogi, reszta gotowana samodzielnie, codziennie gotowany obiad w domu, do pracy/ szkoły zabierane jedzenie z domu, a i jestesmy mięsożercami, a mieso jest drogie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się