Dodaj do ulubionych

jakosc zywnosci

01.12.19, 13:01
Jestem coraz bardziej przerazona jakoscia art.spozywczych. Moj strach wzrasta za kazdym razem gdy czytam lub ogladam jakis film na ten temat. Ostatnio czytalam na temat badan dot. kaszy gryczanej dostepnej w naszych sklepach. Jak ktos chce poczytac na temat tych badan do moze zajrzec na foodrentgen.
Czy Wy tez tak macie? Czy zwracacie uwage skad pochodza art.spozywcze kupowane przez Was? Na YT widzialam film w ktorym kobieta w sklepie rybnym we Francji mowi, zeby ryb z Baltyku nie podawac dzieciom i kobietom w ciazy. Niestety bylam tego nieswidoma.
Czy znacie jakies wiarygodne strony gdzie czytacie o jakosci zywnosci? O tym czego lepiej nie jesc? Mozecie takie strony polecic??Czytalam gdzies na temat ryzu, ze poniewaz rosnie on w wodzie to jest ziarnem, ktore akumuluje duzo wiecej chemicznych pestycydow niz inne ziarna ( zwlaszcza brazowy ryz).
Pomimo tego, ze staram sie oszczedzac chcialabym to robic w madry sposob. Szczegolnie jesli chodzi o zywnosc, bo to co jemy wplywa na nasze zdrowie.
Obserwuj wątek
    • olivkah Re: jakosc zywnosci 02.12.19, 10:35
      Ponieważ w naszych warunkach trudno się żywić tylko jedzeniem ekologicznym, moim zdaniem najlepiej nie wpadać w panikę, po prostu jeść normalnie, unikając tylko żywności wysokoprzetworzonej, która na pewno nie jest korzystna dla zdrowia, a także nie jeść ciągle tego samego. Nie da się wyeliminować z diety wszystkiego, o czym gdzieś kiedyś ktoś napisał, że to niezdrowe. To akurat badanie dotyczyło tylko kaszy gryczanej, ale w innych zbożach też pewnie występuje glifosat. Natomiast niektóre produkty może i warto ograniczyć, np. duże ryby, ryby drapieżne, które z racji wielkości i diety mają największe szanse, żeby skumulować szkodliwe substancje.
    • mocno.zdziwiona Re: jakosc zywnosci 04.12.19, 21:43
      Jestem świadoma, że spożywamy wiele szkodliwych substancji. Jednakże większość z nas nie ma możliwości wyniesienia się do głuszy i uprawiania własnego warzywniaka. Staram się nie jeść produktów wysokoprzetworzonych, unikam w miarę możliwości cukru, spożywam sporo warzyw i owoców, jeśli mam możliwość staram się kupować produkty ze sprawdzonych pod kątem względnej ekologiczności źródeł. I staram się nie wariować. Żyjemy w stresie, w zanieczyszczonym środowisku, to też wpływa na nasze zdrowie. Staram się jeść w miarę zdrowo, ale jestem świadoma ograniczeń zewnętrznych, a czasami i wewnętrznych. Jak mi się mocno chce jakiejś niezdrowej przekąski, to czasami sobie na nią pozwalam, mimo że wiem, że jest niezdrowa.
      • mama_dorota Re: jakosc zywnosci 31.12.19, 08:04
        Kiedyś przeczytałam zdanie, którego się trzymam "Jeśli 80% tego, co jesz jest zdrowe, organizm poradzi sobie z pozostałymi 20%". Nasze organizmy są wyposażone w procesy obronne, które są w stanie wykorzystać, o ile obciążenie nie jest zbyt duże.

        Oprócz skupienia na samej żywności i podanych powyżej zdroworozsądkowych porad, radziłabym przemyśleć inne źródła toksyn w swoim życiu. Z uwagi na chorobę autoimmunologiczną Hashimoto po przeczytaniu pewnej książki na ten temat postanowiłam pozbyć się tego, czego mogę. Z żywnością jest naprawdę trudno, bo napis eko czy bio nie gwarantuje ci niczego (np. mleko bio z lidla czy biedronki nie kwaśnieje, a powinno), jest też na dłuższą metę trudno osiągalne. Mój zaprzyjaźniony sklep z faktycznie sprawdzoną eko-żywnością zawiódł mnie już nie raz tym, że coś się po prostu zepsuło jeszcze w terminie ważności, a przecież eko jest drogie.

        Z uwagi na to, aby nie obciążać organizmu szkodliwą chemią od kilku lat nie maluję paznokci, a farby do włosów używam znacznie bezpieczniejszej, niż dawniej. Unikam plastiku, nawet wodę na fitness zabieram w szklanej małej butelce.

        --
        Spotkanie w Małżeństwie

        kazdystudent.pl
    • ana119 Re: jakosc zywnosci 05.01.20, 17:19
      Trzeba szukać zdrowych proporcji, czytać i doszkalać się, jeść mniej a swiadomie. Obecnie choruje i umiera się na choroby które biorą się nadmiaru spożycia. 100 lat temu choroby serca wątroby, nie przyswajalnośc wapnia nie wpływały na zgony. Umierali na epidemie które zażegnano szczepionkami. Obecnie zawyżono nawet normy cholesterolu LDL więc jeśli ktoś mówi że ma w normie to jednak jest poza nią.

      Np hodowla kiełków - są gotowe do kupienia ale te domowe są zdrowsze i zjedzone 4 dnia mają lepsze właściwości.
      • ana119 Re: jakosc zywnosci 05.01.20, 17:24
        Albo ludzie po wycięciu woreczka mówią że nie trzeba nic zmieniać w diecie. Nie analizują skąd w ich organizmie wzięły się kamienie żółciowe, tak jakby wątroba nic nie znaczyła w organiźmie, nie miała wpływu np na niedobór wapnia
        • jacues Re: jakosc zywnosci 06.01.20, 09:12
          Szkoda, ze w szkolach podstawowych nie ma przedmiotow o odzywianiu i ochronie srodowiska. Bradzo ciezko znalezc cos wiarygodnego do poczytania na ten temat.Uwazam, ze pozbawieni jestesmy wyboru tego co jemy, bo za malo jest informacji na temat jakosci zywnosci .Bardzo dlugo bylam nieswiadoma, ze istnieje oprysk na to, zeby ziemniaki nie kielkowaly zima podczas przechowywania a cebula nie puszczala szczypioru.Na lokalnych ryneczkach jest bardzo malo osob, ktore sprzedaja swoje produkty. Najczesciej sa to ludzie, ktorzy zaopatruja sie na gieldach.Jesli chodzio mleko, to ono sie nie zsiada, bo caly osprzet jak i banki musza byc myte specjalnym plynem, ktory zabija wszelakie bakterie.
          Wyglada na to, ze powinnismy wszyscy uprawiac swoje ogrodki warzywne.I tu nie chodzi wcale o oplacalnosc ale o jakosc. Poki co zamierzam zamowic baranine na pokrzepienie. Baranina jest z polskiej ekologicznej hodowli i pan wysyla kurierem.Droga, ale moze warto sprobowac.Lepiej mniej a lepszej jakosci. Owce nie choruja na raka i czytalam ze mieso jak i produkty mleczne z tego chociaz powodu sa zdrowsze. Prosze dzielcie sie swoimi przemysleniami i doswiadczeniami na ten temat. Jestesmy tym co jemy. Bedziemy mniej chorowac to mniej wydamy na leki i wizyty prywatne u lekarza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka